Już co piąty mandat dla rowerzysty! Przeczytaj,...

IP: 93.109.43.* 19.05.12, 12:40
Pouczenie od Milicji dla "Niechronionego":
"A gdyby tam matka staruszka przechodzila, to co przejechalby Pan matke ?!"
    • Gość: rowerek Już co piąty mandat dla rowerzysty! Przeczytaj,... IP: *.toya.net.pl 19.05.12, 14:00
      kpiny, rowerzysta nie jest zagrożeniem dla ruchu drogowego , po chodniku jezdze od 40 lat i bede jezdził bo na jezdni jest niebezpiecznie , pan policjant tworzy nieprawdziwy a nawet klamliwy obraz łodzkiego rowerzysty
      • Gość: bike Re: Już co piąty mandat dla rowerzysty! Przeczyta IP: *.toya.net.pl 19.05.12, 14:02
        prawda!
        • Gość: gosc Re: Już co piąty mandat dla rowerzysty! Przeczyta IP: *.free.aero2.net.pl 19.05.12, 14:15
          Oczywiście że nie jest, "Nieśmiertelni" rowerzyści uważający że samochody się zatrzymują w miejscu, każdy pieszy ma obowiązek uciekać na bok jak jadą, a w nocy bez żadnych świateł są świetnie widoczni zdecydowanie poprawiają bezpieczeństwo!
        • Gość: marycha53 Re: Już co piąty mandat dla rowerzysty! Przeczyta IP: *.opera-mini.net 20.05.12, 08:42
          niech szanowna policja zajmie się lepiej KARANIEM! kierowców co omijają o grubość lakieru rowerzystę bo taki cymbał zapomina,ze ma jeszcze lusterko!
          • Gość: s Re: Już co piąty mandat dla rowerzysty! Przeczyta IP: *.toya.net.pl 20.05.12, 17:17
            niech rowerzysta nie zapomina ze blokuje jezdnie i powstaje korek!
      • Gość: zosia Re: Już co piąty mandat dla rowerzysty! Przeczyta IP: *.toya.net.pl 19.05.12, 16:15
        Ty moze jezdzisz bezpiecznie ale spora banda debili co taranuje na chodniku kazdego przechodnia jaki sie nawinie...
      • Gość: Durex lex sed lex Re: Już co piąty mandat dla rowerzysty! Przeczyta IP: *.toya.net.pl 20.05.12, 03:00
        ta teoria ma pewien mankament według mnie ani rowerzyści, ani kierowcy nie są zagrożeniem,
        zagrożeniem są ci którzy nie przestrzegają ustalonych reguł zaczynajac od pieszych kończąc na kierowcach, zwłaszcza że każdy z nich może wystąpić w każdej z tych ról. Obojęne kto olewa czerwone światło i inne zasady, ale sam sobie winien jak coś "pójdzie nie tak". Nie istnieje chyba przepis którego ktoś kiedyś by nie złamał, cóż tak bywa w życiu. Ale mówienie że przepis jest bez sensu jest dobre u cioci na imieninach, wszyscy się wtedy pośmieją, no chyba że policjant jest ciocią.
    • Gość: hans może pan policjant taki mądry wskaże w kodeksie IP: *.toya.net.pl 19.05.12, 14:02
      gdzie jest o tym, że zamiar zatrzymania rowerzysta ma zasygnalizować podnosząc rękę?
      • Gość: Wojtek w ten sposób puszcza się kierownicę! IP: *.gdynia.mm.pl 20.05.12, 12:27
        i już mandacik leci za jazdę bez trzymanki.
    • Gość: MGC Już co piąty mandat dla rowerzysty! Przeczytaj,... IP: *.toya.net.pl 19.05.12, 14:26
      Jazda rowerem po jezdni często zakrawa na samobójstwo i stwarza większe zagrożenie niż rozsądna i ostrożna jazda chodnikiem. Kierowcy rzadko starają się wymijać rowerzystę w jakiejś rozsądnej odległości, często po prostu śmigają kilka centymetrów obok. Schodzenie z roweru na przejściach? OK, przejścia są dla pieszych, a rower pieszym nie jest, to nie taki wielki problem.
      • Gość: pli Re: Już co piąty mandat dla rowerzysty! Przeczyta IP: *.tvsat364.lodz.pl 19.05.12, 14:38
        dlatego zawsze jadę bliżej środka pasa. Raz mi pan policjant pogrosił palcem przez szybę i na skrzyżowaniu powiedział że jak będe jechał środkiem to mogę spowodować wypadek. (co tak w ogóle jest nieprawdą) Więc, mu odpowiedziałem że jak będe jechał przy krawędzi i wpadnę w studzienkę to wypadek spowoduję napewno.
      • Gość: rozumiesz mnie? Re: Już co piąty mandat dla rowerzysty! Przeczyta IP: *.toya.net.pl 20.05.12, 03:02
        człowiekowi wolno jest robić wszystko, na co ma ochotę, chyba że ktoś silniejszy mu na to nie pozwoli.
    • Gość: rowerzysta Już co piąty mandat dla rowerzysty! Przeczytaj,... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.12, 15:32
      Chodniki udostępnić dla rowerów-coraz mniej osób nimi chodzi.
      • Gość: enjoy Re: Już co piąty mandat dla rowerzysty! Przeczyta IP: *.retsat1.com.pl 19.05.12, 15:53
        Rowerzyści, którzy jadąc ścieżką rowerową przecinają jezdnię dla samochodów niech sobie wbiją do głów, że samochód, który nawet bardzo chce ustąpić pierwszeństwa, NIE ZATRZYMA SIĘ W SEKUNDZIE. Kierowca rowerzysty nie widzi więc jedzie, a po chwili ten pędzący rower jednak się pokazuje. Niestety ostatnio zauważyłam, że rowerzyści czują się uprzywilejowani wszędzie- na jezdni i na chodniku, w każdej sytuacji. ZACZNIJCIE MYŚLEĆ.
        • Gość: Ktol Re: Już co piąty mandat dla rowerzysty! Przeczyta IP: *.toya.net.pl 19.05.12, 16:12
          to Ty wbij sobie to do dekla że jak przecinasz scieżkę rowerową i spodziewasz sie tam roweru to oznacza ze skręcasz ( najczęścien na zielonej strzałce...) odsyłam do przepisów jak powinieneś się wtedy zachować.
        • Gość: rowerro Re: Już co piąty mandat dla rowerzysty! Przeczyta IP: 79.139.34.* 19.05.12, 19:29
          Rowerzyści są uprzywlejowani na ścieżkach rowerowych i tam mają prawo się tak zachowywać. Doucz się.
          • Gość: mądrala II Re: Już co piąty mandat dla rowerzysty! Przeczyta IP: *.toya.net.pl 19.05.12, 23:55
            masz rację, ale co ci po niej jak dostaniesz strzała. i co z tego, ze kierowca nawet się popłacze a ty? ja tam kierowcom nie wierzę, tak na wszelki "wypadek".
            • Gość: biker Uwaga na oszołomów za kierownicą IP: *.ms.lnet.pl 20.05.12, 01:53
              Ja mam dobry przykład z dzisiaj:

              Jechałem sobie ścieżką na al. Jana Pawła w stronę Radogoszcza i na wysokości Pasażu Łódzkiego jest wyjazd z ul. Parkowej. Przeważnie jest to główny wyjazd z CH PŁ na al. JPII. No i tak sobie jadę te swoje 25km/h, i widzę jak jedzie taki ślepy baran w starym, kombiaku w kolorze zgniłej zieleni. Koleś nawet się nie spojrzał wyjeżdżając na al. Jana Pawła, bo ma bezpieczny pas bezkolizyjny do skrętu w prawo w Mickiewicza po 300 metrach.
              Co z tego, że po drodze ma ścieżkę rowerową i pasy dla pieszych...
              Nie jest to pierwszy raz, kiedy spotkałem się z taką sytuacją na tym odcinku, także proponuję zachować szczególną uwagę w tym miejscu
              Tekst linka
            • grego-riuss 99% kierowców nie zna aktualnych przepisów pord 20.05.12, 07:55
              Co racja to racja. 99% kierowców nie zna aktualnych przepisów pord i ni e jest nawet świadomych istnienia przejazdów rowerowych. Oni myślą że to przejścia dla pieszych. I złorzeczą potem na tych złych rowerzystów przejeżdżających po pasach...
              • Gość: ? 99? A może 120% ??? IP: *.adsl.inetia.pl 20.05.12, 14:32
                Jakieś twarde dane, czy obserwacja własna geniusza?
      • Gość: zosia Re: Już co piąty mandat dla rowerzysty! Przeczyta IP: *.toya.net.pl 19.05.12, 16:16
        to chyba jakis żarta. Chodniki sa przedewszystkim do chodzenia!
        bujaj sie swoim złomorowerem na wieś!
        • Gość: Kam Re: Już co piąty mandat dla rowerzysty! Przeczyta IP: *.toya.net.pl 19.05.12, 16:31
          pijana juz, czy jeszcze?. chyba że trzeźwa to gorzej...
          pl.wiktionary.org/wiki/przede_wszystkim
          rozumieć mam, że na ścieżach rowerowych święte krowy można kopać w tyłki ?
    • Gość: HolenderskiBicykl Już co piąty mandat dla rowerzysty! Przeczytaj,... IP: *.cm-3-4d.dynamic.ziggo.nl 19.05.12, 15:47
      No ten przepis z wyciąganiem ręki w górę przy zatrzymywaniu się jest genialny. Ciekawe co jest ważniejsze....zatrzymać się przed skrzyżowaniem, czy zasygnalizować zamiar zatrzymania się? Bo z tego co wiem to jakieś 80% rowerów aktualnie używanych ma hamulce "ręczne".
      • Gość: ..... Re: Już co piąty mandat dla rowerzysty! Przeczyta IP: *.4web.pl 19.05.12, 16:50
        Też mi to przyszło do głowy :)
      • Gość: niedowiarek Re: Już co piąty mandat dla rowerzysty! Przeczyta IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 20.05.12, 02:53
        Hamulce są dwa - ergo, hamując możesz podnieść jedną rękę.
        Jeśli tego nie potrafisz to znaczy, że nie umiesz jeździć....
        Chodzi o sygnalizację zamiaru, czyli robisz to zanim zaczniesz używać hamulców a nie w trakcie hamowania.
    • Gość: auto&rower Już co piąty mandat dla rowerzysty! Przeczytaj,... IP: *.devs.futuro.pl 19.05.12, 15:59
      pędzących po chodnikach karać, na czerwonym karać, jak jest ścieżka należy jechać po ścieżce, ale zamknięcie wszystkiego w przepisy to głupota. wiem że nie wolno jechać bez trzymanki bo tak mówi przepis ale jest głupi i jak byłbym policjantem w życiu bym za to nie karał, chyba że ktoś ledwo jedzie i np. zatacza się pod auta.
      Jazda chodnikiem, sam często jadę bo jest bezpieczniej i wygodniej ale ZAWSZE pieszy ma pierszeństwo i nie pędzę, mam też dzwonek i ostrzegam jeśli ktoś mnie nie widzi. Na pasach nie schodzę ale wolniutko jadę, sam jestem też kierowcą i nie chciałbym być zaskoczony przez "szybkiego rowerzystę". Argument z dyskusją na temat prędkości na pasach jest średni, bo np na ścieżce wzdłuż Piłsudskiego też nie przetnę jezdni pędząc i pamięta o samochodach z podrzędnych ulic. Zresztą przez pasy nie wolno przebiegać, po prostu nie wolno wtargnąć na jezdnię.
      Najlepiej być kierowcą, pieszym i rowerzystą wtedy zna się problemy i dostrzega niebezpieczeństwa z punktu widzenia każdego użytkownika drogi. Prawda jest taka że mandaty dla rowerzystów skutecznie podnoszą statystyki. Oczywiście durnych co jeżdżą na czerwonym itd należy karać i kropka.
      • Gość: fasol Re: Już co piąty mandat dla rowerzysty! Przeczyta IP: *.lodz.mm.pl 19.05.12, 16:13
        chodnik, jak sama nazwa wskazuje służy do chodzenia, jezdnia- do jeżdżenia. Tyle w temacie jeżdżenia po chodniku. Wspomniane śmiganie kierowców tuż przy rowerzyście jest tym samym, co śmignięcie rowerzysty obok pieszego na chodniku! Jazdę po chodniku ograniczam więc do minimum.
        A jeśli chodzi o sciezki rowerowe, to podobnie jak na pasach piesi, tak na ścieżkach rowerzyści mają pierszeństwo, tym bardziej gdy mam zielone światło oczekuję, że żaden niedzielny kierowca nie zajedzie mi drogi.
        Jeżdżenie po pasach dla pieszych to proszenie się o wypadek. Tyle.
        • Gość: auto&rower Re: Już co piąty mandat dla rowerzysty! Przeczyta IP: *.adsl.inetia.pl 19.05.12, 20:55
          rowerów tak jak pieszych nie da się sztywno upiąć w przepisy. nie jest to pojazd tak niebezpieczny jak samochód, a przepisy powinien znac każdy użytkownik drogi. Po chodniku można jeździć rowerem w czasie złej pogody, jeśli droga pozwala na większą prędkość więc łapanie ludków na chodniku po którym akurat nie wolno jechać to bzdura. Trzeba być poprostu rozsądnym uzytkownikiem.
          Rower to środek transportu ale i rekreacji, nie wyobrażam sobie jechać z dzieckiem po ulicy, więc zawsze pojadę chodnikiem ale nauczę dziecko jak po chodniku należy jeździć.
          • Gość: biker Jazda po pasach IP: *.ms.lnet.pl 20.05.12, 02:07
            Moi drodzy współużytkownicy drogi.
            Sam jestem kierowcą (żeby nie było, że się czepiam), ale który z Was widząc zieloną strzałkę zatrzymuje się przed przejściem dla pieszych?

            Schodzenie z roweru na przejściu dla pieszych jest bez sensu.
            Tam gdzie są zwykłe przejścia, lub przejścia ze ścieżką rowerową kierowca ma taką samą szansę spotkać pieszego jak i rowerzystę. Zarówno rowerzysta jak i pieszy muszą przy przechodzeniu/przejeżdżaniu po pasach zachować szczególną ostrożność na oszołomów za kółkiem. Schodzenie z roweru w tym wypadku nic nie zmienia.

            Kolejnym bezsensownym przepisem jest sytuacja z urywającą się nagle ścieżką rowerową, która przechodzi dalej w chodnik. Wiedzieliście, że jeżeli na drodze jest ograniczenie prędkości poniżej 50km/h to macie obowiązek jazdy po ulicy? Kto takie przepisy wymyśla?
            • Gość: MK Re: Jazda po pasach IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.05.12, 11:18
              W przepisie ze schodzeniem chodzi o to, by nie wjechać z dużą (chyba się zgodzisz, że większą niż pieszy) prędkością na skrzyżowania, przejście.
              Kierowca, nawet zakładając szczególną ostrożność, ma małe szanse zdążyć z hamowaniem.

              Sprawdź - wsiądź do auta. Poproś kolegę rowerzystę, by Ci wjechał po pasach. Tylko niech sie nie zawaha i nie hamuje czy zwalnia - pełny gaz, a przy przejście gaz jeszcze pełniejszy. Następnie, druga próba - Ty to samo, podjeżdżasz do pasów, a rowerzysta schodzi i idzie z pieszymi... lub czeka. Czeka.
              I wszyscy dalej poruszają się bez szwanku.

              Kierowców - nie bronię. Szczególnie ci z małych miejscowości uważają, że ścieżka, chodnik, przejazd, przejście to po prostu naturalna kontynuacja ich pastwiska.
              • Gość: gość Re: Jazda po pasach IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.05.12, 23:27
                > W przepisie ze schodzeniem chodzi o to, by nie wjechać z dużą (chyba się zgodzi
                > sz, że większą niż pieszy) prędkością na skrzyżowania, przejście.

                Pan policjant wypowiadający się w wywiadzie definitywnie wyklucza takie podejście. Pan policjant mówi, ze trzeba zejść, bo dzięki temu on nie musi się wykłócać z rowerzystą o to, czy ów zachować należytą ostrożność. Innymi słowy jest to bez sensu, ale wygodniejsze dla policji.
                • Gość: niedowiarek Re: Jazda po pasach IP: *.devs.futuro.pl 20.05.12, 23:35
                  Szanowny Kolega uważa, że ten przepis jest bez sensu bo jest dla Kolegi niewygodny?
                  Całe prawo całego świata aż roi się od niewygodnych dla kogoś przepisów.....
                  I całe ono jest bez sensu?
                  • Gość: gość Re: Jazda po pasach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.12, 18:16
                    > Szanowny Kolega uważa, że ten przepis jest bez sensu bo jest dla Kolegi niewygo
                    > dny?

                    Przeczytaj dyskusję jeszcze raz, jeśli wysnuwasz takie wnioski. Przepis jest bez sensu, bo nie poprawia bezpieczeństwa, a jest na tyle uciążliwy, że czyni jazdę rowerem niemal bezcelową.
                    • Gość: niedowiarek Re: Jazda po pasach IP: 87.204.177.* 21.05.12, 18:35
                      No to należy pracować, aby przepis zmienić a nie go łamać.
                      I jeśli się go złamie, to należy ponosić tego konsekwencje.
                      A nie biadolić jaki to on niewygodny i bezsensowny.

                      >a jest na tyle uciążliwy, że czyni jazdę rowerem niemal bezcelową.<

                      A to już bardzo ciekawe - obowiązuje on bowiem od zamierzchłych czasów prehistorycznych.
                      I nikomu nie przeszkadzało aby zatrzymać się, zsiąść z roweru, przeprowadzić go kilkanaście metrów i dosiąść go ponownie.
                      A śmiem twierdzić, że kilkadziesiąt lat temu rowerzystów było wiecej niż obecnie.
                      • Gość: biker Re: Jazda po pasach IP: *.ms.lnet.pl 21.05.12, 18:48
                        niedowiarek,

                        a ja śmiem twierdzić,
                        że dawniej tak samo jak i teraz mało kto stosował się do tego przepisu...
                        udowodnij mi, że było inaczej, tylko posłuż się przykładami a nie domysłami...

                        Problem pojawił się w momencie, kiedy policja i strażacy wiejscy z braku laku i własnej wygody zaczęli zajmować się lżejszymi sprawami (manadaty za parkowanie, picie alkoholu na mieście, przejeżdżanie po pasach na rowerze, itp, itp.) zamiast zwalczać prawdziwą przestępczość
                        • Gość: niedowiarek Re: Jazda po pasach IP: 87.204.177.* 21.05.12, 19:15
                          No wiesz, wstyd się przyznać, ale kartę rowerową robiłem w AD 1975.
                          Zaręczam Ci, że zdecydowana większość się do tego stosowała.
                          Ba, nawet uczyła tego swoje dzieci.
                          Mandaty "solono" egalitarnie wszystkim pospołu - pieszym, rowerzystom, kierowcom i ... woźnicom
                          A co do egzekwowania tego przepisu - MO nie bawiło się w wystawianie mandatów małolatom.
                          Oni po prostu wykęcali maszynki z kół oraz zdejmowali i zabierali wentylki ( z zapasowymi włącznie).
                          To było zdecydowanie skuteczniejsze....
                          • Gość: biker Re: Jazda po pasach IP: *.ms.lnet.pl 21.05.12, 19:30
                            ok,

                            robiłeś kartę rowerową w 1975, ja też taką posiadam, tyle że wyrabiałem ją jakoś w '95 tylko co to zmienia? Za komuny było inaczej, za III RP jest inaczej. Czy pamiętam coś z podstawówki jak się jeździło w podstawówce ósemki na placu i uczyło o znakach? Myślę, że do tej pory niewiele z tego pamiętam i w perspektywie czasu karta rowerowa była mi zbędna. Powtórkę miałem, jak robiłem prawko więc karta rowerowa pomaga tylko w poznaniu przepisów jak jesteś małolatem po komunii i dostajesz rower. Traktowanie jej jak prawa jazdy, ktoś nawet sugerował nakładanie punktów karnych, to już czysta satyra.

                            Przepisy są takie jakie są, mam świadomość, że je łamię, tyle, że to jest mój wybór i z całym szacunkiem do służb mundurowych, ale w mojej ocenie, powinni się zająć poważniejszymi rzeczami.
                            • Gość: niedowiarek Re: Jazda po pasach IP: 87.204.177.* 21.05.12, 19:48
                              >Myślę, że do tej pory niewiele z tego pamiętam i w perspektywie czasu karta rowerowa była mi zbędna.<

                              Pozwól, że się z Toba nie zgodzę.
                              "Czego Jaś się nie nauczy, tego Jan nie będzie umiał."

                              >Powtórkę miałem, jak robiłem prawko<

                              No właśnie - powtórkę i uzupełnienie.
                              To naprawdę wielka różnica.
                              Nie uczyłeś się tego od zera - miałeś już pewne nawyki, odruchy i obycie z przepisami.

                              >Traktowanie jej jak prawa jazdy, ktoś nawet sugerował nakładanie punktów karnych, to już czysta satyra.<

                              No rzeczywiście, pomysłodawca to tu "pojechał po bandzie" - pomysł na Nobla....


                              >powinni się zająć poważniejszymi rzeczami<

                              Podstawą szacunku dla prawa jest jego egzekwowalność i nieuchronność kary.
                              "Od rzemyczka do strzemyczka, od strzemyczka do koniczka".
                              • Gość: biker Re: Jazda po pasach IP: *.ms.lnet.pl 21.05.12, 19:58
                                1. Jaś równie dobrze może się tego nauczyć sam, albo od rodziców.
                                2. Fakt, była to jakaś powtórka, ale bez przesady, większość znaków znałem przed wyrobieniem karty rowerowej w WORDzie, także nie jest to niezbędna wiedza, której bez karty rowerowej nie opanujesz.
                                3. Przynajmniej w czymś się zgadzamy :)
                                4. Tutaj akurat się nie zgodzę, nie bawmy się w państwo policyjne Orwella czy Paragraf 22. Policjant też człowiek, człowiek też człowiek i nikt nie jest święty :)
                                • Gość: niedowiarek Re: Jazda po pasach IP: 87.204.177.* 21.05.12, 20:06
                                  No i o to chodzi.
                                  W czymś się zgodziliśmy, w czym innym każdy został przy swoim.
                                  Fajnie się gadało.

                                  Dzięki za rozmowę !

                                  Idę zarobić na papu :-)
                          • Gość: gość Re: Jazda po pasach IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.05.12, 22:47
                            > Zaręczam Ci, że zdecydowana większość się do tego stosowała.

                            Twoje zaręczanie jest warte tyle, co ślubowanie poselskie i jest równie koniunkturalne i obłudne.
                            • Gość: niedowiarek Re: Jazda po pasach IP: 87.204.177.* 21.05.12, 23:39
                              > Twoje zaręczanie jest warte tyle, co ślubowanie poselskie i jest równie koniunkturalne i obłudne<

                              No brawo, cóż za znawstwo i elokwencja, że o znajomaości realiów nie wspomnę.

                              I wiesz co, wisi mi to - Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie.....
                              • Gość: ' Re: Jazda po pasach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.12, 11:30
                                > I wiesz co, wisi mi to

                                Agugugu!
                      • Gość: gość Re: Jazda po pasach IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.05.12, 22:43
                        > No to należy pracować, aby przepis zmienić

                        Już się wyrywam.

                        > I jeśli się go złamie, to należy ponosić tego konsekwencje.

                        Złamanie tego przepisu nie ma konsekwencji.

                        > A nie biadolić

                        Aha. Biadolić wolno tylko tym, którzy mają nicka "niedowiarek" i uważają się, jak każdy internetowy specjalista od wszystkiego, za alfę i omegę w temacie (tym razem akurat) rowerzystów i ich bezpieczeństwa.

                        > A to już bardzo ciekawe - obowiązuje on bowiem od zamierzchłych czasów prehisto
                        > rycznych.
                        > I nikomu nie przeszkadzało aby zatrzymać się, zsiąść z roweru, przeprowadzić go
                        > kilkanaście metrów i dosiąść go ponownie.

                        A skąd wiesz co ludziom przeszkadzało bądź nie w zamierzchłych czasach? Zresztą w zamierzchłych czasach ludzie myli się raz w miesiącu, a ja nie mam zamiaru ich naśladować.
                        • Gość: niedowiarek Re: Jazda po pasach IP: 87.204.177.* 22.05.12, 00:06
                          > Już się wyrywam. <

                          To widać, słychać i , za przeproszeniem, czuć.

                          > Złamanie tego przepisu nie ma konsekwencji.<

                          Nie, no jasne, żadnych.

                          > Aha. Biadolić wolno tylko tym, którzy mają nicka "niedowiarek" i uważają się, jak każdy internetowy specjalista od wszystkiego, za alfę i omegę w temacie (tymrazem akurat) rowerzystów i ich bezpieczeństwa.<

                          No bo jak ktoś się >gość < nazywa to on jest w tych sprawach guru i przez to jego racja jest bardziej jegojsza.
                          O swoje bezpieczeństwo na rowerze dbam sam - wystarczy mi przestrzeganie prawa o ruchu drogowym, umiejętności i zdrowy rozsądek, że o znajomości praw fizyki nie wspomnę.
                          Niańki nie potrzebuję - na kiego grzyba mam zawracać dobrym ludziom głowę moją skromną osobą - i bez tego mają dość kłopotów.
                          No ale jak się jest "rowerzystą specjalnej troski", to proszę bardzo, miej bracie te swoje przywileje i uważaj sie za pokrzywdzonego przez świat okrutny.

                          >A skąd wiesz co ludziom przeszkadzało bądź nie w zamierzchłych czasach?<

                          Z autopsji - była reguła, to się do niej stosowało - coś w stylu używania parasola podczas deszczu.
                          Kwestia przyzwyczajenia i nawyku.

                          >Zresztą w zamierzchłych czasach ludzie myli się raz w miesiącu, a ja nie mam zamiaru ich naśladować.<

                          Jeśli chodzi o higienę osobistą, to bardzo się to Koledze bardzo chwali.

                          A tak na marginesie, to Koledze już chyba argumenty skończyły się, bo zaczyna robić osobiste wycieczki.
                          • Gość: ' Re: Jazda po pasach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.12, 11:37
                            > O swoje bezpieczeństwo na rowerze dbam sam - wystarczy mi przestrzeganie prawa
                            > o ruchu drogowym, umiejętności i zdrowy rozsądek, że o znajomości praw fizyki n
                            > ie wspomnę.

                            No widzisz. Ja też i właśnie dlatego część przepisów z premedytacją ignoruję, bo w niczym one nie pomagają, a czasami wręcz szkodzą. Problem w tym, że pan policjant koniecznie musi mnie uratować przed bezpiecznym i sprawnym podróżowaniem sadząc mandaty za to, że ktoś wymyślił idiotyczne przepisy, albo nie potrafił zaprogramować świateł. Tymczasem ja byłbym dużo bezpieczniejszy, gdyby pan policjant zaczął np. karać święte krowy jeżdżące samochodem po chodnikach i drogach rowerowych, prujące kilkadziesiąt km/h więcej niż wolno albo wjeżdżające na zielonej strzałce bez zatrzymania i upewnienia się, że droga wolna, bo to są podstawowe zagrożenia dla wygody i bezpieczeństwa rowerzystów i pieszych, a nie to, że ktoś spokojnie przejedzie rowerem po pasach, albo przejdzie na czerwonym gdy samochody jadące w poprzek też mają czerwone.
              • Gość: biker Re: Jazda po pasach IP: *.ms.lnet.pl 21.05.12, 18:32
                Ależ oczywiście,
                że nie wjeżdżam z pełną prędkością na przejście dla pieszych ani na przejście rowerowe.
                Przecież nie tylko mi, ale myślę, że większości rowerzystów życie jeszcze miłe, a oczy mam z każdej strony głowy, tak na wszelki wypadek...

                Nie próbuj mi udowadniać, że rowerzyści jadą na pełnej prędkości, bo mijasz się z prawdą.
                Prędkość dostosowujesz za każdym razem do sytuacji, jak widzisz, że nic nie jedzie to jedziesz szybciej, jak jedzie samochód to zwalniasz na tyle, żebyś zdążył wyhamować w razie potrzeby zanim wbijesz się pod samochód, który nie ustąpił Ci pierwszeństwa...

                Zgadzam się z następcą, że przepis ten jest wygodny dla policji i kompletnie nieżyciowy.
                Jak masz pieszych na przejściu to przecież w nich nie wjeżdżasz tylko jedziesz tak, żeby ich ominąć... Jak nie ma dróg rowerowych, a chcesz się czuć bezpiecznie to jedziesz po chodniku i uważasz na pieszych - proste.
      • Gość: zosia Re: Już co piąty mandat dla rowerzysty! Przeczyta IP: *.toya.net.pl 19.05.12, 16:18
        wprowadzic obowiazkową kartę rowerową i karać punktami karnymi analogocznie do kierowców!
        • Gość: biker Re: Już co piąty mandat dla rowerzysty! Przeczyta IP: *.ms.lnet.pl 20.05.12, 02:10
          Zośka,

          skończ chociaż drugą klasę podstawówki, to może załapiesz się na rower na komunię i zmienisz zdanie...
    • Gość: Al Już co piąty mandat dla rowerzysty! Przeczytaj,... IP: *.adsl.inetia.pl 19.05.12, 16:51
      A co mam zrobić, jeśli po drodze rowerowej chodzi więcej pieszych, niż po chodniku? Dlaczego nikt takich pieszych nie kara? Albo kiedy stoi na przejeżdźie rowerowym przez ulice więcej pieszych niż rowerzystów? Bo komu by się chciało schodzić po schodach i bezpiecznie przejściem podziemnym iść, skoro mogą płasko po ulicy. I co, wjade na chodnik i mandat dostane za taką jazde? Jestem i rowerzystą i pieszym i idąc, nie jest mi wcale tak ciężko spojrzeć pod nogi, czy idę czerwonym dywanem, czy chodnikiem.
      • Gość: enjoy Re: Już co piąty mandat dla rowerzysty! Przeczyta IP: *.retsat1.com.pl 19.05.12, 16:59
        Do Ktol- nie zawsze mamy do czynienia ze skrzyżowaniem ze światłami. Mowa tutaj np. o uliczkach osiedlowych, które wychodzą na główną.
      • Gość: MGC Re: Już co piąty mandat dla rowerzysty! Przeczyta IP: *.toya.net.pl 19.05.12, 18:12
        Jeszcze to bydło łażące ścieżkami rowerowymi ma na twarzach wymalowane albo oburzenie, że ktoś im tu rowerem jedzie, albo też totalne niezrozumienie, czego też Ci rowerzyści od nich chcą.

        To chyba działa na takiej zasadzie, że czerwona ścieżka (choćby i ogrodzona łańcuchem, a może zwłaszcza taka) jest atrakcyjniejsza od szarego chodnika.Taka elitarna.
        • Gość: pedałolot Re: Już co piąty mandat dla rowerzysty! Przeczyta IP: *.toya.net.pl 19.05.12, 19:27
          Gość portalu: MGC napisał(a):

          > Jeszcze to bydło

          O, pan hrabia się odezwał, herbu pedał i pompka.

          łażące ścieżkami rowerowymi ma na twarzach wymalowane albo obu
          > rzenie, że ktoś im tu rowerem jedzie, albo też totalne niezrozumienie, czego te
          > ż Ci rowerzyści od nich chcą.

          Bo te ścieżki zostały wykrojone z chodników, które nieraz są tak po tym "zabiegu" wąskie, że się ludzie zwyczajnie nie mieszczą hrabio.

          > To chyba działa na takiej zasadzie, że czerwona ścieżka (choćby i ogrodzona łań
          > cuchem, a może zwłaszcza taka) jest atrakcyjniejsza od szarego chodnika.Taka el
          > itarna.

          A może jest dlatego, że pieszych jest dużo i się nie mieszczą, a jaśnie hrabia rowerzysta przejeżdża jeden raz na jakiś czas wydzieloną autostradą i wygląda to tak, jak na zdjęciu z waszej propagandowej stronki:

          rowerowalodz.pl/pliki/grafiki/rowerowalodz/aktualnosci/separatorykosciuszkimickiewicza.jpg
          • Gość: MGC Re: Już co piąty mandat dla rowerzysty! Przeczyta IP: *.toya.net.pl 19.05.12, 20:17
            Co, wygodnie się łazi po ścieżkach? Strasznie wąskie są chodniki po wydzieleniu ścieżek, zwłaszcza przy Piłsudskiego od Kościuszki do Kilińskiego, normalnie gęsiego trzeba chodzić, a dla rowerów za to czteropasmówka.
            • Gość: pedałolot Re: Już co piąty mandat dla rowerzysty! Przeczyta IP: *.toya.net.pl 19.05.12, 21:57
              > Co, wygodnie się łazi po ścieżkach? Strasznie wąskie są chodniki po wydzieleniu
              > ścieżek, zwłaszcza przy Piłsudskiego od Kościuszki do Kilińskiego, normalnie g
              > ęsiego trzeba chodzić, a dla rowerów za to czteropasmówka.

              No jak jest przy Kościuszki to widać akurat na zdjęciu, które linkowałem post wyżej, ludzie się tam zabijają prawie przy przesiadaniu się między przystankami, a rowerowa autostrada pusta. Bardzo szeroko jest też za Gdańską, gdzie został pieszym nieco ponad metr, przy maku chodnik niemal zanika (za to rowerowa autostrada jest cały czas szeroka), za Żeromskiego szkoda słów, miejscami z chodnika zostaje 20 centrymetrów.

              A jak jest w drugą stronę? Popatrzmy, przykładowo od takiej Wodnej do Wysokiej chodnika jest pół mera od strony jezdni, a rowerowa autostrada zjadła całą resztę. Od Przędzalnianej jest pas rowerowo-pieszy, gdzie rowerzyści mają w dupie pieszych i śmigają jak po swoim. Oczywiście przez przejście dla pieszych przy Kopcińskiego też się jedzie na pełnej parze roztrącając pieszych (a co to kogo). Boję się, co będzie jak pociągną ścieżkę dalej w stronę Widzewa, pieszym zostanie chyba albo lewitować albo iść jezdnią.
              • Gość: pedałolot Re: Już co piąty mandat dla rowerzysty! Przeczyta IP: *.toya.net.pl 19.05.12, 21:58
                A, i jeszcze jedno - oczywiście zjazdy dla niepełnosprawnych zrobione dawniej na chodnikach teraz są zjazdami dla jaśnie panów rowerzystów na ich ścieżkach, a matki z dziećmi i kalecy musza sobie po krawężnikach skakać.
                • Gość: biker Re: Już co piąty mandat dla rowerzysty! Przeczyta IP: *.ms.lnet.pl 20.05.12, 02:19
                  Rozumiem, że żal Ci doopę ściska jak widzisz rowerzystę na drodze...

                  Trochę szkoda mi czytać Twoich wypowiedzi, ale chciałbym Ci coś uświadomić.
                  Społeczeństwo staje się coraz bardziej aktywne, co z kolei przełoży się na Twoje krótsze kolejki w przychodniach i szpitalach jak będziesz chciał się gdzieś zapisać, jak Cię plecki zaczną boleć i nie będziesz mógł chodzić...

                  Ogarnij to sobie i przestań wrzucać na ludzi, którzy mają silną wolę, żeby walczyć z kanapą, piwkiem i telewizją.
                  • Gość: niedowiarek Re: Już co piąty mandat dla rowerzysty! Przeczyta IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 20.05.12, 03:18
                    >Ogarnij to sobie i przestań wrzucać na ludzi, którzy mają silną wolę, żeby walczyć z kanapą, piwkiem i telewizją.<

                    A ja wolę marszobiegi i ćwiczenia siłowe - znaczy silnej woli nie mam i do społeczeństwa aktywnego się nie zaliczam.

                    >jak będziesz chciał się gdzieś zapisać, jak Cię plecki zaczną boleć i nie będziesz mógł chodzić...<

                    No to spotkamy się w kolejce do reumatologa i specjalisty od bólu stawów....

                    >Rozumiem, że żal Ci doopę ściska jak widzisz rowerzystę na drodze... <

                    Owszem, jak jedzie po ciemku w szarym ubraniu i bez żadnego oświetlenia - przecież on widzi innych to i oni widzą jego....
                    • Gość: biker Re: Już co piąty mandat dla rowerzysty! Przeczyta IP: *.ms.lnet.pl 21.05.12, 18:44
                      niedowiarek,

                      przytaczasz przykłady opisujące <5% rowerzystów w tym mieście...
                      Bez sprawnego oświetlenia, hamulców, napompowanych kółek nie wyruszam z domu i każdy o zdrowym rozsądku robi tak samo... a żeby było śmieszniej to stosuję to zarówno w rowerze jak i samochodzie...

                      Myślę, że większym problemem są "niewidoczni" piesi na drodze, bo rower zawsze ma gdzieś chociażby fabrycznie pomocowane odblaski.
                      • Gość: niedowiarek Re: Już co piąty mandat dla rowerzysty! Przeczyta IP: 87.204.177.* 21.05.12, 18:59
                        > Bez sprawnego oświetlenia, hamulców, napompowanych kółek nie wyruszam z domu i każdy o zdrowym rozsądku robi tak samo... a żeby było śmieszniej to stosuję to zarówno w rowerze jak i samochodzie...<

                        No to jest nas dwóch.
                        I oby było nas jak najwięcej.
                        Najlepiej wszyscy.

                        > przytaczasz przykłady opisujące <5% rowerzystów w tym mieście...<

                        Może mam pecha, ale spotkałem ich wcale niemało - ile to procent, nie liczyłem.
                        Ostatnio taki hardkor zjechał z chodnika i śmigął mi w sobotę przed maską na Franciszkańskiej.
                        A później, szczęśliwy, przepedałował ok. 100 metrów pod prąd omal nie wpadając pod samochód wyjeżdżjący z bocznej uliczki.
                        Nie miał nawet odblasków....
        • Gość: a Re: Już co piąty mandat dla rowerzysty! Przeczyta IP: *.toya.net.pl 19.05.12, 21:06
          wypad z rowerami na wioche!
          • Gość: kulawy maniek Re: Już co piąty mandat dla rowerzysty! Przeczyta IP: *.toya.net.pl 19.05.12, 23:59
            bo dostaniesz pompką łachu
    • Gość: cyclo-fan To lubię! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.12, 21:09
      Nie ma dla mnie nic przyjemniejszego niż bez zbędnego pośpiechu jechać sobie środkiem pasa na czele peletonu składającego się z kolumny blachosmordów. Specjalnie jadę wolno, żeby zrozumieli że zamiast wsiąść do blachosmrodu czy jeszcze gorzej śmierdzącego i zatruwającego naszą Matkę Ziemię autobusu lepiej było jechać rowerem. Taniej, zdrowiej, ekologiczniej a przy odrobinie sprytu (uważać na nawiedzonych funkcjonariuszy!) także szybciej. W Azji nawet większość transportu odbywa się rowerami i ludzie są szczęśliwi. Cieszę się, że coraz więcej towarzyszy rowerzystów też blokuje ruch blachosmrodom.
      • Gość: k Re: To lubię! IP: *.teoc.pl 19.05.12, 23:11
        Wylecisz kiedyś raz a dobrze pięć metrów w górę i dziesięć do przodu razem ze swoją dwukołówką, to się skończy kozaczenie, a blokować będziesz sobie mógł już co najwyżej cewnik od kroplówki - tylko poczekaj, pośmiejemy się.
        • Gość: gość Re: To lubię! IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.05.12, 23:41
          Dlaczego psychopatom daje się możliwość prowadzenia pojazdu, który w ich rękach może się stać śmiertelna bronią?
          • Gość: mumumumia Re: To lubię! IP: *.ms.lnet.pl 20.05.12, 02:24
            Dla takich to tylko zmodyfikowana wersja ustawy o abonamencie RTV

            Od razu karać, bo mają narzędzie do zabijania.
            • Gość: gość Re: To lubię! IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.05.12, 23:29
              Dlatego właśnie pytam dlaczego takie narzędzie dostają psychopaci, a nie dlaczego je wynaleziono.
    • Gość: MK Półgłówki, moczymordy i tępe pały. IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.05.12, 23:07

      Powyższe dotyczy większości: kierowców (natychmiast jak zasiądą za kierowcą swego 20 letniego Matiza zapominają, że... też bywają pieszymi. A już parkowanie... że zacytuję: - a co nie mogę na chodniku? na zakazie, na przejściu dla pieszych? Pod klatką swojego bloku? Ja nie mogę, ja król szos z matizie, w polonezie, w bmw, audi i oplu z niemieckiego szrota.)
      rowerzystów (przygłupi, a tępy użytkowniku roweru - chodnik jest dla pieszego, nie masz tam prawa - z wyjątkiem pewnych wyjątków - więc po prostu z tego chodnika spadaj, przygłupi, a tępy użytkowniku roweru - przed przejściem dla pieszych nie przyśpieszaj, chyba że śpieszno ci do grobu, wtedy cała para w pedały)
      pieszych (ścieżka rowerowa ma taką, a nie inną nazwę... ponieważ.... ojej, jakie to trudne pytania).

      Powyższe spostrzeżenia wzięły się z wieloletniej obserwacji łodzian. Od roku nastąpiła niewielka poprawa... niewielka. Zbyt mała, by na rowerze jeździć po tym mieście. Kto nie wierzy niech przejedzie się "ścieżką" od marszałków do kościuszki.

      Wszystkie wzajemne zarzutu biorą się z tego, że łodzianom już dawno amputowano pamięć. Wsiadają do auta zapominają, że sami są pieszymi i czasem rowerzystami. Rowerzyści - jakby skrzydła im urosły, pieszy - rozjedź, samochód - to twój wróg, jak możesz to przynajmniej zmuś go do hamowania. Piesi... zapraszam na ten przykład na skrzyżowanie tatrzańska/przybyszewskiego. Biegi pomiędzy autobusami, samochodami, wychodzenie z aut, autobusów... Przecież nikt inny się nie liczy, tylko ja - pieszy!

      I na koniec - mam prawo jazdy, jeżdżę autem b.rzadko, po Łodzi to się nie opłaca.
      Mam rower - jeżdżę jak najwięcej nawet do 3 tys. km w sezonie - prawie nie jeżdżę po Łodzi.
      Jesteś też pieszym - niestety, to najbardziej niebezpieczne w tym mieście.

      A wiceprezydent Stepień to takie samo ziółko jak Zdanowska. Oboje nie warci splunięcia, dla nich liczy się tylko czy przelew z pensją jest na czas.
    • Gość: gość Już co piąty mandat dla rowerzysty! Przeczytaj,... IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.05.12, 23:23
      > Przejeżdżają na czerwonym!?
      > - Tak. Ścieżką z Retkini do Śródmieścia codziennie przejeżdża duża grupa rowerzystów.
      > Nieraz widzimy, jak z pięciu osób czekających na czerwonym dwie wjeżdżają na jezdnię.

      Jak jakiś kretyn programuje światła w taki sposób, że rowerzysta ma czerwone a jadące równolegle samochody - zielone, to nie ma się co dziwić, że takie światła są ignorowane.

      > A to jest przecież droga krajowa,

      Nie, nie jest.

      > jedna z najbardziej ruchliwych w Łodzi. W przypadku zderzenia z samochodem rowerzysta
      > ma niewielkie szanse na uniknięcie szpitala.

      Zderzenia z samochodem zdarzają się wtedy, kiedy tor jazdy samochodu i roweru przecinają się, a nie gdy są do siebie równoległe.

      > Dlatego w czasie akcji "Niechronieni" zwracamy też uwagę kierowcom.

      To nowość. Dotychczas było tylko polowanie na tych, którzy ignorują idiotyczną organizację ruchu.

      > Ten przepis jest bez sensu, bo zaburza płynność jazdy. Sensowniejszy byłby przepis
      > nakazujący zwolnić do prędkości pieszego, nie uważa Pan?

      > - A ile to jest w kilometrach na godzinę? Pięć? Siedem? I kto by to mierzył? Zaraz zaczęłyby
      > się dyskusje z policjantami, jak szybko jechał przez pasy rowerzysta. Póki co przepis jest jasny

      Aha. Przepis nie ma w niczym pomagać, przepis ma być jasny.

      > i chroni przed wypadkami.

      A teraz proszę to jakoś udowodnić. Od kiedy to niby nieżyciowy przepis, który jest powszechnie ignorowany przed czymkolwiek chroni?

      > Gdy kierowcy, który skręca w prawo i przejeżdża przez pasy nagle wyjedzie rowerzysta,
      > może być za późno na hamowanie.

      Z całej tej rozmowy wynika, że najlepiej w ogóle zakazać wszystkim poruszania się po mieście, i wtedy będą bezpieczni.
      • Gość: łatana dętko Re: Już co piąty mandat dla rowerzysty! Przeczyta IP: *.toya.net.pl 20.05.12, 00:03
        nie mądruj się tylko uważaj, trzymaj łapy na kierownicy i patrz na światła. świat nie będzie wirował wokół ciebie, tylko dlatego żeby ci było lepiej niż innym.
        • Gość: gość Re: Już co piąty mandat dla rowerzysty! Przeczyta IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.05.12, 23:33
          Bardzo dużo masz do powiedzenia w temacie. Uważam, z reguły również za wszystkich baranów wokół, trzymam ręce na kierownicy i patrzę na światła, ale głównie cudze, bo te dla rowerzystów i pieszych nijak się mają do aktualnej sytuacji ruchowej na skrzyżowaniu.

          > świat nie będzie wirował wokół ciebie

          Aha. Czyli domaganie się, aby światła na skrzyżowaniach działały z sensem, a nie w sposób przypadkowy to już domaganie się, aby "świat wirował wokół mnie"? Słodkie.
    • Gość: ale ale Rowerzyści - zagrożeniem dla życia pieszych! IP: *.toya.net.pl 19.05.12, 23:52
      Natomiast pędzący wariaci w samochodach - nadzieją na nowe życia!

      Rowerzystę łatwo zatrzymać, pirata drogowego trudno.
      • Gość: niedowiarek Re: Rowerzyści - zagrożeniem dla życia pieszych! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 20.05.12, 04:06
        No to tak:
        - łapanie piratów w samochodach - cacy
        - łapanie piratów na rowerach - be

        Ogólnie:
        Pirat drogowy jest piratem drogowym - niezależnie od tego czym się porusza.
        To po prostu gość, który wszystkie przepisy ma w głębokim poważaniu i uważa, że on jest najważniejszy a inni to bydło, które ma mu zejść z drogi....
    • Gość: atomek Już co piąty mandat dla rowerzysty! Przeczytaj,... IP: *.play-internet.pl 20.05.12, 00:29
      Lamiacy przepisy rowezysci nie sa karani w wiekszosci miast europejskich. Rowerem nikogo sie nie rozjedzie a w Polsce najwiecej w wypadkach ginie pieszych. Wolal bym zeby moja policja co piaty mandat wypisala dla;
      1 Nielegalnych reklam'' placht zawieszanych'' na plotkach przy jezdni , w pasie drogowym ,prosze tylko policzyc ile jest takich reklam '' wypasione wakacje ...'' lub ''angielski z dojazdem''.
      2 autorow kibicowskich napisow na blokach lks czy widzew ilu policja ukarala .
      3 osoby pijace w miejscach publicznyc.
      Ten artykul to wstyd i jest dowodem zacofania lodzkiej policji.
      • Gość: niedowiarek Re: Już co piąty mandat dla rowerzysty! Przeczyta IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 20.05.12, 02:42
        >Lamiacy przepisy rowezysci nie sa karani w wiekszosci miast europejskich<

        Nie bardzo chce mi się w to wierzyć.
        Wybacz, ale prawo to jest prawo i obowiązuje wszystkich - pieszo, konno, na rowerze, deskorolce, jadących samochodem czy też swobodnie szybujących.

        >Rowerem nikogo sie nie rozjedzie<

        Hm..
        No to mam propozycję - stań przodem do ściany, w odległości ok. 20 metrów od niej.
        Następnie pochyl się i rusz sprintem przed siebie.
        Na tym dystansie osiągniesz prędkość ok. 30 km/h - dla roweru to betka.
        Tylko nie zatrzymuj się przed ścianą.
        Jak już odzyskasz przytomność to napisz jeszcze raz, że rowerem nikogo się nie rozjedzie...
        • Gość: gość Re: Już co piąty mandat dla rowerzysty! Przeczyta IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.05.12, 23:35
          > Nie bardzo chce mi się w to wierzyć.

          To sobie sprawdź.

          > Wybacz, ale prawo to jest prawo

          Prawo jest narzędziem, a nie bożkiem. Nikt w normalnym kraju nie będzie karał np. za przejechanie na czerwonym w sytuacji, gdy nie groziło to żadną kolizją.
          • Gość: niedowiarek Re: Już co piąty mandat dla rowerzysty! Przeczyta IP: *.devs.futuro.pl 20.05.12, 23:56
            >To sobie sprawdź.<

            Z chęcią - podaj konkretnie gdzie.

            > Prawo jest narzędziem, a nie bożkiem<

            Owszem, ale jeśli już jest to winno być przestrzegane - jak nie pasuje to je zmień.

            >Nikt w normalnym kraju nie będzie karał np. za przejechanie na czerwonym w sytuacji, gdy nie groziło to żadną kolizją.<

            Akurat czerwone i zielone światło to jedne z podstawowych znaków do bezwzględnego przestrzegania - winno to działać na zasadzie odruchu warunkowego.
            Zrelatywizowanie i uzależnienie tego od osądu poszczególnych uczestników ruchu to prosta droga do zupełnego chaosu na drodze.

    • Gość: mobik Przywrócić kartę rowerową IP: *.adsl.inetia.pl 20.05.12, 10:30
      Swego czasu jacyś geniusze z Wiejskiej znieśli obowiązek posiadania przez rowerzystów KARTY ROWEROWEJ. Od tego czasu rowerzyści uważają, że nie obowiązują ich żadne zasady, a o przepisach ruchu drogowego myślą, że są wyłącznie dla samochodów.
      Jeśli chcemy żeby rower stał się równoprawnym narzędziem do przemieszczania się w ruchu ulicznym, to każdy jego użytkownik MUSI znać zasady ruchu poświadczone odpowiednim dokumentem.
      A więc wołam do panów posłów: PRZYWRÓĆCIE KARTĘ ROWEROWĄ.
      • Gość: Adrian Re: Przywrócić kartę rowerową IP: 93.109.43.* 20.05.12, 11:37
        A takze Karte Woznicy, Karte Plywacka oraz pozwolenie na poruszanie sie dla pieszego.
      • Gość: biker Re: Przywrócić kartę rowerową IP: *.ms.lnet.pl 21.05.12, 18:39
        Oczywiście w ramach programu oszczędne państwo bez zbędnej biurokracji wprowadźmy jeszcze:
        - kartę rolkową
        - kartę hulajnogową
        - kartę deskorolkową
        - kartę dla kierowców wózków w marketach
        ...a najlepiej to uregulujmy poruszanie się wszystkim co ma kółka...
        weź się chłopie zastanów co piszesz, mało Ci biurokracji w tym chorym kraju?
        • Gość: rowerzystawege Re: Przywrócić kartę rowerową IP: *.toya.net.pl 02.08.12, 21:43
          cieszy mnie gdy jadacy za mna takze na rowerze dzieciak sygnalizuje skret, uczy sie, uczcie swoja jazda innych i pamietajcie o zasadzie ograniczonego zaufania.
          przy takiej ilosci rowerzystow na drogach/sciezkach juz nie jezdze tak szybko jak rok temu, czy 7, czy 10 lat temu, ale przynajmniej jest razniej ;) ostatnio pouczylem straznika miejskiego na rowerze, jechal lewa strona, bezcenne :P
          przeczytalem sporo tych komentarzy i myslalem, ze to oczywiste, ale przynajmniej ja jezdze ze swiatlami gdy juz robi sie ciemno, czasem takze w kamizelce, mam kask i chociaz poce sie bardziej to mam nadzieje na lepsze zycie w razie "czego", ustepuje pieszym na przejsciach przez sciezki, gdy zmuszony jestem jechac po chodniku/sciezce polnej takze ustepuje pieszym albo odpowiednio wczesniej sygnalizuje im ze jade i zwykle mnie przepuszczaja za co dziekuje bo jednak to ich dobra wola mnie przepuscic, uwazam przed przejazdami rowerowymi przez jezdnie - kierowcy ignoruja rowerzystow (zatrzymuja sie dokladnie na moim przejezdzie puszczajac pieszych), nie jezdze po pijaku, jestem kierowca takze i uwazam na wszystkich uzytkownikow drogi i okolic (tego, przynajmniej mnie, nauczono na kursie prawa jazdy i w życiu)
    • Gość: mobik Mandatów powinno być znacznie więcej IP: *.adsl.inetia.pl 20.05.12, 10:38
      Nagminne jest, że rowerzyści przejeżdżają ruchliwą dwujezdniową ulicę (Inflencka) w poprzek w miejscu, gdzie nikt się ich nie spodziewa. Nie rzadka jest jazda na skos przez skrzyżowania. Domagają się ścieżek rowerowych, ale te istniejące starannie omijają - na Wycieczkowej całe peletony podstarzałych "kolarzy" jeżdżą całą szerokością jezdni obok szerokiej ścieżki rowerowej.
      Na ul. Warszawskiej często przejeżdżają "pod prąd" pod wiaduktem, mimo, że po drugiej stronie jest ścieżka rowerowa.
      A co do świateł, to powinny obowiązywać ustawowo, tak jak w przypadku pojazdów samochodowych. Nieoświetlony rowerzysta jest widoczny z odległości kilku metrów.
      • Gość: gość Re: Mandatów powinno być znacznie więcej IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.05.12, 23:36
        Na Warszawskiej już nie ma ścieżki rowerowej.
    • Gość: ? Z komentarzy wyłania się obraz rowerzystów IP: *.adsl.inetia.pl 20.05.12, 21:51
      Z komentarzy wyłania się obraz "rowerzystów - aktywistów".
      I jest to obraz totalnej żenady.

      Żeby nie być gołosłownym wybrałem cytaty (oczywiście "wyrwane z wielce mądrego kontekstu" ;-))) ) - do wglądu poniżej.

      Co z nich wynika:
      1. Rowerzystę obowiązują inne prawa, w tym prawa fizyki - rowerzysta nie jest zagrożeniem ruchu drogowego!
      2. Rowerzysta nie powinien być karany za naruszanie przepisów, bo ponoć tak właśnie jest w większości państw europejskich (całkowita nieprawda, ale co tam!).
      3. Rowerzyści celowo łamią rozmaite przepisy "bo tak jest lepiej", jednocześnie domagają się surowego egzekwowania przepisów wobec kierowców i pieszych.
      4. "A u was biją murzynów", czyli proszę się odczepić od rowerzystów i zająć zwalczaniem wszelkiego innego zła na tym świecie, BYLE NIE ROWERZYSTÓW.
      5. Chodniki powinny być dla rowerzystów, podobnie zresztą jak ulice.
      6. Każdy kto wejdzie rowerzyście w drogę, to bydło. Albo bydło w "blachosmrodach", albo po prostu bydło (piesze). Bydło, moczymordy, tępe pały.
      7. Posiadacz samochodu to właściwie osoba winna. Jeszcze dokładnie nie wiadomo czego, ale winna jak diabli. I jej samochód na pewno jest stary i śmierdzący, a kierowca nieumyty, głupi i niewysportowany.

      Generalnie - rowerzystom wolno więcej, wszyscy inni są gorsi, nasza racja jest najważniejsza i na pohybel oponentom.

      I TAKI OBRAZ ROWERZYSTÓW-FUNDAMENTALISTÓW POTWIERDZACIE KAŻDYM MAILEM!
      Dlatego każda władza powinna konsekwentnie ignorować utyskiwania rowerowych krzykaczy, traktować ich na równi z kibolami itp.




      CYTATY
      rowerzysta nie jest zagrożeniem dla ruchu drogowego , po chodniku jezdze od 40 lat i bede jezdził
      szanowna policja zajmie się lepiej KARANIEM! kierowców
      dlatego zawsze jadę bliżej środka pasa.
      człowiekowi wolno jest robić wszystko, na co ma ochotę, chyba że ktoś silniejszy mu na to nie pozwoli.
      Chodniki udostępnić dla rowerów-coraz mniej osób nimi chodzi.
      widzę jak jedzie taki ślepy baran w starym, kombiaku
      Schodzenie z roweru na przejściu dla pieszych jest bez sensu.
      Jeszcze to bydło łażące ścieżkami rowerowymi
      Rozumiem, że żal Ci doopę ściska jak widzisz rowerzystę na drodze...
      Ogarnij to sobie i przestań wrzucać na ludzi, którzy mają silną wolę, żeby walczyć z kanapą, piwkiem i telewizją.
      bo dostaniesz pompką łachu
      Półgłówki, moczymordy i tępe pały. Powyższe dotyczy większości: kierowców
      (jeździe na czerwonym świetle) nie ma się co dziwić, że takie światła są ignorowane.
      Rowerzyści - zagrożeniem dla życia pieszych! Natomiast pędzący wariaci w samochodach - nadzieją na nowe życia!
      Lamiacy przepisy rowezysci nie sa karani w wiekszosci miast europejskich.
      Rowerem nikogo sie nie rozjedzie (i dalej żeby karać np. za nielegalne reklamy).
      Ten artykul to wstyd i jest dowodem zacofania lodzkiej policji.


    • Gość: Adam Już co piąty mandat dla rowerzysty! Przeczytaj,... IP: 78.133.163.* 21.05.12, 15:46
      Ja to jestem ciekaw ilu kierowców samochodów zostało ukaranych za wyprzedzanie rowerzystów w zbyt bliskiej odległości. Jest to nagminne, a podejrzewam że tacy nie są łapani. Łatwiej jest policjantowi ustawić się w miejscu i łapać rowerzystów przejeżdżających na pasach dla pieszych. A myślę że takie bliskie wyprzedzanie jest dużo bardziej niebezpieczne, chociaż jestem przeciwnikiem przejeżdżania na pasach dla pieszych.
    • Gość: 20% 20% mandatów - a ilu rowerzystów? IP: *.adsl.inetia.pl 22.05.12, 23:44
      Wystarczy stanąć pod super-miernikiem rowerów (i pieszych na ścieżce), aby stwierdzić, że rowerzystów mamy znacząco mniej od kierowców. Z tym się zgodzą nawet najbardziej zacietrzewieni i najgłupsi rowerzyści.

      Skoro więc aż 20% mandatów dotyczy rowerzystów (a są jeszcze piesi, pasażerowie MPK, itp.), to znaczy, że na głowę statystycznego rowerzysty przypada więcej mandatów, niż na głowę kierowcy.
      Zwróćmy też uwagę, że większość mandatów dla kierowców pochodzi "z radaru", co absolutnie nie dotyczy rowerzystów.

      Wniosek jest jeden: rowerzyści zdecydowanie częściej łamią przepisy!

      I nie ściemniajcie tutaj, że się policja uwzięła na rowerzystów. Może jeszcze hel rozpyliła i mgłę...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja