Oficer rowerowy: więcej kontrapasów w centrum Ł...

IP: *.toya.net.pl 04.01.12, 18:40
precz z heretykami!
rowery na wioche!
    • przezioom Oficer rowerowy: więcej kontrapasów w centrum Ł... 04.01.12, 19:01
      Kontrapasy powinny być m.in. na Nawrot, Tuwima, Jaracza, Rewolucji. Bez większego problemu można tam zabrać jeden pas samochodom na rzecz pasów rowerowych, zostawiając 2/3 pasy przed samymi skrzyżowaniami ze światłami, tak dopasowane, żeby taki dodatkowy pas(y) do skrętu mógł pomieścić co najmniej wszystkie samochody, które mogą przejechać w jednym cyklu świateł. Niestety pomarzyć sobie można, a jak na razie trzeba tam walczyć o życie - przy ograniczeniu do 50 normą jest jazda 70, a wielu jeździ jeszcze szybciej po tych ulicach. Może jednak przydałaby się tam strefa 30 i wyniesione skrzyżowania, w końcu centrum miasta to nie autostrada..
      • Gość: aka Re: Oficer rowerowy: więcej kontrapasów w centrum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.12, 03:42
        > Kontrapasy powinny być m.in. na Nawrot, Tuwima, Jaracza, Rewolucji. Bez większe
        > go problemu można ...

        Bez większego problemu to można zabrać Ci rower.

        > by taki dodatkowy pas(y) do skrętu mógł pomieścić co najmniej wszystkie samocho
        > dy, które mogą przejechać w jednym cyklu świateł.

        Albo w ogóle żeby pomieściły "wszystkie" samochody to reszta ulic będzie wolna i da się jeździć czymkolwiek i to bez umiaru.

        > , a jak na razie trzeba tam walczyć o życie - przy ograniczeniu do 50 normą jes
        > t jazda 70,

        I trup sciele się gęsto. Wczoraj było z piętnaście rozbitych jednośladów.
        Kiedy tu był jakiś grożny wypadek ? Może 70 jest tu jednak bezpieczne?

        > a wielu jeździ jeszcze szybciej po tych ulicach
        ta szczególnie po kostce na Jaracza ... sam staram się do 190/h docisnąc ale kawałek dalej kupuję pączki i muszę ostro hamować ...

        > łaby się tam strefa 30 i wyniesione skrzyżowania,

        wyniesione za miasto , razem z sygnalizacją świetlną - tą można wynieśc na skup złomu.

        > w końcu centrum miasta to nie
        > autostrada..

        To prawda,
        Poznałeś/as po braku bramek przy wjazdach ?
        • Gość: hasyd Re: Oficer rowerowy: więcej kontrapasów w centrum IP: *.toya.net.pl 05.01.12, 09:57
          ot głupi ochroniarz-portier siedzi i bzdury pisze...idź lepiej chłopie spać a nie bzdury piszesz
          • Gość: aka Re: Oficer rowerowy: więcej kontrapasów w centrum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.12, 14:59
            Po pierwsze obrażasz bezpodstawnie. A poza tym gadasz bez sensu.
            To że żartowałem post wcześniej a Ty tego nie rozumiesz, to zwyczajnie smutne.
            Ale stwierdzeniem o mojej rzekomej posadzie ochroniarza i wywnioskowaniu czy raczej poradzie że mogę iść spać dowodzisz braku jakiejkolwiek logiki, gdyby posada ochroniarza okazała się prawdziwa to rada jest zupełnie nie odpowiedzialna może nawet głupia.
    • Gość: pepe lecz się pajacu... IP: *.toya.net.pl 04.01.12, 19:06
      jw
      • Gość: ja Ty pierwszy IP: *.lodz.mm.pl 04.01.12, 19:49
        Sam się lecz.
        • Gość: re Re: Ty pierwszy IP: *.toya.net.pl 04.01.12, 20:09
          A ty trzeci, chyba, że zamienisz się ze swoją matką, która też została już przeze mnie do tej kolejki zapisana.
          • Gość: hasyd Re: Ty pierwszy IP: *.toya.net.pl 05.01.12, 09:58
            leczcie się wszyscy...a rower w mieście to przyszłość
            • Gość: aka Re: Ty pierwszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.12, 14:20
              Uwielbiam was, z tym przyjaznym nastawieniem i unikaniem obrażania rozmówcy, tylko dlatego że ma dwa koła więcej.

              A co jeśli to ty się leczyć musisz ? a w mieście, przyszłością są pojazdy gąsienicowe?
    • Gość: Waciak Wybiórcza IP: *.astral.lodz.pl 04.01.12, 19:08
      A teraz najważniejsze!! Czyli co się nie udało, co jest źle ? To oddaje sposób myślenia i intencje p.Kac. Wybiórcza jest nastawiona na sianie "fermentu" i tanią sensację. Stąd takie pytanie. Co jest źle p. oficerze... co jest źle... ?
      • Gość: ćwiekowacz obuwia Re: Wybiórcza IP: *.toya.net.pl 04.01.12, 20:21
        > A teraz najważniejsze!! Czyli co się nie udało, co jest źle ? To oddaje sposób
        > myślenia i intencje p.Kac. Wybiórcza jest nastawiona na sianie "fermentu

        To raczej oddaje twój sposób myślenia. Co jest źle, a co dobrze masz napisane w wywiadzie (tzn. w odpowiedziach oficera). Jest trochę tego i tego. Artykuł nie zawiera ani odautorskiego "komentarza" ani odautorskiej "konkluzji". Gdyby takie instrumenty się w nim pojawiły to wtedy byłbyś zadowolony, czy wtedy byś jęczał, że się wmawia ludziom, co mają myśleć?
        • Gość: aka Re: Wybiórcza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.12, 03:53
          Ja z tego artykułu wysnułem wniosek że oficer potrzebuje sierżantów ... pewnie do malowania kontra-pasów a że ich brak to jest jak jest czyli źle.
          Pewnie cały sztab trzeba zbudować, okopy do których da się wjechać rowerem, bunkry z możliwością przypięcia rowerów, strategicznie rozmieścić w mieście mobilne wyrzutnie rakiet typu rower-samochód, rozplanować logistykę zaopatrzenia na wypadek wojny z kierowcami i takie tam.
          Może być taka dedukcja ?

          • Gość: a Re: Wybiórcza IP: *.toya.net.pl 05.01.12, 07:48
            > Może być taka dedukcja ?

            Tak, u Tadeusza Drozdy może być.
    • Gość: bociek Pytanie o sens trwonienia publicznych środków IP: *.toya.net.pl 04.01.12, 19:08
      Aleksandra Hac - czy ta pani jest dziennikarzem, czy też rzecznikiem prasowym pewnej tzw fundacji? Bo jesli jedno i drugie to mozna stac sie troche nieobiektywnym, a to dziennikarzowi nie przystoi.

      A moze poprostu niedoświadczona Pani jest i moze zamiast weryfikować cokolwiek - zaufała pani złotoustym panom z pewnej fundacji i pisze Pani wszystko co IM przyjdzie do głowy...??? Proszę o odpowiedź pani Aleksandro.

      Problem który pomija pani w swojej twórczości jest moim zdaniem jest spory. Miasto wydaje ciezkie pieniadze np na wart kilkadziesiąt tysięcy złotych licznik rowerzystów (SIC!), na metalowe bariereczki, przy których ja bym roweru nie zostawił, a jesli juz - nadziei na jego odnalezienie nie miałbym. Wiec moze warto jednak napisać tekst o tym czy jest sens TRWONIC publiczne srodki na pomysły paru nieudolnych społecznie chłoptasi co to tylko pokrzykiwac w miare głośno potrafia ?
      • Gość: ola wypad! Re: Pytanie o sens trwonienia publicznych środków IP: *.toya.net.pl 04.01.12, 19:11
        trzeba na nią doniesc by ja wyrzucili z wybiórczej, bo nie da sie czytac jej wypocin.
        • Gość: ja Wypociny młodocianej dziennikareczki IP: *.lodz.mm.pl 04.01.12, 19:48
          I to wszystko co można na ten temat powiedzieć. Brak doświadczenia życiowego, silenie się na oryginalność i brak podstawowej rzetelności dziennikarskiej to cechy charakterystyczne tej dziennikareczki. Gdyby wiedziała co to jest rzetelność dziennikarska umiałaby spojrzeć na kwestie cyklizmu z szerszej perspektywy niż tylko interes wąsko rozumianego "środowiska rowerowego".
          • Gość: ćwiekowacz obuwia Re: Wypociny młodocianej dziennikareczki IP: *.toya.net.pl 04.01.12, 20:16
            > I to wszystko co można na ten temat powiedzieć.

            To akurat jasne. Po autorze takich błyskotliwości to nie spodziewałbym się, że stać go na to, żeby powiedzieć cokolwiek więcej niż rzeczone "wszystko co można".

            > Gdyby wiedziała co to jest rzetelność dziennikarska umiałaby spojrzeć na kwestie cyklizmu z szerszej perspektywy

            A ta szersza perspektywa to konkretnie na czym polega? Na tym, że biednemu "automobiliście" zabierze się miejsce do parkowania jego dobytku, tak? Czy może chodzi o to, że jak się coś zrobi dla tych zboczonych cyklistów (no kto to słyszał, żeby rowerem jeździć?!) to nie będzie pieniędzy na załatanie 17 raz tej samej dziury?
            • Gość: ja Re: Wypociny młodocianej dziennikareczki IP: *.lodz.mm.pl 04.01.12, 20:32
              Szersza perspektywa polega na tym, że większość mieszkańców myśli o tym jak powiązać koniec z końcem. A jak go już powiążą to myślą o tym, żeby było ich stać na zakup, UTRZYMANIE i EKSPLOATACJĘ samochodu, co przy rosnących cenach paliwa, ubezpieczenia OC wcale nie jest takie proste.

              A tak poza tym to proste chodniki i udogodnienia dla pieszych są ważniejsze od wiecznego robienia dobrze garstce nawiedzonych cyklistów.
              • Gość: ćwiekowacz obuwia Re: Wypociny młodocianej dziennikareczki IP: *.toya.net.pl 04.01.12, 20:39
                > Szersza perspektywa polega na tym, że większość mieszkańców myśli o tym jak pow
                > iązać koniec z końcem

                Ok. Zgoda. Ale co to ma do artykułu? Chodzi o to, żeby pisać o tym, że ktoś nie miał pieniędzy, żeby zapłacić za prąd? Takie rzeczy to w Expressie Ilustrowanym :)

                > A tak poza tym to proste chodniki i udogodnienia dla pieszych są ważniejsze od
                > wiecznego robienia dobrze garstce nawiedzonych cyklistów.

                Tak, są ważne. Czy bardziej? Dla mnie teoretycznie bardziej, bo na rowerze jeździć z pewnych przyczyn nie mogę. Ale to, że mówisz o tych ludziach, że jest ich "garstka" i że są "nawiedzeni" pokazuje dobitnie, że ludzie są mocno niedoinformowani i mają złe wyobrażenie na ten temat. Kiedyś może rzeczywiście była to garstka, ale ich liczba coraz bardziej rośnie a infrastruktury albo nie ma, albo jest zaniedbana, albo nie da się z niej korzystać - tego nie można ignorować. W Budapeszcie na "masę krytyczną" zjawia się "garstka" licząca 80000 (tak, osiemdziesiąt tysięcy) ludzi. To chyba daje trochę do myślenia.
                • Gość: ja Re: Wypociny młodocianej dziennikareczki IP: *.lodz.mm.pl 04.01.12, 21:09
                  Nie mam nic przeciwko rozbudowie infrastruktury dla rowerzystów. Ale musi się to wiązać również z obowiązkami dla nich. I nie może to być nieproporcjonalne do po potrzeb ogółu mieszkańców. A w tej chwili jest. Te wszystkie działania miasta to raczej promocja cyklizmu niż wychodzenie naprzeciw potrzeb łodzian. I to jest wkurzające. Na pewno nie przysparza to sympatii rowerzystom.
                  • Gość: kot Re: Wypociny młodocianej dziennikareczki IP: *.opera-mini.net 04.01.12, 23:11
                    > Te wszystkie działania miasta to raczej promocja cyklizmu

                    Moim zdaniem to dobrze, że się go promuje. Jestem przekonany, że znajdą się ludzie, którzy zobaczywszy, że w infrastrukturę dla rowerów się inwestuje zaczną z niej korzystać rezygnując z innych środków transportu.
                  • Gość: p. Re: Wypociny młodocianej dziennikareczki IP: *.toya.net.pl 05.01.12, 00:37
                    Piękna demagogia, najpierw jest, że łodzianie ledwo wiążą koniec z końcem a potem, że trzeba w związku z tym zarzucić realizację najtańszej w budowie i utrzymaniu infrastruktury służącej poruszaniu się najtańszym możliwym środkiem transportu. Cudne!
                    • Gość: ja Rower nie jest środkiem transportu IP: *.lodz.mm.pl 05.01.12, 07:25
                      A na pewno nie jest środkiem transportu dla każdego. Trzeba spełnić wiele warunków, żeby móc jeździć na rowerze po mieście (główny warunek - trzeba być w miarę młodym i w miarę zdrowym). Skończcie z tą demagogią.
                      • Gość: a Re: Rower nie jest środkiem transportu IP: *.toya.net.pl 05.01.12, 07:55
                        > A na pewno nie jest środkiem transportu dla każdego

                        No to nie jest środkiem, czy nie jest środkiem dla każdego, ekspercie od wszystkiego?

                        > (główny warunek - trzeba być w miarę młodym

                        Czyli? Maksimum 30 lat?

                        > i w miarę zdrowym)

                        Oj no to się robi błędne koło, bo rower poprawia kondycję. Ale się narobiło...
                        • Gość: ja Re: Rower nie jest środkiem transportu IP: *.lodz.mm.pl 05.01.12, 07:59
                          Jak ktoś jest przewlekle chory i ma zakaz takiego wysiłku fizycznego jak jazda na rowerze, to w niczym rower nie pomaga w kondycji, ale jest zagrożeniem dla życia i zdrowia.

                          Zrozumiesz to jak za kilkadziesiąt lat sam zaczniesz mieć problemy ze zdrowiem.

                          Bo największą grupą łodzian, którzy wiążą koniec z końcem są emeryci. I ci na pewno w większości nie będę jeździć na rowerze. Choćbyście zaczęli za to płacić.
                          • Gość: Autor Re: Rower nie jest środkiem transportu IP: 83.142.203.* 05.01.12, 08:22
                            Jaki procent mieszkańców Łodzi to emeryci i dlaczego w związku z tym reszta ma nie mieć prawa do jazdy na rowerze?
                            • Gość: ja Re: Rower nie jest środkiem transportu IP: *.lodz.mm.pl 05.01.12, 08:45
                              Emeryci i renciści to jakieś 50% łodzian. W dodatku liczba emerytów i rencistów będzie się zwiększać, bo rodzi sie coraz mniej dzieci a społeczeństwo się nam starzeje. Niemowlaki i kilkuletnie dzieci zresztą też nie będą jeździć na rowerze.

                              Ludzie, dla których rower nigdy nie stanie się miejskim środkiem transportu, stanowią większość mieszkańców.

                              Kto mówi o tym, żebyś nie miał prawo jeździć na rowerze? Chodzi tylko o to, żeby mieć świadomość, że rower zawsze będzie mniejszościowym środkiem transportu.
                            • Gość: aka Re: Rower nie jest środkiem transportu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.12, 18:02
                              Nie ma prawa do jazdy ?
                              Przecież masz prawo.
                              O ile przy wielopasmowych drogach ścieżka jest ważna. Z uwagi na duże prędkości albo i duże pojazdy (tylko że tu też nie chodzi o rowerzystę a płynność ruchu) - ścieżką tu dla mnie od zawsze był chodnik ... w sumie aktualnie ścieżki na tych chodnikach są prowadzone.
                              O tyle w centrum spokojnie da się jeździć razem z samochodami. Kierowcy w 99% uważają i są wyjątkowo wyrozumiali lub ostrożni.
                              Problem polega na tym, że jakaś cześć rowerzystów nie zamierza znać się na przepisach ruchu a chce jeździć. Dlatego jest taka draka z tymi pasami czy kontra-pasami.
                              Znajomość przepisów decyduje tu o "prawie" do nienerwowego przemieszczania się ulicami wśród aut, dopóki użytkowników dróg obowiązują przepisy.
                          • Gość: y Re: Rower nie jest środkiem transportu IP: *.teleatlas.com 05.01.12, 08:50
                            > Jak ktoś jest przewlekle chory i ma zakaz takiego wysiłku fizycznego jak jazda
                            > na rowerze, to w niczym rower nie pomaga w kondycji, ale jest zagrożeniem dla ż
                            > ycia i zdrowia.

                            No tak, a takich ludzi jest "zdecydowana większość".

                            > Bo największą grupą łodzian, którzy wiążą koniec z końcem

                            Tak tak, nakarmić głodne dzieci, młemłe.
                            • Gość: rwr Re: Rower nie jest środkiem transportu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.12, 10:45
                              Emeryci z reguły nie jeżdżą samochodami, tylko MPK. Więc więcej rowerzystów = mniejsze korki = sprawniejsze i punktualniejsze działanie komunikacji zbiorowej = udogodnienie dla emerytów.

                              Z drugiej strony - dlaczego niby trzeba być młodym i zdrowym? Popatrz sobie na Danię, Holandię. Tam i emeryci jeżdżą rowerem. Dobra, masz zakaz wysiłku - a czy na spacery też nie wolno Ci chodzić? Nikt nie mówi że masz cisnąć jak na Tour de France, spokojna jazda na wygodnym rowerze to nie większy wysiłek niż spacer.
                              • Gość: Ja Mylisz się kompletnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.12, 11:06
                                > Emeryci z reguły nie jeżdżą samochodami, tylko MPK. Więc więcej rowerzystów = m
                                > niejsze korki = sprawniejsze i punktualniejsze działanie komunikacji zbiorowej
                                > = udogodnienie dla emerytów.

                                Błąd logiczny. Ponieważ według tego planu rowerzyści mają zająć część miejsca do tej pory przeznaczonego dla aut i autobusów MPK, zatem więcej rowerzystów = większe korki = gorsze działanie komunikacji zbiorowej = utrudnienie dla emerytów.
                                Przyjmujesz kompletnie nietrafione założenie, że utworzenie na ulicach pasów rowerowych spowoduje, że kierowcy aut osobowych przesiądą się na rowery. To bzdura, aut i rowerzystów nadal będzie mniej więcej tyle samo - tylko ci pierwsi będą mieli utrudniony przejazd i dłużej stali w korkach, ci drudzy, owszem, zyskają lepsze warunki poruszania się po mieście. Ale jak pisałem - proporcjonalnie będzie ich dużo, dużo mniej niż tych, którzy na tym stracą.
                                Poza tym bez złudzeń, jeżeli myślisz, że po narysowaniu farbą zwykłej linii na Jaracza czy Żeromskiego kierowcy nie będą na te pasy wjeżdżać, parkować na nich, a piesi na nie włazić - to się grubo mylisz. A przystanki autobusowe, a pasy do skrętów na skrzyżowaniach, problemów jest morze... Jedyne, co uzyskaliby rowerzyści, to jeszcze większy stres - przewiduję, że po utworzeniu pasów i kontrpasów ich sytuacja stałaby się znacznie cięższa niż dziś, ponieważ kontrpasami nie dałoby się jeździć...
                  • rowerowalodz.pl Re: Wypociny młodocianej dziennikareczki 05.01.12, 02:00
                    Gość portalu: ja napisał(a):
                    I nie może to być nieproporcjonalne do po potrzeb ogółu mieszkańców. A w tej chwili jest. Te wszystkie działania miasta to raczej promocja cyklizmu niż wychodzenie naprzeciw potrzeb łodzian. I to jest wkurzające. Na pewno nie przysparza to sympatii rowerzystom.
                    Czy możesz wyjaśnić, jakie są według Ciebie proporcje? Na infrastrukturę rowerową w ostatnich latach nie przeznaczano praktycznie nic. Nie budowano dróg rowerowych, nie stawiano stojaków, nic - kompletne zero. Teraz, gdy jest coraz większy problem z korkami, kiedy benzyna drożeje, kiedy centrum miasta jest coraz mniej atrakcyjne, jest wyraźna potrzeba aby miasto było choć trochę bardziej przyjazne rowerzystom.
                    Prosimy też bardzo nie pisać w taki sposób, jakby jeżdżący rowerami nie byli łodzianami, nie płacili tutaj podatków, nie mieszkali i nie chcieli jak najlepiej dla swojego miasta.
                    • Gość: aka Re: Wypociny młodocianej dziennikareczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.12, 04:54
                      "Good point"

                      Jeśli paliwo będzie drożeć tak jak drożeje to w naturalny sposób ludzie przesiądą się choćby na rower. Drogi same opustoszeją, transport ograniczy się do niezbędnego ... chyba że elektryczny ... ogólnie będzie raczej mała apokalipsa ale drogi będą dla rowerów bez marszałka czy podchorążego rowerowego, bez wmuszania tego na siłę, ograniczeniami dla innych użytkowników ruchu (widzisz staram się traktować wszystkich po równo - ale po równo to nie znaczy że pas dla pieszych, rowerów i samochodów powinien być tej samej szerokości (to przenośnia [info dla szaleńców]) nie znaczy też że trzeba podnosić skrzyżowań i ograniczać prędkość do rowerowej, wykrzykiwać ile to istnień rowerowych kosztowało podwiezienie dziecka do szkoły samochodem. Bo to nie jest równe traktowanie.
                      Osobiście nie mam nic przeciwko żebyśmy byli bardziej zachodni, tylko ja bym zmierzał raczej w stronę szwajcarskich miast i statusu ich mieszkańców - choć ich mentalności nie znoszę jak łódzkiej. Tylko proszę pamiętać o kolejności, wiele trzeba najpierw mieć żeby zdecydować czego można się pozbyć. Taka walka o wyższości jednej ilości kół nad inną jest bardzo na rękę ... szkoda że nie mieszkańcom.
                • old_lodzer to jak będzie 80 000 ... 05.01.12, 10:26
                  w Łodzi, to wtedy będą mieli prawo sie domagać .... na razie jest ich garstka, chcąca we własnym interesie utrudniać życie setkom tysięcy ...
                  • Gość: y Re: to jak będzie 80 000 ... IP: *.teleatlas.com 05.01.12, 11:44
                    old_lodzer napisał:

                    > w Łodzi, to wtedy będą mieli prawo sie domagać

                    A jak będzie 70000 to nie? A skąd wiesz ilu ich jest? To, że się na masie krytycznej stawia dajmy na to 200, to nie znaczy, że to są wszyscy rowerzyści w mieście.

                    > chcąca we własnym interesie utrudniać życie setkom tysięcy ...

                    Tak, dwudziestu miliardom.
                    • marek.p.j Re: to jak będzie 80 000 ... 05.01.12, 14:00
                      Gość portalu: y napisał(a):

                      > A jak będzie 70000 to nie? A skąd wiesz ilu ich jest? To, że się na masie kryty
                      > cznej stawia dajmy na to 200, to nie znaczy, że to są wszyscy rowerzyści w mieś
                      > cie.
                      __________________________________________________

                      229 to przyjechało w grudniu (a przecież "zimą się nie jeździ"). Na wrześniowej Masie był niecały 1000 osób. Jestem pewien, że jeszcze w tym roku zostanie przekroczone 1500.
                      • old_lodzer ilu z nich... 05.01.12, 14:11
                        chce codziennie jeździć do pracy rowerem ?
                      • Gość: sq Re: to jak będzie 80 000 ... IP: *.toya.net.pl 06.01.12, 11:46
                        > 229 to przyjechało w grudniu (a przecież "zimą się nie jeździ"). Na wrześniowej
                        > Masie był niecały 1000 osób. Jestem pewien, że jeszcze w tym roku zostanie prz
                        > ekroczone 1500.

                        no widzisz a kierowcow w grudniu masz po Łodzi jakies 400 tys...
                        • Gość: rożek Re: to jak będzie 80 000 ... IP: *.toya.net.pl 06.01.12, 23:53
                          > 229 to przyjechało w grudniu (a przecież "zimą się nie jeździ"). Na wrześ
                          > niowej
                          > > Masie był niecały 1000 osób. Jestem pewien, że jeszcze w tym roku zostani
                          > e prz
                          > > ekroczone 1500.
                          >
                          > no widzisz a kierowcow w grudniu masz po Łodzi jakies 400 tys...

                          Jezu, co za ciężki przypadek.

                          A ty w dalszym ciągu nie rozumiesz, że na masie krytycznej nie pojawiają się WSZYSCY rowerzyści z Łodzi. Jesteś równie błyskotliwy co ten twój Samochód.
                          • Gość: niedowiarek Re: to jak będzie 80 000 ... IP: *.adsl.inetia.pl 07.01.12, 01:20

                            > A ty w dalszym ciągu nie rozumiesz, że na masie krytycznej nie pojawiają się WSZYSCY rowerzyści z Łodzi. Jesteś równie błyskotliwy co ten twój Samochód.<

                            Jak nie WSZYSCY ROWERZYŚCI pojawiają się na Masie Krytycznej, to może NIE WSZYSCY ROWERZYŚCI popierają działania i idee propagowane przez jej organizatorów?
                            A może sporo z tych nieobecnych posiada i , o zgrozo, korzysta z samochodu?
                            Znaczy zaprzańcami są i zdrajcami idei "rowerze, tyś lekiem na całe zło"!
                            Podli!!!!
                            • Gość: mumbaba Re: to jak będzie 80 000 ... IP: *.toya.net.pl 08.01.12, 10:59
                              > Jak nie WSZYSCY ROWERZYŚCI pojawiają się na Masie Krytycznej, to może NIE WSZYS
                              > CY ROWERZYŚCI popierają działania i idee propagowane przez jej organizatorów?

                              To, że się ktoś nie pojawia, nie znaczy, że nie popiera. Z 20 moich znajomych z pracy, którzy dojeżdżają do pracy rowerem na masie pojawia się może 4-5. Ale to wcale nie znaczy, że nie popierają "działan i idei propagowanych".

                              > A może sporo z tych nieobecnych posiada i , o zgrozo, korzysta z samochodu?

                              A może sporo z tych OBECNYCH posiada samochód i z niego korzysta? Nieee, to niemożliwe, prawda? Bo jak się ma samochód to się nim jeździ do pracy, a rowerem tylko "w celach rekreacyjnych".
          • jacek.nie.placek Wcale nie takiej młodej 05.01.12, 08:40
            Po prostu nie wszyscy mają jednakowe zdolności...
            ;-)
      • Gość: ja W pełni popieram ten wpis! IP: *.lodz.mm.pl 04.01.12, 19:46
        Dziennikareczka Hac bełkocze tylko jak to źle rowerzystom. Tak jakby ten problem był naprawdę istotny z punktu widzenia większości mieszkańców.
        • Gość: ćwiekowacz obuwia Re: W pełni popieram ten wpis! IP: *.toya.net.pl 04.01.12, 20:13
          Gość portalu: ja napisał(a):

          > Dziennikareczka Hac bełkocze tylko jak to źle rowerzystom. Tak jakby ten proble
          > m był naprawdę istotny z punktu widzenia większości mieszkańców.

          Oj tak tak. Wiadomo, że miasto powinno zajmować się tylko tym, czego chce domniemana "większość", czyli przede wszystkim:

          - łataniem dziur
          - poszerzaniem ulic
          - wycinką drzew i trawników pod "budowę" parkingów

          Agugugugugu, bobasku!
          • Gość: ja Re: W pełni popieram ten wpis! IP: *.lodz.mm.pl 04.01.12, 20:33
            Jesteś tak schematyczny w sposobie swojego myślenia, że nawet nie ma o czym z toba dyskutować.
            • Gość: ćwiekowacz obuwia Re: W pełni popieram ten wpis! IP: *.toya.net.pl 04.01.12, 20:40
              > Jesteś tak schematyczny w sposobie swojego myślenia, że nawet nie ma o czym z t
              > oba dyskutować.

              To nawet się dobrze składa.
      • Gość: gosc Re: Pytanie o sens trwonienia publicznych środków IP: *.4web.pl 04.01.12, 21:59
        Zgadza się. Nawet nie mają pojęcia o standardach budowy ścieżek rowerowych. Potrafią popierać projekty, gdzie ścieżka rowerowa stanowi istne zagrożenie bezpieczeństwa, a ponadto przebiega po podjazdach dla niepełnosprawnych. Przykład - retkinia - na szczęście niezrealizowany!
        • rowerowalodz.pl Re: Pytanie o sens trwonienia publicznych środków 05.01.12, 02:02
          Czy możemy prosić o szczegóły tej niezrealizowanej inwestycji? Jakieś plany, stopień zaawansowania przygotowania inwestycji, cokolwiek? Prosimy także o odrobinę refleksji, czemu złe projekty nie są realizowane.
    • kapitan_kloss Oficer rowerowy: więcej kontrapasów w centrum Ł... 04.01.12, 20:33
      Panie oficerze, a kiedy zacznie pan postulować obowiązkowe ubezpieczenie OC, hę ?
      Przecież rowerzysta to również uczestnik ruchu drogowego i też potrafi urwać lusterko, lub spowodować kolizję.
      • Gość: ćwiekowacz obuwia Re: Oficer rowerowy: więcej kontrapasów w centrum IP: *.toya.net.pl 04.01.12, 20:43
        kapitan_kloss napisał:

        > Panie oficerze, a kiedy zacznie pan postulować obowiązkowe ubezpieczenie OC, hę
        > ?
        > Przecież rowerzysta to również uczestnik ruchu drogowego i też potrafi urwać lu
        > sterko, lub spowodować kolizję.

        Panie kapitanie (sic!), a czy pan zacznie postulować obowiązkowe ubezpiecznie OC, hę?

        Pieszy również jest uczestnikiem i również potrafi spowodować kolizję. Co do lusterek - trudno powiedzieć.

        Owszem - niby mocna ekstrapolacja, ale argumenty na dobrą sprawę te same.
        • kapitan_kloss Re: Oficer rowerowy: więcej kontrapasów w centrum 04.01.12, 21:22
          Gość portalu: ćwiekowacz obuwia napisał(a):

          > Panie kapitanie (sic!)

          Początkowo oberleutnant (porucznik), po awansie hauptmann (kapitan)
          pl.wikipedia.org/wiki/Hans_Kloss
          Z resztą nie będę dyskutował bo nie ma z czym.
          • Gość: gość Re: Oficer rowerowy: więcej kontrapasów w centrum IP: *.opera-mini.net 04.01.12, 23:09
            > Z resztą nie będę dyskutował bo nie ma z czym.

            Masz rację - bez sensu, żebyś dyskutował, jeśli nie masz argumentów.
            • kapitan_kloss Re: Oficer rowerowy: więcej kontrapasów w centrum 04.01.12, 23:20
              Kloss ma rację pozostały argument to debilny bzdet, wszak pieszy porusza się chodnikiem, lub miejscami wyznaczonymi. Rowerzysta uzurpuje sobie prawo do traktowania go na równi z samochodami, a nawet więcej, więc niech płaci obowiązkowe OC, po co później ciągać rowerzystę po sądach i przymuszać dopłacenia odszkodowania z własnej kieszeni, wraz z kosztami postępowania i odsetkami...
              • pralat_na_wrotkach Re: Oficer rowerowy: więcej kontrapasów w centrum 04.01.12, 23:40
                > Kloss ma rację pozostały argument to debilny bzdet, wszak pieszy porusza się ch
                > odnikiem, lub miejscami wyznaczonymi

                Tak. A przejściami dla pieszych są wyłącznie wielopoziomowe?

                > Rowerzysta uzurpuje sobie prawo do traktowania go na równi z samochodami

                No pewnie, bo się zachciało tałatajstwu zielonego światła!

                > a nawet więcej

                Aaaa, jak więcej to ja przepraszam.
          • pralat_na_wrotkach Re: Oficer rowerowy: więcej kontrapasów w centrum 04.01.12, 23:24
            Doprawdy? Aż takiego ci zabito klina? Ech, mogłeś przynajmniej udawać, że nie zauważyłeś odpowiedzi/że cię nie ma i nie odpisywać, zamiast próbować pokazać, jaki jesteś ą-ę.

            Mogę założyć się o satysfakcję, że w statystykach więcej wypadków powodują piesi niż rowerzyści. A wówczas, przyjmując twoją argumentację iż "rowerzysta jest uczestnikiem ruchu" należy obłożyć pieszych OC oraz przy okazji przepchnąć niepostrzeżenie podatek od stania po kostki w wodzie.
          • Gość: benek Re: Oficer rowerowy: więcej kontrapasów w centrum IP: *.e-wro.net.pl 12.01.12, 09:58
            >Panie oficerze, a kiedy zacznie pan postulować obowiązkowe ubezpieczenie OC, hę ?
            >Przecież rowerzysta to również uczestnik ruchu drogowego i też potrafi urwać lusterko, lub >spowodować kolizję.

            Oficer byłby idiotą gdyby to postulował.
            Zresztą idiotów nie brakuje, wielu z nich myśli ze jak będzie obowiązkowe OC to przestaną być urywane lusterka lub znikną kolizje.
            Nie umiesz jeździć na rowerze to się ubezpiecz , przecież nikt ci nie może tego zabronić.
            Jeśli jesteś sierotą to nie rozumiem dlaczego moja składka miałaby iść na likwidacje szkód jakie ty zrobiłeś ?
            To, że pracujesz w ubezpieczeniowych i chciałbyś ubezpieczyć wszystkich co się pojawiają na drodze (czyli wszystkich ludzi) mało mnie obchodzi.
            Dajcie stawki takie aby ludzie chcieli się ubezpieczać dobrowolnie.
            trzeba namawiać na ubezpieczenie pieszych chodzących po ścieżkach rowerowych.Jak się ich uda ubezpieczyć to cie poprę ze rowerzystów też należy.
            A kierowcom należy założyć indywidualne konta i mają spłacać szkodę która towarzystwo mu skredytuje. Ludzie którzy nie powodują wypadków powinni mieć niskie składki , a ubezpieczenie powinno być formą pożyczki do spłacenia w ratach przez sprawcę.




      • Gość: asad Re: Oficer rowerowy: więcej kontrapasów w centrum IP: *.retsat1.com.pl 04.01.12, 20:43
        Podobnie pieszy i jego pies.
        • Gość: ja Re: Oficer rowerowy: więcej kontrapasów w centrum IP: *.lodz.mm.pl 04.01.12, 21:11
          I mrówka też. Najlepiej rzecz sprowadzić do absurdu, prawda?
          • pralat_na_wrotkach Re: Oficer rowerowy: więcej kontrapasów w centrum 04.01.12, 23:19
            Gość portalu: ja napisał(a):

            > I mrówka też. Najlepiej rzecz sprowadzić do absurdu, prawda?

            Nie wiem czy najlepiej, ale skoro już to zrobiłeś, to pewnie twoim zdaniem tak.

            A serio: jaki to jest niby absurd z pieszymi? Mało to wypadków powodują piesi pakujący się przed samochody, tramwaje czy nawet - o zgrozo - przed rowery?
    • markufo1 ...filozofia siodełka zebry... 04.01.12, 20:49
      ...na koń...
    • Gość: gosc Oficer rowerowy: więcej kontrapasów w centrum Ł... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.12, 21:03
      Pijawka utrzymywana z naszych podatków, zwana oficerem rowerowym nie daje sobie rady i potrzebuje pomocy. Marzy mu się zespół ds. rozwoju komunikacji rowerowej ( czytaj : stanowiska dla kolegów )
      • Gość: rt Re: Oficer rowerowy: więcej kontrapasów w centrum IP: *.toya.net.pl 04.01.12, 21:09
        > Pijawka utrzymywana z naszych podatków, zwana oficerem rowerowym nie daje sob
        > ie rady i potrzebuje pomocy. Marzy mu się zespół ds. rozwoju komunikacji rowero
        > wej ( czytaj : stanowiska dla kolegów )

        Jezu, co za światopogląd - niech zgadnę - jesteś polakiem?
        • Gość: ja Re: Oficer rowerowy: więcej kontrapasów w centrum IP: *.lodz.mm.pl 04.01.12, 21:11
          Narodowości piszemy dużą literą, chamie.
          • Gość: cham Re: Oficer rowerowy: więcej kontrapasów w centrum IP: *.play-internet.pl 04.01.12, 21:25
            Popłacz się.
            • Gość: ja Re: Oficer rowerowy: więcej kontrapasów w centrum IP: *.lodz.mm.pl 04.01.12, 21:57
              Odpowiedź godna nastolatka, którym zresztą pewnie jesteś :)
          • Gość: rt Re: Oficer rowerowy: więcej kontrapasów w centrum IP: *.toya.net.pl 04.01.12, 23:12
            Gość portalu: ja napisał(a):

            > Narodowości piszemy dużą literą, chamie.

            Ojeju, shift mi się nie wcisnął, Bucu.
        • Gość: Polak Re: Oficer rowerowy: więcej kontrapasów w centrum IP: *.toya.net.pl 04.01.12, 21:40
          > > Pijawka utrzymywana z naszych podatków, zwana oficerem rowerowym nie daje
          > sob
          > > ie rady i potrzebuje pomocy. Marzy mu się zespół ds. rozwoju komunikacji
          > rowero
          > > wej ( czytaj : stanowiska dla kolegów )
          >
          > Jezu, co za światopogląd - niech zgadnę - jesteś polakiem?

          Pewnie jest "polakiem" i stąd wie jak sie w tym kraju poprzez krzyk i pseudospołeczne akcje załatwia miejsca pracy kolegom. I właśnie dlatego ow forumowicz ma racje piszac o oficerze rowerowym który potrzebuje rzeszy nowych urzedników z pedałami i kierownica zamiast głowy.

          P,S. Co gorsza ja również urodziłem się w Polsce, wiec smialo mozesz walic argumenty ad personam i mowic do mnie per Polak - nie dotyka mnie to w żaden sposób. To ważne zwłaszcza gdy brakuje argumentów merytorycznych, albo gdy ktoś odkryje intencje - nietrudne zreszta do odgadnięcia.
          • pralat_na_wrotkach Re: Oficer rowerowy: więcej kontrapasów w centrum 04.01.12, 23:18
            > jak sie w tym kraju poprzez krzyk i pseudospołeczne akcje załatwia miejsca pracy kolegom

            A tak tak. W odróżnieniu od załatwiania ich w ramach akcji niepseudospołecznych. Ale to akurat nie znaczy, że tak robi każdy, i że wszystko należy oceniać z takiej perspektywy. Bo to niestety prowadzi do wniosku następującego: w tym kraju absolutnie NIKOMU (w tym tobie oraz przedmówcy) nie zależy na niczym, poza załatwianiem stołków.

            > nowych urzedników z pedałami i kierownica zamiast głowy.

            Ohoho, a to dobre! Z pedałami i kierownicą zamiast głowy! To dopiero pojechałeś tym durnym cyklistom.

            A jak już ochłoniesz, to zobacz czasem czy w twoim samochodzie nie ma pedałów i kierownicy, asie humoru, metafory i błyskotliwości.

            > P,S. Co gorsza ja również urodziłem się w Polsce, wiec smialo mozesz walic argu
            > menty ad personam i mowic do mnie per Polak

            Dziękuję, odnotowałem. Skorzystam na pewno.

            > To ważne zwłaszcza gdy brakuje argumentów merytorycznych

            Ulala, za to pokrzykiwanie, że oficer chce załatwić stołki dla kolegów to jest dopiero kwintesencja "argumentu merytorycznego".
      • przezioom Re: Oficer rowerowy: więcej kontrapasów w centrum 05.01.12, 02:37
        Anonimowa internetowa mendo, napisz to pod imieniem i nazwiskiem, tak, żeby obrzucany błotem mógł Cię pozwać. Jak nie, to wiemy z kogo czerpiesz wzorzec i jakie siły reprezentujesz.
        • przezioom Re: Oficer rowerowy: więcej kontrapasów w centrum 05.01.12, 03:16
          Bo w końcu wiadomo, jakie samochody najlepiej się w Polsce sprzedają (grupa VW) i jaki kapitał za nimi stoi, oprócz wiadomego, międzynarodowego. Plugawy agent wiadomego kapitału chce zniszczyć nasze rodzime marki takie jak Romet i Kross, które są mu solą w oku. Międzynarodowej, zorganizowanej akcji niszczenia naszej rodzimej myśli technicznej powiedzmy stanowcze "Nie" ;)
    • Gość: ? Największy sukces: 12 pensji w kieszeni! IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.12, 22:41
      Plus nieliczne akcje, tyleż medialne, co niepotrzebne - np. barierka dla POJEDYNCZEGO rowerzysty czekającego na światłach - żeby nóżką się nie musiał podpierać. W końcu może to być człowiek stary, schorowany, inwalida bez nóg...

      A jakby przypadkiem p. Oficer wychynął poza urząd, to mógłby się zorientować, że całkiem sporo ludzi właśnie oczekuje ścieżek rowerowych POZA centrum, niekiedy wręcz na peryferiach. Czy nigdy żaden rowerzysta chciałby pojechać rowerem za miasto?
      Aha, te ścieżki, które tak wadzą panu oficerowi są ŁATWE DO WYKONANIA I TANIE.
      No, ale przecież lepiej walczyć o kontrpasy - to oszczędza rowerzyście podróży o jedną przecznicę! A przecież rowerzysta jest stary, schorowany i potrzebuje podpórki...
      • rowerowalodz.pl Re: Największy sukces: 12 pensji w kieszeni! 04.01.12, 23:31
        Czy szanowny pan "znak zapytania" zastanowił się czemu mowa jest o drogach rowerowych w centrum, a nie o ścieżkach rowerowych na peryferiach? Z takiego prostego powodu, że te w centrum mają służyć rowerzystom w ruchu codziennym - miejsce do używania roweru jako środka transportu, a nie na peryferiach jako ścieżka zdrowia do uprawiania sportu czy rekreacji na rowerze. Taka jest główna różnica pomiędzy tymi dwoma, z pozoru błahymi nazwami - droga rowerowa a ścieżka.
        Pełnomocnik prezydenta Łodzi do spraw polityki rowerowej ma właśnie m.in. spowodować obudzenie się świadomości mieszkańców, że rower jest także środkiem transportu, którym można dojechać do pracy/szkoły. Jako rekreacji roweru używa duży odsetek posiadaczy rowerów, ale do codziennego poruszania się już nie.
        Temu właśnie służą zarówno podpórki przed skrzyżowaniami, pasy rowerowe i kontrapasy. Jeśli pan "znak zapytania" jest tak wybitnym sportsmenem, że jemu te udogodnienia nie są potrzebne to wspaniale. Ale ładniej byłoby jednak nie ośmieszać tych, którym jednak te udogodnienia ułatwiają życie lub wręcz sprawią, że zaczną korzystać z roweru na co dzień.
        • Gość: hmm Szkodliwy dogmat IP: *.lodz.msk.pl 05.01.12, 00:53
          Z takiego prostego powodu, że te w centrum mają służyć rowerzystom w ruchu codziennym - miejsce do używania roweru jako środka transportu, a nie na peryferiach jako ścieżka zdrowia do uprawiania sportu czy rekreacji na rowerze.

          Otóż właśnie rower, wbrew temu, co promuje rowerowa łódź, nie będzie dobrze służył jako środek transportu do pracy, urzędu, czy nawet szkoły. Ani firmy, ani urzędy, ani nawet szkoły nie wpuszczą rowerów na swój teren. Ponadto trzeba pamiętać, że w naszym klimacie mrzonką jest poruszanie się na rowerze dłużej niż 5 miesięcy w roku.

          W związku z tym żądania budowania autostrad dla rowerów i uprzywilejowanie ich w ruchu jest nadużyciem w stosunku do pieszych.

          A zabranie nawet metra z szerokości Jaracza czy Nawrot tak spotęguje korki w śródmieściu, że pasażerowie MPK i właśnie rowerzyści ucierpią na tym na równi z kierowcami.
          • rowerowalodz.pl Re: Szkodliwy dogmat 05.01.12, 01:56
            Gość portalu: hmm napisał(a):

            Otóż właśnie rower, wbrew temu, co promuje rowerowa łódź, nie będzie dobrze służył jako środek transportu do pracy, urzędu, czy nawet szkoły. Ani firmy, ani urzędy, ani nawet szkoły nie wpuszczą rowerów na swój teren. Ponadto trzeba pamiętać, że w naszym klimacie mrzonką jest poruszanie się na rowerze dłużej niż 5 miesięcy w roku.

            Dość odważna teoria. Rzuć okiem na przykładowe filmy z cywilizowanych miast
            www.youtube.com/watch?v=ZMv3OB6XHvQ albo www.youtube.com/watch?v=_mXOqv38euQ


            W związku z tym żądania budowania autostrad dla rowerów i uprzywilejowanie ich w ruchu jest nadużyciem w stosunku do pieszych.
            Autostrad dla rowerów? Spokojnie, rowerzyści nie potrzebują ani tyle miejsca, ani takich ogromnych nakładów.
            I nikt nie mówi, aby rozwój ruchu rowerowego był kosztem pieszych czy pasażerów komunikacji miejskiej.


            A zabranie nawet metra z szerokości Jaracza czy Nawrot tak spotęguje korki w śródmieściu, że pasażerowie MPK i właśnie rowerzyści ucierpią na tym na równi z kierowcami.
            Czy możesz napisać, kto te korki tworzy? Pasażerowie komunikacji miejskiej, piesi, rowerzyści? Jeśli faktycznie nie dostrzegasz głównego problemu, to bardzo nam przykro.
            • Gość: aka Re: Szkodliwy dogmat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.12, 04:15
              > Dość odważna teoria. Rzuć okiem na przykładowe filmy z cywilizowanych miast
              > www.youtube.com/watch?v=ZMv3OB6XHvQ albo rel="nofollow">www.youtube.com/watch?v=_mXOqv38euQ

              Wyglądają na przeszczęśliwych, szczególnie na drugim firmie to widać.
              Ale co mają zrobić, limity czasowe na parkowanie aut w centrum, jak już można parkować to 4-6E na godzinę, jak kogoś nie stać na takie "ekstrawagancje" to jeździ rowerem.
            • old_lodzer a ty nie dostrzegasz .... 05.01.12, 10:03
              że ci w samochodach to też mieszkańcy tego miasta ? i że jest ich zdecydowana większość? i nie chcą jeździć do pracy i urzędów na rowerach? co to, kur.. za bolszewickie metody ....
              • rowerowalodz.pl Re: a ty nie dostrzegasz .... 05.01.12, 12:06
                old_lodzer napisał:
                że ci w samochodach to też mieszkańcy tego miasta ? i że jest ich zdecydowana większość? i nie chcą jeździć do pracy i urzędów na rowerach? co to, kur.. za bolszewickie metody ....
                Jaka większość? Większością to są piesi i pasażerowie komunikacji miejskiej. Poza tym to nie jest konkurs kto ma więcej, tylko co jest dobre dla miasta oraz to aby zapewnić wszystkim mieszkańcom godne warunki poruszania się.
                Czy swoje przekonanie, że kierowcy nie chcą jeździć czymś innym niż samochodem, opierasz o cokolwiek, czy tylko o własne przekonania? Bo akurat ciekawostką dla ciebie będą wyniki badań, jakie przeprowadzone przez ZDiT z 3 lata temu. Wyszło, że ok 1/4 kierowców nawet nie rozważa rezygnacji z jeżdżenia samochodami. Jesteś w tej grupie? To fajnie, ale my swoje informacje kierujemy do tych 3/4 kierowców (większości!), którzy zechcieliby zrobić dobrze dla miasta i przesiąść się na rower lub do komunikacji miejskiej.
                • Gość: rob Re: a ty nie dostrzegasz .... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.12, 12:44
                  Masz bolszewicką mentalność czym zniechęcasz jedynie do rowerzystów.
                  • Gość: Ja Uzupełnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.12, 13:42
                    Bolszewicka mentalność to jedno, ale tu wchodzi także prawdopodobnie w grę szczeniacka niedojrzałość. Plus oczywiście tchórzostwo, którego wynikiem jest agresja w sieci. Agresja, na którą pełni jej po pryszczate uszy licealiści nigdy by sobie nie pozwolili w rzeczywistości.
                • old_lodzer a skąd twoje ... 05.01.12, 13:29
                  przekonanie, ze 3/4 łodzian nie marzy o niczym tak, jak o mozliwości jazdy rowerem lub komunikacją miejską ? I z tych marzeń coraz więcej ludzi w Łodzi jeździ samochodami ? Tylko nie pytaj mnie skąd wiem, tylko rozejrzyj się dookoła ..
            • Gość: Erg Samowzbudnik Re: Szkodliwy dogmat IP: *.toya.net.pl 05.01.12, 10:37
              rowerowalodz.pl napisał:

              > I nikt nie mówi, aby rozwój ruchu rowerowego był kosztem pieszych czy pasażerów
              > komunikacji miejskiej.

              Jasne, bo wcale łódzkie ściezki rowerowe nie powstały kosztem chodników, teraz jeszcze do kompletu poodgradzanych łańcuchami, żeby bydło śpiesząc się na tramwaj przypadkiem nie wpadło rowerzyście pod koło.
          • przezioom Re: Szkodliwy dogmat 05.01.12, 03:00
            Gość portalu: hmm napisał(a):

            > Z takiego prostego powodu, że te w centrum mają służyć rowerzystom w ruchu c
            > odziennym - miejsce do używania roweru jako środka transportu, a nie na peryfer
            > iach jako ścieżka zdrowia do uprawiania sportu czy rekreacji na rowerze.

            >
            > Otóż właśnie rower, wbrew temu, co promuje rowerowa łódź, nie będzie dob
            > rze służył jako środek transportu do pracy, urzędu, czy nawet szkoły. Ani firmy
            > , ani urzędy, ani nawet szkoły nie wpuszczą rowerów na swój teren. Ponadto trze
            > ba pamiętać, że w naszym klimacie mrzonką jest poruszanie się na rowerze dłużej
            > niż 5 miesięcy w roku.

            Kpisz czy o drogę pytasz? Serio, mieszkałem kiedyś w mieście, gdzie jeździło się na rowerze cały rok. I było to miasto na północ od Łodzi, więc daj waćpan spokój i głupstw nie opowiadaj. Jeśli nie dojeżdża się z Aleksandrowa czy Pabianic (a w sumie co mnie obchodzi czas dojazdu do pracy mieszkańców tych miejscowości, w końcu to ich wójt/burmistrz powinien Łodzi się dołożyć do budowy wylotówek) to da się w rozsądnym czasie dojechać do miejsca pracy/nauki rowerem. Szkoda tylko, że aktualnie kompletnie mokrym (kałuże rozjeżdżane przez samochody) i ryzykując życie (dojeżdżałem do pracy ścieżką wzdłuż Piłsudskiego i codziennie zajeżdżano mi drogę, nie mówiąc o drogach, gdzie ścieżki nie było).

            >
            > W związku z tym żądania budowania autostrad dla rowerów i uprzywilejowanie ich
            > w ruchu jest nadużyciem w stosunku do pieszych.

            Co?

            >
            > A zabranie nawet metra z szerokości Jaracza czy Nawrot tak spotęguje korki w śr
            > ódmieściu, że pasażerowie MPK i właśnie rowerzyści ucierpią na tym na równi z k
            > ierowcami.

            Korki na Nawrot? Wraz z zakazem jazdy na wprost Kilińskiego ustąpiły bezpowrotnie. A i tak wystarczyło ustawić się na lewym pasie. Na Jaracza (jak i na Tuwima) słabo jest dopiero przy Zachodniej, ale tego nie zmieni ilość pasów wcześniej. Na obu ulicach do Kilińskiego jest raczej luz, a potem po prostu więcej aut wjeżdża niż może potem wyjechać przy Zachodniej.

            Dla aut to można budować estakady Piłsudskiego/Rydza czy na Rondzie Solidarności (i jako również kierowca samochodu jestem absolutnie za!), w centrum i tak się więcej samochodów już nie zmieści. Poza tym, jeśli chociaż część z ludzi, którzy teraz dojeżdżają autem do pracy poniżej 5 km (na rowerze wolnym tempem 20 minut) zrezygnuje z samochodu na rzecz roweru, to korki się zmniejszą zamiast zwiększyć.
          • Gość: a Re: Szkodliwy dogmat IP: *.toya.net.pl 05.01.12, 07:53
            > Ani firmy, ani urzędy, ani nawet szkoły nie wpuszczą rowerów na swój teren.

            Już wpuszczają. W mojej firmie na parkingu stoi do 30 sztuk.

            > w naszym klimacie mrzonką jest poruszanie się na rowerze dłużej niż 5 miesięcy w roku.

            No, nareszcie ktoś wspomniał o tym strasznym klimacie umiarkowanym. Dobrze, że Niemcy żyją te kilkaset kilometrów dalej, bo też by nie mogli jeździć na rowerach przez liczne cyklony i plamę na Jowiszu.
        • jacek.nie.placek Re: Największy sukces: 12 pensji w kieszeni! 05.01.12, 08:39
          A pan rowerowalodz nie wie, że rowerzyści mieszkają również poza ścisłym centrum, niektórzy wręcz na obrzeżach. Nie wie, albo ma ich głęboko w ...nosie, bo sam mieszka blisko centrum.

          Pewnie też nie zauważył, że wytyczenie jakiegoś kontrpasa (żeby zaoszczędzić 1 przecznicę) ZABIERA część drogi innym, a wytyczenie drogi/ścieżki/nazwij_jak_chcesz poza centrum często może się odbyć bez odbierania drogi innym, w tym autobusom.

          Aha, co się dziś stało z rowerzystami? Zrobiłem dobre kilkadziesiąt km po mieście - nie widziałem ANI JEDNEGO, a specjalnie zwracałem uwagę. Mają jakieś zebranie w sprawie kontrpasa, czy to może jednak POGODA? ;-)))
    • Gość: xyz Oficer rowerowy: więcej kontrapasów w centrum Ł... IP: *.toya.net.pl 04.01.12, 23:19
      Standardowe obrzucanie się gównem, a wystarczy tylko być rozsądnym i szanować się wzajemnie na drodze i o dziwo może rowerzysta z kierowcą żyć, jak i kierowca z rowerzystą.
      Więcej pozytywnego nastawienia i uśmiechu, zamiast rzucania bluzgami na siebie.

      Mimo wszystko uważam, jako rowerzysta, że OC winno być obowiązkowe dla rowerzysty korzystającego z dróg publicznych. Szczególnie, że nie kosztuje wiele.
      • Gość: aka Re: Oficer rowerowy: więcej kontrapasów w centrum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.12, 04:16
        nie "socjalizujmy".
        Skoro po wspólnej drodze może poruszać się pojazd bez OC to jest raczej argument do nieobowiązkowych OC dla wszystkich a nie obowiązkowych dla wąskiej grupy i to sezonowej.
    • terleo Oficer rowerowy: więcej kontrapasów w centrum Ł... 05.01.12, 07:58
      OR powinien współpracować z OA, tj. oficerem autowym; żeby kierowcy nie byli na aucie.
      V. Dynger von Fahrt.
      • marek.p.j Re: Oficer rowerowy: więcej kontrapasów w centrum 05.01.12, 14:12
        Z oficerów autowych składa się ZDiT. Niestety, z nimi nie da się współpracować, bo to ludzie myślami tkwiący w epoce Gierka. Marzą im się szerokie na 70 metrów drogi i wielopoziomowe skrzyżowania. A nie, przepraszam, w epoce Gierka urzędnicy nie byli tak wrogo nastawieni do komunikacji zbiorowej.
    • aniabajk Oficer rowerowy: więcej kontrapasów w centrum Ł... 05.01.12, 08:19
      No i pięknie :)
    • Gość: rudi Oficer rowerowy: więcej kontrapasów w centrum Ł... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.12, 09:31
      Oficer rowerowy...Dlaczego nieodparcie kojarzy mi się to z mechanikiem rowerowym ze skeczu Latającego Cyrku Monty Pythona. Pamietacie to jeszcze?
      • Gość: y Re: Oficer rowerowy: więcej kontrapasów w centrum IP: *.teleatlas.com 05.01.12, 11:46
        > Oficer rowerowy...Dlaczego nieodparcie kojarzy mi się to z mechanikiem rowerowy
        > m ze skeczu Latającego Cyrku Monty Pythona

        Dlatego, że ma "rowerowy" w nazwie, a twoje zdolności kojarzenia są ewidentnie bardzo proste.
        • Gość: rob Re: Oficer rowerowy: więcej kontrapasów w centrum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.12, 14:04
          A ty wiesz przynajmniej co to jest Latający Cyrk Monty Pythona? Bo z wypowiedzi sądzę, że nie.
          • Gość: y Re: Oficer rowerowy: więcej kontrapasów w centrum IP: *.teleatlas.com 05.01.12, 14:15
            > A ty wiesz przynajmniej co to jest Latający Cyrk Monty Pythona? Bo z wypowiedzi
            > sądzę, że nie.

            No to kolejny "punkt" dla twoich umiejętności kojarzenia.
            • Gość: stas Re: Oficer rowerowy: więcej kontrapasów w centrum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.12, 16:39
              NIe pogrążaj się człowieczku.
    • old_lodzer to szkodnik ... 05.01.12, 09:56
      najgorzej jak zakoplekiony fanatyk dostaje funkcje i władzę. Dla wykazania swojej przydatności będzie miał nowe, coraz głupsze pomysły. Nie zaprzestanie, dopóki nie zdezorganizuje komunikacji w całej Łodzi. Zamiast poszukiwać kompromisowych rozwiązań, godzących interesy indywidualnych, stanowiących zdecydowaną większość użytkowników samochodów, komunikacji miejskiej, pieszych i niewielkiej grupy miłośników rowerów wymyśla coraz to nowe bzdury. Kontrpas na Wólczańskiej pokazuje durnotę i szkodliwość całego pomysłu. Wykorzystywany jest rzadziej niż sporadycznie, w obie strony, zamiast zwiększać bezpieczeństwo zdecydowanie je pogarsza. Ten człowiek to szkodnik ...
      • rowerowalodz.pl Re: to szkodnik ... 05.01.12, 12:08
        old_lodzer napisał:
        Kontrpas na Wólczańskiej pokazuje durnotę i szkodliwość całego pomysłu. Wykorzystywany jest rzadziej niż sporadycznie, w obie strony, zamiast zwiększać bezpieczeństwo zdecydowanie je pogarsza. Ten człowiek to szkodnik ...
        Cokolwiek - dane, fotografie, informacje z policji? Cokolwiek, abyś stał się choć delikatnie wiarygodny w tym co piszesz. Na jakiej podstawie twierdzisz, że jazda rowerzysty po wycielonym pasie pogarsza bezpieczeństwo?
        • old_lodzer spytaj się tych, ... 05.01.12, 13:38
          którzy jadą w kierunku przeciwnym do kontrpasa, a chcą być w zgodnie z przepisami. A jeśli chodzi o stopień wykorzystania tego słynnego kontrpasa to codziennie ok. godz. 8 rano tamtędy jadę ...
    • Gość: wsio Oficer rowerowy: więcej kontrapasów w centrum Ł... IP: *.toya.net.pl 05.01.12, 10:01
      uważam, że priorytetem są ścieżki rowerowe wzdłuż Paderewskiego,Broniewskiego,Rydza Śmigłego...kiedy będą Sz.P.Oficerze?
      • Gość: Erg Samowzbudnik Re: Oficer rowerowy: więcej kontrapasów w centrum IP: *.toya.net.pl 05.01.12, 10:43
        Gość portalu: wsio napisał(a):

        > uważam, że priorytetem są ścieżki rowerowe wzdłuż Paderewskiego,Broniewskiego,R
        > ydza Śmigłego...kiedy będą Sz.P.Oficerze?

        To jest poza centrum, więc może w 2030 się doczekasz. Na razie istotniejsze jest postawienie kolejnego stojaka pod cukiernią na Kamińskiego.
        • Gość: rwr Re: Oficer rowerowy: więcej kontrapasów w centrum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.12, 10:56
          > Gość portalu: wsio napisał(a):
          >
          > > uważam, że priorytetem są ścieżki rowerowe wzdłuż Paderewskiego,Broniewsk
          > iego,R
          > > ydza Śmigłego...kiedy będą Sz.P.Oficerze?
          >
          > To jest poza centrum, więc może w 2030 się doczekasz. Na razie istotniejsze jes
          > t postawienie kolejnego stojaka pod cukiernią na Kamińskiego.

          "Projekty dróg rowerowych na Teofilów, Widzew i Rudę są już gotowe, aczkolwiek niekompletne. Jak wspomniałem, prawdziwym sprawdzianem jakiejkolwiek wydajności Miasta w tym zakresie będzie rozpoczęcie budów tych dróg w bieżącym roku. W kolejce do zaprojektowania czekają następne drogi rowerowe: na Radogoszcz wzdłuż ulicy Zgierskiej, na Zarzew i Dąbrowę wzdłuż alei Rydza-Śmigłego i na Chojny wzdłuż ulicy Rzgowskiej. Przetarg na te projekty zostanie ogłoszony w styczniu. Pozostaje mieć nadzieję, że się znajdą rzetelni projektanci."

          rowerowalodz.pl/aktualnosci/542-rok-karty-brukselskiej-witold-kopec
          I co? Kopara opada?
          • Gość: Erg Samowzbudnik Re: Oficer rowerowy: więcej kontrapasów w centrum IP: *.toya.net.pl 05.01.12, 12:04
            Gość portalu: rwr napisał(a):

            > "Projekty dróg rowerowych na Teofilów, Widzew i Rudę są już gotowe, aczkolwiek
            > niekompletne. Jak wspomniałem, prawdziwym sprawdzianem jakiejkolwiek wydajności
            > Miasta w tym zakresie będzie rozpoczęcie budów tych dróg w bieżącym roku.

            Tak tak, na Widzew to zabranie pieszym chodnika, na Rudę - przemalowanie ciągu pieszo-rowerowego (a więc dawnego chodnika!) na ścieżkę rowerową. Rzeczywiście inwestycja jak się patrzy. Teofilów - czyżby chodziło o tą ścieżkę rowerową wzdłuż Rojnej, co to ją chcą wykroić z kolejnego chodnika?

            W ko
            > lejce do zaprojektowania czekają następne drogi rowerowe: na Radogoszcz wzdłuż
            > ulicy Zgierskiej, na Zarzew i Dąbrowę wzdłuż alei Rydza-Śmigłego i na Chojny wz
            > dłuż ulicy Rzgowskiej.

            Znowu ciachu ciachu po chodnikach. Brawo!

            Przetarg na te projekty zostanie ogłoszony w styczniu. P
            > ozostaje mieć nadzieję, że się znajdą rzetelni projektanci."

            A mnie pozostaje mieć nadzieję, że znajdzie się rzetelny kosmonauta, który zabierze mnie na Księżyć.



            > I co? Kopara opada?

            Tak, ze śmiechu.

            I jak się to ma do pytania kolegi o ścieżkę wzdłuż Paderewskiego/Broniewskiego i dlaczego nijak?
            • Gość: rwr Re: Oficer rowerowy: więcej kontrapasów w centrum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.12, 18:10
              Jasny gwint, z jezdni - źle, z chodnika - źle, to z czego niby ma być? Z resztą wzdłuż głównych arterii raczej niebezpiecznie byłoby wydzielać z jezdni , pozatym musiałyby być wydzielone po obu stronach (a z chodnika można zrobić dwukierunkową), Piesi się też zmieszczą (spójrz np. na al. Włókniarzy - dla wszystkich starcza miejsca). Konflikty pieszty - rowerzysta zdarzają się tam, gdzie DDR jest debilnie zaprojektowana (np. przebiega przed przystankiem a nie za - jak na Zgierskiej przy Bałuckim Rynku)

              A tak wyglądają projekty tylko na przyszły rok. Jeśli uda się je zrealizować, to w kolejnych latach pewnie i Broniewskiego pojawi się w planie.
              rowerylodz.blogspot.com/2011/12/w-nawiazaniu-do-informacji-ktore-sie.html
    • Gość: Ktoś To zły pomysł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.12, 10:05
      Nie chciałbym być złym prorokiem, ale uważam, że przeznaczenie części jezdni zatłoczonych i wąskich ulic łódzkiego centrum wyłącznie dla rowerów (a już na pewno stworzenie możliwości jazdy pod prąd ulicami jednokierunkowymi) doprowadziłoby do zwiększenia wypadkowości z udziałem rowerzystów (nieważne - czyja wina i kto współudziałowcem) oraz konfliktów z autami osobowymi (poruszającymi się i parkującymi) i autobusami MPK. To nie są dobre pomysły, proporcjonalnie nieporównanie więcej osób straci niż skorzysta.
      • rowerowalodz.pl A teraz zobacz sobie film 05.01.12, 12:10
        Polecamy www.youtube.com/watch?v=ELGx4JrJqV8
        • Gość: robert Re: A teraz zobacz sobie film IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.12, 12:32
          Nudni jesteście już z tą Kopenhagą.

          W Kopenhadze jest METRO!

          Sapienti sat.
          • Gość: FnienormalneMiasto Re: A teraz zobacz sobie film IP: *.toya.net.pl 05.01.12, 18:32
            > Nudni jesteście już z tą Kopenhagą.
            >
            > W Kopenhadze jest METRO!
            >
            > Sapienti sat.

            Ja już krzykaczom proponowałem, żeby zabrali się ze swoim guru z nieprzyjaznej Łodzi i zamieszkali w Berlinie na dworcu albo w Kopenhadze na parkingu rowerowym. Żeby nie tracili ze sobą kontaktu - niech te dwa miasta połącza tunelem, ale koniecznie z przystankiem przy ŁTR i nitką dla podziemnych rowerzystów. Nudni są i prości jak rozwiązania, ktore proponują. Szkoda tylko, że świeża władza i kiepska dziennikarzynka czasem łyka ich pomysły. Bo to nas wszystkich kosztuje, zdecydowanie za duzo.
        • old_lodzer metro pomijam ... 05.01.12, 13:42
          bo juz o tym napisano ... Problem polega na tym, że łodzianie niekoniecznie chcą naśladować Duńczyków i władze miasta nie są od zmuszania ich do tego. A poza tym nie prównuj infrastruktury komunikacyjnej w Kopenhadze z infrastrukturą Łodzi ...
          • Gość: turysta Re: metro pomijam ... IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.12, 22:08
            > Problem polega na tym, że łodzianie niekoniecznie chc
            > ą naśladować Duńczyków i władze miasta nie są od zmuszania ich do tego.

            mow za siebie, dobra? kopenhaga przerabiala to samo co polskie wiochy, niewazne w jakiej ilosci mieszkancow, kilkadziesiat lat temu.. poza tym cph jest w najwyzszych rankingach jesli chodzi o jakosc zycia.. jak widac, mentalnie daleko nam jeszcze do ich poziomu.. ale.. benzyna zdrozeje, to niektorzy moze zmadrzeja..
        • Gość: aka Re: A teraz zobacz sobie film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.12, 15:24
          I wyciągasz z tego filmu wniosek że tempo 30 i rower to rozwiązanie ?
          Ze przestrzeń publiczną budują wolno jadące auta i zakaz parkowania?
          O rany.
          Ale to do czego bym się przyłączył to zrobienie czegoś z Piotrkowską. Jak mnie irytuje straż miejska która któryś już raz zwraca mi uwagę żebym nie łaził środkiem jezdni.
    • Gość: hahahahaha Oficer rowerowy: więcej kontrapasów w centrum Ł... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.12, 10:34
      cyt:
      "....Mija właśnie rok od podpisania przez Hannę Zdanowską Karty Brukseleskiej........."

      redaktorko Hac - czy w szkółce partyjnej nie uczyli ortografii??? O stylistyce to już nawet nie wspomnę......
      nie wystarczy ukończyć gimnazjum na wsi żeby zostać dziennikarzem - bo tak to jesteś jedynie miernym pismaczkiem z brukowca dla lemingów.....
    • cobolt Te słupki to jest kompletna kompromitacja... 05.01.12, 10:50
      policzyłem je i jest ich 64 tylko na odcinku od Wólczańskiej do Kościuszki. Ktoś mi wyjaśni po co one są? Bo co Ktoś parkujący teraz musi skakać przez płotki żeby dostać się do parkomatu? Bo jak, ktoś mieszka na Mickiewicza 11 to z zakupami też ma skakać przez płot? Ja tu mieszkam, płace podatki i nie życzę sobie, żeby utrudniano mi życie. Mój brat idzie z dzieckiem na spacer do Parku Poniatowskiego i jak ma tam iść w okolicy stacji benzynowej, przy Mickiewicza, gdzie ścieżka jest szersza niż chodnik? To ma być kompromis? To jest bezmyślne działanie urzędników... Czemu tej ścieżki nie puszczono po drugiej stronie Mickiewicza, gdzie praktycznie nie ma ruchu pieszego i gdzie w sumie nikt nie mieszka? Czemu nie zwężono pasów zieleni i na nich nie zrobiono tych ścieżek? Tylko bezmyślnie pociągnięto je po chodniku, parkingu pod domem mieszkalnym... To jest żenujące....
      • rowerowalodz.pl Te słupki to były niestety potrzebne 05.01.12, 12:24
        cobolt napisał:
        policzyłem je i jest ich 64 tylko na odcinku od Wólczańskiej do Kościuszki. Ktoś mi wyjaśni po co one są? Bo co Ktoś parkujący teraz musi skakać przez płotki żeby dostać się do parkomatu? Bo jak, ktoś mieszka na Mickiewicza 11 to z zakupami też ma skakać przez płot? Ja tu mieszkam, płace podatki i nie życzę sobie, żeby utrudniano mi życie.
        W takim razie bez problemu rozpozna Pan samochody robiące dotychczas nagminnie to: rowerowalodz.pl/aktualnosci/293-prosimy-o-interwencje-na-drodze-rowerowej Te słupki zostały więc postawione na życzenie kierowców, którzy nie szanowali przestrzeni stworzonej dla rowerzystów. Nie tylko pan płaci podatki, nie tylko pan nie lubi jak utrudnia mu się życie, nie tylko pan ma prawo poruszać się po al. Mickiewicza.
        Chce pan jeszcze informacje od Straży Miejskiej ile miała interwencji przed zamontowaniem tych separatorów, a ile ma teraz?

        Mój brat idzie z dzieckiem na spacer do Parku Poniatowskiego i jak ma tam iść w okolicy stacji benzynowej, przy Mickiewicza, gdzie ścieżka jest szersza niż chodnik? To ma być kompromis?
        I tu ma pan bezapelacyjnie rację! To jak została wyznaczona ta "śmieszka rowerowa" jest skandalem. I ma pan rację, że nie ma tutaj mowy o kompromisie - aby przypadkiem nie zaszkodzić kierowcom (w tym miejscu ulica ma 2 pasy plus jeden do prawoskrętu kierującego na stację benzynową), rowerzystów wciśnięto na chodnik, także uważając że tutaj ruch pieszy jest znikomy. Tak tak, właśnie tymi kategoriami myśli ZDiT i ludzie tam pracujący, którzy jeszcze wcześniej zaprojektowali te beznadziejne przejścia podziemne przez ul. Żeromskiego, przez które także pana brat musi targać wózek z dzieckiem.

        To jest bezmyślne działanie urzędników... Czemu tej ścieżki nie puszczono po drugiej stronie Mickiewicza, gdzie praktycznie nie ma ruchu pieszego i gdzie w sumie nikt nie mieszka? Czemu nie zwężono pasów zieleni i na nich nie zrobiono tych ścieżek? Tylko bezmyślnie pociągnięto je po chodniku, parkingu pod domem mieszkalnym... To jest żenujące....
        Czemu tak zrobiono? Bo tak było łatwiej. Tak działa Zarząd Dró i Transportu - aby się nie narobić przy infrastrukturze rowerowej.
        Ale jeśli chodzi o drogę rowerową na al. Mickiewicza, to z informacji jakie uzyskaliśmy, będzie projektowana już w tym roku rowerowalodz.pl/aktualnosci/525-rowerowe-plany-na-2012-rok realizacja może uda się w ciągu dwóch lat. Wtedy droga rowerowa będzie szła po obu stronach al. Mickiewicza, a i z pewnością zostanie zarezerwowane miejsce dla pieszych.
        • Gość: robert Re: Te słupki to były niestety potrzebne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.12, 12:33
          Swoją roszczeniową postawą i nie liczeniem się z potrzebami większości mieszkańców wzbudzacie jedynie niechęć do rowerzystów. Jeśli taki miał być skutek, to gratuluję! Pełen sukces.
          • Gość: turysta Re: Te słupki to były niestety potrzebne IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.12, 22:12
            walic kierowcow.. jak widac wiekszosc to pieniacze nie umiejacy wspolzyc w przestrzeni publicznej.. liczy sie tylko moj samochod, moj parking i moja dupa..
        • old_lodzer stajecie się najbardziej negatywnie ... 05.01.12, 13:57
          odbieraną grupą uczestników komunikacji drogowej w Łodzi. Kierowcy nie cierpią was za nieprzewidywalność, ostentacyjne olewanie przepisów ruchu drogowego, za brak szacunku dla bezpieczeństwa innych użytkowników, za coraz to nowe pomysły utrudniania ruchu w mieście, którego władze zupełnie nie zauwazają coraz większej ilości samochodów. Piesi boją się was za slalomy po chodnikach, za straszenie nagłym wyjazdem zza pleców, za potrącanie i bluzgi, za ścieżki rowerowe tworzone kosztem chodników. A wprost nienawidzą was kierowcy MPK za blokowanie pasów jezdni, za ustawianie się przed autobusami podczas oczekiwania na zmianę świateł, za nagłe wtargnięcia z chodnika, za przejeżdżanie na przejściach dla pieszych ....
          • Gość: niedowiarek Re: stajecie się najbardziej negatywnie ... IP: *.adsl.inetia.pl 06.01.12, 11:01
            Daj spokój, szkoda nerwów i prądu....
            Ci, którzy znają przepisy, stosują się do nich i potrafią współistnieć na drodze z innymi użytkownikami - tutaj się nie wypowiadają.
            A "nawiedzonych" nie przekonasz - oni mają swoją wizję i żaden logiczny argument czy też uzasadniona wątpliwość do nich nie dotrą.......
            Nie zrozumieją, że każdy wybiera najwłaściwszy w danych okolicznościach sposób przemieszczania się i tego wyboru nie uszanują.
            Bo przecież oni mylić się nie mogą gdyż mają wizję.
        • Gość: niedowiarek Re: Te słupki to były niestety potrzebne IP: *.adsl.inetia.pl 06.01.12, 11:46
          >Tak tak, właśnie tymi kategoriami myśli ZDiT i ludzie tam pracujący, którzy jeszcze wcześniej zaprojektowali te beznadziejne przejścia podziemne przez ul. Żeromskiego, przez które także pana brat musi targać wózek z dzieckiem. <

          Nie bronię Zarządu Durni i Tumanów, ale przejścia podziemne pod Żeromskiego powstały razem z trasą W-Z w późnych latach 70-tych XX w. i była to chyba "inwestycja centralna".
    • Gość: szymon Na co pomaga rower, na co szkodzi rower IP: *.lodz.mm.pl 06.01.12, 23:36
      Trochę wiedzy ogólnej.

      video.wieszjak.pl/zdrowie-i-medycyna/610622,na-co-pomaga--a-na-co-szkodzi-jazda-na-rowerze-.html
      • Gość: niedowiarek Re: Na co pomaga rower, na co szkodzi rower IP: *.adsl.inetia.pl 07.01.12, 01:30
        Głos rozsądku - szacun od zdrowo myślących.
        Sądzę jednak, że MasoKrytykowiczów to nie przekona, bo "rower jest panaceum na wszystkie świata bolączki".
        Oni są jak kapral w wojsku - odporni na wiedzę i trudni do z.....ania.
    • Gość: Honduranin ZDiT odpowiada rowerzystom z Fenomenu IP: *.toya.net.pl 07.01.12, 14:57
      Dyrektor Zarządu Dróg i Transportu Andrzej Wójcik przesłał obszerną odpowiedź na "Społeczny raport na temat stanu i perspektyw transportu rowerowego w Łodzi", przekazany we wrześniu 2011 r.

      Fundacja Normalne Miasto Fenomen otrzymała odpowiedź od Zarządu Dróg i Transportu w sprawie "Społecznego raportu na temat stanu i perspektyw transportu rowerowego w Łodzi". Tekst odpowiedzi, jaką podpisał dyrektor ZDiT Andrzej Wójcik, ma się nijak to jego wcześniejszych wypowiedzi jak i nastawienia jakie wykazał (wraz z dyrektorem departamentu infrastruktury i lokali UMŁ Andrzejem Pirkiem) na spotkaniu w październiku 2011 roku. Daje to przesłanki, że znowu polityką transportową miasta sterują podrzędni i szeregowi pracownicy ZDiT, którzy zamiast wykonywać polecenia przełożonych, podsuwają im takie odpowiedzi. To doskonałe podsumowanie roku Karty Brukselskiej w wykonaniu łódzkiego ZDiT - ogólnopolskiego wzorca urzędniczego betonu.

      Według dyrektora ZDiT, który poprzednio chwalił raport, uogólnia on przedstawione tematy, a jego postulaty są niejasne. "Zauważamy, iż autorzy Raportu interesy rowerzystów uważają za nadrzędne i pomijają obiektywą analizę wieloaspektowych uwarunkowań oraz potrzeb innych użytkowników pozostałych form transportu" - czytamy w piśmie ze ZDiT.

      ZDiT uzależnia eliminowanie komunikacji indywidualnej z obszaru centralnego miasta od "uprzedniego zapewnienia drożności układu komunikacji zbiorowej (separacja torowisk), realizacji systemu obwodnic miejskich oraz zapewnienia niezbędnej liczby miejsc parkingowych w obszarze centralnym poprzez budowę garaży wielopoziomowych, których stopniowa realizacja pozwoli na eliminację parkowania przykrawężnikowego i stworzenia w jego miejscu kontrapasów rowerowych".

      Według ZDiT główną przyczyną, dla którego w Łodzi nie powstał system dróg rowerowych jest ich wysoki koszt (raport zwraca uwagę, że zarówno w 2009, jak i 2010 roku, w budżecie znajdowały się środki na ten cel, ale ZDiT nie był w stanie ich wykorzystać; problemy powtórzyły się w 2011 i środki nie zostały wydane na nowe drogi, ale zastępcze wobec nich inwestycje). Według ZDiT, problemem w tworzeniu strefy ruchu uspokojonego do 30 km/h jest "konfiguracja działającego systemu sterowania ruchem, którego wszystkie ustawienia na całym obszarze są dostosowane do ograniczenia prędkości 50 km/h." W odniesieniu do postulowanych zmian organizacji ruchu ZDiT informuje, że "nie posiada wyspecjalizowanej jednostki mogącej prowadzić prace studialne na ten temat."

      W sposób niespójny ZDiT odnosi się do kwestii Wytycznych do projektowania budowy i utrzymania dróg rowerowych, wprowadzonych w Łodzi zarządzeniem prezydenta. Na stronie 4 dyrektor Wójcik twierdzi, że Wytyczne "mogą być traktowane jako materiał pomocniczy, z którego projektant powinien skorzystać, jednakże w sytuacjach braku możliwości technicznych, terenowych i finansowych nie jest on obligaroryjny". Z kolei na stronie 5 pisze, że muszą być uwzględniane w każdym przypadku.

      Dyrektor ZDiT szeroko skomentował też kwestię bezpieczeństwa: "Zdaniem ZDiT wprowadzenie zmian w ustawie Prawo o ruchu drogowym, które w założeniu miały sprzyjać rowerzystom przyniosło niezamierzony efekt w powstaci pogorszenia bezpieczeństwa ruchu. Nie zmieniono przy tym układu drogowego, sygnalizacji świetlnej, układu torowisk tramwajowych, relacji kierunkowej na skrzyżowaniach. (...) Warto więc zainteresować się art. 96 ustawy Prawo o ruchu drogowym w świetle którego osoba po ukończeniu 18 roku życia może kierować rowerem na drodze publicznej nie posiadając podstawowych wiadomości z przepisów regulujących zasady ruchu na drogach publicznych, podczas gdy od osoby w wieku poniżej 18 lat takich wiadomości się wymaga (karta rowerowa). [Wynika to z Konwencji Wiedeńskiej o Ruchu Drogowym]. Takie uwarunkowania prawne mają także swój nie mały udział w powstawaniu zagrożeń, co powinno skłonić środowiska rowerowe nie tylko do działań na rzecz rozwoju infrastruktury rowerowej, ale przede wszystkim do propagowania koniecznej edukacji i nawoływania do przestrzegania przepisów ruchu drogowego."

      ZDiT zapowiada również, że drogi rowerowe nie będą odśnieżane, co stoi w opozycji do wcześniejszych zapewnień. W ubiegłych latach nieodśnieżanie dróg rowerowych prowadziło do interwencji Straży Miejskiej w ZDiT.

      Ponadto, dyrektor ZDiT skrytykował przejazdy "Masy krytycznej": "Czas przeznaczony na przejazdy "Masy krytycznej", gdzie angażowane są jednostki Policji, a część śródmieścia jest wyłączona z ruchu samochodowego można wykorzystać na spotkanie informacyjne, szkolenie rowerzystów z przepisów ruchu drogowego wraz ze wskazaniem alternatywnych dróg i szlaków przez najbardziej zurbanizowane obszary."

      rowerowalodz.pl/aktualnosci/546-betonowy-zdit-odpowiedz-na-raport-rowerowy
      • Gość: Ciekawy To nie jest odpowiedź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.12, 15:40
        To nie jest odpowiedź, lecz omówienie odpowiedzi, w dodatku w wielu miejscach z komentarzem. Gdzie można przeczytać samą odpowiedź w brzmieniu dosłownym?
      • Gość: t Re: ZDiT odpowiada rowerzystom z Fenomenu IP: *.toya.net.pl 08.01.12, 14:31
        i bardzo dobrze.
        walić karte brukslską, jakis idota ją wymyslil.
        • Gość: rer Re: ZDiT odpowiada rowerzystom z Fenomenu IP: *.toya.net.pl 08.01.12, 15:30
          > walić karte brukslską, jakis idota ją wymyslil.

          W odróżnieniu od idioty, który nawet nie umie wyrazić swoich "myśli".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja