Gość: zatroskana matka krótkie spodnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.04, 19:21 a ja jestem matką jednego z uczniów III LO i mam pytanie do Kuratorium Oświaty w Łodzi: dlaczego z gazet dowiaduję się, że moje dziecko może zostać wurzucone ze szkoły za noszenie spodni do kolan? Czy nie powinnam dowiedzieć się ze statutu szkoły albo innego ogłoszonego aktu? i to na początku edukacji albo najlepiej dokonując wyboru szkoły? Czy Pani Dyrektor nie ma obowiązku poinformować rodziców o podejmowanych na bieżąco istotnych dla młodzieży decyzjach? Szkoła ma prawo określić wizerunek ucznia. Ale powinna to zrobić zgodnie z prawem, w statucie, a statut nie jest aktem podejmowanym jednoosobowo przez Dyrektora szkoły! Takie decyzje nie mogą zaskakiwać uczniów z dnia na dzień i zależeć od samopoczucia jednej osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rodzic Re: krótkie spodnie IP: *.retsat1.com.pl / *.retsat1.com.pl 05.06.04, 09:03 a może by tak zatroskana matko obejrzeć swoje dziecko przed wyjściem do szkoły i znależć w tygodniu kilka chwil na rozmowę z nim o stroju, byłem w szkole kilka dni temu i na schodach siedział chłopak w krótkich spodniach nie napiszę tu co było mu widać, jeśli masz wyobraźnię to sobie dośpiewaj - estetyka stroju obowiązuje wszystkich - na wszystko jest odpowiedni czas i miejsce, gdyby zobaczył wtedy moją córkę w podobnej sytuacji to zabrałbym ją do domu i kazał się przebrać i znalazłbym czas na rozmowę z nią, nasze dzieci nie zawsze wiedzą jak są spostrzegane i to jest nasza - rodziców - wina, to my je wychowujemu i dajemy wzorce , szkoda, że nie wszyscy dajemy dobre, pieniactwa nigdy w naszym narodzie nie brakowało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rodżer ;( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.04, 19:40 Chodzę do szkoły od 2 lat. Wszystko zaczęło mi się układać. Opowiadałem znojomym z innych szkół o zaletach bycia kościuszkowcem. Niestety się zawiodłem. Przywileje, o które walczono przez lata zostały przekreślone głupią decyzją. Nie będe nic więcej pisał. Wtajemniczeni wiedzą kto to "Rodżer" i znają moje zdanie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anonim DYREKTOR RAJCH - TO POMYŁKA!!! IP: *.lodz.mm.pl 03.06.04, 20:05 Jestem uczniem "Trójki" podobnie jak wiele osób na forum. Nie podoba mi się to co robi pani Rajch. Nie chodzi mi o tzw. aferę spodenkową, ale o całokształt twórczości. Obecna Pani Dyrektor to chyba jakaś pomyłka. Jakim sposobem ta pani znalazła się na takim stanowisku? Pomińmy to. Należałoby coś zrobić, żeby zmienić dyrektora na osobę kompetentą, która wie na czym ta praca polega i zdaje sobie sprawę z uprawnień i obowiązków. Ciekaw jestem, jak to się dzieje, że nikt nie nadzoruje i nie ocenia pracy Pani Dyrektor. Moim zdaniem znacznej większości uczniów, a także ich rodziców nie podoba się to co dyrekcja wyprawia. Kto uważa, że nastąpiła pomyłka w momencie mianowania pani Rajch na stanowisko dyrektora??? Wypadałoby wziąć sprawę w swoje ręce i coś z tym zrobić. Ja nie chcę chodzić do takiej szkoły. Polecam długi wywód kolegi Banana - długi, ale... warto (też uczeń "Trójki") Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rodżer Re: DYREKTOR RAJCH - TO POMYŁKA!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.04, 20:10 Racja. Popieram Cie. Pewnie wiesz dlaczego :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: walus Re: Zakazane stroje w łódzkim liceum IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.04, 20:11 W zeszlym roku opuscilem mury szacownego III LO i powiem szczerze ze nigdy nie myslalem ze nadejda dla tej szkoly tak czarne czasy ... myślę że niektórzy zatęsknili do starych czasów i chcąc powrócić do młodości korci ich aby zwyczajnie zlać kogos "dyscypliną", zaciągnąć za "zbyt długie włosy" do fryzjera tudzież wydalić za zbyt "wyzywający strój". Znajdując usprawiedliwienie dla braku racjonalności takich decyzji w niespełnieniu osobistym i usiłowaniu zyskania autorytetu w społeczności szkolnej za każdą cenę, muszę stwierdzić że terroryzm zaczyna wchodzić już do szkół. Mam nadzieję że i na tym polu zaczniemy z nim aktywną walkę. Niemniej jednak nie przypuszczałbym że przyjdzie nam walczyć z PEERELOWSKIM PRZYZWYCZAJENIEM OGRANICZANIA WOLNOŚCI SŁOWA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: walus świat zza "jaruzelskich okularów" IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.04, 20:26 Opuszczając w zeszłym roku szacowny budynek III LO w Łodzi, nie myślałem, że w mury tej szkoły zawita terroryzm w tak niedawno zapomnianej formie. Niektórzy najwidoczniej usiłując odmłodzić swoją osobę, próbują zmieniać swoje otoczenie w nienajlepszym stylu. W końcu próba zdobycia autorytetu za wszelką cenę daje uzasadnienie dla pojawiającej się od czasu do czasu chętki na zlanie kogoś "dyscypliną", zaciągnięcie "za zbyt długie włosy" do fryzjera, tudzież wydalenie ze szkoły "za zbyt wyzywający strój". Powinniśmy zapewne wrócić do czasów habitów lub też tych sprzed rewolucji moralnej. Znajdując uzasadnienie dla niepełnego racjonalności stanu umysłu decydentów nie jestem jednak w stanie zrozumieć w jaki sposób można wrócić do PEERELOWSKIEGO OGRANICZANIA WOLNOŚCI SŁOWA. W końcu w imieniu ucznia może wypowiadać się tylko dyrektor. Ale może świat w ogóle nie zmienił się zza typowo "jaruzelskich okularów" ... Życzę wszystkim trójkowiczom chłodnych dni bo przyjdzie Wam wiele potu, oby jednak bez krwi i łez ... A decydentom proponuję wziąć udział w sobotnim teście z III RP na TVNie o 20:00. Może wkradnie się jakaś data,że to już nie lata 70 ale nowy wiek !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szakal! Re: świat zza "jaruzelskich okularów" IP: *.lodz.msk.pl / 62.233.147.* 03.06.04, 20:57 oj, waluś, gdybyś Ty chodził, kazałaby pewnie pościnać brody! ciekawe, czy każe trójkowiczom depilować nogi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: walus wpadnę w bikini -świat zza "jaruzelskich okularów" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.04, 00:21 pewnie tak ... w końcu broda dzis taka talibska ... oj kurcze szokda ze mnie nie ma ... chyba do Was wpadne jutro na zakończenie - i to wpadnę w bikini!! trojkowicze - trzymajcie sie !! Odpowiedz Link Zgłoś
michalduzy Zakazane stroje w łódzkim liceum 03.06.04, 21:20 gdyby pani rajch probowala zastosowac te same metody na noim dziecku to bym jej po prostu obil jej durna morde :)) Odpowiedz Link Zgłoś
aniapakero Re: Zakazane stroje w łódzkim liceum 03.06.04, 21:51 Prawda jest taka, że dyrektor jest bogiem. Może wszystko. Gdy podskoczysz to dostanie Ci się za to. Gdzie uczą nas zasad demokracji? W szkole, która jest solidnym przykładem dyktatury. Zawsze wydawało mi się to śmieszne. Zwykłam iść zawsze pod prąd, dlatego ufarbowąłm na jakiś czas włosy, itd. To, że jestm uczniem nie zmusza mnie do uległości w głupich sprawach. A ta sprawa jest po prostu żenadą. Na miejscu tych uczniów od razu poskarżyłabym się kuratorium, że dyrektorka uniemożliwia mi naukę:)))) Trzeba być zaradnym... Ale takich wariatek jest wiele...\ Ilonki RULEZZZZZZZZZZ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuba Re: Zakazane stroje w łódzkim liceum IP: *.icpnet.pl 03.06.04, 22:14 nieobecność nieusprawiedliwiona - tak napisano! A co do zakazu, to dyrektorka trochę racji ma. Mnie tez drażnią kabaretki i kolczyki w pępukach koleżanek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lion Re: Zakazane stroje w łódzkim liceum IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.06.04, 22:27 Kurwa jebana z tej dyrektorki!Niech spierdala szmata! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b-nauczyciel Re: Zakazane stroje w łódzkim liceum IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.04, 22:59 cos mi sie wydaje, ze chyba owa pani dyrektor siedziala dosc dlugo w bibliotece zamiast na lekcjach ;>>> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ismena Re: Zakazane stroje w łódzkim liceum IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 04.06.04, 13:24 Wielkie rzeczy..u nas w Krakowie taki zakaz wprowadzili juz z 2 lata temu i jakos zadna gazeta sie nie oburzala.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zola Re: Zakazane stroje w łódzkim liceum IP: 80.51.237.* 04.06.04, 14:31 Ładnie ma ta dyrektora na bani ? Zakazać uczniom chodzić w krótkich spodniach , no ładnie . Jako że do tej szkoły chodzi znana mi osoba więc dołączam się do protestu uczniów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sarsik-Szczecin Re: Zakazane stroje w łódzkim liceum IP: 62.233.173.* 04.06.04, 20:21 Ale bezsens. Każdy powinien przychodzić do szkoły w czym chce, jeśli nie ma z góry narzuconego stroju np. mundurków. Co to w ogóle za pomysł z zamykaniem uczniów w bibliotece? Skoro taki uczeń ma nieobecność nieusprawiedliwioną, to w każdej chwili może wyjść( w końcu ma nieobecność, to tak jakby go w szkole nie było ), bo w końcu nikt go siłą w szkole nie trzyma. Tak więc protestujmy przeciwko takim bezsensownym zakazom, jak chodzenie w szkole w krótkich spodenkach. Przecież spocić się można niemiłosiernie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KRZAKU Re: Zakazane stroje w łódzkim liceum IP: *.chello.pl 04.06.04, 20:42 Jej się chyba od słońca (albo może od taniego wina :P )w głowie popierdoliło , u nas w budzie bysmy zbojkotowali takie głupie pomysły dyrektorki. Wywieźcie ją na taczce ze szkoły :D. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: absolwentka Re: Zakazane stroje w łódzkim liceum IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.04, 00:33 Szkoda ze tak dobra szkola "zchodzi na psy" pod rządami byłej bibliotekarki z Zespołu Szkół Kolejowych. Ciekawe czym podpadły jej "gwiazdeczki" z tamtej szkoły, że teraz rozstawia wszystkich po kątach.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PIT C. vel Ipse Re: Zakazane stroje w łódzkim liceum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.04, 10:08 Dołaczam sie do protestu w imieniu forumowiczów PN:) Według mojej wstępnej diagnozy wynika, że dyrektorka albo ma jakies kompleksy zwiazane ze swoim wiekiem dojrzewania dotyczące chłopięcych spodni(:P)albo doświadcza już objaw menopauzy(niestety nie znam jej wieku). Niegdys na forum powstala organizacja Bojkotujących Wszelkie Głupie Zasady, daje wam, uczniom III LO w Łodzi namaszczenie na kontynuowanie naszej idei i dzieła.:))) Nie dajmy sie zwariować. My uczniowie, trzymajy sie razem. Odpowiedz Link Zgłoś
zamek Re: Zakazane stroje w łódzkim liceum 06.06.04, 19:01 No cóż, osobiście, a zarazem z punktu widzenia nauczyciela zalecam p. Rajch dogłębne przygotowanie się do trudnej rozmowy z przedstawicielem organu założycielskiego szkoły. Jestem głęboko zdziwiony, że organ założycielski nie zakwestionował dotąd statutu szkoły, w którym dyrektor posiada uprawnienia do jednoosobowego uchylenia przepisów tegoż statutu. Warto tu przypomnieć, ze zarówno sam statut, jak i wszelkie jego zmiany muszą być uchwalane przez radę szkoły na wniosek rady pedagogicznej, a gdy rada szkoły w danej placówce nie istnieje - przez radę pedagogiczną. W każdym razie zajmuje się tym ciało kolegialne, a nie osoba fizyczna, chyba że jest ona dla szkoły organem założycielskim. W przypadku III LO wydaje mi się, iż p. Rajch nie jest właścicielem szkoły w świetle prawa, a zatem to prawo łamie. Kuratorium, nie wnosząc zastrzeżeń do takiego statutu, również. Ani ustawa o systemie oświaty, ani akty wykonawcze do tejże, nie regulują kwestii stroju uczniów. Ramowy statut liceum zezwala szkole na własny ceremoniał, co przykładowo zezwala na ustalenie szczegółów dotyczących ubioru, ale takie regulacje nie obowiązują, dopóki nie zostaną w statucie zawarte. W związku z powyższym restrykcje wprowadzone przez p. Rajch są złamaniem prawa po raz wtóry, zwłaszcza w związku z uniemożliwieniem uczniom uczestniczenia w zajęciach. Nie został bowiem złamany par. 17 pkt 3) ramowego statutu liceum, w którym jest mowa o zapewnieniu uczniom warunków gwarantujących bezpieczeństwo, ochronę przed przemocą, uzależnieniami, demoralizacją oraz innymi przejawami patologii społecznej. Jeden raz jako nauczyciel skorzystałem z przepisów analogicznego rozporządzenia wobec uczennicy mojej szkoły - gdy przyniosła wisiorek z wyobrażeniem liścia gandzii, poprosiłem, aby więcej z nim nie przychodziła. Jest tedy dość argumentów, aby p. Rajch spotkała się z należnie surową reakcją władz oświatowych. Pytanie, czy władze te zechcą się jej sprawą zająć. Pewien bardzo buńczuczny pan rodzic pisał był powyżej o umieszczeniu przepisów odnośnie śmiecenia etc. Przepisy przewidują także uregulowania odnośnie poszanowania mienia szkolnego, a zatem w istocie kwestie rzucania papierków na podłogę także podlegają regulacji prawnej. Nie ma obawy, a argument - żaden. Z czysto pedagogicznego punktu widzenia stwierdzam, iż przede wszystkim przyjemnie uczy się ucznia pojętnego i chętnego do nauki, chociaż także schludnego. Ubiór, w którym przychodzą moi uczniowie, nie gra dla mnie roli, dopóki chociażby (patrz przykład powyżej) nie eksponuje treści niosących rzeczywiste, a nie wyimaginowane zagrożenie. Poszukiwanie własnej przewagi w sposób prezentowany przez p. Rajch spowoduje tylko ośmieszenie urzędu dyrektora szkoły, a przy tym - zważywszy karne zesłanie do biblioteki - będzie miało wyłącznie negatywne skutki pedagogiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Była uczennica Re: Zakazane stroje w łódzkim liceum IP: *.pai.net.pl 09.06.04, 20:55 Gratuluję pani Dyrektor tak światłych pomysłów... niewątpliwie zapisze się w historii tej szkoły jako osoba o wyjątkowym poczuciu humoru.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga ja wiedzialam ze tak bedzie IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 11.06.04, 20:13 no oczywiscie dyrka przeprosila, pozwolila chodzic w krotkich spodenkach... czemu? widocznie poczytala komentarze na tym forum, dowiedziala sie o ilu jej "dziwnych" posunieciach wiemy. i postanowila wyciszyc sprawe zebsmy nie pociagneli tego watku dalej. i udalo jej sie. niestety :-( Odpowiedz Link Zgłoś
szprota No ale o co chodzi? 11.06.04, 20:27 Przecież cel osiągnięty: można chodzić w szortach. To skąd to niezadowolenie? Odpowiedz Link Zgłoś