Dodaj do ulubionych

Spacer nową ul. Piotrkowską. Co nas czeka po re...

IP: *.4web.pl 27.12.11, 07:26
Pan Janiak niech lepiej powie wreszcie dlaczego chce przesuwać Kościuszkę na pl.Wolności. Tak, tak. To jego wizjonerski pomysł, nad którym pracuje - przestawienie pomnika Kosciuszki. Dotąd tylko jednej ekipie się to udało, nie wiem czy Janiak chciałby być z nimi kojarzony.
Obserwuj wątek
    • Gość: zbig Spacer nową ul. Piotrkowską. Co nas czeka po re... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.11, 07:48
      Dalsze PUDROWANIE cmentarzyska !
    • terleo Spacer nową ul. Piotrkowską. Co nas czeka po re... 27.12.11, 07:53
      Gdy znikną koziołki, kóz będzie więcej, ba na 6 metrach alei pokusa większa.
      V. Dynger von Bock.
    • Gość: yuyuy Zorro w Łodzi - fot. 2 IP: *.171.73.226.static.crowley.pl 27.12.11, 09:17
      a tak w ogóle to pomysł fajny. zresztą lepiej inwestować w Piotrkowską niż w remonty prywatnych stadionów :)
      • Gość: ... Re: Zorro w Łodzi - fot. 2 IP: *.retsat1.com.pl 27.12.11, 15:55
        Szkoda tylko, że dostrzegają tylko jedną ulicę i systematycznie, co 5-6 lat ja remontują, a innych już nie.
        • Gość: a Re: Zorro w Łodzi - fot. 2 IP: *.toya.net.pl 27.12.11, 15:59
          Gość portalu: ... napisał(a):

          > Szkoda tylko, że dostrzegają tylko jedną ulicę i systematycznie, co 5-6 lat ja
          > remontują

          Żeby chociaż tyle robili. Ani systematycznie, ani co 5-6 lat to nie jest...
    • Gość: Zbyszek Spacer nową ul. Piotrkowską. Co nas czeka po re... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.11, 09:33
      A co się stanie z kostkami, na których są nazwiska Łodzian i za które kilka tat temu zapłacili oni znaczną kwotę? Jeśli mają zostać zdemontowane i wywalona na kupę gdzieś pod płotem, to ja swoją kostkę zabieram !
      • Gość: pb Re: Spacer nową ul. Piotrkowską. Co nas czeka po IP: *.toya.net.pl 27.12.11, 09:45
        Te kostki to właśnie wspomniany w artykule Pomnik Łodzian przełomu tysiąclecia.
    • Gość: wstyd! Re: Spacer nową ul. Piotrkowską. Co nas czeka po IP: *.toya.net.pl 27.12.11, 09:34
      ludzie pieniędzy w tym mieście nie maja a oni takie fanaberie sponsorują!
      A mogliby obnizyc podatki od gruntu, oplaty czynszowe to nie!
      Wolą podnieść i przytulic cos samemu...
      • Gość: satanclaus67 Re: Spacer nową ul. Piotrkowską. Co nas czeka po IP: *.ip.netia.com.pl 27.12.11, 09:57
        Jedź do Dziadowej Kłody. Tamtejsze podatki znacznie niższe niż w Łodzi.
    • Gość: Wahacz Spacer nową ul. Piotrkowską. Co nas czeka po re... IP: 212.191.130.* 27.12.11, 10:22
      Wg pierwszej fotografii latarnie stoją na środku chodnika dla pieszych. Mam nadzieję, że to tylko pomyłka grafika, a nie głupi pomysł architekta.
      • Gość: karol Latarnie po srodku chodnika IP: *.toya.net.pl 27.12.11, 11:00
        Dobrze zauwazyles!
        Skoro latarnie pozostaja na tym samym miejscu (z powodu podziemnej instalacji) a chodnik bedzie szerszy (tzn. rozszerza sie w kierunku jezdni i dystans do budynkow pozostaje taki sam), to nowe latarnie beda na srodku nowych chodnikow dla pieszych.
        • Gość: ała Re: Latarnie po srodku chodnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.11, 16:48
          Dokładnie. Głupota jest wszechobecna.

          Ponadto kostka granitowa w zimie jest nieznośnie śliska. Ciekawe, czy odśnieżą ją na czas:P
    • Gość: achaj Spacer nową ul. Piotrkowską. Co nas czeka po re... IP: *.devs.futuro.pl 27.12.11, 10:33
      Poziom tekstów w w łodzkiej GW jest coraz niższy. Ten również jest częścią tego zjawiska. Nie zadam retorycznego pytania : KTO tam pisze - to widać. Do tego stara, publikowana już grafika sprzeczna z info zawartym w artykule. Szkoda słów..
      • Gość: . Re: Spacer nową ul. Piotrkowską. Co nas czeka po IP: *.tkk.pl 27.12.11, 10:45
        ,
        • Gość: taa Re: Spacer nową ul. Piotrkowską. Co nas czeka po IP: *.tkk.pl 27.12.11, 10:47
          kolejny badziewny konkurs. konkurs zorganizowany po to zeby bylo wiadomo, ze nic nie wiadomo
    • Gość: ZBIGNIEW Spacer nową ul. Piotrkowską. Co nas czeka po re... IP: *.adsl.inetia.pl 27.12.11, 10:52
      Wczoraj z żoną ok godziny 19.00 spacerując ulicą Piotrkowską przeszliśmy przez ulicę Nawrot przy czerwonym świetle. Już mieliśmy wejść do lokalu na kawę, kiedy policja zatrzymała nas i ukarała mandatami (2 razy 100 zł). Wypisywanie mandatu trwało ok 10 minut, zaangażowanych było dwóch funkcjonariuszy. Po tym zdarzeniu żonie odechciało się już "świątecznej kawy" i spaceru po Piotrkowskiej. Wróciliśmy do domu. Oczywiście wsześniej zainteresowaliśmy się jeszcze tym skrzyżowaniem, czy tylko aby my łamiemy prawo w tym miejscu. No cóż, bez komentarzy...Jedno jest pewne, zajęcia dla policji w tym miejscu na pewno nie zabraknie. Tylko czy na Piotrkowskiej głównym zainteresowaniem policji powinno być "polowanie na jeleni" za których wczoraj mieliśmy nieszczęście robić?
      • Gość: mix Re: Spacer nową ul. Piotrkowską. Co nas czeka po IP: *.toya.net.pl 27.12.11, 12:38
        Na czerwonym się stoi. Nie ważne czy jest się pieszym, rowerzystą czy podróżuje się autem. Czerwone światło oznacza STÓJ. Takie są przepisy. Jak się nie podobają to proszę swoje uwagi wnosić do ustawodawcy (np. przez jakieś biuro poselskie) a nie narzekać na tych, którzy wykonują swoją pracę i nie mają żadnego wpływu na zawartość przepisów.
        Butą jest narzekanie na innych za to, że sam musisz ponosić konsekwencje swojego głupiego i niedpowiedzialnego zachowania. I tyle w tym temacie...
        • Gość: a Re: Spacer nową ul. Piotrkowską. Co nas czeka po IP: *.toya.net.pl 27.12.11, 14:05
          A zasadzie to masz rację, ale fakt faktem, że mogłaby się policja zająć poważniejszymi sprawami, niż polowanie na jeleni.
          • Gość: ała Re: Spacer nową ul. Piotrkowską. Co nas czeka po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.11, 16:50
            Rozumiem, że przechodziłeś przez Piotrkowską, nie przez Nawrot. Bo jeśli przez Nawrot, to wystawili te mandaty sensownie, a jak przez Piotrkowską, to nie.
      • Gość: tom Re: Spacer nową ul. Piotrkowską. Co nas czeka po IP: *.toya.net.pl 27.12.11, 13:17
        Zgłoś się do Elżbiety Jaworowicz jeśli cię skrzywdzono biedaczku.
    • Gość: obserwator Spacer nową ul. Piotrkowską. Co nas czeka po re... IP: *.gdynia.mm.pl 27.12.11, 10:58
      P. Janiak stanie sie grabarzem ulicy P. Nasza ulica bez handlu i parkingów nie ma zadnych szans. Nie wiem po co jej zawężanie. Za kilka lat to bedzie tylko skansen nie odwiedzany przez ludzi.
      • Gość: a Re: Spacer nową ul. Piotrkowską. Co nas czeka po IP: *.toya.net.pl 27.12.11, 11:18
        > P. Janiak stanie sie grabarzem ulicy P. Nasza ulica bez handlu i parkingów nie
        > ma zadnych szans.

        No tak, bo przecież będziesz jeździł samochodem od sklepu do sklepu. Lecz się.
        • Gość: ała Re: Spacer nową ul. Piotrkowską. Co nas czeka po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.11, 16:55
          Trzeba móc podjechać nawet nie w okolice sklepu, ale w okolice Piotrkowskiej w ogóle. A się nie da. Dwa parkingi w okolicy Piotrkowskiej, na których realnie można liczyć na miejsca są przy budynku Energetyki na Narutowicza i na Kościuszki koło Sądu. Oprócz tego można kręcąc się wokół Piotrkowskiej liczyć gdzieś na fart zaparkowania. Ogólnie w okolice Piotrkowskiej trudno podjechać samochodem. Nie ma gdzie stanąć. Nawet zakładając spacer po Piotrkowskiej, samochód trzeba móc gdzieś postawić A SIĘ NIE DA.

          Więc zostaje Manufaktura, a Piotrkowska umrze.
          • Gość: Życzliwy Re: Spacer nową ul. Piotrkowską. Co nas czeka po IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.12.11, 00:02
            > Nawet zakładając spacer po Piotrkowskiej, samochód trzeba
            > móc gdzieś postawić A SIĘ NIE DA.

            Przy Kościuszki między Mickiewicza a Zamenhofa masz 4 płatne parkingi. Całe wnętrze kwartału między Piotrkowską a tv to jeden wielki parking. Na Nawrot i Tuwima - każda pusta działka to parking. Wzdłuż Zachodniej od Zielonej do Więckowskiego z wyjątkiem jednej oficyny masz WYŁĄCZNIE parkingi. Więc z łaski swojej przestań opowiadać bajki.
      • Gość: gosc Re: Spacer nową ul. Piotrkowską. Co nas czeka po IP: *.opera-mini.net 27.12.11, 12:58
        A co ma niby zawężanie jezdni na deptaku (sic!) do handlu i parkingów?
    • Gość: gosc Spacer nową ul. Piotrkowską. Co nas czeka po re... IP: *.opera-mini.net 27.12.11, 11:12
      > - Jezdnia będzie wykonana z ciemnego, szarego granitu, podobnie jak wjazdy do bram.
      > Chodnik ma być z tego samego materiału, ale jaśniejszy. Wąski krawężnik służący do
      > odprowadzania wody deszczowej będzie wystawał na 2 centymetry - mówi architekt miasta.
      > Nowe latarnie są wzorowane na pastorale.

      No tak. Jak wiadomo najważniejsze rzeczy dla funkcjonowania ulicy to kolor kostki i kształt latarni. No ale jak się nie potrafi zabrać za prawdziwą rewitalizację, to się mydli oczy pierdołami.

      > Latarnie staną tam gdzie teraz. Wymusza to układ instalacji pod nawierzchnią ulicy.

      Aha. Czyli spektakularny remont nie umożliwia nawet przesunięcia kabli? Fiu, fiu!

      > Po remoncie na ulicy Piotrkowskiej się zazieleni. Od alei Mickiewicza do pasażu Rubinsteina
      > na jedną kamienicę przypadnie jedno drzewo.

      No żebyśmy nie umarli od tego nadmiaru zieleni. Jedno, karłowate drzewko raz na dwadzieścia kilka metrów, to z pewnością wiele zmieni. No ale niech zgadnę - ptaki by siadały i robiły pt. wielbicielom Piotrkowskiej na samochody?

      > Będą to drzewa karłowate o formowalnej koronie,

      Najlepiej bonsai, żeby przypadkiem nie dało jakiegoś cienia.

      > Zapomnieli, co tworzy tę ulicę, czyli eklektyczne i secesyjne kamienice - mówi Janiak.
      > Dlatego też po remoncie będzie je zasłaniało jak najmniej rzeczy.

      Najlepiej w ogóle zlikwidować wszystko, co tylko mogłoby znaleźć się na ulicy i zostawić dwukilometrową betonową pustynię. Wtedy będzie się można do woli napawać widokiem eklektycznych kamienic. Oczyma wyobraźni już widzę te wielotysięczne tłumy snujące się w tę i nazad z gębami rozdziawionymi od widoku eklektycznych i secesyjnych kamienic. Bo jak wiadomo ludzie nie szukają w centrach miast absolutnie niczego poza gipsowymi amorkami.

      No ale cóż - środowisko związane z Fundacją Ulicy Piotrkowskiej od lat jest najlepszym przykładem na to, że "dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane". Niestety ludzie skupieni wokół tej organizacji mają jeden zasadniczy problem - uwielbienie gipsowych amorków sprawia, że maja klapki na oczach i niczego innego poza tymi amorkami nie widzą, nie potrafiąc zrozumieć, że aby ulica żyła potrzebuje czegoś więcej niż wyciętych w styropianie ozdobnych elewacji.
      • Gość: betoniarka Gipsowe amorki IP: *.toya.net.pl 27.12.11, 22:45
        Gipsowe amorki spotkaly sie z ogromnym zainteresowaniem licznie przybylej publicznosci

        img827.imageshack.us/img827/1359/gipsoweamorkispotkalysi.jpg
        • Gość: gosc Re: Gipsowe amorki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.11, 12:21
          Gipsowe amorki przypominają: spacer Piotrkowską skraca czas spaceru ulicą.
    • old_lodzer jaki związki z ulicą Piotrkowską ma ... 27.12.11, 12:58
      pan Janiak ? .... i nie chodzi mi o związki rodzinne .... Proponowane zmiany nie spowodują ożywienia Piotrkowskiej, tylko parę firm przygarnie kasę ( której zresztą coraz mniej ... ) z budżetu.
    • Gość: tom Spacer nową ul. Piotrkowską. Co nas czeka po re... IP: *.toya.net.pl 27.12.11, 13:35
      Można mieć uwagi ale konstruktywne,a to co ja tu widzę to jakaś jedna wielka depresja i złośliwośc.Moim zdaniem jednym z powodów dla których ludzie nie przychodza na Pietryne to właśnie wszechobecny brud i bylejakośc istniejącej nawierzchni.Kolejne to brak jakiegokolwiek miejsca gdzie można usiąść,wyrzucić śmieci itp,oraz słaby poziom bezpieczeństwa.Kończąc temat fakt jest taki że ludzie ciągną do miejsc ładnych,zadbanych i myślę że po remoncie ludzi na Pietrynie przybędzie choć sam widzę po ulicy,klubach że jest już tłoczniej niż 2,3 lata temu choć łódzkim narzekaczą będzie trudno w to uwierzyć.
      • Gość: a Re: Spacer nową ul. Piotrkowską. Co nas czeka po IP: *.toya.net.pl 27.12.11, 14:04
        > Kolejne to brak jakiegokolwiek miejsca gdzie można usiąść

        I to będzie bez zmian. Nikt na rozpalonej od słońca ławce nie usiądzie, ani też nie będzie się dobrowolnie smażył.
        • Gość: tom Re: Spacer nową ul. Piotrkowską. Co nas czeka po IP: *.toya.net.pl 27.12.11, 15:26
          no to co proponujesz może ławka z klimatyzacją dla twojej książęcej pupki
          • Gość: a Re: Spacer nową ul. Piotrkowską. Co nas czeka po IP: *.toya.net.pl 27.12.11, 15:58
            Gość portalu: tom napisał(a):

            > no to co proponujesz może ławka z klimatyzacją dla twojej książęcej pupki

            Łohoho, powiało erudycją. Drzewa, dziecko, normalne drzewa, a nie karłowate drzewka o zagęszczeniu jedno per kamienica.
            • Gość: tom Re: Spacer nową ul. Piotrkowską. Co nas czeka po IP: *.toya.net.pl 27.12.11, 16:35
              Ciekawe że wszyscy zachwycają sie manufakturą,nowym światem w Warszawie i wieloma innymi miejscami i ulicami w Polsce a nigdzie tam nie ma praktycznie jednego drzewa.Dlaczego? ponieważ w naszym klimacie jest niezwykle trudno utrzymać drzewa jeśli rosną w ciągach komunikacyjnych no chyba że wrócimy do jazdy na saniach ,choć owszem miło jest popatrzeć na zielone ulice sprzed kilkudziesięciu lat to fakt
              • Gość: ćwiekowacz obuwia Re: Spacer nową ul. Piotrkowską. Co nas czeka po IP: *.toya.net.pl 27.12.11, 22:48
                > Ciekawe że wszyscy zachwycają sie manufakturą,nowym światem w Warszawie i wielo
                > ma innymi miejscami i ulicami w Polsce a nigdzie tam nie ma praktycznie jednego
                > drzewa

                A ciekawe, czy się "wszyscy" "zachwycają" tymi miejscami w kontekście możliwości posadzenia swoich czterech liter w upał w cieniu niekoniecznie w lokalu. Manufaktura się przynajmniej może wykpić parkiem.

                > ponieważ w naszym klimacie jest niezwykle trudno utrzymać drz
                > ewa

                Ano tak. Jak nie wiadomo co pieprznąć, to można pobredzić o klimacie.

                > jeśli rosną w ciągach komunikacyjnych

                Mowa o Piotrkowskiej, a nie o "ciągu komunikacyjnym".
                • Gość: tom Re: Spacer nową ul. Piotrkowską. Co nas czeka po IP: *.toya.net.pl 28.12.11, 10:25
                  jeśli nie rozumuesz to przypomne ci że po piotrkowskiej poruszają sie auta i musi być ona utrzymywana w zimie tak samo jak inne ulice tzn.sypana chlorkiem sodu ,bo inaczej odszkodowania byłyby wyższe od budżetu drogowców.Po drugie klimat wbrew pozorom ma duże znaczenie własnie z powodów które przedstawiłem,i jeśli jesteś laikiem ogrodniczym i jedynym twoim wyczynem jest posiadanie kaktusa w domu to nie mądruj się i porozmawiaj z ludzmi od zieleni ,troche pokory nie zaszkodzi a wiedza pozostaje
                  • Gość: a Re: Spacer nową ul. Piotrkowską. Co nas czeka po IP: *.toya.net.pl 28.12.11, 10:57
                    Ahaaaaa... A np. w Niemczech oczywiście mają "inny klimat".
                  • Gość: zieleń Re: Spacer nową ul. Piotrkowską. Co nas czeka po IP: *.4web.pl 28.12.11, 11:51
                    Z ludźmi od zieleni lepiej nie rozmawiac, bo bez mrugnięcia okiem pod koniec listopada sadzili wrzosy we wklesłych gazonach, retencjonujących wodę i zastanawiali się , czy wymarzną...
                  • Gość: gosc Re: Spacer nową ul. Piotrkowską. Co nas czeka po IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.11, 12:31
                    > jeśli nie rozumuesz to przypomne ci że po piotrkowskiej poruszają sie auta i mu
                    > si być ona utrzymywana w zimie tak samo jak inne ulice tzn.sypana chlorkiem sod
                    > u ,bo inaczej odszkodowania byłyby wyższe od budżetu drogowców.

                    No tak. Bo jak wiadomo w żadnym innym polskim mieście nie sypie się chlorkiem sodu (oh-ho, wyższe sfery, nie piszesz "sól", tylko "chlorek sodu", comme il faut!) jezdni przy których rosną drzewa. Majne Boże, Ameryka w konserwie odkryta! Jeszcze trochę i wynajdziesz prąd elektryczny i benzynę!

                    > Po drugie klimat
                    > wbrew pozorom ma duże znaczenie własnie z powodów które przedstawiłem,i jeśli
                    > jesteś laikiem ogrodniczym i jedynym twoim wyczynem jest posiadanie kaktusa w d
                    > omu to nie mądruj się i porozmawiaj z ludzmi od zieleni ,troche pokory nie zasz
                    > kodzi a wiedza pozostaje

                    Nono. Brawurowe argumenty w stylu "weź się dowiedz, bo ja wiem lepiej" bardzo do mnie przemawiają i od razu pokazują kto kogo. Jak masz zamiar paplać coś o "strefach klimatycznych" to z łaski swojej przyjmij do wiadomości, że Polska leży w strefie klimatów umiarkowanych, a nie w klimacie subpolarnym i w tej strefie drzewa są w stanie rosnąć, także w środowisku miejskim. Czego najlepszym dowodem drzewa na ulicach innych miast Polski, Czech, Słowacji, Szwecji, Danii, Niemiec Finlandii, Litwy, Łotwy, Estonii.
                  • Gość: bengal Re: Spacer nową ul. Piotrkowską. Co nas czeka po IP: *.toya.net.pl 28.12.11, 12:38
                    > jeśli nie rozumuesz to przypomne ci że po piotrkowskiej poruszają sie auta i mu
                    > si być ona utrzymywana w zimie tak samo jak inne ulice tzn.sypana chlorkiem sodu

                    Chyba cos ci sie pomieszalo, w Lodzi nie uzywa sie tego swinstwa tylko zwyklej soli
      • Gość: Życzliwy Re: Spacer nową ul. Piotrkowską. Co nas czeka po IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.12.11, 00:15
        Moim zdaniem jednym z powodów dla których ludzie nie przych
        > odza na Pietryne to właśnie wszechobecny brud i bylejakośc istniejącej nawierzc
        > hni.

        Tak. Ja na ten przykład szedłem ostatnio ze znajomymi Piotrkowska i tak sobie rozważaliśmy:
        - o jaka bylejaka ta nawierzchnia
        - taktak, bylejakość tej nawierzchni to poważny problem
        - czy nie denerwuje Was bylejakość tej nawierzchni?
        - zdumiewa mnie bylejakosć nawierzchni ulicy Piotrkowskiej
        - przydałaby się granitowa kostka
        - taktak, granitowa, ciemniejsza na jezdni, jaśniejsza na chodniku
        - zdecydowanie granitowa kostka odmieniłaby mój nastrój
        - zdumiewa mnie czemu nikt jeszcze nie położył tu granitowej kostki.
        Nie miało dla nas znaczenia ani to, że na Piotrkowskiej nie ma co robić, ani to, że nie bardzo jest się jak po niej przemieszczać, nie raziły nas riksze o aparycji pryzmy kompostu, nie czuliśmy się zagrożeni przez bandy wyrostków/ochroniarzy załatwiających porachunki między swoimi gangami/dresów/naprutych gości "lokali", nie przeszkadzało nam, że co chwilę próbował nas rozjechać dresiarz w beemce/karetka na sygnale/taksówkarz udający "dojazd do klienta", nie czuliśmy wiatru sypiącego piachem po oczach, nie przejmowaliśmy się psim g*nem leżącym na chodniku ani tym, że bolą nas nogi, bo ulicę można pokonać tylko na piechotę. Skupiliśmy się na kontemplowaniu jakości leżącej na Piotrkowskiej kostki. Dlatego też Twoja argumentacja bardzo do mnie przemawia.

        > przybędzie choć sam widzę po ulicy,klubach że jest już tłoczniej niż 2,3 lata temu

        Tłok w klubach dwa dni w tygodniu, to trochę mało, żeby główna ulica milionowego miasta mogła normalnie funkcjonować.
        • Gość: ćwiekowacz obuwia Re: Spacer nową ul. Piotrkowską. Co nas czeka po IP: *.opera-mini.net 28.12.11, 00:31
          > milionowego miasta

          No i się doigrałeś. Zaraz przyjdzie patafian_marchewa i zostaniesz z najwyższą surowością skrytykowany a następnie błędnie skorygowany.
        • Gość: tom Re: Spacer nową ul. Piotrkowską. Co nas czeka po IP: *.toya.net.pl 28.12.11, 10:50
          szczególarz z ciebie,gdybym wiedział ża pisząc o nawierzchni i o brudzie bez rozwinięcia sprawiłbym ci tyle problemu z objeciem tych pojęć to napisałbym podobne wypracowanie coż czasem za bardzo wierze w inteligencje ludzi ,wezme poprawke.Co do lokali to nigdzie poza wekendem nie ma tłoku bo to taki biznes.a jesli bola cię nogi po krótkim spacerze to sie lecz bo miejsc gdzie nie można wjechać jest na swiecie i w Polsce wiele i szkoda abyś ich z powodu bolących nóżek nie zobaczył.
          • Gość: a Re: Spacer nową ul. Piotrkowską. Co nas czeka po IP: *.toya.net.pl 28.12.11, 10:59
            Ty? Wypracowanie? Wolne żarty. Naucz się najpierw konstruować zdania złożone, mistrzu ciętej riposty.
          • Gość: gosc Re: Spacer nową ul. Piotrkowską. Co nas czeka po IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.11, 12:55
            > Co do lokali to nigdzie poza wekendem nie ma tłoku

            Problem jednak polega na tym, że tej ulicy nie zostało już nic poza tymi pożal się Boże klubami. Normalna ulica w centrum normalnego miasta oferuje jeszcze dziesiątki innych funkcji i setki różnych aktywności i dlatego jest w stanie normalnie funkcjonować przez cały tydzień, przez całą dobę. A Piotrkowska przyjęła model funkcjonowania typowy dla obszarów zdegradowanych, gdzie powierzchnia z braku chętnych jest tania i właścicieli nieruchomości stać na to, by ograniczyć "pracę" nieruchomości do dwóch wieczorów w tygodniu.

            > .a jesli bola cię nogi po krótkim spacerze to sie lecz

            A pewnie. Niech spada, nie potrzebujemy jego nóżek i portfela. W końcu mamy KLUBY z nawalającymi się ochroniarzami.

            > bo miejsc gdzie nie można wjechać jest na swiecie i w Polsce wiele

            Miejsc gdzie nie można wjechać SAMOCHODEM - owszem, wiele. Ale z reguły można się do tych miejsc dostać czymś innym, a nade wszystko - komunikacją miejską. Zwłaszcza jeśli to nie jest żaden obszar, tylko dwa kilometry ulicy. U nas klub miłośników gipsowych amorków i wzajemnej adoracji oczywiście tego problemu nie rozumie stosując taki sam argument jak Ty - jak się nie podoba, to wynocha; nie potrzebujemy tu nikogo, kto nie docenia uroków gipsowych amorków. No to się ludzie wynieśli - za wyjątkiem tych, którzy są zbyt pijani aby w ogóle analizować kwestie amorków, dostępności, bezpieczeństwa, komfortu i estetyki - czyli klientów tych mitycznych KLUBÓW, dzięki którym Piotrkowska "żyje".
            Problem dostępności Piotrkowskiej istnieje i jest oczywisty. Jego rozwiązaniem nie jest próba wepchnięcia dodatkowych samochodów na ulicę, bo to tylko ją bardziej zdegraduje, a kwestie dostępności zmieni marginalnie. Istniejąca sieć drogowa i tak nie przyjmie więcej samochodów, a na Piotrkowskiej to by się dało zrobić dwa-trzy miejsca parkingowe na kamienicę czyli tyle co nic. Rozwiązanie leży w poważnym usprawnieniu i uzupełnieniu istniejącego transportu publicznego (przyspieszenie tramwaju na Kościuszki, wyciągnięcie tramwajów z korków na Legionów i Zielonej, przejście naziemne od tramwajów na trasie WZ, przystanek na Kościuszki przy Pasażu Rubinsteina, dwukierunkowy autobus na Sienkiewicza i Wschodniej, dworzec przesiadkowy przed "Centralem"), poprawie standardu i ciągłości dojść pieszych (pasaże) i zapewnienie transportu po ulicy (tramwaj, mini/midibus, hybrydowy, elektryczny, gazowy, cokolwiek).
    • Gość: drdr Spacer nową ul. Piotrkowską. Co nas czeka po re... IP: 82.132.139.* 27.12.11, 15:15
      To wygląda na kolejny absurd. I wyrzucanie pieniędzy w błoto. Piotrkowską trzeba ożywić. Można to zrobić przywracając częściowo ruch samochodowy, uruchamiając autobus, budując gdzieś w środku w pasażu centrum handlowo - rozrywkowe.. Wokół pojawi się życie. Prowincjonalizm rządzących Łodzią nas zgubi. Potrzebne jest pragmatyczne myślenie a nie bajki o Łodzi -centrum wszechświata kultury i turystyki. Idiotyzm. Albo drugi Miś.
    • realista4 Spacer nową ul. Piotrkowską. Co nas czeka po re... 27.12.11, 15:30
      chcialabym wiedziec jakie beda kosze na smieci ,bo w calym miescie jest klikanascie rodzajow ,co jeden to gorszy a najgorsze to ten ostatni wzor
      czy znowu ktos wygra przetarg z rodziny albo znajpmych?
      kto zrobi porzadek z tramwajami
      z budkami ,straganami itp
      wydane beda wielki pieniadze
      kto rozladuje tlok na ul Radwanskiej ,bo caly ruch z gory odbywa sie na skrecie z Al Kosciuszki w Radwanska ,gdzie sa stare kamienice a kolumny aut oraz autobusow w godzinach szczytu stoja i smrodza
    • mikolajjs zieleń przy Piotrkowskiej to zawsze była porażka 27.12.11, 18:01
      Piotrkowska i okolice nigdy nie miały szczęścia do zieleni, albo precyzyjniej - do urzędników miejskich odpowiedzialnych za zieleń. Drzewa tam zawsze usychały i to zarówno te duże, jak i mniejsze klony z kulistymi koronami. Przy Placu Wolności połowa drzew jest uschniętych. Nikt sobie z tym fantem nie radzi. Mega porażką był wybór drzew, które teraz rosną w betonowych gazonach - tych drzew w perspektywie ulicy nie widać po kilkunastu latach wzrostu. Najnowszy projekt też nie jest idealny. Gdyby to ode mnie zależało, to przy Placu Wolności, na północnej, nasłonecznionej pierzei i przy Piotrkowskiej, tam gdzie Piotrkowska jest najszersza, nasadziłbym akacje, które aż tak bardzo nie zasłaniają kamienic, a dają sporo cienia. Drzewa w gazonach to niezły pomysł, ciekawe jaki gatunek wybiorą. Wiem, że ten pomysł nie przejdzie, ale gdy byłem w Gliwicach, to przed pomnikiem Piłsudskiego widziałem w gazonach palmy i bardzo mi się ten letni, południowo - europejski akcent podobał.
      • Gość: woland Re: zieleń przy Piotrkowskiej to zawsze była pora IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.12.11, 20:55
        Akacje, to nie najlepszy pomysł. To nie sa drzewa dobre dla ulicy - patrząc w perspektywie lat, bo im starsze, tym bardziej w środku puste, a więc niebezpieczne. Znacznie lepszym pomysłem - moim zdaniem - są platany: drzewa, które spokojnie dają radę w środowisku miejskim, zarówno w Paryżu, jak i w Łodzi (pasaż Schillera :]) Poza tym platany pieknie rosną i nadają ulicy wspaniały klimat, a karłowate klony kuliste, to juz kompletna porażka.
    • Gość: gÓfniarz gÓfno dalej będzie gÓfnem IP: *.belchatow.vectranet.pl 27.12.11, 18:54
      gÓfno z makijażem dalej jest gÓwnem w gÓwnianym mieście.
    • Gość: ewa Secesyjne (?!) kamienice IP: *.acn.waw.pl 29.12.11, 23:34
      To dziwne, że architekt mówi o secesyjnych kamienicach na Piotrkowskiej. Kto jak kto, ale on akurat powinien wiedzieć, że żaden z budynków na tej ulicy nie został zbudowany w tym stylu. W całej Łodzi secesyjne kamienice w ogóle można policzyć na palcach, reszta to eklektyzm i tyle.
      Trochę wstyd, panie architekcie...
    • Gość: canx deptak jak w mieście 50k ludzi a Stary Rynek czeka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.11, 00:45
      rodem z Żagania albo Wejherowa (oczywiscie nie ujmujac niczego jednemu czy drugiemu). W miescie tej wielkosci co Łódź forsowanie takich pomyslow i wylaczanie z ruchu na tak dlugim odcinku jest totalnie chore.

      komu sie chce w deszczu i chlodzie pokonywac setki metrow w poszukiwaniu sklepow, ktore juz dawno wyniosly sie do galerii i zostaly zastapione przez banki i lumpeksy lub 'wsio za 5zł'?

      I ten ogrom parkingow przy TV i od Kosciuszki/Zachodniej... czyli stawiam przy Saspolu, a potem spacer do pl. Wolnosci i z powrotem do Mickiewicza, i wszystko z buta? Czy rikszą z powożącym, który sprawia wrażenie jakby albo urwał się właśnie ze Smutnej albo z noclegowni (o ile jestem sam, bo z rodzina to już 3 riksze)?

      Wszystko rozumiem, ale paranoja towarzysząca poszukiwaniu namiastki starego miasta w Łodzi powinna już dawno skierować wzrok szukających w kierunku rzeczywistego starego miasta vis-a-vis Manufaktury. Mielibyśmy wtedy reprezentacyjną Piotrkowską a'la Nowy Świat w Warszawie (fenomenalnie doprowadzony do porządku), oraz kolejny zrewitalizowany kawałek Łodzi (Rynek Starego Miasta itp) - oba tworzące wspólną, zgraną całość i tworzące ciągłość z Manufakturą.

      Zamiast tego będzie Kościuszko w amfiladzie i najdłuższy w Europie wyludniony i pozbawiony sklepów wygwizdów w centrum miasta.
    • Gość: Mieszkanka Spacer nową ul. Piotrkowską. Co nas czeka po re... IP: *.toya.net.pl 30.12.11, 10:04
      JA SIE CIESZĘ ,ŻE MOJA ULUBIONA ,CIEKAWA ULICA, BĘDZIE JESZCZE ŁADNIEJSZA ,BARDZIEJ ZADBANA.POMAGAJMY I DBAJMY O SWÓJ WYJĄTKOWY MAJĄTEK ,BO JEST O CO. ŻYCZĘ POWODZENIA W REALIZACJI PLANÓW.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka