Najdłuższy szlak konny w Europie już otwarty

19.06.12, 06:56
*Łódzki Szlak Konny*. Teraz nie będzie tak łatwo kopać się z koniem. Może Cie szlag trafić.
    • Gość: gosc Bareja triumfuje IP: *.toya.net.pl 19.06.12, 08:40
      "Najlepsze interesy robi się na słomianych inwestycjach", co? Panie kierowniku?

      Tak się wyciąga publiczne pieniądze na groteskowe przedsięwzięcia, które "nie wiadomo do czego służą, więc nikt o to nie zapyta". Żenujące. Urzędnicy sięgają dna.
      • Gość: zbig Re: Bareja triumfuje IP: *.ip.netia.com.pl 19.06.12, 09:44
        A ja 28 czerwca siodłam i jadę. Nie łódzkim szlakiem ale innym. Groteskowe przedsięwzięcie? tak to jest jak największym marzeniem jest zwiększenie średnicy tłumika. A szlaków konnych jest w Polsce więcej. Poza Polską jeszcze więcej. Oczywiście nie jest to dla każdego.
        • Gość: gość Re: Bareja triumfuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.12, 11:25
          > A ja 28 czerwca siodłam i jadę. Nie łódzkim szlakiem ale innym.

          No właśnie - a dlaczego nie łódzkim skoro taki cudny?

          > Groteskowe przedsięwzięcie?

          Tak. Groteskowe, bo wymyślone pod dyktando nawiedzonych wizji Fisiaka przez kompletnych dyletantów, którzy o organizacji turystyki konnej nie mają bladego pojęcia.

          > tak to jest jak największym marzeniem jest zwiększenie średnicy tłumika.

          Ojezujezu, jaki Ty jesteś ąę i w ogóle wyższe sfery. Nic dziwnego, że musisz się dowartościowywać takimi tekstami.

          > A szlaków konnych jest w Polsce więcej.

          W miejscach do tego się nadających.

          > Poza Polską jeszcze więcej.

          Tym bardziej powinno budzić zaniepokojenie, że w województwie generalnie słabo nadającym się do turystyki konnej (gęsta sieć dróg o dużym natężeniu ruchu - skutek centralnego położenia) nagle powstaje najdłuższy szlak Europy. Oczywiście można się zabulgotać, że jak się komuś nie podoba, to niech się zajmie tłumikiem, ale u osoby myślącej wywoła to refleksję, że może jednak projekt jest nieprofesjonalny i robiony na siłę byleby przewalić pieniądze unijne. Ba. Ktoś mógłby nawet spojrzeć na mapę i zobaczyć, że to żaden szlak, tylko bezładna plątanina dróg zakwalifikowanych jako "będące szlakiem".

          > Oczywiście nie jest to dla każdego.

          Oczywiście ci, dla których to jest to są ci lepsi, bo jak wiadomo pozostali to bezrozumne tępaki z zamiłowaniami do jarmarcznej motoryzacji. I oczywiście Ty należysz do tych pierwszych bo jak już stwierdziliśmy jesteś ąę wysokiej próby (nawet jeśli z końskim nawozem na cholewkach).
          • Gość: zbig Re: Bareja triumfuje IP: *.ip.netia.com.pl 19.06.12, 12:41
            Tym szlakiem co jadę jest więcej dróg. Szlak konny, rowerowy i pieszy może być na dowolnym terenie. Na łódzki przyjdzie czas. Rowerem zjeździłem kiedyś całą Polskę i powiem szczerze że w Łódzkiem to kiedyś najwięcej było chat drewnianych a nie dróg. Dobrze że to się zmienia. A dla zainteresowanych, są tacy co robią sobie zdjęcia pod Łódzką manufakturą zdjęcia na koniach, na których tam dojechali. Drogi im nie przeszkodziły. A Jezusa z tłumikiem nie mieszam.
            jak szlak się sprawdzi, czas pokaże. Według mnie pomoże tym którzy chcieliby pojeździć, a nie stać ich na wyprawy w miejsca "bardziej się nadające".
            • Gość: gosc Re: Bareja triumfuje IP: *.toya.net.pl 19.06.12, 14:53
              Idea fajna, ale nie tu! Ludzie, zdejmijcie sobie klapki z oczu :))
              Postawienie tablic w różnych dziwnych miejscach to g... nie szlak konny, to tylko postawienie tablic bez ładu i składu. Poza tym na tym niby-szlaku trzeba przejeżdżać przez drogi w miejscach nieoznakowanych. To jest na maksa niebezpieczne. Na szczęście nikt normalny nie traktuje poważnie tego niby-szlaku, bo byś słyszał o wypadkach z udziałem tirów i jeźdźców. Zero zaplecza, zero logiki, ale za ciężką, publiczną kasę, którą przytulił "pan kierownik", leśny dziadek i jego pociotki.
              Miś na miarę naszych czasów.
            • Gość: gość Re: Bareja triumfuje IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.06.12, 15:49
              > Tym szlakiem co jadę jest więcej dróg.

              A który to niby?

              > Szlak konny, rowerowy i pieszy może być na dowolnym terenie.

              Szlak może tak, ale turyści już nie. Unika się prowadzenia szlaków pieszych drogami asfaltowymi (komfort marszu), rowerowych - przynajmniej częściowo. Uczęszczanymi drogami prowadzi się szlaki rowerowe tylko tam, gdzie nie ma już absolutnie innego wyjścia. Szlaków konnych z definicji nie prowadzi się asfaltami (komfort i zdrowie konia) i pod żadnym pozorem nie prowadzi się ruchliwymi drogami ze względu na zdrowie i życie konia, jeźdźca i kierowców. Koń to nieobliczalne i z natury płochliwe zwierzę. Jeśli Twój nie reaguje, kiedy w odległości metra od niego przejeżdża tir, to albo jest ślepy i głuchy, albo przeszedł jakieś pranie mózgu. Jeśli jednak tak jest to przyjmij do wiadomości, że jest jakimś niebywałym wyjątkiem.

              >. Rowerem zjeździłem kiedyś całą Polskę

              Ja też.

              > i powiem szczerze że w Łódzkiem to kiedyś najwięcej było chat drewnianych a nie dróg.

              Kiedyś to biegały tu mamuty. Teraz nie bardzo da się pojechać w swobodnie wybranych kierunku, żeby nie natknąć się na jakąś wąską wojewódzką tirostradę bez pobocza pokroju 713 lub 483.

              > Według mnie pomoże

              A w czym pomoże? Bez wymalowania znaków jeźdźcy nie mogli sobie jeździć drogami asfaltowymi?

              Ślepota z jaką niektórzy próbują bronić tego gniota sugeruje, że niejedna osoba swoje na nim zarobiła. Jakoś nie znam żadnego koniarza, który mógłby cokolwiek pozytywnego powiedzieć o tym szlaku.
    • Gość: . Najdłuższy szlak konny w Europie już otwarty IP: 130.138.227.* 19.06.12, 09:10
      stan stajni na szlaku - mierny, przynajmniej te na wsiach, czyli na terenach atrakcyjnych dla jezdziectwa. konie wychudzone, podworka brudne i zagracone. piekna promocja za gruba kase :)
      respekt UM
    • Gość: Asia Najdłuższy szlak konny w Europie już otwarty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.12, 09:45
      Urzędnicy szczycą się, że mamy najdłuższy szlak konny, który głównie został poprowadzony drogami asfaltowymi: po pierwsze zero przyjemności z jazdy, po drugie - niebezpiecznie. Szlak jest źle oznakowany, a w niektórych lasach mam wrażenie, że pomarańczowe kropki są wszędzie tam gdzie dało się je postawić - stąd pewnie taka długość szlaku. Z pewnością nie był to projekt przemyślany. No i ten system monitorowania jeźdźców na trasie - chciałabym to zobaczyć. Byłam w paru stajniach na szlaku, które powinny być w to zaopatrzone, i szczerze mówiąc nikt nic na ten temat nie wiedział. No ale w artykule wszystko wygląda super;)
    • Gość: Gość Najdłuższy szlak konny w Europie już otwarty IP: 78.10.63.* 19.06.12, 10:08
      Super inicjatywa :)
      • Gość: gość Re: Najdłuższy szlak konny w Europie już otwarty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.12, 11:25
        > Super inicjatywa :)

        No zwłaszcza dla tych, którzy te 33 mln przejedli.
      • Gość: Gość czekamy teraz na tor F1 na Brusie IP: *.toya.net.pl 19.06.12, 18:01
        Brawo kierowniku Wandachowicz! Czekamy teraz na tor F1 na Brusie!
    • Gość: justa Najdłuższy szlak konny w Europie już otwarty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.12, 11:33
      Szkoda tylko że w niektórych miejscach szlak konny już nie istnieje bo został przecięty przez budowę autostrad S-8 , S-14 i innych A-1....
      • Gość: gosc Re: Najdłuższy szlak konny w Europie już otwarty IP: *.toya.net.pl 19.06.12, 14:56
        Efekty działań "specjalistów" z urzędu. Buahahaha!
        Wywalić natychmiast na zbity pysk za marnowanie publicznego grosza!!
    • Gość: ? Czym jest ten szlak? Ściemą. Dłuuugą. IP: *.adsl.inetia.pl 19.06.12, 23:12
      Mam do czynienia zarówno z końmi, jak i ze szlakiem.

      Ów szlak to ISTNIEJĄCE DROGI LEŚNE, na których ustawiono parę (naście) tabliczek-drogowskazów do okolicznych stajni. REKLAMA. Do tego oznakowanie a'la szlaki turystyczne, tylko zdecydowanie rzadsze i w łatwiejszym terenie.

      Przekroczenie miliona złotych za całość uważam za rażącą niegospodarność, chętnie sam bym to zrobił za te pieniądze. A NA CO POSZŁA RESZTA???
      • Gość: kierownik Re: Czym jest ten szlak? Ściemą. Dłuuugą. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.06.12, 12:46
        ...reszta? do kieszeni leśnych dziadków i ich pociotków??
      • Gość: gość Re: Czym jest ten szlak? Ściemą. Dłuuugą. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.12, 13:02
        > A NA CO POSZŁA RESZTA???

        M. in. na "szkolenia integrujące środowisko" czytaj wyjazdy wypoczynkowe z kateringiem w którym zaznajomiona firma filiżankę kawy wycenia na 50 złotych. A i jeszcze na stronę internetową. Te są jak wiadomo bardzo drogie, kiedy robi je właściwa firma.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja