Chłopiec wypadł z drugiego piętra. Walczy o życie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.11, 11:52
Innych zdjęć niż to z karetką w bazie nie macie? Wypadek, stłuczka, tragedia, problemy służby zdrowia - zawsze to zdjęcie. Litości! Więcej profesjonalizmu!
    • Gość: gość Re: Chłopiec wypadł z drugiego piętra. Walczy o ż IP: *.tvsat364.lodz.pl 14.06.11, 12:18
      a co, moze powinni wkleić zdjęcie zakrwawionego dziecka?! troche powagi
      • Gość: gosc poratlu Re: Chłopiec wypadł z drugiego piętra. Walczy o ż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.11, 12:23
        Wyobraź sobie, że nie chodzi o epatowanie krwią. Raczej o darowanie sobie ciągle tych samych zdjęć, niezależnie od treści wiadomości.
    • Gość: leon Byłem przy tym wypadku... IP: *.toya.net.pl 14.06.11, 12:53
      zamiast głowy jest placek a wokół dzieciaka masa krwi...
    • Gość: ktosiu Chłopiec wypadł z drugiego piętra. Walczy o życie IP: 62.87.192.* 14.06.11, 12:53
      z całego serca życże Ci dzieciaczku zdrowia!!!
      trzymaj się pomimo całej tej nie odpowiedzialności i głupoty dorosłych,
      a tych co nie pomogli cierpiącemu dziecku leżącemu na betonie przeklinam
      • bnew Re: Chłopiec wypadł z drugiego piętra. Walczy o ż 14.06.11, 13:18
        Jeżeli dziecko oddychało (a z opisu wynika że tak) to w takim przypadku lepiej nie "ratować" bo można tylko zaszkodzić. Przy potencjalnym urazie kręgosłupa niefachowe przesuwanie czy podnoszenie rannego bez usztywnienia może skończyć się uszkodzeniem rdzenia kręgowego. Tyle mnie uczyli na jakimś szkoleniu dotyczącym pierwszej pomocy, jeśli się coś zmieniło to chętnie się doszkolę. Ktoś zadzwonił zaraz po karetkę i pomógł najlepiej jak mógł.
      • Gość: lucjan Re: Chłopiec wypadł z drugiego piętra. Walczy o ż IP: *.toya.net.pl 14.06.11, 14:44
        z głowy placek ..wątpię czy dojdzie do siebie
    • Gość: e Re: Chłopiec wypadł z drugiego piętra. Walczy o ż IP: *.pointless-enterprises.com 14.06.11, 13:05
      Za bardzo się czepiasz, to jeden z pierwszych dłuższych artykułów napisanych przez RD.
    • Gość: Hipek Chłopiec wypadł z drugiego piętra. Walczy o życie IP: 212.191.130.* 14.06.11, 13:05
      Szok!!! Mam syna w tym samym wieku. Tak po prawdzie to jestem średnio wierzący ale niech Bóg pomoże temu dzieciaczkowi.
      • Gość: e Re: Chłopiec wypadł z drugiego piętra. Walczy o ż IP: *.toya.net.pl 14.06.11, 14:46
        to nie pij tylko go pilnuj
    • zawszepielegniarka Re: Chłopiec wypadł z drugiego piętra. Walczy o ż 14.06.11, 13:11
      A co chciałbyś zobaczyć? Roztrzaskane ciałko na trotuarze? Za mało mocnych wrażeń?
    • Gość: Gość Portalu Chłopiec wypadł z drugiego piętra. Walczy o życie IP: *.toya.net.pl 14.06.11, 13:32
      Drogi Ktosiu i Autorze artykułu, napiszcie proszę jak byscie udzielali pomocy przytomnemu szesnastomiesięcznemu dziecku z wielonarzadowymi urazami i wielokrotnymi złamaniami.

      Bo ja wiem jak to robić w przypadku osób dorosłych. Nieoddychające dziecko bym oczywiście reanimował, bo przywrócenie oddechu jest najważniejsze, ale w sytuacji opisanej w artykule, gdy wiadomo że dziecko oddycha i przy prawdopodobnym urazie kręgosłupa i tak drobnym ciałku, w życiu bym się nie odważył interweniować, za duże ryzyko dla ofiary. Więc najeżdżanie na bierność świadków jest w tym wypadku dość słabe.
      • Gość: gość Re: Chłopiec wypadł z drugiego piętra. Walczy o ż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.11, 13:39
        Jeśli ofiara silnie krwawi należy zatamować krwotok - utrata krwi (szczególnie w przypadku małego dziecka) jest równie groźna co zatrzymanie oddechu. Jeśli jest podejrzenie urazu kręgosłupa - wypada mieć ofiarę na oku, upewnić się, aby nie próbowała się poruszać, podnosić głowy itp. Może również przytrzymać dziecko za rękę do przyjazdu karetki - takie zwykłe wsparcie psychiczne.
      • Gość: synaj Re: Chłopiec wypadł z drugiego piętra. Walczy o ż IP: *.toya.net.pl 14.06.11, 14:46
        modlić się, modlic i jeszcze raz modlić !
    • Gość: a Chłopiec wypadł z drugiego piętra. Walczy o życie IP: *.p.lodz.pl 14.06.11, 13:57
      Nikt nie udzielił pomocy!!!!!! . Dyspoztorka pogotowia powiedziała mi że mamy dziecka nie rudzać, bo mozna mu zrobić jeszcze większą krzywdę, a karetka była po 4 miutach razem z policją . Gratuluję rzetelności dziennikarskiej
      • Gość: u Re: Chłopiec wypadł z drugiego piętra. Walczy o ż IP: *.toya.net.pl 14.06.11, 14:48
        ta i ty tez tam stałeś i sie gapiłeś...
    • Gość: ratownik pogotowia Chłopiec wypadł z drugiego piętra. Walczy o życie IP: *.toya.net.pl 14.06.11, 14:50
      Tak to jest jak zatrudnia sie obszczymurów i złodziei a nie porządnych ludzi. Wódko pozwól żyć łódzki zapijaczony narodzie ;)
      • ptr0 Re: Chłopiec wypadł z drugiego piętra. Walczy o ż 16.06.11, 04:39
        Gość portalu: ratownik pogotowia napisał(a):

        > Tak to jest jak zatrudnia sie obszczymurów i złodziei a nie porządnych ludzi.
        > Wódko pozwól żyć łódzki zapijaczony narodzie ;)
        No co, tatuś nielepszy od opiekunki... Nie rozumiem tego- matka nie mogła na tą krótką wycieczkę do babci zabrać też wnuczka? Dziecko to aż taki balast?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja