Porwał i pobił kierowcę, a potem ukradł mu samo...

IP: *.mnc.pl 22.08.11, 13:25
widzew się bawi! a co-na bogato!
    • Gość: cipciuś Porwał i pobił kierowcę, a potem ukradł mu samo... IP: 195.69.82.* 22.08.11, 14:07
      Teraz to on będzie "rarytasem" w PIERDLU przez najbliższych parę lat dla starych wyrokowców-toż to jak" cielęcina na rynku za pół darmo". wyjdzie po jakimś czasie dokładnie przenicowany na wszystkie wyloty przez wszystkich i przypomną mu się wtedy czasy WOLNOŚCI kiedy to ON wybierał a nie był WYBIERANY i nie miał nic do gadania. I nie przyda mu się już żadne JP100% ani inne CH.W.D.P. 20 letnia CIELĘCINA to RARYTAS i oni już tam na niego czekają z utęsknieniem i ostrzą ŻĄDŁA
    • Gość: cipciuś do pepe Re: Porwał i pobił kierowcę, a potem ukradł mu sa IP: *.pai.net.pl 22.08.11, 14:09
      teraz to oni się nim zabawią "na bogato"
      • Gość: pepe Re: Porwał i pobił kierowcę, a potem ukradł mu sa IP: *.mnc.pl 22.08.11, 15:16
        oby..obawiam się jednak, że wyrok może być w zawiasach, bo przeca pierwszy raz był niegrzeczny i mógł zabić, a nie zabił...wiesz jak to jest w naszym pięknym kraju.
    • petruszek Dziwna ta opowieść. 22.08.11, 16:00
      Z prostego rachunku wynika, że napadnięty to dorosły 34 letni facet! (14 lat starszy) Przestraszył się narąbanego dwudziestolatka?

      Gdyby do mnie taki podszedł to nawet mając w zębach papierosa powiedziałbym, że nie palę i niech gnojek spada na drzewo prostować banany.
      • Gość: pepe Re: Dziwna ta opowieść. IP: *.toya.net.pl 22.08.11, 16:26
        chojrak z ciebie..podbij na wschodnią, wodną, zarzewską, znajdź nawalonego dwudziestolatka i się z nim zmierz...
        • petruszek Re: Dziwna ta opowieść. 22.08.11, 17:12
          Nie chojrak, tylko normalny, biały facet po trzydziestce. Zadstanów się. Podchodzi do Ciebie pijany dwudziestolatek i chce papierosa, a Ty nie masz albo w ogóle nie palisz. Mówisz, nie palę, lub nie mam. I na tym kończy się rozmowa, a jeżeli koleś robi się agresywny to strzelasz go w cymbał i odchodzisz w swoją stronę. A ten koleś z opowieści jeszcze zaproponował mu podwiezienie na stację benzynową... Mnie to się wydaje bardzo dziwne. Gdyby to było trzech takich dwudziestolatków to jeszcze bym to łyknął... Nie dajmy się zwartiować, a zwłaszcza zastraszyć pijanemu chojrakowi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja