Rodziny wielodzietne, czyli jakie? Miasto chce ...

IP: *.xdsl.centertel.pl 22.08.12, 21:50
Po co radni szukaja pieniedzy. Przeciez nie będzie z tego powodu wydatków a tylko mniejsze przychody. Mozliwe ,że wbrew pozorom przychody moga byc nawet wieksze bo dzieki ulgom rodziny wielodzietne beda korzystać z tego na co normalnie nie byłoby ich stać ( np Fali jeżeli ulga bedzie istotna).
    • Gość: rudi Rodziny wielodzietne, czyli jakie? Miasto chce ... IP: 77.237.18.* 23.08.12, 08:36
      bardzo słuszny kierunek.Niech się patologia mnoży!
      • Gość: anka Re: Rodziny wielodzietne, czyli jakie? Miasto chc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.12, 12:13
        z całą pewnością ulga biletowa w mpk czy na basenie to powód, zeby się mnożyć... puknij się w głowę, tylko mocno, zeby się te dwie twoje szare komórki dotkneły - moze jakaś myśl sie pojawi
    • Gość: sys Rodziny wielodzietne, czyli jakie? Miasto chce ... IP: *.toya.net.pl 23.08.12, 09:38
      A może uzależnić tę ulgę od dochodów rodziny? Nie wszystkie rodziny wielodzietne są biedne, patrz radny Adamczyk.
      • pstryczek-elektryczek Re: Rodziny wielodzietne, czyli jakie? Miasto chc 23.08.12, 09:45
        Gość portalu: sys napisał(a):
        > A może uzależnić tę ulgę od dochodów rodziny? Nie wszystkie rodziny wielodzietn
        > e są biedne, patrz radny Adamczyk.
        Wtedy będzie patologia w drugą stronę, bo ci "bogatsi" którzy zapłacili więcej podatku do kasy miasta mają mniejsze z tego zyski niż ci "biedniejsi' którzy wpłacili mniej albo jeszcze uczynili z zasiłków źródło utrzymania. A podobno wszystkie dzieci są takie same.
        • Gość: Autor Re: Rodziny wielodzietne, czyli jakie? Miasto chc IP: *.4web.pl 02.10.12, 16:58
          No zaraz zaraz... a jeżeli wybieram nie mieć dzieci? bo mnie nie stać? bo mam kredyt na mieszkanie a rodzinę ponad 100km stąd?
          Płacę tu podatki i jeszcze mam dokładać do wielodzietnych? Przecież to wybór ludzi żeby mieć więcej dzieci. Jak kogoś stać to niech tak wybiera. A od moich podatków wara.
          • Gość: Ania Re: Rodziny wielodzietne, czyli jakie? Miasto chc IP: 95.108.124.* 02.10.12, 17:02
            Masz 200% mojego poparcia.
            Skoro patologia lubi się "cykać" i mnożyć, to niech bieduje.
            Ale mongoły...
          • ptr0 Re: Rodziny wielodzietne, czyli jakie? Miasto chc 02.10.12, 20:17
            Gość portalu: Autor napisał(a):

            > No zaraz zaraz... a jeżeli wybieram nie mieć dzieci? bo mnie nie stać? bo mam k
            > redyt na mieszkanie a rodzinę ponad 100km stąd?
            > Płacę tu podatki i jeszcze mam dokładać do wielodzietnych? Przecież to wybór lu
            > dzi żeby mieć więcej dzieci. Jak kogoś stać to niech tak wybiera. A od moich po
            > datków wara.
            Tak masz dokładać. I stul dziub.
            • Gość: cx dziób IP: *.dynamic.chello.pl 03.10.12, 05:52
          • ptr0 Re: Rodziny wielodzietne, czyli jakie? Miasto chc 02.10.12, 20:18
            Gość portalu: Autor napisał(a):

            > No zaraz zaraz... a jeżeli wybieram nie mieć dzieci? bo mnie nie stać? bo mam k
            > redyt na mieszkanie a rodzinę ponad 100km stąd?
            > Płacę tu podatki i jeszcze mam dokładać do wielodzietnych? Przecież to wybór lu
            > dzi żeby mieć więcej dzieci. Jak kogoś stać to niech tak wybiera. A od moich po
            > datków wara.
            Tak masz dokładać. I stul dziub. Inaczej państwo nie dołoży ci w przyszłości nawet na eutanazję i będziesz umierał powoli z głodu.
          • Gość: anka Re: Rodziny wielodzietne, czyli jakie? Miasto chc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.12, 12:17
            a ja mam kredyt na dom, trójkę dzieci, dwa auta i jestem w 2-gim progu podatkowym - czemu muszę płacić wyższe podatki i dokładać się młodym do dopłat do kredytu "Rodzina na swoim"?
    • Gość: cqqq Rodzić. RODZIĆ! IP: *.dynamic.chello.pl 03.10.12, 05:55
      Nagradzajmy takie rodziny, niech się mnożą jak szaleni, niech wiedzą, że - cokolwiek by się nie stało - odpowiedzialność za ich miot i tak weźmie na siebie społeczeństwo.
      • Gość: Rodzic Re: Rodzić. RODZIĆ! IP: *.smrw.lodz.pl 03.10.12, 11:40
        Kilka faktów:
        1. Łódź zmniejsza swoją liczebność
        2. Z Łodzi młodzi ludzie wyjeżdzają
        3. Jeśli chcemy odwrócić trend należy "coś" zrobić
        4. Darmowe wejścia (lub ze zniżką) do teatrów, basenów, opery, domów kultury, itp pozwolą zrobić z dzieciaków wielodzietnych rodzin rozsądnych obywateli na przyszłość, którzy będą mieli lepsze perspektywy na pracę lub na stworzenie nowych miejsc pracy.
        5. Tak jak ktoś napisał. Jak i tak za coś płacimy (np. fala, teatr, etc) w ramach podatków i dotacji z Państwa to niech to nie stoi puste tylko żyje...

        Pomyślcie nad tym czy lepiej mieć 10 dzieciaków na zasiłku, a później na bezrobociu (nie mówiąc o kryminale i takich tam). Czy lepiej mieć 10 obywateli co płacą podatki za lat parę...

        Łódź to nie jest jedyne miasto na ziemi i musi konkurować z innymi. Jeśli nie będzie wspierać prorodzinnej polityki, ale także oświaty i kształcenia obywateli to będziemy staczać się w otchłań beznadzieji...
        • Gość: psychofago Re: jak nie produkowac psychonieszczesnikow IP: *.pools.arcor-ip.net 03.10.12, 12:05
          Jedenaście sytuacji, w których nie powinieneś mieć dzieci:


          1) Nie jesteś w pełni oświecony.

          Jeśli nie jesteś w pełni oświecony, oznacza to, że wciąż w jakimś stopniu tłumisz nierozwiązane traumy. Wszyscy mamy wewnętrzny przymus odreagowania tłumionych traum na naszych najbliższych, zwłaszcza na naszych wrażliwych, potrzebujących dzieciach – ponieważ one nie mogą się przed tym bronić ani uciec. Zatem Twój brak oświecenia przełoży się na krzywdzenie dziecka w jakimś stopniu. To niedopuszczalne.


          2) Czujesz, że Twoje życie jest niepełne.

          To mit, że dzieci stanowią uzupełnienie życia swoich rodziców. Jeśli bez dzieci czujesz się niekompletny, to Twoim obowiązkiem jest znaleźć sposób na odczucie pełni siebie ZANIM zdecydujesz się na dzieci. Życie staje się kompletne poprzez rozwiązanie wewnętrznych traum, a nie przed dodawanie nowych, idealnych młodych istnień do życia dorosłych, którzy cierpią z powodu traum. Dzieci nie należy powoływać na świat po to, by rozwiązały TWOJE potrzeby. To Ty masz spełniać ich potrzeby i poświęcić się temu celowi. W żadnym razie na odwrót.


          3) Jesteś samotny i pragniesz miłości.

          Żadne dziecko nie zasługuje na samotnego, potrzebującego rodzica. Twoje dziecko nie będzie Cię kochało. To mit. Twoje dziecko Cię potrzebuje – i to rozpaczliwie - i jeśli sądzisz, że Twoje dziecko Cię kocha, to wraz z resztą naszej kultury pomyliłeś miłość z potrzebą. Zatem jeśli oczekujesz, że Twoje dziecko będzie Cię kochało, ono szybko wyczuje to swoim emocjonalnym radarem i odpowiednio dostosuje swoje zachowanie do kochania Ciebie... ale będzie to wyniszczające i szkodliwe dla jego emocjonalnego rozwoju. Naucz się kochać siebie w pełni, zanim zdecydujesz się na dzieci.


          4) Czujesz, że ominął Cię normalny, tradycyjny schemat rodzicielstwa.

          Tak, a ten schemat jest CHORY! Jeśli ominął Cię, masz DUŻO większą szansę na osiągnięcie zdrowia. A im będziesz zdrowszy, tym więcej dasz z siebie światu, a w dodatku w prawdziwy, głęboki, szczery i spontaniczny sposób. A nasz świat potrzebuje Twojego wkładu.


          5) Jesteś singlem.

          Samotny rodzic nie jest w stanie wychować emocjonalnie zdrowe dziecko. To wystarczająco trudne zadanie dla dwojga rodziców. Nawet dla czterech nie byłoby łatwe! Jeśli sądzisz, że poradzisz sobie z tym w pojedynkę, to nie masz pojęcia o najprawdziwszych i najgłębszych potrzebach emocjonalnych dziecka. A wynika to z tego, że nie zmierzyłeś się z głębią bolesnych ograniczeń i porzucenia w swoim własnym dzieciństwie. A to nie jest wina Twojego dziecka.


          6) Jesteś bardzo zżyty ze swoimi rodzicami.

          Jeśli jesteś bardzo zżyty ze swoimi rodzicami, to najprawdopodobniej ani trochę nie rozwinąłeś się poza swój system rodzinny – oznacza to, że nie stałeś się osobą niezależną. A jeśli wciąż tkwisz w swoim systemie rodzinnym, nigdy nie uda Ci się poznać w pełni ograniczeń swoich ukrytych traum, ani tym bardziej je rozwiązać. Z tej przyczyny będziesz je odreagowywać na swoim dziecku. A Twoi rodzice będą Cię za to kochali, ponieważ wreszcie będą mogli zapomnieć o tym, co Tobie wyrządzili.


          7) Wiesz, że będziesz musiał zatrudnić pomoc do opieki nad dzieckiem.

          Żadne dziecko nie zasługuje na wychowywanie przez płatną opiekunkę. Jeśli nie dysponujesz czasem, warunkami, energią i motywacją niezbędną do samodzielnego wychowania dziecka, to powołasz je na bardzo ułomny świat. Będziesz co najmniej częściowo porzucał swoje dziecko – i swoje obowiązki w stosunku do niego – jeszcze zanim się narodzi. To jest zdecydowanie niesprawiedliwe.



          8) Twoja ciąża była nieplanowana.

          To ogromny ciężar psychiczny dla dziecka. To czytelny sygnał, że Twoje dziecko nie powstało w atmosferze miłości, troski i planowania. To znak, że nie cenisz go od samego początku jego podróży - i nie zmieni się to aż do końca jego drogi. Zostawisz mu tragiczną schedę. A w głębi duszy ono będzie o tym wiedziało.


          9) Pijesz alkohol, zażywasz narkotyki, palisz papierosy lub stosujesz antydepresanty.

          Przyjmowanie tych substancji oznacza, że masz desperacką potrzebę porzucenia części samego siebie – czyni to z Ciebie niekompletną osobę. Nawet po zaprzestaniu zażywania tych substancji powrót to kompletności zajmuje całe lata ciężkiej, wewnętrznej pracy. Żadne dziecko nie zasługuje na niekompletnego rodzica, który analogicznie porzuci także je. A ludzie wciąż dziwią się, że nadużywający rodzic płodzi nadużywające dzieci! (Zapomnij o genetyce).


          10) Twoja relacja ze swoimi rodzicami nie jest w pełni oświecona.

          Gdy Twoja relacja z rodzicami nie jest w pełni oświecona, Twoje środowisko rodzinne będzie toksyczne – zatrute projekcjami, fantazjami i nieświadomym naginaniem prawdy. Twoje dziecko zasługuje na to, co najlepsze, a częściowo toksyczne środowisko z pewnością takie nie jest. Twoje dziecko powinno wychowywać się w środowisku całkowitej emocjonalnej synchronizacji rodziców ze świętym celem życia – a przez to harmonii ze sobą nawzajem. Gdy nie żyjesz w harmonii ze swoim partnerem, Twoje dziecko będzie cierpiało. I będzie to Twoja wina, bo to Ty sprowadziłeś je na świat. Przecież ono nigdy się na ten świat nie prosiło.


          11) Ty i Twój partner nie jesteście pewni W STU PROCENTACH w najgłębszych zakamarkach duszy, że chcecie mieć dziecko.

          Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości, czy zdecydować się na dzieci, nie decyduj się! Istnieje milion innych sposobów, abyś wniósł swój wkład w ten nękany problemami, przeludniony i ograbiony z surowców świat bez konieczności prokreacji. I często te inne sposoby są dużo cenniejsze. Ale najważniejszym sposobem jest poświęcenie się wychowaniu samego siebie. To najtrudniejszy proces. Stanowi duchową ścieżkę rozwoju.



          Powyższy tekst został znaleziony w sieci:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja