1 listopada: bez litości dla kierowców. Czy słu...

    • maroo7 1 listopada: bez litości dla kierowców. Czy słu... 25.10.11, 13:50
      Ciekawi mnie fakt, że w każdy inny dzień roku staruszkowie rączo pomykają z rynku na rynek z siatami pełnymi kartofli - i robią to pieszo lub tramwajami/autobusami (w których biegają jak sprinterzy do wolnych miejsc), a akurat 1 listopada nie mogą się ruszyć inaczej niż samochodem (nawet jeśli mieszkają w okolicy cmentarza). Co, trzeba szyku zadać, że synek czy wnusio ma "nowe" 15-letnie BMW?
      • Gość: pieszy Re: 1 listopada: bez litości dla kierowców. Czy s IP: *.wroclaw.mm.pl 26.10.11, 13:57
        Kodeks drogowy widac jest dla...niektorych!!Policjanci,straznicy jezdza z zapietymi pasami!A OCHRONIARZE...NIE!!Jeszcze jezdza drogami dla....rowerow!!!Rozwoziciele roznych,,dupereli,,,,LEGALNIE,,(!?)parkuja na ....awaryjnych na zakazie!!przystankachMPK!!!Im drozsze auto tym biedny wlasciciel nie moze kupic zestawu glosnomowiacego i gada w czasie jazdy trzymajac komorke przy uchu!!!PARANOJA!!!!!!!
    • artnow 1 listopada: bez litości dla kierowców. Czy słu... 25.10.11, 13:51
      Nie widzę tu nic z donosicielstwa.
      Trzeba rozróżnić donosicielstwo od postawy obywatelskiej - bit.ly/ufSfaI
      Poza tym warto sie zastanowić, czy chodzi tu tylko o przepustowość DDR, czy o jej niszczenie.
      Pomijając samo przestrzeganie prawa.
    • jakub.hubert Odwrocmy sttuacje - dwa razy. 25.10.11, 13:52
      1.Parkujemy rowery na ul.Kopcinskiego - auta nie moga jezdzic. Niefajnie, prawda? Tak czuja sie rowezysci. Ale: 2.Na to swieto przyjezdzaja ludzie z innych miast, jezdza ci ktorzy na codzien nie jezdza prawie wcale, z domu ruszaja sie ludzie starsi, nie mogacy jezdzic komunikacja miejska, bierze sie ze soba czesto duze pakunki (kwiaty, znicze itd). Aut jest przez to wiecej i musza miec gdzie zaaprkowac.
      Konkludujac: bylbym BARDZO ostry dla kierowcow parkujacych na sciezkach rowerowych w "normalne dni", ale jednak dalbym przymknalbym oko w ten rzeczywiscie szczegolny dzien. Kazde prawo ma swoja litere i swojego "ducha", dlatego za to samo przestepstwo w zaleznosci od okolicznosci sad moze wyznaczyc rozne kary, a czasem od niej odstapic w ogole. Proponuje naprawde w ten jeden dzien troche odpuscic, bo na codzien kierowcy blokujacy sciezki rowerowe robia to z glupoty i bezmyslnosci - w 1 listopada natomiast czesto z braku innego wyjscia.
      • Gość: kolo Re: Odwrocmy sttuacje - dwa razy. IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.10.11, 13:57
        To nie jest szczególny dzień pseudokatole. Tego dnia idzie się do kościoła bo jest Wszystkich Świętych. Nikt nie każe robić grand prix łódzkich cmentarzy. EOT
      • Gość: gość Re: Odwrocmy sttuacje - dwa razy. IP: *.honeywell.com 25.10.11, 15:31
        Cudownie,
        zwłaszcza jak delikatną nawierzchnię ścieżki rowerowej czy trawnik porozjeżdża: dostawczy z ładunkiem zniczy na sprzedaż, jeep pana, który MUSI podjechać pod bramę cmentarza, bo nie jest w stanie przejść kilka metrów lub przyjechać komunikacją miejską, sto samochodów z ludźmi, którzy nie potrafią 1. przejść się kawałek, jeśli blisko mieszkają; 2. wsiąść do MPK itp.

        PROPONUJĘ żeby rowerzyści i PIESI zablokowali ulice w Wszytkich Świętych!
        Przecież MUSZĘ jakoś dojść do cmentarza, więc przymknijmy oko w tym dniu na przepisy, skoro tak się bawimy.

        AUTOBUSY I TRAMWAJE podjeżdżają pod cmentarze, jedzie się wygodnie i sparwnie, więc ludzie, o co wam chodzi z tymi samochodami?
        Chyba że bliżej wam do grobu, z racji braku ruchu. :/

        Hmm autor pisze:

        "I nie bardzo ma jak zrobić to komunikacją miejską".

        Autor sobie jaja robi?!

        TO tak jak pod odnowionym na Pomorskiej pałacem: samochód ze znaczkiem niepełnosprawnego, a w nim zdrowa jak ryba lasencja w podskokach wybiegająca z budynku z talerzami w ręku (po jakiejś bibce). Samochód na środku chodnika, a ona taka biedna i niepełnosprawna, całą w pląsach. Hmm.




      • korsarz3 Re: Odwrocmy sttuacje - dwa razy. 26.10.11, 01:02
        Ale wziąłeś pod uwagę, że ani chodniki, ani ścieżki, ani tym bardziej trawniki, nie wytrzymują nacisku samochodów? W ten sposób niszczy się te miejsca.
        • Gość: <> Re: Odwrocmy sttuacje - dwa razy. IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.10.11, 09:29
          Dobrze wykonanemu i utrzymanemu chodnikowi / trawnikowi okazjonalny wjazd raz w roku samochodu osobowego nie jest w stanie wyrządzić żadnej większej szkody.
    • Gość: Seba 1 listopada: bez litości dla kierowców. Czy słu... IP: *.193.160.9.tvsat364.lodz.pl 25.10.11, 15:26
      w 40-tym roku Stalin skutecznie się zajmował takimi "entelentami" jak ten mądruś od siedmiu boleści z rowerkiem "pod sufitem"
    • Gość: hans należy egzekwować zakazy właśnie w ten dzień! IP: *.toya.net.pl 25.10.11, 18:15
      pieniactwem jest dzwonienie po straż, kiedy na zakazie jest jeden samochód i można go spokojnie obejść czy objechać rowerem - ale we wszystkich świętych trzeba się przepychać między samochodami stojącymi wszędzie przez pół kilometra
    • Gość: Przytomny Zacietrzewienie szkodzi IP: *.adsl.inetia.pl 25.10.11, 22:54
      Pamiętam rok 1987. Wizyta JP2 w Łodzi.
      Pamiętam zjeżdżające zewsząd SAMOCHODY. Parkowały ...w parkach i na boiskach, kierowała je tam "jakże przychylna Kościołowi" Milicja Obywatelska.
      Na poważnie: Nadzwyczajne wydarzenie, to i zasady nadzwyczajne. TAK TO SIĘ ROBI. Nie tylko w Polsce. Policja w okolicach 1.XI sama wskazuje miejsca do parkowania ...na trawnikach. Bywałem, widywałem. NADZWYCZAJNA OKAZJA.

      Piesi też tego dnia mają NADZWYCZAJNE UPRAWNIENIA: są specjalne autobusy na cmentarz, okolice cmentarzy są zwykle (w miarę możliwości) wyłączane z ruchu kołowego i piesi poruszają się PO ULICY. NADZWYCZAJNA SYTUACJA. Normalka. ;-)

      Naraz trafia się uzurpator, który mieni się być "rzecznikiem niezmotoryzowanych". On? Nie! TO JA NIM JESTEM! Dlaczego ja? A dlaczego on? Kto go wybierał? Bo najgłośniej krzyczy? Bo ma najbardziej radykalne i najgłupsze pomysły? NIECH SPADA NA DRZEWO I REPREZENTUJE SIEBIE. Mnie nie, nikogo ze znajomych nie.

      I pan samozwańczy rzecznik chce spędzić dzień Wszystkich Świętych, laickie święto zmarłych, na DONOSZENIU. TO SOBIE DONOŚ! SPUSZCZĄ CIĘ NA DRZEWO, JAK KAŻDEGO PIENIACZA.


      I żeby nie było: jestem głęboko przeciwny parkowaniu w miejscach niedozwolonych, jestem ROWERZYSTĄ i PIESZYM. Nie życzę sobie jednak, by ktoś mnie "reprezentował" bez mojej wiedzy i zgody. Tacy zacietrzewieńcy są gorsi od parkujących na Łosia.

      BTW: śmieszy mnie stereotyp źle parkującego: wielki wypasiony samochód, a w nim młody zdrowy byczek. Rzeczywistość (mijam źle zaparkowane auta niemal co dzień) bywa inna: stary tani samochodzik, w nim zmęczona życiem matka dzieciom, lub szary chłopina, zaszczuty i zabiegany. TO ich nie usprawiedliwia, ale jakże jest różne od przytaczanego wizerunku...

      • korsarz3 Re: Zacietrzewienie szkodzi 26.10.11, 01:06
        Tak tak, Ty jesteś jedynym który może siebie reprezentować... na tym właśnie polega dramat polskiego społeczeństwa. Że rzadko kiedy udaje mu się zorganizować.

        A skoro już jesteś taki mądry z tymi wyjątkowymi sytuacjami i tym co widziałeś. Powiedz mi mądralo, czy ten tłum pieszych w okolicach cmentarzy idący całą szerokością jezdni, jakoś wpływa na jakość tej drogi w pozostałe 364 dni roku? Bo widzisz pan, jak samochód wjedzie na chodnik, ścieżkę lub trawnik, to niszczy to miejsce na bardzo długo. Często na wiele lat!
        • Gość: <> Re: Zacietrzewienie szkodzi IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.10.11, 09:25
          > Bo widzisz pan, jak samochód wjedzie na chodnik, ścieżkę lub trawnik, to niszczy t
          > o miejsce na bardzo długo. Często na wiele lat!
          Tak, wjechanie raz w roku na trawnik (szczególnie późną jesienią) i chodnik niszczy je po prostu na eony i to w dodatku swietlne
          • Gość: kolo Re: Zacietrzewienie szkodzi IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.10.11, 10:29
            Owszem imbecylu, niszczy. Szczególnie jesienią, szczególnie gdy gleba jest wilgotna i szczególnie, że to nie jeden samochód a ich dziesiątki.
            • Gość: <> Re: Zacietrzewienie szkodzi IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.10.11, 11:07
              Nie geniuszu, prawidłowo utrzymany trawnik tworzący mocna darń jest nie do zdarcia przez ten dzień bo doskonale reguluje wilgotność gleby.
              • Gość: rwr Re: Zacietrzewienie szkodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.11, 16:50
                > Nie geniuszu, prawidłowo utrzymany trawnik tworzący mocna darń jest nie do zda
                > rcia przez ten dzień bo doskonale reguluje wilgotność gleby.
                Pytanie tylko, czy mamy w tych miejscach dobrze utrzymane trawniki, czy raczej zieleń rosnącą na dziko, koszoną dwa razy w roku? Radzę przejść się w okolice cmentarzy i obejrzeć rozjeżdżone trawniki, a nie rozważać teoretyczne sytuacje. Tak samo jak dobrze zbudowana droga rowerowa powinna okazjonalne wjechanie wytrzymać, ale łódzka z kostki nie wytrzymuje (przykład: co wiosnę remont DDR przy Piłsudskiego zniszczonej przez... maszyny odśnieżające). A chodniki to w ogóle połamane kafle z powodu samochodów właśnie mają - bo drzewo może co najwyżej kafel wypaczyć, ale nie złamać. Niech kierowcy płacą za spowodowane zniszczenia
                • Gość: <> Re: Zacietrzewienie szkodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.11, 19:30
                  > Pytanie tylko, czy mamy w tych miejscach dobrze utrzymane trawniki, czy raczej
                  > zieleń rosnącą na dziko, koszoną dwa razy w roku? Radzę przejść się w okolice c
                  > mentarzy i obejrzeć rozjeżdżone trawniki, a nie rozważać teoretyczne sytuacje.
                  Ależ masz absolutną rację. Tylko po co pieniactwo ,że jeden dzień w roku ktoś rozjeżdża błoto które jest błotem przez cały rok?
                  > Tak samo jak dobrze zbudowana droga rowerowa powinna okazjonalne wjechanie wytr
                  > zymać, ale łódzka z kostki nie wytrzymuje (przykład: co wiosnę remont DDR przy
                  > Piłsudskiego zniszczonej przez... maszyny odśnieżające).
                  Ale to znowu wina wykonania . Większość podjazdów w domkach jednorodzinnych wykonana jest z polbruku i pomimo codziennej jazdy samochodami nic się z nią nie dzieje.
                  > A chodniki to w ogóle połamane kafle z powodu samochodów właśnie mają - bo drzewo może co najwyżej ka fel wypaczyć, ale nie złamać.
                  Ciekawe od czego są połamane chodniki w miejscach gdzie samochody nigdy nie jeździły
                  • Gość: rwr Re: Zacietrzewienie szkodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.11, 06:21
                    > Ależ masz absolutną rację. Tylko po co pieniactwo ,że jeden dzień w roku ktoś r
                    > ozjeżdża błoto które jest błotem przez cały rok?

                    Nie do końca - przez cały rok mamy nie błoto, tylko dość swobodnie rosnącą zieleń, a po wjechaniu samochodów robią się koleiny

                    > Ale to znowu wina wykonania . Większość podjazdów w domkach jednorodzinnych wyk
                    > onana jest z polbruku i pomimo codziennej jazdy samochodami nic się z nią nie d
                    > zieje.

                    No ale jest jak jest - budują tandetę, więc stawanie autem na tandecie ją zniszczy. Remontów na dłuższych odcinkach (nie 50m na Piłsudskiego) raczej długo się nie doczekamy i trzeba będzie jeździć po dziurach. Różnica między DDR a podjazdem jest taka, że podjazdy są projektowane do ruchu samochodów, mają więc odpowiednią podbudowę przystosowaną do większych obciążeń. Zresztą, oby było sucho, to zmniejszy poczynione szkody.

                    > Ciekawe od czego są połamane chodniki w miejscach gdzie samochody nigdy nie jeź
                    > dziły
                    Jeśli chodnik jest dobrze położony, to nie pęka nawet kilkanaście lat, jeśli nie wjeżdżają na niego samochody. Są w Łodzi różne chodniki - znam taki któy jest dość stary, ale niepopękany.
                    Radzę za to obejrzeć okolice skrzyżowania Lutomierska - Sprawiedliwa i to, co dzieje się z od nowa położonymi płytami chodnikowymi przed sklepami na Lutomierskiej - choć tutaj jest to akurat wina władz, bo przestrzeń tuż przy ulicy od zawsze była parkingiem i powinna być z czego innego zrobiona. Niemniej wpływ samochodów na płyty chodnikowe widać.
                    • Gość: Bla bla bla Bla bla, leje się woda... IP: *.adsl.inetia.pl 28.10.11, 23:25
                      Najpierw przeszkadzało zastawianie ścieżek rowerowych, potem była ochrona zieleni. Jak się okazało, że argument z trawnikami też jest dęty, to zeszło na ochronę chodników przed spękaniami. Zastanawiające jest przy tym, że w mieście SĄ chodniki na których WOLNO parkować, i jakoś nie pękają zanadto. Ważne: technologia ich budowy jest taka sama, nikt nie dokłada tam zbrojonego fundamentu. A samochód osobowy daje nacisk rzędu 250-300 kg na koło. Coś jakby dwóch ludzi niosących szafę panu reżyserowi ;-)

                      Może po prostu czas przyznać, że niektórych żre jakaś fobia, zawiść wobec kierowców i że zrobią wszystko żeby im jakoś dopiec, np. dodatkowo utrudniając życie 1 listopada, albo wprowadzając uliczki jednokierunkowe "dla poprawienia ruchu pieszego".
      • Gość: i Re: Zacietrzewienie szkodzi IP: *.4web.pl 26.10.11, 05:55
        Makowski pewnie dawno chłopa nie miał i mu się wszystko gotuje w środku, stąd te pomysły.
    • Gość: rwr A może by tak wprowadzić oplaty przy cmentarzach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.11, 16:34
      W końcu samochody niszczą i drogę rowerową, i przede wszystkim trawnik. Tak po parę zł za godzinę, żeby się rekultywacja zwróciła.
      Albo inaczej: 20zl za godzinę, ale z ulgami. Druga osoba w samochodzie - 10zl zniżki. Jeśli jest to dziecko lub osoba starsza bądź niepełnosprawna - kolejne 10 zł zniżki. Tym samym ci, co muszą jechać samochodem, parkowaliby za darmo, a ci którzy robią to dla wygody, albo by płacili, albo wybrali kilkanaście minut spaceru.

      Aha - myślę że oczywiste jest, że skoro droga rowerowa jest chwilowo zawieszona, zakaz jazdy rowerem po jezdni zawieszony jest także.
    • Gość: . Re: 1 listopada: bez litości dla kierowców. Czy s IP: *.toya.net.pl 26.10.11, 16:43
      Weź sobie babcie na ramę i śmiało w drogę :)
    • Gość: Cyklista 1 listopada: bez litości dla kierowców. Czy słu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.11, 04:44
      I już wszystko jasne. W wyniku zmiany organizacji ruchu, ścieżki rowerowe w dniu 01 listopada będą zamienione na parkingi
      Dziękujemy już oficerowi-oficerowi podniecaczowi
    • marek.p.j 1 listopada: bez litości dla kierowców. Czy słu... 27.10.11, 14:39
      Trzeba zaparkować jak najbliżej bramy - liczy się każdy metr, każdy centymetr, nie liczą się inni użytkownicy drogi. Niektórzy by najchętniej pod sam grób samochodem podjechali. Szkoda, że nie ma cmentarzy drive-through, odbębniliby szybko i byłoby więcej miejsca.

