Dell zostaje w Łodzi. Jakie będą jego dalsze losy?

IP: *.toya.net.pl 11.06.11, 10:29
Może kilka ważnych informacji ponieważ widać że dziennikarze gazety też mają na oczach okulary z logo Dell

Po pierwsze Dell w Łodzi to nie fabryka a montownia dla osób które jeszcze tego nie wiedzą (lub nie chcą pojąć) rożni się to tym iż w fabryce wytwarza się rzeczy z surowców w montowni składa się z półproduktów.

Rozumiem że lepiej jest mówić Fabryka bo to dla kogoś brzmi chyba jak jakiś prestiż (sic!) ??

druga sprawa:

>Firma zobowiązała się, że do końca 2012 roku będzie zatrudniała co najmniej 2 tys. >pracowników. Mało tego, takie zatrudnienie ma zostać utrzymane aż do 2017 roku. Teraz w >zakładzie na Olechowie pracuje 1,4 tys. osób.

Już teraz spora cześć pracowników Della to zatrudnienie przez agencję pracy tymczasowej (podpowiadam- najniższe stawki (pośrednik tez musi zarobić) brak bonusów jak u ludzi na etacie oraz warunki pracy "chcesz to rób nie chcesz to...."
Agencje pracy są dwie a pracownicy żonglowani są między nimi jak piłeczki (dlaczego ? domyślcie się)

Oczywiście zawsze można mówić o Inwestycjach, a pozostanie znaczka na ścianie odtrąbić jako sukces, tyko jakie to ma znaczenie skoro w środku nie ma zmian na lepsze ???









    • Gość: realista Dell zostaje w Łodzi. Jakie będą jego dalsze losy? IP: *.astral.lodz.pl 11.06.11, 11:35
      Nietrudno przewidzieć, jakie będą dalsze losy ...
      Wiadomo, że docelowo tego typu produkcje, czy montownie znajdą się w krajach niskokosztowych, jak Chiny ... A do tego czasu ze strony korporacji będą liczne gierki, aby wyciągnąć od naszych władz jak najwięcej forsy, a od pracowników - jak najwięcej pracy za jak najmniejsze pieniądze ...

      Warto zdjąć wreszcie "różowe okulary" i przejrzeć na własne oczy. Amerykańskie koncerny są nastawione wyłącznie na jak największy zysk dla siebie, a resztę mają w głębokim poważaniu.
      Wiem coś o tym ponieważ przez długi czas miałem do czynienia z tego typu korporacją.
    • Gość: baton Re: Dell zostaje w Łodzi. Jakie będą jego dalsze IP: *.toya.net.pl 11.06.11, 13:10
      > Rozumiem że lepiej jest mówić Fabryka bo to dla kogoś brzmi chyba jak jakiś pre
      > stiż (sic!) ??

      Coś rozumiesz, że coś jest chyba ... (sic!)
    • Gość: cv Re: Dell zostaje w Łodzi. Jakie będą jego dalsze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.11, 15:10
      A to przecież takie proste. Nie dotrzymali umowy, zażądać zwrotu dofinansowania.
    • Gość: gitorek DELL IP: *.krak.tke.pl 12.06.11, 11:23
      firm dostaje dotacje w wysokośći 200 mln wybudowanie takiej fabryki az tyle nie kosztuje? po roku firma chce z łodzi uciekać i sprzedać wietnamczykom czyli firma nie zapłaciła grosza żeby powstała fabryka w Łodzi do tego jeszcze chceli zarobić na niej nieżle kombinują ci jakesi.
    • Gość: lukasz Re: Dell zostaje w Łodzi. Jakie będą jego dalsze IP: *.dynamic.chello.pl 12.06.11, 11:34
      Czy uważasz, że komputer ma być na miejscu od zera, tzn. z krzemu, miedzi, ropy naftowej??
    • Gość: quqa Dell zostaje w Łodzi. Jakie będą jego dalsze losy? IP: *.117.116.61.smj.net.pl 12.06.11, 12:05
      A glupie urzedasy ciesza sie, ze znow ich robia balona i jeszcze podniecaja, ze maja super marke DELL a ludzie i tak maja pensje, ktore wygladaja bardziej jak jalmuzna. Nie ma pieniedzy to nie ma kto wydawac i g...zostaje dla miasta.Jednak gazeta pisze jakby ludzie zlapali Pana Boga za nogi....zenada.
    • Gość: mlody Dell zostaje w Łodzi. Jakie będą jego dalsze losy? IP: *.b-ras1.pgs.portlaoise.eircom.net 13.06.12, 15:28
      nie wiem z czego sie cieszyc... praca w tej fabryce jest poprostu tragiczna... obiecywali co innego, co innego jest faktycznie. Mialy byc podwyzki, awanse i nagrody dla wyrozniajacych sie pracownikow... skonczylo sie na spelnianiu obietnic przez rok. Teraz ino agencja pracy i praca niestabilna. Dzisiaj robisz, pozniej tydzien wolnego (bezplatne) i znowu do pracy, gdzie traktuje sie pracownikow Addeco jak zbedny element. Nikogo nie interesuje zatrudnianie na stale pracownikow agencji, nawet tych najlepszych. Kadra zarzadzajaca nie ma chyba swiadomosci ile zajmuje wyszkolenie nowego pracownika, by byl on w pelni wydajny, nie wspominajac juz o zmotywowaniu do pracy, gdy wiedza jakie sa warunki. Po co maja sie starac i zapie...c skoro i tak umowy nie dostana, a w miesiacu przepracuja 2-3 tygodnie... zenada. Stalych pracownikow tez staraja sie powywalac jak najwiecej, bo te umowy sa niewygodne. Jedyna motywacja w tym zakladzie jest haslo: "zapie...j albo wypie...j, bo na twoje miejsce 10 czeka".... niestety lodziane sobie na to pozwalaja. Zwiazki zawodowe chcialy zrobic strajk, postawic polski zarzad pod sciana, pokazac ze nie dadza sobie pluc w twarz... niestety lodzcy pracownicy woleli zamknac mordy i po cichu lamentowac jacy sa pokrzywdzeni. Gdyby cala fabryka zatrzymala sie na kilka dni co moglby zrobic zarzad? Zwolnic wszystkich? Watpie! Zreszta bylo juz tak w Irlandii gdy zaproponowano im 1000PLN netto po powrocie do Lodzi. Ludzie (wiekszosc) sie zbuntowali i powiedzieli, ze jak wroca to sie pozegnaja z Dellem i byly prowadzone z nimi rozmowy w sprawie pensji po powrocie.... zgodzili sie na 1400 (grade A4) bodajze i ucichlo.
      Do tego wspanialy 6 - dniowy system pracy... pracujesz pon-sob i jeden dzien w tym wolny... w tym tygodniu np sroda, za tydzien czwartek itd... nadgodziny kiedys byly jakas motywacja, bo mozna bylo sobie jakos dorobic i... je ucieli :) a co, przeciez po co robic nadgodziny jak mozna wymagac wiecej od pracownikow...
      Co do norm i "target'ow"... nie radze sie nadto wychylac. Czemu? Bo byli tacy co robili wiecej, chcac pokazac, ze sa dobrzy, ze sie staraja, ze maja zdolnosci i zamiast zostac docenionymi... reszcie podniesiono normy, bo przeciez "skoro Pan X moze to dlaczego Wy nie"... nikogo nie interesuje, ze moze Pan X ma wieksze zdolnosci manualne, pozwalajace na wykonywanie danej pracy szybciej niz inni... zenua....
      No i wspaniali przelozeni, ktorzy sa obsrani i zestrachani managerow... przyjdzie taki Pan, wklepie kilka statystyk do kompa i... nagle zdolnosc produkcyjna wsrastra o 20%... a SV ze sie boja to z morda do swoich "szybciej, lepiej".... staniesz na chwile i zauwazy cie manago? Ladujesz do pomocy na innym dziale, bo nie masz co robic. Niewazne, ze 55 minut zapie...les w pocie czola, zeby 5 minut sobie zrobic lekki odpoczynek, niewazne ze wyrabiasz sie ze swoja prac... 5 min stales! Za duzo ludzi na dziale (poza buildem).

      Podsumowujac:
      na poczatku naprawde bylo fajnie, Nagrody (zlote, srebrne, brazowe) finansowe za wyniki w pracy, awanse (nie zawsze za wyniki i nie zawsze awansowali ci co mieli zdolnosci przywodcze... trza poprostu wiedziec ktory tylek polizac i gdzie trzeba przytakiwac, nawet jak manago nie ma racji, ch..j z ludzmi, zajedzie sie ich), mozliwosci rozwoju, szkolenia, podwzki itp. itd.
      Teraz? wiekszosc z tych proftow poszla sie je...c! "koszty" - to jest ulubione slowo manager'ow (szczegolnie jednego) i nie tnie sie ich tam gdzie powinno, tylko tam gdzie najlatwiej - na ludziach! Niewazne, ze zdemotywowani i olewajacy prace wykonuja ja coraz gorzej i idzie za tym jakosc produktu... e tam! Po co process eenginering (jakos tak sie to pisalo) jest odpowiedzialny za usprawnianie produkcji ( w tym szukanie oszczednosci)... oni nie maja czasu... lepiej obciac 3 wakaty na jakims dziale i juz, a reszta poprostu bedzie szybciej zapie...c, zeby nadrobic za tamtych 3! Po co pakowac kompy w mniejsze pudelka, skoro spakowany komp potrzebuje przestrzeni w kartonie (klaustrofobia chyba), po co zajac sie stanowiskami w biurach, gdzie polowa Pan/Panow nic nie robi (do HRu sie dorwac... wiecznie na przerwie albo w toalecie... albo taki juz niefart ludzi z hali, ze co tam ida to ich nie ma)... nie no przeciez w Excelu tez ktos musi wklepywac statystyki i udawac ze potem z tego wnioski wyciagnie i projekt klepac przez pol roku, gdzie wnioski idzie wyciagnac po tygodniu!

      Nie polecam juz pracy tam nikomu! Na poczatku bylo naprawde fajnie, natomiast po roku zaczelo sie wszystko je... psuc! Dell jest fabryka dla ludzi, ktorzy chca sie gdzies "zachaczyc" na chwile, bo aktualnie nie moga innej pracy znalezc... smieszne pieniadze, brak motywacji i te ciagle zapewnienia, ze to bedzie fabryka "inna niz wszystkie"...


      P.S. Nie polecam nikomu stronki gowork . pl. Nie wiem kto tam adminem jest, ale usuwa wszystkie niegatywne opinie na temat Della :) wczoraj napisalem tam referacik (tu juz niestety nie chce mi sie tego robic) na temat pracy w tym zakladzie i ... zostal usuniety (jak wszystkie inne nagetywne komantarze)... dzisiaj podziekowalem Adminowi i wpisalem swoja opinie ponownie... i ponownie zostala usunieta. :) taki tam obiektywizm :)
      • Gość: Ewa Dzięki za info :) IP: *.4web.pl 13.06.12, 16:10
        Dobrze wiedzieć jak tam naprawdę jest.
Pełna wersja