cool_mother_fucker
17.10.12, 12:17
Nie polecam jedzenia tam czegokolwiek dopóki OPG nie zainwestuje w toi-toi'e dla bywalców (brudasów?) DOM-u i całej reszty. Idąc wzdłuż fabryki nie sposób nie puścić pawia od fetoru, jaki wydzielają fekalia gości rzeczonych klubów. Polecam spacer w sobotni wieczór, przed imprezą. Panienki załatwiające swoje potrzeby za metalową siatką to standard. Już ładniej śmierdziała gnijąca kapusta w komórkach dawnego china-town...
Że-na-da!