tomasz_ld
28.07.12, 22:02
Jest kilka sklepów, dawnych społemowskich, przejętych przez Sam-Scan spółka z o.o.
Mam okazje korzystać z takiego sklepu i muszę stwierdzić, że nie podobają mi się drobne oszustwa w sklepie. Wśród artykułów z promocyjną ceną często znajduje się takie, których termin przydatności do spożycia właśnie minął. Dla niepoznaki wymieszane są z tymi, które mają dłuższy termin. Krojenie żółtego sera nigdy nie było na poziomie sklepów Piotr i Paweł, ale tłumaczenie, że celowo kroję grubiej bo tak lubią kliencie do mnie trafia szczególnie jak proszę o pokrojenie cienko. Jakież było zdziwienie sprzedawczyni kiedy odpowiedziałem, że jak ktoś lubi grubo krojony ser to niech położy dwa cienkie plasterki bo na jedno wyjdzie.
Jest też z tego co słyszałem problem z pracownikami. Porządkiem ich pracy, udzielaniem dnia wolnego. Są tacy co bez przerwy pracują po 12 dni, w soboty i niedziele celowo nie robi się listy obecności bo po co mają być ślady? Polski przedsiębiorca właściciel spółki idzie w kierunku Lidla, Biedronki czy Aldiego. Ciekawe kiedy zacznie zatrudniać na 3/4 etatu jaki ci wcześniej wymienieni. To, że macie państwo duży asortyment nie oznacza, że nie pojawi się konkurencja. Zadbajcie o personel i o klientów. Czas skończyć z kombinowaniem!