kuubaa
28.05.04, 13:39
Inwestor byłby bardzo szczęśliwy, gdyby doszło do spektakularnej katastrofy
budowlanej (może jednak nie z ofiarami śmiertelnymi, ale obrażenia całkiem by
się przydały). Wtedy można byłoby podjac działania zwalniające inwestora z
bardzo kłopotliwego obowiązku zachowania zabytkowej substancji. Skoro tyle
osób wiedziało (i gołym okiem było widać) że ściana może się zawalić, to
chyba można zastanawiać się czy "ślepemu" losowi pomożono. A przynajmniej
skutecznie nieprzeszkadzano.