Gość: znam sprawe
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
31.05.11, 13:01
Moim zdaniem wszystko wskazuje, że zwiazek prywatny pani Bomanowskiej i pana Waczaka przelożył się na brak nadzoru nad realizacja dokumentacji na SSS. Pani Bomanowska mieszkająca rojk temu z panem Walczakiem pisała na łamach GW teksty eliminujące wszelka krtyke działań pana Walczaka, który pełnił funcje pełnomocnika prezydenta maista ds SSS.
Atakował w sposób bezprzykładny osoby które zwracały uwage na nieprawidłowości w SSS.
Regionalan Izba Obrachunkowa uznała, ze proejkt SSS jest realizowany niezgodnie z prawem!
I okazał sie , że pani Bomanowska pisząc teksty powazające wiarygodnosc krtykujących jej przyjaciela była w błędzie. Tyle, że starcoliśmy 200 mln z unii. Wydalismy 37 mln na dokumentacje SSS ktora nie bedzie wybudowana. Niemieccy architekci sa w sadzie z Miastem w sprawie kolejnych 9 mln.
Osobna sprawa to fakt wykorzystywanie łam GW do bezkrtycznego chronienia interesów prywatnego znajomego. To jest oburzające i niezgodne z etyka dziennikarską!