Łódzkie 6-latki odpuszczają szkołę. Wolą przeds...

IP: *.xdsl.centertel.pl 19.05.12, 08:55
Może warto by było ,żeby redaktor odwiedził szkoły , w których ucza sie 6-latki i sprawdził jak zorganizowana jest opieka po lekcjach.Zakładam ,moze naiwnie, że redaktor jest obiektywny. Chociaz widac wyraźnie ,że wszystko co dotyczy urzędników miejskich przedstawiane jest w jak nejlepszym swietle.
    • Gość: pdgg Re: Łódzkie 6-latki odpuszczają szkołę. Wolą prze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.12, 09:47
      puszczanie 6-latków do szkół to beznadziejny pomysł.
      ani dzieci ani szkoły nie są do tego przygotowane.
      • wilowka Re: Łódzkie 6-latki odpuszczają szkołę. Wolą prze 19.05.12, 09:57
        Na jakiej podstawie ktoś twierdzi że w szkole dziecko nauczy się więcej niż w przedszkolu??? Oczekuję KONKRETNYCH danych.

        Oraz: Rodzice w jakichś 80% szkół nie muszą płacić za dodatkowe zajęcia dla zerówkowiczów (informatyka, taniec itp), bo ICH PO PROSTU NIE MA!
        Podobnie ja co dzień oszczędzam na utrzymaniu Lamborgini, bo go nie mam.

        Podsumowując:
        Brednie i nieudolna indoktrynacja!
    • Gość: john doe Łódzkie 6-latki odpuszczają szkołę. Wolą przeds... IP: *.toya.net.pl 19.05.12, 10:40
      I dobrze, niech dzieciaki mają troche dzieciństwa. Jeszcze się zdążą natyrać w życiu
    • awersja Ciągle tylko narzekania... 19.05.12, 11:01

      ...ale zrobić cokolwiek konkretnego w tej sprawie nikomu się nie chce. Sugerowałem już
      TUTAJ, że rodzice posiadają w sobie wyjątkową siłę przebicia. Ale po co udzielać się w stowarzyszeniach...? Po co korzystać z prawa do inicjatyw lokalnych...? Po co aktywnie działać na rzecz swoich dzieci...? Po co naciskać na samorządy i ministerstwa, skoro za chwilę dzieci ukończą edukacje przedszkolną, później szkolną, gimnazjalną, licealną... i będzie po sprawie.

      Właśnie wykorzystując tę zasadę politycy różnej maści manipulują rodzicami i dziećmi - no bo przecież nikomu nie będzie się chciało reagować... Poszczekają trochę na forach, popiszą trochę listów, pokrzyczą trochę w telewizorze i...

      ...i wszystko rozejdzie się po kościach. I tak do następnego roku szkolnego, i tak w kółko Macieju.

      Proszę zatem nie martwić się, nie irytować, nie narzekać, nie bulwersować się, itd. itp... Już niedługo dzisiejsze trzylatki będą kończyły studia wyższe... a skoro tak, to po co tracić czas i energię na sprawy trzylatków...?

      A tzw. klasie politycznej właśnie o to chodzi...

      Pozdrawiam



Inne wątki na temat:
Pełna wersja