Gość: cosinus
IP: *.toya.net.pl
24.12.11, 12:01
Zamiast neonów - brudne szmaty z czarnymi napisami wiszące na fasadach, niektóre niezmieniane od kilkunastu lat, nawet na "reprezentacyjnej" Piotrkowskiej (vide: obuwie dr Martens). A na fasadzie Archiwum Państwowego na placu Wolności inna ozdoba: wiszący od ponad trzech tygodni brudny łachman - urwana siatka zabezpieczająca, która była zamocowana pod krawędzią dachu. Czego można spodziewać się po prywatnych właścicielach, jeśli państwowe instytucje się kompromitują?