List: dla kontrolerów biletów są równi i równiejsi

22.08.11, 22:30
Przecież ja non stop takie sytuacje widzę, że do młodych "kolegów" nikt nie podchodzi bądź jak podchodzi to cała sprawa się kończy bez jakiegokolwiek mandatu.
Bilety są sprawdzane generalnie kobietom i elegancko ubranym mężczyznom
    • Gość: GOŚĆ List: dla kontrolerów biletów są równi i równiejsi IP: *.toya.net.pl 22.08.11, 22:35
      Pani jeździ bez biletu, za moje/mieszkańców wspólne pieniądze i jeszcze śmie mieć focha, że ona dostała mandat (a ktoś inny pouczenie). Gdyby i ona i chlopak dostali po mandacie byloby OK? Bo wtedy ona nie miałaby gorzej od innych? Świat oszalał :D A może zawsze tak było?
      • Gość: darek Re: List: dla kontrolerów biletów są równi i równ IP: *.toya.net.pl 22.08.11, 22:43
        Nie baranie. Jak mniemam jesteś jednym z tych młodych facetów do których kontroler boi się podejść a jak podejdzie i usłyszy że nie ma biletu to grzecznie odejdzie i zacznie się szarpać ze słabą kobietą. Też wiele razy byłem świadkiem takich sytuacji. Sam nie byłem ich uczestnikiem bo mam roczną migawkę na wszystkie linie ale szlag mnie trafia kiedy widzę takie rzeczy. Nie chodzi o to żeby ktoś miał gorzej tylko żeby samemu być traktowanym tak samo jak się traktuje innych. Właśnie dlatego że wszyscy płacimy na MPK to każdy kto jedzie bez biletu powinien dostać mandat bo jakoś nie przypominam sobie żeby w regulaminie MPK było coś takiego jak upomnienie. Może po prostu jako kanarów powinno się zatrudniać wysokich, dobrze zbudowanych mężczyzn którzy nie będą się bali młodego chłopaka a nie jakichś tatuśków którzy dorabiają sobie do zasiłku przedemerytalnego.
        • Gość: GOŚĆ Re: List: dla kontrolerów biletów są równi i równ IP: *.toya.net.pl 22.08.11, 22:50
          Darku, ani nie jestem osiłkiem ani mężczyzną. Powiedziałabym, że wątłą kobieciną ;)

          A z treści art. wynika raczej, że kontroler po prostu fizycznie dał rady wystawić dwóch mandatów jednocześnie - Pani się spieszyło, a chłopak wymagał sprawdzenia tożsamości przez policję (brak dokumentow). Padlo na Panią, bo jej dowód kontroler miał już w ręce. Takie życie.
          Nie łatwiej jeździć ze skasowanym biletem i nie byłoby kłopotu?
          • Gość: ap Re:szanowna wątła idiotko kanary jeżdżą parami:))) IP: *.play-internet.pl 22.08.11, 23:15
            i co drugi też był zajęty czy robił pod siebie jak pierwszy?:))))
            • pralat_na_wrotkach Re:szanowna wątła idiotko kanary jeżdżą parami:)) 22.08.11, 23:46
              Gość portalu: ap napisał(a):

              > i co drugi też był zajęty czy robił pod siebie jak pierwszy?:))))

              Po to jest ich dwóch, żeby każdy z nich był zajęty, tumanie. ":))))".
              • Gość: :) :| :( Re:szanowna wątła idiotko kanary jeżdżą parami:)) IP: *.toya.net.pl 23.08.11, 06:49
                Jak zwykle wypowiedź kulturalna i na poziomie..
                • pralat_na_wrotkach Re:szanowna wątła idiotko kanary jeżdżą parami:)) 23.08.11, 13:49
                  Odpowiedź została przygotowana adekwatnie do wypowiedzi przedmówcy.
              • Gość: jacek226315 Re:szanowna wątła idiotko kanary jeżdżą parami:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.11, 17:03
                a po kiego licha koktrolerzy.Na zielona trawke ich wyslac. WUSA nie ma konduktorow,ani kontrolerow i nikt na gape nie pojedzie. Jak to mozliwe? Niech ktos zgadnie
                • Gość: .... Re:szanowna wątła idiotko kanary jeżdżą parami:)) IP: *.tbcn.telia.com 23.08.11, 21:10
                  bo tam bilety kupujesz u kierowcy, a do metra musiałbyś przez bramki skakać, proste nie?
                  • Gość: jacek226315 Re:szanowna wątła idiotko kanary jeżdżą parami:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.11, 08:33
                    oj niemozliwe.Gdybys nie Ty to bym nie wiedzial,mimo,ze tam mieszkam przez pol roku kazdego roku
                  • Gość: jacek226315 Re:szanowna wątła idiotko kanary jeżdżą parami:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.11, 15:52
                    u kierowcy sie nie kupuje biletu tylko wrzuca sie naleznosc do specjalnej puszki ktora jest obok kierowcy
            • Gość: Koło zapasowe Re:szanowna wątła idiotko kanary jeżdżą parami:)) IP: *.toya.net.pl 22.08.11, 23:53
              Gość portalu: ap napisał(a):

              > i co drugi też był zajęty czy robił pod siebie jak pierwszy

              pod ciebie.
          • Gość: niii Re: List: dla kontrolerów biletów są równi i równ IP: 195.117.116.* 23.08.11, 08:16
            Do GOSCIA - darek wyjasnil ci dokladnie o co autorce listu chodzilo a ty nadal swoje, nie dosc ze jestes 'watla' kobieta to jeszcze masz ptasi mozdzek

            Mnie tez szlag trafia jak widze takei sytuacje opisane w artykule. Tak samo jest z policja. Wszyscy oni wola miec do czynienia z kobietami i porzadnymi ludzmi, pomijajac menelow.
          • Gość: cm Re: List: dla kontrolerów biletów są równi i równ IP: *.dynamic.chello.pl 23.08.11, 12:40
            Może to żona kanara...? :P
          • Gość: Kia Re: List: dla kontrolerów biletów są równi i równ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.11, 13:24
            NIe wierzę, że nie możesz zrozumieć tego że dziewczyna po prostu chciała być potraktowana na równi z chłopakiem, który jechał na gapę. Ona dostałą mandat on nie. Teraz widzisz problem? dziewczyna nie uchyla się od zapłacenia mandatu, natomaist chłopak za to samo przewinienie dostał pouczenie. kazdy poczułby się pokrzywdzony i zrobiony w ...
        • lolidkaa Re: List: dla kontrolerów biletów są równi i równ 22.08.11, 22:52
          o, zgadzam się w 100%.. też mnie wkurzają takie sytuacje kiedy kontrolerzy się boją.. może powinni chodzić większymi grupami po prostu.. chociaż tyle..
          • lolidkaa Re: List: dla kontrolerów biletów są równi i równ 22.08.11, 22:55
            zgadzam się z Darkiem... żeby nie było nieporozumień.
            Jeśli regulamin nie przewiduje upomnień/pouczeń to jednak było to załatwione niezgodnie z zasadami.. tak czy nie?
            ale nawet nie chodzi o tą konkretną sytuację, tylko o generalny problem...

          • Gość: . Re: List: dla kontrolerów biletów są równi i równ IP: *.toya.net.pl 22.08.11, 23:18
            ciekawe kto za to zapłaci?

            bo coś czuje ze sie odbiłoby na cenie biletu

            > o, zgadzam się w 100%.. też mnie wkurzają takie sytuacje kiedy kontrolerzy się
            > boją.. może powinni chodzić większymi grupami po prostu.. chociaż tyle..
      • Gość: ap Re: a może pora byś zaczął się leczyć?:)wiadomo że IP: *.play-internet.pl 22.08.11, 23:14
        kanary to śmierdzące menelstwo i tchórze więc wszelkich młodziaków a szczególnie abs-ów nie tykają, dziś ok 9.20 widziałem jak też takiego puścili w autobusie nr 60 na wysokości Smutnej:)))
        • Gość: Koło zapasowe Re: a może pora byś zaczął się leczyć?:)wiadomo ż IP: *.toya.net.pl 22.08.11, 23:54
          Wiemy już, co wiadomo o kanarach. A powiedz, co wiadomo o tobie?
      • Gość: mar. Re: List: dla kontrolerów biletów są równi i równ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.11, 13:48
        I słusznie ma focha i ty też powinieneś mieć. Bo ten facet też jechał za cudze pieniądze. Ona za to zapłaci, a on nie. Nie chodzi, żeby nie mieć gorzej, ale żeby nie było równych i równiejszych.
      • roxxxxanne2026 Re: List: dla kontrolerów biletów są równi i równ 23.08.11, 16:34
        AUTORCE CHODZI, O TO,ŻE NIE SPRAWDZAJĄ WSZYSTKIM,TYLKO PEWNEJ GRUPIE OSÓB!I AUTORKO,KUP SOBIE BILET I NIE ZAWRACAJ DUPY!
        Gość portalu: GOŚĆ napisał(a):

        > Pani jeździ bez biletu, za moje/mieszkańców wspólne pieniądze i jeszcze śmie mi
        > eć focha, że ona dostała mandat (a ktoś inny pouczenie). Gdyby i ona i chlopak
        > dostali po mandacie byloby OK? Bo wtedy ona nie miałaby gorzej od innych? Świat
        > oszalał :D A może zawsze tak było?
    • Gość: Słoneczko List: dla kontrolerów biletów są równi i równiejsi IP: *.92.rev.vline.pl 22.08.11, 22:46
      Ja poruszę ciut inny problem...mianowicie wlepianie mandatu,gdy szuka się biletu w torebce stoi przy kasowniku i chce skasować...dla mnie to również jest chore...albo sposób ubrania niektórych kontrolerów...jeśli ja idę do pracy wychodzę w stroju schludnym i umyta...a już nie raz mi się zdarzyło,że kontrolerem jest osoba, która wody z mydłem dawno nie uświadczyła i wygląda jak z meliny...
      • Gość: GOŚ Re: List: dla kontrolerów biletów są równi i równ IP: *.toya.net.pl 22.08.11, 22:54
        Bilet przy wsiadaniu należy skasować niezwłocznie. Nie szukać go dopiero w torebce. Nagminna jest postawa - wsiąde i będę dwa przystanki szukać biletu. Z 15 min. które mam do przejechania pozostanie 10 i z czystym sumieniem kasuje bilet 10-cio minutowy. Jeźdże komunikacją codziennie. Widze ten popłoch przy kasownikach gdy do pojazdu wsiada kontoler - nagle wszyscy znajdują bilety w torebkach i dokasowników. Prawie się tratują :D
        Kiedy w końcu nabierzemy świadomości, że gapowicze jeżdżą na koszt tych którzy bilety kasują?
        • Gość: Słoneczko Re: List: dla kontrolerów biletów są równi i równ IP: *.92.rev.vline.pl 23.08.11, 09:29
          więc jak leje na dworzu również mam torebkę otwierać poszukać biletu i taki mokry skasować tak?
          • Gość: Xman Re: List: dla kontrolerów biletów są równi i równ IP: *.mcr-bng-012.adsl.virginmedia.net 23.08.11, 16:19
            nie sloneczko, jak lejesz na dworzu to pierw trza lapki wymyc :)......bilet stanowczo potem
            • Gość: abc Re: List: dla kontrolerów biletów są równi i równ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.11, 09:55
              Gość portalu: Xman napisał(a):
              ...
              Jakbyś używał/a polskich znaków, to zrozumiałbyś różnicę w słowach: leje i leję. Ale co tumanowi tłumaczyć...
          • Gość: Inny Bez skrajności proszę :] IP: *.promax.media.pl 23.08.11, 19:47

            Kurcze, bez przesady, z jednej skrajności w drugą... Po prostu powinno to iść sprawnie, nie trzeba już na przystanku wyciągać biletu, i nie powinno sie go szukać kilka(naście) minut. Ile czasu zajmuje wyjęcie portfela z kieszeni / torebki i skasowanie biletu? Z torebki pewnie trochę dłużej, ale dla mnie jest to góra 30 sekund.
            • Gość: Anty Re: Bez skrajności proszę :] IP: *.as13285.net 24.08.11, 20:01
              Problem polega na tym, że te 30 sekund dla kanarów to za długo. Pamiętam jak kiedyś jechałem autobusem i w ostatniej chwili przez zamykające się drzwi wpadł kanar i OD RAZU jednym ruchem zablokował kasowniki i nie pozwolił na skasowanie biletów dwóm starszym osobom stojącym przed kasownikiem z biletem w ręku. Takich sk....eli należałoby eliminować ze społeczeństwa.
    • Gość: gosc List: dla kontrolerów biletów są równi i równiejsi IP: *.play-internet.pl 22.08.11, 22:48
      Był wielki szum o szkoleniach z samoobrony itp, o tym , że koniec jazdy bez biletu, bo weszły nowe uprawnienia i co? zostało po staremu- takie sytuacje są nagminne !!!
    • Gość: ala List: dla kontrolerów biletów są równi i równiejsi IP: *.toya.net.pl 22.08.11, 22:54
      Nie wybielam pasażerki jadącej bez biletu, ponieważ sama kupuję karnie migawkę co miesiąc, jednak to, jak kontrolerzy sprawdzają bilety i w jaki sposób wlepiają mandaty to rzeczywiście kpina. Jakiś czas temu byłam świadkiem takiej kontroli, podczas której parę "byków" (pan i pani rozbawieni, podpici, o gabarytach "słusznych") kanar poprosił o bilet. Odpowiedzieli, że nie pracują więc nie mają. Nie zweryfikował tego, chociaż wydaje mi się, iż osoby uprawnione do bezpłatnego przejazdu (także bezrobotne) muszą mieć przy sobie odpowiedni "kwit" na to. Kiedy kanar odszedł młoda parka rozbawiona cieszyła się, "że wystarczy im taki kit wcisnąć i jest spokój". Za chwilę kanar przyczepił się do ok. 50-letniej kobiety, na której bilecie słabo odbiły się dane z kasownika. Oczywiście wlepił jej mandat, chociaż pasażerowie poświadczali, że przy nich kasowała bilet. Zapytałam kontrolera, dlaczego, skoro jest tak gorliwy w wypełnianiu swych obowiązków, nie sprawdził czy "bezrobotni" mają rzeczywiście prawo do bezpłatnego przejazdu. Bo wiadomo, że prościej się przyczepić do kobitki niż do dresów. W odpowiedzi usłyszałam, że "on nie jest od sprawdzania takich rzeczy". No to cholera od czego jest? Ręce opadają. Bardzo żałuję, że akurat wysiadałam i nie wzięłam numeru tego kanara. I mam nadzieję, że ta Pani odwołała się od niesłusznego mandatu.
      • Gość: hbahf Re: List: dla kontrolerów biletów są równi i równ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.11, 08:02
        Bo w takich sytuacjach od razu wzywa się policję powiadamiając o próbie wyłudzenia. I kanar albo od razu sp... z pojazdu, a jak jest już kompletnym przypałem to zostaje i... ma problemy ;)
    • Gość: J List: dla kontrolerów biletów są równi i równiejsi IP: *.grs-k0.g1.pl 22.08.11, 22:59
      Ech. Kontroler sobie darował ganiać za gościem, bo:
      1. Musiał by się z nim prawdopodobnie siłować, łapać i co jeszcze.
      2. Jakby nawet kontrolowany kulturalnie został, to musieliby czekać godzinkę albo dwie na przyjazd patrolu Policji.

      Pani miała dowód, Pani można - wręcz trzeba - wypisać mandat.
      Bezczelność się po prostu szerzy w tym naszym mieście - nie dość, że bezczelnie jeździ na nasz koszt bez biletu, to jeszcze nie podoba się jak pracuje na nasz koszt kontroler. Tak, przypominam, "pracuje", to nie jest ani służba publiczna, ani on nie jeździ ze złośliwości. To jest dla tego pracownika prosty rachunek - w czasie, w którym by siedział z człowiekiem, który równie dobrze mógłby chcieć go pobić bądź uciekać, czekając na policję, obskoczyłby kilka linii i wypisał 10 takich mandatów. Szkoda czasu i zachodu.

      Jeśli ktoś zawistnie uważa (bo ciężko mi inaczej nazwać postawę "ja dostałam mandat, a on nie!"), że kontroler będzie się rzucał na taki "kąsek" dla jakiegoś dziwnie pojmowanego poczucia "równości społecznej", to ma chyba coś nie po kolei. Kontroler to też człowiek.

      No, oczywiście jest też kolejna taktyka, czyli powszechny bunt społeczny - obserwuję coraz większe zbydlęcenie pasażerów. Nie trzeba być postawnym jegomościem droga Pani - ostatnio byłem świadkiem sytuacji, w której kontroler darował staruszce, bo jak tylko poprosił o bilet, usłyszał o chamstwie, braku wychowania i inne, dużo gorsze słowa. Też wspomniał o wzywaniu Policji, ale kto ma czas tyle czekać, albo łapać siłą starsze kobiety?
      • Gość: GOŚĆ Re: List: dla kontrolerów biletów są równi i równ IP: *.toya.net.pl 22.08.11, 23:09
        Zgadzam się z przedmówcą w 100%
      • pralat_na_wrotkach Re: List: dla kontrolerów biletów są równi i równ 22.08.11, 23:43
        Bardzo mądrze. Tylko nasze durne zawistne społeczeństwo nigdy tego nie zrozumie.
        • Gość: <> Re: List: dla kontrolerów biletów są równi i równ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.11, 10:08
          > Bardzo mądrze. Tylko nasze durne zawistne społeczeństwo nigdy tego nie zrozumie

          Prałatku, zasada równości wobec prawa, to nie zawiść, a podstawowa zasada. Każdy dureń to rozumie (chyba, że ma wrotki)
          • pralat_na_wrotkach Re: List: dla kontrolerów biletów są równi i równ 23.08.11, 13:55
            > Każdy dureń to rozumie

            Tak tak. Mnie bardzo raduje, że to rozumiesz.
            • Gość: <> Re: List: dla kontrolerów biletów są równi i równ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.11, 20:26
              > Tak tak. Mnie bardzo raduje, że to rozumiesz.
              Co malutki, znowu odpowiadasz tylko na część z którą sobie radzisz ... jakie to słodkie.
      • Gość: virtual Re: List: dla kontrolerów biletów są równi i równ IP: 212.191.66.* 23.08.11, 08:56
        Tak, kontroler to przecież człowiek, a gapowicz to menel, bydło i w ogóle najlepiej do gazu z nim. Wtedy będziesz miał idealne społeczeństwo, jak w 1984.
      • Gość: I Re: List: dla kontrolerów biletów są równi i równ IP: *.adsl.inetia.pl 23.08.11, 20:55
        szczerze dziękuję za tą opinię, pomogła mi inaczej spojrzeć na ten problem
      • miczum Re: List: dla kontrolerów biletów są równi i równ 23.08.11, 21:06
        Głupiś jak but kontrolera. W sytuacji gdy kontroler zatrzymał dwie osoby powinien w obu przypadkach wystawić mandat, albo wcale. Jak będziesz się śmigał ze znajomym po mieście samochodami 120km/h i obu was zatrzymają, ale mandat dostaniesz tylko ty - to twoim zdaniem będzie ok? Albo jak skarbówka wykryje, że na fakturach kręciłeś i dostaniesz do zapłaty 30tys. zaległego podatku a twojemu kumplowi za to samo udowodnione przewinienie pogrozi tylko paluszkiem to też będziesz z tym ok?
      • miczum Re: List: dla kontrolerów biletów są równi i równ 23.08.11, 21:26
        Gość portalu: J napisał(a):

        > Ech. Kontroler sobie darował ganiać za gościem, bo:
        > 1. Musiał by się z nim prawdopodobnie siłować, łapać i co jeszcze.
        No tak lepiej łapać niepozorną kobietę, facet jeszcze mu przyłoży i co wtedy... Genialny tok myslenia. Nie jesteś przypadkiem kontrolerem?

        > 2. Jakby nawet kontrolowany kulturalnie został, to musieliby czekać godzinkę al
        > bo dwie na przyjazd patrolu Policji.
        Taka praca, jak się nie podoba może siedzieć przed TV i pić piwo (jeśli będzie miał za co)

        > Pani miała dowód, Pani można - wręcz trzeba - wypisać mandat.
        Pan nie miał dowodu - mandatu nie dostanie - super! Oto nowy sposób by nie płacić za przejazd. Powiedzieć że się nie ma dokumentów. Kanar nie ma prawa cie przeszukać :)

        > Bezczelność się po prostu szerzy w tym naszym mieście - nie dość, że bezczelnie
        > jeździ na nasz koszt bez biletu, to jeszcze nie podoba się jak pracuje na nasz
        > koszt kontroler. Tak, przypominam, "pracuje", to nie jest ani służba publiczna
        No właśnie PRACUJE. Nie robi tego w czynie społecznym, tylko płaci mu się z twoich podatków, żeby swoją pracę wykonywał sumiennie a nie na odwal i po linii najmniejszego oporu.

        > , ani on nie jeździ ze złośliwości. To jest dla tego pracownika prosty rachunek
        > - w czasie, w którym by siedział z człowiekiem, który równie dobrze mógłby chc
        > ieć go pobić bądź uciekać, czekając na policję, obskoczyłby kilka linii i wypis
        > ał 10 takich mandatów. Szkoda czasu i zachodu.
        No comments, po prostu brak mi słów na takie oczywiste bzdury. Policjant nie powinien łapać bandytów, bo to tyle zachodu, jeszcze go ktoś postrzeli. W tym czasie mógłby przecież skontrolować kilkanaście źle zaparkowanych samochodów.

        > Jeśli ktoś zawistnie uważa (bo ciężko mi inaczej nazwać postawę "ja dostałam ma
        > ndat, a on nie!"), że kontroler będzie się rzucał na taki "kąsek" dla jakiegoś
        > dziwnie pojmowanego poczucia "równości społecznej", to ma chyba coś nie po kole
        Raczej równości wobec prawa, ale ty tego nie zrozumiesz.

        > i. Kontroler to też człowiek.
        > No, oczywiście jest też kolejna taktyka, czyli powszechny bunt społeczny - obse
        > rwuję coraz większe zbydlęcenie pasażerów. Nie trzeba być postawnym jegomościem
        > droga Pani - ostatnio byłem świadkiem sytuacji, w której kontroler darował sta
        > ruszce, bo jak tylko poprosił o bilet, usłyszał o chamstwie, braku wychowania i
        > inne, dużo gorsze słowa. Też wspomniał o wzywaniu Policji, ale kto ma czas tyl
        > e czekać, albo łapać siłą starsze kobiety?
        Teraz jestem pewien. Na bank jesteś albo byłeś takim kontrolerem - obibokiem :)
        • Gość: J Re: List: dla kontrolerów biletów są równi i równ IP: *.grs-k0.g1.pl 23.08.11, 21:43
          Oczywiście, że powinien wypisać tamtemu facetowi mandat. Jak dla mnie dla takiego typa co "nie ma dokumentów" powinny być wręcz jakieś specjalnie, potrójne. Problem nie leży tu jednak w kanarach, a w zupełnie nieskutecznym systemie kontroli. Pasażer, który nagle stwierdza, że nie pokaże żadnego dokumentu skutecznie paraliżuje pracę takiego kontrolera na dobrych kilka godzin (a także zawraca tyłek Policji albo SM, które mają ciekawsze rzeczy do roboty) i kanar nie może absolutnie nic z tym zrobić, co jest właśnie stratą pieniędzy, które temu kontrolerowi płacimy. Poza jakimiś dodatkami od mandatu, mają też stawkę godzinową (chyba?) - którą dostają bimbając z jakimś typem na krańcówce, czekając na patrol.

          Ja się zgadzam, że to nie jest w porządku, ale wykazuję zrozumienie, kiedy kanar zwyczajnie odpuszcza. Wy naprawdę wszyscy myślicie, że on by nie chciał wypisać tego mandatu? Przecież sami wspominacie, że mają z tego tytułu bonusy. Jakby mógł, to by wypisał. Tak to już jest, że pracując z ludźmi czasem się odpuszcza, nie ma co się kopać z koniem.

          A sugerowanie, że jestem kanarem, pozostawię bez komentarza.
    • Gość: koksownik i dlatego nie warto kasowac biletów... IP: *.toya.net.pl 22.08.11, 23:15
      :)
      • Gość: ap Re: dokładnie:)))))))))) IP: *.play-internet.pl 22.08.11, 23:16
      • pralat_na_wrotkach Bardzo słusznie 22.08.11, 23:45
        Bądź tylko łaskaw przy okazji nie jeździć komunikacją miejską.
      • mrarm Re: i dlatego nie warto kasowac biletów... 23.08.11, 14:39
        No nie wiem, czy nie warto. Warto chyba, bo dzięki temu nasze autobusy by mogły wyglądać np. jak te w Niemczech. Poza tym, warto być przyzwoitym - jak się robi tak jak Ty, to się jest zwykłym marnym złodziejem, parszywym debilem, okradającym innych i nic nie rozumiejącym:)
    • jakub.hubert Zachlanny kanar... 22.08.11, 23:39
      Policjant jak zlapie kogos na "suszarke" za przekroczenie predkosci, to "suszarke" odklada i zajuje sie "czynnosciami" wobec delikwenta. A nie siedzi i lapie nastepnego. Niby jakim prawem kontroler sie probuje rozwdoic? Sam sobie odpowiedzial na pytanie ze sie nie da, to po co probowal? Nie byloby wtedy tego glupiego zamieszania, kontroler rzeczywiscie byl nieprofesjonalny.
    • pralat_na_wrotkach List: dla kontrolerów biletów są równi i równiejsi 22.08.11, 23:45
      "Moim jedynym pocieszeniem była solidarna postawa pasażerów tramwaju, którzy jednogłośnie wyrazili swoje oburzenie"

      To ma być pocieszenie? Że w Polsce jest tylu zawistnych baranów?
      • Gość: :) :| :( Re: List: dla kontrolerów biletów są równi i równ IP: *.toya.net.pl 23.08.11, 06:57
        Potrafisz coś innego niż ubliżać nieznajomym ludziom? Może jeden z tych 'baranów" to Twoja bliska rodzina, znajomi?
        • pralat_na_wrotkach Re: List: dla kontrolerów biletów są równi i równ 23.08.11, 13:54
          > Potrafisz coś innego niż ubliżać nieznajomym ludziom?

          A ty potrafisz coś innego niż czepiać się tego ubliżania?

          > Może jeden z tych 'baranów" to Twoja bliska rodzina, znajomi?

          No i co z tego? Nie popieram takiego zachowania i nie mam zamiaru oceniać go inaczej tylko dlatego, że ktoś kto się tak zachowuje jest ze mną spokrewniony. Na marginesie: wiesz już skąd się bierze nepotyzm?
          • Gość: sfsds Re: List: dla kontrolerów biletów są równi i równ IP: *.nplay.net.pl 23.08.11, 14:45
            Przeczytałem kilka twoich postów i przecieram oczy ze zdumienia.
            • Gość: arnold Re: List: dla kontrolerów biletów są równi i równ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.11, 19:45
              Gość portalu: sfsds napisał(a):

              > Przeczytałem kilka twoich postów i przecieram oczy ze zdumienia.

              To sobie kup słownik.
      • Gość: <> Re: List: dla kontrolerów biletów są równi i równ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.11, 20:23

        > To ma być pocieszenie? Że w Polsce jest tylu zawistnych baranów?

        Nie z tego, że w Polsce ludzie mają elementarne poczucie sprawiedliwości i równości wobec prawa idioto. Masz problemy ze zrozumieniem słowa "zawiść"
        Jeżeli dwie osoby zostały przyłapane na wykroczeniu i jedna została ukarana ,a druga nie to nie jest zawiść tylko jawne łamanie przepisów przez kontrolera. Dotarło , czy do łba masz za daleko?







        d
    • Gość: frajer Nie tylko dresom odpuszczają ! IP: *.tvsat364.lodz.pl 22.08.11, 23:50
      Wiele razy wykłócałem się z kanarami, że pokażę bilet, gdy wypisze mandat wcześniej skontrolowanemu gapowiczowi, któremu odpuścił. Odpuszczają wszystkim, którzy udają, że nie posiadają dokumentów. Kasując bilet czuję się jak frajer, jak widzę takie sytuacje, a widzę bardzo często.
      • Gość: Koło zapasowe Re: Nie tylko dresom odpuszczają ! IP: *.toya.net.pl 22.08.11, 23:52
        > Wiele razy wykłócałem się z kanarami, że pokażę bilet, gdy wypisze mandat wcześ
        > niej skontrolowanemu gapowiczowi, któremu odpuścił.

        No i czym tu się chwalić? Zachowywałeś się bardzo niemądrze i utrudniałeś im pracę.
        • Gość: frajer Re: Nie tylko dresom odpuszczają ! IP: *.tvsat364.lodz.pl 22.08.11, 23:59
          Trudno nazwać pracą pseudo kontrolę. Bilet proszę, nie mam, dokumenty, nie mam, dokumenty bo wzywam policję, naprawdę nie mam, zapomniałem itp bzdety, to proszę wysiąść na najbliższym przystanku i kupić bilet - śmiechu warte.
        • Gość: Inny Re: Nie tylko dresom odpuszczają ! IP: *.promax.media.pl 23.08.11, 19:36
          Nie utrudniał im pracy, oni wykonywali tę pracę niewłaściwie. Jeśli wszyscy będziemy pozwalać na niesprawiedliwość to niewiele się w tej kwestii zmieni, a powinno. Widocznie polska mentalność jeszcze nie dojrzała do dostrzegania innych dróg poza tą wyznaczona przez innych, niby-mądrzejszych, niby-znających się na rzeczy.
    • Gość: panna lodzia W pojazdach mpk jest brudno z mojego powodu IP: *.toya.net.pl 22.08.11, 23:51
      .
    • Gość: :) :| :( Re: List: dla kontrolerów biletów są równi i równ IP: *.toya.net.pl 23.08.11, 06:46
      Wiadomo, klient w krawacie jest mniej awanturujący się ;)
    • Gość: v List: dla kontrolerów biletów są równi i równiejsi IP: *.toya.net.pl 23.08.11, 07:54
      ja w łódzkim tramwaju byłam niedawno świadkiem podobnej sytuacji: kontrolerka złapała bez biletu młodego chłopaka. on jej spokojnie oświadczył, że nie ma dokumentów i zaproponował, że może wysiąść na następnym przystanku. kontrolerka była trochę zszokowana i nie wiedziała chyba co zrobić (choć o ile dobrze kojarzę przepisy, powinna zadzwonić po policję, jeśli chłopak nie chciał się wylegitymować), więc mu z przekąsem podziękowała za taką uprzejmość i na następnym przystanku on łaskawie wysiadł, a ona za nim - chyba żeby uciec ze wstydu, że nie wiedziała jak się zachować. refleksja po ty zdarzeniu - pewnie nie tylko moja, ale wszystkich jadących tym tramwajem: nie wozić dokumentów, a już na pewno ich nie okazywać. z postu też wynika, że taka metoda się sprawdza.
    • nalpal List: dla kontrolerów biletów są równi i równiejsi 23.08.11, 08:15
      To, że są równi i równiejsi, nie ulega wątpliwości. Czy widział ktoś z Pańtwa aby kontrolowano pasażera narodowości romskiej? Kontrolerzy ich po prostu nie widzą !!!
    • Gość: tomek Re: List: dla kontrolerów biletów są równi i równ IP: *.toya.net.pl 23.08.11, 08:35
      Nie zapominajmy też o korupcji wśród kontrolerów. Za 10, 20 zł śmiało można się wyślizgać z mandatu.
    • Gość: menel List: dla kontrolerów biletów są równi i równiejsi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.11, 10:44
      W Polsce obowiązuje zasada równości wobec prawa - skoro kanar odpuścił jednej osobie powinien odpuścić też drugiej, skoro tego nie zrobił naruszył prawo.
      Biorąc jednak pod uwagę, że to Polska właśnie i tutaj prawo każdy kto ma choćby odrobinkę tzw. władzy tworzy prawo na potrzeby chwili - obiektywnej sprawiedliwości spodziewać się raczej nie należy.
      • Gość: gość Re: List: dla kontrolerów biletów są równi i równ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.11, 11:14
        "Jeżdżenie bez biletu to minimalistyczna forma złodziejstwa"

        To forma złodziejszstwa i kara Ci się należała. Niby dlaczego złodzieje mają być bezkarni. Mo że i opłaca się nie mieć dokumentów, biletu. Tak samo nie opłaca się połacić w sklepie za chleb ( to tylko parę złotych)....
        Ktoś inny nie dostał kary, może i kontroler źle się zachował ,ale ludzie w autobusie też. Oni też popierają złodzieji czy może raczej powinni się oburzyć i powiedzieć że Ty oraz inny gapowicz musicie poczekać na policje i wypisać oba manadaty.
        Argumenty gapowiczół "mi się śpieszy" to nie powinien być problem kontrolera.
        Nie masz bilety, spóznisz się do pracy, bo kontroler załpał 2 oosoby i trzeba czekać na policje aby sprawdzić dokumenty... Trudno...
        • miczum Re: List: dla kontrolerów biletów są równi i równ 23.08.11, 21:12
          Gość portalu: gość napisał(a):

          > "Jeżdżenie bez biletu to minimalistyczna forma złodziejstwa"
          >
          > To forma złodziejszstwa i kara Ci się należała. Niby dlaczego złodzieje mają
          > być bezkarni. Mo że i opłaca się nie mieć dokumentów, biletu. Tak samo nie opł
          > aca się połacić w sklepie za chleb ( to tylko parę złotych)....
          > Ktoś inny nie dostał kary, może i kontroler źle się zachował ,ale ludzie w auto
          > busie też. Oni też popierają złodzieji czy może raczej powinni się oburzyć i p
          > owiedzieć że Ty oraz inny gapowicz musicie poczekać na policje i wypisać oba m
          > anadaty.

          Kto i gdzie popierał złodziei? Potrafisz czytać ze zrozumieniem? Ludzie się oburzyli za to, że jedna osoba dostała mandat a druga za to samo tylko upomnienie.

          > Argumenty gapowiczół "mi się śpieszy" to nie powinien być problem kontrolera.
          > Nie masz bilety, spóznisz się do pracy, bo kontroler załpał 2 oosoby i trzeba c
          > zekać na policje aby sprawdzić dokumenty... Trudno...

          Tu się zgadzam, oczywiste jest, że nikt nie będzie brał pod uwagę czy delikwent się śpieszy czy nie. Ale co to ma do rzeczy i treści samego artykułu? Przecież autorka tego listu nie oburza się z tego powodu.
    • Gość: M Mam pytanie IP: *.4web.pl 23.08.11, 11:18
      Czy ktoś moze mi wyjaśnić, dlaczego, do jasnej cholery, te kasowniki w tramwajach nie działają, albo działają jak chcą? Np. Na 3 kasowniki działa jeden? Mam rękę w gipsie i to jest dla mnie obecnie masakra - w co drugim tramwaju identyczna sytuacja;/ Mógłby wreszcie ktoś wystosować do MPK zapytanie o co tu chodzi?
      • Gość: gość Re: Mam pytanie IP: *.dreamhost.com 23.08.11, 12:00
        Dobrze że działa choć jeden. Tylko patrzeć jak za gips na ręku będzie trzeba skasować dodatkowy bilet ...
      • Gość: kitix TY to zrób IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.08.11, 17:48
        Może Ty możesz? Co co znaczy "ktoś"? Musimy skończyć z tym czekaniem na "kogoś", kto załatwi nasze sprawy.
        • Gość: M Re: TY to zrób IP: *.4web.pl 24.08.11, 08:39
          > Może Ty możesz?
          >Co co znaczy "ktoś"?

          Nie mogę, bo nie napiszę 10 maili nogą.
    • Gość: gosc Re: List: dla kontrolerów biletów są równi i równ IP: 80.72.39.* 23.08.11, 12:11
      Kanary to bydlo. Jezeli nie czuja, ze za chamstwo i napasc fizyczna dostana po gebie to wykozystuja to - jak w przypadku tej kobiety.
    • jolbla Pasażerowie wcale nie są lepsi! 23.08.11, 12:23
      Byłam ostatnio świadkiem sytuacji kiedy kontroler bardzo grzecznie przedstawił się i poprosił o bilet pana po 30-tce, który bardzo niegrzecznie powiedział, że nie ma biletu, nie ma dowodu i jedzie do pracy!
      Nie wiem jak skończyła się ta sytuacja bo już wysiadałam, ale nie wyglądało to dobrze. Pan pasażer zachowywał się dość agresywnie.
    • Gość: vinniej Re: List: dla kontrolerów biletów są równi i równ IP: 192.88.212.* 23.08.11, 14:19
      Kilka lat temu jechalem w Lodzi tramwajem po Kosciuszki. Przy Centralu wsiedli kanarzy i zaczeli bilety sprawdzac. Podeszedl jeden do grupki starszej "mlodziezy" i poprosil o bilety. Na co ci "grzecznie" poprosili aby odszedl. Kanar wiec odszedl i zaczal dalej bilety sprawdzac pozostalym pasazerom. Gdy podszedl do mnie powiedzialem mu, ze jesli tamci panowie pokaza mu bilety to ja tez pokaze mu moj bilet (uprzedzajac uwagi to studiowalem wtedy w Lodzi i mialem migawke). Pan kanar nic nie odpowiedzial tylko wysiadl na najblizszym przystanku tj. przy Zamenhoffa.

      To jest chyba jedyny sposob na takie sytuacje :(

      Spotkalem sie tez z czyms co mnie zaskoczylo. Jechalem z kolega, ktory nigdy nie placil za przejazd. Pewnego dnia wsiedli kanarzy. Gdy podeszli do nas a on podal od razu jednemu z nich swoj dowod. Kanar popatrzyl na kolege potem na jego dowod po czym machnal reka i odszedl ;-)
    • Gość: as wzruszyła mnie twoja historia IP: 94.75.122.* 23.08.11, 14:27
      to sie nadaje do strasburga nie odpuszczaj a tak poważnie nie miałas biletu złapał Cie pierwszą więc płacisz jak ci to nie pasuje to próbuj jak ten chłopak nikt Ci dowodu nie kazał dawac mozesz próbowac kozaczyć
    • Gość: rejedef Zlamalas prawo, wiec nic nie mow IP: *.197.127.108.threembb.co.uk 23.08.11, 14:28
      Wiesz, przekroczylas granice prawa wiec nie narzekaj. Ja musialem zaplacic mandat tylko dlatego, ze moja legitymacja studencka z Wielkiej Brytanii nie jest honorowana w Polsce, choc byla honorowana w wielu miejscach: w Koln (Katedra) oraz kilku restauracjach w Strasbourgu. To ja mam prawo narzekac.
      • Gość: <> Re: Zlamalas prawo, wiec nic nie mow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.11, 20:51
        > Wiesz, przekroczylas granice prawa wiec nie narzekaj. Ja musialem zaplacic mand
        > at tylko dlatego, ze moja legitymacja studencka z Wielkiej Brytanii nie jest ho
        > norowana w Polsce, choc byla honorowana w wielu miejscach: w Koln (Katedra) ora
        > z kilku restauracjach w Strasbourgu. To ja mam prawo narzekac.

        Miałbyś prawo narzekać ,jeżeli jednym Polakom honorowaliby legitymację a Tobie nie. To ,że nie znasz przepisów w UK tylko źle on tobie świadczy. Dobrze,że nie jechałeś po prawej stronie samochodem, bo przecież w Koln i Strasbourgu można.
        • Gość: szyk Re: Zlamalas prawo, wiec nic nie mow IP: *.toya.net.pl 26.08.11, 08:29
          A co na to twoj siusiak?
    • Gość: pasażer PKP List: dla kontrolerów biletów są równi i równiejsi IP: *.timplus.net 23.08.11, 14:46
      Bo to jest chyba tak generalnie z kanarami. Raczej starają się nie pakować w kłopoty. Łapią słabe jednostki. Dojeżdżam codziennie PKP do pracy, na miesięczny trzeba wydać ok 300pln i codziennie widzę sytuację jak kanar odpuszcza Panom w dresach. Zawsze jest tak samo - Bilet - Nie mam, Możesz kupić bilet - nie mam pieniędzy - dokumenty - Nie mam -Wezwę policję - Wzywaj
      I Kanar odpuszcza. I jak mają się czuć Ci pasażerowie którzy wydali niemałą kasę na bilety?
      • Gość: miazga bo to Polska właśnie... IP: *.4web.pl 26.08.11, 11:28
        Gość portalu: pasażer PKP napisał(a):

        > Bo to jest chyba tak generalnie z kanarami. Raczej starają się nie pakować w kł
        > opoty. Łapią słabe jednostki. Dojeżdżam codziennie PKP do pracy, na miesięczny
        > trzeba wydać ok 300pln i codziennie widzę sytuację jak kanar odpuszcza Panom w
        > dresach. Zawsze jest tak samo - Bilet - Nie mam, Możesz kupić bilet - nie mam p
        > ieniędzy - dokumenty - Nie mam -Wezwę policję - Wzywaj
        > I Kanar odpuszcza. I jak mają się czuć Ci pasażerowie którzy wydali niemałą kas
        > ę na bilety?
    • Gość: dziekuje_za_uwage List: dla kontrolerów biletów są równi i równiejsi IP: *.play-internet.pl 23.08.11, 16:38
      moja mam jechała kiedys autobusem, w ktorym jechał również bezdomny menel śmierdzący. W pojezdzie były też kanary sprawdzające bilety, moja mama spytała się jednego z kontrolujących czy sprawdzil bilet owemu śmierdzielowi, bo mało iż jezdzi na gapę to łamie przepisy przewoznika dotyczące przewozu rzeczy cuchnących. Kanar odpowiedzial mojej mamie, że on (bezdomny) nie ma domu wiec niech sie moja mama nie oburza i od łamania przepisow przewoznika jest straz miejska. Rodzicielka zadzwonila na straz miejska i zglosila, iż w autobusie znajduje bezdomny śmierdziel, ktory zakłóca podróż pozostałym pasażerom i czy jest możliwosc aby opuścił pojazd, dyspozytorka powiedziala mojej mamie żeby sama wysiadla z autobusu jak jej się niepodoba. WELCOME TO BOAT CITY
    • Gość: wczasowiczka List: dla kontrolerów biletów są równi i równiejsi IP: *.radom.vectranet.pl 24.08.11, 09:22
      Może nie o Łodzi, ale o podobnym problemie, tym razem nad morzem.

      Byliśmy z chłopakiem w Grzybowie, 4 km od Kołobrzegu. Nieszczęśliwie się stało, że była obrzydliwa pogoda, cały dzień padał deszcz. Przyszliśmy do miasta na piechotę, ale postanowiliśmy wrócić komunikacją miejską, bo już było i późno i zimno. Zjedliśmy obiad na dworcu i nie wiedząc, gdzie udać się na autobus zaczęliśmy się kręcić i szukać przystanku - na nasze nieszczęście wyłonił się zza drzew numer naszego autobusu. Wbiegliśmy, chłopakowi drzwi przycięły płaszcz przeciwdeszczowy. W tym samym momencie została ogłoszona kontrola. Nie mieliśmy biletów, bo pani w kiosku nie wiedziała, co nam powinna sprzedać (jechaliśmy poza miasto i jesteśmy studentami) poradziła, zebyśmy kupili bilety w autobusie - zresztą nawet trzymając bilet w ręce nie bylibyśmy w stanie go skasować, bo był ogromny tłum (ludzie czekali po 2h na przystanku, bo poprzedni autobus nie przyjechał). Oczywiście dostaliśmy mandaty i oczywiście dali je tylko nam, bo wręczyłam nasze legitymacje kanarowi i mimo, ze ludzie nas poprali i krzyczeli, ze biegliśmy do autobusu, nie moglismy przefrunąć nad tłumem w środku, i tak nie uchroniło nas od kary.. Masa ludzi nie miała biletu - nie byli w stanie przecisnąć się do kierowcy. Pan kontroler miał niezłą zabawę wskazując palcem, komu biletu nie sprzedawać.
      Następnego dnia poszliśmy złożyć skargę i reklamację. Pan DYREKTOR był tak miły, ze "wysłał" mnie do psychiatry (bardzo się zdenerwowałam),a po całym dniu użerania się i zadzwonieniu do 2 osób, które podały nam swój numer, żeby potwierdzić całą sytuację, anulowali nam kary. Nie mieliśmy żadnych dowodów, ze mówimy prawdę, bo nigdzie nie było kamer, ale w związku z tym oni też nie mogli nam niczego udowodnić. Słowo przeciw słowu.

      Ale, cała ta sytuacja nauczyła mnie jednego: przeczytaj sto razy regulamin komunikacji miejskiej i dowiedz się o zasady obowiązujące w mieście, do którego jedziesz, a którego nie znasz. A dokumenty są na wakacjach niepotrzebne.
      • Gość: ppp Re: List: dla kontrolerów biletów są równi i równ IP: *.dynamic.chello.pl 24.08.11, 10:25
        w Wawie też tak samo sprawdzają drechy i zbiry i śmierdzący bezdomni jeżdzą gratis i nikt ich nie sprawdza i nie wyprasza

        siostra kiedyś przyjechała do Warszawy i skasowała bilet 1 dniowy nie zwróciła uwagi na datę na bilecie i wiecie co okazało się, że nie była przestawiona data w kasowniku była wczorajsza (dlaczego nie wiem) oczywiście zaraz ją kanar złapał w innym środku transportu. Bardzo długo musiała się mu tłumaczyć, nie chciał jej uwierzyć mimo, że miała bilet PKP i torbę podróżną świadczącą, że dopiero przyjechała i raczej mało prawdopodobne by mogła mieć stary wczorajszy bilet...

        gdyby była zbirem nie miała by takich problemów jak widać nawet jak uczciwie kasujesz bilet to i tak kanar się przyczepi

        P.S nie stać jej było na karę (mało kasy w czasie studiów) dlatego zawsze kasowała grzecznie bilety
Inne wątki na temat:
Pełna wersja