Nowy dworzec Fabryczny - odwołania trzech konso...

IP: *.dynamic.mm.pl 06.06.11, 19:36
Drodzy redaktorzy,

Nowa ustawa PZP nie przewiduje protestu - składa się odwołanie od razu do KIO i ma się na to 10 dni (chyba że przetarg został uruchomiony przed wejściem w życie zmienionych przepisow ale nie wydaje mi się). Wykluczone kosnorcjum zdaje sie nie mieć żadnego interesu prawnego gdyż wykluczył je sąd. Tym samym ich odwołanie winno być odrzucone bez rozpatrywania. Inaczej nie maja żadnych podstaw do wniesienia odwołania bo nie mają szansy wygrac przetargu. KIO nie ma zas obecnie uprawnień do unieważnienia przetargu a tylko takie żądanie miałoby sens w przypadku tego paskudnego konsorcjum. MAm nadzieje, ze pogoni ich KIO. Co do pozostałych konsorcjow to jeśli wykażą one błąd wybranej oferty wówczas będzie koniecznośc powtorzenia wyboru.
    • Gość: misiek Nowy dworzec Fabryczny - odwołania trzech konso... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.11, 20:05
      kolejna kompromitacja Grabarczyka i Zdanowskiej!
      • Gość: referendum Grabarczyk i Zdanowska IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.06.11, 20:20
        Gość portalu: misiek napisał(a):
        > kolejna kompromitacja Grabarczyka i Zdanowskiej!

        To taka zgrana para to i kompromitacja musi być wspólna
      • Gość: irecko Czy Zdanowskiej cos wogóle się uda zrobić ? IP: *.retsat1.com.pl 06.06.11, 21:35
        wydaje mi się że ona nie nadaje się na Prezydenta ani kompetencji ani skuteczności za to WIZJE.
      • airpressure Kolejny politykier 06.06.11, 22:41
        Wspaniale, że wyrażasz swoje, jakże na czasie, poglądy. Tyle że g* one kogo obchodzą.
        Dworca nie ma nie z winy Zdanowskiej, tylko z winy pieprzonego konsorcjum, które musiało się poskarżyć do sądu. A teraz skarży się jeszcze raz, w dodatku z innymi.
        Im później zaczniemy, tym drożej wyjdzie, bo trzeba wszystko skończyć do 2014.
        • Gość: KKK Re: Kolejny politykier IP: *.toya.net.pl 07.06.11, 00:58
          Od tego są sądy, żeby się do nich odwoływać. A "pieprzone" są jak najbardziej urzędy, które nie potrafią temu zapobiec. Są miasta, gdzie to wszystko, mimo odwołań, jakoś działa. A u nas... Oczywiście, Zdanowska niewinna. Nie mówię, że wszystko przez nią, ale jest tak samo nieudolna jak poprzednicy. Żeby nie było, głosowałem na PO
      • Gość: michał Re: Nowy dworzec Fabryczny - odwołania trzech kon IP: 195.8.101.* 07.06.11, 10:12
        A niby na czym ma polegać ta kompromitacja??? Że zgodnie z procedurą firmy złozyły protesty??? Przecież to standardowa i oczywista procedura.
    • Gość: to ja polak jak wy Nowy dworzec Fabryczny - odwołania trzech konso... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.06.11, 21:29
      Będąc niepoprawnym optymistą miałem nadzieję, że piastowanie przez prawnika zaszczytnej funkcji ministra obcej dziedziny - technicznego resortu, jakim jest infrastruktura choć nie przyczyni się do postępu technicznego to go przynajmniej umożliwi przez wyprostowanie dróg prawnych i w tym zakresie minister mógł i powinien się wykazać. Obsadzanie ról na zasadzie kto co ma robić spośród zaufanych na stanowiskach technicznych okazało się niewystarczające zarówno w zakresie ich możliwości - maja jakie mają, jak i ze względu na polskie piekło, kraju wyrosłego na liberum veto. Mając za sobą humanistyczne przygotowanie i wiedzę o doświadczeniach różnych systemów prawnych w przeszłości oraz znajomość natury ludzkiej właściwej adwokatowi należało ją wykorzystać zapobiegawczo do stworzenia takiej konstrukcji ustawy o zamówieniach publicznych, która zminimalizuje grę na zasadzie "jak nie wygramy przetargu - wszyscy giniemy, bo po co żyć bez kontraktu, życie bez kontraktu nie ma sensu". Oto mentalność polskiego biznesmena, który najczęściej jako przepoczwarzona forma dawnmej nomenklatury lub innaczej rozumianej służby ojczyźnie reprezentuje teraz konsorcja budowlane w radach nadzorczych z mentalnością "bij, zabij". Co prawda podołączały już zachodnie korporacje ale przecież nie miały wyboru, bo w czym tu wybierać, i nie wiedziały, bo skąd miały wiedzieć rzeczy, o których słowa w kraju powiedzieć nie wolno chociaż wszyscy wiedzą ale wstydzą się zapytać. Tak wygląda nasz kraj - ludzie wstydzą się zapytać dlaczego tu wszystko na głowie postawione, dlaczego jest brzydki, kto za to odpowiada, dlaczego nie da się tego naprawić chociaż to na pozór proste i o co wogóle chodzi, że tacy wszyscy głupio nierozgarnięci jesteśmy, że już nic z tym zrobic nie można do następnych rozbiorów, nie mylić z wyborami. W polsce żeby coś zrobić musi być okazja np. żeby zmienić taką ustawę o zamówieniach publicznych to chyba powstania warszawskiego potrzeba i żeby zginęło ze 200 tyś. rodowitych warszawiaków (to już nawet tyle nie zostało, więc nie ma szans na zmianę) to wtedy dla nas polaków to jest wyzwanie. Inaczej sie nie da, bo się poprostu nie opłaca dupy ruszyć. I tak nie ruszamy dupy stuleciami aż dupa pleśnią zarośnie, jak powiedział przy innej okazji pewien profesor dziś w TVP Kultura - pasuje precyzyjnie do potrzeby przekazu to sobie bez pytania zapożyczyłem określenie, no i potem pół naroda musi polec żeby kawałek Śląska odzyskać na przykład. Jesteśmy narodem leni, a lenie to półgłowki, bo nie kumaja, że jakieś minimum trzeba wykazać - choćby to żeby z wyra się zwlec do zastawionego jadłem stołu. Już wielokrotnie ta ustawa dowiodła swojej przewrotnej mądrości rozumianej jako dyspozycyjnosć wobec wszystkich innych niż ci, którym ma służyć. Jej największym osiągnięciem jest wyrugowanie żmudnych konkursów na rzecz szybkich przetargów. Dlatego szybki przetarg trwa już półtora roku, bo wszyscy zastanawiają się co jest napisane w specyfikacji, a tam nic lub niewiele jest napisane. Wielkim osiągnięciem trybu przetargowego jest całkowita niemożliwość niemerytorycznego rozstrzygnięcia i skrajny obiektywizm podyktowany kryterium ceny zastępującej wszystko co dotąd na ziemi poznane. Mamy zatem największą i jedyną ważną informację o ofercie - cenę, tylko nie wiemy za co. Oczywiście nikt nie zna cen oferentów, zwłaszcza gawiedź, poza firmą która ma wygrać. Czasem tylko zdarzają się nieprzewidziane wypadki i zostaje wykluczona firma która ma wygrać i tu ustawa wymaga jeszcze pewnych zmian, żeby do tego wogóle nie dochodziło. Bo wtedy zaczyna się seria protestów i reakcja łańcuchowa, nad którą nikt nie panuje. Nie mówię, że przypadek ten dotyczy akurat tej sprawy ale jest możliwe, że wszystkich innych z tą włącznie. Inie wiadomo jak czarny koń ma wygrać ale ma, bo od tego jest carnym koniem żeby wygrywał - cywilizacja pracowała nad tym określeniem wiekami. A największym efektem takiego trybu zamówień publicznych jest to że w optymistycznym wariancie magiel przetargowy, który nic nie posuwa zadania naprzód zajmuje więcej czasu niż zostaje na zaprojektowanie i wybudowanie, czyli na to o co chodzi. O co chodzi ? Generalnie chodzi o to by przetarg się odbył, bo wtedy można do piątego pokolenia rozpamiętywać wzruszające zamiary, a nie żeby coś tam budować, z czym potem nie wiadomo co robić, jak robić, kim robić, po co robić, za co robić, kiedy robic kiedy już czasu nie ma i inne temu podobne zbędne dylematy. Dylemat jest jeden: jak robić, żeby nie robić a zarobić. I tu się trzeba narobić, no niestety - nic za darmo. Nawet nic nie jest za darmo tylko trzeba się naorać. Takie to życie nie letkie się zrobiło od czasu jak się Abel z Kainem poprztykali i Bóg powioedział człowiekowi: z Bogiem, do roboty. My tylko napisalismy kolejny rozdział posuwając postep ludzkości w ruchu jednostajnie opóźnionym. Mamy więc ustawę na jaką nas stać i zasługujemy - a co, może nie ? - my nie zasługujemy na coś tak ważnego jak ustawa, my zasługujemy na setki ustaw. Jest tym, na co stać nasz narodowy intelekt w postaci elit ustawodawczych - jest naszym misiem, słomiany ale nasz Tedy Bear ukochany. Tylko takim misiem można mierzyć się z polskimi fobiami o postępie i tylko takim misiem można zwalczać reakcyjne siły imperializmu z ich dotacjami, które chcą nasz kraj zniewolić siecią połączeń drogowych i kolejowych i uraczyć infrastrukturą techniczną lub społeczną. Wara od naszego misia, polskiego misia. Wichrzycielom mówimy nie, nasz kraj bez naszego misia nie byłby naszym krajem, bo wtedy bylibyśmy jak inne, a przecież my mamy misję, my jesteśmy narodem, który cierpi i pokutuje za cudzy dobrobyt. No to sobie ulżyłem, jak to w naszym zwyczaju. A może jednak koorwa spalić tego misia, o jak by się ładnie i szybko palił, tylko jedna zapałka.

      Zatem szkoda, że nie udało się zrobić to co zrobić było najprościej mając sejm, rząd, a teraz nawet prezydenta - ROZPIEPRZYĆ TĄ GŁUPIĄ USTAWĘ, KTÓRA USTAWIA PATOLOGIĘ. Polska traci na tym całą szansę rozwojową w postaci dotacji unijnych, które z naszych składek pochodzą. Od stuleci mamy przypisaną w Europie rolę podwórkowego głupka, który bierze kopy od starszych kolegów. Już widzę jak ustawiają się najstarsze cywilizacje i doświadczeni imperatorzy: Ge\recja, Portugalnia i Hiszpania, niby takie ułomne niunie europejskie, aby teraz polacy spłacali ich długi za infrastrukturę zbudowaną ponad własne możliwości i potrzeby w poprzednich okresach pomocowych i pozaciąganych kredytów na zabawki (Portugalia i Hiszpania) lub zabawę (Grecja). Chociaż się zabawmy dobrze, bo przetarg to żadna zabawa.
      • kcramsib Re: Nowy dworzec Fabryczny - odwołania trzech kon 06.06.11, 21:54
        Zgadzam się aczkolwiek można było to napisać dużo krócej.
      • Gość: pierdylion Re: Nowy dworzec Fabryczny - odwołania trzech kon IP: *.sds.uw.edu.pl 06.06.11, 23:09
        http://www.facebook.com/pages/UW-jest-Centrum-Wszech%C5%9Bwiata-a-Filozofia-jest-w-samym-Centrum-tego-Centrum/189258717708#!/photo.php?fbid=10150197313707709&set=a.215520577708.135664.189258717708&type=1&theater
      • Gość: jan ek PO ma pełnię władzy i niech zmieni ustawy tak IP: *.toya.net.pl 06.06.11, 23:35
        żeby prawo było sensowne.
        Najwyższy czas!
        • nandik Re: PO ma pełnię władzy i niech zmieni ustawy tak 06.06.11, 23:51
          Gość portalu: jan ek napisał(a):

          > żeby prawo było sensowne.
          > Najwyższy czas!

          to nie wina ustawy, tylko ludzi przygotowywujacych przetarg...
          • Gość: sympatyk Re: PO ma pełnię władzy i niech zmieni ustawy tak IP: *.tktelekom.pl 07.06.11, 11:33
            taki pogląd, że wszystkiemu winni przygotowujący przetarg może wyrazić tylko dyletant.
      • nandik Mnie to nie dziwi... 06.06.11, 23:48
        Niestety, ale nie jestem zaskoczony ... Od dawna przestrzegałem przed tym, ze przetarg na przebudowe Dworca jest źle prowadzony...
        - istotnym i wiele mówiącym sygnałem, były znaczne rozbiezności w cenach, pomiedzy konsorcjami, a wyniknęły one z niejednoznacznej, uproszczonej i niepełnej specyfikacji dla zadania zaprojektuj wybuduj...
        W trakcie przetargu miało miejsce zbyt wiele pytań i co najgorsze - bez odpowiedzi... a dlaczego...? a dlatego, ze specyfikacja była i jest źle przygotowana, po łebkach, uogólniona do granic wytrzymałości - i nie odpowiada wysokiej złozonosci przedsięwzięcia!
        Brak profesjonalizmu i wiedzy prowadzących spowodował, ze wszystko chciano przerzucic na Wykonawcę ( łacznie z projektem, uzgodnieniami...etc) Symptomatyczne i charakterystyczne było równiez i to, ze na pewnym etapie prowadzący postepowanie apelował do wykonawców, zeby nie zadawali juz wiecej pytań tylko złozyli oferty i modlili się, o to by przetarg wypalił... Było to błedne koło, gdyz źle opracowana specyfikacja prowokowała do długiej dyskusji i znacznej ilości pytań, a brak mozliwosci zadawania pytań powodował ryzyko odwołań....natomiast czas naglił, bo budowa powinna sie rozpocząc najpóźniej w połowie tego roku... A gdzie jeszcze kontrola uprzednia i inne ustawowe terminy...?

        Teraz mamy efekty...
        Źle prowadzony przetarg wynikał z tego, ze pracowali nad nim ludzie przypadkowi, politykierzy ( takze), bez doswiadczenia, bez profesjonalizmu, bez pasji i zaangazowania. Tak naprawde to przetarg ten tylko rujnował im spokój i komfort trwania na urzedniczych stołkach...
        To co obserwujemy obecnie, było do przewidzenia rok temu... a szkoda... wielka szkoda, ze Polska niemotami stoi...
        Dla przyszłosci tej inwestycji i wizerunku Łodzi, lepiej by było, aby teraz ten przetarg nie wypalił i został przesuniety w czasie. Moze wtedy doczekalibysmy sie konkursu na projekt Dworca, a nastepnie uczciwie ( nie w ciemno) zrobinej specyfikacji...
        • Gość: kgb Re: Mnie to nie dziwi... IP: *.toya.net.pl 06.06.11, 23:55
          jeslio projekt nie wystartuje do konca roku to stracimy miliard.

          Firma wygrała, niech robi, a inne mogą starać się o ew odszkodowania jesli cos bylo niezgodne z prawem.
          • nandik Re: Mnie to nie dziwi... 07.06.11, 00:05
            Gość portalu: kgb napisał(a):

            > jeslio projekt nie wystartuje do konca roku to stracimy miliard.
            >
            > Firma wygrała, niech robi, a inne mogą starać się o ew odszkodowania jesli cos
            > bylo niezgodne z prawem.


            Takie podejście do tematu to jest dobre, ale w prywatnym biznesie...
        • Gość: sympatyk Re: Mnie to nie dziwi... IP: *.tktelekom.pl 07.06.11, 11:36
          Kolejny "ekspert", zachowujesz się jak P. Furgalski. A tak na marginesie: 'krowa, która dużo ryczy, mało mleka daje". pasuje do Ciebie i innych wszystkowiedzących jak ulał.
      • Gość: woland Re: Nowy dworzec Fabryczny - odwołania trzech kon IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.06.11, 08:19
        Niezły styl :) Może załóż bloga? Chętnie poczytam. Serio serio.
    • Gość: zen Nowy dworzec Fabryczny - odwołania trzech konso... IP: *.retsat1.com.pl 06.06.11, 21:56
      Czyli kicha, co? Zaraz będą wybory a po nich to już będzie prawdziwa kicha.
    • Gość: Lodzki Nowy dworzec Fabryczny - odwołania trzech konso... IP: *.toya.net.pl 06.06.11, 22:13
      puscic tych cwaniaczkow - inteligecikow na pietryne w samych skarpetkach , z siusiakiem na wierzchu , niech kazdy ich obejzy !!!
    • Gość: szymon Nowy dworzec Fabryczny - odwołania trzech konso... IP: *.devs.futuro.pl 06.06.11, 22:20
      Zgadzam się z "to ja Polak, jak Wy". Chciałbym tylko dodać, że byłem świadkiem wypadku. Zadzwoniłem po pogotowie i policję. Pierwsza przyjechała laweta....
      • Gość: jan ek Zwietrzyła interes IP: *.toya.net.pl 06.06.11, 23:37
        Ale ja mam też i dobre doświadczenia - 3 razy policja przyjechała bardzo szybko na zgłoszoną potrzebę interwencji.
        • Gość: gosc do szymona Re: Zwietrzyła interes IP: *.smrw.lodz.pl 07.06.11, 07:53
          Chyba twoi kumple, bo tez kiedys miałem wypadek, niestety i to poważny, najpierw laweta, zaraz po niej pogotowie, dalej kolejna laweta i w końcu policja.... policja
    • Gość: ttt wzór do wyboru najlepszej oferty, IP: *.129.rev.vline.pl 06.06.11, 23:18
      szkoda ze do wyboru oferty nie stosuje sie jakiejś punktacji karnej/ujemnej za złożone odwołania w przeciągu ostatniego roku.... albo jak ktoś przekroczy jakiś pułap to nie zostałby dopuszczony do złożenia oferty....
    • Gość: xxx Re: Nowy dworzec Fabryczny - odwołania trzech kon IP: *.toya.net.pl 06.06.11, 23:54
      to prawo jest chore a firmy niepoważne, działają na szkodę naszego miasta, zapamiętać i nie dopuszczać ich do żadnych przetargów
      • nandik Re: Nowy dworzec Fabryczny - odwołania trzech kon 07.06.11, 00:09
        Gość portalu: xxx napisał(a):

        > to prawo jest chore a firmy niepoważne, działają na szkodę naszego miasta, zapa
        > miętać i nie dopuszczać ich do żadnych przetargów

        firmy nie działają sentymentalnie, ale biznesowo i nie dziwi, ze domagają się logicznie i profesjonalnie przeprowadzonego przetargu i nie chca sie stac ofiarami czyjejś niekompetencji...
        • Gość: pp Re: Nowy dworzec Fabryczny - odwołania trzech kon IP: *.4web.pl 07.06.11, 08:46
          Kiedy ważyły się losy odwołań, Zdanowska była na nikomu nie potrzebnej wycieczce w USA.
          Zamiast np. zaprosic wszystkie przegrane firmy do magistratu i tam z nimi negocjować - prezydentowa wolała zwiedzac Disneyland.
          Jeśli przetarg na Dworzec Fabryczny się nie uda- Zdanowska powinna się poddać do dymisji.
          Oczywiście tego nie zrobi bo jest politykiem ( niedługo wybory) a nie człowiekiem honoru.
          • Gość: goość Re: Nowy dworzec Fabryczny - odwołania trzech kon IP: 212.191.132.* 07.06.11, 09:12
            he he he negocjować po przetargu... dobre :)
            • Gość: pp dp goościa IP: *.4web.pl 07.06.11, 09:19
              Po przetargu mogła z nimi negocjować . Np. zapraszając do innych przetargów. Po prostu zadziałać -taktyką kija i marchewki. Wybrała nic nie robienie.
              Jeśli uważasz że, prezydent nic nie może - to po co jest nam potrzebny ?

              • Gość: gość Re: dp goościa IP: 212.191.132.* 07.06.11, 10:33
                Czytaj proszę ze zrozumieniem. Według poprzednika (autora wyśmianego przeze mnie posta) negocjacje miałyby się odbyć "kiedy ważyły się losy odwołań", czyli w trakcie prowadzenia postępowania. Nie oceniam prowadzonego postępowania. Wszelkie prace i decyzje miały zapewne jakieś podstawy. Zamawiający podjął decyzję o kontynuacji - jego sprawa. Nie przejdzie to przez kontrolę uprzednią. Prawdopodobnie. Choć nie takie rzeczy przepychano :)

                Natomiast negocjacje po przetargu o których mówisz? Niestety przetarg nie zakończył się jeszcze. Zgodnie z przepisami obowiązującymi w dniu wszczęcia postępowania - postępowanie kończy się wraz z podpisaniem umowy.

                Kolejna rzecz - zapraszanie do innych przetargów? Że co? Wiedzę czerpiesz z gazet? Najwyraźniej. Proponuję nie wypowiadać się w tematach, o których nie masz ZIELONEGO pojęcia :)

                W postępowaniach o udzielenie zamówienia publicznego (w tym przypadku w trybie przetargu ograniczonego) mają zastosowanie przepisy ustawy z dnia 29 stycznia 2004 roku - Prawo zamówień publicznych. Zapewniam cię, że nie ma tam ani słowa o tym, że „Prezydent Miasta Łodzi może w dowolny sposób ingerować w prowadzone postępowanie”. Nie wierzysz? Sprawdź sam(a). Dziennik Ustaw z 2007 roku Nr 223, poz. 1655 z późniejszymi zmianami (postępowanie wszczęte przed tzw. "dużą" nowelizacją z 2010 roku)
                • Gość: pp Re: do goościa IP: *.4web.pl 07.06.11, 10:45
                  To ja pisałem o tym że prezydentowa powinna ponegocjowac z firmami aby nie składały odwołań.
                  Twoja odpowiedź jest jak zwykle z gatunku " niedasiów"- nic nie można , trzeba tylko sie przyglądać jak okręt ( Łódź) tonie.
                  Prezydentowa po to jest na takim urzędzie aby działać - po to ja wybraliśmy. Jeśli woli wycieczki do USA w czasie gdy ważyły się sprawy odwołań przegranych firm i jeśli nic nie umiała zrobic w tej sprawie i ją odpuściła - wskazuje tylko na swoją niekompetencje.
                  W krótkim okresie jej urzędowania zawalono już tyle spraw że , ta najważniejsza dla Łodzi - powinnna doprowadzic do jej dymisji. Zresztą już sama chyba zrozumiała że, nie nadaje się na ten urząd ale ponieważ nadchodzą wybory nie może ze wględów politycznych odejść.
                  • Gość: goość Re: do goościa IP: 212.191.132.* 07.06.11, 10:59
                    Negocjowanie z Wykonawcami po rozpoczęciu postępowania (w przetargu ograniczonym) i przed jego zakończeniem jest naruszeniem zasady równego traktowania (art. 7 ust. 1 ustawy Prawo zamówień publicznych) a także zasady zakazu negocjowania warunków (art. 87 ww. ustawy).

                    Moje "niedasię" wynika ze znajomości przepisów. Możesz oczywiście Ty, jako Obywatel Miasta wystąpić do Wykonawców, aby sobie "odpuścili". I wtedy to TY poniesiesz konsekwencje ŁAMANIA PRZEPISÓW!
                  • jolamarkiel Re: do goościa 07.06.11, 11:35
                    Masz rację, ale pamiętaj Prezydent nie jest teraz od podejmowania działań. Jest tylko marionetką w ręku dużej liczby prawników i może tylko realizować bzdurne przepisy, które są interpretowane przez każdego prawnika inaczej. Efekty w prowadzeniu inwestycji - marne. Patrz: C.Grabarczyk.
              • Gość: HEH Re: dp goościa IP: *.toya.net.pl 07.06.11, 11:23
                > Po przetargu mogła z nimi negocjować . Np. zapraszając do innych przetargów.

                Jasne... do przetargów publicznych to się sami zgłaszają i nikt ich nie musi zapraszać, przetargi publiczne nie są tajne i nikt ich przed wykonawcami i konsorcjami nie chowa. No i zaproszenie do przetargu nie daje żadnych korzyści jeszcze.

                Kolejna spraw... przegrane konsorcja były złożone z kilu firm, które specjalizują się w różnym budownictwie. Ciekawe do jakiego przetargu miałaby Zdanowska zaprosić konsorcja kolejowe w Łodzi, na dzień dzisiejszy nie ma nic do zaoferowania tym konsorcjom, a żadne konsorcjum nie pójdzie na układ, że tylko jedna z firm dostanie trochę, a drugą wykopią to będzie luzik.

                Zresztą dogadywanie się teraz i oferowanie jakichś korzyści konsorcjom, mogłoby się skończy w prokuraturze bystrzaku.
                • Gość: pp Re: dp goościa IP: *.4web.pl 07.06.11, 11:33
                  Zdanowska nie od dzisiaj siedzi w Urzędzie Miasta. Jak był organizowany przetarg też była urzędnikiem. Oczywiście teraz lepiej zwalic wszystko na poprzedników i udawać że wcześniej nic się nie wiedziało. Tak zagubiona w lesie dziewczynka która startowała na urzad prezydenta ale się wcześniej nie dokształciła .
                  Dziwię się że , sa jeszcze na tym forum ludzie którzy nie widzą jak ich urzędasy robią w bambuko.
                  Stare hasło urzędniczych " niedasiów" wiecznie żywe. Nic nie można bo takie są przepisy- skąd ja to znam.
                  • Gość: HEH Re: dp goościa IP: *.toya.net.pl 07.06.11, 11:56
                    W tym wypadku to nie jest "niedasie", ale na tym etapie nie ma żadnych możliwości prawnych wpływać na działania konsorcjów stających do przetargu... mało tego bystrzaku, od momentu ogłoszenia przetargu, nikt związany z urzędem miejskim nie miał prawa wpływać na jakiekolwiek konsorcjum w jakikolwiek sposób.
                    A wszelkie działania polegające do nakłanianiu do konkretnych decyzji to sprawa dla prokuratury... takie prawo jest a nie "niedasie".

                    Od momentu ogłoszenia przetargu, urzędnicy mają związane ręce w negocjacjach, mogą jedynie odpowiadać na zapytania oferentów i wyjaśniać co mieli na myśli i jak widzą pewne rozwiązania. A już kompletnie nie ma żadnej formuły prawnej, która by pozwalała na prowadzenie negocjacji w chwili obecnej.

                    Co najwyżej można sobie napisać list publicznie z czczymi prośbami, jaki tu się pojawił nie tak dawno.

                    Ani prezydent, ani żaden inny urzędnik, nie może pod groźbą działań korupcyjnych oferować i negocjować z oferentami, w zamian za konkretne działania... tym bardziej, że projekt ma być współfinansowany z Unii.
                    To nie są Chiny, ani Korea Północna, że reżim przyjdzie i zabroni czegoś.
                    • Gość: pp Re: dp goościa IP: *.4web.pl 07.06.11, 12:07
                      Czyli wg. Ciebie bystrzaku , teraz trzeba z założonymi rękami czekać co odpowie sąd na złożone ( bo napewno będą) odwołania. A więc należy się liczyć że sądy będą dłuuugo wałkowały sprawę aż będzie za późno na zrealizowanie inwestycji do 2014 roku. Po tym wszystkim, bystrzaku, powiesz nam że , tak się złożyło że nikt za to nie odpowiada, nie ma winnych bo takie jest prawo. A nawet jeśli udowodnione będą zaniechania Zdanowskiej to jej już nie będzie na urzędzie i znowu okaże się że "niedasie" ją ukarać.
                      Bardzo bystra i przebiegła taktyka- jest problem ale nie ma winnych, bo takie jest prawo.
                      • Gość: HEH Re: dp goościa IP: *.toya.net.pl 07.06.11, 12:18
                        Bystrzaku teraz to nie mów o sądzie, tylko o negocjowaniu w oferentami, bo według Ciebie to trzeba było robić. Takiś mądry, to zaproponuj co mogliby zrobić urzędnicy zgodnie z prawem, w czasie składania odwołań (bo od tego zacząłeś i tego bronisz - że Zdanowska zamiast jechać miała działać). Wskaż zatem jakie to mogłyby być działania (negocjacje i oferowanie coś za coś odpuść sobie bo byłoby to złamanie podstawowych praw przetargu).
                        Czekam.

                        Co do sądu, sąd ma określoną ilość czasu na podjęcie decyzji, miasto w sumie może wystąpić o przyspieszenie podjęcia decyzji i potraktowanie sprawy priorytetowo (ale na posiedzeniach nikogo z urzędników nie będzie i nie ma wpływu na decyzję).

                        A zaniechania działań to musisz udowodnić i musi to być zaniechanie działań prawnie dozwolonych, bo za zaniechanie działań niezgodnych z prawem raczej nie można nikogo skarżyć.

                        Po raz kolejny zastanów się co piszesz i co proponujesz. Jak jesteś tak przekonany, że coś trzeba było robić, to zaproponuj co, mógł zrobić urzędnik...

                        Ty mogłeś się podpalić pod siedzibą jakiejś firmy? Czemu tego nie zrobiłeś?
                        Mogłeś się włamać i ukraść dokumenty któremuś z konsorcjów? czemu tego nie zrobiłeś?
                        • Gość: pp Re: dp goościa IP: *.4web.pl 07.06.11, 12:26
                          Zdanowska mogła zaprosić firmy które przegrały przetarg na spotkanie w urzędzie Miasta. Mogła omówic z nimi harmonogram przyszłych inwestycji w mieście zwiazanych z budowa NCŁ i przekonac jeże w ich interesie jest wybudowanie zgodnie z harmonogramem Dworca Fabrycznego , ponieważ umożliwi to miastu dalsze inwestycje w NCŁ na które będą również ogłoszone przetargi ( a to ich interes). Powinna tez przedstawic negatywny scenariusz ( który się teraz realizuje) że nie będzie nic budowane .
                          Byc może nic by z tego nie wyszło i firmy by się odwoływały ale po to mamy polityków aby prowadzili tego typu negocjacje win- win. Zdanowska nic nie zrobiła ale poleciała na bezsensowną wycieczkę do USA . Jeśli politycy a takim jest Zdanowska nic nie robia i nie potrafia - to po co siedzą i blokują ten urząd?
                          • Gość: HEH Re: dp goościa IP: *.toya.net.pl 07.06.11, 12:41
                            Pomińmy na chwilę, że spotkanie takie można by posądzić o wysokie ryzyko korupcyjne.

                            > Zdanowska mogła zaprosić firmy które przegrały przetarg na spotkanie w urzędzie Miasta.

                            W takim spotkaniu musiałby uczestniczyć wszyscy oferenci, bez wyjątku.

                            > Mogła omówic z nimi harmonogram przyszłych inwestycji w mieście zwiaza
                            > nych z budowa NCŁ
                            Nic nie musi omawiać, wszytko jest jawne i wszytko jest podane czarno na białym w biuletynach informacji publicznej... nikt nigdzie tego nie chowa.

                            > przekonac jeże w ich interesie jest wybudowanie zgodnie z h
                            > armonogramem Dworca Fabrycznego
                            Bzdura... to dla konsorcjów żadna korzyść, nic im nie daje i nie ma żadnej gwarancji, że coś kiedykolwiek z tego będą mieli. Tym bardziej że oferentami, są specjalnie powołanie konsorcja na tę konkretną inwestycję. Na inne budowy będą inne konsorcja, gdzie budownictwo kolejowe nie będzie potrzebne i te firmy od razu odpadają i nie mają najmniejszych szans na jakiekolwiek przyszłe zyski czy korzyści.

                            > ponieważ umożliwi to miastu dalsze inwestycje
                            > w NCŁ na które będą również ogłoszone przetargi
                            Za przystąpienie do kolejnego przetargu nikt nikomu nic nie zapłaci i żadna to korzyść, tym bardziej, jeżeli do kolejnego przetargu z racji profilu firma w ogóle nie przystąpi.

                            > Byc może nic by z tego nie wyszło i firmy by się odwoływały
                            Na pewno nic by z tego nie było, bo ze spotkania firmy by wyszły z niczym... dosłownie niczym, bo wszytko co by się dowiedzieli jest dostępne w BIP i nie mieli by żadnej gwarancji, że kiedyś coś zarobią i że kiedyś w tym mieści pojawi się przetarg z których dokładnie takie samo konsorcjum (złożone z tych samych firm) będzie mogło skorzystać.

                            > odwoływały ale po to mamy poli
                            > tyków aby prowadzili tego typu negocjacje
                            Jasne, tylko organizowanie takiego spotkania, może z miejsca być podejrzeniem działań korupcyjnych i rozwaleniem całego przetargu jako ustawionego.
                            Zrozum, że miasto występując w swoim imieniu, jednocześnie działa na korzyść konsorcjum które wygrało i pozostałe mogą to wykorzystać.

                            >Zdanowska nic nie zrobiła a
                            > le poleciała na bezsensowną wycieczkę do USA
                            A co Cię to tak boli że wyjechała... jakby siedziała na miejscu i nic nie zrobiła to by coś to zmieniło. Nic... sytuacja byłaby dokładnie taka sama, bo nie mogła zorganizować spotkania o podłożu korupcyjnym.

                            > Jeśli politycy a takim jest Zda
                            > nowska nic nie robia i nie potrafia - to po co siedzą i blokują ten urząd?
                            A czemu Ty nie podpaliłeś się na Placu Wolności?
                            • Gość: pp Re: dp goościa IP: *.4web.pl 07.06.11, 12:55
                              Po to mamy Prezydenta miasta by działał , reagował , negocjował. Jeśli nic nie robi to po co blokuje to stanowisko ? Spotkanie ze wszystkimi firmami może przyniosłoby pozytywny rezultat ale brak takiego spotkania ( gdyby było głośno , w TV i przy mediach nie byłoby żadnych oskarżeń o korupcję ) napewno nic w tej sprawie nie poprawił. Gdyby mocno to spotkanie nagłosnic w mediach firmy nie mogłyby tak łatwo niszczyć swój PR. Oczywiście teraz będziesz pisał swoje
                              " niedasie" ale prawdy nie zmienisz. Prezydentowa zamiast działać w najważniejszej dla Łodzi sprawie wyjechała na bezsensowna wycieczkę do USA
                              • Gość: HEH Re: dp goościa IP: *.toya.net.pl 07.06.11, 13:11
                                W jakim Ty świecie żyjesz?

                                > Spotkanie ze wszystkimi firmami może przy
                                > niosłoby pozytywny rezultat

                                Tak jasne, firmy by się rozwiązały, żeby w Łodzi zawsze tylko jedna wygrywała... co Ty bredzisz. Od kiedy firmy i konsorcja to instytucje charytatywne działające na korzyść konkurencji?
                                Firmy z takiego spotkanie wychodzą, bez niczego, bez żadnych gwarancji, żadnych zysków, formalnie rzecz biorąc stracili by tylko czas.

                                I cały czas nie rozumiesz jednej rzeczy... miasto w takiej sytuacji naciskałoby formalnie, na ustawienie przetargu, bo byłby to działania na rzecz jednego z oferentów.
                                Zrozum to wreszcie! Miasto w swoim interesie brało by pod skrzydła jednego z oferentów, a reszcie bajki o innych przetargach opowiadało. Jest to jawne działanie niezgodne z formuła przetargów publicznych i byłaby to pierwszy motyw do zaskarżenia działań miasta i całego przetargu. Myśl odrobinę, choć troszeczkę!
                                Gwarantuję Ci, że spotkanie to zaraz trafiłoby do prokuratury, jeżeli tylko by ze strony miasta padła prośba o nieodwoływanie się i obecność kamer i mediów nic by nie pomogła. Na takim spotkani, nie mogłaby paść jakakolwiek propozycja promująca któregokolwiek z oferentów (także wygranego).

                                > Gdyby mocno to spotkanie nagłosnic w mediach firmy nie mog
                                > łyby tak łatwo niszczyć swój PR.
                                Coś Ci się w łebku poprzestawiało.
                                Firma swój wizerunek buduje nie na służalczości i tym jacy oni są kochani, a na tym co potrafią robić i jak potrafią o swoje zawalczyć. Tym bardziej w mediach, by nie pokazywali się jako słabeusze... a już tym bardziej nie chciałby na takich wyjść w Łodzi potężne Europejskie firmy (które to w Łodzi lekka ręką odpuściły przetarg dekady, albo nawet ćwierćwiecza).

                                > Prezydentowa zamiast działać w najważniejs
                                > zej dla Łodzi sprawie wyjechała
                                Po raz kolejny zatem... co formalnie i zgodnie z prawem, bez podejrzeń o faworyzowanie jednej firmy miała zrobić?
                                Przestań bzdury pisać, że miała negocjacje uprawiać bo nie mogła. A skoroś taki bystry napisz co mogła innego może jeszcze?
                                Po raz kolejny się pytam czemu Ty nic nie zrobiłeś? Czemu nie ubrałeś się w kamizelkę z trotylu i nikogo nie zastraszałeś?
                                • Gość: pp Re: dp goościa IP: *.4web.pl 07.06.11, 13:24
                                  Jeszcze raz ci powtórzę , bystrzaku- prezydentowa powinna w tej sprawie działać, reagowac i negocjować. Bo to jest najważniejsza sprawa w Łodzi. Powinna zrobić wokól sprawy debatę medialną i zaprosic na nią wszystkie firmy startujące w przetargu. Wyłożyc harmongram planowanych inwestycji i przekonać firmy że ,w ich interesie jest pozytywne zakończenie przetargu , że dalsze inwestycje są od tego uzależnione. Oczywiście może by to nie starczyło i trzeba by podjąc inne bardziej desperackie działania. Ale to co robi prezydentowa - to się nazywa ' zaniechanie" i " bezczynność". Rezultatem tego będzie klapa całego projektu NCŁ, czyli wyrzucenie 50-60 mln złotych na śmieci. Oczywiście prezydentowa za to nie odpowie tj jak za nic nie odpowiada teraz Kropiwnicki. Między innymi dlatego że, są tacy jak Ty przydatni idioci.
                                  • Gość: HEH Re: dp goościa IP: *.toya.net.pl 07.06.11, 13:41
                                    I znowu te same bzdury.

                                    > Powinna zrobi
                                    > ć wokól sprawy debatę medialną
                                    W świetle reflektorów w mediach, żadna firma czy konsorcjum tym bardziej nie pokaże się jako popierdułka która odpuszcza, bo tak. Taka firma od razu może zawinąć się i nic nie robić, bo się okazuję, że zawsze ją można wymiksować pod byle pretekstem.
                                    Dla firmy dobro miasta nie jest korzyścią, a nic więcej z tego mieć nie będzie.

                                    > Wyłożyc harmongram planowanych inwestycji
                                    Znowu, nic nie musi wykładać, to jest wiedza ogólnie dostępna nawet dla Ciebie, nawet dla bezdomnego. Nie w tym żadnych tajemnic i nikogo to do nieczego nie przekonuje.

                                    > w ich
                                    > interesie jest pozytywne zakończenie przetargu
                                    Nowa ekonomia... w interesie firm jest zarabiać i wygrywać w każdym przetargu, tym teraz i tym za 10 lat. Problem w tym, że przetarg jak teraz nie powtórzy się przez jakieś 50 lat albo i więcej. Poza tym, konsorcja założone z tych firm już możliwe że nie bedą więcej startować w innych przetargach, więc oni mają w interesie tylko ten przetarg a nie jakieś inne.
                                    Poza tym ,wiedzą, że jakiś przetarg kiedyś będzie nie jest dla firmy żadną wymierną korzyścią, nic z tego nikt nie ma, że wie, że kiedyś będzie przetarg.

                                    > dalsze inwestycje są od te
                                    > go uzależnione.
                                    A byt powołanych konsorcjów jest uzależniony od tego przetargu, bo w innych w takich składach firm nie będą startować. A żadna przyszła inwestycja i przyszły przetarg nie jest najmniejszym gwarantem, że coś kiedykolwiek z innych przetargów i inwestycji coś zyska.

                                    > Oczywiście może by to nie starczyło i trzeba by podjąc inne bar
                                    > dziej desperackie działania.
                                    Jasne... groźba samospalenia albo wysadzenia siedziby firmy.
                                    Najlepiej iść do pierdla za korupcje bo Tobie się tak wydaje.

                                    > Rezultatem tego będzie klapa całego projektu NCŁ, cz
                                    > yli wyrzucenie 50-60 mln złotych na śmieci.
                                    Niestety taka forma przetargu (zaprojektuj sam i wybuduj) była w tym wypadku największym błędem.
                                    Podstawą powinien być konkurs architektoniczny na projekt, na podstawie którego by się ogłaszało przetarg.

                                    > Oczywiście prezydentowa za to nie o
                                    > dpowie tj jak za nic nie odpowiada teraz Kropiwnicki.
                                    Kup samochód który brał udział w kradzieży i odpowiadają za kradzież której dokonał ktoś inny.
                                    • Gość: pp Re: dp goościa IP: *.4web.pl 07.06.11, 14:05
                                      Ja wiem że, można znaleźć kilkaset powodów do "nic nie robienia". To jest najłatwiejsze, zawsze można sobie i innym tłumaczyć że "niedasie". Taką taktykę Urząd miasta ma już perfekcyjnie opanowaną. Próbujesz to formułować na tym forum ale raczej też "niedasie". Nikogo nie przekonasz że zaniechania i bezczynność w czasie najważniejszego przetargu dla Łodzi jest sukcesem prezydentowej. Jeśli nie uda jej się doprowadzić do końca przetargu na fabryczny we własciwym czasie- to nie czego szukac na stanowisku Prezydenta Miasta.
                                      Mydlenie oczu już tu nie wystarczy ponieważ zagrożone będą materialne interesy wiekszości mieszkańców Łodzi i szybko ją ( jesli sama się podda do dymisji) odspawają od stołka.
                                      • Gość: HEH Re: dp goościa IP: *.toya.net.pl 07.06.11, 14:30
                                        > Ja wiem że, można znaleźć kilkaset powodów do "nic nie robienia".
                                        A kto mówi, że nic nie robienie jest dobre, nie przywołuj ogólników i komunałów, bo mowa o bardzo konkretnej sprawie jaką są odwołania do przetargu.

                                        No i to po raz kolejny...

                                        > Nikogo nie przekonasz że zaniechania
                                        Jakiego zaniechania konkretnie dokonała obecnie Zdanowska ?

                                        Skoro twierdzisz że miała wpływ na decyzję o nie odwoływaniu się to napisz jak zgodnie z prawem miała to zrobić (przypominam, że Twoje dotychczasowe dywagacje to bzdury).

                                        > bezczynność w c
                                        > zasie najważniejszego przetargu dla Łodzi jest sukcesem prezydentowej.
                                        Nie zapędzaj się bo tego nigdy i nigdzie nie napisałem, znowu posługujesz się ogólnikami i komunałami, a mowa jest o konkretnej sprawie.
                                        A w tej sprawie nie miała prawa i wręcz zakaz prawny do negocjacji i nakłania oferentów do podejmowania konkretnych działań na korzyść którejkolwiek strony.

                                        > Jeśli ni
                                        > e uda jej się doprowadzić do końca przetargu na fabryczny we własciwym czasie-
                                        > to nie czego szukac na stanowisku Prezydenta Miasta.
                                        Jeżeli wsiadasz do rozklekotanego samochodu i stanie nagle na środku drogi to jest to twoja wina?
                                        Źle przygotowanego przetargu (który daje oferentom co rusz furtkę do odwoływania się) nie da się uzdrowić, zakazem składania odwołań, ani prośbą składania odwołań. Obecnie prawo każdy oferent ma prawo się odwołać, jeżeli znajdzie przesłanki formalne ku temu i dziury w byle jak rozpisanym przetargu i żadnym sposobem nie można odebrać tego oferentom, ani groźbą, ani prośbą. W chwili obecnej to jest jego takie samo prawo, jak Twoje do obrony w przypadku zarzutów Tobie postawionych.

                                        > Mydlenie oczu już tu nie wystarczy ponieważ zagrożone będą materialne interesy
                                        > wiekszości mieszkańców Łodzi i szybko ją ( jesli sama się podda do dymisji) ods
                                        > pawają od stołka.
                                        A coś Ty się tak do niej przyczepił? Co ona Ci zrobiła... za rozpisane przetargu, przygotowanie go, prowadzenie odpowiada ktoś zupełnie inny jakbyś nie wiedział (PLK zdaje się), więc dlaczego niby ona ma być odpowiedzialna za to, że ktoś przetarg spierdzielił. Może sama miała założyć konsorcjum, wygrać przetarg i za darmo ten dworzec postawić. Co Ty ze sztabu Jońskiego jesteś, że na nią się uwziąłeś. Ona przy odwołaniach nie mogła nic zrobić... i nie ważne kto by był teraz prezydentem, to nikt inny też nie mógłby formalnie nic zrobić.

                                        Mogłaby co najwyżej list prywatnie do gazety napisać, zaczynając od słów "Chociaż wiem, że nie mam wpływu na decyzję, to bardzo bym chciała...".

                                        Nie ma formuły prawnej w tym kraju, odbierającej komuś prawo do czegoś, dlatego że to jets na korzyść miasta.
                                        Mało tego... w przypadku przetargów, nie można nic zabronić, nic narzucić, na nic wpływać, bo godzi to w sens przetargów i jest działaniem na korzyść jednej z ofert (i tak byłoby w tym wypadku a za tym idzie prokurator).

                                        Żadna firma nic nie korzysta na tym, że nie zarabia i pieniądze przechodzą jej koło nosa.
                                        • Gość: pp Re: dp goościa IP: *.4web.pl 07.06.11, 14:49
                                          Jeśli Zdanowska podjęła sie funkcji Prezydenta Miasta to niestety odpowiada za porażki ( a jeśłi byłby sukcesy to szłoby na jej korzyść). Zdanowska z księżyca nie spadła -była radną, była za Kropiwnickiego już urzędnikiem, zastępcą prezydenta miasta ds. związanych z edukacją, sportem, a także funduszami unijnymi tak więc nie może teraz zrzucić całej winy na poprzednika skoro z nim współpracowała. Jej psim obowiązkiem jako radnej i urzędniczki było dopilnowanie aby spełnione były założenia przetargu. Za to brała od wielu lat kasę z urzędu. Teraz usiłujesz ją przedstawićc jako nic nie wiedzącą dziewczynkę zabłakaną w lesie z wilkami. A to sprytna baba która teraz mydli oczy ludziom obietnicami lub opowieściami z Hameryki ( które później muszą prostowac w prasie Lynch , Gehry czy Żydowicz).
                                          Fiasko przetargu na Dworzec fabryczny będzie obciążac jej konto i, chcesz czy nie, zmusi ją do dymisji.
                                          • Gość: HEH Re: dp goościa IP: *.toya.net.pl 07.06.11, 15:03
                                            Przestań bzdury wypisywać. Przyczepiłeś się do tego, że ona jest be bo nie zrobiła nic żeby odwołań nie było i tyle razy Ci się tłumaczy, że to nie było możliwe.
                                            Po czym jak już dociera że nie masz racji (a może nie tylko już nie wiesz co pisać), przypierdzielasz się, że za przetarg przygotowany przez PLK (Polskie Linie Kolejowe), odpowiada ona.

                                            Po drugie, nie bronie jej i nie przedstawia w żaden sposób, a jedynie prostuję bzdury, które cały czas wypisujesz. Pluje jadem na nią, jakby Tobie fotel prezydencki zabrała, nawołujesz do honorowej dymisji za coś co nie ona szykowała i nie jest w ogóle po stronie miasta (PLK rozpisywało przetarg).
                                            Póki co nie napisałeś nic sensownego i nic nie podparte logiką, ani prawem. Same bzdury i frazesy i bezmyślne wywody jak to Ty byś nie chciał (ale sam nie zrobiłeś nic).
                                            A najmniejszym stopniu nie masz racji i nie masz pojęcia czym jest przetarg publiczny i co się z nim wiąże, a puszysz jak Joński przed wyborami. (Nawet krzykacz Joński nie mógłby nic zrobić w przypadku odwołań, tak samo jak nic nie robił jak były odwołania o odśnieżanie w Łodzi, założył ręce i czekał bo przetarg za późno został rozpisany i za późno zakończony).

                                            Dowiedz się co nieco, zorientuj i później pisz... bo rozumowanie Twoje pozwalałoby sądzić, Ratzingera, za zamach na Karola Wojtyłę, bo on wtedy był wysoko w Watykanie i nic nie zrobił, żeby przeciw działać zamachowi.

                                            > Fiasko przetargu na Dworzec fabryczny będzie obciążac jej konto i, chcesz czy n
                                            > ie, zmusi ją do dymisji.
                                            Jakby Darek Joński to pisał... jeszcze postrasz referendum, to już Ci IQ podskoczy.
                                            • Gość: HEH Re: dp goościa IP: *.toya.net.pl 07.06.11, 15:12
                                              Gwoli ścisłości, żeby nie było, jestem zwolennikiem tej inwestycji, bardzo chciałbym żeby wypaliła i uważam, że nadal są ogromne szanse na powodzenie tej inwestycji.

                                              Niestety teraz ani PLK (ofertodawca), miasto (strona zainteresowana) nie może nic zrobić, bo piłeczka jest po stronie oferentów, Ci odwołują się do KIO (i nikt na to wpływu nie ma, choć nie wiem jak kolega bardzo by chciał i mocno to uzurpował). Dalej oferenci mogą jeszcze do sądu się udać, ale to może już ich za dużo kosztować. Więc spokojnie, na razie jeszcze nie ma co płakać, ani tym bardziej wina obarczać dlatego, że jest się czarnowidzem.
                                              Sprawa jest rozwojowa i nadal są duże szanse pozytywnego finału.
                                              • Gość: pp Re: dp goościa IP: *.4web.pl 07.06.11, 15:27
                                                Wg Ciebie "miasto (strona zainteresowana)" nie miała wpływu na przygotowanie i realizacje przetargu ? Zdanowska od wielu lat jest na garnuszku urzędu i bierze kasę za reprezentowanie interesów Miasta. To że jest wielu takich jak ona nierobów- urzedników wcale jej nie zwalnia z odpowiedzialności. Jeśli mieszkańcy Łodzi godziliby się na takie odpuszczanie win i błedów jakie prezentujesz na tym forum- to należy się spodziewać dalszego upadku miasta.
                                                Jest już prezydentową od pół roku- pokaż mi jakąś sprawe którą pozytywnie załatwiła. Ciągle tylko porażki lub zagrożenia. Bardzo bym chciał żeby udało się wybudowanie nowego dworca ale niestety z tą Panią to jest bardzo niepewne. Widać u niej po prostu niekompetencję i nie przygotowanie do tego stanowiska
                                                • Gość: HEH Re: dp goościa IP: *.toya.net.pl 07.06.11, 15:45
                                                  No tak poległeś na temacie, który sam wzburzyłeś, a teraz przeskakujesz na coś zupełnie innego, kiedy już nie masz argumentów.

                                                  Nigdzie nie napisałem, że Zdanowska jest dobrym prezydentem, nigdzie jej nie chwalę, nigdzie nie twierdzę, że musi zostać, ani że musi odejść, więc bądź łaskaw nie sugerować mi jakiegokolwiek podejścia i stosunku do tej urzędniczki.

                                                  > Jest już prezydentową od pół roku- pokaż mi jakąś sprawe którą pozytywnie zała
                                                  > twiła.
                                                  Nie znając końca sprawy, żądasz natychmiastowego honorowego ustąpienia i wmawiasz jej winę w konkretnej sprawie. I trzymajmy się tego, bo zaraz zaczniesz ją rozliczać za zeszłoroczny śnieg.


                                                  > Wg Ciebie "miasto (strona zainteresowana)" nie miała wpływu na przygotowanie i
                                                  > realizacje przetargu ?
                                                  Przetarg został przygotowany przez PLK (Polskie Linie Kolejowe), w którym miasto nie ma najmniejszego udziału i nie jest w najmniejszym stopniu decydentem. Niestety tak wygląda sprawa... urząd miasta i PLK to są zupełnie 2 różne firmy (oczywiście strefa budżetowa), ale nic ich formalnie więcej nie łączy.
                                                  Miasto jako strona zainteresowana jest jedynie lokalizacją tej inwestycji (lokalizacja i powodzenie owszem ma potężny wpływ na rozwój i prestiż), nie jest nawet właścicielem gruntów i miasto decyzyjne będzie dopiero przy wydawaniu warunków zabudowy i pozwoleń na budowę.

                                                  > Widać
                                                  > u niej po prostu niekompetencję i nie przygotowanie do tego stanowiska
                                                  Oczywiście według Ciebie omawiany temat jest tego przykładem.

                                                  Ja masz zamiar dalej pisać, to w temacie który sam poruszyłeś i szukaj argumentów na ten temat, a nie na temat dokoła, byle tylko na Zdanowskiej się wyżyć (kompleksy leczysz?).
                                                  Osobiście nie uważam jej za idealnego prezydenta, ale póki co i tak pewne rzeczy zaczynają wyglądać lepiej niż przez ostatnie 10 lat (wliczając czas przejściowej władzy w 2010). Mówisz o pół roku jej władz a to niewiele czasu na uporządkowanie 10 letnich zaniedbań.
                                                  Póki co jest przeciętnie (z tendencją na plus - jeszcze zobaczymy jak zima przyjdzie), ale niestety nikogo lepszego na listach tak czy siak nie było...
                                                  • Gość: pp Re: dp goościa IP: *.toya.net.pl 07.06.11, 16:30
                                                    To co piszesz to nie wiem czy jest śmieszne czy tragiczne. SSS inwestycja której patronuje Zdanowska jest zlokalizowane na terenie obecnych torów kolejowych. Chcesz powiedzieć ze wydane na projekt okolo 50 baniek ( czterdzieści parę dla Niemców a pozostałe za kilkuletnią pracę urzędników tylko przy tym projekcie ) zostało wydane tak sobie bez jakiejkolwiek wspołpracy z realizatorammi dworca Fabrycznego ? Że miasto kilka lat przygotowuje b.drogi projekt i nie ma wpływu na to że tam gdzie ma byc zlokalizowany może byc obsuwa która pociągnie za soba ten drugi projekt. Oba te projekty były przygotowywane za czasów urzedowania Zdanowskiej i wszystko o nich wiedziała , więc dlaczego miasto wydało te 50 baniek ? i kto będzie za ten cały bur..el odpowiadał? Pewnie powiesz że nie Zdanowska
                                                  • Gość: HEH Re: dp goościa IP: *.toya.net.pl 07.06.11, 16:59
                                                    Wybacz ale daruje sobie dalsza dyskusje z Toba, bo Tobie w najmniejszym nawet sopniu nie chodzi o ta inwestycje, a jedynie o kompleksy na punkcie Zdanwoskiej. Jestem nawet niemal pewien, ze chcialbys fiaska tej inwestycji, zeby tylko moc za cokolwiek obwinic Zdanowska, ale musze Cie zawesc, bo inwestycja nadal ma szanse powodzenia pomimo Twojego zalosnego cazarnowidztwa i checi obarczania ludzi wina za sytuacje ktorych nie bylo.

                                                    Nadal nie napisales na czym mialo polegac zaniechanie, ani co rzekomo zgodnie z prawem osobiscie Zdanowska miala zrobic zeby umiknac odwolan?
                                                    Takis wykrzykany i cwany, a nie umiesz odpowiedziec na poruszone problemy, ktore sam sobie wyimaginowales?
                                                  • Gość: pp Re: dp goościa IP: *.toya.net.pl 07.06.11, 17:10
                                                    Zaraz , zaraz- widze że się raczkiem wycofujesz.. Najpierw piszesz że miasto nie miało żadnego wpływu na realizację dworca fabrycznego a później nie odpowiadasz na mój argument że dlaczego chciało na tym miejscu wybudowac SSS i zapłaciło juz kilkadziesiąt milionów złotych za projekt. Jeśli tak jak piszesz nie miało wpływu to płacenie z góry za projekt którego nie możnaby zrealizować - nazywa sie niegospodarnoscią. Jeśli to chciałeś udowodnnic to Ci się udało. Zdanowska palcem nie ruszyła aby to wyjaśnić , chciaz była kilka lat radną i zastępca prezydenta Kropiwnickiego.
                                                    Teraz gdy ważyły się losy czy będą odwołania poleciała na wycieczkę do USA , choć mogła tak jak Ci już pisałem bronic się przed odwołaniami .
                                                  • Gość: HEH Re: dp goościa IP: *.toya.net.pl 07.06.11, 17:32
                                                    > Zaraz , zaraz- widze że się raczkiem wycofujesz..
                                                    Nie wycofuję się, olewam kolesia co nie jest w stanie odpowiedzieć na żadne moje pytanie.

                                                    > Teraz gdy ważyły się losy czy będą odwołania poleciała na wycieczkę do USA , ch
                                                    > oć mogła tak jak Ci już pisałem bronic się przed odwołaniami .
                                                    Nie mogła i nie miała jak bronić się przed odwołaniami. Ani ona, ani żaden urzędnik, ani Barack Obama, ani Ratzinger nie mieli najmniejszego prawa wpływać na decyzje konsorcjów co do składania odwołań. Nadal tego nie rozumiesz?

                                                    Tak samo nadal nie rozumiesz, że ta inwestycja ma nadal duże szanse powodzenia i realizacji w odpowiednim terminie.

                                                    Ale Tobie nie chodzi o inwestycję, bo sam się raczkiem wycofujesz i próbujesz zmienić temat. A ja Ci powtarzam po raz kolejny... Zdanowska nie miała najmniejszego wpływu i prawo wręcz zabrania w tej chwili na wpływanie na decyzje oferentów. A już tym bardziej, nie może faworyzować żadnego.
                                                    Zrozum, że od ogłoszenia wyników przetargu nie było nic do zrobienia jak oczekiwanie na decyzję czy ktoś się będzie odwoływał czy nie. I czy Zdanowska akurat robiła to tutaj czy w USA jest bez najmniejszego znaczenia.
                                                    Tak na Zdanowską się uparłeś... a radzie miasta czy województwa nie masz nic do zarzucenia? Wszyscy poza tym są cacy, pomimo, że to Ci sami ludzie od kilu lat są?

                                                    Masz potężny kompleks na punkcie Zdanowskiej i tylko tyle Cię w tym temacie interesuje i póki co nawet nie ma przesłanek, żeby kogoś obwiniać (nawet szczekacz Joński jeszcze nie zaczął zawodzić - a pewnie więcej wie od Ciebie) a Ty już widzisz klęskę, dymisje, może nawet referendum.
                                                    Opanuj się, bo sranie żarem nie jest zdrowe.
                                                    Kompleksów nie wyleczysz. A póki co Zdanowska, jak i wszyscy normalnie ludzi (nawet Joński) czekają na finał (bo nic teraz zrobić nie można, tylko czekać na decyzję KIO).

                                                    Jak chcesz szczekaj sobie dalej, Tobie to nic nie da, rzeczywistości nie zaczarujesz, prawa nie zmienisz, ani Zdanowska, ani żaden inny urzędnik nie będą nadal mogli wpływać na oferentów, ale trochę sobie żółci upuścisz i jadu, może poczujesz się lepiej, jednak nic nie zmienisz.
                                                    Zdanowska pozostanie prezydentem, a i w tym roku pewnie jeszcze może nawet budowa się zacznie... a Tobie wtedy ze złości chyba żyłka pierdząca puści.
                                                    Zluzuj szkoda Twojej frustracji, jesteś tylko pionkiem i nie masz najmniejszego wpływu na to co się stanie, ani na decyzję oferentów, ani na dymisję Zdanowskiej, ani na referendum... po prostu jesteś nikim i Twoje wyimaginowane s-fi problemy (może miała dokonać zabójstwa na szefach konsorcjów, żeby ukoić twoje skołatane nerwy?), mało kogo przekonają, bo nie są podparte żadną logiką.
                                                  • Gość: goość Re: dp goościa IP: 212.191.132.* 07.06.11, 17:54
                                                    > (...) mało kogo przekonają, bo nie są podparte żadną logiką.

                                                    Nie tylko logiką, ale także przepisami PRAWA!
                                                  • Gość: pp Re: dp goościa IP: *.toya.net.pl 07.06.11, 17:58
                                                    Stara metoda - jeśli się nie ma argumentów - atakuje się personalnie oponenta.
                                                    Zdanowska gdyby nic nie wyszło z przetargu na D.Fabryczny powinna się poddać do dymisji . To nie jest tylko moje zdanie ale wielu łodzian. Rozliczamy prezydentów za konkretne osiągnięcia a nie za "niedasie"
                                                  • Gość: HEH Re: dp goościa IP: *.toya.net.pl 07.06.11, 18:10
                                                    O ten król argumentów się odezwał...
                                                    Skoroś taki bystrzak, to po raz kolejny, wróćmy do tematu który sam zacząłeś:
                                                    1. Jakich zaniechać wedle prawa poczyniła Zdanowska, w sprawie odwołań do przetargu?
                                                    2. Jakim prawnie dostępnymi metodami miała się posłużyć, żeby nie dopuścić do odwołań?

                                                    Bez biadolenia, dwa konkretne pytania, oczkuje konkretnych odpowiedzi, podpartych jakąkolwiek logiką i sensem, mające cokolwiek wspólnego z prawem i przetargami.

                                                    Bo jak do tej pory to Ty nie podajesz żadnych argumentów, żadnych logicznych, merytorycznych uzasadnień, żadnych przepisów, który by dopuszczały możliwość wpływania na decyzję oferentów. tylko uparłeś się, że Zdanowska jest be.

                                                    Skończ z szukaniem tematów zastępczych, ja co to ona przez pół roku zrobiła, co wcześniej robiła, co ma zamiar robić, jakich podpasek używa i czemu zatruła Niemocm ogórki.
                                                    Jest temat o zgodnych z prawem odwołaniach (czy spełniają warunki formalne to inna bajka i czy jak zostaną rozpatrzone) i tego się trzymajmy.
                                                  • Gość: pp Re: dp goościa IP: *.toya.net.pl 07.06.11, 18:21
                                                    1. Nie zrobiła nic żeby tych odwołań nie było.
                                                    2. Mogła przypilnować procedur przetargowych, przypilnować jakości dokumentacji przetargowej, domagac się wspólnego realizowania przetargu razem z PLK. Skoro od tego przetargu zależą pozostałe inwesycje miejski ( np. SSS) to miasto powinno miec wpływ na sam przetarg. Ona nic nie zrobiła.
                                                  • Gość: HEH Re: dp goościa IP: *.toya.net.pl 07.06.11, 18:34
                                                    Aha... a teraz merytorycznie bez bicia piany, bo

                                                    1. Nie ma prawa wpływać na decyzje i działania oferentów, nie ma prawa faworyzować, żadnego z oferentów i żadnego dyskryminować. Więc jak masz zamiar to powtórzyć, to znajdź mi przepis w prawie, który nakazywałby prezydentowi, albo jakiemukolwiek urzędnikowi, wpływać na oferentów przy przetargach publicznych. Jeżeli znajdziesz taki przepis (już nawet nie nakazujący, a chociaż pozwalający na wpływanie na oferentów i nierówne traktowanie) to się ukoję i przyznam Ci rację.

                                                    2. Właścicielem dworca, torów, trakcji i terenów pod torami (łącznie z przejazdami) są koleje, a nie miasto więc o czym Ty bredzisz... miasto nie jest stroną. Inwestycje zależą, ale to miasto może współpracować nad wspólną wizją i rozwiązaniami, ale nie przetarg rozpisywać. Miasto na przetarg nie ma wpływu, ma na miejscowe warunki zagospodarowania ternu i pozwolenia budowlane. Nie ona układała przetarg, nie ona go prowadziła i nie miała wpływu na kształt przetargu ani działań. Nie miała także wpływu na decyzję o odwołaniach.


                                                    Proszę Ci jak do Ciebie nie dociera, to podpieraj swoje tezy jakimiś zapisami prawnymi. Bo Ty chyba naprawdę nic nie rozumiesz. No chyba, że wierzysz w to, że swojego sąsiada, będziesz mógł obarczyć za to, że Twój pies kogoś pogryzł.
                                                  • Gość: pp Re: dp goościa IP: *.toya.net.pl 07.06.11, 19:54
                                                    Czyli wracamy do punktu wyjściowego. Wg Ciebie prezydentowa nic nie robiła bo nie ma mozliwości prawnych . A wg mnie nie ma możliwosci prawnych bo nic nie robiła.
                                                    Jeśli rezultatem takiego postępowania prezydentowej będzie fiasko przetargu na fabryczny- będziesz pisał że oczywiście nie ma winnych i wszystko było cacy. A ja będę wiedział co należy wtedy zrobić.
                                                  • Gość: HEH Re: dp goościa IP: *.toya.net.pl 07.06.11, 21:01
                                                    No to jakie sa wedlug Ciebie te mozliwosci prawne, wskaz je wreszcie bo tylko pleciesz trzy po trzy...

                                                    Nawet nie wiesz o czym piszesz, bo przetarg juz nie bedzie fiaskiem, problemem bystrzaku jest czas zakonczenia budowy, a przedluzanie przetargu jedynie pogorsza sytuacje. Wiec o fiasku przetargu nie ma co mowic, bo jako takiego zagrozenia nie ma. Wyniki juz sa, nalezy czekac na skonczenie odwolan.
                                                    A skladanie odwolan to tez nie fiasko.
                                                    Zastanow sie o czym piszesz w ogole.
                                                    Istota jest budowa, a nie Twoje dyrdymaly o odwolaniach. Jeszcze daleko do uwalenia tej inwestycji, wiec bedziesz jeszcze musia troszke poszczekac na forach na Zdanowska.

                                                    A winni beda, rozpisujacy przetarg, bo trwalo to za dlugo. Ot cala filozofia. PKL odpowiada za przetargo od poczatku do konca.

                                                    Pojecia w ogole o tym przetargu nie masz, jak mowilem z Twojej strony tylko bicie piany, leczenie kompleksow i obarczanie wina Zdanowskiej dla zasady.

                                                    A Ty co mozesz zrobic? Juz Ci pisalem, pionkiem jestes i nic nie mozesz zrobic. W wyborach na jesieni Zdanowskiej nie ukarzesz, dymisji tez sie nie doczekasz.
                                                • Gość: goość Re: dp goościa IP: 212.191.132.* 07.06.11, 15:46
                                                  Wyjaśniam co następuje: Postępowanie prowadzone jest co prawda na rzecz miasta Łodzi, jednak postępowanie prowadzi "PKP Polskie Linie Kolejowe S.A."
                                                  Odsyłam do ogłoszenia, gdzie PKP został ustanowiony Zamawiającym upoważnionym:
                                                  ted.europa.eu/udl?uri=TED:NOTICE:339604-2009:TEXT:EN:HTML&tabId=1
                                          • Gość: goość Re: dp goościa IP: 212.191.132.* 07.06.11, 15:03
                                            Idąc tym tokiem myślenia, należało by ją odwołać już w dwa dni po powołaniu. Dlaczego? Ponieważ to ona odpowiada za to, że przysłowiowy Jan Kowalski przekroczył wtedy dozwoloną prędkość. Albo Ciebie za to, że w Szczecinie są dziry w drogach. Niezależnie od tego co robisz, jaką pełnisz funkcję...
          • Gość: HEH Re: Nowy dworzec Fabryczny - odwołania trzech kon IP: *.toya.net.pl 07.06.11, 11:14
            Ty weź się lecz...

            > Kiedy ważyły się losy odwołań, Zdanowska była na nikomu nie potrzebnej wycieczc
            > e w USA.
            A co miała siedzieć na poczcie i przechwytywać korespondencje i niszczyć?
            Czy może pod stołem zapłacić równowartość przetargów firmom, żeby się nie odzywały?

            > Jeśli przetarg na Dworzec Fabryczny się nie uda- Zdanowska powinna się poddać d
            > o dymisji.
            Ciekawe... a co z faktycznie winnymi, którzy ten przetarg w takiej formie przygotowali?

            Zacznij myśleć. To nie wina Zdanowskiej że ktoś tak przygotował przetarg, że nie wiadomo było co jest do wybudowania.
            • Gość: goość Re: Nowy dworzec Fabryczny - odwołania trzech kon IP: 212.191.132.* 07.06.11, 11:25
              to jest bardzo dobra propozycja! Dopiszmy do ustawy PZP obowiązek Prezydenta Miast, w którym postępowanie się odbywa zapis -Prezydent Misasta, zobowiązany jest do siedzenia na poczcie w okresie składania odwołań i przechwytywać pocztę, dot. postępowań przetargowych"

              Tylko co z odwołaniem do Prezesa KIO? Nowe stanowisko w Warszawie, przy ul. Postępu 17a - przechwytywacz odwołań :)
    • Gość: 6ik Wszystko dzieje się zgodnie z planem PO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.11, 10:14
      Wiadomo, że nowy dworzec Łódź-Fabryczna w takim jak obecny (utopijnym) planie nie powstanie. Ale idą wybory i trzeba ludziom mydlić oczy. Więc PO mydli, żeby po wyborach pokazać ludziom figę z makiem z pasternakiem.
      • Gość: pp Re: Wszystko dzieje się zgodnie z planem PO IP: *.4web.pl 07.06.11, 10:24
        Ale jeśli nie powstanie "utopijny" czyli podziemny dworzec Fabryczny- to całe to gadanie i projektowanie ( Krier, Gehry, SSS) NCŁ pójdzie psu na budę.
        Całe te 4 lata gdy nic nie robiono w starym centrum a budowano na papierze Nowe Centrum, całe to gadanie o kole zamachowym - wszystko to byłoby Wielkim Prywatnym Misiem.
        • Gość: bzium Brawo Jasiu, jogibabu IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.06.11, 10:33
          Dokładnie, Fabryczny to miś na miarę naszych możliwości. Fajnie, że to dostrzegłeś.
        • Gość: Z BOKU............ EC1 juz idzie, a CŁC ma niezależną lokalizację IP: *.play-internet.pl 07.06.11, 11:16
          NCŁ jest realne, tylko SSS nie bo stoi na torach kolejowych.
          • Gość: pp Re: EC1 juz idzie, a CŁC ma niezależną lokalizacj IP: *.4web.pl 07.06.11, 11:35
            Ale sam na własne uszy słyszałem że, SSS to koło zamachowe NCŁ. czyli jak to ? Bez koła nie pojedzie.
    • Gość: sympatyk Nowy dworzec Fabryczny - odwołania trzech konso... IP: *.tktelekom.pl 07.06.11, 11:49
      Złożenie protestu w przypadku dużego konsorcjum to obowiązek, niezależnie od szans powodzenia i jego zasadności. To nic nie kosztuje. Dopiero przy odwołaniach i skargach do sądu firmy zaczynają się zastanawiać, czy warto ryzykować utratę pieniędzy. Niestety dla nich liczy się tylko to czy oni wygrają, jeżeli nie to robią wszytko, aby nikt nie wygrał. zachowują się jak pies ogrodnika. Zapominają, że sami już byli w takich sytuacjach, gdy konkurent zapominał o czymś takim, jak etyka w biznesie. Firmy powinny pamiętać o przysłowiu: "Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie". Ale jak widać, kasa przysłania wszystko. Jeżeli nasi "mądrzy" parlamentarzyści nie zmienią ustawy o zamówieniach publicznych w uzgodnieniu z środowiskami fachowymi, tylko po raz kolejny będą się kierować interesem politycznym i sugestiami prawników, to będziemy dalej brnąć w ślepy zaułek w kolejnych dużych przetargach. A zarabiać będą tylko prawnicy. Dla nich też liczy się tylko kto i ile zapłaci. napiszą wszystko co chcesz, chociaż będzie to niezgodne z prawem. Za kasę zrobią wszystko, tak jak przedstawicielki pewnego najstarszego zawodu świata.
      • Gość: pp Re: Nowy dworzec Fabryczny - odwołania trzech kon IP: *.4web.pl 07.06.11, 11:51
        Następny " niedaś". Tym razem prawniczy.
        • Gość: HEH Re: Nowy dworzec Fabryczny - odwołania trzech kon IP: *.toya.net.pl 07.06.11, 12:03
          Zrozum bystrzaku, że to co się dzieje już od ogłoszenia przetargu to nie maszyna urzędnicza, urzędnicy niewiele już wtedy mogą, a już na pewno nie mogą negocjować, oferować coś w zamian konkretnych działań, bo są to działania korupcyjne.

          Prawo dotyczące przetargów publicznych w Polsce jest niestety idiotyczne i pozwala na takie manewry, urzędnik nie może tego prawa zmienić, nagiąć, obejść, olać, bo będzie odpowiadał za takie działania przed prokuraturą i będzie to najlepszy motyw do unieważnienia przetargu z racji, że urzędnicy z wybranymi konsorcjami się dogadywali.

          Zrozum, że żaden urzędnik nie zaryzykuje złamania prawa (a takim byłyby próby negocjacji i nakłania do pewnych działań), bo Tobie tak się wydaje, że trzeba było.

          Dlaczego Ty nic nie zrobiłeś? Mogłeś pochodzić po konsorcjach i ich błagać, żeby się nie odwoływali, grozić samospaleniem pod ich firmami. Co "niedasie"?
          • Gość: pp Re: Nowy dworzec Fabryczny - odwołania trzech kon IP: *.4web.pl 07.06.11, 12:12
            Wydaje mi się że HEH jesteś z tej urzędniczej bandy i będziesz ich bronił bo to Twój interes.
            Czyli wg. Ciebie bystrzaku , teraz trzeba z założonymi rękami czekać co odpowie sąd na złożone ( bo napewno będą) odwołania. A więc należy się liczyć że sądy będą dłuuugo wałkowały sprawę aż będzie za późno na zrealizowanie inwestycji do 2014 roku. Po tym wszystkim, bystrzaku, powiesz nam że , tak się złożyło że nikt za to nie odpowiada, nie ma winnych bo takie jest prawo. A nawet jeśli udowodnione będą zaniechania Zdanowskiej to jej już nie będzie na urzędzie i znowu okaże się że "niedasie" ją i osób odpowiedzialnych ukarać.
            Bardzo bystra i przebiegła taktyka, znana w tym mieście od dawna- zostajemy z ręką w nocniku- ale nie ma winnych, bo takie jest prawo.
            • Gość: HEH Re: Nowy dworzec Fabryczny - odwołania trzech kon IP: *.toya.net.pl 07.06.11, 12:20
              A coś nowego może byś napisał...

              Ale zawsze bawi mnie stawienie kogoś jako stronę z zainteresowanych, jeżeli tylko ktoś ma inne zdanie.

              Tak samo ja mogę pospekulować, że jesteś związany z jednym oferentów i liczyłeś na jakaś kasę pod stołem, za nieskładnie odwołań.
              • Gość: pp Re: Nowy dworzec Fabryczny - odwołania trzech kon IP: *.4web.pl 07.06.11, 13:09
                Wcale nie chcę by Zdanowska popełniła honorowe harakiri za swoje błędy. Niech się po prostu podda do dymisji jeśli nie dojdzie do skutku zakończenie przetargu na Dworzec fabryczny.
                Na razie żaden z nieudolnych prezydentów Łodzi nie potrafił pokazać się ze jest "honorny", raczej trzeba ich było taczkami wywozic i odspawywać od stołków.
                • Gość: HEH Re: Nowy dworzec Fabryczny - odwołania trzech kon IP: *.toya.net.pl 07.06.11, 13:19
                  Tylko że akurat w przypadku przetargu o Dworzec Fabryczny, to ona nie wiele miała do powiedzenia.
                  Po ogłoszeniu przetargu, żaden urzędnik nie może wpływać na oferentów, na ich decyzje.

                  W najlepszym wypadku mogła odwołać przetarg i zrobić to z sensem... najpierw konkurs na projekt, zrobić projekt i przetarg na wykonawstwo dopiero mają konkretne projekty i kosztorysy w ręku. Niestety na to już jest i dawno było za późno.

                  W chwili obecnej przetarg jest o "coś", nie ma konkretnych dokumentacji co i jak ma wyglądać, ciężko oszacować koszty bez projektów bez obmiarów i specyfikacji. Niestety wybór takiej formuły projektu, był podstawowym błędem... bo nawet miasto nie wie ile to może kosztować.

                  Nie ma co spekulować, po ogłoszeniu przetargu urzędnik może go co najwyżej odwołać (też nie bez konsekwencji) i rozpisać drugi o ile jest na to czas. Po ogłoszeniu nie może wpływać na decyzje oferentów. Prościej Ci już tego nie wytłumaczę.
                  A prośba/propozycja/negocjacja (jak tego nie nazwiesz) o nie odwoływanie się jest nakłonieniem, tym bardziej niezgodnym z prawem, że faworyzuje się jedną z ofert.
                  Zrozum to wreszcie!
                • Gość: sympatyk Re: Nowy dworzec Fabryczny - odwołania trzech kon IP: *.tktelekom.pl 07.06.11, 14:12
                  Zamień się miejscami z P. Prezydent przynajmniej na 3 miesiące, to porozmawiamy. A teraz przestań szczekać. Do budy.
    • lacorruption.org dlaczego kochamy urzedników 07.06.11, 12:15
      Urzednicy kochamy was za:
      1. nieskonczona kreatywnosc w komplikowaniu rzeczy prostych
      2. specyficzne poczucie humoru z jakim stwierdzacie iz odwołania (odnosnie pkt 1) nie zasługuja na uwzglednienie, a skargi (na pkt 1) sa bezzasadne
      3. fakt, że za rozrywki opisane w pkt 1 i pkt 2 płacimy z naszych podatków


      a w dowod naszej nieskonczonej wdziecznosci stworzylismy strone www.lacorruption.org, która jest tylko i wyłącznie dowodem naszej do was nieskonczonej miłości.
    • Gość: Łodzianin Nowy dworzec Fabryczny - odwołania trzech konso... IP: *.toya.net.pl 07.06.11, 12:35
      Już teraz można powiedzieć że Platforma Obywatelska poniesie totalną klęskę w jesiennych wyborach,a to mogą tylko i wyłącznie przypisać swojemu mega POPULIZMOWI,ciągłemu opowiadaniu bajek o cudach niewidach i swoim niekompetentnym URZĘDASOM,co widać wszędzie na każdym kroku,wszystko jest w totalnej rozsypce i nikt tego nie kontroluje.....
      • Gość: sympatyk Re: Nowy dworzec Fabryczny - odwołania trzech kon IP: *.tktelekom.pl 07.06.11, 13:01
        skontroluj sam siebie, przede wszystkim niewyparzoną gębę
    • Gość: Łodzianin Nowy dworzec Fabryczny - odwołania trzech konso... IP: *.toya.net.pl 07.06.11, 12:45
    • Gość: Łodzianin Nowy dworzec Fabryczny - odwołania trzech konso... IP: *.toya.net.pl 07.06.11, 13:01
      Żadne tricki moderatora nic kompletnie nie pomogą w kamuflowaniu PRAWDY,Platforma Obywatelska i tak jest już przegrana w nadchodzących wyborach,POLACY z całą pewnością przejrzą na oczy i dalej nie dadzą się mamić cudami niewidami......
      • Gość: pp czy doczekamy się dworca do 2014? IP: *.4web.pl 08.06.11, 10:23
        Wg harmonogramu zatwierdzonego przez UE ,Dworzec+ tunel trzeba wybudować do końca 2014 roku.
        Na razie nie wyłoniono wykonawcy, nie ma projektu, nie ma praw własności do wszystkich działek.
        Ponieważ z budową dworca wiąże się budowa kilkukilometrowego tunelu i zagłębienia - czas będzie odgrywał olbrzymią rolę. Mając w pamięci CKD ( podobną skalą inwestycja) który buduje się już 30 lat, wszystko wskazuje na założone z góry fiasko tego przedsięwzięcia.
        Nieporadnośc i bezczynnośc w tej sprawie władz Łodzi na razie w 100 się potwierdza.
        • Gość: HEH Re: czy doczekamy się dworca do 2014? IP: *.toya.net.pl 08.06.11, 10:42
          No i jak zwykle z braku argumentów, zmieniasz temat...

          Mówiłeś o wpływaniu na decyzje w sprawie odwołań, więc trzymaj się tego, a nie przytaczasz co rusz tematy zastępcze.
          Bez przerwy czarnowidzisz całą inwestycje, choć nie masz o niej bladego pojęcia...
          Powtarzam Ci, zluzuj Ci ta żółć zaszkodzi, a póki co wylewasz ją bez sensu i bezzasadnie.
          • Gość: pp Re: czy doczekamy się dworca do 2014? IP: *.4web.pl 08.06.11, 10:49
            Wcale nie zmieniam tematu. Dworzec Fabryczny jest obecnie najważniejszą planowana inwestycją w Łodzi. Jeśli władze i prezydentowa nie będą czuły bicza opinii społecznej przy tyłku - znowu doprowadzą do następnego fiaska ( tj. ze stolicą Kultury, Camerimage, stare i nowe centrum Łodzi, plac wolności, Piotrkowska, Stary rynek). Trzeba im po prostu cały czas machać biczykiem, tj. referendum, i odstawka od magistrackich stołków .
            • Gość: HEH Re: czy doczekamy się dworca do 2014? IP: *.toya.net.pl 08.06.11, 11:42
              Ale uporczywie wracając do tematu...
              Co to ma do rzekomego zaniechania działań i braku wpływu na decyzję oferentów tego przetargu?

