Internetowy Wielki Brat, czyli uważaj, co pisze...

    • Gość: a.b. Czy to jest stalking? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.11, 15:26
      Odpowiedni przepis kodeksu karnego stanowi:
      "kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność"

    • Gość: stefek a jak zachasłuje profil - dostep tylko znajomym? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.11, 15:48
      to tez działa wtedy?
      • Gość: GUARDA BRD Re: a jak zachasłuje profil - dostep tylko znajom IP: *.lodz.mm.pl 31.08.11, 22:45
        Nie, aplikacja monitoruje treści treści udostępnione jako publiczne
    • and_nowak To co robię prywatnie to moja sprawa! 31.08.11, 15:59
      I to POWINNO zakończyć temat. Niestety często jest tak, że nie kończy.
      W Łodzi jakieś licealistki zrobiły sobie "wyuzdane" zdjęcia. Cudzysłów w pełni uzasadniony, bo nie było żadnej golizny, a dopatrywano się miłości lesbijskiej, czy promocji (!) anoreksji.

      W sprawie jest jednak najważniejsze, że to co pracownik, czy uczeń robi PRYWATNIE, tj. po godzinach, poza terenem firmy, występując we własnym (a nie firmy, czy szkoły) imieni - TO WSZYSTKO JEST JEGO SPRAWA.
      Koniec i kropka!

      A czy pracodawcy wolno szpiegować pracownika? Dopóki polega to na przeglądaniu informacji publicznie dostępnych - to w sumie tak. Czy wolno te informacje celowo gromadzić i tworzyć swoistą bazę danych? Wątpliwe. Dostęp do informacji niepublicznych to sprawa oczywista - zakazane i już, nawet jeśli zabezpieczenia umiemy złamać.
      • Gość: mac Re: To co robię prywatnie to moja sprawa! IP: *.lodz.mm.pl 31.08.11, 16:10
        częściowo masz rację, ale tylko częściowo, to co pracownik robi prywatnie nikogo nie interesuje, tak długo jak nie dotyczy to firmy w której pracuje...chyba trochę nie rozumiesz sensu tej aplikacji kolego
        • and_nowak Re: To co robię prywatnie to moja sprawa! 01.09.11, 11:21
          Gość portalu: mac napisał(a):

          > częściowo masz rację, ale tylko częściowo, to co pracownik robi prywatnie nikog
          > o nie interesuje, tak długo jak nie dotyczy to firmy w której pracuje...chyba t
          > rochę nie rozumiesz sensu tej aplikacji kolego

          1. Nie jestem twoim kolegą.
          2. Niewiele wiesz o tym co rozumiem, a czego nie.
          3. Piszę o aspekcie prawnym. Dosyć wyraźnie podkreśliłem, że chodzi o prywatną część życia, gdy pracownik nie jest w pracy, nie występuje w imieniu pracodawcy, nie jest na terenie zakładu pracy, itd. Nie rozumiesz sensu tych słów "kolego".
          4." Aplikacja", jak rozumiem masz na myśli facebook, nie ma tu nic do rzeczy. Równie dobrze może to być dowolna inna strona internetowa, lub działalność poza Internetem, np. udział w paradzie gejów.
          • Gość: mac Re: To co robię prywatnie to moja sprawa! IP: *.lodz.mm.pl 02.09.11, 13:28
            cóż widzę kolego że jesteś strasznie nerwowy, a może dlatego że masz coś do ukrycia przed swoim pracodawcą? i teraz zastanawiasz się czy aplikacja tego nie znajdzie :)
            a tak w ogóle, rozluźnij się trochę jeśli chcesz uczestniczyć w forum dyskusyjnym, bo chyba funkcjonalności takiego forum też nie bardzo rozumiesz skoro tak się denerwujesz :)
    • Gość: Info Nihil novi IP: *.play-internet.pl 31.08.11, 17:43
      CIA, Mossad i inni jeszcze gorsze rzeczy robią i to od 25 lat...
      A potem szantażują ;).
    • Gość: ala Internetowy Wielki Brat, czyli uważaj, co pisze... IP: *.adsl.inetia.pl 31.08.11, 18:44
      Moim zdaniem to zależy jaki masz zawód, np. funkcjonariusz publiczny nie jest tak do końca swobodny w swoich działaniach po pracy. Są również tak zwane zawody zaufania publicznego oraz zawody, po których oczekujemy więcej, np. nie wyobrażam sobie, żeby radca prawny czy sędzia upijał się publicznie do nieprzytomności albo żeby nauczyciel publikował wulgarne wypowiedzi na forach społecznościowych. Chociaż może i bywa, ale jednak wybierając niektóre zawody godzimy się na pewne ograniczenia i nie powinniśmy mieć pretensji, że się więcej od nas wymaga.
      • Gość: Seba Re: Internetowy Wielki Brat, czyli uważaj, co pis IP: *.193.160.9.tvsat364.lodz.pl 31.08.11, 19:01
        a mnie to przypomina starą niezawodną NRD-owską STASI!!!!!!!!
    • Gość: as nie bądźcie tacy spokojni Redbelt IP: 77.236.26.* 31.08.11, 21:07
      FB tutaj może wysądzić paredziesiąt dobrych milionów odszkodowania .. dolarów
    • Gość: Ewa Internetowy Wielki Brat, czyli uważaj, co pisze... IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.08.11, 21:17
      Hmmm, aż się prosi, aby wykorzystać sytuację w znany sposób "łubu dubu, łubu dubu, niech żyje nam prezes naszego klubu, nieeech żyje naaam".
      • asen Re: Internetowy Wielki Brat, czyli uważaj, co pis 01.09.11, 00:27
        Gość portalu: Ewa napisał(a):
        > Hmmm, aż się prosi, aby wykorzystać sytuację w znany sposób "łubu dubu, łubu du
        > bu, niech żyje nam prezes naszego klubu, nieeech żyje naaam".

        Przecież i im i mnie chodzi tylko o dobro naszego internetu.
        Szczerość w naszym internecie to norma!
    • Gość: CyBer Internetowy Wielki Brat, czyli uważaj, co pisze... IP: *.securities.com.pl 01.09.11, 09:28
      Głupota. Jak pracodawcy nie pasuje, że pracownik korzysta np. z Facebooka w pracy po prostu blokuje dostęp do niego. A jeśli chodzi o śledzenie czyichś wpisów to jak chcą śledzić moje wpisy na Facebooku jeśli mam profil (wpisy, zdjęcia itd.) ukryty dla nieznajomych? Jeśli program pobiera moje dane np. choćby login hasło do Facebooka to już jest łamanie prawa jeśli nie zgodziłem się na to na piśmie. W innym przypadku żeby mnie śledzić musiałby mieć dostęp do profilu wśród moich znajomych. Poza tym tak jak przedmówcy pisali, do zbierania jakichkolwiek danych z takiego portalu, przy wykorzystaniu programu, potrzebowaliby zgody od właściciela portalu.
      Naprawdę nie ma sensu ciągnąć dalej tego tematu,

      Pozdrawiam
    • Gość: czytelnik Internetowy Wielki Brat, czyli uważaj, co pisze... IP: *.toya.net.pl 01.09.11, 11:14
      Ktoś sprzedający i wymyślający takie oprogramowanie nie różni się wiele od handlarzy dopalaczami. Krótko mówiąc jest szkodliwy.
      • Gość: n2k Re: Internetowy Wielki Brat, czyli uważaj, co pis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.11, 15:07
        Pracownik również może być szkodliwy dla pracodawcy. Z kodeksu pracy jasno wynikają pewne obowiązki.
        Najprościej korzystać z Internetu, w każdej jego odsłonie tak żeby nie szkodzić ani sobie ani innym!
        • Gość: czytelnik Re: Internetowy Wielki Brat, czyli uważaj, co pis IP: *.toya.net.pl 02.09.11, 19:12
          Pomyśl szerzej.
    • Gość: asw Re: Internetowy Wielki Brat, czyli uważaj, co pis IP: 204.45.133.* 01.09.11, 11:17
      ciekawe ilu userow straca wymienione portale
    • Gość: ale obciach Internetowy Wielki Brat, czyli uważaj, co pisze... IP: *.gl.digi.pl 06.09.11, 22:08
      pracodawca, ktory wezwalby mnie na dywanik z powodu moich wpisow na fejsie dostalby centralnie w fejsa ode mnie :D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja