Zajęte chodniki przez samochody na osiedlu.

IP: *.retsat1.com.pl 13.12.11, 08:49
Chodnik ma 1,5 metra szerokości.Droga wewnętrzna, ale również strefa zamieszkania (jest znak początku strefy zamieszkania, ale nie znaku końca strefy zamieszkania) Ktoś swoim wielkim mitsubiszi zajął metr plus 15 cm lusterka. Ale widzę, że idzie patrol Straży Miejskiej, więć pytam Funkcjonariuszy czy można mu coś zrobić, bo to samo robi codziennie rano i nie można przejść normalnie o przejeździe wózkiem z dzieckiem nie wspomnę.
Panowie Funkcjonariusze skonsultowali się drogą radiową z Funkcjonariuszem Dżurnym, który poinformował ich, że, cytuję "nie ma podstaw" (w domyśle - do ukarania).

I teraz nie wiem jaka jest prawda. Czy rzeczywiście można sobie parkować jak się chce, nawet w strefie zamieszkania? Nie wydaje mi się. Chyba tylko w miejscach do tego wyznaczonych. A jak ich nie ma to chociaż zachowując odrobinę zdrowego rozsądku. I tak powiedziałem Funkcjonariuszom. A Oni mi na to: "No a gdzie oni wszyscy mieli by parkować?" Czy naprawdę trzeba brać sprawy we własne ręce (nie nie nie chodzi mi o gwóźdź, tylko o "karnego k...sa za ch....e parkowanie"?
    • Gość: zajonc Re: Zajęte chodniki przez samochody na osiedlu. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.11, 09:51
      karne ku+a5y daja rade :)
      jeszcze niechby ktos wymysil nalepki na psy 'moj pan nie sprzata po mnie'
      • Gość: asad Re: Zajęte chodniki przez samochody na osiedlu. IP: *.retsat1.com.pl 13.12.11, 10:12
        > jeszcze niechby ktos wymysil nalepki na psy 'moj pan nie sprzata po mnie'

        Akurat o dziwo problem kup zmniejsza się. Muślę że u mnie na Retkini około 1/3 właścicieli sprząta. Idzie ku dobremu. Ale parkowanie na chodniku to jest tragedia. Ja nie wymagam tych 1,5metra dla siebie. Ale chociaż metr (ja i wózek z dzieckiem, ja i dziecko obok itp.) Rozumiem, że nie ma gdzie zaparkować, chodzi mi o elementarną ludzka przyzwoitość i przestrzeganie zasad współżycia społecznego. Straż Miejska jak widać jest niekompetentna (Art. 120 kodeksu wykroczeń - Kto tamuje ruch na drodze, drodze wewnętrznej, lub w strefie zamieszkania podlega karze grzywny - chodnik to część drogi więc auto tamowało ruch pieszy), więć nie ma chyba sensu się do tej szacownej instytucji odwoływać. Trzeba tłumaczyć , tłumaczyć i jeszcze raz tłumaczyć, ewentualnie wlepiać karny organ.
    • doodster Re: Zajęte chodniki przez samochody na osiedlu. 13.12.11, 23:21
      A to ciekawe, bo jak u mnie ostatnio taki jeden zajął cały chodnik, wystarczył telefon, w pół godziny panowie z SM przyjechali, blokadę założyli.
      • Gość: ;; Re: Zajęte chodniki przez samochody na osiedlu. IP: *.toya.net.pl 15.12.11, 18:02
        caly chodnik, a jak tylko czesc i mozna przejsc to w czym problem... po za tym na osiedlu tymbardziej z wozkiem i tak najwygodniej idzie sie jezdnia, ja zawsze chodze jezdnia i nie ma problemu...
Pełna wersja