Kradli otwarte samochody z kluczykami w stacyjce

IP: *.toya.net.pl 30.12.11, 14:39
wszystko ładnie pięknie, ale np. w mojej pracy jest coś takiego niepisana zasada dojeżdżam na miejsce wypadku ambulansem opuszczam auto i zastawiam włączony silnik nie po to żeby było ciepło w środku bo ambulansy mają ogrzewanie postojowe, mam nadzieję że nikt nie będzie na tyle głupi by gwizdnąć Ambulans, a kradzieże sprzętu z wewnątrz już się zdarzały np. przez nie zamknięte okno
    • Gość: Zen Re: Kradli otwarte samochody z kluczykami w stacy IP: *.retsat1.com.pl 30.12.11, 15:23
      To poco zostawiasz włączony silnik, jak masz webasto?
      • Gość: Łapiduch Re: Kradli otwarte samochody z kluczykami w stacy IP: *.toya.net.pl 30.12.11, 16:10
        jak jesteś w akcji do 45 min to skąd prąd weźmiesz, oświetlenie halogenowe pochłania masę prądu nawet w pełni naładowany aku. wystarczy raptem na 20 minut, a jak zgaszę to niestety czasem można utknąć już raz jechałem drugiemu zespołowi do pomocy bo maszyna padła (tyle teraz elektroniki że byle czujnik nawali i maszyna nie żyje) to nie czasy prostych 2,5 litrowych ropniaków tylko teraz muszą być pompowtryski ,turbina i komputer stare poczciwe merce 212 w dobrych rękach są niezawodne
    • Gość: ? Durne to prawo IP: *.adsl.inetia.pl 30.12.11, 19:53
      "Zabezpieczyć", "osoby niepowołane" - co to znaczy?

      Jeżeli do auta wsiądzie szwagier, bez pytania o zgodę - czy jest niepowołany? A jeśli zapytał, ale nie mnie, a żonę - nadal jest niepowołany?

      Zabezpieczyć - dla dobrego złodzieja brak kluczyków stanowi opóźnienie rzędu kilkudziesięciu sekund, do minuty. Czy samochód dodatkowych zabezpieczeń jest wystarczająco zabezpieczony?

      Chodzi mi o jakość prawa i o jego cel.

      Swoją drogą - ZAWSZE wyciągam kluczyki ze stacyjki, nawet gdy są w aucie pasażerowie. Bo pasażer może opuścić samochód...
Pełna wersja