Aptekarze protestują. Recepty bez dopłat

IP: *.tvsat364.lodz.pl 13.01.12, 12:10
A pani aptekarz z kwitkiem odejdzie dziś z mojego spożywczaka jak po chleb przyjdzie, bo ja też chcę zaprotestować.
    • august9 Aptekarze protestują. Recepty bez dopłat 13.01.12, 12:23
      Szlag mnie trafia, jak widzę kolejny artykuł z cyklu aptekarze, lekarze kontra rząd. Większość z nas chorych choroby sobie nie wybierała. Więc z jakiej racji, my pacjenci, mamy płacić??? Jak wszyscy protestują, to ja też. Tyle, że ja jako pacjent - i wiele innych osób, możemy sobie tylko pogadać, popisać, podenerwować się, bo i tak w tej całej sytuacji jesteśmy spychani na bok. A miało być lepiej...
      • Gość: adam80 Re: Aptekarze protestują. Recepty bez dopłat IP: *.181.109.251.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 13.01.12, 12:31
        No faktycznie:)
        "większość z nas chorych...." i "Więc z jakiej racji, my pacjenci, mamy płacić??"....

        No nie!!! Lepiej niech płacą zdrowi ;)

        Gratuluję zdrowego rozsądku :)
    • Gość: sklep warzywny Re: Aptekarze protestują. Recepty bez dopłat IP: *.adsl.inetia.pl 13.01.12, 12:25
      Pleciesz że pleść. Mają rację. Na recepcie nie ma rubryki przeznaczonej na wpis "Refundacja do decyzji NFZ". Teraz wyda aptekarz taki lek biorąc kilka groszy a później mu ten sam NFZ powie że tak nie wygląda prawidłowo napisana recepta i będzie musiał dopłacić kilka stówek. Do każdego sprzedanego opakowania. Jak tam ich popieram. Niech urzędasy w NFZ wpisują stopień refundacji zamiast bąki zbijać.
    • Gość: eM. A jaki problem IP: *.toya.net.pl 13.01.12, 12:52
      udać się do lekarza z aktualnym wpisem w książeczce zdrowia o ubezpieczeniu? Lub z odcinkiem z pensji? Chyba w każdej przychodni wisi info o tym, że pacjenci mają mieć aktualne poświadczenie ubezpieczenia? W takiej sytuacji recepty będą wypisane bez kontrowersyjnej pieczątki.
      • Gość: Ja Re: A jaki problem IP: *.toya.net.pl 13.01.12, 13:07
        Ja była u lekarza i powiedziałam,że nie wyjdę dopóki nie poprawi recepty. Jestem ubezpieczona, co miesiąc w terminie odprowadzam składki i raz na kilka lat korzystam z tego idąc do lekarza i kupując leki. Nie interesują mnie problemy pomiędzy rządem,ministrem,lekarzem,aptekarzem.Mam prawo otrzymać prawidłowo wystawioną receptę, bo to część pracy lekarza,którą ma obowiązek wykonać należycie i starannie.I tyle w temacie....
        • Gość: no_pis_no_cry Re: A jaki problem IP: *.4web.pl 13.01.12, 18:23
          Jesteś blondynką?

          Jak chcesz uzyskać zniżkę, to musisz poświadczyć odpowiednim dokumentem, że masz do niej prawo. I to jest tylko i wyłącznie w twoim interesie - nie lekarza ani aptekarza.
        • Gość: eM. Re: A jaki problem IP: *.toya.net.pl 13.01.12, 22:47
          No przepraszam, ale lekarz czy farmaceuta to nie duch święty z darem jasnowidzenia- SKĄD ma wiedzieć, że faktycznie jesteś ubezpieczona i faktycznie masz prawo do refundacji? Idę o zakład, że jadąc samochodem- blankiet opłaconego OC masz przy sobie; jadąc tramwajem-masz bilet/migawkę; jedynie idąc do lekarza nie masz nic. Dlaczego?

          • ordynat.uchleja Re: A jaki problem 13.01.12, 23:18
            Gość portalu: eM. napisał(a):

            > duch święty z darem jasnowidze
            > nia-
            >

            ROTFL !
            • Gość: Ęgzegezja Będąc młodą lekarką naszedł mię raz duch święty IP: *.sds.uw.edu.pl 13.01.12, 23:26
              Dziędobry pani doktur. nie przyszłem bez niczego. Dar przyniesłem...
      • Gość: alfjar Re: A jaki problem IP: *.euronet.net.pl 14.01.12, 12:49
        Jest problem moja żona 13.01.2012r.zgłosiła się do przchodni w Radomsku i mimo potwierdzenia ubezpieczenia z datą kilka dni wcześniejszą dostała od lekarza recepty ostemplowaną-REFUNDACJA LEKU DO DECYZJI NFZ, których z kolei nie akceptują aptekarze.
        • Gość: Dobropacjęta Re: A jaki problem IP: *.sds.uw.edu.pl 14.01.12, 14:18
          To samo dotyczy całych licznych kategorii pacjentów, np emerytów, o których z automatu wiadomo, że mają ubezpieczenie.
          Ćwoki walą te pieczątki, bo to jest ich walka o szmal ( o podział łupów wewnątrz gangu)
    • Gość: Jakub Re: Aptekarze protestują. Recepty bez dopłat IP: *.toya.net.pl 13.01.12, 13:12
      Ale przecież pacjent może kupić lek, zgodnie z rozporządzeniem , w przypadku braków formalnych na recepcie, za pełną odpłatnością 100%. To nie aptekarze sobie wymyślili tylko Ministerstwo Zdrowia za kadencji p.Kopacz. Aptekarze od pół roku wnioskują że przepis jest zły a urzędnicy z Nfz mówią że ma być represyjny z założenia i kary mają odstraszać. Jeżeli apteka wyda lek na zniżkę na podstawie wadliwej recepty (a taką jest recepta z pieczątką Do decyzji NFZ) to w ciągu 5 lat może przyjść kontrola i zażądać zwrotu całej kwoty refundacji leku + odsetki ustawowe + kara umowna 200zł od jednej recepty!!! Od takiej decyzji urzędnika NFZ nie przysługuje odwołanie do innej instancji niż przełożony - czyli decyzja ta jest ostateczna nie można się odwołać do niezawisłego sądu! Lepiej niż na Białorusi Znane są przypadki cofania refundacji za brak kodu pocztowego w adresie na recepcie, za niewłaściwy wymiar recepty (mierzenie linijką) lub za to że recepta jest nieczytelna!!! ( a która jest?)
      Przy 50 receptach dziennie samych kar umownych jest na 10 000zł dziennie plus minus drugie tyle refundacji + odsetki za piec lat. Straty apteki wyniosą około 25 000zł dziennie! Do zapłaty w trybie egzekucji administracyjnej 7 dni bez odwołania! Proszę jeszcze zauważyć że apteka nie zarabia całej kwoty refundacji tylko ściśle regulowaną marże urzędową około 8-15% (tabelka w ustawie) ale zwracać ma całą kwotę. Dlatego aptekarze protestują bo w tym chorym kraju nie jest ważne czy pacjent jest ubezpieczony tylko jest ważne czy ma prawidłowo wystawiony kwit = receptę.
      Czyli nie liczy się założenie, że leki są dla pacjenta tylko pacjenci są dla NFZ żeby płacić składki, a apteki (bo lekarze źle wypełniający recepte już nie są odpowiedzialni) w świetle tych przepisów mają być dojnymi krowami dla urzędników, sponsorami leczenia i chłopcami do bicia.
    • Gość: marek Re: Aptekarze protestują. Recepty bez dopłat IP: *.ip.netia.com.pl 13.01.12, 14:31
      Rób jak ci sumienie podpowiada. Tyle że ty tylko nie zarobisz 50gr. A farmaceuta nie wydając leku ze zniżką zaoszczędzi na karze 200pln plus odsetki ustawowe i śr. refundacja apteki za 2lata. Bardziej opłaca się farmaceutom nie pracować. Lekarze w tym kraju to Święte krowy. 5.01.2012 był u mnie lekarz w aptece i pytał jak ma wypisać receptę żebym ja musiał wydać leki pacjentom na 100%. Opadła mi szczęka ze zdumienia.
      • Gość: masny Re: Aptekarze protestują. Recepty bez dopłat IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.01.12, 15:51
        A co obchodzi lekarza ile kosztuje jakiś lek? On ma wiedzieć jak ten lek działa, na co szkodzi i jak należy go przyjmować.
        Kraj idiotów.
        • Gość: pcy Re: Aptekarze protestują. Recepty bez dopłat IP: *.4web.pl 13.01.12, 18:26
          Dokładnie, kwestia ceny i refundacji powinna być rozstrzygana w aptece. Jeśli pacjent jest ubezpieczony, powinien przy okienku okazać odpowiedni dokument i po problemie.
          • d.magdalena Re: Aptekarze protestują. Recepty bez dopłat 14.01.12, 01:22
            Chwila moment, skoro pacjent był u lekarza ( nie prywatnego ale POZ, czy NZOZie) , lekarz zdiagnozował jego chorobę , bo na jej podstawie przepisał leki- czyli wykonał usługę medyczną , którą ma zakontraktowaną na ubezpieczonego pacjenta-więc chyba zostało sprawdzone przed przyjęciem owego pacjenta, że ma pełne prawa wynikające z odprowadzania składki na ubezpieczenie zdrowotne. Stawianie w takiej sytuacji pieczątki o treści:"decyzja o refundacji NFZ" jest nie tylko niemoralne, ale złośliwe i lekceważące . Co innego pomyłka, niewiedza lub brak dostępu do danych.Farmaceuta, do tej pory widząc błędnie wypisaną receptę, kontaktował się z lekarzem, często przejmował trud pacjenta udając się do lekarza celem zweryfikowania danych bądź korekty na recepcie. Teraz ostemplowana-wręcz oflagowana recepta -jest celowym zabiegiem .Szkoda że traci na tym pacjent, ale nie widzę powodu dla którego farmaceuta ma świadomie brać na swoją odpowiedzialność konsekwencje działania wbrew prawu.A ustawa brzmi : "APTEKA w celu realizacji świadczeń objętych umową na realizację recept ma obowiązek:zwrotu refundacji ceny leku, środka spożywczego specjalnego przeznaczenia żywieniowego, wyrobu medycznego łącznie z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia, w którym wypłacono refundację do dnia jej zwrotu, w terminie 14 dni od dnia otrzymania wezwania do zapłaty, jeżeli w wyniku weryfikacji lub kontroli informacji, o których mowa w pkt 2, lub kontroli, o której mowa w pkt 3 i 4, zostanie stwierdzone, że realizacja recepty nastąpiła z naruszeniem przepisów ustawy, przepisów o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz przepisów o zawodach lekarza i lekarza dentysty;"
            I tak już rozporządzenia wprowadzane 2 razy do roku łoiły pacjentów i apteki: leki taniały, a opłata wzrastała NIEMOŻLIWE ?? Ot przykład z ostatniej zmiany : lek o nazwie SOLIAN w dawce 200mg - apteka kupowała go za kwotę 105-110 zł w zależności od warunków handlowych , a jego cena detaliczna wynosiła 125 zł , zaś odpłatność ryczałtowa dla pacjenta wynosiła 3,2 zł . Tak było do 15 listopada 2011. Obecnie cena urzędowa ( STAŁA ) wynosi 76,90 zł- na okrągło licząc 30 zł poniżej ceny zakupu ( takie przeceny wynikające ze zmiany cen urzędowych to jednorazowa strata dla apteki może się wahać od 5 do 50 tysięcy złotych-zależnie od wielkości magazynu i wysokości spadku cen) , zaś ryczałtowa opłata dla pacjenta wynosi 7,29 zł.Ale to że pacjenci będą więcej płacić za te same refundowane leki, to już IMS podał -302 ml.Kolejną "miłą " wypadkową ustawy jest planowany projekt zmian list co 2 miesiące-aktualizacja bazy przez monopolistę - zwiększa wydatki parokrotnie na prawidłowo funkcjonujące narzędzie pracy , jakim jest komputer z bazą. Ale jak powszechnie wiadomo farmaceuci mają kasy w bród, więc to nie problem, dodatkowo mogą pomielić kapuchę w mega biurokratycznym mętliku biurokracyjnym . A dla niedowiarków - każdy może teraz sprawdzić , hurtownie sprzedają lek Angeliq po 46, 22 zł, a apteka wydaje go w cenie urzędowej równej 47, 77 - całe 1,55 zł wyzysku- bo pacjentka która do tej pory płaciła ok 35 teraz wydaje dychę więcej na opakowanie.
            Dlatego mierzi mnie gdy , bez mrugnięcia okiem powtarzają w kółko formułkę- że owszem ustawa jest ciężka, ale wszystko w trosce o polskiego pacjenta .SALUS AEGROTI SUPREMA LEX. !!! Niech żyją , oni władcy nasi.
            • Gość: eM. Trochę się mylisz:) IP: *.toya.net.pl 14.01.12, 09:47
              Obieg dokumentów w NFZ chwilę trwa i weryfikacja pacjentów odbywa się z przynajmniej miesięcznym opóźnieniem- przynajmniej tak było jakiś czas temu. Oznacza to, że przychodnia w bazie posiada pacjenta- i teoretycznie jest on ubezpieczony a praktycznie o braku uprawnień świadczeniodawca dowie się po kolejnym rozliczeniu i zaimportowaniu odpowiedzi z NFZ. Jest również wyszukiwarka nr PESEL, która w założeniu miała weryfikować status pacjenta- praktycznie działało to tak, że sprawdzający dostawał info,że osoba o takim numerze istnieje w bazie ale czy posiada ubezpieczenie- nie wiadomo.
              Generalnie- idąc do lekarza-mam przy sobie książeczkę z aktualnym stemplem o zatrudnieniu. I już. Nie będę się szarpała z systemem, po co?
              Druga rzecz- te kilkanaście dni narobiły zamieszania ale kasa popłynęła tam, gdzie popłynąć miała a NFZ zaoszczędził:)
              • Gość: Dobropacjęta albowię przypuszczalnie częściowo jest w ciąży :) IP: *.sds.uw.edu.pl 14.01.12, 15:38
                objaw okolociążowy : mylenie się trochę. ROTFL !!
                • Gość: Farmacełta leki częściowo przeterminowane jej zaszkodziły :) IP: *.sds.uw.edu.pl 14.01.12, 15:50
                  albo nabiał częściowo nieświeży ...
                  • Gość: Diagnostyk oj tam, oj tam, to jest tzw. błont lekarski ... IP: *.sds.uw.edu.pl 14.01.12, 16:04
                    inna kwalifikacja.
                  • Gość: Farmacełta II e tam. zaszkodziły, pewnie przedawkowała IP: *.sds.uw.edu.pl 14.01.12, 16:42
                    uprzednio nie skonsultowawszy z lekarze lub farmacełtą
              • ordynat.uchleja Re: Trochę się mylisz:) zaszczebiotała filuternie 14.01.12, 20:12
                doktur Ęm do stojącej naprzeciw doktur Madlejn. Wyrżnąc mamy pacjętowi prawą nerkę - takie mam info.
                Chwila momęt - odpowiedziała doktur Ęm popadając w stupor. Rozchodzi się o twoją prawą, czy moją prawą ?

    • Gość: dr Protestują aptekarze i lekarze. A pacjent musi ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.12, 19:35
      Wokół bieda, kryzys, złotówka dołuje, pracy nie ma, kontrakty na leczenie z NFZ żadne, ale tym razem winni są i lekarze i aptekarze. Politycy nie. Oni chcą dobrzy. Oni dobre przepisy uchwalają. I trzeba na nich głosowac.
      • Gość: doktur Musioł A pacjent musi - IP: *.sds.uw.edu.pl 13.01.12, 21:00
        "pacjent ma, pacjent płaci" - jak tu napisał parę dni temu jakiś dyżurny konował.

        Ale jak pacjent nie ma, to może dać po ryju i co? Oko w oko (akurat okulista to beł) z pacjentem, to nie to samo, co na forum pisać ... Taka pieczątka od wdzięcznego pacjenta to nawet pod befsztykiem szybko z gęby nie zejdzie ...
    • Gość: ap czemu ścierwa z rady lekarskiej nie protestują w IP: *.play-internet.pl 13.01.12, 23:34
      sprawach kontraktów z NFZ? dlatego bo gnoje załatwili już pracę swoim kolegom konowałom z przychodni nimi nie objętymi a pielęgniarki i inny personel zostawili na lodzie? lekarze w RP to najgorsze bydło pod słońcem myślące tylko o własnych kieszeniach a pacjentów mający w dupach:))))
      • Gość: mieszkaniec Re: czemu ścierwa z rady lekarskiej nie protestuj IP: *.run.pl 14.01.12, 08:38
        zanim kogoś będziesz publicznie obrażał włącz mózg.

        Twoja nienawiść do lekarzy wynika chyba z zazdrości. Przecież możesz iść na studia uczyć się kilka lat potem zdobywać praktyczne wykształcenie a nie opluwać innych swoim jadem.

        pooglądaj sobie na YouTube -modlitwę polaka, bardzo do ciebie pasuje
    • d.magdalena Protestują aptekarze i lekarze. A pacjent musi ... 14.01.12, 01:53
      NIE, pacjent niczego nie musi, nie jest również zmuszany -pacjent zostaje poinformowany że pani X, czy pan Y realizujący receptę nie przejmie na siebie opłaty wynikającej z błędnie wystawionej recepty. I aptekarze nie obrazili się, bo to nie w tym rzecz, ale o godność i równe prawa. Czym innym jest karanie za błędy merytoryczne, wynikające z zaklasyfikowania w aptece leku jako bezpłatnego, chociaż lekarz wyraźnie zaznaczył że jest to Ryczałt.Tak samo gdy zrealizuje ją po terminie , wyda więcej opakowań niż zostało zaordynowanych,lub zrealizuje receptę na więcej iż 5 leków zapisanych na jednym blankiecie. Lub już całkiem nieświadomie wyda inny lek -o odmiennym składzie, bo co innego odczytał z recepty, której zgodnie z rozporządzeniem MINISTRA ZDROWIA z 23 grudnia 2011 r wystawienie polega na:
      1) czytelnym oraz trwałym naniesieniu na awersie recepty, w tym za
      pomocą wydruku, treści obejmującej dane określone w rozporządzeniu;
      Lekarze sprzeciwili się ponoszenia odpowiedzialności finansowej za nadużycia jakie wytropi NFZ podczas kontroli recept- w pełni zrozumiałe jeśli chodzi o świadome wprowadzanie ich w błąd w kwestii ubezpieczenia i klasyfikowania przez nich odpłatności, ale przywalając te nieszczęsne pieczątki o decyzji NFZ świadomie skazują na ogół bezradnego pacjenta , sami umywając rączki od odpowiedzialności.
    • Gość: normalny Adresatem niezadowolenia POwinien być rząd IP: *.run.pl 14.01.12, 07:39
      który co roku serwuje ludziom nowe utrudnienia i głupoty.

      Dlaczego ktoś ma płacić karę ze swoich pieniędzy za nieudolność rządu.

      Wybraliście sobie taki rząd to macie...
    • Gość: wyborca Protestują aptekarze i lekarze. A pacjent musi ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.12, 10:40

      Ta ustawa to zasłona dymna PO /odwrócenie uwagi /od innych istotnych problemów jak:podwyżki paliw,prądu,wody,śmieci ,czynszów,podatków lokalnych itd.
    • terleo Protestują aptekarze i lekarze. A pacjent musi ... 14.01.12, 12:07
      Od kiedy to lekarze i aptekarze wyjęci są spod prawa? Za błędy ludzie dorośli odpowiadają przed prawem. Wobec prawa wszyscy - wg Konstytucji - są RÓWNI. A może zdążamy do systemu: *Równi i równiejsi*?
    • Gość: alfjar Protestują aptekarze i lekarze. A pacjent musi ... IP: *.euronet.net.pl 14.01.12, 12:38
      Ten kraj bezrządem stoi,jak można dopuścić do tego by lekarze i aptekarze łamali prawo.Pacjent ubezpieczony odchodzi z tzw.kwitkiem i jest zmuszany do pełnej odpłatności za leki mimo,że ma z sobą potwierdzenie ubezpieczenia.Okazuje się,że w naszym europejskim kraju są równi i równiejsi,ale lekarze i aptekarze stoją ponad prawem.Dla kolesi recepty są akceptowane chołota czyli szarzy pacjenci niech płacą pełną odpłatność.BRAK SŁÓW !!!
Pełna wersja