kiszkoteusz
09.11.11, 13:05
Mieszkam obok. Od 20 lat. Jest to jedno z najniebezpieczniejszych skrzyżowań w mieście.Kretyni grzeją tam stówą, giną ludzie. Nie ma dwóch tygodni bez mniejszego lub większego wypadku. Jedni stoją czekając na skręt w lewo w Teresy, inni mijają ich po prawej z nadmierną prędkością, zapominając ( nie widząc) że za stojącymi lewoskrętami jest przejście dla pieszych...Kretyni rozpędzają się na odcinku Pojezierska Kniaziewicza do zawrotnych prędkości, później taranują innych.
A rozwiązanie jest najprostsze z możliwych SYGNALIZACJA ŚWIETLNA...
Czy kretyni-decydenci nie wiedzą o tym??