Gość: Jose Juarez Tere fere... IP: *.retsat1.com.pl 12.10.12, 22:09 Wku...ający, stronniczy artykuł o podtekście wysoce negatywnym. Osoba, która to napisała sili się na "prasowe gwiazdorstwo". Prowokacyjne docinki o rzekomej głupocie studentów i prywatne wycieczki w stronę UŁ to chwyt poniżej pasa. Aż przykro czytać taki skrajnie nadęty tekst. To, że ktoś nie wie ile to 2/3 lub nie słyszał o aferze Amber Gold, czy też nie ma pojęcia kto odkrył Amerykę - nie świadczy o jego głupocie, a o upadku systemu kształcenia w tym kraju. Nie można szukać winnych wśród ofiar. Samym wykładowcom i nauczycielom należałoby się dokładniej przyjrzeć, bo to oni tę "głupotę" rozsiewają po świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
peter_jurgen_boock Re: Tere fere... 14.10.12, 11:59 > To, że ktoś nie wie ile to 2/3 lub nie > słyszał o aferze Amber Gold, czy też nie ma pojęcia kto odkrył Amerykę - nie ś > wiadczy o jego głupocie ŚWIADCZY, ŚWIADCZY O TĘPOCIE, DEBILIZMIE, KOMPLETNYM BRAKU ZDOLNOŚCI DO KOJARZENIA FAKTÓW. CZŁOWIEKU, CZEGO TY CHCESZ BRONIĆ, ZASTANÓW SIĘ!!! Ta laska powinna zostać ze swoim potencjałem intelektualnym co najwyżej fakturzystką, albo protokolantką w sądzie. Jaki z niej zostanie prawnik? Czy on ją pytał o geometrie nieeuklidesowe? O zagadnienia z analizy II? Nie, o ELEMENTARNE zagadnienie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belial Re: Tere fere... IP: *.dynamic.chello.pl 14.10.12, 19:18 Uuu, a co to jest analiza 2? Jakieś określenie na alternatywną wersję analizy matematycznej? czy coś innego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bulyall Re: Tere fere... IP: *.toya.net.pl 14.10.12, 22:50 A co cię to obchodzi? Stul jadaczkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jowi1953 Studia tracą wartość. Dyplom dziś jak kiedyś ma... IP: 91.218.156.* 13.10.12, 10:32 Doktorze Pszczółkowski! Zrzuć togę i wróć nauczać i egzekwować logikę dla prawników. Jak wyrzucisz 95% "studentów" to może z reszty coś będzie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robert studentki tylko potrafią się złościć.... IP: *.skomur.pl 13.10.12, 10:38 zagonić do pracy te głupie a reszta może się ukierunkowywać............... Odpowiedz Link Zgłoś
drugi.chochlik Studia tracą wartość. Dyplom dziś jak kiedyś ma... 13.10.12, 12:27 Pan redaktor wytyka studentce prawa brak elementarnej wiedzy, a sam nią nie grzeszy. Magister i inżynier to tytuły zawodowe, dalej w hierarchii są stopnie naukowe czyli doktor i raczej już nie stosowany doktor habilitowany, a tytuł naukowy to już mają profesorowie i to też nie wszyscy, tzw. belwederscy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bbastek13 Re: Studia tracą wartość. Dyplom dziś jak kiedyś 13.10.12, 12:56 drugi.chochlik napisał: > Pan redaktor wytyka studentce prawa brak elementarnej wiedzy, a sam nią nie grz > eszy. Magister i inżynier to tytuły zawodowe, dalej w hierarchii są stopnie nau > kowe czyli doktor i raczej już nie stosowany doktor habilitowany, a tytuł nauko > wy to już mają profesorowie i to też nie wszyscy, tzw. belwederscy. Pozdrawiam czy zmienia to w jakikolwiek sposób wymowę i słuszność zawartych w artykule informacji ? Odpowiedz Link Zgłoś
drugi.chochlik Re: Studia tracą wartość. Dyplom dziś jak kiedyś 14.10.12, 10:26 Nie zmienia sensu artykułu, ale skoro już piszemy o czymś to powinniśmy stosować odpowiednie zwroty i określenia. Odpowiedz Link Zgłoś
d25 Re: Studia tracą wartość. Dyplom dziś jak kiedyś 14.10.12, 12:05 No cóż, ale jak się chcesz wypowiadać to powinieneś wiedzieć, że doktor habilitowany jest używany, a wręcz wymagany prawem dla pracowników naukowych. Pomyliłeś z docentem, który był dawniej tytułem, a raczej stanowiskiem - tak jak dzisiaj tzw. "profesor uczelniany", przeważnie dla doktorów habilitowanych nie posiadających tytułu profesora. Ale to też wymaga wiedzy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość_portalu Re: Studia tracą wartość. Dyplom dziś jak kiedyś IP: *.dynamic.chello.pl 14.10.12, 23:41 "raczej już nie stosowany doktor habilitowany"? Que? Wiesz coś, o czym my wszyscy nie wiemy? Już znieśli habilitacje? Łał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt Studia tracą wartość. Dyplom dziś jak kiedyś ma... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.12, 12:36 Ech, długo by opowiadać. Jestem studentką prawa od tego roku i też nie wiem wielu rzeczy - zakładam jednak, że sytuacja na studiach zmusi mnie do ich poznania. Ciężko mi uwierzyć, że wykładowcy prezentują swój przedmiot tak rzetelnie, że kierują studentów we właściwą stronę i że winni są tylko głupkowaci kandydaci na magistrów. Gdyby egzaminator nie "ulewał" 50 osób tylko dlatego, że wstał lewą nogą albo jest skrajnym formalistą i czepia się słówek (nie mam na myśli bezczelnej wypowiedzi dziewczyny z początku artykułu, tylko rzeczywiste czepianie się), to paniczne kucie nie byłoby potrzebne. Gdyby studenci wiedzieli, co właściwie powinni opanować, problem byłby mniejszy (przykład? Koleżanka na dietetyce prosi profesora o radę w sprawie doboru podręcznika. Odpowiedź: Każdy podręcznik do biochemii jest dobry. ???) Pomijając już fakt, że w samym liceum nie ma szans na zdobywanie elementarnej wiedzy, bo większość lekcji prowadzona jest "pod maturę", która przecież wiedzy nie egzekwuje. Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: Studia tracą wartość. Dyplom dziś jak kiedyś 13.10.12, 13:07 > Każdy podręcznik do biochemii jest dobry. ale to ma sens. Tak samo każdy podręcznik z matmy jest dobry! Tylko uczeń/student/wykładowca - jest do dooopy. Warto się nad tym pochylić. Wszak wiadomo, że to nauczyciel - ma pałeczkę władzy. Polecam film Agora! :) Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Studia tracą wartość. Dyplom dziś jak kiedyś 14.10.12, 14:18 Ale na prawie trzeba kuć. Nikt ci tego nie powiedział? Podstawą prawa jest nauczenie się na pamięć, a dopiero jak znasz prawo, to zaczniesz zauważać pewne mechanizmy, reguły itd. Bez wiedzy (czyli uczenia się na pamięć) nie ma rozumienia. Niestety jesteś produktem współczesnego błędnego systemu, który uważa, że można ludzi nauczyć myślenia bez nauczenia ich czegokolwiek. To tak nie działa. Najpierw podstawy (czyli wiedza, uczenie się na pamięć), a potem dopiero zrozumienie. Liceum jest za krótkie - 3 lata to zamało/. Trzeba by było wrócić do systemu 8 +4. Gimnazjum jest zupełnie niepotrzebne, powtarza się tylko zakres z podstawówki. Odpowiedz Link Zgłoś
marjolaine Studia tracą wartość. Dyplom dziś jak kiedyś ma... 13.10.12, 12:49 Problem jest nie tylko na uczelniach wyzszych, ale w calej edukacji poczawszy od szkoły podstawowej poprzez gimanzjum i liceum gdzie nie uczy się myslenia i tylko klepania na pamięc. takie potem, jak ktoś napisał, przychodzą "tłuki" na uczelnie. ponadto wymagania maturalne sa żadne. Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Studia tracą wartość. Dyplom dziś jak kiedyś ma... 13.10.12, 12:50 Ludzie, luzik, za 20 lat będziemy krajem młodych kalek (przymus rodzenia). Będziemy płacić na miliony downów, niedorozwojów, upośledzonych mózgowo itp. Down jako prawnik! Wszak dożywają do 60. Nawet kumają coś co dzieje się dookoła. Człowiek bez rączek, będzie prezenterem - a może nawet premierem! Zdrowy, poprawnie wykształcony przez naturę, będzie kopał rowy, budował domy - aby inni mogli nami rządzić. Oczywiście zakładam, że nikt nas nie podbije swoją zdrową armią (silne chłopy i kobiety). Bo nasz armia będzie na wózkach inwalidzkich - maszerowała! Luzik, mówię Wam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hehe Pytanie o 90 senatorach jest głupie IP: *.adsl.inetia.pl 13.10.12, 12:52 Pan dr od pytania o 90 senatorów i 2/3 NIE POTRAFI PRAWIDŁOWO SFORMUŁOWAĆ PYTANIA. Pytanie jest niejednoznaczne, niczym nasze prawo. Każdy (no, większość) wie, że 2/3 z 90 to 60. TYLKO DWIE TRZECIE CZEGO? Czy chodzi o 2/3 głosujących? Przeczytajmy pytanie - o co pyta pan doktor? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Pytanie o 90 senatorach jest głupie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.12, 23:15 Przeczytaj jeszcze raz to samo ze zrozumieniem,a zobaczysz,że to Ty masz problem-ze zrozumieniem czytanego tekstu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hehe Re: Pytanie o 90 senatorach jest głupie IP: *.adsl.inetia.pl 15.10.12, 08:32 Gość portalu: gość napisał(a): > Przeczytaj jeszcze raz to samo ze zrozumieniem,a zobaczysz,że to Ty masz proble > m-ze zrozumieniem czytanego tekstu. Zastanów się: czy przed napisaniem komentarza nt. pytania o senatorów przeczytałem tekst, czy też nie? Zwróć uwagę, że nadludzkim wysiłkiem obliczyłem ile to jest 2/3 z 90. ;-) Podtrzymuję swoje zdanie nt. pytania, a ty nie przedstawiłeś żadnego kontrargumentu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lol o co tyle halasu? IP: *.pools.arcor-ip.net 13.10.12, 12:57 rozwiazcie wreszcie te kretynskie kierunki humanistyczne bo studiowanie tam to tylko strata czasu studentow i pieniedzy podatnikow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość_portalu Re: o co tyle halasu? IP: *.dynamic.chello.pl 15.10.12, 00:20 A już zwłaszcza kierunki i katedry "teologii". Czyli nienaukowej dziedziny, która powinna być raczej zaliczana do bajkopisarstwa, ewentualnie gdzieś tam między astrologią a chiromancją występować. Udzielanie przez państwo grantów na "badania naukowe" dot. świętych katolickich bądź analizy prawd objawionych to kpina z pozostałych naukowców i nauki w ogóle (np. w 40 konkursie finansowanie z naszych podatków dostały granty w rodzaju N N101 135740 "Wiarygodność Ewangelii dla dorosłych dzieci alkoholików" czy N N101 135840 "Szaweł historii a Paweł kanonu. Możliwości egzegezy kanonicznej w kontekście osiągnięć metody historyczno-krytycznej" albo N N101 161640 "Drogi wychowania chrześcijańskiego na przykładzie oratoriów Księży Michalitów w Polsce. Studium teologiczno-pedagogiczne", ewentualnie N N101 328940 "Przypowieści Jezusa. Wprowadzenie - interpretacja"; wcześniejszy, 39 konkurs - perełki w rodzaju N N101 114139 "Biblijno-teologiczny wymiar bramy" czy N N101 114439 "Od piekła do nadziei zbawienia. Rozwój kwestii zbawienia dzieci zmarłych bez chrztu świętego w teologii katolickiej i jej egzystencjalna doniosłość" itd. itp.). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niki Studia tracą wartość. Dyplom dziś jak kiedyś ma... IP: *.150.48.64.tmi.telenormobil.no 13.10.12, 12:57 A ja się pytam, kto tych studentów przyjął na uczelnię i kto ich tam trzyma ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stela Studia tracą wartość. Dyplom dziś jak kiedyś ma... IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.10.12, 13:05 Studia należy połączyć z praktyką. Co daje tytuł mgr inż. w wieku 24-25 lat skoro posiada się tylko wiedzę teoretyczną? Wystarczy popatrzeć na ogłoszenia pracy i oprócz wykształcenia szukają ludzi, którzy przepracowali na podobnym stanowisku 1-5 lat. Wprowadzić system jak w szkołach zawodowych - 3 dni nauki, 2 dni praktyki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mil Studia dla elity intelektualnej!! IP: *.dynamic.chello.pl 13.10.12, 13:17 Ten kraj robi krzywdę pseudostudentom. Stwarza iluzję , że studia są dla nich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monarchista Studia tracą wartość. Dyplom dziś jak kiedyś ma... IP: *.146.250.85.ip.abpl.pl 13.10.12, 13:27 Pan doktor zapewne ma rację, mówiąc o tych prywatnych "Akademiach Pana Kleksa". Ale trzeba by go zapytać, czy sam także nie wykładał na tych "uczelniach", aby sobie dorobić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Belfer To wina egzaminatorów IP: *.adsl.inetia.pl 13.10.12, 13:43 Kto upoważnił egzaminatorów do obniżania poprzeczki? Dlaczego ktoś podpowiada studentom pytania na egzamin? Odpowiedź jest dosyć prosta: DLA PIENIĘDZY. Wszystko się dzieje dla pieniędzy. Nie opłaca się odrzucić 90% plew i pracować uczciwie z pozostałymi dziesięcioma procentami. Poza tym trzeba tłuc kasę na kilku uczelniach, więc nie ma czasu, więc poziom nauczania niski. Można bredzić o "zdolności do samodzielnego ..." - tylko jak to się ma do wykładów? Skoro wykłady, ćwiczenia, laboratoria są obecne w procesie nauczania, to zapewne ich poziom ma znaczenie. A poziom nauczania jest niski, bo nauczanie stało się chałturą. Dawniej, gdy od ilości "bydła" nie zależały finanse uczelni, odsiew zależał od poziomu, a nie od statystyk. Pamiętam, jak szybko odchodzili koledzy po kolejnych sesjach... Jak wieli ich nie dało rady. Odpowiedz Link Zgłoś
jdkonrad ci ludzie będą rządzić tym krajem 13.10.12, 14:01 ..i taki będzie i jest ten kraj! ..bo dyplom daje takie uprawnienia i w wielu miejscach-zwłaszcza urzędach-to już wystarczy. Na razie jest jeszcze kadra wykształcona przed 1989 rokiem, której może brakowało obycia rynkowego, ale poziom wiedzy ogólnej był dużo wyższy. ich następców nie widać stadami. za taki stan odpowiadają przede wszystkim kierujący uczelniami, gdzie w prywatnej wyższej szkole hotelarstwa lub socjologii nie wymaga się podstaw i przepycha na następne lata, bo to klient, który PŁACI! a ich absolwenci nawet poziomu maturalnego nie reprezentują. W USA rozwiązano ten klientowski problem renomą uczelni-co innego dyplom Harvardu, a co innego Boston University, choć znam absolwentów tego drugiego: prezentują bardzo wysoki poziom. ..to jednak Stany i tam działa RYNEK, jednak musisz mieć też włąściwy dyplom bo tam na pewno dobrze uczą i selekcjonują. może nowy trend do kształcenia się na piekarza czy hydraulika unormuje sytuację, choć gdyby zlikwidowano tylko te żenujące uczelnie i nie przyjmowano tych, którzy matury nie powinni posiadać, to bezrobocie wzrosłoby o 5..10%. tylko tyle, bo wielu wchłonąłby rynek - do rozwożenia pizzy nie potrzeba znać rachunku całkowego czy praw dziedziczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: ci ludzie będą rządzić tym krajem 14.10.12, 14:26 W USA większość uczelni to są bardzo słabe uczelnie, tak samo jak w Polsce zresztą. Wszędzie są uczelnie dobre i złe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: He Tym krajem już rządzili np. Lepper IP: *.adsl.inetia.pl 14.10.12, 19:06 "Elyta narodu" wybrana przez ten naród nie zawsze miała maturę. Pomijam, że wielu osobom z dyplomem profesorskim nie powierzyłbym kierowania nawet gminy. Vide Bender, czy Wolniewicz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pw Studia tracą wartość. Dyplom dziś jak kiedyś ma... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.12, 16:31 w nauczaniu języka angielskiego metodą Callana wykładowca też robi z siebie małpę, żeby zainteresować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: absolwent zaocznyc Studia tracą wartość. Dyplom dziś jak kiedyś ma... IP: *.tktelekom.pl 13.10.12, 18:29 Jestem absolwentem studiów zaocznych - prawa. Obecnie jestem już po aplikacji. Ze względu na brak rodziny musiałam podjąć pracę i kształcić się zaocznie. Wielu moich kolegów również z powodu konieczności podjęcia pracy (np. chora matka rencistka i młodsze rodzeństwo) w ten sposób zdobyło wykształcenie. Student zaoczny to nie leń czy nieuk. Często student dzienny, mający bogatego tatusia jest leniem i nieukiem. Na przyszłość życzę Panu dr z UŁ i w dodatku prawnikowi więcej rozwagi w wyrażaniu dyskryminujących poglądów. Tak zupełnie na marginesie na UMK w Toruniu, przedmiot którego naucza Pan Dr, zdawało około 30% zarówno zaocznych jak i dziennych. Nieżyjąca Pani Profesor była autorytetem nie tylko w Polsce i nie pozwoliłaby sobie narzucić ile osób ma zdać - ale była pełna kultury i uważała na to co mówi zwłaszcza do mediów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lormak Re: Studia tracą wartość. Dyplom dziś jak kiedyś IP: 95.108.92.* 14.10.12, 13:09 Zgadzam się w 100% z Pana wypowiedzią. Sam aktualnie jestem studentem zaocznym, zdecydowałem się na tego rodzaju studia ze względu na rynek pracy, pracodawcy wymagają praktyki. Bardzo duży odsetek ludzi nie może pozwolić sobie na studia dzienne gdyż muszą się sami utrzymać, w większości przypadków studenci zaoczni są bardziej ambitni od dziennych gdyż dążą do zdobycia lepszej pracy/awansu. Sami wykładowcy nie są też bez winy, kto im każe chałturzyć na Bóg wie ilu uczelniach ? A co z wykładowcami, którzy za przeproszeniem srają pod siebie i ich wiedza już dawno się zdewaluowała ? Jakoś nie mają skrupułów i dalej wciskają studentom bezużyteczne informacje a mogliby z racji wieku dać miejsce pracy młodszym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmiasto Studia tracą wartość. Dyplom dziś jak kiedyś ma... IP: *.pl.159.230.91.in-addr.arpa 13.10.12, 22:22 WYSTARCZY POPATRZEĆ NA WYKSZTAŁCENIE POLSKICH DOTYCHCZASOWYCH PREZYDENTÓW. POSŁÓW, SENATORÓW, KTÓRZY W CIĄGU JEDNEGO ROKU ROBILI MAGISTERKĘ ORAZ NA POLSKICH PRACODAWCÓW ZDOBYWAJĄCYCH WYKSZTAŁCENIE PODCZAS HANDLOWYCH PODRÓŻY NA WĘGRY DO BERLINA I ZSRR PO LEWE PAPIEROSY, SPIRYTUS Z BISTOREM NA POCZĄTKU LAT DZIEWIĘĆDZIESIĄTYCH. ZERO INTELIGENCJI. BURACTWO I HOŁOTA WIEJSKA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: l Re: Studia tracą wartość. Dyplom dziś jak kiedyś IP: *.toya.net.pl 14.10.12, 15:26 > WYSTARCZY POPATRZEĆ NA WYKSZTAŁCENIE POLSKICH DOTYCHCZASOWYCH PREZYDENTÓW. POSŁÓW, SENATORÓW Albo na twoje. Nikt cię nie nauczył do czego służą wielkie litery? (W twoich prymitywnych kręgach pewnie mówi się na nie "drukowane") Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kris Senatorów jest 100 to po pierwsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.12, 15:48 pierwsza sprawa to kadry to jest totalna paranoja jak garstka prawdziwych profesorów ma ogarnąć największą w historii Polski liczbę studentów przecież większość wykładowców których spotkałem w swoim życiu to były ciule wyrwane z głębokiej komuny biegający miedzy dziesięcioma uczelniami starając się tylko nachapać się ile tylko można puki jest okazja mając studentów głęboko... zapominając kto jest dla kogo ale to taka natura nowej szlachty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: d Re: Senatorów jest 100 to po pierwsze IP: *.toya.net.pl 14.10.12, 15:54 Daj znać, jak się nauczysz pisać, ambasadorze oczytania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eddie Andersson Re: Studia tracą wartość. Dyplom dziś jak kiedyś IP: *.lodz.mm.pl 14.10.12, 20:40 Problemy z czytaniem ze zrozumieniem, co? Teza artykułu jest wyraźna - istnieje całkiem spora grupa osób, które w ogóle nie powinna zaczynać studiów wyższych bo wcale nie interesuje ich pogłębianie wiedzy tylko zdobycie papierka. Co ma do tego wykładowca? Stara sie jak może prowadzić dydaktykę na jak najlepszym poziomie. Ale ktoś kto nigdy tej pracy nie wykonywał, nie ma o tym pojęcia - może tylko myśleć stereotypami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Boddoxx "Dziś szkoły wpajają uczniom wiedzę" IP: *.smgr.pl 14.10.12, 21:38 Czyli nic się nie zmieniło. Za "moich" (rocznik 1967) czasów szkoły też wpajały wiedzę, o nauce korzystania z tej wiedzy nie było mowy. Trochę inaczej było na przedmiotach zawodowych, zwłaszcza na tych, które były uczone przez ludzi, którzy wcześniej pracowali w przemyśle. Na Politechnice Gdańskiej, Wydział Elektroniki, Informatyki i Telekomunikacji, było dokładnie tak samo. Wystarczyło dobrze zakuć i zdać, np. tzw. "niedźwiedzie". Niewielu wymagało wiedzy. Tu dobrym wyjątkiem był ś.p. prof. Guziński. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Studia tracą wartość. Dyplom dziś jak kiedyś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.12, 22:44 Przerzucanie winy na wykładowców to przejaw niedojrzałości intelektualnej.Skoro nie każdy nadaje się do studiowania,należy wprowadzić egzaminy wstępne na studia,zniechęcić tych,którym zależy tylko na tym,żeby mieć "papier",sam w sobie nie mający wartości na rynku pracy.Wprowadzić odsiew na pierwszym roku wśród tych,którzy zostali przyjęci.Gwarantuję,że studiować wtedy będą tylko ci,którym naprawdę na studiach zależy.Jeśli ktoś naprawdę jest zainteresowany dziedziną wiedzy,którą studiuje,na pewno nie przeszkodzi mu to,że jakiś wykładowca jest mierny-sam nadrobi i doczyta to,czego od niego się nie dowiedział. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opt Studia tracą wartość. Dyplom dziś jak kiedyś ma... IP: *.150.155.63.internetia.net.pl 14.10.12, 23:44 Szkoły teraz przygotowują takich maturzystów, co odpowiedzą tylko na odpowiednio przygotowne testy, tj. wybiorą jedną prawidłową odpowiedż z pośród absurdalnych. Niech pan panie doktorze zada pytanie i da do wyboru cztery odpowiedzi, np. 30, 45, 60, 90- może trafią. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_swiderska Czas skończyć z prywatnymi uczelniami!!! 15.10.12, 00:04 Szkoły gotowania na gazie nie mają już racji bytu!!! TYLKO dyplomy państwowych uczelni powinny być honorowane!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds Re: Czas skończyć z prywatnymi uczelniami!!! IP: *.dynamic.chello.pl 15.10.12, 15:44 "Szkoły gotowania na gazie nie mają już racji bytu!!! TYLKO dyplomy państwowych uczelni powinny być honorowane!!! " za pozno -jest juz taka ilosc absolwentow z wyzszym kupionym , ze nikt cie nie poprze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: glupek_glupka 90 senatorów IP: *.adsl.inetia.pl 15.10.12, 01:18 W Senacie Stanów Zjednoczonych zasiada od 1959 roku 100 senatorów, zaś większość nie może wynosić dwie trzecie, bo większość to 50% plus 1. Może chodzić ewentualnie o WIĘKSZOŚĆ KWALIFIKOWANĄ 2/3. Jak się czepiać, to profesorów też, co nie : )? Odpowiedz Link Zgłoś