Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferze!

21.10.11, 11:23
Witam,

Poszukuję pracy, solidnej pracy! Najlepiej takiej, w której mógłbym się realizować, wykazać własną inwencją, rozwijać. Chodzi mi także o pracę w przyjaznej atmosferze! Jeśli jesteś nerwowy, i nie rozumiesz że stres nie sprzyja wydajności, nie czytaj dalej.

Jestem człowiekiem solidnym, i takiego też pracodawcy poszukuję. Jeśli płacisz w terminie, i potrafisz docenić moją pracowitość, oboje będziemy zadowoleni. Jeśli potrafisz rozmawiać i szanujesz innych, jestem dla Ciebie wymarzonym kandydatem!

Nie interesuje mnie stawka godzinowa sprzed kilku lat. Ceny i koszt życia stale rosną, więc jeśli proponujesz 5,6 złotych za godzinę pracy, dla mnie nie jesteś człowiekiem!!
Spróbuj opłacić wynajęte mieszkanie, rachunki, wyżywić się i ubrać za 1200 zł…

Mam na imię Adam i mieszkam w Łodzi na Dąbrowie. Interesuje mnie praca w godzinach 7-15, 8-16. Nie jestem typem niewolnika, który godzi się na spędzanie połowy doby w pracy. No chyba, że zaproponujesz za to, DOBRĄ wypłatę na koniec miesiąca.

Z charakteru jestem człowiekiem solidnym i obowiązkowym. Przykładam się do wszystkiego co robię, i wychodzę z założenia że jeśli nie w ten sposób, to lepiej nic nie robić. Nie musisz się również obawiać pochwalić mnie za dobre wyniki w pracy. Nie siądę na laurach, a w ręcz pobudzi mnie to do dalszego działania!

Wspomniałem że mieszkam na dąbrowie, i nie bez przyczyny. Mianowicie, nie interesuje mnie spędzanie dwóch godzin dziennie w autobusie czy tramwaju, na dojeździe do pracy i powrocie z niej. Bilety czy migawka także kosztują!

Co do moich kwalifikacji, to nie mam pokończonych uczelni, które w obecnych czasach nie są żadnym wyznacznikiem przydatności społecznej. Kierunki można pokończyć za kasę, i mieć za kasę na to papiery , papiery, papiery… Matura mi wystarczy.

Pracowałem w handlu, na produkcji, naprawiałem komputery i nauczyłem się robić strony internetowe. Nigdy nikt na mnie nie narzekał, prędzej ja…

Bardzo proszę o konkretne oferty stabilnej i konkretnej pracy. Akwizycja, doradztwo finansowe, czy inne cuda, kompletnie mnie nie interesują!

Pragnę nawiązać współpracę z osobą konkretną i uczciwą, ponieważ z natury jestem osobą stałą, i nie lubię za bardzo jak żaba skakać z miejsca na miejsce. Interesuje mnie zbudowanie stałej relacji pracodawca-pracownik, opartej na solidności i zaufaniu.

Można dzwonić do mnie o każdej porze na numer :

515 921 785

Pozdrawiam wszystkich myślących!

Adam

    • Gość: x Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz IP: 217.33.154.* 21.10.11, 11:35
      to jest dobre, uczciwe postawienie sprawy.

      gdyby nie to:
      nie interesuje mnie spędzanie dwóch godzin dziennie w autobusie czy tramwaju,
      na dojeździe do pracy i powrocie z niej


      zaproponowałbym Ci wyjazd z tego miasta.

      oczywiście pytanie brzmi, jak się mają Twoje kwalifikacje do Twoich wymagań finansowych:)
      • goodspirit1 Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz 21.10.11, 11:52
        Moje wymagania finansowe nie są wygórowane. Właściwie wystarczy mi tyle, by móc utrzymać mieszkanie, opłacić rachunki, móc się ubrać w miarę potrzeby, no i bym nie musiał pod koniec miesiąca kombinować klusek z wody i mąki...

        Sytuacją idealną było by, gdyby wystarczyło by odłożyć co miesiąc choćby stówę, na przyszłość, na własne mieszkanie..

        Mam w tej chwili tak skromny budżet, że dojazd do bardziej oddalonego miejsca pracy stanowi dla mnie nie lada problem ;/ Stąd taki wpis.

        Co do wyjazdu z tego miasta, to jest moje marzenie. Może to błąd w moim myśleniu, ale takie przedsięwzięcie wydaje mi się wyjątkowo trudne do zrealizowania.

        Dziękuję za odpowiedź.
    • big_news Mam wrażenie, 21.10.11, 12:02
      że w tych czasach, spełnienie wyrażonych wyżej wymagań, możliwe będzie wyłącznie "na swoim".
      Powodzenia.
      • goodspirit1 Re: Mam wrażenie, 21.10.11, 12:10
        big_news napisał:

        > że w tych czasach, spełnienie wyrażonych wyżej wymagań, możliwe będzie wyłączni
        > e "na swoim".
        > Powodzenia.

        Też mam takie wrażenie ;D Ale, obiektywnie rzecz biorąc, moje oczekiwania wcale nie są takie wygórowane.. powiedział bym że wręcz normalne.

        Jeśli znajdzie się ktoś kto rozumie, że dobre traktowanie pracownika działa na jego korzyść, odzyskam wiarę w ludzi ;))

        Ze swej strony mogę zagwarantować pełne zaangażowanie w wykonywane obowiązki. Inaczej nie potrafię.
        • goodspirit1 Zdaję sobię sprawę że, 21.10.11, 14:42
          najlepiej gdybym nie miał żadnych wymagań, i godził się na wszystkie warunki pracodawcy.
          A jak nie, to wypad, bo na Twoje miejsce mam pięćdziesięciu ;/

          Ja tylko chciałbym w miarę godnie żyć... No ale to chyba, jak na te czasy, za duże wymagania ;/

          Liczę, że ktoś z was mi pomoże, bo nie mam ani znajomych, ani rodziny która mogła by mi pomóc.
          Znalazłem się w kiepskiej sytuacji.

          Rozważam najgorsze...




      • Gość: ja Re: Mam wrażenie, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.11, 17:15
        "na swoim", to niestety ale musiałbyś robić dłużej niż 8-16, być bardziej otwartym. Nie wiem czy bym Ciebie zatrudniła, czasami naprawdę trzeba zostać w pracy trochę dłużej.
        • goodspirit1 Re: Mam wrażenie, 21.10.11, 17:23
          Gość portalu: ja napisał(a):

          > "na swoim", to niestety ale musiałbyś robić dłużej niż 8-16, być bardziej otwar
          > tym. Nie wiem czy bym Ciebie zatrudniła, czasami naprawdę trzeba zostać w pracy
          > trochę dłużej.

          To nie ja napisałem, że takie warunki miałbym "na swoim", tak więc nie przeczytała Pani uważnie.
          Po za tym, to samo mi się nasunęło na myśl, po przeczytaniu tego wpisu, że "na swoim", to raczej więcej godzin się pracuje.

          Ja rozumiem że czasem trzeba zostać dłużej w pracy, i nie mam nic przeciwko temu, jeśli za nadgodziny pracownikowi się normalnie płaci...

          Proszę mi uwierzyć, że jestem otwarty, choć z moim bagażem doświadczeń, już nie powinienem.
    • porbs Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz 21.10.11, 15:52
      Prawie wszystko rozumiem, cenisz się wymagasz, bo w zamian dajesz określone walory w zamian, lecz praca to najnaturalniejsza gra popytu i podaży, która w naszym państwie jest zniekształcana przez takie rzeczy jak np. płaca minimalna.

      Jeżeli chcesz sprzedać swoją pracę i traktujesz ją, poprzez analogię, jako luksusowy produkt, to moim zdaniem ten produkt powinien być dostępny również między np. 10 a 18.

      Jak kupujesz w sklepie np. proszek do prania to starasz się maksymalizować korzyści przy danej cenie lub dane korzyści próbujesz osiągnąć przy cenie jak najniższej. Czy niebyłoby śmieszne, gdyby producent napisał, że cena musi być taka i taka, bo ma wysokie koszty stałe. Przecież wtedy wybierzesz inny proszek. Ciebie to zapewne nie interesuje i pracodawcy też nie powinno nawet interesować, jakie Ty masz rachunki.

      Oczywiście możemy rozmawiać jako człowiek w pomocy człowiekowi, ale nie odbywa się to poprzez zapłatę pare groszy wiecej, niż wynosi cena pracy czy proszku do prania.
      • goodspirit1 Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz 21.10.11, 16:42
        Praca w godzinach 10-18, jest przeze mnie również bardzo pożądana.

        Nadal mam nadzieję że znajdzie się ktoś, kto zaoferuje mi pracę, na warunkach zbliżonych do tych które określiłem.

        Jakoś chyba jestem dość mocno skrzywiony, bo nie potrafię na dłuższą metę akceptować niezbyt godziwego traktowania, z jakim do tej pory miałem przyjemność wątpliwą się stykać, w pracy. Cóż, pech...
        Według mnie musi być zachowana jakaś równowaga w bilansie plusów i minusów. Jeśli w pracy daje z siebie wszystko, a w zamian spotykam się z wiecznym, jakby wrodzonym niezadowoleniem, nieuzasadnionymi nerwami, oczekiwaniem że będę pracował jeszcze więcej, z co raz większymi wymaganiami, a do tego wypłata do złudzenia przypomina tą z przed kilku lat, to ja, kolokwialnie rzecz ujmując, wymiękam.

        Zgadza się, że jeśli na rynku pracy, pracodawca ma do wyboru mniej wymagającego pracownika, większość pewnie wybierze takiego. Tylko jak mniemam, jest to generalnie działanie krótkowzroczne.

        Tak samo, jak krótkowzroczne jest wyzyskiwanie pracownika, wypłacając mu na przykład marną wypłatę. Marna wypłata, w prosty sposób przekłada się na stosunek pracownika do pracy. Mniej chętnie on do niej chodzi, jest z pewnością mniej wydajny, ogólnie niezadowolony.

        W skrócie, ja osobiście, na ogół wolę kupić droższy proszek, pozyskując w ten sposób lepszą jakość ;)

        Tak, bardzo zależy mi na pracy. Mógłbym żebrać, prosić, niech ktoś da, niech pożyczy, tylko dla mnie to żadne rozwiązanie. Chrzanię ryby, wolę wędkę...

        Teraz, brakuje mi na jedzenie. Mam pustą lodówkę i nie zapłaciłem za mieszkanie. Szczerze mówiąc to czarno widzę przyszłość, czarno widzę jutro.

