To jeszcze nie wszystko... (IIIl lo lodz)

IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 04.06.04, 14:55
To co banan wymienił to tylko cześć co najmniej „dziwnych” posunięć pani
dyrektor. Pozwolę sobie dodać jeszcze kilka faktów, nie dotyczących już afery
spodenkowej.
*Po pierwsze podczas ostatniej rekrutacji do szkoły nikt nie został
powiadomiony o ewentualnym powstaniu klasy żeńskiej, takowa klasa powstała a
uczennice do niej uczęszczające dowiedziały się o tym 2 września gdy nastąpił
przydział do klas. (nie było i nie ma możliwości przepisania się do innej
klasy)
*Ciekawa sprawa jest to ze przy wywieszeniu listy osób przyjętych, nie
została podana liczba punktów które otrzymali, no ale to akurat złamaniem
prawa nie jest, choć wzbudza podejrzenia
*Afera z maturami, p. dyrektor jako przewodnicząca komisji wystawiała
oceny z j. niemieckiego bez konsultacji z nauczycielami ( p. dyrektor nie zna
tego języka!!!)
*Nauczyciele zostają zwalniani z niewiadomych powodów (argumenty p. dyrektor
w tej sprawie ograniczają się do „bo tak chce”
*Innym nauczycielom, jak Banan wspomniał, ucina się dodatki
*Szkoła nie udziela najmniejszej pomocy finansowej akcjom organizowanym przed
uczniów (nie dołożyła nawet grosza do strojów dziewczyn reprezentujących
szkole w tańcu sportowym i za wszystko musiały same płacić) wiec na co idą
nasze pieniądze z komitetu rodzicielskiego?

Mam nadzieje ze to już wszystko... na pewno nie...
    • geograf Re: To jeszcze nie wszystko... (IIIl lo lodz) 04.06.04, 15:03
      Gość portalu: aga napisał(a):

      > *Nauczyciele zostają zwalniani z niewiadomych powodów (argumenty p. dyrektor
      > w tej sprawie ograniczają się do ?bo tak chce?.

      Niby kogo w taki sposób zwolniła? Chodzi Ci o polonistkę,która pracowała ledwo jeden semestr?
      Oj dziewcze...Aby po reformie edukacji zwolnić nauczyciela (jakiegokolwiek) musi on naprawdę popełnić poważne przewinienie/odstępstwo...

      pozdrawiam:)
    • ixtlilto Re: To jeszcze nie wszystko... (IIIl lo lodz) 04.06.04, 15:20
      Gość portalu: aga napisał(a):

      > *Po pierwsze podczas ostatniej rekrutacji do szkoły nikt nie został
      > powiadomiony o ewentualnym powstaniu klasy żeńskiej, takowa klasa powstała a
      > uczennice do niej uczęszczające dowiedziały się o tym 2 września gdy nastąpił
      > przydział do klas. (nie było i nie ma możliwości przepisania się do innej
      > klasy)
      Klasa taka powstaje, gyd do szkoły przyjdzie mało panów. Zasada jeste prosta:
      jeśli ma się wybór między klasami gdzie w każdej będzie po 7 chłopców; a taką
      gdzie ich będzie po 12 i jedna żeńska, to wybiera się drugie rozwiązanie. I tak
      już było za dyr.Kaczorowskiego. I uczennice z klas żeńskich jakoś skrzywionych
      preferencji nie mają, co więcej dzięki temu miały one zawsze kolegów ze
      wszystkich równoległych klas.


      > *Szkoła nie udziela najmniejszej pomocy finansowej akcjom organizowanym przed
      > uczniów (nie dołożyła nawet grosza do strojów dziewczyn reprezentujących
      > szkole w tańcu sportowym i za wszystko musiały same płacić) wiec na co idą
      > nasze pieniądze z komitetu rodzicielskiego?
      Pieniądze idą na pensje, na środki czystości, na kredę, na książki... Jeśłi Cię
      to pocieszy to ja również wykłądałam kasę z własnej kieszeni na stroje do
      ćwiczeń.

      > Mam nadzieje ze to już wszystko... na pewno nie...
      Myślcie zanim coś napiszecie.
      • gray Re: To jeszcze nie wszystko... (IIIl lo lodz) 04.06.04, 15:27
        ixtlilto napisała:

        > Klasa taka powstaje, gyd do szkoły przyjdzie mało panów. Zasada jeste prosta:
        > jeśli ma się wybór między klasami gdzie w każdej będzie po 7 chłopców; a taką
        > gdzie ich będzie po 12 i jedna żeńska, to wybiera się drugie rozwiązanie. I
        > tak już było za dyr.Kaczorowskiego. I uczennice z klas żeńskich jakoś
        > skrzywionych
        > preferencji nie mają, co więcej dzięki temu miały one zawsze kolegów ze
        > wszystkich równoległych klas.

        ja na wejściu do LO znalazłem się w klasie z 11 facetami i 22 dziewczynami
        (później było różnie) i nic mi się nie stało za bardzo za to gdzieś słyszałem,
        że grupy koedukacyjne są wskazane ze względu na pozytywny wpływ na relacje w
        życiu późniejszym (praca ect.) podobno szkoła ma również wychowywać a sądzę, że
        lepiej poinstruować jak należy się ubierać i pozwolić na grupy koedukacyjne niż
        zakazać krótkich gatek i zrobić ze szkoły klasztor.

        niech pani dyrektor zrobi sobie gminę eLPeeRowską u siebie w domu a nie w
        publicznej szkole.
        • Gość: regis Re: To jeszcze nie wszystko... (IIIl lo lodz) IP: *.toya.net.pl 04.06.04, 18:39
          rajch chyba uwaza ze 3LO jest jej wlasnosci, tymczasem jest to placowa
          publiczna a to co ona robi w tej chwili moija sie z celem jej pracy. To jest
          szkola a nie jej domek dla lalek, w ktorym moze dowolnie przebierac Kena
      • Gość: regis Re: To jeszcze nie wszystko... (IIIl lo lodz) IP: *.toya.net.pl 04.06.04, 18:37
        wielu chlopcow chcialo sie przepisac do klasy zenskiej i znalazlo dziewczyny,
        ktore chcialy sie zamienic z nimi, rajch nie zezwolila na taka zamiane.
    • Gość: belfer Re: To jeszcze nie wszystko... (IIIl lo lodz) IP: *.retsat1.com.pl / *.retsat1.com.pl 04.06.04, 16:26
      A skąd Ty wiesz dziecino jak wystawia się oceny na maturze? Przecież Ciebie tam
      nie było. Komisja składa się z trzech osób i ocenę zgodnie z regulaminem
      proponuje z uzasadnieniem egzaminator (nauczyciel tegoż przedmiotu), drugi
      nauczyciel tego samego lub pokrewnego przedmiotu proponuje swoją ocenę, jeśli
      oceny są takie same to nikt nie ma prawa jej zmienić, jeśli są różne to w
      wyniku głosowania stawia się tę ocenę która ma dwa głosy z trzech. Jakieś bajki
      opowiadasz i w złym świetle stawiasz swoich nauczycieli. Żeby coś mówić i pisać
      to trzeba wiedzieć!!!!!! A jak się nie wie to trzeba pytać!!!! Kto pyta, nie
      błądzi!!!
      • Gość: uczennica IIILO Re: To jeszcze nie wszystko... (IIIl lo lodz) IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 04.06.04, 16:55
        popieram kolezanke tak bylo w 100% udajecie teraz lepszych bo wynikla afera
        aqch szkoda gadac niech pan nie mowi ze tak nie bylo skoro wszystcy dobrze
        wiemy jak bylo naprawde
        • Gość: uczennica III LO Re: To jeszcze nie wszystko... (IIIl lo lodz) IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 04.06.04, 17:22
          Rozumiemy ze klasa powstaje jak przyjdzie za malo panow, ale powinnismy zostac
          powiedomieni o tym ze jest taka mozliwosc, a zostalysmy postawione przed faktem
          dokonanym. nie wiem jak to odbywalo sie za czasow dyr. Kaczorowskiego ale
          jezeli bylo to przeprowadzane w ten sam sposob to takze uwazamy ze zostalo to
          zrobione niewlasciwie.

          co do strojów to wcale nie interesuje mnie ze ty tez je sobie sama kupujesz,
          zrozum ze nie o to chodzi...

          a i nie mow ze ktos nie mysli jak pisze bo w tym przypadku wszystko zostalao
          dokladnie przemyslane.
      • Gość: regis Re: To jeszcze nie wszystko... (IIIl lo lodz) IP: *.toya.net.pl 04.06.04, 18:41
        a tu widzimy wypowiedz pieska dyrektorki moze informatyczka? chociaz nie, zbyt
        inteligentnie napisane ;]
        1) jest to informacja powszechnie znana
        2) skad to wiadomo kto ma wiedziec to wie
        3) kto pyta nie bladzi, nic co jakikolwiek uczen 3LO tutaj napisal nie jest
        wyssane z palca, nie ma obaw
    • Gość: aga Re: To jeszcze nie wszystko... (IIIl lo lodz) IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 04.06.04, 17:08
      Skąd wiem? Z dwóch źródeł... od maturzystów, a niestety drugiego nie mogę
      powiedzieć...
      Co do zwalniania nauczycieli nie chodziło mi akurat o polonistkę. O inna osobę
      która dostała wymówienie, wiem ze potem u p. dyrektor był jeden z rodziców
      pytając się o powody zwolnienia i odpowiedz brzmiała tak jak już wspominałam.


      I nie mam zamiaru stawiać nauczycieli w złym świetle, jeżeli ktoś się poczuł
      urażony to przepraszam
      • Gość: fyghggvg Re: To jeszcze nie wszystko... (IIl lo lodz) IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 04.06.04, 17:40
        jak juz piszecie to piszcie o trojce a nie o czworce
      • Gość: belfer Re: To jeszcze nie wszystko... (IIIl lo lodz) IP: *.retsat1.com.pl / *.retsat1.com.pl 04.06.04, 18:27
        Czy nie jest lepiej zapytać się u źródła ??? Mam na myśli dyrektorkę, wtedy
        będziesz wiedzieć jaka jest jej prawda. Prawdy bywają niestety całkiem różne i
        nieraz nas bardzo zaskakujące. Szukaj prawdy !!!!
    • Gość: kkdz Re: To jeszcze nie wszystko... (IIIl lo lodz) IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.04, 18:26
      A propo zwolnień. Znana w tu i ówdzie p. prof. Krystyna Korcz została wydalona
      ze szkoły w trybie natychmiastowym w niemiłej atmosferze po ukazaniu się
      jednego z numerów gazetki szkolnej "Szakal". Pani dyrektor woli wydać na pastę
      do podłogi niż na dobrego pedagoga na 1\4 etatu, ażeby mógł on prowadzić koło
      recetatorskie w których to uczniowie naszej szkoły zawsze zdobywali pierwsze
      miejsca (robiąc szkole tym samym niezłą reklamę).
      • Gość: regis Re: To jeszcze nie wszystko... (IIIl lo lodz) IP: *.toya.net.pl 04.06.04, 18:44
        rajch jak zawsze popisala sie inteligencja..
        _________
        Babylon must fall!
      • marjory_m hola hola !! 04.06.04, 19:13
        Jako jeden z wydawców Szakala pozwolę sobie zabrać glos.

        1) Rozwiązanie umowy z prof.Korcz miało miejsce PRZED WYDANIEM TEGO NUMERU
        SZAKALA. Wydrukowanie tego wywiadu nie miało żadnego wpływu na zatrudnienie p.K.
        2) Skandal jaki wybuchł po wydaniu Sz. i umieszczeniu tam wywiadu łączył się
        nie z samym faktem zwolnienia Korcz tylko z wypowiedziami jej i innych ludzi
        które, hmm... miejscami mijały się z prawdą i "godziły w dobre imię innych
        pracowników szkoły"

        Wiem to bo spędziliśmy jakiś czas w gabinecie p.dyrektor omawiając sprawę i z
        nią i z dyrektorem Kaczorowskim.
        Tak więc twoje oskarżenia w tym wątku nie są trafne.
        Kulą w płot.
        pozdr.
        m.
        • Gość: kkdz Re: hola hola !! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.04, 22:52
          Nie do końca dyrekcja wcześniej wiedziała o wywiadzie, od dłuższego czasu p. K
          miała z dyrą na pieńku. Nie wiem czy wiesz ale wywiad to był niezły pretekst.
          Formalnie K nie pracowała już od wakacji lecz nikt jej o tym nie poinformował.
          Jednego dnia musiała opróżnić swoją szafkę ze swoich rzeczy. Do tego miała
          nieformalny zakaz wstępu do szkoły, tak że na obiady wchodziła od podstawówki.
          A jeżeli powiesz, że ją widziałaś na studniówce, to tylko dlatego, że dostała
          zaproszenie od uczniów. Nie zaproszona przez uczniów nie wchodziła w mury
          szkoły.
          • Gość: rodzic Re: hola hola !! IP: *.retsat1.com.pl / *.retsat1.com.pl 05.06.04, 08:31
            Gość portalu: kkdz napisał(a):

            > Nie do końca dyrekcja wcześniej wiedziała o wywiadzie, od dłuższego czasu p.
            K
            > miała z dyrą na pieńku. Nie wiem czy wiesz ale wywiad to był niezły pretekst.
            > Formalnie K nie pracowała już od wakacji lecz nikt jej o tym nie poinformował.
            > Jednego dnia musiała opróżnić swoją szafkę ze swoich rzeczy. Do tego miała
            > nieformalny zakaz wstępu do szkoły, tak że na obiady wchodziła od
            podstawówki.
            > A jeżeli powiesz, że ją widziałaś na studniówce, to tylko dlatego, że dostała
            > zaproszenie od uczniów. Nie zaproszona przez uczniów nie wchodziła w mury
            > szkoły.




            O tym że może nie mieć pracy p.K wiedziała jeszcze przed wakacjami. Zakazu
            wstępu do szkoły nie miała. Z własnego wyboru i ostentacyjnie wchodziła na
            obiady od strony podstawówki. Zapytana telefonicznie czy mogą ją odwiedzić
            uczniowie i zaprosić na studniówkę odpowiedziała, że życzy sobie wręczenia
            zaproszenia na stołówce i przez dwa tygodnie nie przychodziła na obiady -
            zaproszenie zostało wysłane pocztą z potwierdzeniem zwrotnym aby mieć
            potwierdzenie jego odbioru i żeby nikt nie miał do nas pretensji, że go nie
            otrzymała. W tym roku kabaret przy nieodpłatnej pomocy nauczycieli i rodziców
            uczniowie przygotowali sami i był ciekawy. P.Korcz za przygotowanie kabaretu w
            zeszłym roku otrzymała niezłą kwotę zł. i nie był on taki ciekawy a ile z nim
            było problemów.
            Prawda nie zawsze jest taka jaką byśmy sobie życzyli.
            • Gość: kkdz Re: hola hola !! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.04, 10:10
              A kto ją o tym poinformował???
              Dowiedziała się od jednej z nauczycielek w dość przedziwny sposób.
              Poza tym nie napisałem, że miała zakaz wstępu, tylko że miała NIEFORMALNY zakaz.
              To znaczy drogi "rodzicu";-) ,że nie była mile widziana w murach tej szkoły. W
              skutek czego musiała się przenieść. I niestety finaliści z "Trójki" już nie
              przynoszą chluby szkole.
              • marjory_m Re: hola hola !! 05.06.04, 10:38
                słuchaj cała ta sprawa była strasznie zakręcona i tak naprawde możemy sie tylko
                domyslać jak było.
                Ale wierz mi że opisywanym przez ciebie przypadku wina leżała nie tylko po
                stronie p.dyrektor.
                Cała ta dyskusja dotycząca III LO i jego dyrektorki wymyka sie spod kontroli.
                Rozumiem że uczniowie są rozgoryczeni i wściekli ale jeśli już atakować to z
                sensem i niezbitymi dowodami w kieszeni. Bo takie pojedyncze skargi rzucane w
                przestrzeń(co nawet mnie się zdarzyło...:/ ) do niczego nie prowadzą.
                • Gość: kkdz Re: hola hola !! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.04, 16:00
                  OK marjory. Dzięki.
    • Gość: regis Re: To jeszcze nie wszystko... (IIIl lo lodz) IP: *.toya.net.pl 04.06.04, 18:35
      wiem o tym wszystkim nie od dzis, byloby bardo milo gdyby wreszcie ktos sie tym
      zajal i gdybysmy mieli dyrektora szkoly a nie cyrku
      _____________
      Babylon must fall!
    • Gość: regis Re: To jeszcze nie wszystko... (IIIl lo lodz) IP: *.toya.net.pl 04.06.04, 18:43
      warto takze 2wspomniec o ponied\zialkowym wybryku Rajch kiedy wyszla sobie z
      matur po to tylko aby zorganizowac w czasie lecji lapanke uczniow noszacych
      krotkie spodenki ;]
      maturzysci raczej nie byli z tego zadowoleni

      _________
      Babylon must fall!
      • Gość: aga Re: To jeszcze nie wszystko... (IIIl lo lodz) IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 04.06.04, 18:51
        regis jestes wielki!!!
        • Gość: regis Re: To jeszcze nie wszystko... (IIIl lo lodz) IP: *.toya.net.pl 06.06.04, 10:17
          lol ;] wielki czooje sie po wczorajszej imprezie mimo ze dzis troche boli mnie
          glowa;]
          • Gość: aga Re: To jeszcze nie wszystko... (IIl lo lodz) IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 06.06.04, 16:33
            mnie tez :-)

      • camelot Re: To jeszcze nie wszystko... (IIIl lo lodz) 04.06.04, 18:52
        A może włądze kuratoryjne zrobiłyby porzadek z takimi dyrektorami którzy
        kompromitują całe grono pedagogiczne
Inne wątki na temat:
Pełna wersja