      Mówi się o rowerzystach, bo ZDiT kilka dni temu zapowiadał zmianę organizacji ruchu, czyli tymczasową zamianę dróg rowerowych na parkingi. Jakoś nikt nie wspomniał o pieszych, którzy muszą się przeciskać pod murem cmentarza albo uprawiać slalom między autami. W przypadku inwalidów jest to przeszkoda nie do pokonania. A co z innymi kierowcami? Ha! Jestem panisko - zastawię frajerowi miejsce, nie będzie mógł wyjechać!
    • Gość: także rowerzysta jestem rowerzystą..... IP: *.play-internet.pl 28.10.11, 18:59
      Bardzo proszę aby pan makowski nie uzurpował sobie prawa do reprezentowania wszystkich niezmotoryzowanych. Nie zgadzam się z nim.
    • Gość: pracujacy jeszcze 1 listopada: bez litości dla kierowców. Czy słu... IP: *.wroclaw.mm.pl 29.10.11, 18:29
      Dlatego ze w Polsce drukuje sie mapy fotoradarow!!TAM LAPIA!!!!!A zlapany cwaniak ZNIESMACZONY BO...MIAL PECHA bo ..inni jezdza i nic powie....budujcie autostrady,parkingi a ja place podatki...Tom POLSKA wlasnie!!A mundurowi?wykonuja polecenia przelozonych!!A wiec....Moze jak poleca glowy na gorze zacznie sie myslec o WSZYSTKICH UZYTKOWNIKACH DROG???Przeciez z prawa nie mozna kpic ...bedac oficerem...Ruch drogowy nie konczy sie na radarach i autach!!Sa piesi i rowerzysci!!!!
    • mazi.maziasty 1 listopada: bez litości dla kierowców. Czy słu... 11.11.11, 01:48
      Ja też uważam, że bez względu na to czy mamy do czynienia z 1. listopada, czy przeciętnym dniem w roku, nie ma usprawiedliwienia dla kierowców, którzy w ten czy inny sposób jawnie okazują, że przepisy mają tam, gdzie plecy kończą swą szlachetną nazwę.
      Mieszkam wis-a-wis cmentarza przy ul. Kurczaki i to, co się dzieje każdego roku w okolicach i w samym dniu zmarłych, woła o pomstę do nieba.
      To, że przyjezdni parkują na trawnikach, to jeszcze jest to przełknięcia i zrozumienia. Problemem jest coś zgoła gorszego. Większość uliczek osiedlowych, od wielu już lat, ma ustaloną organizację ruchu kołowego, większość z nich jest również jednokierunkowa. Jednak kierowcy kompletnie lekceważą i znaki drogowe, i przepisy, i - co gorsza - nakazy zdrowego rozsądku. Jeżdżą jak chcą, gdzie chcą i którędy chcą.
      Gorsze jest tylko jedno - totalna i bezgraniczna ignorancja służb porządkowych, w tym przede wszystkim Policji.
      W tym roku postanowiłem kompletnie olać idiotów za kółkiem - wychodząc z założenia, że nie będę kopał się z koniem. Powodem mojej zmiany była reakcja nieopierzonego młokosa w policyjnym mundurze, który na moją prośbę, żeby on i jego koledzy zainteresowali się kierowcami, którzy jeżdżą "pod prąd", odparł z rozbrajającą szczerością "żebym nie zawracał mu dupy, bo on nie jest od tego, żeby pilnować ruchu na osiedlu".
      Hm... w sumie miał chłopina rację. On jest od noszenia broni, od wyglądania dobrze w mundurze i gdyby nie ten kretyn - jego szef, który w święto kazał mu spędzać służbę na dworze, cieszyłby się prestiżem i zbierał owoce kapitalnej fuchy, jaką jest służba funkcjonariusza WRD... (mala dygresja - słyszałem, że od nowego roku, policjanci mają mieć zaszywane kieszenie w mundurach, a swoje portfele i gotówkę, składać w depozycie na czas służby) - żart oczywiście.
      Dlatego, biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności, uważam że nie powinno się tolerować jakichkolwiek przejawów łamania tych, czy też innych przepisów, bo czym będzie różniło się przymkniecie oczy na jadący "pod prąd" 1. listopada samochód, od dajmy na to obrabowania kiosku (a nie banku)?...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja