Wyprzedzała rower. Wjechała prosto pod inny sam...

IP: *.toya.net.pl 20.07.12, 17:53
rowerzysci psia mac!
    • damndogu Wyprzedzała rower. Wjechała prosto pod inny sam... 20.07.12, 18:49
      rowerzysta ją zepchnął! i na pewno tak szybko jechał, że się nie dało wyprzedzić.
    • Gość: aaa Wyprzedzała rower. Wjechała prosto pod inny sam... IP: *.retsat1.com.pl 20.07.12, 19:54
      To wszystko wina rowerzysty, widocznie przyspieszył i nie dał się wyprzedzić. :)
      A swoja drogą, gdzie ta kobieta miała oczy? A może rowerzysta był tak interesujący? :) Szkoda tylko drugiego kierowcy :(
      • Gość: magik Re: Wyprzedzała rower. Wjechała prosto pod inny s IP: *.retsat1.com.pl 20.07.12, 20:40
        Ten kot też przyspieszył.
        lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,12162212,Probowal_ominac_kota__Wpadl_w_poslizg_i_uderzyl_w.html
      • Gość: Kasia Blum Re: Wyprzedzała rower. Wjechała prosto pod inny s IP: *.szczecin.mm.pl 20.07.12, 22:24
        Miała oczy na swoim miejscu, po prostu popełniła błąd... Najprawdopodobniej dogoniła owego rowerzystę jakieś 100m przed zakrętem i pomyślała, że zdąży (bo ruch niewielki, bo zna drogę). Niestety w tej samej chwili zza zakrętu wyjechała toyota i bałagan gotowy. Oczywiście dziewczyna jest winna, ale bardzo proszę nie zrównywać jej intelektu z pelargonią i darować sobie teksty typu "baba za kierownicą"...
    • Gość: m. Re: Wyprzedzała rower. Wjechała prosto pod inny s IP: *.toya.net.pl 20.07.12, 20:17
      Gość portalu: d napisał(a):

      > rowerzysci psia mac!

      Forumowy debil, psia mać. Popłacz się.
    • Gość: Oj tam Raz kierowca, raz rowerzysta IP: *.adsl.inetia.pl 20.07.12, 22:59
      Innym razem dowiemy się, że np. kierowca TIRa nie zwolnił do 15 km/h, ale też nie zachował bezpiecznej odległości - tylko wtedy z rowerzystą będzie gorzej.

      Czyja to wina? Oczywiście kierowców, którzy nie traktują roweru jako pełnoprawnego pojazdu (TIR), lub nie potrafią wyprzedzać (ta pani).
      Ale jest jeszcze jeden winny: stan dróg.
      Gdyby droga nie była wąska, to by się zmieścił i samochód i rowerzysta i bezpieczny odstęp (w poprzek) między nimi. I nie było by wielu tego typu wypadków. Aha, czasami winni są rowerzyści. Wiem, to politycznie niepoprawne, ale rowerzyści też łamią przepisy i powodują wypadki. Np. omijają szerokim łukiem kałużę, lub dziury w drodze, których nota bene jest najwięcej przy krawędzi. Omijać można, ale nie zawsze. Wie o tym każdy kierowca który ma do wyboru czołówkę z TIRem, lub jazdę na wprost przez dziury. A rowerzysta czasami nie widzi tego TIRa z tyłu.

      A gdyby były ścieżki rowerowe...
      • sowa_46 Re: Raz kierowca, raz rowerzysta 21.07.12, 04:20
        Gdyby przedstawiciele władz nie okradali budżetu państwa to drogi byłyby lepsze i wypadków byłoby znacznie mniej, rowerzysta nie może jechać chodnikiem i nie ma innego wyboru jak slalom między dziurami i chamskimi kierowcami, którzy akurat zsiedli z roweru i zasiedli za kierownicą swojego pierdopędu, ten bowiem uprawnia ich do zachowania godnego pożałowania, mogą ze złości zapluć szyby bo na nic innego ich nie stać.
        • Gość: ? Re: Raz kierowca, raz rowerzysta IP: *.adsl.inetia.pl 21.07.12, 10:45
          sowa_46 napisał:
          ...zasiedli za kierownicą swojego pierdopędu, ten bowiem upr
          > awnia ich do zachowania godnego pożałowania, mogą ze złości zapluć szyby bo na
          > nic innego ich nie stać.

          Taaak, od razu widać ten "obiektywny i pozbawiony emocji" stosunek do kierowców.
          Rozumiem, że ty w tym czasie zapluwasz szyby tramwaju wmawiając sobie, że tak naprawdę to by cię było stać na auto, ale...
          ;-)
          • Gość: Kasia Blum Re: Raz kierowca, raz rowerzysta IP: *.szczecin.mm.pl 21.07.12, 14:15
            Żebyś się chłopczyku nie zdziwił...
            Może to dla ciebie trudne do zrozumienia, ale sporo z tych co się rowerami przemieszczają ma samochody i nie muszą ich nikomu zazdrościć.
            • Gość: ? Re: Raz kierowca, raz rowerzysta IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.12, 14:10
              Trafiłaś dziewczynko kosą na kamień - jestem jednym z grupy "sporo takich".
          • sowa_46 Re: Raz kierowca, raz rowerzysta 21.07.12, 23:43
            Widać że bardzo nie lubisz rowerzystów.
            • Gość: ? Re: Raz kierowca, raz rowerzysta IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.12, 14:09
              sowa_46 napisał:

              > Widać że bardzo nie lubisz rowerzystów.

              To by było trudne - nie lubić siebie?
              Tak, jestem aktywnym rowerzystą.
              Po prostu nie zakładam z góry że facet w samochodzie jest zły, nie uważam każdej "baby za kierownicą" za idiotkę i nie sądzę że wszyscy z rejestracją EZG to chamy.

              • Gość: Królowa Anglii Re: Raz kierowca, raz rowerzysta IP: *.toya.net.pl 22.07.12, 15:13
                > Tak, jestem aktywnym rowerzystą.

                A ja jestem Królową Anglii. Naprawdę.
                • Gość: Kasieńko Re: Raz kierowca, raz rowerzysta IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.12, 19:38
                  Ależ dziewczynko droga PRZECZYTAJ CAŁY WĄTEK. Nigdzie, przenigdzie nie chwaliłem ani rowerzystów, ani kierowców, Zganiłem jedynie wypowiedź niejakiego sowy, który był łaskaw przypisać en bloc (trudne słowo) kierowcom solidny pakiet złych cech.

                  Bądź sobie królową Anglii, czy piaskownicy, mnie na tym nie zależy, tak jak nie mam zamiaru udowadniać że jeżdżę na rowerze - tym bardziej że to takie nietypowe - w końcu kto w naszym kraju jeździ na rowerze? Jeden Szurkowski ...i parę milionów innych ludzi. Tak, to całkowicie nieprawdopodobne, abym jeździł na rowerze. Przekonałaś mnie ;-)))
          • sowa_46 Re: Raz kierowca, raz rowerzysta 22.07.12, 18:26
            Gość portalu: ? napisał(a):

            > Taaak, od razu widać ten "obiektywny i pozbawiony emocji" stosunek do kierowców
            > .
            > Rozumiem, że ty w tym czasie zapluwasz szyby tramwaju wmawiając sobie, że tak n
            > aprawdę to by cię było stać na auto, ale...
            > ;-)
            *** Tak się składa, że tu gdzie jestem nie ma tramwajów ani autobusów a widząc rowerzystę staram się mu nie przeszkadzać bo osobiście na rowerowym liczniku mam pięciocyfrowy przebieg, jako rowerzysta też staram się nie przeszkadzać kierowcom.
            Dziwię się, że nie wszyscy tak postępują.
            • Gość: ? Re: Raz kierowca, raz rowerzysta IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.12, 19:40
              To jeszcze wytłumacz po co napisałeś tamte bzdury?

              Zacytuję dosłownie:
              "chamskimi kierowcami, którzy akurat zsiedli z roweru i zasiedli za kierownicą swojego pierdopędu, ten bowiem uprawnia ich do zachowania godnego pożałowania, mogą ze złości zapluć szyby bo na nic innego ich nie stać. "

              Co to za tekst?
              • sowa_46 Re: Raz kierowca, raz rowerzysta 23.07.12, 04:02
                A to akurat nie są bzdury, tak zachowują się kierowcy przed przejściem dla pieszych, przeprowadzałem rower, bo przejście jest wyłącznie dla pieszych, gdybyś zobaczył/a/ reakcję tychże kierowców to zadzwonił/a/byś na policję, chamstwo kipi z tych ćwoków.
                • Gość: ? Re: Raz kierowca, raz rowerzysta IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.12, 22:46
                  Akurat to SĄ bzdury, bo z jednostkowego zdarzenia wyciągasz wnioski dot. ogółu kierowców. Mocno to nieobiektywne.

                  Co do chamstwa - spotkałem się z chamskim zachowaniem kierowców, rowerzystów, sklepowej, zgierzanina, tylko nie zamierzam przypisywać żadnej z tych grup negatywnych cech na podstawie jednostkowego doświadczenia.
                  • sowa_46 Re: Raz kierowca, raz rowerzysta 24.07.12, 07:25
                    Jeżeli uważasz to za jednostkowy przypadek to przejżyj statystyki wypadków, wtedy oczy Ci się otworzą z przerażenia, ile ludzi ginie na drogach przez kretynów, większość sprawców uważa się za wspaniałych kierowców, woda sodowa do łba uderza jak rodzice zamiast poświęcić czas dziecku po prostu kupują mu samochód i mają dzieciaka z głowy, czasami na zawsze.
                    • Gość: ? Re: Raz kierowca, raz rowerzysta IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.12, 22:42
                      Przejrzyj. "RZ".
                      W treści to tak samo miałkie.
                      Żadne statystyki nie upoważniają cię (tak się to pisze) do wygłaszania obraźliwych opinii o wszystkich kierowcach. Jak już wspomniałem w każdej odpowiednio dużej grupie da się wyróżnić głupszych i mądrzejszych, zaś takie uogólnianie jest bez wątpienia głupie.
    • sowa_46 Re: Wyprzedzała rower. Wjechała prosto pod inny s 21.07.12, 04:12
      Gość portalu: d napisał(a):

      > rowerzysci psia mac!

      *** Jeżeli Ty jesteś podobnie głupim kierowcą to jestem za rowerzystami.
    • Gość: sikawiak Wyprzedzała rower. Wjechała prosto pod inny sam... IP: *.play-internet.pl 21.07.12, 07:45
      Będzie takich zdarzeń więcej.
      Rowerzysta to już święta krowa naszych ulic.
      • Gość: grr Re: Wyprzedzała rower. Wjechała prosto pod inny s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.12, 09:29
        > Rowerzysta to już święta krowa naszych ulic.

        Tak, oczywiście. Szczególnie kiedy kierowca samochodu nie zachowuje szczególnej ostrożności przy wyprzedzaniu. No komiczne, naprawdę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja