Gość: wierna konsumentka IP: 193.111.166.* 11.09.12, 16:04 Wszystko szczera PRAWDA!!! Kto nie był jeszcze to dużooooo stracił. Fantazja, fantazja, fantazja!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Do autorki Re: Pierogarnia Teremok - nie znacie? Sprawdźcie IP: *.bc.lnet.pl 11.09.12, 17:07 Wszystko ładnie pięknie, ale popracuj nad ortografią "nie potrzebne"? Bez żartów...to podstawowa wiedza, a zdania o Piramce i ten powielany błąd wielokrotnie w ostatnich zdaniach zepsuły wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan_marchewa Re: Pierogarnia Teremok - nie znacie? Sprawdźcie 11.09.12, 17:41 Z przyjemnością odwiedzę. A Piramowicza naprawdę jest aż taka niebezpieczna i żulersko-menelska jak sugeruje autorka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Styks Re: Pierogarnia Teremok - nie znacie? Sprawdźcie IP: *.bc.lnet.pl 11.09.12, 20:42 Nie jest, nie słuchaj tych pierdół ;) Fajna uliczka się robi z niej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Jedzenie na styropianie? No thanks IP: *.adsl.inetia.pl 11.09.12, 21:22 Choć trzeba przyznać, że lepszy styropianowy talerzyk o styropianowej potrawy ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łodzianin Pierogarnia Teremok - nie znacie? Sprawdźcie ko... IP: *.mnc.pl 11.09.12, 21:59 Poczytajcie lepiej sobie opinie na gastronauci łódź o tej jadłodajni. Rzeczywiście pyszne pierogi i zupa solanka.Ale nic więcejtam nie ma.Może to i dobrze. Żeby się nie znudziło to jadajmy tam 2 razy w tygodniu a nie codziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek1982 Re: Pierogarnia Teremok - nie znacie? Sprawdźcie 11.09.12, 22:48 Z całym szacunkiem ale to jeden z najgorszych lokali w okolicy. Pracuje po drugiej stronie Piramowicza i nie raz czuję smród starego tłuszczu. Praktycznie każdy kto wybierze się do nich poza doznaniami kulinarnymi przynosi ze sobą odór przesmażonego tłuszczu. Nie polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: clly Re: Pierogarnia Teremok - nie znacie? Sprawdźcie IP: *.toya.net.pl 12.09.12, 09:08 A może te smrody to z Pracowni 1113? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonim Re: Pierogarnia Teremok - nie znacie? Sprawdźcie IP: *.toya.net.pl 05.09.13, 19:42 Śmierdzą to twoje skarpety ! Przyznaj się robisz u konkurencji na przeciwko w tym starym oleju z tesco i wmawiasz ludziom że tu jest to samo. Jak nie próbowałeś dobrego jedzenia to się nie wypowiadaj i idź dalej smażyć frytki u Romana ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka danie na styropianowym talerzu IP: *.toya.net.pl 11.09.12, 23:29 Byłam, również zachęcona opisami i... dania dobre...ale dobiło mnie kiedy dostałam je na styropianowych i plastikowych talerzach. Szkoda.... odebrało mi to ochotę, aby tam ponownie zajrzeć. Nie sądziłam, że w tak polecanym miejscu będę jeść jak w wietnamskiej budzie. Obsługa bardzo przyjemna i roześmiana, jedzenie ok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andyadam Re: danie na styropianowym talerzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.12, 09:28 Fakt, jedzenie na plastikowym talerzu i plastikowymi sztućcami nie należy do przyjemności. Sądzę, że to konieczność wynikająca z przepisów sanepidu, gdyż brak tam miejsca na profesjonalną zmywalnię. Ale jedzenie i obsługa rekompensują te mankamenty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: danie na styropianowym talerzu IP: 85.219.170.* 12.09.12, 14:55 W Teremoku czuję się jak na innej planecie. Nie będę oceniać wystroju, nie będę czepiać się styropianowych talerzyków, bo to jest tu w ogóle nieważne! Było w recenzji, można się było tego psodziewać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Syn właścicieli Re: danie na styropianowym talerzu IP: *.zdnet.com.pl 13.09.12, 22:50 Witam wszystkich naszych gości. Bardzo miło jest czytać tyle pozytywnych rzeczy na temat naszego dzieła, pragnę poinformować wszystkich, że w niedalekiej przyszłości otwieramy drugi lokal na ulicy Piotrkowskiej i tam będą normalne naczynia, porcje powiększone i lepszy wystrój. Teremok na Piramowicza jest dla nas jak 1-sze dziecko przy którym dużo się uczymy. Z wentylacją faktycznie na początku mieliśmy problem i wcześniej faktycznie nieprzyjemnie pachniało tłuszczem. Czytamy często komentarze i staramy się dogodzić naszym gościom. Wracając do tego drugiego lokalu, gdy tylko tam "ruszy", to planujemy remont na Piramowicza z rozbudową aby można było używać "normalnych naczyń", nam to też bardzo nie odpowiada ale faktycznie SANEpId tylko na to pozwolił a remont był robiony za własne pieniądze i własnoręcznie, których rodzice wcale nie mieli. Komu nie odpowiadają steropiany, to zaprosimy Państwa na Piotrkowską ale to później. A jak na razie zapraszamy i życzymy SMACZNEGO!! P.S." I jak Państwu smakowało?" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Pierogarnia Teremok - nie znacie? Sprawdźcie ko... IP: *.uml.lodz.pl 12.09.12, 08:29 Czepiacie się talerzyków i wystroju. Ludzie, to są repatrianci, którzy ciężko pracują, żeby do czegoś w życiu dojść. Chwała im i należy życzyć nam wszystkim żebyśmy tak konsekwentnie parli do przodu jak oni. Pozdrawiam serdecznie Pana Jurija (którego poznałem osobiście), jak i całą jego rodzinę. Jestem przekonany, że osiągnięcie w życiu wiele. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nika Pierogarnia Teremok - nie znacie? Sprawdźcie ko... IP: *.toya.net.pl 12.09.12, 14:32 Co Wy w ogóle gadacie, przecież tam jest naprawdę pyszne jedzenie. Byłam wielokrotnie i zawsze wychodziłam zadowolona, próbowałam już różnych potraw - i hinkali, i pielmieni, blinów i wszystkich sałatek. Pycha. Do tego na przykład herbata z miodem i cytryną albo kwas chlebowy. Ludzie przemili. I klimat też jest... a jak ktoś potrzebuje srebrną zastawę to niech się wybierze do innych miejsc... I nie psuje opinii naprawdę fajnej knajpce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j. Pierogarnia Teremok - nie znacie? Sprawdźcie ko... IP: *.toya.net.pl 12.09.12, 20:18 bardzo przyjemne miejsce, oldskulowy klimat kojarzacy sie z prl-em albo knajpkami gdzies na ukrainskiej/litewskiej prowincji:). styropianowe talerzyki w niczym mi nie przeszkadzaja, nie zmieniaja smaku potrawy, wiec czego tu sie czepiac? jedzenie pyszne, swieze, probowalam hinkali ze szpinakiem i czebureka, rowniez z sosem czosnkowym. zadnego "starego tluszczu" ani innych niespodzianek. obsluga bardzo mila. jedyny minus to jak dla mnie niezbyt duze porcje - dwoma czeburekami trudno sie najesc, tak samo jak jedna porcja pierogow - i jesli zamowi sie dwie, to rachunek nie jest juz tak korzystny. uwaga na zamowienia z dowozem - czasem troche trudno sie dogadac przez telefon (to nie jest zlosliwosc pod adresem wlascicieli, raczej przyzwyczajenie do pewnego rodzaju "kolorytu":), kiedys wyniknela z tego zabawna sytuacja, ale finalnie dostalismy jedzenie i tez bylo ok:), ja nie musze miec wszystkiego na zaraz, ale jesli ktos jest niecierpliwy, to niech lepiej uda sie tam osobiscie. podsumowujac - bardzo polecam, moze nie na codzien, ale od czasu do czasu - jak najbardziej. ps: poziom stylistyczny tej recenzji jest taki, ze mam wrazenie, ze napisal ja gimnazjalista ... nie wiem gdzie mieszka autorka, ale chyba niezbyt dobrze zna topografie Lodzi ... "straszna piramka"? - co to za tekst:)? Odpowiedz Link Zgłoś