Komentarz: Co dalej z Unionteksem? Większość olewa

28.05.12, 10:17
kolejne władze Łódzi które wstydzą się swojej swojej przeszłości, historii
    • pstryczek-elektryczek Re: Komentarz: Co dalej z Unionteksem? Większość 28.05.12, 11:02
      radexxx75 napisał:
      > kolejne władze Łódzi które wstydzą się swojej swojej przeszłości, historii
      Mnie to nie wygląda na kwestię wstydu, ale braku pieniędzy po zatrudnieniu znajomych i wydaniu pieniędzy na zbędne projekty.
      • Gość: paw Re: Komentarz: Co dalej z Unionteksem? Większość IP: *.toya.net.pl 29.05.12, 20:54
        Miasto powinno dogadać się z obecnym właścicielem i odkupić fragment działki oraz spróbować zbudować tam okrojoną wersję centrum papieskiego. Powinno wynegocjować niską za niego sumę bo a) obecny właściciel nie zabezpieczył właściwie zabytku i postępowała jego degradacja co już jest powodem do odebrania nieruchomości; b) powstanie ładnego budynku (w odświeżonych fabrycznych murach) nawet w niewielkiej skali, ściągnie trochę ludzi i poprawi jakość okolicy oraz wartość reszty nieruchomości. Miasto po odzyskaniu miejsca powinno rzucić niewielkim groszem na sam budynek oraz w następnym kroku powinno szukać zewnętrznych 'darczyńców' - tak jak w przypadku powstaniu Lichenia czy centrum mediów Rydzyka -zwyczajnie nastawić się na wielką ściepę!
    • nalpal Komentarz: Co dalej z Unionteksem? Większość olewa 28.05.12, 11:32
      Sprawa jest niezbyt skomplikowana ! Urzędnikom nie chce się ruszyć tyłka ! Przecież teren, łącznie z obiektami stanowi czyjąś własność ! Władze miasta w trosce o bezpieczeństwo powinny w drodze przetargu wyłonić firmę, która zabezpieczy to co jeszcze zostało, przed zniszczeniem i wandalami ! Rzecz jasna koszty chwilowo poniesie miasto, ale,jaki w tym problem ? Kosztami obciążyć hipotekę obiektu co dotkliwie odczuje obecny właściciel, który w wypadku niewypłacalności straci wszystko ! Całość, będzie można powtórnie sprzedać, odzyskując pieniądze za ochronę ! Pytanie, czy komuś się będzie chciało !!
      • pstryczek-elektryczek Re: Komentarz: Co dalej z Unionteksem? Większość 28.05.12, 14:50
        nalpal napisał:
        > Kosztami obciążyć hipotekę obiek
        > tu co dotkliwie odczuje obecny właściciel, który w wypadku niewypłacalności str
        > aci wszystko ! Całość, będzie można powtórnie sprzedać, odzyskując pieniądze za
        > ochronę ! Pytanie, czy komuś się będzie chciało !!
        Własność prywatna, to znaczy że nie można ot tak dopisać czegoś do hipoteki, pewnie skończyłoby się na wieloletnim procesie sądowym.
    • Gość: fan_rd Komentarz: Co dalej z Unionteksem? Większość olewa IP: 194.42.116.* 28.05.12, 11:32
      i bardzo dobrze, że się rozsypie. już mam dość patrzenia na łódzkie ruiny.
    • kapitan_kloss Komentarz: Co dalej z Unionteksem? Większość olewa 28.05.12, 11:49
      Niech się wreszcie rozsypią te ruiny, i te na Kilińskiego i setki innych w centrum. Niedobrze mi sie robi od tego bicia brudnej piany przez róznej masci polityków-nierobów.
      • Gość: Rodowity Re: Komentarz: Co dalej z Unionteksem? Większość IP: *.retsat1.com.pl 29.05.12, 08:16
        Zgadzam się; zabytki powinny być odnowione i funkcjonalne.
        Skoro miasto tak dba o zabytki, niechaj opłaca remonty z własnej kieszeni. Bo sprzedaż ich inwestorom, którzy mają w teorii je odnawiać, a jakimś dziwnym trafem im się co rusz jakiś podpala, jest miastu bardzo na rękę.
    • Gość: Róża Komentarz: Co dalej z Unionteksem? Większość olewa IP: *.toya.net.pl 28.05.12, 11:53
      Jak to władza nie interesuje się zabytkami?
      Przecież wiedziona troską zablokowała plany remontowe architektów dla krańcówki na północnej!

      Władza pokazała, że jak chce, to może!
    • Gość: span Komentarz: Co dalej z Unionteksem? Większość olewa IP: *.ip.netia.com.pl 28.05.12, 12:06
      Właściciel ma obowiązek zabezpieczyć zabytek nawet w takim stanie ja uniontex, należy jedynie egzekwować prawo, to samo dotyczy zajezdni na kilińskeigo, odbudowy willi na włókniarzy, kamienicy na piotrkowskiej i innych. nie wiem co robią prawnicy miasta i urzędnicy jak ruszą 4 litery. niech umowy zabezpieczają interesy miasta, wtedy należy jedynie wyciągać kary umowne itp.
      Deweloper niech obniży ceny mieszkań jak się nie sprzedają a chętni znajdą się z pewnością, jeśli miał zagospodarować uniontex, a tego nie robi co więcej dopuszcza do dewastacji zbytku to należy go karać ( tu kłania się sprawa prawników i interesów miasta w oparci o umowy i inne zabezpieczenia).
      Jeśli nie wywiązuje się z umów należy mu odebrać zabytki i poszukać innego inwestora, który uratuje ten teren.
    • Gość: Boatcity Beast Komentarz: Co dalej z Unionteksem? Większość olewa IP: *.toya.net.pl 28.05.12, 18:39
      Ależ Amerykę pani Hac jak zwykle odkryła. I jak chroni swojego ulubionego dewelopera. Ma pretensje, że inni zapomną, ale do firmy Opal nie ma pretensji, nie nie dopilnowała obiektu. No właśnie- nie dopilnowała? A może właściciel maczał w tym palce
    • jakub.hubert A kolejny bedzie palac Heinzla... 28.05.12, 19:06
      ... jak juz ludzi kiedys wscieknie co sie dzieje, to moze to samo stanie sie z palacem Heinzla na Piotrkowskiej 104. To naprawde nie jest sprawa polityczna, to sprawa tylko historii - politycy, zajmijcie sie chociaz tym!
    • Gość: swojak1000 Komentarz: Co dalej z Unionteksem? Większość olewa IP: *.play-internet.pl 28.05.12, 20:21
      A czego się Q..a spodziewaliście?
    • madox44 miało być tak pięknie........ 29.05.12, 11:23
      lodz.naszemiasto.pl/archiwum/1392666,papieskie-centrum-w-dawnej-tkalni-unionteksu,id,t.html
      Polska Dziennik Łódzki Monika Pawlak
      2007-02-17, Aktualizacja: 2007-02-17 08:38

      W dawnej tkalni Unionteksu przy Kilińskiego 187, gdzie w 1987 r. papież Jan Paweł II spotkał się z włókniarkami, powstanie Centrum Jana Pawła II. Wybuduje je Opal Property Developments, australijska firma, która buduje już w Łodzi luksusowe lofty. Wczoraj rozstrzygnięto konkurs na zaadaptowanie obiektu.

      Wśród czterech zgłoszonych propozycji, najlepsza, zdaniem ekspertów, przygotowali wspólnie: Katarzyna Boroń, Kamila Konarzewska, Przemysław Grot i Maciej Kozala z łódzkiej pracowni BG Architekci. W nagrodę dostali dyplom i czek na 30 tys. zł.

      Roman Wieszczek z Łódzkiej Okręgowej Izby Architektów i sędzia konkursu był niemile zaskoczony, że konkurs wzbudził znikome zainteresowanie w branży. Nie umiał wskazać przyczyn, stwierdził tylko lakonicznie, że architekci mogli być zajęci przy innych projektach.
      W ocenie Wieszczka, nagrodzony projekt jako jedyny czytelnie odtworzył zabytkowy charakter budynku i uwypuklił detale, związane z wizytą papieża. To droga od bramy u zbiegu ul. Tymienieckiego i Kilińskiego do hali produkcyjnej, którą pokonał papieski papamobil. Samo centrum to przestronne pomieszczenie (1200 mkw. powierzchni), którego centralnym punktem jest żeliwny podest, na którym ustawiony był fotel dla dostojnego gościa. Ale i ten projekt, zdaniem Wieszczka, miał minus, którym jest niefortunne wkomponowanie funkcji mieszkalnej inwestycji. Dwie kolejne prace miały wiele innych wad, jedna z nich była kopią Manufaktury, a to zdaniem sędziów jest nie do przyjęcia.

      Konkurs na zaadaptowanie Nowej Tkalni ogłosił w sierpniu ub. roku australijski Opal Property Developments, inwestor, który chce zaadaptować budynek na mieszkania, biura i punkty handlowo-usługowe. Integralną częścią obiektu ma być Centrum Jana Pawła II, czyli muzeum, gdzie zostaną zgromadzone wszystkie pamiątki po wizycie Jana Pawła II w Łodzi. 13 czerwca 1987 r. papież podczas pielgrzymki do Łodzi przyjechał do pracujących tam włókniarek. Była to historyczna wizyta, bo nigdy wcześniej Jan Paweł II nie spotykał się z pracującymi kobietami.

      Przez wiele lat jedynym śladem tego wydarzenia była tablica na murze fabryki, ale i ta zniknęła. Po upadku Unionteksu fabrykę kupił Varitex, następnie odsprzedał ją francuskiemu E.Leclerc, który chciał tam zbudować hipermarket. Sklep nigdy nie powstał, a pozbawiona dozoru fabryka była sukcesywnie rozkradana przez złomiarzy. Dopiero po śmierci papieża władze Łodzi pomyślały o utworzeniu Centrum Jana Pawła II. Szybko znaleziono inwestora, który odkupił od Francuzów Nową Tkalnię, a w akcie notarialnym zobowiązał się wybudować tam papieskie muzeum.

      Tod Benett z Opal Property Developments zapewniał, że jest urzeczony urodą tego miejsca, podkreślał również, że prace budowlane muszą się zacząć jak najszybciej, bo obiekt jest w tak złym stanie, że w każdej chwili może runąć. Konkurs był formą publicznej dyskusji na temat Nowej Tkalni i jej nowego oblicza. Wyniki konkursu nie są jednak wiążące dla inwestora, który zapewnia, że na terenie Nowej Tkalni i obiektów do niej przylegających (m.in. zabytkowej elektrowni) prace rozpoczną się jeszcze w tym roku. Nie potrafi jednak powiedzieć, kiedy. Ani jaki kształt będzie ostatecznie miało Centrum Jana Pawła II, choć nie jest wykluczone, że propozycje nagrodzonych architektów zostaną wykorzystane. O ile zaakceptuje je abp Władysław Ziółek, metropolita łódzki. Bez zgody księdza arcybiskupa żaden, nawet najdoskonalszy, projekt papieskiego centrum nie zostanie zrealizowany.

      * * * * *


      13 czerwca 1987 r. z włókniarkami pracującymi w tkalni spotkał się papież Jan Paweł II. Wizyta nie była "zapisana" w programie papieskiej pielgrzymki do Łodzi. Anegdota głosi, że nawet nie było na czym posadzić dostojnego gościa. Ostatecznie Jan Paweł II zasiadł w fotelu należącym niegdyś do Karola Scheiblera. Mebel wystawiono z tej okazji z magazynu.

      Australijska firma Opal Property Developments realizuje w Łodzi kilka inwestycji na terenie Księżego Młyna. Przy ul. Tymienieckiego 25, w dawnej przędzalni Scheiblera-Grohmana, buduje 417 loftów, czyli luksusowych, przestronnych mieszkań. Kolejne osiedle loftów (ponad 100), wraz z zapleczem usługowym: restauracjami, kawiarniami, sklepami i salonem spa, powstanie przy ul. Tymienieckiego 28. Opal Property Developments jest też zainteresowany rewitalizacją dawnych domów robotniczych na Księżym Młynie, przy ul. Ogrodowej i Wodnym Rynku.
      ****************
      Nowa Tkalnia przy ul. Kilińskiego 187 (dawniej ul. Widzewska) powstała w 1889 r. jako część bawełnianego imperium Karola Scheiblera. Budynek zaprojektował Paweł Rubensham, który był zatrudniony jako kierownik działu budowlanego w przedsiębiorstwie Scheiblera. Tkalnia miała 3 ha powierzchni, wewnątrz stało prawie 2 tys. krosien i maszyna parowa o mocy 1200 KM. Po II wojnie fabrykę znacjonalizowano i przekształcono w Zjednoczone Zakłady Przemysłu Bawełnianego "Uniontex".
      • Gość: cen Re: miało być tak pięknie........ IP: *.toya.net.pl 29.05.12, 17:10
        Jakie to wzruszające. Monika Pawlak potrafiła wyciskać łzy. A prezydent dostaje potem order od papieża.
    • kot789 Komentarz: Co dalej z Unionteksem? Większość olewa 12.07.12, 12:43
      Zabytki sie sypia, a jednak kogos w miescie stac na nowy dzwon. Moze oni by sie dorzucili... ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja