Zmieńcie prawo, żeby nie mogli burzyć zabytków!

18.09.12, 15:36
A na każdym daję słowo,
Trza tabliczką plastykową,
Na której uwidoczniono:
"Ten obiekt jest pod ochroną"!
No bo takiej, se kojarzę,
Nie ukradną nam złomiarze!
    • Gość: Arek Zmieńcie prawo, żeby nie mogli burzyć zabytków! IP: *.80.rev.vline.pl 18.09.12, 15:38
      A ja proponuję najpierw uchwalenie prawa, które nie pozwala na jednostronne zmiany statusu nieruchomości inwestycyjnych. Bo najbardziej nieuczciwe to jest sprzedawanie przez gminy nieruchomości inwestycyjnych (zarówno zabudowanych, jak i niezabudowanych), a potem nagle inwestor dostaje decyzje, że nieruchomość jest zabytkowa, albo jest użytkiem ekologicznym, (a nabywał nieruchomość z decyzją o warunkach zabudowy i tylko dlatego zdecydował się na zakup), albo, że nie może na niej wybudować tego na co wcześniej była zgoda. Oczywiście pomijam sytuacje od początku jasne - jak było wiadomo co się kupuje. To jest "granda".
    • Gość: 6ik Radni łódzcy! IP: 212.191.132.* 18.09.12, 15:47
      Wam można wcisnąć każdy kit, a wy - jak barany pędzone na rzeź - zaakceptujecie wszystko, żeby się dowartościować, np. transfer publicznych pieniędzy przez instytucję kultury o charakterze (przynajmniej teoretycznie) naukowym do prywatnej spółki opłacanej dodatkowo przez TVP.
      Jesteście żałośni!
    • Gość: woland Bierzgalski IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.09.12, 16:25
      kmiotku w kaloszach - pójdziesz siedzieć - dla przykładu. Gnój ma miejsce wśród gnoju, nie pośród pereł.
    • Gość: lodziak Zmieńcie prawo, żeby nie mogli burzyć zabytków! IP: *.medizin.uni-ulm.de 18.09.12, 16:29
      Teraz niby tez nie moga burzyc ale robia to w najlepsze. Bo prawo jest kiepskie a o dochod ze zburzenia i sprzedania pokrywa ewentualne kwota kar i procesow sadowych. Tacy inwestorzy wiedza, ze nikt im nic zlego nie zrobi i dlatego wspanialomyslnie kupuja i obiecuja a rezultaty widzimy. Madry Polak po szkodzie, no chyba jeszcze nie....
    • Gość: filozof Zmieńcie prawo, żeby nie mogli burzyć zabytków! IP: *.toya.net.pl 18.09.12, 16:29
      zabytki to są w Krakowie, Płocku, Piotrkowie a w Łodzi pozostałości tandety i tej ziemi obiecanej co dla kasiawy była zbudowana - za 50 lat będziemy chronili budy Della czy Indensitu - bzdura
      • Gość: gość Re: Zmieńcie prawo, żeby nie mogli burzyć zabytkó IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.09.12, 17:24
        Taki z Ciebie filozof, jak z koziej rzyci waltornia.
      • Gość: AFL Re:Do filozofa IP: *.toya.net.pl 18.09.12, 21:45
        Powinieneś napisać o sobie "chłopski filozof". To by się zgadzało.
    • Gość: ave Prawa nie trzeba zmieniać IP: *.centertel.pl 18.09.12, 16:34
      Trzeba postepować profesjonalnie i logicznie. jak mozna sprzedac komus ( patrz : Fakora, Zajezdnia) cos co nie jest wpisane do rejestru zabytków, po czym wpisać to cos do tej ewidencji, a potem egzekwować, aby dany własciciel budował cos pod dyktando sprzedajacych, czyli MIASTA.
      Tutaj jest pies pogrzebany. Ci ludzie zostali oszukani, a potem to co sie działo czyli postepujaca dewastacja, wynikało z ich zagubienia i braku checi realizowania nie tego co chcieli kiedy dany obiekt kupowali.
      Miejcie do siebie pretensje Wielcy Urzednicy, radni, Prezydenci, Społecznicy - bo postepujecie w sposób dyletancki i bezmyslny, ze szkoda dla Łodzi..
      • ordynat.uchleja Re: Prawa nie trzeba zmieniać 18.09.12, 17:22
        Gość portalu: ave napisał(a):

        >. Ci ludzie zostali oszukani,

        Jasne. Powiedz jeszcze, że przepłacili !

        a potem to co sie dział
        > o czyli postepujaca dewastacja, wynikało z ich zagubienia
        ROTFL !

        i braku checi realizo
        > wania nie tego co chcieli kiedy dany obiekt kupowali.

        Np to niech powiedzą co chcieli.

        A z logiką to nie wyjeżdżaj mazgaju, bo na to za cienki w uszach jesteś.

        • Gość: ave Re: Prawa nie trzeba zmieniać IP: *.centertel.pl 18.09.12, 17:38
          poraza twoja inteligencja, jestem pod wrazeniem.

          Pewnie jesteś jedną z tych, która uczestniczy w tym arcysprawnym procederze. najpierw wepchnijmy komus cos co jest zabytkiem,ale w tajemnicy, a potem zmusmy nowego własciciela za jego pieniadze do jego rewitalizacji, jak ci grubi w uszach chcą.

          W ten sposób to wydawaj swoje pieniadze. I moze tak na przyszłość... najpierw wpiszcie cos do rejestru zabytków, a potem pod konkretnymi rygorami sprzedawajcie to jako zabytek... inaczej jest to zwykłe oszustwo.
          • Gość: xyz Re: Prawa nie trzeba zmieniać IP: *.devs.futuro.pl 18.09.12, 17:46
            To raczej działa odwrotnie - najpierw ktoś kupuje za bezcen zabytkowy budynek (zajezdnia poszła za ułamek wartości!), potem przypadkowo gubi tam kilka kanistrów benzyny i trochę zapałek, na końcu rozbiera budynek i stawia biedronkę czy inny KL Apartamenty Dwupokojowe
            • Gość: ave Re: Prawa nie trzeba zmieniać IP: *.centertel.pl 18.09.12, 17:53
              działa jak działa..

              Wyobrax sobie siebie, ze za swoje oszczednosci kupujesz od miasta jakąś halę i chcesz tam zrobic cos nowoczesnego, po czym po czasie urzednicy donosza ci papierek, ze ten obiekt został wpisany do rejestru zabytków... i ty uwazasz to za normalne i uczciwe?
              jakbys ty sie wtedy zachował. Na pewno byś zaniechał swojej inwestycji, dlatego to z winy urzedasów mijskich te zabytki, które na poczatku zabytkami nie były, zaczynaja niszczeć...!

              Powtarzam po raz kolejny. najpierw usankcjonujmy coś, ze jest zabytkiem, a potem uswiadomionemu potencjalnemu inwestorowi mozna to sprzedać. Inaczej trudno wymagać, aby prawo działało wstecz..!!!
            • ordynat.uchleja Re: Prawa nie trzeba zmieniać 20.09.12, 12:51
              Gość portalu: xyz napisał(a):

              > To raczej działa odwrotnie - najpierw ktoś kupuje za bezcen zabytkowy budynek (
              > zajezdnia poszła za ułamek wartości!), potem przypadkowo gubi tam kilka kanistr
              > ów benzyny i trochę zapałek, na końcu rozbiera budynek i stawia biedronkę czy i
              > nny KL Apartamenty Dwupokojowe

              Niekoniecznie. Pomiędzy owym "najpierw" i "potem" rozgrywać się mogą rozmaite wątki.
              Zdumiewający popyt na zabytkowe budynki w środowiskach, które trudno podejrzewać o zamiłowanie do tego typu obiektów, nasuwa przypuszczenie, że w ramach przepompowywania publicznych pieniędzy właściciel zabytku może liczyć na wydojenie miejskiej kasy w jakiejś formie dotacji itp. Jeśli mu się to nie uda, lub np pokłócił się z dysponentem kasy o udział w podziale łupów, to sobie rozpirza budynek. W momencie kupowania/sprzedawania budynku obaj ( OBAJ !)kntrahenci wiedzieli przecież, że ochrona prawna obiektu ( wpis do ewidencji bez wpisu do rejestru) jest niewystarczająca i usuwalna ( wyrokiem niezabystrego sondu)
          • ordynat.uchleja Re: Prawa nie trzeba zmieniać 18.09.12, 18:12
            Gość portalu: ave napisał(a):

            > poraza twoja inteligencja, jestem pod wrazeniem.
            >
            > Pewnie jesteś jedną z tych, która uczestniczy w tym arcysprawnym procederze.

            Nie. Jestem jedną z tych, które posłuchalły mamy kiedy im mówiła : nie kupuj, dziecko, za podejrzanie niską cenę, bo sprzedawca to najprawdopodobniej złodziej.

            >
            > W ten sposób to wydawaj swoje pieniadze.
            Zostanę przy swoich zasadach.

            I moze tak na przyszłość... najpierw wpiszcie

            Ty naprawdę jesteś zagubiony. Ja tu występuję w liczbie pojedyńczej.
            >
      • Gość: szisza Re: Kto nie wiedział? IP: *.4web.pl 18.09.12, 18:12
        Jak pan B. kupował zajezdnię to była w ewidencji ZABYTKÓW i w trakcie wpisu do rejestru. Podpisał się pod taką informacją, więc wiedział doskonale.
        • Gość: ave Re: Kto nie wiedział? IP: *.centertel.pl 18.09.12, 19:12
          no ale Sąd uchylił ten wpis do rejestru Zabytków.
          Tak czy siak, sytuacja była nieczytelna i niejednoznaczna. Jesli sprzedajecie cos co ma dla Łodzi wartość i macie konkretne oczekiwania, akt notarialny jest dobrym miejscem, aby to zapewnić.
        • Gość: ? Re: Kto nie wiedział? IP: *.adsl.inetia.pl 18.09.12, 21:29
          Zgodnie z prawem (dostępne w sieci) wpis do ewidencji obiektu NIEfigurującego w rejestrze może nastąpić wyłącznie za zgodą właściciela. Była zgoda? Tylko bez mataczenia proszę.

          Wpis do rejestru został uchylony PRAWOMOCNYM WYROKIEM SĄDU, więc takiego wpisu NIE MA. Sam wpis do ewidencji nie stanowi ochrony prawnej zabytku. Hala w takim stanie prawnym nie jest zabytkiem, tzn. Kowalski może sobie mówić "zabytkowa", Malinowski "przepiękny unikat", a Iksiński "brzydka kupa betonu".

          • ordynat.uchleja Re: Kto nie wiedział? 19.09.12, 16:58
            Gość portalu: ? napisał(a):

            > Zgodnie z prawem (dostępne w sieci) wpis do ewidencji obiektu NIEfigurującego w
            > rejestrze może nastąpić wyłącznie za zgodą właściciela. Była zgoda?

            Pytanie jest bez sensu. Facet kupił (sprzedano mu) nieruchomość z budynkiem wpisanym do ewidencji i w toku procedur wpisywania do rejestru. Następnie podjął działania zmierzające do wymiksowania swego nabytku z tych kłopotliwych okoliczności. Działania skuteczne i zwieńczone wyrokiem niezabystrego sondu.
            W tej sytuacji dramatyczne pytanie o to, czy" Była zgoda" jest kpiną z publiczności.

            Tylko bez
            > mataczenia proszę.
            >
            No właśnie !


            • Gość: ? Re: Kto nie wiedział? IP: *.adsl.inetia.pl 19.09.12, 17:28
              Nie odpowiedziałeś na pytanie. A miało być bez mataczenia.

              BTW: "w toku procedur" - ciekawy stan prawny ;-)))
              • ordynat.uchleja Re: Kto nie wiedział? 19.09.12, 17:41
                Gość portalu: ? napisał(a):

                > Nie odpowiedziałeś na pytanie. A miało być bez mataczenia.

                Twoje pytanie jest nie tylko bezsensowne. Ono dodatkowo jest ilustracją nieudolnego mataczenia.

                > BTW: "w toku procedur" - ciekawy stan prawny ;-)))

                Nie rozpędzaj się zanadto.
                Narazie poprzestań na stanie faktycznym. DDD
                • Gość: ? Re: Kto nie wiedział? IP: *.adsl.inetia.pl 20.09.12, 08:38
                  Wiemy, wiemy pytanie było zbyt "jakieśtam" żeby na nie wprost odpowiedzieć, a postawa dyskutanta nie zasługuje...
                  Przerabiałem to za komuny.

                  A fakty nadal nie pasują do twojej spójnej tezy. Chrzanić fakty, to złe fakty są!
                  • ordynat.uchleja Re: Kto nie wiedział? 20.09.12, 09:05
                    Gość portalu: ? napisał(a):

                    > Wiemy, wiemy pytanie było zbyt "jakieśtam" żeby na nie wprost odpowiedzieć, a p
                    > ostawa dyskutanta nie zasługuje...
                    > Przerabiałem to za komuny.

                    Widać, że się przykładałeś. Umiejętności w warunkach BOLSZEWII WtÓRNEJ jak znalazł.
                    Wybździłeś pytanie rozstrzygajaące ( tak/nie) w idiotycznym kontekście. Czekasz na odpowiedż, czy na oklaski ?

                    > A fakty nadal nie pasują do twojej spójnej tezy. Chrzanić fakty, to złe fakty s
                    > ą!
                    Jakiej tezy?
                    • Gość: ? Re: Kto nie wiedział? IP: *.adsl.inetia.pl 20.09.12, 21:25
                      Pierdzielisz o jakiejś bolszewii wtórnej (czy to objaw kretynizmu pierwotnego?), ale odpowiedzieć nie odpowiedziałeś. Nie jest dziwne, skoro odpowiedź tak bardzo ci nie pasuje.
                      Niemniej jednak to kończy wątek, dyskutowanie ze ścianą nie ma sensu.
            • Gość: Arek Re: Kto nie wiedział? IP: *.80.rev.vline.pl 20.09.12, 10:01
              Człowieku - to co piszesz i jak piszesz świadczy wyłącznie o Twoim całkowitym dyletanctwie - nie masz o pojęcia o przepisach prawa, a do tego robisz błędy ortograficzne na poziomie szkoły podstawowej. Próbujesz się dowartościować? Może nabierze się ktoś na twoim poziomie. My możemy cię co najwyżej szczerze pożałować... Ciekawe co na twoje pseudoargumenty powiedziałby "sond" - "niezabysty" (swoją drogą trzeba być mistrzem żeby napisać proste słowa z taką ilością błędów - gratuluję).
              • ordynat.uchleja Re: Kto nie wiedział? 20.09.12, 12:26
                Gość portalu: Arek napisał(a):


                > swoją drogą trzeba być mistrzem żeby napisać proste słowa z taką ilością błędów
                > - gratuluję).

                No, no, proszę nie przesadzać. Od razu tam mistrzem...
                Ale za uznanie i gratulacje dziękuję.

                Sp...oważaniem
    • Gość: architekt g........ IP: *.4web.pl 18.09.12, 20:07
      zabytkiem jest to o co sie powszechnie dba, nie tylko materialnie... w Łodzi zabytków poza kilku pofabrycznymi budynkami + kilku eklektykami lub słabymi (nie oszukujmy się - w skali nawet europejskiej) secesjami - NIE MA :)
      Jestem za wyburzeniem połowy centrum, w tym pofabrycznych XiX wiecznych ruder, zarówno architektury przemysłowej, jak i tych wszystkich "pałacycków" zwanych willami fabrykanckimi - TO SZAJS - i tylko głupki z GPO i Fabrykanckich itp będą tego bronić - chociaz są marni jak kupa kota w swym działaniu.
      • Gość: AFL Re: do architekta IP: *.toya.net.pl 18.09.12, 22:00
        A cóż to za "inteligentny i kulturalny znawca architektury " się nam objawił?
      • Gość: s Re: g........ IP: *.toya.net.pl 19.09.12, 09:34
        Gość portalu: architekt napisał(a):

        > zabytkiem jest to o co sie powszechnie dba, nie tylko materialnie...

        Czyli np. przemawiająca przez ciebie narodowa tępota. To się pielęgnuje w Polsce od stuleci.
    • Gość: 4% Radnym proponuję zająć się planami - to ich praca IP: *.adsl.inetia.pl 18.09.12, 21:40
      Łódź bije rekordy w opóźnieniach w opracowaniu planów zagospodarowania. Gdańsk ma nimi objęte 70%, a Łódź ...4%
      To znaczy, że pozostałe 96% to raj dla potencjalnych chachmentów.
      Na terenie objętym planem nie opłaci się wyburzyć willi, bo nic więcej tam nie będzie mogło powstać. Ale nie u nas. U nas można ZAŁATWIĆ "wuzetkę". Tzn. zwykły Kowalski nie może. Kowalskiemu zawsze dopie.przą, że chciał jedno, a tu lepiej wybudować coś innego.
      W mętnej wodzie trzeba umieć pływać.

      I tym się zajmijcie drodzy radni, bo to akurat wasz przespany obowiązek, wasze zaległości od kilku kadencji.
      • Gość: lodzermensch Re: Radnym proponuję zająć się planami - to ich p IP: *.net-partner.pl 19.09.12, 09:29
        radni zPO są bezradni , tłumoki , bez pojęcia i wyobrazni, niczego nie moga , tylko swoje sprawy załatwiają , niekoniecznie w WC
    • Gość: sowa Zmieńcie prawo, żeby nie mogli burzyć zabytków! IP: *.pl.159.230.91.in-addr.arpa 18.09.12, 21:50
      NIE MARTWILIŚCIE SIĘ O FABRYKI (TEŻ BYŁY ZABYTKOWE) W KTÓRYCH LUDZIE MIELI PRACĘ, A PRZEJMUJECIE SIĘ JAKIMŚ G....M Z KTÓREGO ZROBILIBYŚCIE NIKOMU NIEPOTRZEBNE MUZEUM SYFU.
    • Gość: gosc POsadzić PO 1radnym w każdym uchowanym zabytku IP: *.181.7.177.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 18.09.12, 22:00
      i niech pilnują niczym pies-stróż
    • Gość: Aaaa Najlepiej zwalic na prawo i innych IP: *.toya.net.pl 19.09.12, 11:05
      Radni sa wlodarzami miasta, powinni sie interesowac co sie dzieje. Konserwator moze stosowac wszystkie te kar i nakazy. Warto poczytac i nie mydlic oczu byle zwalic z siebie odpowiedzialnosc...
    • Gość: gniot Re: Zmieńcie prawo, żeby nie mogli burzyć zabytkó IP: *.pools.arcor-ip.net 19.09.12, 18:09
      precz z zabytkiem a na to miejsce wzorem miasta tkaczy wybudowac nowe atrapy na atrakcje i konferencje dla baronow za nasze i wasze kase
    • Gość: nie marcin mazurek Zmieńcie prawo, żeby nie mogli burzyć zabytków! IP: *.dynamic.chello.pl 20.09.12, 02:34
      Odradzam zatrudnienie budowlańca Marcina Mazurka ok. 30lat z Lublina , obecnie ukrywającego się w Dublinie. To niesolidny pracownik, podkrada pieniądze i nie rozlicza się z kolegami, pije w pracy i pracuje na czarno, bez faktur, pobiera wyłącznie zaliczki i i nie kończy prac.
    • mineyko Zmieńcie prawo, żeby nie mogli burzyć zabytków! 04.01.13, 09:49
      Daję radę drogi panie,
      Wywołaj w Łodzi powstanie,
      Zyskamy rezultat niebrzydki,
      Bo znikną tak zwane "zabytki"!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja