Bez centrum nie ma miasta. Stop osiedlom na obr...

    • Gość: Falcon Pan Janiak się myli IP: *.toya.net.pl 23.02.12, 15:48
      Pan Marek Janiak nie ma chyba zielonego pojęcia o fazach rozwoju miast. W chwili obecnej Łódź jest w fazie suburbanizacji. O wiele większy przyrost mieszkańców (a więc i budynków mieszkalnych) występuje poza centrum. Ale to nie koniec, czeka nas jeszcze faza dezurbanizacji, w której to centrum będzie wymierać, budynki niejednokrotnie niszczeć, nawet działalność handlowa i biznesowa zacznie opuszczać centrum. Jedyne co w centrum powstaje w fazie dezurbanizacji to kolejne budynki administracyjne i urzędowe. Jedynym słowem - w fazie dezurbanizacji centrum umiera. Za to po fazie dezurbanizacji następuje reurbanizacja, w której ludzie ponownie wracają do centrum. Jest to możliwe dzięki odnowieniu centrum. Stare budynki uległy zniszczeniu, w ich miejsce powstały nowe, bardziej przyjazne dla ludzi, wyposażone w wszystkie zdobycze technologii. Takie fazy przechodziło, przechodzi i przechodzić będzie każde miasto. Jeśli p. Janiak tego nie wie, to ja z kolei nie wiem co on robi na stanowisku architekta miasta.

      „Jeśli zagęszczenie centrum spadnie poniżej granicy, to się zamieni w patologię” – p. Janiak żyje chyba w Łodzi w alternatywnej rzeczywistości. Ja przez 25 lat mieszkałem w ścisłym centrum, pół roku temu przeniosłem się „na obrzeża”. I doskonale wiem, że centrum to już patologia a nie dopiero będzie. Bramy kamienic śmierdzące moczem, chodniki pełne psich odchodów, masy ludzi „bezrobotnych/nierobotnych” lub „nieporadnych życiowo”, którzy całe dnie spędzają na wydawaniu zasiłków z MOPSu na najtańszy alkohol, który konsumują zaraz pod sklepem. Ciasne ulice, brak miejsca do zaparkowania samochodu, hałas 30 letnich tramwajów podskakujących na jeszcze starszych torowiskach. A w weekendy „śpiewy” podchmielonej młodzieży wracającej bądź udającej się na jakieś imprezy. Oto jest właśnie centrum.

      Panie Janiak – perły architektury należy ratować, ale pereł jest mało. Nie każda kamienica jest zabytkiem przez to że ma 100 czy więcej lat. Pomieszkałby Pan w takiej kamienicy to zapewne zmieniłby Pan zdanie. Brak ogrzewania, brak łazienki, toaleta na korytarzu lub na podwórku – takie są realia centrum. Jeśli dalej się Pan upiera za ratowaniem każdej kamienicy – proszę bardzo, ale niech nie wyciąga Pan do tego publicznych pieniędzy. Proszę znaleźć prywatnego inwestora, który to sfinansuje. A będzie z tym ciężko, bo to nieopłacalne, a późniejsze czynsze sprawią, że nikt nie będzie chciał tam mieszkać. Nieswoje pieniądze łatwo jest wydawać.

      Mieszkałem w centrum 25 lat i nie chcę wracać – nie ma po co. Zresztą nawet nowo postawione budynki zgodnie z prawem budowlanym mogą zawierać defekty, które w innych częściach miasta byłyby niedopuszczalne. Czy wiedzą Państwo, że mieszkanie w budynku w zabudowie śródmiejskiej nie musi spełniać parametrów wystarczającego nasłonecznienia? Innymi słowy – do mieszkania może słońce nigdy nie zaglądać i wszystko będzie zgodnie z literą prawa. Poza centrum, każde wybudowane mieszkanie musi mieć odpowiednie nasłonecznienie. Chciałby ktoś mieszkać w ciemnej norze? W budynku przyklejonym do następnego, następnego, itd.? Bo to jest właśnie „zabudowa pierzejowa” czyli „tkanka miejska”. Fajnie jest oglądać beton zza okna w podwórku studni? Pan Janiak z pewnością nie mieszka w kamienicy w centrum – gdyby mieszkał nie mówiłby rzeczy jakie przeczytać można w artykule…
      • Gość: gosc Re: Pan Janiak się myli IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.02.12, 19:11
        > Pan Marek Janiak nie ma chyba zielonego pojęcia o fazach rozwoju miast.

        Ty zaś masz pojecie wyniesione z kulawego programu nauczania geografii, który przekazuje wiedzę na temat miast sprzed 40 lat i to w dodatku w odniesieniu nie do tego kontynentu, co trzeba.

        Ale to nie koniec, c
        > zeka nas jeszcze faza dezurbanizacji, w której to centrum będzie wymierać, budy
        > nki niejednokrotnie niszczeć, nawet działalność handlowa i biznesowa zacznie op
        > uszczać centrum. Jedyne co w centrum powstaje w fazie dezurbanizacji to kolejne
        > budynki administracyjne i urzędowe. Jedynym słowem - w fazie dezurbanizacji c
        > entrum umiera.

        A powiedz no mi mądralo kiedy np. Paryż, Berlin, Zurych przeszły fazę dezurbanizacji?

        Za to po fazie dezurbanizacji następuje reurbanizacja, w której
        > ludzie ponownie wracają do centrum. Jest to możliwe dzięki odnowieniu centrum.

        Super! Prima! Hokus pokus i nagle centrum, które upadło - odżywa samo z siebie.

        > Stare budynki uległy zniszczeniu, w ich miejsce powstały nowe, bardziej przyjaz
        > ne dla ludzi, wyposażone w wszystkie zdobycze technologii.

        Tak, oczywiście. Bo budynki muszą się najpierw rozlecieć, a centrum miasta pójść w diabły - nie można rewitalizować budynków, a wszystkie zabytkowe kamienice w centrach Pragi, Rzymu, Paryża, Barcelony to fatamorgana.

        > Jeśli p. Janiak tego nie wie
        > , to ja z kolei nie wiem co on robi na stanowisku architekta miasta.

        A nie wpadło Ci kiedyś do głowy, że może, jakimś niebywałym przypadkiem to Ty czegoś nie wiesz i że wiedza o urbanistyce jest nieco bogatsza niż 2 linijki tekstu?

        p. Janiak żyje chyba w Łodzi w alternatywnej rzeczywistoś
        > ci. Ja przez 25 lat mieszkałem w ścisłym centrum, pół roku temu przeniosłem się
        > „na obrzeża”

        A ja na odwrót.

        > Ciasne ulice, brak miejsca do zaparkowania samochodu

        Wiadomo - w innych europejskich miastach to każda ulica ma minimum 3 pasy ruchu i 2 pasy do parkowania w każdym kierunku.

        hałas 30 letnich tramwajów podskakujących na jeszcze sta
        > rszych torowiskach.

        Bywa lepiej, bywa gorzej. Trzeba się wreszcie wziąć za remonty, a nie biadolić.

        A w weekendy „śpiewy” podchmielonej młodzieży w
        > racającej bądź udającej się na jakieś imprezy.

        Nie odnotowałem, a na pewno nie częściej niż na blokowisku.

        > Panie Janiak – perły architektury należy ratować, ale pereł jest mało.

        Perły w gó...e nikt nie będzie oglądać. Perła wzbudzi zachwyt dopiero wtedy, gdy będzie w odpowiedniej oprawie.

        > Nie każda kamienica jest zabytkiem przez to że ma 100 czy więcej lat.

        Zdefiniuj zabytek.

        Pomieszkałb
        > y Pan w takiej kamienicy to zapewne zmieniłby Pan zdanie.

        A skąd wiesz, gdzie mieszka pan Janiak?

        Brak ogrzewania, brak
        > łazienki, toaleta na korytarzu lub na podwórku – takie są realia centrum

        Po pierwsze - nie całego. Są też zupełnie normalne kamienice oferujące zupełnie normalny standard. A po drugie - jak boli Cię głowa, to ucinasz głowę, czy bierzesz tabletkę? Jak takie są realia, to trzeba je zacząć zmieniać.

        > . Jeśli dalej się Pan upiera za ratowaniem każdej kamienicy – proszę bard
        > zo, ale niech nie wyciąga Pan do tego publicznych pieniędzy.

        Dlaczego? Publiczne pieniądze są na publiczne cele. Publicznym celem jest odbudowa miasta z ruin. Jak proces uda się na dobre rozkręcić, to znajdą się i inwestorzy, ale zacząć musi silny gracz, który nie oczekuje zwrotu inwestycji w 2 lata od zakończenia budowy.

        > A będzie z tym ciężko, bo to nieopłacalne, a późniejsze czynsze sprawią, że nikt nie będzie chciał tam mieszkać.

        No patrz. A jednak się inwestorzy znajdują - polecam np. adresy Zielona 9, Więckowskiego 20, Rewolucji 32, Kilińskiego 25. I ja też mieszkam w zrewitalizowanym zabytku w centrum. Czynsz mam niższy niż w bloku zarządzanym przez spółdzielnię, nie zauważyłem toalety na podwórku ani podchmielonej młodzieży. Sąsiednie budynki może i miejscami dość biedne, ale raczej spokojne.

        > Mieszkałem w centrum 25 lat i nie chcę wracać – nie ma po co.

        A nie wracaj - miej tylko świadomość, że miasto nie ma obowiązku gwarantować Ci ani szerokich ulic ani darmowych parkingów - to wymaga koszmarnych ilości bardzo drogiego terenu w centrum i dlatego musi swoje kosztować. Żadnego jęczenia, że "a bo nie mam gdzie zaparkować", "a bo mi się spieszy" i "ja tylko do bankomatu". Jesteś w gościach, to zachowuj się jak gość, a nie najeźdźca.

        > Zresztą naw
        > et nowo postawione budynki zgodnie z prawem budowlanym mogą zawierać defekty, k
        > tóre w innych częściach miasta byłyby niedopuszczalne. Czy wiedzą Państwo, że
        > mieszkanie w budynku w zabudowie śródmiejskiej nie musi spełniać parametrów wys
        > tarczającego nasłonecznienia?

        No normalnie straszne. To doprawdy straszny defekt - nie do wykrycia przy zakupie mieszkania.

        > Chciałby ktoś mieszkać w ciemnej norze? W budynku przyklejonym do następnego,
        > następnego, itd.? Bo to jest właśnie „zabudowa pierzejowa” czyli „tkanka miejska”.

        1. "tkanka miejska" i "zabudowa pierzejowa" to dwa zupełnie różne pojęcia. Może lepiej byłoby to wiedzieć, jeśli chce się zgrywać eksperta od urbanistyki.
        2. Jakoś w setkach miast rozwiniętego świata ludzie mieszkają w takiej zabudowie i krzywda się nikomu nie dzieje.

        > Fajnie jest oglądać beton zza okna w podwórku studni?

        Bo przecież innych mieszkań niż z widokiem na podwórko - studnię to nie ma, prawda?

        > Pan Janiak z pew
        > nością nie mieszka w kamienicy w centrum – gdyby mieszkał nie mówiłby rze
        > czy jakie przeczytać można w artykule…

        Buahaha.

        Mam takie pytanie. Czy Ty widziałeś w życiu jakiekolwiek inne miasto niż Łódź, Warszawę i Sieradz? Bo można odnieść wrażenie, że żyjesz w jakiejś równoległej rzeczywistości, a cała Europa Zachodnia ze swoimi historycznymi miastami nie istnieje.
        • Gość: marek Re: Pan Janiak się myli IP: *.dynamic.mm.pl 23.02.12, 19:45
          Dokąłdnie. teoria poprzednika wyniesiona z maista Ameryki Północnej gdzie zaistniała era taniej benzyny. W Europie wyglądało to zupełnie inaczej.
        • Gość: Falcon Re: Pan Janiak się myli IP: *.toya.net.pl 23.02.12, 19:57
          Niektórych części wypowiedzi "goscia" nie skomentuję bo nie będę karmił trolla.

          Wiadomo - w innych europejskich miastach to każda ulica ma minimum 3 pasy ruchu i 2 pasy do parkowania w każdym kierunku. - ciekaw jestem takiego rozwiązania, szczególnie 2 pasów do parkowania po każdej stronie. Możesz stworzyć jakąś wizualizację?

          Perły w gó...e nikt nie będzie oglądać. Perła wzbudzi zachwyt dopiero wtedy, gdy będzie w odpowiedniej oprawie Perła jest piękna sama w sobie, nie trzeba jej oprawiać w złoto by była ładna i wzbudzała zachwyt.

          Zdefiniuj zabytek. pl.wikipedia.org/wiki/Zabytek

          Dlaczego? Publiczne pieniądze są na publiczne cele. Publicznym celem jest odbudowa miasta z ruin. Jak proces uda się na dobre rozkręcić, to znajdą się i inwestorzy, ale zacząć musi silny gracz, który nie oczekuje zwrotu inwestycji w 2 lata od zakończenia budowy. A ja uważam, że są ważniejsze cele publiczne i to jest moje zdanie. Dlaczego nie mam mieć prawa do wypowiedzenia się na temat w jaki sposób będą wydawane pieniądze z moich podatków?

          I ja też mieszkam w zrewitalizowanym zabytku w centrum. Czynsz mam niższy niż w bloku zarządzanym przez spółdzielnię, nie zauważyłem toalety na podwórku ani podchmielonej młodzieży. Sąsiednie budynki może i miejscami dość biedne, ale raczej spokojne. - mieszkasz w kamienicy wyremontowanej przez miasto? Jeśli tak to wszyscy Łodzianie dołożyli się do tego remontu i żyjesz w budynku wyremontowanym za cudze pieniądze, w dodatku nie ponosisz kosztów utrzymania tego budynku bo podejrzewam, że masz czynsz niższy niż 11 zł/m2. I uważasz że takie życie na koszt innych mieszkańców jest OK?

          1. "tkanka miejska" i "zabudowa pierzejowa" to dwa zupełnie różne pojęcia. Może lepiej byłoby to wiedzieć, jeśli chce się zgrywać eksperta od urbanistyki.
          2. Jakoś w setkach miast rozwiniętego świata ludzie mieszkają w takiej zabudowie i krzywda się nikomu nie dzieje.
          pl.wikipedia.org/wiki/Tkanka_miejska
          A w slumsach przy Bombaju i Mexico Coty żyje kila milionów ludzi bez dostępu do bieżącej wody... Jak cześto mówiła mi mama gdy byłem nastolatkiem "inni to żadne wytłumaczenie" (tu akurat chodziło o wyjście na imprezy), ale miała rację - to że inno coś robią to nie znaczy że ja też muszę czy powinienem

          Bo przecież innych mieszkań niż z widokiem na podwórko - studnię to nie ma, prawda? W przypadku gęstej zabudowy śródmiejskiej jest jeszcze opcja z oknami na wąską uliczkę przy której po drugiej stronie stoi kolejny budynek i zaglądamy w jego okna.

          Mam takie pytanie. Czy Ty widziałeś w życiu jakiekolwiek inne miasto niż Łódź, Warszawę i Sieradz? Bo można odnieść wrażenie, że żyjesz w jakiejś równoległej rzeczywistości, a cała Europa Zachodnia ze swoimi historycznymi miastami nie istnieje. (...) a wszystkie zabytkowe kamienice w centrach Pragi, Rzymu, Paryża, Barcelony to fatamorgana - W Sieradzu powiem szczerze nigdy nie byłem, inne miasta zwiedzałem. Owszem Praga (stara, historyczna) jest piękna i Warszawie daleko do niej. Ale nigdy bym nie chciał mieszkać w historycznym centrum Pragi. Kamieniczki wyglądają malowniczo, ale miło jest je pooglądac i wrócić do domu, a nie codziennie tam egzystować. Mimo, że w Pradze mają 2 linie metra, doskonałą komunikację tramwajową (tramwaje odjeżdżały z przystanku jeden za drugim) czy też wielką siecią dróg rowerowych. To miasto dla turystów, ale nie dla mieszkańców.

          Nie nakłaniam Cię do wyprowadzki z centrum Łodzi, jeśli podoba Ci się życie tam to tam żyj. Mnie przecież nic do tego. Ważne, żebyś Ty był zadowolony z miejsca w którym mieszkasz. Ale nie godzę się na wydawanie pieniędzy z moich podatków na reanimację trupa, który i tak szybko zakończy żywot.

          A i jeszcze jedno - nie oczekuję, że wybudują mi na obrzeżach" 3 pasmowe ulice... Bo już są wybudowane, a mało tego w 2011 oddali do użytku kolejną 2x2 a niedługo będzie jeszcze autostrada :)
          • Gość: bbcc Re: Pan Janiak się myli IP: *.toya.net.pl 23.02.12, 22:52
            gość -to rzeczywiście troll / od dawna /
          • Gość: gość Re: Pan Janiak się myli IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.02.12, 23:31
            > Niektórych części wypowiedzi "goscia" nie skomentuję bo nie będę karmił trolla.

            Cóż za żelazna konsekwencja.

            ciekaw jestem takiego rozw
            > iązania, szczególnie 2 pasów do parkowania po każdej stronie. Możesz stworzyć j
            > akąś wizualizację?

            LOL.

            > Perła jest piękna sama w sobie, nie trzeba jej oprawiać w złoto by była ładna i wzbudzała zachwyt.

            Perła, która ma nieciekawe otoczenie będzie co najwyżej budzić żal i smutek.

            > Zdefiniuj zabytek. rel="nofollow">pl.wikipedia.org/wiki/Zabytek

            Nie no, poprosiłem Cię o zdefiniowanie, żebyś sobie z łaski swojej przyswoił tę definicję. Link do wikipedii to naprawdę jestem sobie w stanie sam wygenerować. Tak czy inaczej w myśl tej definicji (jest to każdy wytwór działalności człowieka, będący świadectwem minionej epoki (pamiątką przeszłości), posiadający wartość historyczną, artystyczną, naukową lub emocjonalną, przy czym kryterium czasu powstania, choć najważniejsze, nie przesądza o zdefiniowaniu zabytku.) Twoje zdanie jest kompletnie bez sensu. W myśl takiej definicji całe śródmieście Łodzi jest zabytkiem i cały Twój wywód poszedł w krzaki.

            > A ja uważam, że są ważniejsze cele publiczne i to jest moje zdanie.

            Jak to mawiają - ciasne, ale własne.

            > Dlaczego nie mam mieć prawa do wypowiedzenia się na temat w jaki sposób będą wydawane pieniądze z moich podatków?

            Nikt Ci nie zabrania wypowiadania się, nie schlebiaj sobie.

            > - mieszkasz w kamienicy wyremontowanej przez miasto?

            Nie. We własnym mieszkaniu.

            Jeśl
            > i tak to wszyscy Łodzianie dołożyli się do tego remontu i żyjesz w budynku wyre
            > montowanym za cudze pieniądze, w dodatku nie ponosisz kosztów utrzymania tego b
            > udynku bo podejrzewam, że masz czynsz niższy niż 11 zł/m2. I uważasz że takie ż
            > ycie na koszt innych mieszkańców jest OK?

            Wzruszyłem się bardzo. Tyle Twojego klepania w klawiaturę poszło na nic.

            > A w slumsach przy Bombaju i Mexico Coty żyje kila milionów ludzi bez dostępu do
            > bieżącej wody...

            Europa Zachodnia to nie jest slums Bombaju, więc cały swój wywód możesz sobie włożyć w kieszeń.

            "inni to żad
            > ne wytłumaczenie" (tu akurat chodziło o wyjście na imprezy), ale miała rację -
            > to że inno coś robią to nie znaczy że ja też muszę czy powinienem

            Miasta europejskie tym się różnią od Bombaju, że ludzie mieszkają w nich z własnej woli i nie mają jakiejkolwiek woli tego zmieniać - to jest świadectwem ich sukcesu. Nie iść w ich ślady, to inne zagranie z lat dziecięcych znane pod hasłem "na złość mamie odmrożę sobie uszy".

            W przypadku gęstej zabudowy śródmiejskiej jest jeszcze opcja z okna
            > mi na wąską uliczkę przy której po drugiej stronie stoi kolejny budynek i zaglą
            > damy w jego okna.

            I cała masa innych opcji, ale nie będę podpowiadał, żeby nie wywołać u Ciebie zbytniego szoku.

            > To miasto dla turystów, ale nie dla mieszkańców.

            Dobrze, że mieszkańcy tego nie wiedzą, a liczba ludności stale rośnie - to pewnie za sprawą praskich slumsów...

            > Nie nakłaniam Cię do wyprowadzki z centrum Łodzi, jeśli podoba Ci się życie tam
            > to tam żyj.

            Łał, naprawdę? Stary, dzięki, kochany jesteś, nie ma co!

            > Ale nie godzę się na wydawanie pieniędzy z moich podatków

            To się nie gódź.

            > na reanimację trupa, który i tak szybko zakończy żywot.

            Pustosłowie nieznajdujące poparcia w wiedzy naukowej.

            > A i jeszcze jedno - nie oczekuję, że wybudują mi na obrzeżach" 3 pasmowe ulice.
            > .. Bo już są wybudowane, a mało tego w 2011 oddali do użytku kolejną 2x2 a nied
            > ługo będzie jeszcze autostrada :)

            I właśnie dlatego centrum jest w ruinie, że pieniądze publiczne drenowane są na przedmieścia wbrew interesowi miasta.
      • Gość: LOOM Re: Pan Janiak się myli IP: *.toya.net.pl 23.02.12, 22:46
        WŁASNIE TAK MIESZKA ,ALE INACZEJ PATRZY
    • tooron Bez centrum nie ma miasta. Stop osiedlom na obr... 23.02.12, 16:57
      Cóż to takiego:żel-bety?
      Czy to pościelówka?
    • Gość: vitax Bez centrum nie ma miasta. Stop osiedlom na obr... IP: *.pai.net.pl 23.02.12, 18:17
      ludzie widac nie chca mieszkac w syfie wsord ruder bez mozliwosci parkowania; na obrzezach powstaja tez centra handlowe np. Port Łódź
    • Gość: sky2010 Bez centrum nie ma miasta. Stop osiedlom na obr... IP: *.zarzew.net 23.02.12, 18:28
      Slamsy sródmieścia nie dziękuję .
    • Gość: łodzianin Bez centrum nie ma miasta. Stop osiedlom na obr... IP: *.toya.net.pl 23.02.12, 19:25
      Jak zwykle UMŁ gada, obiecuje, snuje wizje, rozpisuje konkursy, projekty, pokazuje jedną wyremontowaną kamienicę i uważa, ze jesteśmy w połowie drogo do szczęścia....Inwestor skomentował krótko nie macie co liczyć urzędasy na inwestycje w tych kwartałach dopóki będzie panował tam taki syf i patologia. Doskonałym przykładem jest wybudowany blok mieszkalny na Legionów. Sprzedaż mieszkań była tak słaba, że deweloper zrezygnował z drugiego planowanego projektu na ulicy Kilińskiego. Obecnie teren na Kilińskiego jest na sprzedaż. Kolejny przykład kamienica Więckowskiego/ Wólczańska. Inwestor sam przyznał, że sprzedaż mieszkań będzie tak słabo szła nie ze względu na ceny, które nie były wygórowane ale za okolicę w jakiej znajduje się kamienica. Póki miasto samo nie zacznie robić porządku nie ma co liczyć aby prywatni inwestorzy wykonali robotę za miasto. Niestety urzędasy uważają, że Łódź sama w sobie jest tak "doskonała" że nie trzeba zbyt wiele robić bo znajdą się chetni....jakoś tyle lat nie widać ich.
    • Gość: gość Bez centrum nie ma miasta. Stop osiedlom na obr... IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.02.12, 19:39
      W tym zagadnieniu jest jeszcze jeden ważny aspekt, którego dotychczas nie poruszono - Miasto "rozlazłe" promuje samochód - bo odległości są duże, miejsc parkingowych pod dostatkiem, transport zbiorowy (podkreślam - zbiorowy, a więc wymagający zebrania większej grupy pasażerów jadących w tym samym kierunku) trudniejszy do zorganizowani i podprowadzenia blisko obsługiwanych lokalizacji. Miasto zwarte, kompaktowe promuje alternatywę - chodzenie piechotą i jeżdżenie rowerem (blisko jest, zanim wyprowadzę samochód z garażu, dojadę i znajdę miejsce do zaparkowania, to dojdę a już na pewno dojadę rowerem), a także korzystanie z transportu zbiorowego (bliższe odległości, tramwaj podjedzie mi pod samo biuro, nie muszę się martwić gdzie zaparkuję, do tego więcej osób jadących w podobnym kierunku, więc lepsza oferta połączeń).
      Oczywiście zarówno transport zbiorowy jak i przestrzeń ulicy muszą gwarantować jakiś elementarny poziom i to jest właśnie podstawowe zadanie - sprawić, by tramwaj był w miarę niezawodny i nie powodował swoją aparycją odruchu wymiotnego, by na ulicy można się było czuć bezpiecznie. I to jest zadanie dla władz - uczynić śródmieście zdatnym do życia, samo powiedzenie, że "ma być gęściej" - nie wystarczy.
    • Gość: marek Bez centrum nie ma miasta. Stop osiedlom na obr... IP: *.dynamic.mm.pl 23.02.12, 19:41
      Bardzo słuszne stwierdzenie. Wreszcie w Łodzi jest architekt miasta ktorego słychac, ktory ma pomysly i propozycje. I wreszcie mowi rzeczy które na zachodzie są oczywiste od lat a w Polsce to ciągle nowum. Ale teraz pytanie jak przełozyc te słuszne założenia na rzeczywistość. Odpowiedź jest jedna wszystkie środki na rewitalizacje centrum, tworzenie kwartałow czystych zrewitalizowanych i bezpiecznych oraz z zielenią. Aby wreszcie mieszkancy i deweloperzy zauważyli, ze w centrum można bezpiecznie, komfortowo i przyjemnie żyć. TAkie dzialania uruchomią wreszice inicjatywe kapitału prywatnego w centrum. Ponadto plany zagospodarowania przestrzennego i ogromne ułatwienia skracające mitręge biurokratyczną z jednoczesnym zapewnieniem właściwej architektury i bezwzględna walka z samowolą i bałaganem przestrzennym.
    • Gość: Max Burza w szklance wody IP: *.toya.net.pl 24.02.12, 16:17
      Przeczytałem cały artykuł, jak również komentarze pod nim.

      Ludzie wyluzujcie - skaczecie sobie do gardeł jakby było o co.

      P. Janiak przedstawił swoją wizję Łodzi kolegom po fachu. Jak wynika z artykułu koledzy mają trochę odmienną opinię. Ale to przecież jest rodzaj akademickiej dysputy. Nawoływania p. Janiaka nic nie zmienią. Deweloperzy dalej będą budowali budynki na obrzeżach (Nowe Polesie, os. przy Obywatelskiej, Okoniowa, Świtezianki, Janów, Olechów - to tylko niektóre z ich inwestycji). W centrum prawie nic się nie buduje bo ludzie tu nie chcą mieszkać, a więc nie będą kupować mieszkań. Deweloper nie postawi budynku w centrum bo p. Janiak tak chce. Deweloperowi zależy na kasie. A p. Janiak jako architekt miasta niewiele może w tej sprawie zrobić. To nie on wydaje pozwolenia budowlane ani nie on uchwala plany zagospodarowania przestrzennego. Plany uchwalają radni, a p. janiak skutecznie ich do siebie zniechęcił już gdy był menedżerem Piotrkowskiej. W dodatku radni nie będą uchwalać nowych planów tak by ograniczyć możliwość rozbudowy obrzeży bo ich wyborcy tego nie chcą (patrz przykład otuliny Lasu Łagiewnickiego). Chęć bycia wybranym na nastepną kadencję jest wielka.
      W kwiestii gdzie lepiej mieszkać Łodzianie już od dawna głosują w najlepszy i najskuteczniejszy sposób - głosują nogami. Centrum się wyludnia a ludzie przenoszą się na obrzeża. Przywołany w artykule Janów ma plan zagospodarowania www.mpu.lodz.pl/data/plansFiles/plan_7.pdf i póki co tylko południowa część tego terenu jest zabudowana (+ dwa budynki wybudowane przez Misztala). Miasto ledwo co wybudowało tam ładne szerokie drogi i uzbrajało teren. Chce go sprzedawać deweloperom i mieć z tego zysk. A jaki deweloper kupi teren, na którym nie mógłby się wybudować? Tam na pewno powstaną nowe budynki wielorodzinne. Dodatkowo kawałem dalej kilka lat temu własnie miasto wybudowało dwa osiedla Olechów Półnoć i Olechów Południe.

      Podsumowując p. Janiak może sobie nawoływać, ale na tym się skończy. Deweloperzy nie są chętni do topienia pieniędzy w centrum (brak chętnych na kupno) a miasta przy obecnie i tak za bardzo rozdmuchanych wydatkach nie stać na odnawianie Centrum. I tak będzie jeszcze przez wiele lat.

      Radzę więc usmiechnać się i cieszyć się życiem a nie wylewać na siebie jad i skakac sobie do gardeł. Dlaczego po prostu nie możecie być dla siebie uprzejmi i po prostu zaakceptować, że ktoś ma taką a nie inną ideę? Jak p. Janiak w nią wierzy - niech ją głosi.
      • Gość: Mara Re: Burza w szklance wody IP: *.toya.net.pl 25.02.12, 16:46
        Święte słowa!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja