Łatanie Łodzi. Zszywanie miasta na 30 hektarach

IP: *.toya.net.pl 11.09.11, 20:34
W tym rejonie trzeba natychmiast zagospodarować puste place i zasłonić nowymi budynkami szpecące rudery odkrytych podwórek wewnątrz kwartałów, jeżeli nie można ich po prostu wyburzyć. Najważniejsze miejsca do zagospodarowania to:
1.Zabudowanie pustego placu przy ul;Tuwima 4.Likwidacja szkoły w tym miejscu pozwala na zabudowę dużej działki również wewnątrz kwartału.Przydałby się w ty miejscu ładny apartamentowiec lub hotel.
2. Uporządkowanie terenu przy Kilińskiego na północ od gmachu poczty, od dawna jest tam
odkryte duże podwórko z dużą ilością brzydkich przybudówek i baraków.Miejsce na duży obiekt mieszkalny po wyburzeniu resztek oficyn.
3.Zabudowa pierzei ulicy Narutowicza na odcinku Sienkiewicza-Kilińskiego, wypełnienie pustych miejsc po ścianach frontowych, niewielkie wyburzenia.
4.Odcinek Narutowicza od Piotrkowskiej do Sienkiewicza.Ponieważ zrezygnowano z poszerzania ulicy, trzeba natychmiast wyremontować zabytkowy dom przy Narutowicza 1 najlepiej ze środków miasta i pod kierunkiem miejskiego konserwatora aby przyspieszyć sprawę i uniknąć awantur z inwestorem(podobnie z budynkiem vis a vis przy Zielonej).
Na pozostałym odcinku Narutowicza przed Sienkiewicza należy poszerzyć jezdnię i zbudować parking na miejscu obecnego dzikiego terenu zajętego na ten cel.
5. Zagospodarowanie terenu po byłym pawilonie Chemii na ul.Traugutta i zabudowa całej pierzei do Sienkiewicza.

    • Gość: zen Re: Łatanie Łodzi. Zszywanie miasta na 30 hektara IP: *.retsat1.com.pl 11.09.11, 21:45
      Te kamienice na Narutowicza, między Piotrkowską a Sienkiewicza jednak bym wyburzył. Mają wartość historyczną, lecz to zamknie na zawsze możliwość szerszej komunikacji z Piotrkowską. A przecież można by stworzyć szeroki chodnik z drzewami, ławkami - rodzaj alei. To dla komunikacji dworca z Piotrkowską, np. Nawiasem mówiąc, te kamienice były przeznaczone do wyburzenia już w latach 70 ( ze wzgl. na możliwość katastrofy budowlanej). 3 czy 4 wyburzono a pozostałe zostawiono na później.
      • Gość: jan ek One podobno zostały sprzedane IP: *.toya.net.pl 11.09.11, 21:49
        bo pani prezydent zrezygnowała z tzw. Bulwaru Narutowicza. I teraz mają straszyć do dnia...?
      • Gość: Rufus Re: Łatanie Łodzi. Zszywanie miasta na 30 hektara IP: *.ts.fujitsu.com 12.09.11, 10:59
        > Te kamienice na Narutowicza, między Piotrkowską a Sienkiewicza jednak bym wybur
        > zył.

        Na szczęście przed podobnymi chorymi pomysłami chroni je wojewódzki rejestr zabytków i zapis w Studium.

        > to zamknie na zawsze możliwość szerszej komunikacji z Piotrkowską.
        Szerszej, to znaczy jakiej? TIR-y by miały tam wjeżdżać?
        Mamy już przykład idiotycznych wyburzeń przy budowie trasy WZ, gdzie można było zachować co najmniej 2 piękne kamienice zachodniej pierzei Piotrkowskiej, w miejscu których obecnie jest puste pole przy zejściu do przejścia podziemnego.

        > Nawiasem mówiąc, te kamienice były przeznaczone do wyburzenia już w latach 70

        Szczęśliwie archaiczna myśl urbanistyczna lat 70. i wcześniejszych jest już (oby) dawno za nami. Choć, jak widać, nie wszędzie.
    • Gość: Łodzianin Re: Łatanie Łodzi. Zszywanie miasta na 30 hektara IP: *.toya.net.pl 11.09.11, 21:50
      W sumie propozycje poprawne z małym wyjątkiem,w punkcie 2 gdzie mowa jest o ruderach barakach i przybudówkach,teren ten należało by przeznaczyć na budynki wysokościowe aby wkomponowały się z już istniejącymi...
    • Gość: jan ek A jak pozbyć się chwastów na torowiskach? IP: *.toya.net.pl 11.09.11, 21:51
      To - zdaje się - jest niemożliwe do wykonania w Łodzi, bo spółka miejska MPK nie może się dogadać z zarządem miasta, i odwrotnie. I co tu snuć plany futurystyczne, jeśli z prostymi problemami nie dajemy rady?!
      • Gość: dacho Re: A jak pozbyć się chwastów na torowiskach? IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.09.11, 23:10
        W tym mieście nic się nie uda! Jest brudne, śmierdzące, ma dziurawe drogi i bardzo, ale to bardzo odstaje od innych dużych miast Polski (Wrocław jest niedościgniony w rozwijaniu swojej marki i w mądrym inwestowaniu. Ma też mieszkańców, którzy wierzą w siebie). Łódź ma beznadziejne władze. Wkurzają mnie takie warsztaty, bo to będzie tylko gadanie i nic się nie zmieni. Wystarczy popatrzeć jak "rozwija się" Księży Młyn, jak "zrealizowano" projekty przebudowy placu Wolności i wiele innych pomysłów. Nie mamy nawet normalnego, nowoczesnego stadionu piłkarskiego! Zamiast rozbierać rudery, rozbiera się zabytki. Tyle ruder i patologii nie ma nigdzie w Polsce. Łódzkie ulice to koszmar, nigdzie nie ma tyle dziur! A zobaczycie, co będzie po kolejnej zimie! To bardzo przykre, ale prawdziwe i nic mnie nie przekona, że tutaj się coś zmieni. Może za sto lat, jak już nas nie będzie.
        • Gość: wicekomornik To nie jest program na kilka lat...To na 50 lat! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.11, 23:44
          Bo trzeba nie tylko zmienić architekturę śródmieścia. Trzeba również zmienić mentalność jego mieszkańców:

          -biedoty, która przez lata nauczyła się nie pracować albo pracować na czarno i wyciągać z kasy miasta /z MOPS/ zasiłki na wszystko co się da. Tych ludzi trzeba nauczyć, żeby nie s.rali i nie szczali na klatkach schodowych swoich domów, żeby nie mazali po ścianach, nie podpalali okien, drzwi, balustrad na schodach itd.


          -pseudo -kamieniczników-którzy odzyskali swoje domy lub odkupili je za grosze od byłych właścicieli, i teraz wyciskają ile się da z lokatorów a w remonty ie inwestują. Przykładem takim jest choćby kamienica róg Tuwima i Kilińskiego, naprzeciwko poczty, tam gdzie piekarnia na rogu. To jest dom-ruina w środku. Takich jest wiele-setki. Miasto wybuduje/wyremontuje domy miejskie, a co z prywatnymi? Może jakiś wielki program społeczny-np miasto zawrze umowy z nimi, że częściowo dofinansuje remonty-ale w zamian oni przez kilkanaście-kilkadziesiąt lat nie sprzedadzą domów i podniosą czynszów powyżej stawki miejskiej? Moze inny program społeczny rewitalizacji?

          Od siebie dodam, ze ja już nie wierzę w rozwój Łodzi. Przez ostatnie 20 lat Łódź straciła niejedną szansę. Leży za blisko Warszawy. Kwiatkowski, Miller, Grabarczyk, Katarasińska- to przykładowi politycy którzy na głosach łodzian wspięli się do Warszawki i mają swoje miasto gdzieś. To samo planuje Zdanowska i reszta. Nie ma co się łudzić, i trzeba się pogodzić z upadkiem tego miasta.Czasy świetności Łodzi minęły bezpowrotnie. Przed laty podupadły Zgierz, Pabianice, Zduńska Wola /na korzyść Łodzi/. Teraz pada Łódź... Za 50 - 100 lat to będzie nic nieznaczące w kraju niewielkie miasto.
          • Gość: zen Re: To nie jest program na kilka lat...To na 50 l IP: *.retsat1.com.pl 12.09.11, 00:15
            Co trzeba już wiemy. Teraz napisz jak. Jak nauczyć. Jak zmusić. Etc...
    • Gość: JaGa Rewitalizacja musi być połączona z demenelizacją IP: *.toya.net.pl 11.09.11, 23:57
      tego rejonu i całego śródmieścia. Wyznaczono dla postrachu liczbę 25 kontenerów dla opornych, ale to kilka razy za mało i nie wierzę,że kiedykolwiek zostanie zrealizowane podobnie jak wykonanie porządnej a nie tylko hasłowej rewitalizacji.
    • Gość: Misiek Łatanie Łodzi. Zszywanie miasta na 30 hektarach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.11, 10:22
      Od kilkudziesięciu lat mieszkam w Łodzi, pokochałem to miasto: miejsca, ludzi..., ale tym bardziej jestem rozczarowany tym czego w Łodzi zrobić nie można. Solidnych ulic, przemyślanych ciągów komunikacyjnych, przyjaznego miasta - śródmieścia tętniącego życiem, urodą, bogatą historią, uśmiechniętych ludzi związanych ze swoim miejscem na ziemi. Ech... nie chce mi się więcej pisać.
    • Gość: mikuś Re: Łatanie Łodzi. Zszywanie miasta na 30 hektara IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.11, 11:08
      trzeba zaczac od wysiedlenia meneli
    • Gość: lodzermensch problemem są ludzie IP: *.4web.pl 12.09.11, 11:31
      zniszczone kamienice-ruiny to rzecz wtórna. tam gdzie mieszka margines nie może być miejsca dla ludzi - margines zniszczy wszystko, a szczególnie wyremontowaną substancję. margines nie pozwoli mieszkać normalnym ludziom, a każdy kto ma parę złotych a ceni sobie swoją głowę ucieknie jak najdalej od takiego miejsca. To jest prawdziwy problem Łodzi. Gdyby nie to - takie miejsca jak Włokiennicza szybko zamieniły by się w miejca takie jak Moniuszki z uwagi na super lokalizację (przynajlmniej na mapie) - po prostu opłacalo by się mieć tam piękną kamienicę. A dziś - mozna tylko uciekać. Po raz kolejny: przede wszystkim trzeba wysiedlać meneli z centrum do gett komunalnych na peryferiach. czyli przywracać stan, który istniał przez wieki, a który zniszczyli komuniści....
      • Gość: towoj Rejon Włokienniczej można zmienić tylko IP: *.toya.net.pl 12.09.11, 13:08
        przez wyburzenie na tej ulicy większości kamienic (poza domem H.Majewskiego) często bez podstawowych wygód zasiedlonych głównie przez biedotę i meneli.. Na tym miejscu mógłby powstać np. duży kompleks biurowy z zielonym trawnikiem i fontannami pośrodku, co tchnęłoby nowe życie w ten cały zaniedbany kwartał i sąsiednie ulice z ładnymi często kamienicami,z których porządni mieszkańcy masowo uciekają z uwagi na fatalne sąsiedztwo. Magistrat wpadł ostatnio na niefortunny pomysł aby po kolei remontować za spore pieniądze tamtejsze kamienice chroniąc w ten sposób niepowtarzalny klimat tej rzekomo"pięknej"i "zabytkowej" ulicy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja