Gość: maestro
IP: *.toya.net.pl
10.08.12, 23:00
Sparciały Sting w Łodzi po 20 latach od szczytu swojej świetności solo, kto tego jeszcze słucha? Stare panny, niedopieszczone singielki? Przywiędłe rozwódki? Facet - Sting jeździ po dawnych demoludach i zbiera kasę na emeryturę. Co za bzdury! Trzysta albo osiemset złotych za odgrzewaną przyblakłą i twórczo martwą od lat ex gwiazdę! Niewielu da się już chyba na taką chałę nabrać.