Gość: ?
IP: *.centertel.pl
19.10.11, 20:59
A powody tej decyzji? Uzasadnienie?
Bo przypomnę: Spółdzielnia dysponowała ważnym zezwoleniem na wycinkę, uzyskanym zgodnie z obowiązującym prawem. Skoro więc takie zezwolenie się uchyla, to wypada to porządnie uzasadnić. A być może ktoś będzie musiał ponieść konsekwencje finansowe - wyobraźmy sobie prywatnego inwestora, który w momencie wybudowania (zgodnie z prawem) domu dowiaduje się, że w tym miejscu ma być skwerek.
Uwagi:
Być może pan prezes jest niesympatyczny, krętacz i w ogóle jakiś taki niedobry, ale to niczego nie zmienia.
Nie dziwi też postawa obrońców skwerku. Każdy woli mieć skwerek, a nie kolejny budynek. Tym bardziej, że ów skwerek służył po części do parkowania...
Dziwi natomiast inna sprawa: ci mieszkańcy są członkami spółdzielni, która chciała wycinki. Albo są całkowicie bezwolni i nie mają pojęcia o zamiarach spółdzielni, albo też poszli na zebranie, zażądali odwołania prac ...i zostali przegłosowani, bo inni członkowie chcą tych prac.