              Zacząłeś od totalnej bzdury i mocno jej broniłeś wypisując kolejne farmazony, uparłeś się, że Zdanowska jest winna i powinna się do dymisji podać, bo nie wpływała na decyzję oferentów, teraz nagle zaczynasz pisać w ogóle o Łodzi o innych magistrackich stołkach.
              A temat który rozpoczął dyskusję i tezy których zaciekle broniłeś starasz się omijać.
              A ja nadal się pytam o to samo, jak według Ciebie ma wyglądać zgodne z prawem działanie pani Zdanowskiej, które miałoby oferentów odwieść od składania odwołań? Choć samo pytanie jest już bezsensu, bo takiej możliwości prawnej nie ma, to jednak Ty jesteś przekonany, że możliwości prawne są, więc chciałbym Cię zapytać jakie niby.
              Uparłeś się na jedną osobę, na jej zachowanie (a raczej zaniechanie rzekome), zarzuciłeś że specjalnie wyjechała na ten czas do USA, więc ja się Ciebie pytam jakie masz podstawy stawiania takich zarzutów.
              Tylko nie pisz znowu o negocjacjach i pokazywaniu listy przetargów, bo to już ustaliśmy, że to jest absurd.
              • Gość: pp Re: czy doczekamy się dworca do 2014? IP: *.4web.pl 08.06.11, 11:56
                Jeszcze raz ( ostatni ) Ci tutaj odpiszę. Zdanowska NIC nie zrobiła , żeby nie było odwołań oferentów.
                Mogła ( jako Prezydent) nagłośnić sprawe w mediach, mogła poprowadzić otwartą debatę na temat ewentualnych odwołań i szkody jakie ponosi miasto przy takim zachowaniu firm ( gdyby firmy otwarcie w świetle kamer odmówiłyby współpracy - straciłyby wiele ze swojego PR).
                Mogła negocjować z firmami udział w przyszłych przetargach miasta.
                Mogła też wpływać na jakość dokumentacji przetargowej- ponieważ wbrew temu co piszesz miała taką możliwość. O ile wiem nie ma jeszcze projektu budowlanego na Dworzec , nie wiadomo jak będzie wyglądał , a przecież to jest domeną( i wizytówką ) Miasta . Odpuszczając tak poważną sprawę , Zdanowska świadomie straciła wpływ na przetarg.
                Nie jestem prawnikiem, ale sądzę że, w tej sprawie jest wiele powodów do oskarżeń o niegospodarnośc i zaniechanie. Tj np. wydanie na projekt SSS około 50 mln mimo tego że nie wiadomo kiedy i czy będzie możliwośc jego realizacji.
                • Gość: HEH Re: czy doczekamy się dworca do 2014? IP: *.toya.net.pl 08.06.11, 12:22
                  A do Ciebie nic nie dociera i wydaje Ci się, że prywatne firmy, nie muszą liczyć się z ekonomią a ich działania charytatywne to dobro dla wszystkich. Firma nie zarabia to upada, sprawa prosta.
                  Ty zagłodziłbyś się na śmierć, dlatego że sąsiad Ci grzecznie poprosił?

                  > Zdanowska NIC nie zrobiła , żeby nie
                  > było odwołań oferentów.
                  Wpływanie na decyzje oferentów jest niezgodne z prawem.

                  > Mogła ( jako Prezydent) nagłośnić sprawe w mediach,
                  A co niby to miałoby dać? I tak sprawa jest głośna, może na pudelku o niej nie piszą, ale to dlatego, że to nie ten target.

                  > mogła poprowadzić otwartą
                  > debatę na temat ewentualnych odwołań i szkody jakie ponosi miasto przy takim za
                  > chowaniu firm
                  Tak a firmy to nie muszą zarabiać i starać się o kontraktu.

                  > chowaniu firm ( gdyby firmy otwarcie w świetle kamer odmówiłyby współpracy - st
                  > raciłyby wiele ze swojego PR)
                  Na wizerunku by straciły jakby w świetle kamer poddały się bez bicia... bo wyszło by na to, że firmy można pod byle pretekstem wysiudać z jakiegokolwiek przetargu
                  Zresztą co tam PR jak tracą kontrakt na prawie 2 miliardy złotych... większy splendor jak by to oni byli generalnym wykonawcom niż jakby się honorowi okazali.
                  Nie pisz o PR bo nie masz o tym zielonego pojęcia.

                  > Mogła negocjować z firmami udział w przyszłych przetargach miasta.
                  A Ty swoje... udział nie jest zakazany, jak chcąc to mogą, nikt nie musi nikogo dopuszczać, a sam udział zysków nie daje. A faworyzować nie można oferentów tylko dlatego, że kiedyś byli mili. No i nadal nie wiesz co to jest konsorcjum... bo w podobnym składzie te konsorcja już raczej nie będą startować do innych przetargów, więc dla nich to żaden zysk.

                  > Mogła też wpływać na jakość dokumentacji przetargowej- ponieważ wbrew temu co
                  > piszesz miała taką możliwość.
                  Możesz też wpływać na trzeźwość kierowców... niestety, ofertę szykowało PLK i ono za nią odpowiada. Po ogłoszeniu przetargu i na wszystkich , już nie można nic od tak sobie zmienić, czy to się jest w kraju czy za granicą w USA.

                  >O ile wiem nie ma jeszcze projektu budowlanego na
                  > Dworzec , nie wiadomo jak będzie wyglądał , a przecież to jest domeną( i wizyt
                  > ówką ) Miasta . Odpuszczając tak poważną sprawę , Zdanowska świadomie stracił
                  > a wpływ na przetarg.
                  Ty jesteś tak głupi czy ktoś Ci za to płaci?
                  Forma przetargu jest taka, że po stronie wygrywającego jest stworzenie projektu, uzgodnień, pozwoleń i budowa. Więc ewentualne dyskusje, konsultacje, propozycje z co do projektu to już po zakończeniu przetargu.
                  Kompletnie nie wiesz o czym piszesz.

                  > Nie jestem prawnikiem,
                  To widać... fiu fiu, dobrze że się przyznałeś, bo nikt się by nie domyślił.
                  > ale sądzę że,
                  No bo na pewno nie wiesz co piszesz, bo małe masz pojęcie o tym temacie.

                  > w tej sprawie jest wiele powodów do oskarżeń o niegospodarnośc i zaniechanie
                  Pewnie... już Twoich wyliczeń tych powodów nie sposób zliczyć... co rusz to głupsze powody wymyślasz, do tego nie podparte żadnymi przepisami. To że Tobie się wydaje (albo byś chciał), to nie znaczy, że w prawie tak jest... pamiętaj o tym.


                  > wydanie na projekt SSS około 50 mln
                  > mimo tego że nie wiadomo kiedy i czy będzie możliwośc jego realizacji.
                  A co to ma wspólnego odwołaniami do przetargu na dworzec. Weź się ogarnij, bo zaraz chcąc Zdanowską obarczyć normalnym i naturalnym biegiem przetargu, zaczniesz pisać o zeszłorocznym śniegu.

                  Pamiętaj że cały czas zarzucasz zaniechania dotyczące braku działań w sprawie odwołań do przetargu, więc po co piszesz o SSS i innych wątkach.
                  Możesz jej nie lubić za inne rzeczy i działania, ale odnoś się w dyskusji do tego co sam zapoczątkowałeś.
                  • Gość: pp Re: czy doczekamy się dworca do 2014? IP: *.4web.pl 08.06.11, 13:23
                    W takim razie odpowiedz na konkretne pytanie : CO ZROBIŁA ZDANOWSKA ABY PRZETARG NA DWORZEC FABRYCZNY SIĘ UDAŁ?
                    Co wogóle zrobiła będąc w urzędzie od kilku lat ( za co brała kasę) ?
                    • Gość: sympatyk Re: czy doczekamy się dworca do 2014? IP: *.tktelekom.pl 08.06.11, 13:33
                      Człowieku, przestań bić pianę, a najlepiej to zgłoś się od razu do organów kontrolnych, śledczych itp. Tam się wykażesz. To co wypisujesz świadczy tylko i wyłącznie o Twoim ignoranctwie i arogancji.
                      Przestańcie z tym człowiekiem dyskutować, szkoda słów.
                    • Gość: HEH Re: czy doczekamy się dworca do 2014? IP: *.toya.net.pl 08.06.11, 13:41
                      Jaki mundruś się znalazł... nie odwracaj kota ogonem.
                      Nie umiesz się przyznać, ze bzdury napisałeś, to nie pisz lepiej nic.

                      To nie ja komuś coś zarzucam, nie ja bzdury wypisuję, że coś miała robić kiedy nie miała prawa nic robić.
                      To ja się Ciebie pytam, skąd i jakie u Ciebie przesłanki, żeby formułować zarzuty o niegospodarności, zaniechaniach i dymisjach.
                      To Ty wymyśliłeś i Ty cały czas twierdzisz, że tak jest nie powołując się na żadne przepisy, ani nawet rzeczowe argumenty.

                      Ja nie jestem od bronienia Zdanowskiej i jej kariery, nie mój cyrk... ja chce się dowiedzieć skąd Twoje "światłe" przemyślenia i co Ci tak nakręca żeby ten stek bzdur w nieskończoność powtarzać.

                      Więc co rusz uciekać od tematu napisz w końcu jakich prawnych zaniechań dokonała (nie to co Ci się wydaje, a co jest faktem podpartym przepisami i prawem) Zdanowska w sprawie tego przetargu, trakcie gdy była w USA, a w Łodzi zgodnie z prawem odwołania/protesty do przetargu składali oferenci?
                      Co wtedy zgodnie z prawem (i logiką, bo krzyczenie do kamery i pokazywanie paluchem jak Joński to jest akurat absurd, który nic nie wnosi) mogła począć, żeby sytuację odmienić? Tylko nie powtarzaj się i niech to będą pomysły, które faktycznie mogłyby mieć wpływ, bo wywieszenie czerwonych skarpetek na balkonie to też działanie, ale dające tyle samo co Twoje dotychczasowe pomysły.
                      • Gość: pp Re: czy doczekamy się dworca do 2014? IP: *.4web.pl 08.06.11, 13:56
                        zadałem proste , konkretne pytanie : CO ZROBIŁA ZDANOWSKA ABY POWIÓDŁ SIĘ PRZETARG NA DWORZEC FABRYCZNY ?
                        Czyżby brakowało ci argumentów na odpowiedź ?
                        • Gość: HEH Re: czy doczekamy się dworca do 2014? IP: *.toya.net.pl 08.06.11, 14:32
                          Ale nie o tym temat jest chłopysiu, sam postawiłeś bezpodstawne zarzuty, a teraz odwracasz kota ogonem.
                          Kiedy się ustosunkujesz do swoich zarzutów wobec urzędników?
                          Kiedy poprzez je przepisami i logiczną argumentacją?
                          • Gość: pp Re: czy doczekamy się dworca do 2014? IP: *.toya.net.pl 08.06.11, 15:14
                            Chłopysiu, właśnie brak twojej odpowiedzi na moje podstawowe i konkretne pytanie :CO ROBIŁA ZDANOWSKA ABY UDAŁ SIE PRZETARG ? jest świadectwem że mam rację.
                            • Gość: HEH Re: czy doczekamy się dworca do 2014? IP: *.toya.net.pl 08.06.11, 15:23
                              Rację może będziesz miał jak przedstawisz jakiekolwiek argumenty i odpowiesz na moje pytania...
                              Cały czas czekam aż napiszesz cokolwiek z sensem i bez odwracania kota ogonem (pierwszy zadałem szereg pytań więc się postaraj i nie odpowiadaj pytaniem na pytanie).
                              • Gość: pp Re: czy doczekamy się dworca do 2014? IP: *.4web.pl 09.06.11, 08:37
                                Ja już ci 3 razy odpisałem na twoje pytania. Może ci się moja odpowiedź nie podobać ale ty nie potrafiłeś odpowiedzieć na jedno proste konkretne pytanie: CO ZDANOWSKA ZROBIŁA ŻEBY PRZETARG MÓGŁ SIĘ UDAĆ ? A wiesz dlaczego nie potrafisz na to odpowiedzieć - ponieważ odpowiedź brzmi : NIC NIE ZROBIŁA.
                                W najbardziej gorącym czasie poleciała na bezsensowną wycieczkę do USA.
                                • Gość: HEH Re: czy doczekamy się dworca do 2014? IP: *.toya.net.pl 09.06.11, 09:15
                                  > Ja już ci 3 razy odpisałem na twoje pytania.Może ci się moja odpowiedź nie pod
                                  > obać
                                  To nie jest kwestia podobania czy nie, tylko bzdury które wypisujesz, nie wiele mają wspólnego z rzeczywistością i logika, a co dopiero z prawem. Poza tym nie podparłeś tych swoich teorii niczym, a Twoje "wydaje mi się" nie jest żadnym wyznacznikiem, tym bardziej że nie masz pojęcia nie tylko o tym przetargu, ale o przetargach w ogóle.

                                  > A wiesz dlaczego nie potrafisz n
                                  > a to odpowiedzieć - ponieważ odpowiedź brzmi : NIC NIE ZROBIŁA.
                                  A co niby miała robić się pytam po raz kolejny?
                                  Jedną stroną przetargu jest PLK, a drugą stroną przetargu jest przyszły wykonawca, więc co ona ma do tego, nie ona układa przetarg (są to specjaliści branżowi i prawnicy, a nie Zdanowska). Pomyśl co Ty w ogóle piszesz.

                                  > W najbardziej gorącym czasie poleciała na bezsensowną wycieczkę do USA.
                                  O gadaj z dupą to Cię osra... prawo zabraniało jej robić cokolwiek, co mogłoby zostać uznane za nierówne traktowanie oferentów, w sprawie tego przetargu (i jakiegokolwiek innego przetargu w Polsce - w każdym innym mieście jest tak samo i tam prezydenci nie latają za oferentami z wywalonym jęzorem, bo prawo tego zabrania). Zrozum to wreszcie, mogła siedzieć tu, mogła w Angoli, mogła w USA, nawet na Antarktydzie... nic absolutnie nie zmienia to sytuacji prezydentowej prawnej w stosunku do tego przetargu, nie mogła nic zrobić co mogłoby zostać uznane za faworyzowanie któregokolwiek oferenta (a niezłożenie odwołań to faworyzowanie tego co wygrał).
                                  Zrozum wreszcie podstawowe rzeczy, nigdzie w Polsce po ogłoszeniu przetargu, formalnie nie negocjuje się specyficznych zachowań z oferentami... prawo tego zabrania i koniec, nie ma ustępstw od tego, wszelkie kombinacje i dogadywanie się jest postrzegana jako działania korupcyjne. Zgodnie z prawem, od ogłoszenia przetargu, ani Zdanowska, ani żaden inny urzędnik nie może nic działać i wpływać na oferentów.

                                  Patrz, nawet pierwszy przeciwnik Zdanowskiej, pierwszy krzykacz łódzki Joński na razie się nie wychyla i nie wydurnia oskarżeniami, czy nie wydaje Ci się, że nie odzywa się, bo na razie nie ma po co? Zastanów się zanim cokolwiek więcej napiszesz...
                            • Gość: bzium Re: czy doczekamy się dworca do 2014? IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.06.11, 16:51
                              a twoja stara jest tak gruba, że ma aż 3 konta na FB
                • Gość: MaB Re: czy doczekamy się dworca do 2014? IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.06.11, 16:46
                  > Mogła ( jako Prezydent) nagłośnić sprawe w mediach, mogła poprowadzić otwartą
                  > debatę na temat ewentualnych odwołań i szkody jakie ponosi miasto przy takim za
                  > chowaniu firm ( gdyby firmy otwarcie w świetle kamer odmówiłyby współpracy - st
                  > raciłyby wiele ze swojego PR).

                  Mogła też kupić wafelki, ptasie mleczko, ptysie i zaprosić wszystkich na skromny poczęstunek. Mogła też np. podcierać się nogą i chodzić na rękach.
                  Czy ty jesteś głupi tak zwyczajnie, czy też może tobie za to płacą? Pisanie pierdół, że mogła coś wskórać poprzez prośby, szantaże ma taki sam sens jak budowa wahadłowca u wujka Stefana w piwnicy. Sztuka dla sztuki.
                  Zapominasz jeszcze o tym, kto jest głównym inwestorem całej inwestycji. To PKP poprzez swoje spółki, a miasto Łódź odpowiada tylko za część inwestycji.
                  • Gość: Łodzianin Re: czy doczekamy się dworca do 2014? IP: *.toya.net.pl 08.06.11, 21:43
                    pierdoły piszesz od początku do końca,według ciebie nikt nie jest winien tylko pewnie krasnoludki,jak byś nie wiedział kto obecnie rządzi w Polsce to ci przypomnę że to PLATFORMA OBYWATELSKA również w PKP które nadzoruje pan Grabarczyk z ramienia ministerstwa infrastruktury,więc się nie ośmieszaj albo pisz sobie na Berdyczów swoje dyrdymały...
                    • Gość: MaB Re: czy doczekamy się dworca do 2014? IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.06.11, 11:39
                      > pierdoły piszesz od początku do końca,

                      Jeżeli ja piszę pierdoły, to nie wiem jak określić twoje mizerne wypociny

                      >według ciebie nikt nie jest winien tylko
                      > pewnie krasnoludki

                      czemu swoje głupie przemyślenia, starasz się przypisać mnie. Winni są wszyscy, którzy przygotowywali przetarg. Odniosłem się tylko do pierdół wypisywanych wcześniej, że barbi mogła wpłynąć na zachowanie oferentów. Jeżeli też tak uważasz, to wybacz, ale to są dopiero pierdoły!

                      jak byś nie wiedział kto obecnie rządzi w Polsce to ci przy
                      > pomnę że to PLATFORMA OBYWATELSKA również w PKP które nadzoruje pan Grabarczyk

                      No i co to ma do rzeczy? Niech rządzi nawet i szejk abdullah, to postępować niezgodnie z prawem nie może, a tak byłoby potraktowane, ograniczanie prawa do złożenia odwołania/protestu przez oferentów lub też wpływanie na ich decyzję.

                      więc się nie ośmieszaj albo pisz sobie n
                      > a Berdyczów swoje dyrdymały...

                      Jak na razie to ty piszesz dyrdymały, oraz poprzednik, którego bronisz. Zdanowska (i choć baby nie lubię, to akurat tutaj będę jej bronił) nic nie mogła zrobić, bo takie są przepisy. Rozumiesz to, czy może to trzeba jak dla dziecka, narysować? I możesz sobie pluć na PO, Grabarczyka, ale gdyby nie on, to temat przebudowy Fabrycznego w takiej skali nawet by nie zaistniał, KDP ominęłaby Łódź szerokim łukiem, S8 poleciałaby przez Bełchatów, plany ŁKA w tunelu pod centrum i tym podobne inwestycje mógłbyś sobie w buty schować.
    • Gość: sympatyk Nowy dworzec Fabryczny - odwołania trzech konso... IP: *.tktelekom.pl 09.06.11, 10:21
      do HEH i PP
      Wasza dyskusja wygląda tak jakby głuchy ze ślepym rozmawiał.
      PP po prostu nie przyjmuje do wiadomości argumentów. On wie tylko jedno, P. Zdanowska powinna podać się do dymisji i koniec. Poza to stwierdzenie jego inteligencja nie wybiega i nie wybiegnie, dlatego lepiej z nim nie dyskutować. tak samo można by gadać do ściany albo słupa.
      • Gość: pp Re: Nowy dworzec Fabryczny - odwołania trzech kon IP: *.4web.pl 09.06.11, 11:09
        Może głuchy ze ślepym ale ty nawet czytac nie umiesz. Pisałem że Zdanowska powinna się poddac do dymisji jesli przetarg na dworzec zakończy się klapą. Przetarg jeszcze się nie zakończył.
        Na razie obserwuję działania Zdanowskiej i nie widzę niczego pozytywnego. Dziury na ulicach i chodnikach są jak były , pieniądze na głupie projekty sa dalej wyrzucane, kamienice w centrum dalej sie rozwalają. 2- metrowa dziura na Piłsudskiego ( przy skrzyżowaniu z Rydza) jest już od początku kadencji Zdanowskiej i ciągle straszy.
        Na forum prawdopodobnie udzielają się urzędnicy miejscy którzy bronią taktyki 'niedasie" bo to w ich interesie. Bez bicza opinii publicznej w tym mieście dalej będzie panował marazm , nieróbstwo , zaniechanie i marnotrastwo. A jak widzę obrońców tych cech w mieście nie brakuje.
        • Gość: sympatyk Re: Nowy dworzec Fabryczny - odwołania trzech kon IP: *.tktelekom.pl 09.06.11, 11:32
          sam jesteś nierobem, który potrafi tylko szczekać
        • Gość: HEH Re: Nowy dworzec Fabryczny - odwołania trzech kon IP: *.toya.net.pl 09.06.11, 11:47
          A ten swoje...

          > Na razie obserwuję działania Zdanowskiej i nie widzę niczego pozytywnego. Dziur
          > y na ulicach i chodnikach są jak były , pieniądze na głupie projekty sa dalej w
          > yrzucane, kamienice w centrum dalej sie rozwalają. 2- metrowa dziura na Piłsuds
          > kiego ( przy skrzyżowaniu z Rydza) jest już od początku kadencji Zdanowskiej i
          > ciągle straszy.

          Zarzuciłeś zaniechanie w sprawie braku działań w czasie odwołań w przetargu, więc przestań pisać o innych rzeczach, bo za to wołałeś o dymisji. O tym jest dyskusja a nie o dziurach na drodze (bo to jest osobny wątek), nie o wydawaniu lekką ręką kasy na stadiony.
          Nie wymiguj się tematami zastępczymi, które denerwują każdego, podnoszą ciśnienie i są oczywiste.

          Zarzuciłeś Zdanowskiej coś w bardzo konkretnym temacie i ja Ci mówię, że się grubo mylisz i bzdury w tym temacie wypisujesz.
          Można się czepiać i błędy wytykać, ale nie zmyślać jakieś fantazje i szukać winy Zdanowskiej wszędzie.
          Bo dochodzisz do absurdu, że zarzucasz jej, że nie złamała prawa. A jakby złamała to byś zarzucał, że złamała prawo i powinna się podać do dymisji.
          Na chwilę obecną (od grudnia 2009 kiedy przetarg został ogłoszony), ona nie wiele ma do zrobienia i działania przy tym przetargu, a szczególnie teraz, kiedy pod byle pretekstem można uwalić przetarg zarzucając nierówne traktowanie oferentów (bo właśnie jakby teraz zadziałała choć troszkę nie poprawnie, to ci co przegrali mogliby definitywnie uwalić przetarg bez składania odwołań).
          Jak masz coś do napisania W TYM TEMACIE to się zastanów, jak ma to być narzekactwo i bezmyślne krytykanctwo, jakieś odwracanie kota ogonem i pisanie nie na temat to sobie daruj.
          • Gość: pp Re: Nowy dworzec Fabryczny - odwołania trzech kon IP: *.4web.pl 09.06.11, 12:26
            Tak się składa że, nie będziesz mi dyktował co mam pisać.
            Sam pisałeś że, Zdanowska NIC NIE ZROBIŁA BY UDAŁ SIĘ PRZETARG i tak się składa że z tym właśnie się mogę z tobą zgodzić.
            Ale nie zgadzam się na taktykę urzędasa-przeciętniaka "niedasie".
            Twoje słowa : "Póki co jest przeciętnie (z tendencją na plus - jeszcze zobaczymy jak zima przyjdzie), ale niestety nikogo lepszego na listach tak czy siak nie było...""
            Więc jeśli się zgadzasz na przeciętność to twoja sprawa ale ja się nie muszę podporządkowywać dyktaturze szaraków takich jak ty. Pachnie mi to urzędniczym żargonem i chęcią znalezienia tzw "podkładki" na każdą formę działalności.
            • Gość: HEH Re: Nowy dworzec Fabryczny - odwołania trzech kon IP: *.toya.net.pl 09.06.11, 13:21
              > Tak się składa że, nie będziesz mi dyktował co mam pisać.

              Sam rozpocząłeś tą dyskusję swoimi idiotycznymi uwagami, broniłeś swoich tez, a jak już nie miałeś jak bronić to tak jak teraz odwracasz kota ogonem, zaczynasz pisać o zupełnie czymś innym, wymijasz temat, wymyślasz jakieś teorie.

              Zdanowska tak samo nic nie zrobiła, żeby Twój sąsiad na własny koszt kuchnie Ci wyremontował, więc niech poda się do dymisji najlepiej.
              Już był idiotyczny artykuł, że Zdanowska nie spotkała się z Shakirą osobiście...
              Nie moja wina, że pewnych rzeczy nie rozumiesz, ale byle "szarak" by to w lot zrozumiał, że działanie na korzyść jakiegokolwiek oferenta jest łamaniem prawa i to uwaliłoby przetarg definitywnie i pociągnęło dużo gorsze konsekwencje, niż odwołanie, które przejdą pewnie bez echa.

              > Pachnie mi to urzędniczym żar
              > gonem i chęcią znalezienia tzw "podkładki" na każdą formę działalności.
              Już Ci coś pisałem na ten temat...
              Tak samo Ty pachniesz jednym z oferentów:
              - odwołującym się bo chciałbyś żeby ktoś się podłożył żeby przetarg uwalić
              - wygranym i chcesz, żeby ktoś się podłożył, byle oferta obecnie wybrana została wygraną
              Ale niestety, Twój stan wiedzy i betonowe rozumienie tematu, wyraźnie pokazuje, że jesteś jakimś tam zakompleksionym, zagorzałym przeciwnikiem Zdanowskiej (może ze sztabu Jońskiego gdzieś, albo zagorzały fan) i piszesz bzdury, żeby tylko oczernić i przytknąć winę... nawet jeżeli jest to kompletnie bezzasadne. I tak kombinujesz, zmieniasz temat, kluczysz byle tylko nie przyznać się do tego, że teza postawiona na początku to kompletny idiotyzm, byle tylko nie skompromitować swoich poglądów.
              A poglądy na Zdanowską możesz mieć jakie chcesz, tylko że w wypadku tej sytuacji, nie masz kompletnie racji, ośmieszasz się i wykazujesz się totalnym brakiem podstawowej wiedzy, w temacie. Nie wiesz co to jest przetarg, nie wiesz co to jest konsorcjum, nie wiesz jakimi prawami przetarg się rządzi, nie wiesz kto tworzy ofertę przetargową (o PFU i SWIZ tez pewnie nie wiele wiesz i nie wiesz kto to pisze), ale wymądrzasz się, że powinna była przypilnować przetargu, że nie ma projektu budowlanego i powinna było go dopilnować (co jest jednym z elementów tego przetargu - LOL).

              Chcesz załóż sobie wątek, w którym będziesz sobie narzekał na Zdanowską, na każdy temat, tam każdy oceni po swojemu co piszesz. Tutaj jednak poległeś, nie masz krzty racji w sprawie działań przy tym przetargu.
              • nandik Re: Nowy dworzec Fabryczny - odwołania trzech kon 09.06.11, 14:01
                "pp" w penym sensie ma racjię...
                Zdanowska jest współwinna tego, ze przetarg idzie źle... Miasto współfinansuje przebudowe Dworca, odpowiada za jego pewien odcinek i jakby nie było urzednicy UMŁ współtworzyli specyfikację przetargowa na Dworzec... I prosze im sie bacznie przyjrzeć, czy sa partnerami do rozmów dla PKP..?! Poza tym dwóch słabych urzedników z ramienia UMŁ do reprezentowania interesów Miasta, to stanowczo za mało... Nie jest tajemnicą również, ze PO ma bardzo krótką ławkę jeśli idzie o profesjonalistów, za to bardzo długą jesli dotyczy to politykierów - karierowiczów ( zwłaszcza młodocianych).
                A wina Zdanowskiej ( jak i komisarzy...) polega na tym, ze skoro tak bardzo chciała zostac p. prezydent naszego miasta powinna w bardzo wnikliwy sposób interesowac sie strategicznymi inwestycjami, przeciwdziałac nieudolności i na cito sciagać do newralgicznych tematów, świetnych fachowców z doświadczeniem ... a nie tolerować i przyklepywać niezaradność i inercję...

Inne wątki na temat:
Pełna wersja