        Swoje ogłoszenie umieściłem gdzie się dało, i mam nadzieję że ktoś się odezwie.




        • porbs Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz 21.10.11, 21:19
          > Praca w godzinach 10-18, jest przeze mnie również bardzo pożądana.

          No to bardzo dobrze.

          > Nadal mam nadzieję że znajdzie się ktoś, kto zaoferuje mi pracę, na warunkach z
          > bliżonych do tych które określiłem.

          Oferta jest interesują, ale ja jestem inna branża nieco, na dzień dzisiejszy.

          > Jakoś chyba jestem dość mocno skrzywiony, bo nie potrafię na dłuższą metę akcep
          > tować niezbyt godziwego traktowania, z jakim do tej pory miałem przyjemność wąt
          > pliwą się stykać, w pracy. Cóż, pech...

          Tutaj jest właśnie różnica między popytem na pracę, a popytem na towar czy usługę, a właściwie zapłatą za nie. Towar czy usługa to 99,9 procent pieniądz czy tez jego ekwiwalent. Ciężko i na upartego można znaleźć inne składniki, np. zadowolenie klienta z danego produktu ku satysfakcji producenta (oczywiście nie mówie o pochodnych, takich jak sytuacje w których ktoś ten towar kupi drugi raz czy poleci znajomym, bo wszystko sprowadza się do ekwiwalentu pieniężnego).

          W przypadku pracy wynagrodzenie to nie tylko ekwiwalent pieniężny to również atmosfera w pracy (przy identycznej pracy wybierzesz tę z np. ładnieszymi kobietami, gdzie grzeją w zimę lub z mnóstwa innych powodów).

          Dojazd również może wyrażać się w cenie pracy (w produktach nie ma to znaczenia, produkt sprowadzony przy większej liczbie km., jest po prostu droższy), ale np niektórzy np nie wyjezdzają do Niemiec czy Anglii.
          Czy każdy wyjechałby przy ofercie kilkadziesiąt lepiej płatnej pracy?
          Niewiadomo
          Na Twoim przykładzie widać, że wolny czas ma dużą wartość i jazda do pracy do Zgierza jest albo niemożliwa albo możliwa przy odpowiednim ewkiwalencie, tudzież skróceniu czasu pracy do suma summarum ośmiu godzin.

          Bezpieczeństwo- bezsprzecznie najmniej przeliczalna wartośc pracy, ale oczywiście możliwa (chociaż przy działalności PIP wszystko jest bezpieczne czy chcemy czy nie, dlatego pomijam teraz jej dzialalność). Dekarz na dachu stromym, któremu oferuje się pracę bez zabezpieczeń, przy innych warunkach nie zmienionych, chce zarabiać więcej, niż dekarz pracujący z zabezpieczeniem, a ten drugi z kolei więcej, niż dekarz dachu płaskiego. Jednakże cześc dekarzy bez zabezpieczenia na dach stromy nie wejdzie za żadne pieniądze. Inny zaryzykuje, jeśli tylko chce i będzie za to chciał 500 zł do wypłaty, gdyż brak zabezpieczeń to dla pracodawcy oszczędnosć 1000 zł.

          Twoja praca to więc składowa, w olbrzymiej części wynagrodzenia za pracę, ale i pomniejszych składników. Dlatego też jedno pytanie czy ktoś będzie chciał Cię zatrudnić przy tym co Ty oferujesz, w różnych aspektach, również poza kwalifikacjami, np czy robisz dobrą atmosferę czy jesteś gbur.

          > Według mnie musi być zachowana jakaś równowaga w bilansie plusów i minusów. Jeś
          > li w pracy daje z siebie wszystko, a w zamian spotykam się z wiecznym, jakby wr
          > odzonym niezadowoleniem, nieuzasadnionymi nerwami, oczekiwaniem że będę pracowa
          > ł jeszcze więcej, z co raz większymi wymaganiami, a do tego wypłata do złudzeni
          > a przypomina tą z przed kilku lat, to ja, kolokwialnie rzecz ujmując, wymiękam.

          Jezeli Twoja praca jest wydajna i zarabiasz na siebie i na pracodawce. Nie ma kogoś kto zrobi lepszy wynik na Twoim stanowisku, to myślący pracodawca Cię nie zwolni, jednocześnie Ty będzie mógł żądać czegoś więcej.

          > W skrócie, ja osobiście, na ogół wolę kupić droższy proszek, pozyskując w ten s
          > posób lepszą jakość ;)

          No pewnie, ale mając już pożądaną jakość, weźmiesz ten tańszy.

          > Tak, bardzo zależy mi na pracy. Mógłbym żebrać, prosić, niech ktoś da, niech po
          > życzy, tylko dla mnie to żadne rozwiązanie. Chrzanię ryby, wolę wędkę...

          W naszym państwie stoi to na głowie, więc zamiast samemu postarć się o jedno i drugie, część można załatwić raz oficjalnie raz u pociotków.
          • Gość: pitunia2005 Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz IP: *.lodz.mm.pl 22.10.11, 14:34
            sprobuj na beeterware na poczatek chetnie pomoge pitunia2005@interia.pl
            • goodspirit1 Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz 22.10.11, 16:16
              Gość portalu: pitunia2005 napisał(a):

              > sprobuj na beeterware na poczatek chetnie pomoge pitunia2005@interia.pl

              Dziękuję za propozycję, jednak zależy mi na konkretnej pracy. Niestety w tym momencie, na pracy z możliwością pobierania dniówek, lub tygodniówek, ponieważ jestem w krytycznej sytuacji ;)
        • mantatom Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz 25.10.11, 08:10
          > Według mnie musi być zachowana jakaś równowaga w bilansie plusów i minusów. Jeś
          > li w pracy daje z siebie wszystko, a w zamian spotykam się z wiecznym, jakby wr
          > odzonym niezadowoleniem, nieuzasadnionymi nerwami, oczekiwaniem że będę pracowa
          > ł jeszcze więcej, z co raz większymi wymaganiami, a do tego wypłata do złudzeni
          > a przypomina tą z przed kilku lat, to ja, kolokwialnie rzecz ujmując, wymiękam.

          Mam dokładnie te same spostrzeżenia co Ty. rzeczywiście działa to zniechęcająco. Bo ile można? A te rosnące wymagania to już naprawdę osiągają kuriozalne wymiary. Niektórzy chca, aby pracownik po studiach był jednocześnie: specjalistą d/s marketingu, tłumaczem, kierowcą, składaczem mebli i układaczem towaru na półkach magazynu jak zwykły "fizyczny". Paranoja !

          > Zgadza się, że jeśli na rynku pracy, pracodawca ma do wyboru mniej wymagającego
          > pracownika, większość pewnie wybierze takiego. Tylko jak mniemam, jest to gene
          > ralnie działanie krótkowzroczne.
          > Tak samo, jak krótkowzroczne jest wyzyskiwanie pracownika, wypłacając mu na prz
          > ykład marną wypłatę. Marna wypłata, w prosty sposób przekłada się na stosunek p
          > racownika do pracy. Mniej chętnie on do niej chodzi, jest z pewnością mniej wyd
          > ajny, ogólnie niezadowolony.
          >
          > W skrócie, ja osobiście, na ogół wolę kupić droższy proszek, pozyskując w ten s
          > posób lepszą jakość ;)

          Zgadza się. Ale wiesz, sporo polskich "byzesmenów" ma wiejskie korzenie i dla nich liczy sie tylko oszczędzanie na kasie. Ludzi nakłaniają do wydajnej pracy poganianiem i mobbingiem jak konia czy psa, chociaż czasem wystarczyłby tylko uśmiech i powiedzenie "Dobra robota"
          Do zainwestowania w dobrego pracownika trzeba dojrzeć. Tak samo jak do kupowania markowych produktów w sklepie, zamiast chińskiego chłamu. Chytry 2 razy traci.
          Patologiczne jest tez zatrudnianie krewnych i znajomych, którzy często obijaja się w pracy, bo wiedza że są nie do ruszenia. A zwykli pracownicy boja sie pisnąc słowko, chociaż gdyby grupa się postawiła to mogłaby spokojnie wygryźć z firmy tanich "pracowników" czy tzw. krewnych i znajomych królika.
          Tak samo my wszyscy możemy reagowac na tę patologię w codziennym życiu. Choćby składając skargi na niegrzeczną kasjerkę w markecie, portiera palącego papierosy w pracy czy kierowce autobusu. Mamy telefony z aparatem, kamerę i dyktafonem - dowody złej pracy można łatwo zarejestrować. Podobnie jak mobbing w pracy. Nigdy nie wiadomo czy nas nie zwolnia a wtedy możemy podać byłego pracodawce do sądu.

          > Tak, bardzo zależy mi na pracy. Mógłbym żebrać, prosić, niech ktoś da, niech po
          > życzy, tylko dla mnie to żadne rozwiązanie. Chrzanię ryby, wolę wędkę...
          >
          > Teraz, brakuje mi na jedzenie. Mam pustą lodówkę i nie zapłaciłem za mieszkanie
          > . Szczerze mówiąc to czarno widzę przyszłość, czarno widzę jutro.
          >
          > Swoje ogłoszenie umieściłem gdzie się dało, i mam nadzieję że ktoś się odezwie.

          A może rozważ wyjazd z tego miasta? Nie ma się co oszukiwać - Łódź jest i będzie biedna.

          PS i nie dyskutuj z prymitywami, którzy cię tu obrażają i próbuja zdenerwować. Szkoda klawiatury


          • goodspirit1 Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz 25.10.11, 14:53
            mantatom - I bardzo Tobie dziękuję za ten wpis ;) Wiedziałem że znajdzie się ktoś normalny!! ;))

            Widzisz, ja bardzo chętnie opuścił bym to miasto, tylko jakby w tej chwili nie za bardzo mam możliwość.. Ehh. Mam dość trudną sytuację finansową.

            Klawiatury mi na nich nie szkoda ;) Ich samych za to i owszem ;)

            Pozdrawiam serdecznie!!
    • Gość: minsi Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz IP: *.multimo.pl 21.10.11, 23:05
      zatrudnij się jako montażysta okien, przeszkol jako dociepleniowiec czy inny fachman.
      Gość który budował mi stan surowy domu ma terminy zajęte do jesieni przyszłego roku.
      Koleś co kładł mi płytki w łazience, położył je w przypadkiem wolnym czasie 2 tygodni, bo poza tym ma pół roku naprzód zamówień. W 2 tygodnie zarobił ponad 5 tysi.
      Fachowcy w tym kraju nie mają problemu ze znalezieniem pracy, czy zleceń.
      • goodspirit1 Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz 22.10.11, 11:24
        Nie stać mnie teraz na kursy czy szkolenia...

        Po prostu potrzebuję pracy.

        Dzięki za cenne rady i pomoc.
        • goodspirit1 Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz 22.10.11, 19:34
          wasze posty, wasz stosunek, to swoisty przegląd.

          Marnuję tu swoją energię, na te słowa.

          Świat schodzi na psy!

          Moje wymagania nienormalne!!! Choć całkowicie normalne....

          Jesteście chorzy!!!!

          Co z wami??????



          • goodspirit1 Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz 22.10.11, 19:42
            bełkot, bełkot... kiedy zrozumiecie że wszyscy jesteśmy jedną wielką rodziną???

            Pewnie nie prędko!!!!

          • plantacja_sztuki Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz 22.10.11, 20:37
            poszli spać:)
          • Gość: Jan Moszcz Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz IP: *.toya.net.pl 23.10.11, 14:26
            > Marnuję tu swoją energię, na te słowa.

            A masz coś lepszego do roboty?

            > Świat schodzi na psy!

            O widzisz: powinieneś się zatrudnić jako felietonista. Tak bystrego obserwatora sytuacji ogólnej to jeszcze świat (ten co to na te psy schodzi) nie widział.

            > Jesteście chorzy!!!!
            > Co z wami??????

            Mocne słowa jak na wydzierającego się szajbusa, który nadużywa znaków przestankowych.

            P.S. Adam?! Co to jest? Imię dla kota?!
            • goodspirit1 Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz 23.10.11, 15:07
              Gość portalu: Jan Moszcz napisał(a):

              > > Marnuję tu swoją energię, na te słowa.
              >
              > A masz coś lepszego do roboty?

              Tak , wyobraź sobie malkontencie, że mam coś lepszego do roboty, w przeciwieństwie do Ciebie ;)
              >
              > > Świat schodzi na psy!
              >
              > O widzisz: powinieneś się zatrudnić jako felietonista. Tak bystrego obserwatora
              > sytuacji ogólnej to jeszcze świat (ten co to na te psy schodzi) nie widział.

              No fakt, jestem bystrym obserwatorem rzeczywistości. Ty natomiast, mało bystry jesteś, a na pewno złośliwy... Super, więcej takich jak Ty, i ten świat będzie z pewnością lepszy.

              >
              > > Jesteście chorzy!!!!
              > > Co z wami??????
              >
              > Mocne słowa jak na wydzierającego się szajbusa, który nadużywa znaków przestank
              > owych.

              Myślisz że jestem wydzierającym się szajbusem?? O nie, to ty się wydzierasz ;) Mimo to, i tak darzę Ciebie sympatią ;)

              >
              > P.S. Adam?! Co to jest? Imię dla kota?!

              Może być i imię dla kota ;) Nie mam nic przeciwko ;) Odkąd pamiętam chadzam własnymi drogami, więc pasuje mi ;)

              A Ty po co nadużywasz agresji, wobec mnie? Zaspokajasz w ten sposób swoje frustracje?? Czy jak?

              Pozdro 600


              • Gość: Jan Moszcz Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz IP: *.toya.net.pl 23.10.11, 15:22
                > Tak , wyobraź sobie malkontencie

                Nie chce mi się ciebie wyobrażać.

                > że mam coś lepszego do roboty, w przeciwieńst
                > wie do Ciebie ;)

                Tak, właśnie widzę: odpisywanie "malkontentom". I to jakie wymyślne - doprawdy, wystarczyłoby zwykłe "a nie bo ty" - to że napiszesz "w przeciwieństwie do ciebie" nie czyni tego ani odrobinę bardziej wyszukanym, mistrzu ciętej riposty.

                Może i pisanie ";)" po co trzecim zdaniu dodaje ci animuszu, ale wygląda dość mocno żałośnie.
                • goodspirit1 Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz 23.10.11, 15:28
                  Gość portalu: Jan Moszcz napisał(a):

                  > > Tak , wyobraź sobie malkontencie
                  >
                  > Nie chce mi się ciebie wyobrażać.
                  >
                  > > że mam coś lepszego do roboty, w przeciwieńst
                  > > wie do Ciebie ;)
                  >
                  > Tak, właśnie widzę: odpisywanie "malkontentom". I to jakie wymyślne - doprawdy,
                  > wystarczyłoby zwykłe "a nie bo ty" - to że napiszesz "w przeciwieństwie do cie
                  > bie" nie czyni tego ani odrobinę bardziej wyszukanym, mistrzu ciętej riposty.
                  >
                  > Może i pisanie ";)" po co trzecim zdaniu dodaje ci animuszu, ale wygląda dość m
                  > ocno żałośnie.

                  ehe ;) Dobrze, że Tobie jest dobrze.
              • pralat_na_wrotkach Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz 23.10.11, 15:23
                > Tak , wyobraź sobie malkontencie, że mam coś lepszego do roboty, w przeciwieńst
                > wie do Ciebie ;)

                No to w końcu masz, czy nie masz? Czy może nie wiesz co oznacza ";)" i wtykasz to bo ładnie wygląda? Mogę ci wytłumaczyć, jedyne co musisz zrobić, to tylko przyznać się, że nie wiesz. Czy jesteś gotów na taką próbę swojego ego?
                • goodspirit1 Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz 23.10.11, 15:30
                  pralat_na_wrotkach napisał:

                  > > Tak , wyobraź sobie malkontencie, że mam coś lepszego do roboty, w przeci
                  > wieńst
                  > > wie do Ciebie ;)
                  >
                  > No to w końcu masz, czy nie masz? Czy może nie wiesz co oznacza ";)" i wtykasz
                  > to bo ładnie wygląda? Mogę ci wytłumaczyć, jedyne co musisz zrobić, to tylko pr
                  > zyznać się, że nie wiesz. Czy jesteś gotów na taką próbę swojego ego?

                  Jestem gotów. Wytłumacz mi proszę!

                  A może możesz mi zaproponować jakąś pracę??
            • goodspirit1 Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz 23.10.11, 15:25
              Jasiu, pisząc tu, generalnie liczyłem na jakieś wsparcie ;) ze strony użytkowników tej strony. Na wsparcie mieszkańców naszego miasta. Wszak jest nas wielu.

              Ty, swoją agresją nie wspierasz mnie zupełnie. Wręcz odwrotnie.

              ehh ;))

              W przeciwieństwie do mnie, jesteś całkiem typowym Polakiem ;)

              Czy znajdę tu kogoś, kto mnie wesprze??? Po za Jasiem oczywiście ;)))

              • pralat_na_wrotkach Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz 23.10.11, 15:29
                > W przeciwieństwie do mnie, jesteś całkiem typowym Polakiem ;)

                A nie bo ty

                > Czy znajdę tu kogoś, kto mnie wesprze???

                Nie
                • goodspirit1 Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz 23.10.11, 15:31
                  pralat_na_wrotkach napisał:

                  > > W przeciwieństwie do mnie, jesteś całkiem typowym Polakiem ;)
                  >
                  > A nie bo ty
                  >
                  > > Czy znajdę tu kogoś, kto mnie wesprze???
                  >
                  > Nie

                  Ale mówisz za siebie, czy za wszystkich??
                  • goodspirit1 Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz 23.10.11, 15:58
                    Te głosy krytyki to pewnie od tych, którzy zatrudniają i którym nie na rękę przestrzeganie prawa pracy ;)

                    • Gość: x Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz IP: *.dormar.net.pl 23.10.11, 16:41
                      zastanów się nad sobą, chociaż przez chwilę, dostałeś parę propozycji, jak zarobić parę groszy zanim nie znajdziesz pracy która by cię interesowała, a następnie zaczynasz upuszczać jad. już litościwie pominę, że tego wątku nie powinno tu być, bo forum to nie tablica ogłoszeń typu kupię - sprzedam - zatrudnię.
                      • Gość: Jan Moszcz Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz IP: *.toya.net.pl 23.10.11, 16:54
                        > a następnie zaczynasz upuszczać jad

                        Przecież to polak. I to w przeciwieństwie.
                      • goodspirit1 Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz 23.10.11, 18:08
                        Gość portalu: x napisał(a):

                        > zastanów się nad sobą, chociaż przez chwilę, dostałeś parę propozycji, jak zaro
                        > bić parę groszy zanim nie znajdziesz pracy która by cię interesowała, a następn
                        > ie zaczynasz upuszczać jad. już litościwie pominę, że tego wątku nie powinno tu
                        > być, bo forum to nie tablica ogłoszeń typu kupię - sprzedam - zatrudnię.

                        Zdaje się że nie bardzo przeczytałeś wątek, zabierając głos.

                        Powiedz więc mi, jakie to propozycje zarobienia jakichkolwiek groszy tu dostałem??

                        Mo i jak byś nie zauważył, to nie ja zacząłem upuszczać tu jad.

                        Mnie po prostu zależy na pracy.

                        A na tym forum, znalazłem wiele podobnych tematów.

                        Twój, to kolejny nic nie wnoszący wpis, po za bezsensowną krytyką...

                        Pozdrawiam.
                        • Gość: x Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz IP: *.dormar.net.pl 23.10.11, 18:49
                          forum.gazeta.pl/forum/w,63,129968081,129989698,Re_Poszukuje_pilnie_pracy_w_normalnej_atmosferz.html
                          forum.gazeta.pl/forum/w,63,129968081,130000538,Re_Poszukuje_pilnie_pracy_w_normalnej_atmosferz.html
                          coś jeszcze masz do powiedzenia?:]
                          • goodspirit1 Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz 23.10.11, 20:23
                            Gość portalu: x napisał(a):

                            > forum.gazeta.pl/forum/w,63,129968081,129989698,Re_Poszukuje_pilnie_pracy_w_normalnej_atmosferz.html
                            > forum.gazeta.pl/forum/w,63,129968081,130000538,Re_Poszukuje_pilnie_pracy_w_normalnej_atmosferz.html
                            > coś jeszcze masz do powiedzenia?:]

                            Tak, mam, ;/ Jak już mówiłem, nie mam w tej chwili pieniędzy na kursy, albo inne szkolenia, o czym wspominałem. Widocznie nie czytasz uważnie. A beeterware to chyba wiesz jaki to rodzaj pracy, i wiesz chyba jakie parę złotych mogę z tego zarobić, na teraz, by mieć choćby na jedzenie ;/ Tak, w tym momencie muszę wylać jad, jesteś ignorantem, odpowiadając mi w ten sposób cwaniaku.

                            Masz co jeść?? Bo ja nie! Jestem zdumiony, że taki mój post, wywołuje takie reakcje.

                            Cieszy was, że innemu jest gorzej??

                            Może jednak znajdzie się ktoś, kto zechce mnie podnieść na duchu dobrym słowem.

                            Lub może ktoś wie, gdzie do pracy rekrutują, bezpośrednio??

                            • Gość: a Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz IP: *.toya.net.pl 23.10.11, 20:29
                              > Masz co jeść?? Bo ja nie!

                              Nie korzystaj z internetu, to będzie cię stać na jedzenie.
                              • goodspirit1 Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz 23.10.11, 20:48
                                Gość portalu: a napisał(a):

                                > > Masz co jeść?? Bo ja nie!
                                >
                                > Nie korzystaj z internetu, to będzie cię stać na jedzenie.

                                ehe ;) Kolejny artysta ;) Odpowiem Ci tak :

                                www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=Gizg-rKtMmw&gl=PL
                    • porbs Prawo pracy 23.10.11, 17:58
                      Jak już zaczynasz o tym, to się nei spodziewaj, ze ofert będzie więcej.
                      • goodspirit1 Re: Prawo pracy 23.10.11, 18:17
                        porbs napisał:

                        > Jak już zaczynasz o tym, to się nei spodziewaj, ze ofert będzie więcej.

                        Jak dotąd, nie było żadnej oferty ;) i sądzą po postach, to nie mam się co spodziewać, że jakąś dostanę.

                        Co po najwyżej, to ktoś się przyczepi, że "nadużywam znaków przestankowych".

                        Przykre, ale prawdziwe ;)

                        Rozumiem, że prawo pracy nie jest wygodnym tematem ;) Nie wiem po co, było ustanawiane.

                        Będę wdzięczny komuś, kto wniesie coś do tematu, komuś, kto mi pomoże.

                        • Gość: abecadło Re: Prawo pracy IP: *.toya.net.pl 24.10.11, 14:59
                          Nie licz, że ktoś da pracę komuś, kto sugeruje łamanie prawa pracy każdemu, kto się z nim nie zgadza.
                          • goodspirit1 Re: Prawo pracy 25.10.11, 14:35
                            Gość portalu: abecadło napisał(a):

                            > Nie licz, że ktoś da pracę komuś, kto sugeruje łamanie prawa pracy każdemu, kto
                            > się z nim nie zgadza.

                            Ależ ja nikomu nie sugeruję łamania prawa pracy ;) Chciałbym tylko znaleźć zatrudnienie w miejscu w którym jest ono przestrzegane ;) No po coś chyba zostało ono ustanowione. Czy może po nic??
              • Gość: gość Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz IP: *.xdsl.centertel.pl 24.10.11, 16:30
                Powinieneś dodać w stopce że jesteś "f...ing angry". Może jednak warto skońćzyć jakąś uczelnie, jakieś kursy, coś w siebi9e zainwestować, bo szczerze mówiąc za dużo to nie masz do zaoferowania. Takich, co potrafią to co ty, jest tysiące. Tyle że mają jeszcze dyplom uczelni i nie będzie im przeszkadzać pracować w drugiej dzielnicy miasta
                • goodspirit1 Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz 25.10.11, 14:51
                  Gość portalu: gość napisał(a):

                  > Powinieneś dodać w stopce że jesteś "f...ing angry". Może jednak warto skońćzyć
                  > jakąś uczelnie, jakieś kursy, coś w siebi9e zainwestować, bo szczerze mówiąc z
                  > a dużo to nie masz do zaoferowania. Takich, co potrafią to co ty, jest tysiące.
                  > Tyle że mają jeszcze dyplom uczelni i nie będzie im przeszkadzać pracować w dr
                  > ugiej dzielnicy miasta

                  No mnie nie przeszkadza praca w "drugiej dzielnicy miasta" . Mam natomiast problem z dojazdem godzinnym, gdzie za pół godziny jazdy płacę 2,40. Czyli razem 5 złotych w jedną stronę.
                  Po za tym, w pełni zgadzam się z Tobą, że dobrze jest w siebie inwestować. Jednak będę mógł to zrobić dopiero, jak zarobię, popłacę rachunki, i będę mógł na to odłożyć.

                  Mam jakąś orientację w sytuacji, i zdaje mi się, że jednak rzadko kto jest w stanie zaoferować to co ja, jako pracownik. Większość osób w tych czasach nie bardzo się przykłada do pracy.
                  Miałem na przykład sytuacje, kiedy to byłem piętnowany przez współpracowników za zbyt sumienną i dokładną pracę. Dla mnie to chore. ;)
                  • Gość: gosc Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz IP: *.xdsl.centertel.pl 27.10.11, 13:04
                    Co ty człowieku piszesz? Kolejny raz dajesz argument, że nie warto cię zatrudniać. Nie płacisz 5zł zamiast 2:40 zł tylko płacisz niecałe 90 złotych miesięcznie, czyli tyle, ile kosztuje bilet miesięczny. I gdzie będziesz pracował, ma to małe znaczenie na to, ile będziesz wydawał na dojazd do pracy.

                    Inwestować musisz już teraz. Co, ja cię zatrudnię, a ty pójdziesz wtedy do szkoły i się będziesz uczył, najlepiej za moje pieniądze w ramach szkoleń, a ty mi potem podziękujesz? Idź do szkoły jak chcesz dostać coś lepszego. Nie dla papieru, tylko dla wiedzy, bo wbrew temu co piszesz, na uczelnie idzie się po wiedzę a nie papier. A że część osób idzie tylko po papier, ich sprawa. Ty nawet nie wzniosłeś się na poziom, by zrozumieć po co jest uczelnia

                    No na razie to za bardzo nie widać twojej pracowitości. Coś tam robiłeś, gdzieś tam pracowałeś, ale nigdzie za długo. Maturę masz, ale więcej ci się nie chciało, bo nie warto. Coś tam umiesz, ale nic szczególnie dobrze. I mam ci uwierzyć, że jesteś pracowity? Mogę co najwyżej przyjąć do wiadomości, że nie jesteś szczególnie leniwy, a to nie to samo.
                    • goodspirit1 Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz 27.10.11, 14:15
                      Gość portalu: gosc napisał(a):

                      > Co ty człowieku piszesz? Kolejny raz dajesz argument, że nie warto cię zatrudni
                      > ać. Nie płacisz 5zł zamiast 2:40 zł tylko płacisz niecałe 90 złotych miesięczni
                      > e, czyli tyle, ile kosztuje bilet miesięczny. I gdzie będziesz pracował, ma to
                      > małe znaczenie na to, ile będziesz wydawał na dojazd do pracy.
                      >
                      > Inwestować musisz już teraz. Co, ja cię zatrudnię, a ty pójdziesz wtedy do szko
                      > ły i się będziesz uczył, najlepiej za moje pieniądze w ramach szkoleń, a ty mi
                      > potem podziękujesz? Idź do szkoły jak chcesz dostać coś lepszego. Nie dla papie
                      > ru, tylko dla wiedzy, bo wbrew temu co piszesz, na uczelnie idzie się po wiedzę
                      > a nie papier. A że część osób idzie tylko po papier, ich sprawa. Ty nawet nie
                      > wzniosłeś się na poziom, by zrozumieć po co jest uczelnia
                      >
                      > No na razie to za bardzo nie widać twojej pracowitości. Coś tam robiłeś, gdzieś
                      > tam pracowałeś, ale nigdzie za długo. Maturę masz, ale więcej ci się nie chcia
                      > ło, bo nie warto. Coś tam umiesz, ale nic szczególnie dobrze. I mam ci uwierzyć
                      > , że jesteś pracowity? Mogę co najwyżej przyjąć do wiadomości, że nie jesteś sz
                      > czególnie leniwy, a to nie to samo.

                      Tak , dziękuję za garstkę dobrych rad ;) Nie zamierzam Ciebie do niczego przekonywać, i na szczęście nie będę musiał mieć z Tobą do czynienie, w tym życiu.

                      Polecam nauczyć się czytać ze zrozumieniem ;)

                      Ja już w siebie zainwestowałem, dzięki czemu tacy wyzyskiwacze jak Ty, nie mają do mnie dostępu.

                      Żeruj sobie na innych ;)

                      Powinienem Ci pisać na ci, I nie Ty tylko ty.. Ale nie będę się zniżał do Twojego poziomu.

                      Radzę Tobie zainwestować nieco wysiłku, i podnieść nieco poziom własnej kultury osobistej.

                      Choć to chyba bezcelowe, bo pewnie nie bardzo wiesz co to jest.

                    • goodspirit1 Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz 27.10.11, 14:32
                      Gość portalu: gosc napisał(a):

                      > Co ty człowieku piszesz? Kolejny raz dajesz argument, że nie warto cię zatrudni

                      A jakie wcześniej dałem argumenty że nie warto mnie zatrudniać?? Pewnie takie, że nie daję się pomiatać takim jak Ty??Że nie zgadzam się na wszystko co tacy jak Ty oferują? Że nie zgadzam się na wyzysk? Wiem, wiem, takim jak Ty to nie na rękę ;) A wiesz co to mnie obchodzi?? ;)

                      > ać. Nie płacisz 5zł zamiast 2:40 zł tylko płacisz niecałe 90 złotych miesięczni
                      > e, czyli tyle, ile kosztuje bilet miesięczny. I gdzie będziesz pracował, ma to
                      > małe znaczenie na to, ile będziesz wydawał na dojazd do pracy.

                      Jesteś nieco niedoinformowany, na dodatek ;) Bilet miesięczny z miejsca zamieszkania do miejsca pracy kosztuje nie "niecałe 90 złotych miesięcznie", tylko równe 56 złotych.

                      Dla mnie "biznesmenie" ma duże znaczenie ile będę wydawał na dojazdy do pracy. Póki co będę jeździł na gapę, bo nie mam nawet tych 56złotych. No ale Ciebie to nic nie obchodzi. Widzisz to co chcesz, i jeszcze na dodatek zdaje Ci się, że pozjadałeś wszystkie rozumy. Żal.pl

                      >
                      > Inwestować musisz już teraz. Co, ja cię zatrudnię, a ty pójdziesz wtedy do szko
                      > ły i się będziesz uczył, najlepiej za moje pieniądze w ramach szkoleń, a ty mi
                      > potem podziękujesz? Idź do szkoły jak chcesz dostać coś lepszego. Nie dla papie
                      > ru, tylko dla wiedzy, bo wbrew temu co piszesz, na uczelnie idzie się po wiedzę
                      > a nie papier. A że część osób idzie tylko po papier, ich sprawa. Ty nawet nie
                      > wzniosłeś się na poziom, by zrozumieć po co jest uczelnia
                      >
                      > No na razie to za bardzo nie widać twojej pracowitości. Coś tam robiłeś, gdzieś
                      > tam pracowałeś, ale nigdzie za długo. Maturę masz, ale więcej ci się nie chcia
                      > ło, bo nie warto. Coś tam umiesz, ale nic szczególnie dobrze. I mam ci uwierzyć
                      > , że jesteś pracowity? Mogę co najwyżej przyjąć do wiadomości, że nie jesteś sz
                      > czególnie leniwy, a to nie to samo.
                      • big_news - Póki co będę jeździł na gapę -. 27.10.11, 14:48
                        Czyli robotę rozpoczynasz od... złodziejstwa?
                        Hm.
                        Nie dość, że chamidełko, to jeszcze żyje na cudzy koszt.
                        Tak tak, kochanieńki, jazda "na gapę" to nic innego jak kradzież.
                        Trzeba być inaczej mądrym, żeby obnosić się na forum publicznym min. z czymś takim...
                        • goodspirit1 Re: - Póki co będę jeździł na gapę -. 27.10.11, 14:53
                          big_news napisał:

                          > Czyli robotę rozpoczynasz od... złodziejstwa?
                          > Hm.
                          > Nie dość, że chamidełko, to jeszcze żyje na cudzy koszt.
                          > Tak tak, kochanieńki, jazda "na gapę" to nic innego jak kradzież.
                          > Trzeba być inaczej mądrym, żeby obnosić się na forum publicznym min. z czymś ta
                          > kim...

                          No niestety, nie mam innego wyboru ;/ Trochę za daleko by chodzić pieszo. Może zamiast po raz kolejny mnie obrażać, poradzisz mi, co mam zrobić w tej sytuacji??

                          No bo nie ukradnę by mieć na bilety.

                          Choć chyba udzielanie dobrych rad, nie leży w Twojej naturze ;) W przeciwieństwie do obrażania i pastwienia się ;)


                          • big_news - No bo nie ukradnę by mieć na bilety -. 27.10.11, 15:02
                            Powtarzam:
                            jazda na gapę to zwykłe złodziejstwo.
                            Ja nie jestem Wujkiem Dobra Rada, żeby na forum za frico udzielać niesympatycznym cwaniakom porad.
                            I jakoś nie chce mi się wierzyć, że nie masz nikogo, kto nie udzieliłby paru złotowego wsparcia na dojazdy w pierwszym okresie pracy.
                            A jeżeli nie masz wokół siebie rzeczywiście nikogo życzliwego, no to wybacz, ale dorosły osobnik zupełnie bez rodziny, przyjaciół, znajomych czy sąsiadów, to musi wyjątkowy sobek i odludek. I najpewniej brak takich ludzi bierze się nie z ich podłych charakterów. Domyśl się, czyja to wina.
                            • goodspirit1 Re: - No bo nie ukradnę by mieć na bilety -. 27.10.11, 15:24
                              big_news napisał:

                              > Powtarzam:
                              > jazda na gapę to zwykłe złodziejstwo.
                              > Ja nie jestem Wujkiem Dobra Rada, żeby na forum za frico udzielać niesympatyczn
                              > ym cwaniakom porad.
                              > I jakoś nie chce mi się wierzyć, że nie masz nikogo, kto nie udzieliłby paru zł
                              > otowego wsparcia na dojazdy w pierwszym okresie pracy.
                              > A jeżeli nie masz wokół siebie rzeczywiście nikogo życzliwego, no to wybacz, al
                              > e dorosły osobnik zupełnie bez rodziny, przyjaciół, znajomych czy sąsiadów, to
                              > musi wyjątkowy sobek i odludek. I najpewniej brak takich ludzi bierze się nie z
                              > ich podłych charakterów. Domyśl się, czyja to wina.

                              Bo Ty akurat znasz wszystkie życiowe przypadki...

                              Ehh.. myślałem że jesteś inny. Mylić się jest rzeczą ludzką. Wyobraź sobie, że niedawno przybyłem do tego miasta, i nie jestem typem chodzącym po sąsiadach i proszącym się o pożyczki. W moim bloku z resztą, życie sąsiedzkie nie istnieje. Jakoś nikt tu nie obchodził dnia sąsiada ;) A rodziny nie mam z przyczyn losowych, choć pewnie i w to nie uwierzysz. Nie zależy mi.

                              Tak, wy wszyscy jesteście tacy dobrzy i przyjacielscy tu, tylko ja jeden, chamidełko niedoceniające waszej dobroci i ciepła, noszące imię dla kota i jeszcze złodziej heh. Aż dech mi zapiera jak myślę, co jeszcze ciekawego wymyślisz ;)
                              • goodspirit1 ;D 27.10.11, 15:39
                                Nie wiem skąd w Tobie tyle zawiści. Musisz być bardzo zgrzybiałą osobą. Czepiasz się i czepiasz... wyzywasz, obrażasz, za słówka chwytasz. Chyba nie potrafisz inaczej.
                                Frajdę dużą musi Ci to sprawiać ;)

                                Cóż, co kto lubi ;)



                                • big_news Re: ;D 27.10.11, 15:59
                                  Jakiej zawiści?!
                                  Puknij się w główkę.
                                  Widziałeś tu gdzieś moje skomlania o zatrudnienie, znalazłeś na forum moje "warunki brzegowe", gdzieś wydrukowano moje własnoręczne groźby o..., no już Ty tam wiesz czym?
                                  Ty się serdeńko ciesz, że w ogóle zechciałem zabrać głos w tym wątku, w końcu za nic nabiłem Ci licznik, a to przecież Twój... główny cel, co nie?
                                  Kolejny pajac na FŁ, jak bony dyny.
                                  • goodspirit1 Re: ;D 27.10.11, 16:16
                                    big_news napisał:

                                    > Jakiej zawiści?!
                                    > Puknij się w główkę.
                                    > Widziałeś tu gdzieś moje skomlania o zatrudnienie, znalazłeś na forum moje "war
                                    > unki brzegowe", gdzieś wydrukowano moje własnoręczne groźby o..., no już Ty tam
                                    > wiesz czym?
                                    > Ty się serdeńko ciesz, że w ogóle zechciałem zabrać głos w tym wątku, w końcu z
                                    > a nic nabiłem Ci licznik, a to przecież Twój... główny cel, co nie?
                                    > Kolejny pajac na FŁ, jak bony dyny.

                                    główkę, chamidełko, serdeńko, pajac, cwaniak ( lista celowanych we mnie przykrych epitetów rośnie). Gratuluję ;) Nie nie, nie jest to żadna zawiść, i żadne obrażanie .ehe ale ty jesteś wielki ;) Mania wyższości?? NO i jeszcze mam się cieszyć że łaskawie Pan big news zechciał zabrać głos hehehe Mam gdzieś jakiś licznik i Twój brak kultury. Jak dla mnie, żadnej różnicy by nie zrobiło, gdybym choć jednej Twojej literki nie zobaczył. No bo co mi z obrażania przez jakiegoś cwaniaka, co w internecie struga z siebie jakiegoś.......... ;D


                                    Chciałem mieć pracę i mam. Poradzę sobie i bez Twoich zgryźliwości. Obrażaj innych dalej, to przecież Twoje hobby.

                                    To tyle ;)







                              • big_news Re: - No bo nie ukradnę by mieć na bilety -. 27.10.11, 15:53
                                Człowieku, skumaj wreszcie.
                                Nikt tu niczego nie wymyślił, to wyłącznie Ty sam siebie przedstawiłeś.
                                Wpierw obwieściłeś własne warunki, na podstawie których gotów byłbyś ewentualnie podjąć pracę, na mniej lub bardziej życzliwe uwagi forumowiczów, że w obecnych czasach literalne trzymanie się KP może przynieść szukającemu roboty rozczarowanie, rozpocząłeś systematyczną "walkę" z "niechętnymi" sobie osobami, często-gęsto używając przy tym nieprzystojnej pisaniny. Następnie dopuściłeś się "szantażu" moralnego, bo niedwuznacznie dawałeś do zrozumienia, iż nosisz się z czymś nieodwracalnym. Po tym wróciłeś do "formy", czyli ponownie pełen życia (hehehe) nakręcałeś ten wątek, oczywiście wciąż używając niepoślednich form. Wreszcie oznajmiłeś radośnie, że znalazłeś płatne zajęcie (gratki), ale jednocześnie wyznałeś, że zamierzasz je wykonywać przy pomocy kradzieży. Kradzieży, bo inaczej nie da się nazwać darmowych przejazdów komunikacją miejską bez posiadania do tego uprawnień.
                                Więc skończ już z tym pouczaniem innych, nie rób z siebie większej ofiary niż jesteś, skończ z przynudzaniem.
                                Ja wiem jedno:
                                gdybym podjął radykalną decyzję o przenosinach do całkiem nowego miejsca, wpierw zabezpieczyłbym sobie cokolwiek na start. Tzn. nie założyłbym, że jadę w ciemno, na dzień dobry ktoś mi daje pracę, w nowym lokum na środku salonu znajduję Stoliczek Nakryj Się, a już pierwszego wieczora zapuka do moich drzwi Prezydent Miasta i z wdzięcznością za moje przybycie wręczy mi darmową migawkę.
                                I nie myśl już o tym czy tu kto może Cię zaskoczyć, tylko kombinuj o której wyjść do roboty, żeby na piechtę zdążyć na wyznaczoną godzinę. Załóż wygodne buty, przyjemniaczku.
                                • goodspirit1 Re: - No bo nie ukradnę by mieć na bilety -. 27.10.11, 16:01
                                  big_news napisał:

                                  >bla bla bla


                                  Doczytałem do połowy. Szkoda oczu ;D
                                  • Gość: x Re: - No bo nie ukradnę by mieć na bilety -. IP: 217.33.154.* 27.10.11, 16:03
                                    > Doczytałem do połowy. Szkoda oczu ;D

                                    to umówmy się, że już nic nie będziesz pisał. tak będzie lepiej dla nas wszystkich.
                                    • goodspirit1 Re: - No bo nie ukradnę by mieć na bilety -. 27.10.11, 16:23
                                      Gość portalu: x napisał(a):

                                      > > Doczytałem do połowy. Szkoda oczu ;D
                                      >
                                      > to umówmy się, że już nic nie będziesz pisał. tak będzie lepiej dla nas wszystk
                                      > ich.

                                      Lepiej dla was, pracodawców wyzyskiwaczy ;D Bo jest niebezpieczeństwo, że za jednym takim "pajacem" pójdą inni, i będziecie mieć kłopot. Więc trzeba zgnębić w zarodku. Prędzej czy później i tak wam się urwie!
                                      • Gość: x Re: - No bo nie ukradnę by mieć na bilety -. IP: 217.33.154.* 28.10.11, 09:35
                                        > Lepiej dla was, pracodawców wyzyskiwaczy ;D

                                        ta, rozszyfrowałeś mnie
                                  • big_news Re: - No bo nie ukradnę by mieć na bilety -. 27.10.11, 16:03
                                    Żałuj, końcówka jest ciekawsza.


                                    Nie dość, że pajac, to prawdziwy troll, taka z tego płynie konkluzja.
                                    • goodspirit1 Re: - No bo nie ukradnę by mieć na bilety -. 27.10.11, 16:26
                                      big_news napisał:


                                      > Nie dość, że pajac, to prawdziwy troll, taka z tego płynie konkluzja.

                                      O widzisz! Wreszcie prawisz do rzeczy ;D Dobrze że się ogarnąłeś, i dojrzałeś kim jesteś!

                                      Sam się sobie dziwię, czemu jeszcze Ciebie karmię..
                      • Gość: gosc Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz IP: *.xdsl.centertel.pl 27.10.11, 15:51
                        > A jakie wcześniej dałem argumenty że nie warto mnie zatrudniać?? Pewnie takie,
                        > że nie daję się pomiatać takim jak Ty??Że nie zgadzam się na wszystko co tacy j
                        > ak Ty oferują? Że nie zgadzam się na wyzysk? Wiem, wiem, takim jak Ty to nie na
                        > rękę ;) A wiesz co to mnie obchodzi?? ;)

                        Cała masa. Kombinujesz z cenami przejazdów, starając się głupio przekonywać, że za daleko jechać nie będziesz. Nie widzisz problemu w drobnych kradzieżach, czyli jeździe na gapę. Nie jesteś ambitny. Nie masz na bilet, ale u wyzyskiwaczy robić nie chcesz.

                        Z drugiej strony w tym co napisałeś, trudno jest znaleźć jakikolwiek mocny argument by cię zatrudnić. Pewnie byłoby kupa problemów z tobą. Miał byś wygórowane oczekiwania finansowe, ale wymagania byś traktował jako wyzysk.

                        No i nie umiesz liczyć. Bo skoro bilet miesięczny na terenie Łodzi jest stały, niezależnie od miejsca pracy, to co to za argumenty, że ciebie obchodzi to, jak daleko będziesz miał do pracy. Zapłacisz dokładnie tyle samo. No chyba że chcesz okradać MPK. Tylko jaką ja mam gwarancje, że i mnie nie będziesz okradać jako wyzyskiwacza?

                        No i skończ z tym wyzyskiem. Jak ktoś jest wartościowy, to warto mu zapłacić. Jak ktoś jest przeciętniakiem, na którego miejsce można w każdej chwili znaleźć 10 podobnych, to po co przepłacać? Ty udajesz że coś robisz i umiesz, ja udaję ze płace.
                        • goodspirit1 Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz 27.10.11, 15:57
                          Gość portalu: gosc napisał(a):

                          > ja udaję
                          > ze płace.

                          To udawaj dalej.
                      • Gość: a Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz IP: *.toya.net.pl 27.10.11, 21:01
                        > Póki co będę jeździł na gapę, bo nie mam nawet tych 56złotych

                        Na pewno wielu pracodawców chętnie zatrudni ZŁODZIEJA
    • Gość: Helen Wszytsko OK ale... IP: *.toya.net.pl 24.10.11, 14:34
      Co Ty właściwie konkretnie umiesz robić? Jakie są Twoje kwalifikacje? Pracowałeś na produkcji, handlu- ok, ale setki ludzi godzą się pójść na produkcję za stawkę za stawkę, za którą Ty nie chcesz iść. Naprawiałeś komputery... no i super, ale gdybym szukała osoby która mi naprawi komputer to fajnie by ta osoba się na tym dobrze znała, pasjonowała się tematem i bym miała pewność że mi nie zrobi fuszerki. Jaką mam gwarancję w Twoim przypadku? Z tego co piszesz to byłeś jednym z wielu (chyba że się mylę? Jeśli tak to mnie popraw). Robienie stron internetowych - to samo co z naprawą - wybrałabym pasjonata, który robi je od podstawówki, a nie osobę która niedawno nauczyła się podstaw HTML. Takiej osobie warto dać takie warunki jak sobie zażyczy. Szarych rzuczków jest tyle, że niestety pracodawcy nie widzą konieczności dawania im godnych warunków, bo jak nie ci, to inni (a oszczędności są).

      A więc podsumowując: W czym jesteś wybitny? Co robisz najlepiej od wszytskich? Nie odbieraj tego posta jako atak. Z większością tego co napisałeś się zgadzam, chcę po prostu dowiedzieć się więcej.
      • Gość: abecadło Re: Wszytsko OK ale... IP: *.toya.net.pl 24.10.11, 15:02
        Gość portalu: Helen napisał(a):

        > Co Ty właściwie konkretnie umiesz robić?

        A to doskonale widać - pisać wypracowania oraz pokazywać słomę w butach. Szczególnie dobrze zaś idzie mu międzywierszoe pomawianie potencjalnych pracodawców o łamanie prawa pracy.
        • amandina Re: Wszytsko OK ale... 24.10.11, 19:45
          Ojej, przecież gołym okiem widać, że to prowokacja.
          • goodspirit1 Re: Wszytsko OK ale... 25.10.11, 15:25
            amandina napisała:

            > Ojej, przecież gołym okiem widać, że to prowokacja.

            Nie prowokacja, tylko szukam pracy!! Normalnej pracy w spokojnej atmosferze ;) No i bardzo bym chciał by nie przez biuro pośrednictwa.. ehh ;))
        • goodspirit1 Re: Wszytsko OK ale... 25.10.11, 15:22
          Gość portalu: abecadło napisał(a):

          > Gość portalu: Helen napisał(a):
          >
          > > Co Ty właściwie konkretnie umiesz robić?
          >
          > A to doskonale widać - pisać wypracowania oraz pokazywać słomę w butach. Szczeg
          > ólnie dobrze zaś idzie mu międzywierszoe pomawianie potencjalnych pracodawców o
          > łamanie prawa pracy.

          Nikogo nie pomawiam ;) Nie troluj!
      • goodspirit1 Re: Wszytsko OK ale... 25.10.11, 15:20
        Gość portalu: Helen napisał(a):

        > Co Ty właściwie konkretnie umiesz robić? Jakie są Twoje kwalifikacje? Pracowałe
        > ś na produkcji, handlu- ok, ale setki ludzi godzą się pójść na produkcję za sta
        > wkę za stawkę, za którą Ty nie chcesz iść. Naprawiałeś komputery... no i super,
        > ale gdybym szukała osoby która mi naprawi komputer to fajnie by ta osoba się n
        > a tym dobrze znała, pasjonowała się tematem i bym miała pewność że mi nie zrobi
        > fuszerki. Jaką mam gwarancję w Twoim przypadku? Z tego co piszesz to byłeś jed
        > nym z wielu (chyba że się mylę? Jeśli tak to mnie popraw). Robienie stron inter
        > netowych - to samo co z naprawą - wybrałabym pasjonata, który robi je od podst
        > awówki, a nie osobę która niedawno nauczyła się podstaw HTML. Takiej osobie wa
        > rto dać takie warunki jak sobie zażyczy. Szarych rzuczków jest tyle, że nieste
        > ty pracodawcy nie widzą konieczności dawania im godnych warunków, bo jak nie ci
        > , to inni (a oszczędności są).
        >
        > A więc podsumowując: W czym jesteś wybitny? Co robisz najlepiej od wszytskich?
        > Nie odbieraj tego posta jako atak. Z większością tego co napisałeś się zgadzam,
        > chcę po prostu dowiedzieć się więcej.

        Takiego wpisu nie poczytał bym nigdy jako atak ;) Twoja wypowiedź jest rzeczowa! ;) Dzięki.

        Otóż mogę odpowiedzieć tak : Nie jestem zapewne najlepszy w niczym na świecie ;) Jednak posiadam pewne cechy które zapewne wyróżniają mnie z tłumu. Między innymi jest to logiczne i samodzielne myślenie, i poczucie własnej wartości!
        Ponad to, jestem bardzo sumienny i obowiązkowy. Wszystko co robię, robię tak jak dla siebie. Jakiś czas temu ktoś mi powiedział w pewnej pracy, że jest ciekawy w jakim domu ja się wychowywałem, bo w tych czasach już nikt tak nie pracuje. I to był dla mnie ogromny komplement. To była praca w wylęgarni kurczaków. Niestety to co się tam działo, przerosło moje poczucie wrażliwości ;/
        Kolejną moją dobrą cechą jest właśnie wrażliwość. Cecha ta sprawia że bardzo ważne są dla mnie stosunki międzyludzkie, zwłaszcza w miejscu gdzie przebywa się większą część dnia. Potrafię w czyimś spojrzeniu dostrzec czy ten ktoś czuje się dobrze, czy może ma jakieś zmartwienie. Jeśli widzę że coś jest nie tak, nie potrafię tego olać. Jeśli jest w mojej mocy by pomóc, to z pewnością to zrobię.
        Szybko się uczę. Jestem uparty oraz cierpliwy. Jeśli napotykam na jakiś problem, sukcesywnie szukam możliwości jego rozwiązania. To właśnie bardzo przydaje się w pracy z komputerami.
        Ale nie tylko.

        Wiem, że być może to dla większości cechy nic nie znaczące..

        Przy odrobinie środków wolnych, jak uda mi się przetrwać, zainwestuję w siebie.

        Dziękuję i pozdrawiam ;)
    • Gość: m_n Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz IP: *.toya.net.pl 24.10.11, 23:10
      Wiem o biurowej, stałej, budżetowej, w miarę ciekawej i urozmaiconej, lecz z drugiej strony lekko stresowej i raczej intensywnej pracy (etat - nie wiem, czy od razu, ale na pewno, po okresie próbnym, w niedalekiej perspektywie) do wzięcia. Wymagana znajmość angielskiego i francuskiego, wykształcenie na poziomie licencjata, ogłada w obyciu, office i takie tam.
      Wynagrodzenie na początek pewnie tak w okolicach 1700 netto, docelowo raczej niewiele więcej. Łódź...

      W sumie nie wydaje mi się, żebyś był zainteresowany, ale ciekaw jestem, co o tym sądzisz:-)
      • big_news Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz 24.10.11, 23:19
        Co o tym sądzi?
        Hm.
        To raczej jasne - nie ta dzielnica, dojazd paskudny;)
        • Gość: m_n Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz IP: *.toya.net.pl 24.10.11, 23:29
          Samo centrum, tramwaje jeżdżą z każdej strony:-)

          Pozdro i spadam spać.
          • big_news Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz 24.10.11, 23:33
            Zaraz się okaże, że gość mieszka na Mileszkach albo Rydzowej i weź Pan teraz dojedź do centrum szybko i wygodnie;)
            Spokojnej nocy.
            • Gość: m_n Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz IP: *.toya.net.pl 24.10.11, 23:38
              Coś zamilkł. Może praca go znalazła w końcu? :-)
              • amandina Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz 24.10.11, 23:46
                Albo umarł z głodu...
                • Gość: e Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz IP: *.toya.net.pl 25.10.11, 00:17
                  amandina napisała:

                  > Albo umarł z głodu...

                  E, na razie nieźle tu tego trolla karmią :>
                  • goodspirit1 Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz 25.10.11, 15:44
                    Gość portalu: e napisał(a):

                    > amandina napisała:
                    >
                    > > Albo umarł z głodu...
                    >
                    > E, na razie nieźle tu tego trolla karmią :>

                    Hmm.. Ja zwyczajnie, zwróciłem się do społeczności naszego miasta z nadzieją że może ktoś coś słyszał, lub ktoś coś wie, bo jestem w potrzebie.

                    Wiesz, nie życzę Ci byś Ty się niespodziewanie znalazł w takiej sytuacji, a już na pewno by jakiś typ wtedy nazwał Cię trolem. Za grosz w Tobie szacunku i wyobraźni. I dziwić się że nasze społeczeństwo wygląda tak jak wygląda ;D

                    Ktoś mi tu poradził :

                    "PS i nie dyskutuj z prymitywami, którzy cię tu obrażają i próbują zdenerwować. Szkoda klawiatury".

                    Chyba powinienem wprowadzić to w życie ;D

                    I gołym okiem widać, komu tu siano z butów wystaje ;))))
                    • Gość: gołe oko Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz IP: *.toya.net.pl 25.10.11, 23:40
                      > I gołym okiem widać, komu tu siano z butów wystaje

                      Tak. Tobie.
                      • goodspirit1 Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz 26.10.11, 09:35
                        Gość portalu: gołe oko napisał(a):

                        > > I gołym okiem widać, komu tu siano z butów wystaje
                        >
                        > Tak. Tobie.

                        Może podasz jakiś logiczny argument na potwierdzenie Twojej tezy?? ;)
                        • Gość: gołe oko Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz IP: *.toya.net.pl 26.10.11, 19:16
                          > Może podasz jakiś logiczny argument na potwierdzenie Twojej tezy?? ;)

                          A po co?
                          • goodspirit1 Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz 26.10.11, 19:36
                            Gość portalu: gołe oko napisał(a):

                            > > Może podasz jakiś logiczny argument na potwierdzenie Twojej tezy?? ;)
                            >
                            > A po co?

                            A no tak, po to, by Twoje słowa miały jakieś potwierdzenie, a nie pozostały tylko pustymi słowami.
                            • Gość: gołe oko Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz IP: *.toya.net.pl 26.10.11, 19:56
                              > A no tak, po to, by Twoje słowa miały jakieś potwierdzenie, a nie pozostały tyl
                              > ko pustymi słowami.

                              Aha.
                              • goodspirit1 Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz 26.10.11, 20:21
                                Gość portalu: gołe oko napisał(a):

                                > > A no tak, po to, by Twoje słowa miały jakieś potwierdzenie, a nie pozosta
                                > ły tyl
                                > > ko pustymi słowami.
                                >
                                > Aha.

                                ;) Czyli jednak zostaną puste. Nie Twoje pierwsze i nie ostatnie ;)
                                • Gość: gołe oko Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz IP: *.toya.net.pl 26.10.11, 21:35
                                  > ;) Czyli jednak zostaną puste. Nie Twoje pierwsze i nie ostatnie ;)

                                  To strasznie upokarzające. Jesteś mistrzem poniewierania.
                                  • goodspirit1 Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz 27.10.11, 04:06
                                    Gość portalu: gołe oko napisał(a):

                                    > > ;) Czyli jednak zostaną puste. Nie Twoje pierwsze i nie ostatnie ;)
                                    >
                                    > To strasznie upokarzające. Jesteś mistrzem poniewierania.

                                    Oj tam oj tam ;) Nie chcesz chyba powiedzieć, że moje słowa AŻ tak Ciebie dotykają.

                                    Nie gniewaj się.

                                    Poprosiłem tylko o logiczne argumenty, których nie doczekałem się. To taki logiczny argument, potwierdzający moją tezę o Twoich pustych słowach, więc nie powinieneś obrażać się ;)

                                    Prędzej ja...
                • goodspirit1 Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz 25.10.11, 15:37
                  amandina napisała:

                  > Albo umarł z głodu...

                  hehehe nie ;) Choć pewnie większość by wolała ;) Jeszcze dycham ;) Nie sztuką jest mieć dobry humor kiedy wszystko się dobrze układa ;)

                  Jest ciężko, ale jestem dobrej myśli.

                  Spokojnego dnia ;)
              • goodspirit1 Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz 25.10.11, 15:35
                Gość portalu: m_n napisał(a):

                > Coś zamilkł. Może praca go znalazła w końcu? :-)

                Tak, zamilkłem. Odpowiedzi większości są raczej przykre ;D Więc zrobiłem sobie przerwę. ;)

                Pozdrawiam ;)
            • goodspirit1 Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz 25.10.11, 15:33
              big_news napisał:

              > Zaraz się okaże, że gość mieszka na Mileszkach albo Rydzowej i weź Pan teraz do
              > jedź do centrum szybko i wygodnie;)
              > Spokojnej nocy.

              Jak byś był uważny, to byś wiedział że mieszkam na dąbrowie. Ale nie jesteś. Za to jesteś złośliwy, no ale to już nie moja zasługa, ani zmartwienie ;)
        • goodspirit1 Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz 25.10.11, 15:31
          big_news napisał:

          > Co o tym sądzi?
          > Hm.
          > To raczej jasne - nie ta dzielnica, dojazd paskudny;)

          Słuchaj cffaniaku ;/ Mam obecnie kilka kromek chleba i nic do niego. A w portfelu 2zł. Więc mi nawet na półgodzinny bilet nie starczy. A Ty ze mnie jeszcze drwisz ;) Pocieszne to ;)
      • goodspirit1 Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz 25.10.11, 15:29
        Gość portalu: m_n napisał(a):

        > Wiem o biurowej, stałej, budżetowej, w miarę ciekawej i urozmaiconej, lecz z dr
        > ugiej strony lekko stresowej i raczej intensywnej pracy (etat - nie wiem, czy o
        > d razu, ale na pewno, po okresie próbnym, w niedalekiej perspektywie) do wzięci
        > a. Wymagana znajmość angielskiego i francuskiego, wykształcenie na poziomie lic
        > encjata, ogłada w obyciu, office i takie tam.
        > Wynagrodzenie na początek pewnie tak w okolicach 1700 netto, docelowo raczej ni
        > ewiele więcej. Łódź...
        >
        > W sumie nie wydaje mi się, żebyś był zainteresowany, ale ciekaw jestem, co o ty
        > m sądzisz:-)

        Myślę że całkiem dobra i ciekawa oferta :) No ale ja się nie łapię gdyż nie mam wymaganego wykształcenia, no i nie znam języka francuskiego ;) szkoda ;/
        • Gość: ada Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz IP: *.ahe.lodz.pl 25.10.11, 17:07
          ale wy ludzie jesteście na maksa popieprzeni! Po prostu żygać się chcę jak czytam wasze wpisy! co to ma w ogóle być? "powiedzcie mi, ile jeszcze dni minie zanim zobaczycie, że świat wyginie?" i to przez takich debili jak wy, którzy uwielbiają gdy innym się nie powodzi, którzy kochają kopać leżącego i którzy nie potrafią znaleźć w sobie odrobiny zrozumienia! ja wam życzę (tym złośliwym, chamskim, którzy już lepiej niech w ogóle się nie wypowiadają niż mają pisać takie pierdoły, ze aż mi jest wstyd, ze jesteśmy z tego samego gatunku!!) żebyście znaleźli się w takiej samej sytuacji, jak goodspirit, który szuka jakiegoś wsparcia, bo mu się w życiu ne układa tak jak by sobie tego życzył i żebyście wtedy się zastanowili, że wcale nie chcecie, żeby na wasz apel odpowiedziało stado idiotów, którzy zamiast pomóc, poradzić czy pocieszyć, piszą gó...ane wiadomości, czując się bezkarnie w internecie! Zastanówcie się ludzie nad sobą, bo moze nie jest za późno i część z was może kiedyś zacznie żyć swiadomiej! wątpię :/ masakra, na Twoim miejscu goodspirit już dawno przestałabym tu zaglądać- niech ta banda arogantów żeruje na kimś innym. pozdrawiam myślących!
          • Gość: terrier Re: Poszukaj w sobie pokory IP: *.pools.arcor-ip.net 25.10.11, 17:11
            nie namawiam do uleglosci of course :) bo nie rozumiesz ani ani jaki masz problem
            • goodspirit1 Re: Poszukaj w sobie pokory 25.10.11, 17:23
              Gość portalu: terrier napisał(a):

              > nie namawiam do uleglosci of course :) bo nie rozumiesz ani ani jaki masz probl
              > em

              No fajnie, gdyby mi ktoś przetłumaczył na polski to co napisałeś ;)

              A tak na marginesie, to właśnie pokora i uległość ludzi uczciwych budzi chęć zysku w ludziach pozbawionych skrupułów!! To proste, do póki ludzie będą pokornie zgadzać się na niegodziwość, ta nie godziwość nadal będzie występować ;)

              I tak z wyborów na wybory ;)

              A pokory we mnie nie brakuje ;)

              To Ty poszukaj w sobie, CZŁOWIECZEŃSTWA!!!
            • goodspirit1 Re: Poszukaj w sobie pokory 25.10.11, 17:34
              Gość portalu: terrier napisał(a):

              > nie namawiam do uleglosci of course :) bo nie rozumiesz ani ani jaki masz probl
              > em

              Wiem, oj wiem na czym polega mój problem... Po prostu przyszedłem na świat w społeczeństwie "katolickim", które to żyje według szczytnych zasad. Na przykład :

              NIE CZYŃ DRUGIEMU CO TOBIE NIE MIŁE!

              Co za hipokryzja!!!

              ;))) Ale ufam, że oczy się wam otworzą :) Dla tego, nie żal mi klawiatury ;)
          • goodspirit1 Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz 25.10.11, 17:24
            Gość portalu: ada napisał(a):

            > ale wy ludzie jesteście na maksa popieprzeni! Po prostu żygać się chcę jak czyt
            > am wasze wpisy! co to ma w ogóle być? "powiedzcie mi, ile jeszcze dni minie zan
            > im zobaczycie, że świat wyginie?" i to przez takich debili jak wy, którzy uwiel
            > biają gdy innym się nie powodzi, którzy kochają kopać leżącego i którzy nie pot
            > rafią znaleźć w sobie odrobiny zrozumienia! ja wam życzę (tym złośliwym, chamsk
            > im, którzy już lepiej niech w ogóle się nie wypowiadają niż mają pisać takie pi
            > erdoły, ze aż mi jest wstyd, ze jesteśmy z tego samego gatunku!!) żebyście znal
            > eźli się w takiej samej sytuacji, jak goodspirit, który szuka jakiegoś wsparcia
            > , bo mu się w życiu ne układa tak jak by sobie tego życzył i żebyście wtedy się
            > zastanowili, że wcale nie chcecie, żeby na wasz apel odpowiedziało stado idiot
            > ów, którzy zamiast pomóc, poradzić czy pocieszyć, piszą gó...ane wiadomości, cz
            > ując się bezkarnie w internecie! Zastanówcie się ludzie nad sobą, bo moze nie j
            > est za późno i część z was może kiedyś zacznie żyć swiadomiej! wątpię :/ masakr
            > a, na Twoim miejscu goodspirit już dawno przestałabym tu zaglądać- niech ta ban
            > da arogantów żeruje na kimś innym. pozdrawiam myślących!

            Dziękuję ;)
    • goodspirit1 Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz 26.10.11, 15:41
      Na wiele wpisów w tym temacie, jedynie kilka okazało się rzeczowych i wartych uwagi.
      Jest to smutne.

      Reszta to bezwartościowe BURACTWO ;) co dobrze nie wróży. Przed wami jeszcze długa droga przez czas i przestrzeń, przez to życie i jeszcze kilka kolejnych, nim dojdziecie do prawdy i do tego, jak żyć.. i jak traktować bliźniego swego ;)

      Panie i panowie
      Są tacy co stają na głowie
      Tak, jakby wszyscy byli w zmowie
      Do czasu aż sobie jeden z drugim uzmysłowi
      Jacy oni wszyscy są małostkowi
      Aż rzygać się chce
      Ten kto to wie, ku...
      Życie upstrzone jak gołębim gównem
      Bulwar
      Zrobi tak jak ja
      Pójdzie własną drogą
      Prócz cienia
      Nie ma ze mną nikogo.

      Jednak ktoś jest ;) I dla tej garstki warto żyć i mieć nadzieję ;)

      Tym ogarniętym, serdecznie dziękuję za ciepłe słowa, i wsparcie. BEZCENNE! Nie dajcie się urobić przez ten bezduszny świat ;)

      Dobrze że nie żyję w średniowieczu, bo by mnie ta banda buraków spaliła na sosie ;)

      Pozdrawiam myślących ;)





      • big_news Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz 26.10.11, 16:31
        Jeden wpis - siedem "mrugnięć".
        I parę "ocen" - z nieodłącznym buractwem.
        Już tylko to świadczy o "kompetencjach" autora i zrozumiałych w takiej sytuacji problemów ze znalezieniem wygodnej roboty. No bo kto normalny chciałby zatrudnić personę, która poważnymi świadectwami wykazać się nie może, za to ma pretensje do "godnego" uposażenia i innych udogodnień, za to niezwykle łatwo piętnuje rozmówców.
        Jedno jest w tym wszystkim pocieszające - że się ogarnąłeś i nie zrobiłeś niczego nieodwracalnego, co jeszcze całkiem niedawno zapowiadałeś.

        Aha, żeby nie było:
        i tak uważam, że jesteś tylko i wyłącznie prowokatorem. I to takim najtańszym, zasługującym co najwyżej na płacę... minimalną (czyli w zgodzie z KP - hehehe). Podobnych było tu co niemiara, ale większość z nich miała chociaż jakąś finezję, Ty jesteś (mimo tak nadmiernego korzystania z emotikonów) tylko nieudolnym smutasem.
        • goodspirit1 Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz 26.10.11, 18:17
          big_news napisał:

          > Jeden wpis - siedem "mrugnięć".

          Oj, mój ulubieniec przyszedł ;) Z każdym kolejnym Twoim postem, moja sympatia dla Ciebie rośnie ;) Lubię Twój intelekt, i to jakim językiem się posługujesz. jesteś wymagający ;) CENI SIĘ :)

          > I parę "ocen" - z nieodłącznym buractwem.

          Na kilkadziesiąt uwłaczających mi ocen, pozwoliłem sobie na kilka podobnych, choć to nie w moim stylu. Zrobiłem to jedynie, dla dobra ich autorów, choć zdaję sobie sprawę, że i tak pewnie na daremnie...

          > Już tylko to świadczy o "kompetencjach" autora i zrozumiałych w takiej sytuacji
          > problemów ze znalezieniem wygodnej roboty. No bo kto normalny chciałby zatrudn
          > ić personę, która poważnymi świadectwami wykazać się nie może, za to ma pretens
          > je do "godnego" uposażenia i innych udogodnień, za to niezwykle łatwo piętnuje
          > rozmówców.

          Mylisz się ;) Nie szukam "wygodnej roboty", a godnej pracy. To właśnie większość z was poszukuje "wygodnej roboty", bo taka wasza natura. Mało ogarniacie ten świet, i korzyści związane z wysiłkiem, jaki on od was wymaga. Tych słów nie kieruję bezpośrednio do Ciebie, bo ty akurat, zdajesz się rozumieć więcej niż inni. ;)

          Jeśli ktoś w moich słowach "poważnych świadectw" się doszukać nie może, w pełni godzien jest tego, by dalej rozmawiać ze mną, po to, by na przyszłość lepszy wgląd w rzeczywistość mieć, pod wpływem słów moich, i myśli, które dużo dalej w przyszłość wybiegają, aniżeli delikwent taki w stanie jest sobie wyobrazić ;)

          No i, żadnej pretensji do "godnego uposażenia" nie mam, ani do innych udogodnień, no bo nawet nie wiem, jak mógłbym mieć ;D Chyba się nie da ;))))
          > Jedno jest w tym wszystkim pocieszające - że się ogarnąłeś i nie zrobiłeś nicze
          > go nieodwracalnego, co jeszcze całkiem niedawno zapowiadałeś.
          >
          > Aha, żeby nie było:
          > i tak uważam, że jesteś tylko i wyłącznie prowokatorem. I to takim najtańszym,
          > zasługującym co najwyżej na płacę... minimalną (czyli w zgodzie z KP - hehehe).

          Noo, widzisz, rozgryzłeś mnie ;) Ja tu upiekłem dwie pieczenie przy jednym ogniu. Po części ten temat jest prowokacją, a po części najszczerszą prawdą. Czytając Twoje wpisy, wcale nie wierzę że uważasz, że jestem "najtańszym prowokatorem". ;) I myślę, że dobrze wiesz na jaką płacę zasługuję.
          W każdym bądź razie, zasługuję na takiego rozmówcę.

          > Podobnych było tu co niemiara, ale większość z nich miała chociaż jakąś finezj
          > ę, Ty jesteś (mimo tak nadmiernego korzystania z emotikonów) tylko nieudolnym s
          > mutasem.

          Wątpię, by był tu ktoś choćby w jednym promilu podobny ;) Jeśli uważasz inaczej, proszę, zapodaj jakiś link na potwierdzenie Twoich słów ;)

          Lubię Twoją krytykę, ( pomimo nadużywania przez Ciebie cudzysłowia) , i liczę na więcej. Jeśli nie tu, to na adres adam.kowalczyk24@wp.pl

          Czasem faktycznie jestem smutasem... Bo tak Ciężko spotkać kokoś, z kim można prowadzić dialog na poziomie ;/

          I żyć godnie, w tej dżungli ;)

          P.S. Liczę że się odezwiesz ;)

          Adam
        • goodspirit1 Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz 26.10.11, 18:35

          > Jedno jest w tym wszystkim pocieszające - że się ogarnąłeś i nie zrobiłeś nicze
          > go nieodwracalnego, co jeszcze całkiem niedawno zapowiadałeś.

          Wybacz, że umknęło mi to.

          To Twoja TROSKA ;)

          Dziękuję ;) Nie wiem czy wiesz, ale jestem bardziej ogarnięty niż myślisz.

          Dobrze że Ty jesteś ogarnięty. ;)))

          Jeśli mi zamilkniesz, będę tęsknił za Tobą. I tak prędzej czy później, spotkamy się ;)
    • goodspirit1 Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz 27.10.11, 12:28
      No i mam pracę z czego ogromnie się Cieszę ;)))

      Dojazd zajmuje mi 40 minut z jedną przesiadką, ale wobec reszty warunków zupełnie mi to nie przeszkadza ;)

      Dziękuję wszystkim za słowa otuchy i wsparcie w trudnych chwilach ;D

      Pozdrawiam.
    • Gość: sikawiak Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.11, 13:07
      Wyjedź stąd.
      • goodspirit1 Re: Poszukuję pilnie pracy, w normalnej atmosferz 27.10.11, 14:19
        Gość portalu: sikawiak napisał(a):

        > Wyjedź stąd.

        Mam to na myśli, tylko jeszcze teraz nie mogę. Moim marzeniem jest przeprowadzka w góry, i za jakiś czas spełnię swoje marzenie ;) Kocham góry.

        Znam je trochę, i wiem, że nawet ludzie są tam przyjaźniejsi ;)

Inne wątki na temat:
Pełna wersja