Dlaczego nie ma w Łodzi opłaty za posiadanie psa?

05.06.12, 07:30
Zmierzając codziennie rano do pracy, i widząc na kazdym wolnym skwerku jakiegos psa, zastanawiam się - dlaczego w Łodzi nie ma opłaty za posiadanie pupila...

Wszyscy widzimy ile napotykamy odchodów, które psy zostawiają w naszym mieście dosłownie wszędzie - na chodnikach, na pasach zieleni, w parkach, nie mówiąc o psach załatawiających swoje potrzeby na schodach, klatkach, czy obsikujących samochody.

Szczególnie jest to widoczne w śródmieściu, gdzie jest stosunkowo mało zieleni. Nie można przejść spokojnie, nie patrząc pod nogi. Ludzie wyprowadzają psy by się załatwiały prosto na chodniku. Zwracanie im uwagi, by sprzątnęli po pupilu, spotyka się nie ze zrozumieniem, lecz nie rzadko z agresją. Jest to widok żałosny, krzywe chodniki, obsrane, zajszczane. Tak wyglądają ulice w naszym zabytkowym centrum... Gdy doda się do tego żuli, to ... aż nie chce się mówić.

Dlaczego zatem nie ma podatku od psa, przecież to najprostsza metoda, by choć trochę ograniczyć wręcz plagę tych zwierząt w naszym mieście.
    • mmk9 Re: Dlaczego nie ma w Łodzi opłaty za posiadanie 05.06.12, 09:14
      arewicz napisał:

      > zajszczane.

      hihi, to moje ulubione łódzkie słowo, nastepna jest "siaja"

      > Dlaczego zatem nie ma podatku od psa, przecież to najprostsza metoda, by choć t
      > rochę ograniczyć wręcz plagę tych zwierząt w naszym mieście

      Fajnie, tylko co zrobisz z psami, z których zrezygnują oszczędniejsi łodzianie? Wywieziesz na wieś albo do lasu?
    • Gość: rimtim Re: Dlaczego nie ma w Łodzi opłaty za posiadanie IP: *.181.42.52.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 05.06.12, 18:02
      jest roczny podatek od psa, problemem jest to, że mało kto go płaci
      • ciocia_rada Re: Dlaczego nie ma w Łodzi opłaty za posiadanie 06.06.12, 13:30
        O ile mi wiadomo, tego podatku też już właśnie nie ma...
        • julita165 Re: Dlaczego nie ma w Łodzi opłaty za posiadanie 06.06.12, 14:26
          Faktycznie takiego podatku nie ma ale powinien być ! Oprócz problemów o których pisze autor wątku jest jeszcze kwestia, że te psy są uciążliwe: szczekają zza ściany, obszczekują na spacerze, spokojnie nie można do parku wyjść żeby się jakiś nie przypętał. Bo oczywiście obowiązek prowadzenia psa na smyczy w miejscach publicznych to zamach na jego wolność ! Podatek może jednak ukróciłby nieopanowaną "hodowlę" czworonogów. Dziś niemal każdy, nawet mieszkający na 40 m. kw. musi mieć psa. W Niemczech np jest bardzo fajne, moim zdaniem, rozwiązanie: podatek od psa się płaci i jest to kwota dość znaczna przy czym ona wzrasta w zależności od wielkości psa ( wysokość w tzw. kłębie ), a także od tego czy mieszka się w mieście czy na wsi, a jak w mieście to czy w domu jednorodzinnym czy w kamienicy. I jest to podatek egzekwowany. Tam każdy 10 x pomyśli zanim zdecyduje czy stać go na psa. A u nas wolna amerykanka
          • arewicz Re: Dlaczego nie ma w Łodzi opłaty za posiadanie 06.06.12, 16:14
            No, i podobnie powinno być w Łodzi :-)
          • kapitan_kloss Re: Dlaczego nie ma w Łodzi opłaty za posiadanie 07.06.12, 10:27
            julita165 napisała:

            > Tam każdy 10 x pomyśli zanim zdecyduje
            > czy stać go na psa. A u nas wolna amerykanka


            Bo w Niemczech posiadanie czworonoga to fanaberia, a u nas psychoterapia - im bardziej zakompleksiony kurdupel, tym ma większego psa, koniecznie z obśliniona mordą, w kolczatce i bez kagańca.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja