Dodaj do ulubionych

Grabarczyk wącha świeży asfalt. Kwiatkowski nie...

IP: *.torservers.net 21.08.11, 20:54
o jejku jekjku, zesikałam się w majtki ze stresu, kto wygra rywalizację?

jejku nie mogę spać..... Czy Pan Krzysztof czy Pan Cezary, jejku jeejku...

To takie dla mnie ważne....
Obserwuj wątek
      • Gość: jan Re: Grabarczyk wącha świeży asfalt. Kwiatkowski n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.11, 12:06
        w ciągu ostatnich kilku lat mimo że wciąż brakuje autostrad stan dróg w polsce zauważalnie się poprawił, mniej dziur więcej poboczy itd. fajnie że autostrady się buduję i nie wątpię że grabarczyk jest ministrem z największą ilością dróg wybudowanych oraz rozpisanych i rozstrzygniętych przetargów na kącie ale chciałbym zauważyć że:

        na euro nie zostanie wybudowana w pełni ani S5 łącząca 3 miasta organizatorów wrocław-poznań-gdańsk (wraz z istniejącym już fragmentem A1) ani S8 łącząca warszawę wrocław ani S7 łącząca warszawę gdańsk. właściwie żadne z miast organizatorów nie będzie połączone ze sobą bezkolizyjną dwupasmową trasą ...no może jak się uda warszawa i poznań ale kibicom przyjdzie jechać 120km po podbudowie i wpadną do stolicy bez obwodnicy. na kolej też nie ma co liczyć -ona leży kwiczy od byle sezonu wakacyjnego. kibice będą się wkurzać i ciężko będzie liczyć na wykreowany w pełni pozytywny wizerunek polski. dobrze chociaż że wrocław i poznań połączone będą autostradami z zachodem i że uda się zmodernizować wszystkie lotniska.

        a co do łodzi i grabarczyka: nie uda się na czas zbudować chyba najważniejszego kawałka autostradowego w rejonie A1 stryków-tuszyn. stanowiącego realną obwodnicę miasta. wszystkie tiry przejeżdżając ten wspaniały wielki węzeł utkną na ciągu strykowskiej-kopcińskiego-śmigłegorydza zaledwie dwa kilometry od piotrkowskiej. ratunkiem nie będzie standardowa jedynka choćby przez wąskie gardło w zgierzu (choćby o tym fragmencie S14 stanowiące ważną obwodnicę zgierz -wyjazd z łodzi- też się nic nie mówi)
    • franek31 Re: Grabarczyk wącha świeży asfalt. Kwiatkowski n 21.08.11, 21:54
      A mnie się przypomniał taki serial Jacka Fedorowicza "Dyrekcja cyrku w budowie". Naprawdę najpierw sam sobie to przypomniałem, a potem wpisałem ten tytuł do google i znalazłem taki artykuł wyjaśniający o co chodziło w tym serialu.
      dziennikarze.nowyekran.pl/post/23451,marcin-wolski-dyrekcja-cyrku-w-budowie
            • Gość: gosc Re: Grabarczyk wącha świeży asfalt. Kwiatkowski n IP: *.xdsl.centertel.pl 22.08.11, 14:23
              Budowa A2? Proszę bardzo. W 2005 roku, za rządów SLD wszytsko było przygotowane do budowy. I co zrobił rząd Belki? zamiast rozpisać przetargi na budowę, zmienił system budowania na koncesyjny, cofając całą budowę o parę lat. Rząd PiS nic nie robił, bo był zajęty czymś innym. Gdyby nie to, już dawno byłaby gotowa i nie trzeba by było na wariackich papierach jej teraz robić. Poza tym wreszcie A2 jest budowana.

              Bałagan na kolei jest od zawsze. Syf, spóźnienia, strajki, były od zawsze. Za to za Grabarczyka przynajmniej jest 2 razy więcej inwestycji.
              • Gość: . Re: Grabarczyk wącha świeży asfalt. Kwiatkowski n IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.08.11, 15:33
                > Za to za Grabarczyka przynajmniej jest 2 razy więcej inwestycji.

                Trzy razy dłuższy czas przejazdu i czterokrotnie mniej połączeń. Wepchniecie połączeń regionalnych w ręce urzędów marszałkowskich zastopowało na jakąś dekadę rozwój kolei regionalnej. Co ciekawe reforma była przygotowana przez rząd PiSu i związkowców i jakoś gładko przeszła przez grabarczykowe ministerstwo. Jedno kujawsko-pomorskie zdołało zawczasu, przed "reformą" wystawić linie na sensowny przetarg i wprowadzić na tory Arrivę. Usilne dążenie do pospiesznego sprywatyzowania PKP IC zrobiło z rentownej, dochodowej i nowoczesnej firmy postpeerelowski beton, w którym znowu nikt nic nie wie, nikt nic nie umie i nikt nic nie może. A reszta to tylko konsekwencje - pociągi dalekobieżne na przedpotopowych jednostkach, zmasakrowanie sieci połączeń dalekobieżnych, ludzie wsiadający oknami, atak zimy, atak lata, atak wiosny, atak jesieni, atak wykolejeń. I na dodatek remonty organizowane przez ludzi bez elementarnego pojęcia o organizacji ruchu (zamykanie kilkunastu, kilkudziesięciu km, żeby wyremontować jeden mostek i prowadzenie tego remontu w nieskończoność, albo skrajnie przesadne rezerwy rozkładowe i potem odstawanie po 20 minut na Widzewie przez pociągi jadące na fabryczny).
                • Gość: gosc Re: Grabarczyk wącha świeży asfalt. Kwiatkowski n IP: *.xdsl.centertel.pl 22.08.11, 17:05
                  Trzy razy dłuższy czas przejazdu? A gdzie konkretnie? I dlaczego? Żeby się nie okazało że z powodu remontu torów. Do warszawy też gierkówką się jedzie dłużej, bo ją przerabiają na drogę ekspresową, ale nie mam zamiaru z tego powodu krytykować Grabarczyka używając argumentów, że wcześniej było lepiej bo się nic nie robiło.

                  Wepchnięcie PR w łapu urzędów marszałkowskich spowodowało wreszcie ich decentralizacje. Ostatni strajk paradoksalnie pokazał, ze kolejarze boją się reform i był dobrym zwiastunem, szczególnie postulat by minister zabronił marszałkom tworzenia nowych spółek. Jedź do Warszawy i zobacz jak funkcjonują Koleje Mazowieckie. Niedługo w Łodzi będziesz miał ŁKA. Reforma i tyle, a że potrzeba czasu żeby się to dotarło. Takie jest życie. Znowu rozumiem że poprzednicy byli lepsi, bo nic nie robili? Wtedy o tym jakie składy jeździły w Łodzi, gdzie, kiedy decydował oddział PKP PR w Bydgoszczy albo na Śląsku. Rzeczywiście było lepiej!

                  Ludzi wsiadających oknami, atak zimy, problemy w świątecznym szczycie to chleb powszedni polskich kolei od lat. Taki sam atak zimy był w Niemczech w tym roku. I problemu tam były jeszcze większe. Była nawet z powodu ataku zimy katastrofa kolejowa. Z naturą się nie wygra, ale u nas zawsze to będzie kolejny powód by banda nieudaczników, której nigdy nic się nie udało mogła wieszać psy na kimś, kto coś robi. Takie to typowo polskie

                  • Gość: Skodabobas Re: Grabarczyk wącha świeży asfalt. Kwiatkowski n IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.08.11, 19:08
                    > Trzy razy dłuższy czas przejazdu? A gdzie konkretnie?

                    Konkretnie to z Warszawy do Trójmiasta

                    > I dlaczego?

                    Dlatego, że za remont wzięli się dyletanci.

                    > Żeby się nie okazało że z powodu remontu torów.

                    Nie okaże się. Powodem nie jest remont torów, tylko zła organizacja prac. Sensownie prowadzony remont torów na trasie dwutorowej to może powodować wydłużenie czasu jazdy o kilkanaście minut i ewentualne zmniejszenie liczby pociągów do 2 na godzinę w każdym kierunku. A my mamy kilka lat kompletnej nieprzydatności trasy w ruchu pasażerskim i zamknięcie w towarowym. Tymczasem ludzie nie zamrożą się na trzy lata i nie przestaną podróżować, bo szacowne pekape nie potrafi sensownie zorganizować prac. Gdyby na DB byle remont oznaczał trzyletni paraliż trasy, to Niemcy poszliby z torbami.

                    Do warszawy też gierkówką się jedzie dłużej,
                    > bo ją przerabiają na drogę ekspresową, ale nie mam zamiaru z tego powodu kryty
                    > kować Grabarczyka

                    To Twój problem, bartasku, za co nie masz zamiaru krytykować Grabarczyka.

                    > Wepchnięcie PR w łapu urzędów marszałkowskich spowodowało wreszcie ich decentra
                    > lizacje.

                    I przywiązanie przewozów regionalnych do spróchniałej firmy tkwiącej w głębokim PRLu zamiast oddania przewozów temu, kto zdoła wygrać przetarg i zaoferować najlepszą ofertę. Zabawne, że taka ostoja wolnego rynku będzie bronić PiSowsko-związkowej reformy tylko dlatego, że wprowadził ją ukochany minister :->

                    > Jedź do Warszawy i zobacz jak funkcjonują Koleje Mazowieckie.

                    A Ty jedź do internetu i sprawdź sobie jakie pieniądze dostają od marszałka i zarabiają na przewozach. Przy okazji przypominam, że wskutek Twojej ulubionej reformy Mazowsze jest największym udziałowcem Przewozów Regionalnych notujących rokroczną stratę.

                    > Niedługo w Łodzi będziesz miał ŁKA.

                    Kolejne przywiązanie się do niewydolnej samorządowej spółki pozbawionej motywacji do walki o klienta. Przypomnij sobie może, złociutki, co wypisywałeś na temat MPK, jego własności i sposobu finansowania, bo niezła schizofrenia z Ciebie wyziera.

                    > Reforma i tyle, a że potrzeba czasu żeby się to dotarło.

                    Zwłaszcza źle przeprowadzone reformy potrzebują wiele czasu - konkretnie to do następnej reformy.

                    > Znowu rozumiem że poprzednicy byli lepsi

                    Nie, znowu nie rozumiesz, bartasku. To już pewien standard "tu na tym forum" (i na tym drugim zresztą też). To, że coś robiono źle nie znaczy jeszcze, że nie należy tego wreszcie zacząć robić dobrze.

                    > Ludzi wsiadających oknami, atak zimy, problemy w świątecznym szczycie to chleb
                    > powszedni polskich kolei od lat.

                    Nie, ptysiu miętowy. To może był problem 30-40 lat temu. Jakieś 5-6 lat temu wszystko działało w miarę sprawnie. Zresztą - wystarczy porównać sobie rozkłady jazdy. Albo w ciągu pięciu lat liczba pasażerów spadła trzykrotnie, albo w połowie lat dwutysięcznych nie było takiego tłoku jak obecnie.

                    > Taki sam atak zimy był w Niemczech w tym roku. I problemu tam były jeszcze większe.

                    Nie były.

                    > Z naturą się nie wygra,

                    Och, milusi pyskaczu, jesteś taki rozkoszny. Elementarne błędy jakie popełniono w czasie gołoledzi bez problemu wylicza każdy, kto ma choć elementarne pojęcie o kolejach (czyli nie Ty). A więc na początek - pchanie składów na nieprzejezdne odcinki, brak umiejętności odladzania sieci i nieumiejętność podesłania na miejsce lokomotyw spalinowych. Blamaż na całej linii. A w zasadzie na wielu liniach.

                    > ale u nas zawsze to będzie kolejny powód by
                    > banda nieudaczników, której nigdy nic się nie udało mogła wieszać psy na kimś,
                    > kto coś robi.

                    A konkretnie to niby kto "coś robi"? Chyba tylko minister robi dobre wrażenie. Albo przynajmniej tak mu się wydaje.
    • Gość: gosc trudno znalesc argument za kwiatkowskim IP: *.xdsl.centertel.pl 21.08.11, 22:04
      W sadach kolejki jak byly tak sa, bandytw jak lomiarza czy bandytow ktorzy niedawno we wlasnym domu skatwali lodzkiego piosenkarza sady wypuszczaja na wolnosc. Wciaz tez jesli grupa zuli np. skopie przechodnia a ten umrze bedzie skazana jedynie za pobicie ze skutkiem smiertelnym. Ciagle prawo stoi po stronie bandytow. Z tych dwoch zdecydowanie Grabarczyk wygrywa. W drogach widac postep, w sadach cofanie sie.

    • Gość: driver Grabarczyk wącha świeży asfalt. Kwiatkowski nie... IP: *.toya.net.pl 21.08.11, 22:47
      daleka jestem od polityki , politycznych przepychanek czy awantur. najbardziej interesuje mnie to co zostało zrobione i to co się robi. Po 4 latach okazuje się, ze obecnie w budowie znajduje się siec 720 km autostrad 52o km dróg ekspresowych , wybudowano czy zmodernizowano 8000 km dróg powiatowych i gminnych ..buduje się lotniska , kilkadziesiąt dworców przechodzi gruntowne remonty, 1200 km torów kolejowych w przebudowie .dzieje się!…po-trzebna kontynuacja!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka