Brudas szpecący miasto oferuje korepetycje

01.07.12, 09:29
Po nauce jazdy, zbieraczu antyków, zbieraczu kolejek przyszedł w naszym mieście czas na kolejnego brudasa, tym razem oferującego korepetycje z matematyki. Ten niestety jest wyjątkowo bezczelny bo swoje ogłoszenia przykleja nie taśmą klejącą a jakimś klejem. I to nie tylko na przystankach.

Proszę sobie wyobrazić, że ta menda okleiła swoim syfem pomnik Kościuszki na pl. Wolności, tak więc jest to prymityw niebywały.

Czy z tym bydłem standardowo nie da się nic zrobić?

Załączam zdjęcie z pl. Wolności. Proponuję zadzwonić do tego brudasa-analfabety i powiedzieć mu co się o nim myśli.

i46.tinypic.com/wuf4uh.jpg
    • staahoo Re: Brudas szpecący miasto oferuje korepetycje 01.07.12, 18:36
      Prawdopodobnie mogłaby coś z tym zrobić tzw. Straż Miejska, ale jeśli nie otrzymają zgłoszenia to niczego nie widzą, bo po co się trudzić.
      Tego typu brudasów jest zatrzęsienie.
      • Gość: gość Re: Brudas szpecący miasto oferuje korepetycje IP: *.opera-mini.net 01.07.12, 18:40
        > Prawdopodobnie mogłaby coś z tym zrobić tzw. Straż Miejska, ale jeśli nie otrzy
        > mają zgłoszenia to niczego nie widzą, bo po co się trudzić.

        A to nie jest też tak, że nawet jak otrzymają zgłoszenie to rozłożą ręce, bo trzeba takiego brudasa złapać za rękę?

        • staahoo Re: Brudas szpecący miasto oferuje korepetycje 01.07.12, 22:13
          Dowody "zbrodni" są porozlepiane. Na reklamach jest namiar na brudasa. Nie trzeba takiego za nic łapać, co najwyżej za kołnierz.
          • Gość: patat Re: Brudas szpecący miasto oferuje korepetycje IP: *.8-4.cable.virginmedia.com 02.07.12, 10:45
            A na placu jest zdaje się monitoring.
            • Gość: ludek Re: Brudas szpecący miasto oferuje korepetycje IP: *.ip.netia.com.pl 02.07.12, 17:11
              ten brudas to pewnie tegoroczny bezmózgowy maturzysta oferujący "profesjonalne" korki, śmieszy mnie oglaszanie się pseudo-nauczycieli
            • staahoo Re: Brudas szpecący miasto oferuje korepetycje 02.07.12, 20:13
              A, pewnie jest. Tylko nic z tego nie wynika. Swego czasu pewien emeryt konsekwentnie zgłaszał różne sprawy do SM, i co? Potraktowano go jako natręta na granicy poczytalności, bo przecież kazdą skargą trzeba było się zająć, a to już kłody pod nogi SM, itp.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja