Łódzkie szkoły bez kiermaszy

IP: *.client.comcast.net 18.05.04, 06:32
"Droga nieco krótsza" - do socjalizmu.
Toż Autor nawet sprawy sobie nie zdaje, co Mu sie wymknęło: a wymknęło się
właśnie: wara chętnym do pomocy ubogim, bo od tego jest państwo. Precz z
konkurencją, niech sprzedażą zajmują się szacowne, o ustalonej pozycji firmy
(z kasami fiskalnymi). Tfu, Europa...
    • Gość: anarchizujacy Luki Re: Łódzkie szkoły bez kiermaszy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.04, 07:31
      Jesli chodzi o f-my kiermaszowe to OK, ale dlaczego niby uczniowie starszych klas nie moga za pol ceny sprzedac swoim mlodszym kolegom ksiazek? Nie kazdego stac na nowki.
      Powinni tez zakazac dzialalnosci Ochojskiej, Monarowi, Caritasowii innym takim anarchistycznym organizacjom, bo biedni restauratorzy i bistro-bar-meni poupadaja z powodu darmowej grochowki. Co za paranoja!
      • Gość: venioo Re: Łódzkie szkoły bez kiermaszy IP: *.ds.tu.koszalin.pl / 62.108.172.* 18.05.04, 08:48
        No wlasnie, jeszcze wpier...l im spuscic! Niech sie chamy oducza wyciagac reke
        do biednych! W koncu Ci najbiedniejsi zgina z glodu, brudu i nieuctwa (co
        prowadzi do bezrobocia) i zostana tylko mlodzi, piekni i bogaci. Wtedy dogonimy
        Europe pod wzgledem PKB a moze nawet przescigniemy :D

        A ze z tymi prowizjami branymi do kieszeni przez nauczycieli i dyrektorow
        placowek to roznie pewnie bywalo to druga strona medalu...

        Pozdrawiam w tym miejscu wszystkich analfabetow, takze tych wtornych - nie
        czytaja, nie kupuja ksiazek, nie maja problemu...

        PS. A moze by tak oblozyc ksiazki 100% podatkiem VAT? Przeciez czytelnictwo i
        tak nie zmaleje z tego powodu - BO JUZ JEST NA POZIOMIE ZEROWYM w naszym
        pieknym kraju...
        A jakby tak wprowadzic ksiazki jednorazowe i zlikwidowac (spalic) wszystkie
        biblioteki w Polsce? Wtedy to by panowie ksiegarze zarobili...
        Ja widze inne rozwiazanie problemu: jak im sie nie oplaca prowadzenie ksiegarni
        to powinni sie przekwalifikowac i sprzedawac marchewke albo pietruszke - wolny
        wybor...
    • Gość: bolek i lolek Re: Łódzkie szkoły bez kiermaszy IP: *.tomaszow.mm.pl 18.05.04, 07:45
      Nie mam wątpliwości co do tego, że Łódź pod rządami pana Kropiwnickiego stała
      się najlepiej rozwijającym się i najbogatszym miastem w Polsce. Do tego
      stopnia, że miasto będzie finansowało zakup podręczników dla dzieci, których na
      nowe podręczniki nie stać. Nic dodać nic ująć. Ale coś mi tu śmierdzi
      korupcją.
    • Gość: ardeny Redaktorzy biorą kasę za buble informacyjne IP: *.futuro.pl / *.naskarpie.futuro.pl 18.05.04, 07:56
      "Prezydent Jerzy Kropiwnicki zakazał łódzkim szkołom organizowania kiermaszy z
      podręcznikami"

      "Teraz to się skończy - oburza się dyrektor podstawówki na Polesiu"

      Taką szmirę odwalacie Panowie_redaktorzy, że to po prostu już jest straszne.
      Pytanie: czy Polesie przesunęło sie na zachód czy Łódź na wschód??
      • Gość: Roman z Lodzi Re: Redaktorzy biorą kasę za buble informacyjne IP: *.p.lodz.pl 18.05.04, 08:20
        Do Ardeny-------Polesie jest jedna z dzielnic w Lodzi.
      • Gość: Kozak Buahahahahahaha ! IP: *.smrw.lodz.pl 18.05.04, 10:31
        Taką szmirę odwalacie Panowie_redaktorzy...

        Polesie to dzielnica Łodzi. Myślę, że należałoby napisać teraz:

        Przepraszam Panów_Redaktorów...

        ROTFL
    • Gość: jarek Re: Łódzkie szkoły bez kiermaszy IP: *.haft / *.kalisz.sdi.tpnet.pl 18.05.04, 08:03
      I wreście ktoś się znalazł i to gniazdo korupcji likwiduje. Nauczyciele
      przedmiotów dogadywali się z dostawcami i za prowizję dla siebie a nie dla
      szkoły rozprowadzali w klasach podręczniki.Co klasa i co rok inne podręczniki i
      to wcale nie najlepsze ale te , za które była najwieksza prowizja.
    • Gość: Slon Re: Łódzkie szkoły bez kiermaszy IP: 217.97.129.* 18.05.04, 09:25
      Ja bardzo dobrze pamiętam, że uczniowie kupowali książki od starszych kolegów.
      Doświadczam też, jak trudno jest kupić w księgarni książkę wybraną przez
      nauczyciela.
      Skoro mamy tak duży wybór podręczników, to jest pewne, że części z nich nie da
      się kupić w księgarniach. A więc może nauczyciele będą zamawiać u księgarzy?
      Czyli zamienił stryjek...

      Ja nie rozumiem argumentu, że szkoły nie płaciły podatku? A niby od czego
      miałyby płacić ten podatek? Ktoś postępował niezgodnie z prawem, pan prezydent
      o tym wie i co?

      No i oczywiście poziom artykułu. Żenujęceeeeeeeeeeeeeeeeeee!!!

      Komentarz na poziomie 12-latka. Każdy powinien robić co do niego należy:)))))

      Na ale co ma robić p.MM? Oby wreszcie przestał pisać w GW o oświacie.

      Slon
      • Gość: gucio Re: Łódzkie szkoły bez kiermaszy IP: *.chello.pl 18.05.04, 09:36
        Znowu Kropa nagiął prawo!
        Jeżeli szkoły nie odprowadzały podatku - to jest to sprawa karno-skarbowa i
        mistu wara od tego!
        A księgarze niech nie będą tacy zahukani. Też bym wolał pod swoją księgarnią
        kilometrowy ogonek przez pół osiedla. Ale jednocześnie jestem rodzicem i wiem,
        że lepiej zapłacić tyle samo albo i mniej i nie mieć kłopotu.
        A cała sprawa pachnnie systemem nakazowo-rozdzielczym i korupcją...
    • okalina Czy musimy kupować nawet ćwiczenia ? 18.05.04, 12:15
      Może stary sposób pisania w zeszytach zamiast w ćwiczeniach był lepszy ?Dzieci
      ćwiczyły rękę,nie spisywały z ćwiczeń starszego rodzeństwa, tornistry są
      lżejsze i co ważne zeszyty są dużo tańsze .
      • Gość: aaa Re: Czy musimy kupować nawet ćwiczenia ? IP: *.elex.pl / 212.244.132.* 19.05.04, 13:47
        tak musimy. nowe formy egzaminów polegają na uzupełnianiu podobnych ćwiczę i
        proszę wierzyć, jeśli dziecko wcześniej nie pozna tego typu zadań będzie miało
        trudności na egzaminie.
    • b00g13 Re: Łódzkie szkoły bez kiermaszy 18.05.04, 12:23
      U mnie w liceum podręczniki się kupowało od starszych klas plus jakiś jeden czy
      dwa takim kiermaszu (czasem się zmieniał nauczyciel albo program i podręcznik
      też trzeba było zmienić).
      Jeżelibym miał kupować w księgarniach to po prostu bym nie kupował bo po
      pierwsze na kiermaszu BYŁY tańsze, po drugie mogłem kupić dobrą (wskazaną przez
      nauczyciela) książkę w 15 minut zamiast za nią tydzień latać.
    • Gość: silas Re: Łódzkie szkoły bez kiermaszy IP: *.lodz.msk.pl / 81.219.192.* 18.05.04, 12:29
      nie wiem czym kieruje sie kropiwnicki przy podejmowaniu swoich decyzji ale nie
      rozumem i chyba nie zdaje sobie sprawy z cen nowych ksiazek lub z zarobków
      wiekszosci lodzian .....jak dla mnie wiekszoscia dotychczasowych swoich decyzji
      przegral juz kolejne wybory
      • Gość: bombrych BOŻE!! PRZYGARNIJ KROPKA!!! IP: *.p.lodz.pl 18.05.04, 15:39
        niestety nie można być takim optymistą...
        w końcu nie bez powodu mówi się, że:
        "Bóg czuwa nad półgłówkami"
        Tylko pytanie, kto tego półgłówka posadził na tym stołku??
        Nikt spośród znanych mi osób na niego nie głosował!!
        BOŻE!! PRZYGARNIJ KROPKA!!!
    • Gość: Bart Re: Łódzkie szkoły bez kiermaszy IP: *.tpnets.com 18.05.04, 17:34
      No po co umożliwać młodzieży naukę? Żadna władza nie trawi oświeconego ludu.
    • Gość: abc Re: Łódzkie szkoły bez kiermaszy IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.04, 17:37
      Redaktor Markowski (zresztą nie po raz pierwszy-gratulacje dla gazety za tak
      wspaniałego redaktora-he he he)nie widząc zarządzenia wypisuje bzdury. Tam nie
      ma żadnego zakazu, tam Dyrektorzy szkół nie mają pełnomocnictwa do podpisywania
      tego rodzaju umów najmu. Taką zgodę może jedynie wydać Prezydent Łodzi.
      Natomiast księgarnia Litera jest chyba jedną z najdroższych księgarni w Łodzi
      nie mająca w trakcie sezonu podręcznikowego podstawowych tytułów w sprzedaży-
      wiem to z własnego doświadczenia. Nie dziwię się,że dla własciciela Litery
      to "doskonała wiadomość".
      • Gość: asik Re: Łódzkie szkoły bez kiermaszy IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 20.05.04, 18:22
        No nareszcie jakaś rozsadna opinia.
    • Gość: RODZIC Re: Łódzkie szkoły bez kiermaszy IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.04, 17:55
      DYREKTORZY ,NAUCZYCIELE I RODZICE ZRÓBCIE TAK JAK MÓWI PANI PIOTROWICZ W
      ARTYKULE ZAMAWIAJCIE PODRĘCZNIKI W WYDAWNICTWACH LUB W FIRMACH, CZY
      KSIĘGARNIACH KTÓRE DO TEJ PORY ORGANIZOWAŁY KIERMASZE PODRĘCZNIKÓWW WASZYCH
      SZKOŁACH. NIECH CI NIEZADOWOLENI KSIĘGARZE NIE MAJĄ SATYSFAKCJI Z TEGO CO
      ZROBILI.
      DECYZJIA KROPIWNICKIEGO TO KOLEJNY DEBILIZM.JEST WOLNY RYNEK I TRZEBA WYCHODZIĆ
      NAPRZECIW POTRZEBOM KLIENTÓW. CZY KSIĘGARNIA TEGO NIE POTRAFI? CHYBA NIE!
      PRZECIEŻ NIKT NIKOGO NIE ZMUSZA DO KUPOWANIA NA SZKOLNYM KIERMASZU. JEST WOLNY
      WYBÓR


      • aniapakero Re: Łódzkie szkoły bez kiermaszy 18.05.04, 20:18
        No cóż, moja wypowiedź chyba zatonie w fali oburzenia. Ja mam zupełnie
        przeciwne zdanie.
        1. Skąd wy wszyscy wymyśliliście że jest taniej?! Bzdura powiadam. Sama jestem
        uczniem i wiem, że jest to jak najbardziej kłamstwo.
        2. Nie znam się konkretnie na prawie, ale wypowiedź dyrektora jakiejś
        podstawówki, że pieniadze były przeznaczane na książki dla biedniejszych
        uczniów brzmi śmiesznie. Naginamy prawo bo tak jest lepiej i wygodniej?! Może
        wogóle zaczniemy np. wybijać wszystkich bezdomnych bo bedzie taniej. A że to
        jest bezprawne?
        3. Te "kiermasze" są jedynie udogodnieniem - uczniowie kupują w szkołach, bo
        jest łatwiej i mają pewność, że znajdą odpowiednie podręczniki. Tu znowu
        pojawia się drugi problem - dlaczego istnieje tyle różnych podręczników do
        jednego przedmiotu?! Czasami nie mogę sprzedać koleżanką z niższych klas
        podręczniów ponieważ mają inną nauczycielkę od tego przedmiotu niż ja(co
        oczywiście oznacza, że mają inne podręczniki).
        4. Kropiwnicki nie pozwolił na paradę techno ale to nie znaczy że wszystkoczego
        się dotknie ejst złe. Patrzcie na to z obiektyzmem.
        5 Dyrektorzy powinni nie zajmować się tylko swoimi zyskami ze sprzedazy książek
        w swoich szkołach ale również organizować PRAWDZIWE kiermasze z uzywanymi
        książkami. Ale to nikogo nie obchodzi, bo to nie przynosi dochodów. Sama muszę
        biegać i wypytywac się w niższych klasach...

        Zawsze drażniły mnie te szkolne kiermasze, ponieważ nie mam pojęcia na jakich
        naprawde odbywa sie zasadach. Kto naprawdę ma z tego pieniadze i na co one idą.
        Z reguły kupuję na nich wszystkie ćwiczenia (ponieważ ksiazki kupuje w
        antykwariatach), których istnienie też jest tylko formą zbijania dużych
        pieniędzy przez księgarzy.

        ---
        Dyrektor szkoły moim idolem!!!!:))))
      • sluzbowo Re: Łódzkie szkoły bez kiermaszy 18.05.04, 21:03
        Prawda jest taka, że wydawnictwom jest dokładnie obojętne, czy sprzedadzą
        podręczniki hurtownikom, księgarzom, pośrednikom-kiermaszowcom, czy szkołom.
        Ważne, że sprzedadzą. Natomiast reprezentantom wydawnictw, ludziom
        odpowiedzialnym za promocję, prowadzącym własną działalność gospodarczą i
        rozprowadzającym podręczniki w imieniu wydawnictw to już obojętne nie jest. Oni
        dostają prowizję za sprzedaż wygenerowaną bezpośrednio w szkołach, na własny
        rachunek. A więc im ten zakaz raczej jest na rękę.

        Na drugim końcu huśtawki są uczniowie i ich rodzice. Im zależy na tym, żeby
        było jak najtaniej. Ale to juz inna bajka. I temat na osobną dyskusję.

        pzdr

        sluzbowo
    • Gość: Kiermaszowiec Re: Łódzkie szkoły bez kiermaszy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.05.04, 18:52
      Wielce Szanowne Jaśnie Państwo-Księgarze już zapomnieli jak nawiązywali
      bespośrednie kontakty z wydawcami pomijając tym samym hurtownie. Coraz więcej
      księgarni tak robiło i w końcu hurtownie popadały. Teraz im przeszkadzają
      kiermaszowcy, którzy sprzedają podręczniki w szkołach po cenach sugerowanych
      przez wydawnictwo i przekazują nauczycielom i biedniejszym uczniom jakąś część
      podręczników gratisowych.
      Kiermaszowcy?
      No własnie, to też księgarze,którzy rozliczają się na podstawie kas fiskalnych
      i działają zgodnie z przepisami. Myślę, że prezydent Miasta Łódź niezbyt dobrze
      zapoznał się z problemem. Mam wrażenie, że podjął decyzję pod presją księgarzy
      tzw. "stacjonarnych" którym nie "pasuje" sprzedaż bespośrednia w szkole. Na
      pewno na tym stracą księgarze-kiermaszowcy, szkoły i uczniowie. Zyskają
      wydawnictwa, tak tak wydawnictwa a dokładniej dostawcy którzy obsługują szkoły
      ponieważ wydawnictwa prowadzą sprzedaż bespośrednią w szkołach - o tym wszyscy
      dobrze wiemy. Natomiast nie sądzę żeby sprzedaż w ksiągarniach stacjonarnych
      znacznie wzrosła, ponieważ wiemy jaka jest wydolność księgarni w sezonie (2-3
      godziny stania po pare razy bo i tak wszystkiego od razu się nie dostanie).
      Chętnie poczekam , popatrzę i pośmieję się. Oby takich decyzji już więcej w
      innych miastach nie było. Pozdrawiam, księgarz-kiermaszowiec.
    • Gość: Slon Re: Łódzkie szkoły bez kiermaszy IP: 217.97.129.* 19.05.04, 09:52
      Ja byłbym ostrożniejszy w ocenie p.Kropiwnickiego, mimo, że nie jestem jego
      zwolennikiem.
      Natomiast artykuł w GW jest po prostu stronniczy i nie zawiera rzetelnej
      informacji, a w niektórych fragmentach po prostu infantylny.
      Kiermasze poszerzały ofertę, nikt nie bronił iść do księgarni. Z artykułu nie
      wynika, czego konkretnie zabronił prezydent i z jakich powodów. A sugestie o
      łamaniu prawa to zwykłe pomówienie.

      Slon
      • Gość: aaa Re: Łódzkie szkoły bez kiermaszy IP: *.elex.pl / 212.244.132.* 19.05.04, 13:52
        zgadzam się. przecież szkoły nie płacą podatku dochodowego, bo nie są do tego
        prawnie zobowiązane. Więc nikt nie łamie tutaj w szkole prawa. A swoją drogą
        ciekawe w jaki sposób księgarze przewkonali p. prezydenta do takiej decyzji????
        • Gość: bombrych Re: Łódzkie szkoły bez kiermaszy IP: *.p.lodz.pl 19.05.04, 19:44
          hehe zgadnij...
Pełna wersja