Gość: kalmar IP: *.toya.net.pl 23.11.11, 21:47 a czy miasto planuje jakieś miejsca parkingowe dla samochodów? Szczególnie na terenach osiedli. Liczba samochodów rośnie, a infrastruktura jest taka, jak za czasów kiedy budowano łódzkie blokowiska. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
przygoda Re: Rowerowe nowości - separatory, stojaki i podp 23.11.11, 21:54 A jak wg ciebie ma stworzyć te miejsca parkingowe? Zwłaszcza na osiedlach? Usuwając bloki czy wycinając i tak nieliczne drzewa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Rowerowe nowości - separatory, stojaki i podp IP: *.lodz.mm.pl 23.11.11, 22:12 Usuwając bloki. Odpowiedz Link Zgłoś
ww_lodz Re: Rowerowe nowości - separatory, stojaki i podp 23.11.11, 23:08 przygoda napisał: > A jak wg ciebie ma stworzyć te miejsca parkingowe? Zwłaszcza na osiedlach? Usuw > ając bloki czy wycinając i tak nieliczne drzewa? Ostatnio na Widzewie Wschodzie wycięto dwa duże klomby z dojrzałymi drzewami pod miejsca parkingowe... :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uff... Rowerowe nowości - separatory, stojaki i podpórki IP: *.adsl.inetia.pl 23.11.11, 22:03 ...łańcuchy pomiędzy słupkami wydzielającymi ścieżkę rowerową to dobry pomysł. Rowerki śmigają po mieście w kompletnie nieprzewidywalny sposób, mając przepisy w d...e, narażając innych użytkowników na co najmniej wqrw i stres, co to będzie jak taki "sajkl szik" wyląduje na masce lub na pasach dla pieszych. Łańcuchy powinny ciut pomóc. Jestem za. Odpowiedz Link Zgłoś
rowerowalodz.pl Najnowsze informacje na RowerowaLodz.pl 23.11.11, 22:05 Rozpoczęła się największa w historii Łodzi akcja montowania stojaków rowerowych. W ciągu najbliższych czterech tygodni na ulicach w Łodzi pojawi się pół tysiąca nowych stojaków. Pod koniec października ZDiT rozstrzygnął przetarg na dostawę i montaż elementów stalowych wyposażenia dróg rowerowych - stojaków rowerowych, podpórek, bariero-siedzisk oraz separatorów. Najkorzystniejszą ofertę złożyła firma Alberts-Leszno za kwotę 497.001,18 PLN. Za tę sumę zostanie zakupionych i zamontowanych 500 stojaków, 50 podpórek na skrzyżowaniach, 10 bariero-siedzisk oraz 204 separatory (o czym już pisaliśmy na naszym wortalu rowerowalodz.pl/aktualnosci/518-nowe-stojaki-juz-sa ). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Najnowsze informacje na RowerowaLodz.pl IP: *.lodz.mm.pl 23.11.11, 22:14 Ciekawe po co te stojaki. Juz te, które obecnie są stoją najczęściej nieużywane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rowerzystka Re: Najnowsze informacje na RowerowaLodz.pl IP: *.toya.net.pl 23.11.11, 22:31 Ja używam. I zdarza mi sie, że przed miejscami, z których zazwyczaj korzystam, są już przypięte dwa rowery i dla mnie nie ma miejsca. Tak jest na przykład przed Green Wayem na Piotrkowskiej. Są też miejsca, z których chciałabym korzystać, a nie mogę, bo nie ma tam stojaków. Konkretnie, mam na myśli W biegu cafe oraz tawernę grecką (obie na Piotrkowskiej po stronie nieparzystej). Ciekawi mnie też, czy te miejsca ze stojakami są widoczne na miejskim monitoringu. Bo póki co, mam zaufanie wyłącznie do swojego wzroku i kawiarni czy restauracji siadam tak, żeby mój przypięty rower był przez cały czas widoczny dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uć Re: Najnowsze informacje na RowerowaLodz.pl IP: *.adsl.inetia.pl 23.11.11, 23:12 Gość portalu: rowerzystka napisał(a): > Ja używam. I zdarza mi sie, że przed miejscami, z których zazwyczaj korzystam, > są już przypięte dwa rowery i dla mnie nie ma miejsca. Ten sam problem miewają kierowcy. Wtedy im się mówi, żeby zrezygnowali z pojazdu, lub zaparkowali "trochę dalej". > Tak jest na przykład przed Green Wayem na Piotrkowskiej. Są też miejsca, > z których chciałabym korzystać , a nie mogę, bo nie ma tam stojaków. To zaparkuj trochę dalej ;-))) > Ciekawi mnie > też, czy te miejsca ze stojakami są widoczne na miejskim monitoringu. Bo póki co, > mam zaufanie wyłącznie do swojego wzroku i kawiarni czy restauracji siadam > tak, żeby mój przypięty rower był przez cały czas widoczny dla mnie. Rower kosztuje (rząd wielkości) 1000zł. Samochód kosztuje kilkadziesiąt tysięcy zł. Może lepiej monitorować parkingi samochodowe? ;-))) A na poważnie: z powyższej wypowiedzi wychodzi często spotykane NIERÓWNE TRAKTOWANIE rowerzystów, pieszych i kierowców. Ta pierwsza grupa jest najmniej liczna, a domaga się najliczniejszych przywilejów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rowerpower Re: Najnowsze informacje na RowerowaLodz.pl IP: *.elsnet.pl 23.11.11, 23:18 Rower dużo łatwiej ukraść, łatwiej kradziony sprzedać a co najgorsze, nie da się go ubezpieczyć przed kradzieżą (za wyjątkiem ubezpieczenia mieszkania gdzie rower jest przechowywany). Co do nierównego traktowania - uważam, ze jest ono wskazane - nie chcemy zachęcać ludzi do wsiadania w samochody i korkowania miasta jeszcze bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uć My? IP: *.adsl.inetia.pl 23.11.11, 23:27 Gość portalu: rowerpower napisał(a): > Rower dużo łatwiej ukraść, łatwiej kradziony sprzedać a co najgorsze, nie da si > ę go ubezpieczyć przed kradzieżą (za wyjątkiem ubezpieczenia mieszkania gdzie r > ower jest przechowywany). Kogo to obchodzi? Poza właścicielem oczywiście. Komplet kołpaków i lusterek + radio kosztuje zwykle więcej od roweru. I kogo to obchodzi? > Co do nierównego traktowania - uważam, ze jest ono wskazane - nie chcemy zachęc > ać ludzi do wsiadania w samochody i korkowania miasta jeszcze bardziej. MY! Kim jesteście owi MY? "My chcemy", "zachęcamy" - w czyim imieniu piszesz? Ktoś cię wybrał? Czy aktywiści-rowerzyści, którzy tak chętnie się wypowiadają "w imieniu" mają jakikolwiek mandat na reprezentowanie kogokolwiek poza sobą? Bo większość jeździ MPKiem, lub (gdy ich stać i jest im wygodniej) samochodami. A WY próbujecie o nich decydować... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rowerpower Re: My? IP: *.elsnet.pl 23.11.11, 23:48 Piszę w imieniu zdrowego rozsądku. Przejechanie samochodem albo MPK ulicą Kilińskiego od Narutowicza do Piłsudskiego o godzinie 16:30 w tygodniu to masakra. A niestety ulice nie są z gumy i bez wyburzania sporej ilości budynków nie da się zwiększyć przepustowości centrum miasta. Żeby ułatwić jazdę samochodem (a przede wszystkim MPK) trzeba zredukować ilość samochodów na ulicach centrum miasta. Jedną z opcji jest rozwój infrastruktury rowerowej celem zachęcenia ludzi do przesiadki na rower. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ała Re: My? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.11, 01:24 Jest wąsko. "Infrastrukturę rowerową" można więc zbudować albo kosztem drogi, albo chodnika. Jeśli kosztem chodnika - piesi będą rozjeżdżani przez chaotycznych i nieprzewidywalnych rowerzystów. Jeśli kosztem drogi - rowerzyści swym groźnym i nieodpowiedzialnym zachowaniem będą blokować transport publiczny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naczelnik Re: Najnowsze informacje na RowerowaLodz.pl IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.11.11, 00:16 nauczcie się jezdzić według przepisów a życie bedzie wam łatwe, najlepiej wszystko zrzucić na kierowców!!! co za mentalność Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Najnowsze informacje na RowerowaLodz.pl IP: *.opera-mini.net 24.11.11, 11:48 > NIERÓWNE TRAKTOWANIE rowerzystów, pieszych i kierowców. "Nierówne traktowanie" wynika z właściwości poszczególnych środków transportu i tego jak ich istnienie obciąża miejski budżet, wiec Twoja kiepska prowokacja na wiele się nie zda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jasne! Re: Najnowsze informacje na RowerowaLodz.pl IP: *.adsl.inetia.pl 24.11.11, 22:34 Gość portalu: gosc napisał(a): > > NIERÓWNE TRAKTOWANIE rowerzystów, pieszych i kierowców. > > "Nierówne traktowanie" wynika z właściwości poszczególnych środków transportu i > tego jak ich istnienie obciąża miejski budżet, wiec Twoja kiepska prowokacja n > a wiele się nie zda. Zapomniałeś dodać, że na rowerku posuwa jeden aktywista (w ładną pogodę), a MPKiem kilkadziesiąt osób w różnym wieku. W autku kilka. "Więc twoja kiepska pedofilna prowokacja nie na wiele się zda." Dlaczego pedofilna? A bo ładnie brzmi. Tak demagogicznie ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Najnowsze informacje na RowerowaLodz.pl IP: *.opera-mini.net 25.11.11, 12:20 > Zapomniałeś dodać, że na rowerku posuwa jeden aktywista (w ładną pogodę), Aktywista "posuwa" niezależnie od pogody i może np. wieźć dziecko. Przy ładnej pogodzie "posuwają" także pozostali. > a MPKiem kilkadziesiąt osób w różnym wieku. Oczywiście. I dlatego właśnie należy robić wszystko, żeby rozwijać transport zbiorowy. > W autku kilka. Średnio w Polsce od 1,2 do 1,7 Natomiast "autko" zajmuje w przeliczeniu na pasażera ok. dziesięciokrotnie więcej miejsca niż zbiorkom (nie licząc miejsca do parkowania), i czterokrotnie więcej niż rower. Powoduje przy tym większy hałas, zanieczyszczenia i więcej wypadków - a więc koszty związane z usuwaniem tych niedogodności (leczenie ofiar wypadków, spadek wartości działek w centrum pod wpływem hałasu i zanieczyszczeń). > Dlaczego pedofilna? A bo ładnie brzmi. Tak demagogicznie Gorzej niż żałosne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: <> Re: Najnowsze informacje na RowerowaLodz.pl IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.11.11, 07:58 Ciekawi mnie > też, czy te miejsca ze stojakami są widoczne na miejskim monitoringu. Bo póki c > o, mam zaufanie wyłącznie do swojego wzroku i kawiarni czy restauracji siadam t > ak, żeby mój przypięty rower był przez cały czas widoczny dla mnie. Łomatko jedyna, całe życie myśleć "ukradnom - nie ukradnom" toz to nerwica , wrzody żołądka, nocne moczenie i co ta,m jeszcze chesz. A mówią ,że rower to taki zdrowy jest Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggd Re: Najnowsze informacje na RowerowaLodz.pl IP: 95.175.3.* 25.11.11, 18:17 podoba mi się to małe logo roweru i napis Łódź na barierkach. Mała rzecz a cieszy:) brawo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lk Na osiedlach parkingi robią spółdzielnie IP: *.toya.net.pl 23.11.11, 22:07 sprawa w rękach spółdzielców. Odpowiedz Link Zgłoś
kcramsib Rowerowe nowości - separatory, stojaki i podpórki 23.11.11, 22:16 Podczas ostatniej akcji montowania stojaków rowerowych jeden z nich pojawił się przy podstawówce niedaleko mojego mieszkania. Uchował się, chwała Bogu, dwa dni bo potem... zniknął - handlarze złomu mieli uciechę... ciekawe ile z tych 500 przetrwa dłużej niż miesiąc... Odpowiedz Link Zgłoś
rowerowalodz.pl Re: Rowerowe nowości - separatory, stojaki i podp 23.11.11, 22:22 O której lokalizacji piszesz? Bo wszystkie na bieżąco monitorujemy i katalogujemy na www.rowerowalodz.pl/mapa Odpowiedz Link Zgłoś
kcramsib Re: Rowerowe nowości - separatory, stojaki i podp 23.11.11, 22:31 Stojak stał przy SP nr 4. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naczelnik Re: Rowerowe nowości - separatory, stojaki i podp IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.11.11, 00:14 wydanie pieniedzy w błoto i przy okazji sponsorowanie prywatnej inicjatywy! spokojnie rozliczymy przy następnych wyborach!! Odpowiedz Link Zgłoś
rowerowalodz.pl Re: Rowerowe nowości - separatory, stojaki i podp 24.11.11, 13:30 Gość portalu: naczelnik napisał(a): > wydanie pieniedzy w błoto i przy okazji sponsorowanie prywatnej inicjatywy! Prosimy rozwinąć myśl, co ma pan na myśli pisząc o sponsorowaniu prywatnej inicjatywy? Kto według Pana pobiera jakieś pieniądze z tytułu tej inwestycji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kgb Nie zobacze, nie uwieże, Europa idze? Brawo!! IP: *.toya.net.pl 23.11.11, 22:56 A malkontenci zapraszam do Niemiec, Francji. W czarnej dupie siedzicie i nic nie widzicie. Więcej ścieżek, rower to zdrowie! Odpowiedz Link Zgłoś
kcramsib Re: Nie zobacze, nie uwieże, Europa idze? Brawo!! 23.11.11, 23:00 Jak już to uwieRZę ;) I z góry sorry za wytknięcie literówki :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p. Re: Rowerowe nowości - separatory, stojaki i podp IP: *.toya.net.pl 23.11.11, 22:17 Osiedle to w większości nie teren miasta. SMy i wspólnoty mieszkaniowe powinny zainwestować w parkingi kubaturowe. Choć wątpię by znaleźli się chętni do finansowania tego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rowerowybiegacz Osiedla były dobrze projektowane, tylko że... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.11, 22:24 > a czy miasto planuje jakieś miejsca parkingowe dla samochodów? Szczególnie na t > erenach osiedli. Liczba samochodów rośnie, a infrastruktura jest taka, jak za c > zasów kiedy budowano łódzkie blokowiska. Osiedla były dobrze projektowane, tylko że nikt nie przewidział, że staniemy się złomowiskiem Europy i samochody będą kupowali ludzie, których nie tylko normalnie nie byłoby stać nawet na używane w sensownym stanie, ale którzy tak naprawdę samochodu nie potrzebują, a tylko chcą mieć, bo "co będą z motłochem zbiorkomem się tłuc", skoro sąsiad już jest zmotoryzowany. No i kupują po dwa albo trzy dla każdego członka rodziny, a gdy któryś szybko padnie, to następny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Komuna Tekst rodem z komuny! IP: *.adsl.inetia.pl 23.11.11, 23:22 Gość portalu: rowerowybiegacz napisał(a): > Osiedla były dobrze projektowane, tylko że nikt nie przewidział, że [...] System był dobry, tylko ludzie nie dostosowani... Otóż w systemach innych, niż totalitarne SŁUCHA się tego, czego ludzie chcą, a nie nakazuje się im co mają chcieć. U nas stawia się zasieki, żeby nie robili ścieżki przez trawnik, w RFN w takim miejscu budowano chodnik - BO LUDZIE GO CHCIELI. I skoro głupi Kowalski CHCE mieć auto, to nie ma powodu, aby mu to utrudniać. Najgorsze jest jednak to, że przy obecnie budowanych domach jest za mało miejsc parkingowych, to co można było wybaczyć budowniczym Retkini (skąd mieli wiedzieć...), nie powinno być wybaczone dziś. Bo Kowalski kupi drugie autko Kowalskiej, niezależnie od opinii wszelkiej maści aktywistów i teoretyków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Tekst rodem z komuny! IP: *.opera-mini.net 24.11.11, 11:55 > U nas stawia się zasieki, żeby nie robili ś > cieżki przez trawnik, w RFN w takim miejscu budowano chodnik A jak w RFN ktoś zaparkował na tym trawniku, to pół godziny później mógł szukać swojego samochodu na parkingu policyjnym na drugim końcu miasta. A problem ścieżki na trawniku pojawiał się rzadko, bo projektant rozumiał, że projektuje coś, co ma służyć użytkownikowi, a nie wzorek geometryczny łatwy do wyrysowania na mapie, więc chodnik po prostu istniał we właściwym miejscu. > I skoro głupi Kowalski CHCE mieć auto, to nie ma powodu, aby mu to utrudniać. Owszem, jest mnóstwo powodów, które sprowadzają się do wspólnego mianownika - kosztów ponoszonych przez wspólnotę (kraj, miasto, gmina, wspólnota mieszkaniowa) na rzecz utrzymanie tego samochodu i jego funkcjonalności. > Bo Kowalski kupi drugie autko Kowalskiej, niezależnie od opinii wszelkiej maści aktywistów i teoretyków. Skoro Shmidt nie tylko nie kupuje autka Smidtowej, ale i sprzedaje własne, to Kowalski też może - jeśli warunki będą temu sprzyjać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: <> Re: Tekst rodem z komuny! IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.11.11, 12:44 >Skoro Shmidt nie tylko nie kupuje autka Smidtowej, ale i sprzedaje własne, to K > owalski też może - jeśli warunki będą temu sprzyjać Tylko ,że Shmidt , Shmidtowa i córka Shmidta już mają auta i nie mają zamiaru ich sprzedawać. (zdecydowanie większa ilość samochodów na 1000 mieszkańców w Niemczech niz w Polsce) Fakt ,że może nie wszędzie nimi jeżdżą może jedynie podlegać dyskusji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Tekst rodem z komuny! IP: *.opera-mini.net 25.11.11, 12:28 > (zdecydowanie większa ilość samochodów na 1000 mieszkańców w Nie > mczech niz w Polsce) Nie w dużych miastach. Np. w Berlinie jest mniej niż w Łodzi i liczba ta systematycznie maleje. > Fakt ,że może nie wszędzie nimi jeżdżą może jedynie podlegać dyskusji Fakt to jest co najwyżej taki, że próbujesz dyskutować w temacie, na którym się nie znasz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: <> Re: Tekst rodem z komuny! IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.11.11, 14:02 > > (zdecydowanie większa ilość samochodów na 1000 mieszkańców w Nie > > mczech niz w Polsce) > > Nie w dużych miastach. Np. w Berlinie jest mniej niż w Łodzi i liczba ta system > atycznie maleje. > Ale w wioskach typu Monachium juz więcej niż w metropolii Łodzią zwanej . Dodatkowo z powodów nie wyrejestrowywania pojazdów w Polsce wiele z tych "samochodów na tysiąc mieszkańców " wystepujących w statystyce w rzeczywistości dawno nie istnieje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ag A czy coś dla pieszych zostanie zrobione? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.11, 22:26 A czy coś dla pieszych zostanie zrobione? Swoją drogą, gdy dotychczas rowerzysta przewrócił się, tylko poturlał kawałek, wstał, otrzepał łachmany i pojechał dalej. Teraz jak przywali łbem w słupek to... no właśnie. Może otrzeźwieje i zrozumie, że rower to jest dobry na polne dukty? Tak tak, wiem że Europa to... Póki co Europa dołuje na rowerach, a Chiny i reszta Azji idzie w górę przesiadając się z riksz i rowerów do samochodów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hasyd Re: A czy coś dla pieszych zostanie zrobione? IP: *.toya.net.pl 23.11.11, 22:38 dawno nie czytałem tak idiotycznego postu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ag Re: A czy coś dla pieszych zostanie zrobione? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.11, 23:04 Zdanie zaczyna się wielką literą a kończy kropką. Ale rozumiem, niechlujstwo, tak jak pedałowanie, teraz w modzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: A czy coś dla pieszych zostanie zrobione? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.11, 23:15 > Zdanie zaczyna się wielką literą a kończy kropką. Ale rozumiem, niechlujstwo, t > ak jak pedałowanie, teraz w modzie. A przed "a" w tym przypadku obowiązkowy jest przecinek. Nie miałeś się o co do niego przyczepić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poco Re: A czy coś dla pieszych zostanie zrobione? IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.11.11, 00:17 jest jedna zasada w tym miescie kto wiecej "drze" morde tym więcej zyskuje i tak własnie "rowerzysci" fetyszysci wywalczają coraz durniejsze pomysły Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: A czy coś dla pieszych zostanie zrobione? IP: *.opera-mini.net 24.11.11, 11:57 No rzeczywiście. 500 tys. na słupki i stojaki wobec setek milionów na budowę i remonty dróg to rzeczywiście "więcej" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mini Re: A czy coś dla pieszych zostanie zrobione? IP: *.adsl.inetia.pl 24.11.11, 22:40 Gość portalu: gosc napisał(a): > No rzeczywiście. 500 tys. na słupki i stojaki wobec setek milionów na budowę i > remonty dróg to rzeczywiście "więcej" Misiu, te drogi to DLA ROWERÓW! Ewentualnie dla MPK. Żart? Niezupełnie! Wystarczy popatrzeć co zrobiono z Pietryną i Wigury. Co na tym zyskał TRAMWAJ? ...nic :-((( Co zyskali rowerzyści? Faktycznie nic, ale moralnie... Odpowiedz Link Zgłoś
be_good Re: A czy coś dla pieszych zostanie zrobione? 24.11.11, 07:38 A na przykład jakie masz pomysły usprawnień dla pieszych? I co w tej sprawie zrobiłeś/aś? Propozycje rowerzystów, żeby wyrównać fazy świateł na skrzyżowaniach, czy ograniczyć zielone strzałki wpłyną także na ruch pieszych. Odpowiedz Link Zgłoś
ww_lodz Rowerowe nowości - separatory, stojaki i podpórki 23.11.11, 23:03 To ja poproszę o takie separatory na chodnikach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zdzich Rowerowe nowości - separatory, stojaki i podpórki IP: *.toya.net.pl 23.11.11, 23:37 Głupota i bezradność tych co podejmują takie decyzje sięga jakiegoś zenitu. Dla wszystkich byłoby lepiej, żeby ludzie łamali przepisy i płacili za to wysokie mandaty do miejskiej kasy. Ale w Łodzi lepiej zapłacić producentowi słupków. Jako rowerzysta nie popieram marnotrawstwa materiału i pieniędzy. O to, żeby ścieżki rowerowe służyły rowerzystom powinna dbać straż miejska - nie słupki. Największy pożytek będą miały psy, bo będą na nie szcz.... Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek33 Rowerowe nowości - separatory, stojaki i podpórki 23.11.11, 23:46 Ja się bardzo cieszę, że ruch rowerowy jest odseparowywany od innych, brakuje mi jeszcze "separatorow" blokujących jazdę po przejściach, progów zwalniających przed skrzyżowaniami i przejściami dla pieszych, mam też nadzieję, że użytkownicy ścieżek nie pozabijają się na tych barierkach. Ze swojej strony deklaruję, że zrobię wszystko, by poza nie nie wyjeżdżali. Odnośnie parkowanie, to się muszę niestety z nimi zgodzić - nowych miejsc parkingowych w centrum budować nie należy (a już napewno nie na koszt podatników) a w razie nadmiaru chętnych zwyczajnie rozszerzyć strefę i podnieść cenę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marian Koniuszko Rowerowe nowości - separatory, stojaki i podpórki IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.11.11, 01:23 Nie do wiary... Nie tak dawno (po 20 latach!!!) radni miejscy uznali, że będzie można przewozić rowery w MPK, a teraz takie udogodnienia... Jesteśmy w Europie czy co? Nadal jednak rowerem będę sobie jeździł poza miasto i poza miastem. Przyjemniej, bezpieczniej, najeździ się człowiek jak człowiek. Łódź to nie jest miasto dla rowerów i rowerzystów. I jeszcze długo nie będzie. Powodem są sami łodzianie - tu każdy kmiot musi mieć furę i nawet przez sekundę nie pomyśli ile życia marnuje szukając miejsca do parkowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kmiot Re: Rowerowe nowości - separatory, stojaki i podp IP: *.adsl.inetia.pl 24.11.11, 02:17 Gość portalu: Marian Koniuszko napisał(a): > Łódź to nie jest miasto dla rowerów i rowerzystów. I jeszcze długo nie będzie. Może masz rację. No i? Jakieś wnioski? Bo ja widzę jeden: JAK CI SIĘ NIE PODOBA, TO SIĘ WYPROWADŹ. > Powodem są sami łodzianie - tu każdy kmiot musi mieć furę i nawet przez sekundę > nie pomyśli ile życia marnuje szukając miejsca do parkowania. Łodzianie = kmioty. Odważne, a być może bliskie prawdzie. Być może. ...tylko co z tego? SKORO CHCE, TO MA. I CO TOBIE KMIOCIE DO TEGO? Tobie nikt nie ogranicza ilości kółek w rowerze. W korkach nie stoisz, miejsc do parkowania nie szukasz - czego więc się czepiasz innych? Chcesz im rozkazywać, jak mają żyć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Rowerowe nowości - separatory, stojaki i podp IP: *.opera-mini.net 24.11.11, 11:59 > ...tylko co z tego? SKORO CHCE, TO MA. I CO TOBIE KMIOCIE DO TEGO? Ano to, że płaci na ich utrzymanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Żal Żal mi cię IP: *.adsl.inetia.pl 24.11.11, 22:24 Tak się starasz, a i tak wychodzi ...kupa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Żal mi cię IP: *.opera-mini.net 25.11.11, 13:10 Ojoj. Jakie ambitne. Odpowiedz Link Zgłoś
incipit Jak się kilku rowe-cośtam zabije o te separatory, 24.11.11, 05:31 Jak się kilku rowe-cośtam zabije o te separatory, albo połamie się parę dziesiątków kolan to będą żniwa i będziemy szybko kosić te świeżo wyrosłe słupki. A wcześniej całe szczęście ubędzie kilku wściekłych rowe-cośtam. Odpowiedz Link Zgłoś
litespeed Rowerowe nowości - separatory, stojaki i podpórki 24.11.11, 07:57 Brawo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: salez Rowerowe nowości - separatory, stojaki i podpórki IP: 217.153.248.* 24.11.11, 09:32 Super akcja, szkoda tylko, że miasto dostrzega problemy rowerzystów poruszających się w zachodniej cześci miasta i centrum, a kiedy coś się zmieni po wschodniej stronie? Jest ścieżka rowerowa z Olechowa na Widzew a potem krawężniki, chodniki i co miesiąc koło do centrowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Rowerowe nowości - separatory, stojaki i podp IP: *.opera-mini.net 24.11.11, 12:00 ZTCP to w przyszłym roku będzie budowana ścieżka z Widzewa do skrzyżowania marszałków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: saddam Rowerowe nowości - separatory, stojaki i podpórki IP: *.toya.net.pl 24.11.11, 10:11 Wszystko pięknie i ładnie ale... Po 1 zbliża się zima, a niedawno czytaliśmy, że na odśnieżanie jest tylko 5mln, więc moje pytanie brzmi: po co regulować "ruch rowerowy" przed okresem zimowym, w którym nikt (desperatów nie wliczam) z roweru nie korzysta? Po 2: Miasto niedawno odwołało sylwestra bo nie ma pieniędzy, a w październiku wywaliło 0,5mln na "pożegnanie" dworca fabrycznego. Nie wiem kto dokładnie przydziela pieniądze, ale procesy myślowe z pewnością nie są jego konikiem Odpowiedz Link Zgłoś
rowerowalodz.pl Re: Rowerowe nowości - separatory, stojaki i podp 24.11.11, 13:28 Czas montażu niestety jest pochodną tego jak wygląda proces decyzyjny w Zarządzie Dróg i Transportu. O tym, że stojaki mają się pojawić wiedzieliśmy od kwietnia. Dopiero w lipcu pomagaliśmy zbierać propozycje lokalizacji: rowerowalodz.pl/aktualnosci/450-wskaz-gdzie-maja-postawic-nowe-stojaki Następnie znowu długie czekanie, aż zostanie ogłoszony przetarg: rowerowalodz.pl/aktualnosci/487-nowe-stojaki-separatory-i-podporki i ogłoszenie wyników: rowerowalodz.pl/aktualnosci/496-rozstrzygniete-przetargi Następnie był czas na podpisanie umowy przez wykonawce i czas na produkcję: rowerowalodz.pl/aktualnosci/510-takie-beda-nowe-stojaki Dlatego to niestety tyle im zajęło. Ale te separatory zostaną na kolejne lata i będą służyć rowerzystom. AD. 2. To dość niesprawiedliwe porównywanie tych kwot, zwłaszcza że są one z zupełnie innych światów i dość trudno porównywalne. No bo jak porównać korzyści z kilkugodzinnej imprezy, z czymś co zostaje i służy latami? Natomiast jeśli chcesz doszukiwać się oszczędności, to rzuć okiem na inne inwestycje drogowe w Łodzi. Al. Józefiaka na rubieżach Widzewa, to kwota 141 mln złotych. Sama sygnalizacja świetlna na jednym rondzie Inwalidów pochłonęła 5 mln złotych. Limanowskiego kosztowała 40 mln złotych. Ulica Rudzka to 22 mln złotych... itd. łącznie z planami budowania ul. Nowotargowej za co najmniej 104 mln złotych. A porównujesz to z 3 mln złotych jakie wyniósł tegoroczny budżet na wszystkie inwestycje rowerowe w Łodzi. Są to także pierwsze pieniądze wydane na rowery w Łodzi od blisko 3 lat! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: saddam Re: Rowerowe nowości - separatory, stojaki i podp IP: *.toya.net.pl 24.11.11, 21:48 Po pierwsze. Nie kwestionuję faktu, że inwestycje rowerowe są potrzebne. Sam nie jeżdżę po Łodzi na rowerze, bo się po prostu boję. Patrząc z perspektywy kierowcy widzę totalny brak poszanowania przepisów zarówno przez kierowców, jak i rowerzystów, nie wynikający bynajmniej z braku odpowiedniej infrastruktury typu słupki i płotki, a zwyczajnie kultury i to tu leży problem. Egzekwujmy przepisy, a będzie bezpieczniej Po drugie. Moja wypowiedź miała na celu wypunktowanie niegospodarności i jak również się okazuje- opieszałości władz miejskich. Pieniądze wydawane są na rzeczy mało ważne z punktu widzenia przeciętnego mieszkańca (idę o zakład, że takowy wolałby iść na miejskiego sylwestra niż na szopkę przed dworcem). A i pieniądze nie biorą się z powietrza- gdzieś trzeba oszczędzić, żeby na co innego wydać (fakt, że np miejski sylwester przysporzy miastu popularności- ergo dodatkowych funduszy, a utrzymanie przejezdności dróg w okresie zimowym jest sprawą kluczową, wydaje się godnym argumentem). Poza tym jakie to inne światy, jak budżet miasta jest jeden i przenoszenie pieniędzy z departamentu do departamentu jest na porządku jeżeli nie dziennym, to odbywa się cyklicznie. Po trzecie. Nie wiem skąd niechęć do remontowania dróg, wszak wszyscy czy to jadąc samochodem, rowerem, czy komunikacją z nich korzystamy. Uważam też że poprawiony stan dróg uczyni przemieszczanie się po mieście bezpieczniejszym. Na tym akurat nie warto oszczędzać, bo 2 mln oszczędności teraz, odbiją się 20 mln, które trzeba będzie wydać za 2 lata. Co do sygnalizacji na rondzie inwalidów- w pełni jednak zgadzam się z przedmówcą. Bo trzeba być inwalidą (stąd prawdopodobnie nazwa), żeby na jednym z najłatwiejszych rond (doskonała widoczność z każdej strony i klarowne oznakowanie) spowodować kolizję. Te pieniądze jak najbardziej ZOSTAŁY wyrzucone. Odpowiedz Link Zgłoś
be_good Re: Rowerowe nowości - separatory, stojaki i podp 24.11.11, 22:44 Na Rondzie Inwalidów sygnalizacja powstała najprawdopodobniej, żeby umożliwić przejście pieszym, czy przejazd rowerzystom. Kierowcy owszem doskonale by się widzieli i rozumieli, ale piesi/rowerzyści na takim dużym szybkim skrzyżowaniu byliby dla kierowców przezroczyści Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: saddam Re: Rowerowe nowości - separatory, stojaki i podp IP: *.toya.net.pl 24.11.11, 23:52 Pomiędzy północną, a południową stroną Rokicińskiej jest przejście podziemne. A co do ul. Puszkina, jest tam zlokalizowane przejście, również widoczne z całego ronda z bardzo szeroką wysepką pośrodku. O dziwo do tej pory tłukły się tam samochody, o pieszych potrąconych w tym miejscu mało było mówione. Dla mnie te światła to tylko kolejny czynnik korkotwórczy, bo przejeżdżając na wczesnym czerwonym ma się sytuację mniej więcej analogiczną do stanu sprzed zamontowania świateł(nie sprawdzone osobiście, lecz zaobserwowane) Nie upieram się przy swoim, ale w moim mniemaniu te pieniądze mogłyby posłużyć na rzeczywistą poprawę bezpieczeństwa np. remont torowiska na Legionów lub skrzyżowaniu Marszałków. Odpowiedz Link Zgłoś
be_good Re: Rowerowe nowości - separatory, stojaki i podp 25.11.11, 00:15 Mało tam jeżdżę, więc nie wiem, czy korki są większe czy mniejsze. Rower przejściem podziemnym przeprowadzic nieporęcznie, poza tym przejście podziemne jest tylko z jednej strony. Ruch na Puszkina jest na pewno większy w związku z przeniesieniem połączeń PKP na Widzew. Nie ma tragedii, no chyba, że zmiany ustawione są od czapy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: saddam Re: Rowerowe nowości - separatory, stojaki i podp IP: *.toya.net.pl 25.11.11, 00:22 W sumie zmiany już zaszły, więc nie ma co dywagować. Mieszkańcy miasta muszą wreszcie się zainteresować na co ile idzie pieniędzy, a potem domagać się zmian przeprowadzonych zgodnie z ich potrzebami. Bo urzędnicy są oderwani od rzeczywistości, a nam - do momentu aż weźmiemy się w garść pozostaje myśleć podczas poruszania się czymkolwiek i wzajemnie dbać o swoje bezpieczeństwo (nie żeby cokolwiek, kiedykolwiek nas od tego zwalniało, oczywiśicie...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Rowerowe nowości - separatory, stojaki i podp IP: *.opera-mini.net 25.11.11, 12:32 > Po trzecie. Nie wiem skąd niechęć do remontowania dróg, Co innego remontowanie dróg, a co innego marnowanie setek milionów na rozbudowę dróg ponad miarę tam, gdzie nie ma na to zapotrzebowania (vide Aleja Ofiar czy nadprogramowe wiadukty Trasy Górna) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: =2P= Rowerowe nowości - separatory, stojaki i podpórki IP: *.toya.net.pl 24.11.11, 10:43 Panuje obecnie trend na rowery... Aktywiści ciągle wykrzykują, że przesiadka na rowery zmniejszy korki, bo to samochody generują korki, a te z kolei spowalniają i uniemożliwiają sprawne podróżowanie transportem publicznym... Powoływane są przykłady innych miast Europy, Świata. Ciągle z ust cyklistów słyszę, jak to w Łodzi samochody utrudniają poruszanie. Czy rzeczywiście utrudniają? Sobie nawzajem na pewno. Ale jaki jest rzeczywisty wpływ zwiększonego ruchu samochodów na transport publiczny, na nasze MPK? Proponuję każdemu Łodzianinowi, a walczącym cyklistom w szczególności, żeby przeanalizowali sobie trochę rozkłady jazdy i porównali czasy pokonania tej samej drogi (od startu do celu) w godzinach zakorkowanego szczytu i np. w niedzielę rano. Porównajcie czasy przejazdu przez całe miasto w godzinach szczytu, z czasem przejazdu w niedzielę gdzie ruch samochodowy jest znikomy. Taka niedziela to model sytuacji, gdybyśmy w tygodniu przesiedli się z samochodów na rowery i tramwaje. I co się okazuje??? Różnica czasu jest TYLKO ok 10%. To jest ok 5 minut na przejechaniu całego miasta północ-południe!!! Nie ma praktycznie żadnego zysku z korzystania z niezakorkowanego MPK!!! Parokrotnie dłużej idzie się pieszo od domu do przystanku! Spójrzmy więc na przemieszczenie się między tymi samymi punktami samochodem (nie koniecznie tą samą drogą). Czas przejazdu w szczycie wydłuża się o ok 50% względem niedzielnego ranka. Ale nadal jest krótszy niż czas przejazdu transportem publicznym NAWET w niedzielę!!! Kiedy jedziemy samochodem w szczycie nadal robimy to szybciej niż MPK jadące poza godzinami szczytu w niedzielę. To jest jedna z przyczyn, dla której ludzie nie przesiądą się z samochodów na rowery i do komunikacji miejskiej. Samochodem w Łodzi zawsze jest szybciej, bardziej komfortowo i ciepło. Moje wyliczenia zostały wykonane na podstawie rozkładów MPK, ale nie biorą pod uwagę koniecznych dojść pieszych do przystanków, które trwają parokrotnie dłużej niż minutowy zysk z likwidacji korków! Wnioski. Wg mnie Łódź nie należy do miast specjalnie zakorkowanych o dużej ilości samochodów. Problem korków istnieje, ale w porównaniu z naprawdę dużymi lub ŻYJĄCYMI miastami jest znikomy. Zresztą dowodzą tego choćby średnie prędkości samochodów w miastach w Polsce. Łódź ma jedną z najwyższych prędkości średnich! Nagłaśnianie problemu korków.... nobilituje tylko miasto do bycia wielkim miastem, metropolią (bo jakie to miast bez problemu korków). A takim niestety nie jest, niezależnie ilu ma mieszkańców. Szanowni cykliści - przestańcie walczyć z samochodami pod pretekstem dążenia do zmniejszenia korków i przesiadki na tramwaje. Powiedzcie wprost: Mniej samochodów to wygodniejsza jazda DLA WAS na rowerach po mieście. Nie oszukujcie nie-cyklistów, że szybciej dojadą MPK do celu. To mrzonka. A nie wszyscy mogą być cyklistami.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janek Korki w Łodzi to wymysł cyklistów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.11, 11:09 Taka prawda. Wprawdzie w godzinach szczytu drogi są bardziej zapchane i czas przejazdu wydłuża się o parę (czasami parenaście) minut, ale do korków to jeszcze daleko. Za to komfortu jazdy samochodem nie zastapi żaden tramwaj, autobus czy tymbardziej rower. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Rowerowe nowości - separatory, stojaki i podp IP: *.opera-mini.net 24.11.11, 12:26 > Powoływane są przykłady innych miast Europy, Świata. A Ty sobie bardzo dokładnie zatykasz uszy i oczy i udajesz, że tych przykładów nie widzisz i nie słyszysz > Ale jaki jest rzeczywisty wpływ zwiększonego ruchu samochodów na transport publiczny, na nasze MPK? 1. Wydłużenie rozkładowego czasu jazdy linii 12 o 9 minut w ciągu ostatnich dwóch lat ze względu na korki na Zielonej, Gdańskiej i Narutowicza i ustawioną pod samochody sygnalizację na skrzyżowaniach Wyszyńskiego-Armii Krajowej, Wyszyńskiego-Retkińska, Mickiewicza/Włókniarzy oraz sekwencję świateł na Narutowicza od POW po Kopcińskiego. A do tego liczne spóźnienia. 2. Trzykrotne zmniejszenie liczby tramwajów kursujących po ul. Kilińskiego wywołane spadkiem liczby pasażerów stanowiącym następstwo totalnego zakorkowania ulicy 3. Wydłużenie czasu jazdy linii 10 o 4 minuty w ciągu 2 lat ze względu na sygnalizację świetlną na skrzyżowaniach - budowaną, przebudowywaną i podregulowywaną dla potrzeb samochodów. 4. Wydłużenie mimo remontu torów o 3-5 minut czasu jazdy na najważniejszej w mieście linii ŁTR zamiast deklarowanego skrócenia czasu jazdy o 10-12 minut spowodowane pracą sygnalizacji świetlnej ustawionej na potrzeby samochodów + nawet kilkunastominutowe opóźnienia również dzięki tejże sygnalizacji (zwłaszcza na skrzyżowaniu Mickiewicza-Kościuszki)+ dodatkowo zmniejszenie liczby kursujących tramwajów ze względu na parametry trasy po przebudowie (wywołane chęcią powydzielania lewoskrętów dla samochodów) 5. kilkaset rocznie przypadków zatrzymań komunikacji tramwajowej z winy kierowców parkujących na torach 6. Setki zatrzymań wynikających z kolizji z samochodami z winy kierowców tychże. Wymieniać dalej? > Taka niedziela to model > sytuacji, gdybyśmy w tygodniu przesiedli się z samochodów na rowery i tramwaje Nieprawda. Sygnalizacja świetlna dyskryminuje transport publiczny także w niedziele - niekiedy nawet w większym stopniu. > Różnica czasu jest TYLKO ok 10%. Teoretyczna. Korków i spóźnień rozkłady nie pokazują. > Parokrotnie dłużej idzie się pieszo od domu do przystanku! Jak przystanki zlokalizowane są przy skrzyżowaniach, a nie tam gdzie są potrzebne i by się do nich dostać trzeba pokonać przejście podziemne, to idzie się długo. Czy sam zgadniesz dla czyjej wygody przystanki (i przejścia dla pieszych) lokowane są przy skrzyżowaniach? No a zresztą ja mam do przystanku jakieś 60-90 sekund. > Wg mnie Łódź nie należy do miast specjalnie zakorkowanych o dużej ilości samoch > odów. Problem korków istnieje, ale w porównaniu z naprawdę dużymi lub ŻYJĄCYMI > miastami jest znikomy. Problem samochodów polega na tym, że zdegenerowały one śródmieście. Jego odbudowa jest niemożliwa bez radykalnej poprawy transportu zbiorowego. A ta jest niemożliwa, bez nadania priorytetu i ograniczenia wpływu samochodów na transport publiczny. A to i tak tylko czubek góry lodowej, jaką stanowi podział funduszy na inwestycje w drogi - transport publiczny, czy zawłaszczenie przez samochód przestrzeni miasta, którą można by wykorzystać w atrakcyjniejszy sposób. > Mniej samochodów to wygodniejsza jazda DLA WAS na rowerach po mieście. I dla kierowców, którzy będą mieli więcej miejsca na drogach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: =2P= Łódź nie jest zakorkowana.... IP: *.toya.net.pl 24.11.11, 15:28 > > Powoływane są przykłady innych miast Europy, Świata. > A Ty sobie bardzo dokładnie zatykasz uszy i oczy i udajesz, że tych przykładów > nie widzisz i nie słyszysz 1. pokaż mi fragment mojej wypowiedzi, który neguje prawdziwość owych przykładów? Skoro mi bezpodstawnie przypisujesz zatykanie uszu na przykłady, świadczyć może jedynie o Twoim wewnętrznym do niech nie-przekonaniu. 2. Ja te przykłady widzę, jest super. Tylko twierdzę, że rozwinięcie owych miast w porównaniu z Łodzią jest zupełnie inne. W Łodzi nie ma korków, jakie są w owych miastach nawet przy spopularyzowaniu rowerów. Łódź niestety jest na biegu wstecznym, umiera. W Łodzi nie ma ruchu w rozumieniu dosłownym i w przenośni. Oprócz kilku godzin rannych i koło 16:30-17:30 nie jest źle, spokojnie można przejechać! A w pozostałych porach jest wręcz za pusto - miasto w bezruchu. Dlatego uważam, że dobre przykłady z zagranicy mają niewielkie odniesienie do Łodzi. To tak jakby chcieć w Sieradzu budować metro bo w innych miastach europejskich świetnie rozwiązuje komunikację. Pewnie, że przykład metra w mieście jest super, ale już metra w Sieradzu nie. > 1. Wydłużenie rozkładowego czasu jazdy ... ble ble ble... Pokazałem Ci, że wbrew pozorom, czas przejazdu niewiele się różni od pory dnia i tygodnia, to winisz za to teraz światła! Hahaha. To może zlikwidujmy przejścia dla pieszych, tramwaj będzie jechał szybciej. Niestety ale w wielu miejscach światła są ustawione pod tramwaje. Cały pomysł ŁTR na Piotrkowskiej "B" nie przyspieszył tramwajów - co dla normalnych ludzi było oczywiste, że tak będzie - ale nawet wzmógł ruch samochodowy i korki na ulicach równoległych. Pomysł z wydzielonym pasem MPK na nieruchliwej ulicy, światła przed przystankiem i za przystankiem działające jak chcą spowodowało, że kierowcy się z tej ulicy po prostu wynieśli na inne. Na Kilińskiego, na Wólczańską. A tramwaj i tak jeździ jak się okazuje wolniej samotnie po Pietrynie "B". Kolejne działanie anty samochodowe związane z iluzorycznym przyspieszeniem tramwaju - zamknięcie kawałka Żwirki - generuje wzmożony ruch w koło. Po co? Skoro jak sam piszesz tramwaj jedzie wolniej niż zakładano? Kolejny przykład: chore nakazy skrętu z Kilińskiego w Tuwima, Nawrot, Piłsudskiego. Żeby zrobić miejsce dla tramwaju i autobusu. To co, że przez to samochody będą miały dłuższą drogę, często wymuszoną przez ścisłe centrum (Tuwima), a przez to będą dłużej w ruchu, będą generować wrażenie dużej ilości aut w centrum, będą dłużej smrodzić. Zabrońmy jechać samochodom prosto do celu, niech sobie trochę pokluczą. Tramwaj przejedzie.... Tyle, że wcale nie jakoś szybciej jak sam piszesz. Dawniej był zakaz skrętu w lewo z Kilińskiego w Nawrot, teraz jest nakaz tego skrętu. Dawniej chodziło o nie blokowanie torowiska przez samochody skręcające w lewo - działało - szczególnie było widać jak jakiś idiota jednak próbował skręcać i tworzył zator. Teraz ktoś pozbawiony wyobraźni wprowadził nakaz. To są zatory. A samochody jadące na południe i tak zrobią potem korek na skrzyżowaniu Kilińskiego i Piłsudskiego kiedy na nie wjadą, tym razem od wschodu. Pisząc o mniejszej ilości tramwajów z powodu lewoskrętów na Kościuszki piszesz bzdury. Lewoskrętów jest mniej, niż było, co oczywiście wpływa na to że na tych co pozostały jest więcej samochodów. Ale akurat poprzenoszenie przystanków i lewoskręty są najlepszą rzeczą jaka powstała przy ŁTR > 5. kilkaset rocznie przypadków zatrzymań komunikacji tramwajowej z winy kierowc > ów parkujących na torach A to już samo o Tobie świadczy. Oceniać sytsem i założenia po jednostkowych błędach ludzkich. To ja napiszę w Twoim stylu: Zlikwidować tramwaj, bo jak się jeden wykolei to pół miasta sparaliżowane na cały dzień (przykład strasznego i smutnego w skutkach wyskoczenia tramwaju na Mickiewicza/Kościuszki). Przecież podobnie kolizje z winy tramwajów nie są argumentem za ich usunięciem. Choć dla mnie przeciw tramwajom jako takim, akurat przemawia olbrzymi negatywny wpływ torowiska na jezdnie i konieczne jej remonty. Dziury w drogach to głównie przyczyna torowisk. Ale nie podnoszę tego problemu, bo wiem, że są ludzie którzy komunikacji miejskiej potrzebują. Cykliści natomiast próbują zabronić coś komuś. Gdzieś w wątku ktoś zabraniał kupowania drugiego samochodu dla żony... rewelacja. > Jak przystanki zlokalizowane są przy skrzyżowaniach, a nie tam gdzie są potrzeb > ne Człowieku o czym ty mówisz! To czy przystanek zlokalizuje się przy skrzyżowaniu czy między przecznicami, nie ma wpływu jak daleko do celu ma statystyczny uśredniony pasażer. Jak przystanki przeniesiesz między przecznice to dalej będzie do skrzyżowań. Jedni będą mieli wtedy dalej a inni bliżej. Nie wspominając o ulicach po których nic nie jeździ, a ktoś ma biuro, fabrykę, szkołę... Zawsze trzeba będzie tam dojść. A samochodem podjeżdżasz pod drzwi... O przejściach podziemnych nie wspominam, przy ich znikomej ilości.... to nie ma sensu. > Wymieniać dalej? Wymieniaj! Będzie się z czego pośmiać.... PS. Dla jasności. Nie jestem przeciwnikiem rowerów, nie jestem przeciwnikiem komunikacji miejskiej. Nie chce zakazać komukolwiek jazdy na rowerze po mieście, jazdy tramwajem, chodzenia pieszo, chodzenia na rękach i czołgania się. Każdy może wybrać odpowiedni dla siebie rodzaj transportu, który jest wg niego najkorzystniejszy. Pokazuję tylko, że opinie cyklistów o przeszkadzającej roli samochodów w mieście na ruch MPK jest nieuzasadnioną polityką roszczeniową. Mnie analiza wpływu czasu przejazdu komunikacji zajęła chwilę. Ale może powinno się wreszcie zrobić poważne badania, na ile W ŁODZI samochód spowalnia tramwaj/autobus. Bo wg mnie wartość minutowa nie warta jest dyskusji. W mieście są trzy obozy: kierowcy, rowerzyści, piesi (transport publiczny). Dążenie do marginalizowania któregokolwiek z nich prowadzi do większego komfortu pozostałych. Być może pod wpływem roszczeniowej polityki cyklistów, z czasem i kierowcy stworzą silne lobby działające w swojej obronie... będzie wtedy ciekawie ;) ;) Kierowcą stajesz się wtedy, kiedy masz pieniądze na samochód i jego utrzymanie oraz uświadamiasz sobie, że czas przejazdu przez miasto MPK wynosi 52minut w szczycie, 47 min. poza szczytem, a samochodem odpowiednio: 30min i 16min... PS2. Moja opinia poboczna w stosunku do pomysłów ograniczania ruchu pojazdów i ograniczeń parkowania (i zaniedbania tworzenia miejskich parkingów) jest taka, że w przypadku podupadłej obecnie Łodzi doprowadzi to do wyprowadzenia się biznesu z centrum na obrzeża. Tendencje są takie, że dla inwestorów i użytkowników ważniejsze jest łatwe zaparkowanie pod firmą niż jej lokalizacja w Centrum, które i tak sukcesywnie podupada. Jest to jdna z przyczyn dlaczego centrum upada coraz niżej, a dlaczego np. Manuf jest sukcesem... Mam nadzieję, że ktoś się wreszcie opamięta, bo jak tak dalej pójdzie to niebawem cykliści będą mogli sobie poszaleć po ścieżkach rowerowych wśród zgliszczy kamienic i slamsów dawnego centrum miasta, otoczonych funkcjonującym jako tako pierścieniem żyjącej post-Łodzi.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Łódź nie jest zakorkowana.... IP: *.opera-mini.net 25.11.11, 13:10 > Łódź niestety jest na biegu wstecznym, umiera. Owszem. Z powodu upadku centrum. I jedną z przyczyn tego upadku jest rozjechanie centrum samochodami. > To tak jakby chcieć w Sieradzu budować metro bo w innych miastach europejskich > świetnie rozwiązuje komunikację. Metro świetnie rozwiązuje komunikację tylko w wielkich miastach. A uspokajanie ruchu i zmniejszenie udziału samochodu w strukturze przemieszczeń jest korzystna dla miast wszystkich - od najmniejszych po megalopolis. > Pokazałem Ci, że wbrew pozorom, czas przejazdu niewiele się różni od pory dnia > i tygodnia Nic nie pokazałeś. Nie dość, że nie uwzględniasz opóźnień, to jeszcze bagatelizujesz różnice, które wcale takie małe nie są (5 minut to ponad 15% akceptowalnego czasu podróży) > to winisz za to teraz światła! Hahaha. Znowu - pokazuję Ci o ile wydłużył się czas jazdy w ciągu ostatnich 2-3 lat, to zatykasz uszy i oczy i udajesz, że tego nie widzisz. Masz inne wytłumaczenie niż światła i ruch samochodowy dla wydłużenia czasu jazdy po Gdańskiej - Zielonej - Narutowicza o 6-7 minut w ciągu dwóch lat? A może masz jakieś wytłumaczenie dlaczego czas jazdy po wyremontowanej Limanowskiego jest dłuższy niż przed remontem, kiedy tramwaj miał tam ograniczenie do 10 km/h? Prawda w oczy kole? > To może zlikwidujmy przejścia dla pieszych, tramwaj będzie jechał szybciej. To nie jest kwestia przejść dla pieszych, tylko świateł ustawionych pod samochody lub zwyczajnie - antytramwajowo. Piesi nie maja nic do tego, że tramwaj, żeby przejechać pod estakadą na al. Włókniarzy musi ZAWSZE dojechać do skrzyżowania, zatrzymać się i następnie odstać od kilkudziesięciu sekund do trzech minut (lub wielokrotność jeśli przed nim stoi inny tramwaj), nawet jeśli samochody jadące równolegle śmigają na pełnym gazie. Pieszy nie ma nic do tego, że na skrzyżowaniu Retkińskiej i Wyszyńskiego tramwaj ma jakieś 15 sekund na przejechanie przez skrzyżowanie, a jak się nie załapie (a nie załapie się jeśli przed nim stoi inny tramwaj), to czeka dwie minuty. Piesi też cierpią na wprowadzanych zmianach, bo fazy świateł dla pieszych też są poskracane i zmusza się pieszych do obmacywania słupków przy skrzyżowaniach, a np. na ŁTRze polikwidowano część przejść, żeby ułatwić samochodom skręcanie. > Niestety ale w wielu miejscach światła są ustawione pod tramwaje. Wymień choć jedno. > zamknięcie kawałka Żwirki - g > eneruje wzmożony ruch w koło. Po co? Skoro jak sam piszesz tramwaj jedzie wolni > ej niż zakładano? Nie pisałem, że tramwaj na Żwirki jedzie wolniej niż zakładano. Na pewno jedzie szybciej niż by jechał, gdyby utykał na Żwirki w samochodowym korku. > Zabrońmy jechać samochodom prosto do celu, niech sobie trochę pokluczą. Nie muszą kluczyć. Wystarczy, że pojadą inną trasą - bardziej "zewnętrzną". Przy okazji część mając perspektywę kluczenia - wybierze inny środek transportu. Sprawdzone w setkach innych miast, Ameryki nie odkrywamy. > Dawniej był zakaz skrętu w lewo z Kilińskiego w Nawrot, teraz jest nakaz tego s > krętu. Dawniej chodziło o nie blokowanie torowiska przez samochody skręcające w > lewo - działało - szczególnie było widać jak jakiś idiota jednak próbował skrę > cać i tworzył zator. Teraz ktoś pozbawiony wyobraźni wprowadził nakaz. To są za > tory. Gdyby nakazy były przestrzegane, to by nie było żadnych zatorów, bo jedyne samochody skręcające z Kilińskiego w Nawrot to byłyby te, które wyjechały z posesji na odcinku od Tuwima do Nawrot. Zatory są dlatego, że setki kierowców łamią obowiązujące nakazy. > Pisząc o mniejszej ilości tramwajów z powodu lewoskrętów na Kościuszki piszesz > bzdury. Ograniczenie liczby tramwajów wynika z pojedynczych platform przystankowych. A pojedyncze platformy przystankowe to efekt wydzielania pasów pod lewoskręty np. na Kościuszki/Andrzeja, Kościuszki/Próchnika. cbdo > Przecież podobnie kolizje z winy tramwajów nie są argumentem za ich usunięciem. Bo jest ich o wiele mniej. > Gdzieś w wątku ktoś zabraniał kupowania drugiego samochodu dla żony Kłamiesz. > Człowieku o czym ty mówisz! To czy przystanek zlokalizuje się przy skrzyżowaniu > czy między przecznicami, nie ma wpływu jak daleko do celu ma statystyczny uśre > dniony pasażer. Oczywiście, że ma, bo pasażer może być uśredniony, ale jego miejsce zamieszkania już takie nie jest. Blokowiska są tak zaprojektowane, że w rejonie skrzyżowań jest totalna pustka - np. przystanek przy Rondzie Inwalidów obsługuje w 60%... nieużytki. Podobnie jest np. z przystankiem Wyszyńskiego-Waltera-Janke. > O przejściach podziemnych nie wspominam, przy ich znikomej ilości.... Taak, oczywiście. Na całej Rudzie nie ma jednego przystanku tramwajowego, na który dałoby się dojść w poziomie. Niewiele lepiej jest na Radogoszczu i Widzewie. Do tego dwa używane codziennie przez tysiące ludzi - przy Centralu i koło Galerii. Niech żyje "znikoma ilość". > Wymieniaj! Będzie się z czego pośmiać.... Jak na razie, to można się pośmiać najwyżej z Twojego przekonania, że wiesz o czym w ogóle jest mowa, zestawionego z jakością Twoich "argumentów". > Dla jasności. Nie jestem przeciwnikiem rowerów, nie jestem przeciwnikiem komuni > kacji miejskiej. Mało mnie obchodzi czego jesteś przeciwnikiem, a czego zwolennikiem, skoro formułujesz bzdurne tezy na podstawie kombinacji fałszywych przesłanek i własnych urojeń. Mam nadzieję, że ktoś się wreszcie > opamięta, bo jak tak dalej pójdzie to niebawem cykliści będą mogli sobie posza > leć po ścieżkach rowerowych wśród zgliszczy kamienic i slamsów dawnego centrum No patrz. Jakoś wszędzie na świecie te centra, które upadły, upadły nie pod wpływem rowerzystów, tylko pod wpływem rozjechania centrum samochodami. Bo o tym czy ktoś gdzieś zamieszka nie decyduje w pierwszej kolejności możliwość przejechania sobie pod oknem samochodem na pełnym gazie, tylko to, jak się będzie w takim miejscu mieszkać. A to, ilu jest chętnych na mieszkanie przy trasie "ze świetnym dojazdem" zawalonej samochodami widać np. na al. Mickiewicza i Piłsudskiego czy na ul. Zachodniej, labo np. al. Włókniarzy. Więc daruj sobie te bajeczki o żelaznym wilku, które nie mają najmniejszego oparcia w rzeczywistości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda To teraz policz, ile czasu tracisz przez samochód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.11, 16:10 To teraz policz, ile czasu tracisz przez samochód, aby w ogóle móc nim jeździć. Odpowiedz Link Zgłoś
minsi Re: To teraz policz, ile czasu tracisz przez samo 24.11.11, 17:07 Gość portalu: Magda napisał(a): > To teraz policz, ile czasu tracisz przez samochód, aby w ogóle móc nim jeździć. ja nic nie tracę samochód muszę mieć, bo tego wymaga mój zawód i prowadzona działalność, jego koszty poza paliwem to jakieś 3-4 tys rocznie bez amortyzacji, z amortyzacją będzie z 8tys. Nie mając auta, nie byłbym w stanie prowadzić mojej działalności, więc musiałbym zmienić zawód albo stać się najemnym pracownikiem (niższe dochody). Koszt paliwa cały czas wychodzi mniej niż 2 bilety (prawie nigdy nie podróżuję sam) na trasie jaką co dzień pokonuję. Natomiast, różnica w czasie przejazdu jest akurat dla mnie dość mała, tzn. autem 8-15 minut, tramwajem 20-25 więc powiedzmy porównywalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: =2P= Re: To teraz policz, ile czasu tracisz przez samo IP: *.toya.net.pl 24.11.11, 20:06 > To teraz policz, ile czasu tracisz przez samochód, aby w ogóle móc nim jeździć. Niestety nie masz racji - nie jeżdżę samochodem od urodzenia. Wiem co to komunikacja miejska i samochód wybrałem w pewnym momencie świadomie. Wiem ile spraw mogę załatwić w ciągu dnia więcej jeżdżąc samochodem, a nie tramwajem - mam WIĘCEJ CZASU. Dotyczy to spraw zawodowych, ale i przyjemności, na które mnie stać (w sensie czasowym) - nie muszę z nich rezygnować. Samochód to również wygoda w domowym transporcie towarów. Oczywiście są minusy. Jeżdżąc tramwajami zawsze był czas na poczytanie gazety - na przystanku i w trasie, a potem w domu, gdy już się nie chciało nigdzie wychodzić a myśl o komunikacji miejskiej... Zresztą i tak już nigdzie bym nie zdążył.... Samochód służy również do transportu poza miejskiego. A jeśli ktoś ma go już do tego celu, to bez sensu i nieekonomicznie, żeby stał w pozostałym czasie w garażu tylko dlatego, żeby jeździć tramwajami... **** A najprzykrzejsze jest to, że nawet nie wiesz ile życia mija Ci koło nosa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Filozof To nie ma sensu, ich nie przekonasz IP: *.adsl.inetia.pl 24.11.11, 22:30 Łatwiej przekonać J.Kaczyńskiego do rządów platformy. "Rowerzyści" (odmiana terrorystów) udowodnią ci, że wszędzie, nawet za miasto, dojedziesz rowerem, albo MPKiem. A tam, gdzie nie dojedziesz po prostu nie powinieneś jechać. Stan idealny dla rowerzystów: całkowity zakaz ruchu samochodów osobowych i duuuże ograniczenia dla MPK. Po co? By ludzie chcieli (musieli?) używać Jego Świątobliwości Wielebnego ROWERU (ja na kolana padłem...). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszczuch Re: To nie ma sensu, ich nie przekonasz IP: *.toya.net.pl 24.11.11, 23:27 W tym właśnie problem filozofie, że dla ciebie środek transportu jest jeden - do wszystkiego. Organizacje prorowerowe opowiadają się za to za modelem, że każdy środek transportu jest dobry do czegoś innego. A samochód indywidualny nie jest dobry do codziennego dojeżdżania do pracy, nie dla wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
be_good Re: Rowerowe nowości - separatory, stojaki i podp 24.11.11, 22:37 Aktywiści rowerowi nawołują nie do przesiadki do MPK, tylko do przesiadki na rower. Jazda rowerem dla wielu to frajda, a jesli można przy tym dostac się do pracy to tym bardziej przyjemne bo z pozytecznym. To o co walczą rowerzyści to wyrównanie warunków poruszania sie po mieście. Kiedy liczba samochodów zaczęła rosnąć w ZDiT myślano tylko jak upłynnić ruch samochodowy. Stąd różne fazy świateł, zielone strzałki, przyciski na sygnalizatorach, byle tylko nie blokowac ruchu. Okazało się to psu na budę, bo samochodów i tak przybywa a kierowcy nie potrafią jeździć płynnie. Dlatego teraz jednym z postulatów jest np wyrównanie faz świateł dla samochodów i rowerów/pieszych, czy ograniczenie w niektórych miejscach zielonej strzałki. Przekonujesz tutaj, jak szybko jesteś w stanie przejechać przez miasto. To dlatego, że gdy Ty masz zielone światło przez 40 sekund, ja mam tylko przez 25 sekund, Ty nie musisz co chwila się zatrzymywać i macać sygnalizator, który i tak przepuści Cię przy następnej zmianie świateł. Nie musisz ostro hamować , bo dla jakiegoś kierowcy zielona strzałka w prawo, to tak samo jak zielone światło i wjeżdża blokując przejazd nawet jak nie ma najmniejszych szans włączyć się do ruchu. Specjaliści od sterowania ruchem nie pofatygują się nawet na skrzyżowanie, tylko z urzedu sygnalizacja 5 sekund opóźnienia zielonego i 10 sekund wcześniej czerwone. Czasem na skrzyżowaniu jest tak, że gdy ja mogę ruszać samochody dojeżdżają do następnego skrzyżowania. Więc nie zachwalaj mi tu jak szybko możesz sobie jeżdzić po mieście, bo masz spore ułatwienia, na które rowerzyści jeszcze będą długo czekać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sloven Re: Rowerowe nowości - separatory, stojaki i podp IP: *.146.114.253.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 24.11.11, 23:26 > To o co walczą rowerzyści to wyrównanie warunków poruszania sie po mieście. A od kiedy rowerem nie można jeździć po jezdniach? Ja jeżdżę. I mam te same prawa gdy jak jadę samochodem. > Kiedy liczba samochodów zaczęła rosnąć w ZDiT myślano tylko jak upłynnić ruch samo > chodowy. Czyli ten twój ruch. Przecież masz prawo z niego korzystać. Co zaś tyczy się zielonej strzałki, to raczej ona też cie dotyczy. Ale w przeciwieństwie do rowerowych kierowcy samochodów po zapaleniu się czerwonego nie rozumieją go jako nakaz zjechania na chodnik, pasy dla pieszych, ponownie chodnik i wreszcie znów na ulicę bez patrzenia, czy czasem nie pod inny pojazd. Jeszcze nie widziałem rowerzysty stojącego na czerwonym na piotrkowskiej B przed przystankiem tramwajowym. Odpowiedz Link Zgłoś
be_good Re: Rowerowe nowości - separatory, stojaki i podp 25.11.11, 00:03 > A od kiedy rowerem nie można jeździć po jezdniach? Ja jeżdżę. I mam te same pra wa gdy >jak jadę samochodem. Ja też jeżdżę, ale jak jest ścieżka i jadę jezdnią, to jest wielkie oburzenie, wygrażanie, trąbienie, zajeżdżanie i inne malo przyjemne. > Czyli ten twój ruch. Przecież masz prawo z niego korzystać. Co zaś tyczy się zi > elonej strzałki, to raczej ona też cie dotyczy. Ale w przeciwieństwie do rowero > wych kierowcy samochodów po zapaleniu się czerwonego nie rozumieją go jako naka > z zjechania na chodnik, pasy dla pieszych, ponownie chodnik i wreszcie znów na > ulicę bez patrzenia, czy czasem nie pod inny pojazd. Miałem na myśli te zielone strzałki na ulicach przecinających DDR, np skrzyżowanie Mickiewicza/Wólczańska. Tam zielona strzałka jest prawie ciągła, skręcajcy z Wólczańskiej mają niewielkie szanse na płynne włączenie się do ruchu i blokują przejazd. Jeżdżę tam codziennie i w 90% przypadków mam tam jakieś omijanki. Przytoczonych przez Ciebie przypadków kombinowania przez rowerzystów nie pochwalam, mnie też to razi. Myślę, że tradycja przejeżdżania/przechodzenia na czerwonym przez kierowców/rowerzystów/pieszych jest głęboko zakorzeniona w naszym społeczeństwie. Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek33 Re: Rowerowe nowości - separatory, stojaki i podp 25.11.11, 11:43 be_good napisał: > Ja też jeżdżę, ale jak jest ścieżka i jadę jezdnią, to jest wielkie oburzenie, > wygrażanie, trąbienie, zajeżdżanie i inne malo przyjemne. W jednym zdaniu krytykujesz nieprzestrzeganie prawa przez kierowców i przyznajesz się do łamania prawa - esencja postawy rowerzystów. > Miałem na myśli te zielone strzałki na ulicach przecinających DDR, np skrzyżowa > nie Mickiewicza/Wólczańska. Tam zielona strzałka jest prawie ciągła, skręcajcy > z Wólczańskiej mają niewielkie szanse na płynne włączenie się do ruchu bzdura, skrajny prawy jest zwykle wolny, inna sprawa, że aby uzyskać widoczność z lewej strony trzeba wjechać na ścieżkę, ale to już nie wina kierowców tylko złej konstrukcji skrzyżowania i żywopłotu. I pytanie od pieszego: odróżniasz C-13 i C-16 rozdzielone poziomą linią od tych samych oddzielonych pionową? Odpowiedz Link Zgłoś
be_good Re: Rowerowe nowości - separatory, stojaki i podp 25.11.11, 13:09 > W jednym zdaniu krytykujesz nieprzestrzeganie prawa przez kierowców i przyznaje > sz się do łamania prawa - esencja postawy rowerzystów. No to mnie źle zrozumiałeś, bo odpowiadałem, że jeżdżę jezdnią jak nie ma ścieżki, ale jak jest scieżka, to raczej ją używam, bo kierowcy czasem są nieprzyjemni i tyle. > bzdura, skrajny prawy jest zwykle wolny, inna sprawa, że aby uzyskać widoczność > z lewej strony trzeba wjechać na ścieżkę, ale to już nie wina kierowców tylko > złej konstrukcji skrzyżowania i żywopłotu. Tylko kto skręca na ten prawy pas, który zaraz skręca w Kosciuszki. Z autopsji wiem, że nikt się na to decyduje. Czyli kontrujesz wątpliwym argumentem, zrzucasz winę na wadliwą konstrukcję skrzyżowania i usprawiedliwiasz kierowców ze wszystkiego - esencja napinającego się kierowcy. BTW przy Wólczańskiej nie ma żywopłotu, jest wcześniej przy Gdańskiej, ale tam nie ma świateł. > I pytanie od pieszego: odróżniasz C-13 i C-16 rozdzielone poziomą linią od tych > samych oddzielonych pionową? No odróżniam, a co to ma być jakiś quiz? Czy zaraz padnie stwierdzenie, że 99% rowerzystów nie odróżnia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sloven Re: Rowerowe nowości - separatory, stojaki i podp IP: *.swic.dialup.inetia.pl 25.11.11, 12:33 > Ja też jeżdżę, ale jak jest ścieżka i jadę jezdnią, to jest wielkie oburzenie, > wygrażanie, trąbienie, zajeżdżanie i inne malo przyjemne. Przepraszam a jak byś reagował na samochody jadące 10 razy wolniej od ciebie poruszające się ścieżką dla rowerów wiedząc, że 2 metry dalej samochody mają swoją drogę? Odpowiedz Link Zgłoś
be_good Re: Rowerowe nowości - separatory, stojaki i podp 25.11.11, 13:19 Gość portalu: sloven napisał(a): > > Ja też jeżdżę, ale jak jest ścieżka i jadę jezdnią, to jest wielkie oburz > enie, > > wygrażanie, trąbienie, zajeżdżanie i inne malo przyjemne. > > Przepraszam a jak byś reagował na samochody jadące 10 razy wolniej od ciebie po > ruszające się ścieżką dla rowerów wiedząc, że 2 metry dalej samochody mają swoj > ą drogę? Samochód powinien jechać 50 km/h, ja na prostych odcinkach jadę 25 km/h, czyli nie 10, a 2 razy wolniej. A jeśli ścieżka byłaby na tyle szeroka , że samochód mógłby nią jechać, to robiłbym to samo co na jezdni, wyprzedzałbym go. A wiesz ile aut można spotkać na ścieżkach? Całkiem sporo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Rowerowe nowości - separatory, stojaki i podp IP: *.opera-mini.net 25.11.11, 20:43 > Jeszcze nie widziałem rowerzysty stojącego na czerwonym na piotrkowskiej B prze > d przystankiem tramwajowym. Jeżdżę tamtędy codziennie i ZAWSZE stosuje się do tych świateł. Więc z łaski swojej wytęż wzrok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nika Re: Rowerowe nowości - separatory, stojaki i podp IP: *.4web.pl 25.11.11, 01:11 Myślę, że separatory na odcinku Sienkiewicza -Kościuszki to bardzo dobry pomysł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Rowerowe nowości - separatory, stojaki i podpórki IP: *.opera-mini.net 29.11.11, 12:01 Taa. "Inwestycja" po prostu świetnie prowadzona. Od tygodnia przejazdy rowerowe przez ul. Żeromskiego po prostu zastawione są płotem z przyczepioną pinezkami karteczką A4 głoszącą, ze "nie mamy Pańskiej ścieżki i co Pan nam zrobi?" Jak ktoś jedzie do centrum to pół biedy, ale jak ktoś jedzie w kierunku dworca kaliskiego to nagle ma przed sobą płot i absolutnie żadnej alternatywy - jezdnia we właściwym kierunku znajduje się za betonowym rowem, którego nie powstydziłaby się Linia Maginota, przejścia dla pieszych brak. Można wziąć rower na plecy i podreptać po schodach do przejścia podziemnego. Aha - robotników oczywiście ani śladu. No ale nie można było sygnalizatora wymienić w ciągu kilku godzin, albo po prostu na czas remontu zamknąć ścieżki między Kościuszki a Żeromskiego, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś