Dodaj do ulubionych

Nowe opłaty za śmieci. Prezydent: Skonsultujcie...

IP: *.p.lodz.pl 17.10.12, 12:46
A co ma metraż mieszkania do ilości śmieci? Najbardziej miarodajna jest liczba osób.
Obserwuj wątek
    • Gość: Łodzianka Nowe opłaty za śmieci. Prezydent: Skonsultujcie... IP: *.adsl.inetia.pl 17.10.12, 13:14
      I jedna i druga wersja mają wady. Moja mama mieszka sama na 47 metrach,Jak łatwo wyliczyć 47 x 2 =96 zł.!!!!!!!!!!!. Jeżeli chodzi o stawkę od osoby , to ile śmieci robi starsza osoba, a ile np:niemowlak ??????.
      Dlaczego nie mogą być takie stawki jak obecnie ( w miarę ujednolicone).?
      Widzę , że Pani prezydent chce łatać dziurę budżetową kosztem mieszkańców.!!
      Oj nieładnie Pani Haniu.
    • azorek33 Mieszkańcy domów jednorodzinnych - po 400 zł/mies! 17.10.12, 13:20
      za śmieci licząc od przeciętnej powierzchni takiego domu w Łodzi. Czyli nawet 5000 złotych rocznie. A co, bogaci są, więc przy metrażowym naliczaniu za śmieciowe zapłacą więcej niż w Unii za kataster! A jak nie stać, niech sprzedadzą dom i przeniosą się do bloku!
      Absurd! Skończony absurd! Jeśli w 200 metrowym domu mieszka dwójka ludzi, dajmy na to młode małżeństwo albo emeryci, zapłacą w ten sposób na osobę za śmieci do 200 złotych miesięcznie. Czyli w skrajnym przypadku nawet 10x tyle co wcześniej! I 10 razy tyle na osobę, co za te same śmieci zapłacą czterej mieszkańcy 40 metrowego mieszkania w bloku.
      A schodząc na dół - emerytka mieszkająca w 70 metrowym mieszkaniu zapłaci 70-140 złotych miesięcznie (na osobę) - do 14 razy tyle, co płaci średnio obecnie. Jej sąsiedzi - czteroosobowa rodzina z 40 metrowej komunałki zapłaci 40-80 złotych miesięcznie (10-20 zł na osobę).
      I tak oto w Łodzi otrzymamy (pośrednio, ale skutek będzie ten sam) typowy kataster zamiast podatku śmieciowego. Najdotkliwszy od tej pory składnik kosztów posiadania domu, albo zajmowanego samotnie sporego mieszkania, droższy od kosztów ogrzewania, czy prądu i wody razem wziętych, a nie żaden podatek śmieciowy, z samej idei swej pogłówny, neutralny i nieuciążliwy, niezależnie od przyjętych kryteriów pomiaru.
      A przy okazji czekają nas tysiące procesów, przegrywanych po kolei przez miasto (wystarczy będzie odwołać się do realnych przeciętnych kosztów śmiecenia na osobę w Łodzi oraz podnieść rażącą niesprawiedliwość metrażowego naliczania podatku w konkretnym przypadku - bo z pogłównego zrobił się w ten sposób klasyczny podatek majątkowy, w dodatku o charakterze czysto redystrybucyjnym, przez co właściciele jednego rodzaju majątku (domy) muszą dopłacać za śmieci właścicielom innego rodzaju majątku (mieszkania). A samo posiadanie nieruchomości większej niż kurnik jest na skutek tego zagrożone jej utratą (powiedzcie tym emerytom, że od tej pory będa jeść trawę, bo mają dom i 400 zł za śmieci co miesiąc!).
      Efekt ostateczny - obalenie podatku śmieciowego naliczanego metrażowo przez TK jako niekonstytucyjnego - bo to będzie na mur podniesione przez RPO, to tylko kwestia czasu.
      • azorek33 Re: Nowe opłaty za śmieci. Prezydent: Skonsultujc 17.10.12, 13:49
        Biorąc pod uwagę liczbę mieszkańców Łodzi, roczne wpływy z podatku śmieciowego (z samych mieszkańców, przy założeniu, że płacą wyłącznie podatek jak za śmieci segregowane) mają wynieść około 150-160 mln złotych. Dotychczas, biorąc pod uwagę stawki około dwukrotnie niższe (w spółdzielniach na osobę realne koszty wywozu i opłat na wysypiska, uwzględniając segregację sięgały przeciętnie około 10-12 zł na osobę miesięcznie) - wpływy liczone rocznie z tego tytułu, zakładając 100-procentową (więc nierealną) ściągalność i objęcie wszystkich łodzian umowami o wywóz śmieci - sięgałyby w sumie 75-80 mln zł. Proponowane stawki być może policzono więc za wysoko, przerzucając całość kosztów na mieszkańców, a za to nie uwzględniając w ogóle firm.
        W dodatku jeśli przez radnych wybrany zostałby wariant metrażowy - to przy podanych stawkach od metra i baaardzo ostrożnie licząc, około 20 procent mieszkańców Łodzi (właścicieli domów w Łodzi oraz samotnych mieszkańców większych mieszkań) ponosiłoby w efekcie w ten sposób około 75-80 procent wszystkich kosztów śmieciowych w mieście. Czyli zostałoby dotkliwie opodatkowanych majątkowo a nie śmieciowo.
        Absurd ta cała ustawa! Tylko co dalej? Inne miasta zdają sobie z tego sprawę, bo powszechnie są za wariantem od osoby, a nie metrażu. No i stawki za osobę proponują najczęściej zdecydowanie niższe niż w Łodzi, co może dodatkowo świadczyć o nieuwzględnieniu w Łodzi firm w wyliczeniach wielkości rynku śmieci w mieście.
    • pstryczek-elektryczek Re: Nowe opłaty za śmieci. Prezydent: Skonsultujc 17.10.12, 13:26
      Gość portalu: jagoda napisał(a):
      > A co ma metraż mieszkania do ilości śmieci? Najbardziej miarodajna jest liczba
      > osób.
      Jest zupełnie nie miarodajna. Jedni produkują mniej śmieci, inni więcej. Najbardziej miarodajna była stara metoda. Produkujesz duży kubeł śmieci na 2 tygodnie, podpisujesz umowę na 1 kubeł. Potrzebujesz więcej, to podpisujesz umowę na więcej kubłów. Robisz remont potrzebujesz kontener, to zamawiasz i płacisz za kontener. Każdemu wedle potrzeb, jeśli nie chcesz dużo płacić, to segreguj śmieci albo produkuj mniej.
      • Gość: a Re: Nowe opłaty za śmieci. Prezydent: Skonsultujc IP: *.smrw.lodz.pl 17.10.12, 13:52
        Ciekawa jestem skąd się wzięły te kosmiczne stawki - bo albo ktoś chce na tym dobrze zarobić, albo spółdzielnie dotąd dopłacały do śmieci - u nas 2/3 stawki, skoro dotąd za osobę płaciliśmy 12 zł. I tak za cztery osoby płaciłam 48 zł, a teraz w jednym wariancie zapłacę 106, a w drugim 144. Niezła podwyżka... Chyba nie ma o czym rozmawiać na tych konsultacjach
    • pandzl Nowe opłaty za śmieci. Prezydent: Skonsultujcie... 17.10.12, 13:50
      Nie sądziłem, że pomyślę o tym co zaraz napiszę. Segreguję śmieci, produkuję ich mało płacę ok. 30 zł na miesiąc za puszkę chyba 120 litrów, dbam o środowisko, zużycie wody, leki oddaję do apteki, świetlówki do specjalnych pojemników, baterie też, nie śmiecę na ulicach (nigdy), sprzątam ulicę wokół domu. Wychowałem się w czasach gdy na wakacjach w górach czy nad jeziorem nie tylko zabierało się własne śmieci, ale też te, które zostawili inni. Wiele razy sprzątałem lasy,jednak jeśli cena skoczy drastycznie, to w dupie będę miał ekologię i to miasto z premedytacją wywalę śmieci gdzie popadnie. Jeśli do tej pory firma prywatna zarabiała pobierając 30 zł, to oznacza że opłata winna zostać na podobnym poziomie.
      • azorek33 Zapłacisz, albo przyjdzie komornik 17.10.12, 14:04
        Zapłacisz podatek śmieciowy niezależnie od tego, gdzie wywalisz swoje śmieci - do lasu czy do kontenera. W dodatku jeśli mieszkasz w większym lokalu, i wyjdzie ci np. śmieciowy w wysokości 200-300, czy nawet 400 zł na osobę miesięcznie (gdy radni przyjmą stawkę od metrażu, a ty nie masz segregacji) - to pamiętaj, że podatki mają pierwszeństwo w ściąganiu. I może się skończyć komornikiem i licytacją twojej nieruchomości w skrajnym przypadku (np. samotnej emerytki w domku po zmarłym mężu) Na tym właśnie polega dramat. Nikt nie może być pewnym mienia, czci, honoru czy życia, gdy obraduje parlament! (Oliver Cromwell)
        • pandzl Re: Zapłacisz, albo przyjdzie komornik 17.10.12, 14:47
          Wiem i dlatego ludzie będą kombinowali kiedy będzie się ich dożynać finansowo, np nie podpiszą umowy na wywóz śmieci, wymeldują osoby z mieszkania albo będą jeszcze inaczej kombinować.
          Jeżeli znajdzie się dogodny sposób na obejście lub zniżenie tej kwoty to go wykorzystam, pomimo tego, że całe życie dbałem o porządek.
          • pandzl Re: Zapłacisz, albo przyjdzie komornik 17.10.12, 15:10
            Jeszcze chciałem dopisać, że jeśli cena opłacała się prywatnej firmie to oznacza, że była dosyć dobrze skalkulowana, a 30 zł za 120 litrowy pojemnik wybierany 2 razy w tygodniu pozwalało tej firmie zarabiać. Może by tak kontrolować posegregowane, śmieci, niebezpieczne odpady itd, kto się nie stosuje ten płaci kary. Obecny zabieg nie ma na celu poprawienia czystości ani ułatwienia zarządzania odpadami a jedynie nastawia się na jak największy stopień wydojenia ludzi. Bo gdyby zależało ustawodawcy na ekologii, czystości to było by więcej miejsc lub były by jakiekolwiek do oddawania odpadów odnawialnych, więcej miejsc do oddania baterii, zużytego oleju samochodowego i innych płynów, świetlówek, termometrów elektrośmieci itp. Wprowadzono by też zwrotne opakowania szklana i plastikowe!!! i kar za nielegalne wysypiska. Wtedy ok kontrolujmy ludzi ale i dokształcajmy w sprawach śmieci.
      • Gość: ja_bi Re: Nowe opłaty za śmieci. Prezydent: Skonsultujc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.12, 16:15
        Ja płacę miesięcznie (odbiór co dwa tygodnie) za 120l. 20,50 zł oraz dwa razy w miesiącu odbiór już bez opłat segregowane surowce wtórne . W domu 2 osoby. W tej chwili sygnalizuje się stawkę 18,00 zł za osobę miesięcznie, czyli wzrost ceny o około 60%. Może Pani prezydent przedstawi uzasadnienie dla tak drastycznych podwyżek i wytłumaczy czy do jej obowiązków należy dbałość o kieszenie firm czy mieszkańców. Jak sobie radziły do tej pory, że muszą otrzymać tak wielkie wsparcie. Jeśli tak to zostanie uchwalone to będę pierwszy do przystąpienia do buntu i obalenia obecnej rady i prezydenta Łodzi.
    • Gość: ? Nowe opłaty za śmieci. Prezydent: Skonsultujcie... IP: 212.191.200.* 17.10.12, 13:59
      "Mądry" Pan Dziennikarz to niech najpierw dobrze zapozna z teamatem o którym pisze niż wrpowdza zamieszanie wśród mieszkańców. Zapominiał napisać, że proponowana stawka 36 zł od osoby i 2 zł od m2 dotyczy odpadów zmieszanych i sytuacji gdy ich nie segregujemy. Gdy będziemy segregować odpady stawki te będą odpowiednio wynosiły 18 zł i 1 zł. Następnym razem proszę się bardziej przygotwać niż pisać rzeczy nie końca zgodne z prawdą.
      • azorek33 Re: Nowe opłaty za śmieci. Prezydent: Skonsultujc 17.10.12, 14:07
        Co daje, w przypadku odpadów segregowanych, 100 złotych na osobę w dwuosobowej rodzinie mieszkającej we własnym domu. Miesięcznie. Gdy inni, ci z bloku, zapłacą np. 10-20 złotych na osobę miesięcznie Co oczywiście jest jak najbardziej sprawiedliwe. W Korei Północnej i w Łodzi, oczywiście.
        • pandzl Re: Nowe opłaty za śmieci. Prezydent: Skonsultujc 17.10.12, 14:59
          Ciekawe jak w blokach sprawdzą kto segreguje a kto nie. Wiem że w blokach w śmietniku ląduje wszystko, na własnych posesjach ludzie dbają i ilość śmieci i segregację. Oczywiście nie wszyscy właściciele są cywilizowanie i nie każdy w bloku wyrzuca jak popadnie, ale przekrój ogólny wygląda jak napisałem na początku.
    • pandzl Nowe opłaty za śmieci. Prezydent: Skonsultujcie... 17.10.12, 14:02
      Jeszcze jedno. Jakim prawem ktoś wyznacza ryczałt. Takie rozwiązanie to może się nadaje do bloków, przy własnych posesjach płaci się od ilości, bo łatwo da się zliczyć ile ktoś śmieci naprodukował. A pomysły zależne od metrażu, zużycia wody są wymysłem jakichś głupków albo cwaniaków, którzy widzą w tym interes. Właściwie dlaczego nie od szybkości internetu, czy szerokości łóżka w sypialni przecież wiadomo że grubszy więcej je i produkuje więcej śmieci a łóżko też ma większe.
        • azorek33 Re: Nowe opłaty za śmieci. Prezydent: Skonsultujc 17.10.12, 15:25
          Radni zdecydują. Ale ustawy tworzą ludzie i też czasami się mylą. W przypadku wariantu metrażowego czyli de facto bardzo restrykcyjnie majątkowego - ewidentnie TK to oceni i nie mam najmniejszych wątpliwości - jak.
          Dlatego radni , jako osoby mieszkające we własnych domach, niekiedy nawet w Łodzi - z pewnością rozumieją już doskonale co i jak. I że 100-200-300 złotych miesięcznie na osobę podatku pogłównego, jakim jest śmieciowy u jednych, tylko dlatego, że mają dom, czy samotnie żyją w większym mieszkaniu, a 10 złotych dla innych tylko dlatego, że w kilku mają małe mieszkanie (a śmiecą podobnie albo i więcej jak ci samotni z większych lokali) nie jest w żadnym stopniu do utrzymania przed TK. W najmniejszym nawet. Zapytajcie pierwszego z brzegu konstytucjonalisty.
    • Gość: ro(kiciak) Nowe opłaty za śmieci. Prezydent: Skonsultujcie... IP: *.4web.pl 17.10.12, 14:41
      Dom i działka, 2 dorosłych+2 dzieci
      jak zwykle zmiana typu prywatny na państwowy jest wysoce "atrakcyjna i korzystna" dla klientów
      dzisiaj płacę (wybranej przez siebie firmie) 30 zł miesięcznie za wywóz śmieci
      śmieci oczywiście segreguję, trawę kompostuję, liście idą na Lublinek
      Przy założeniu osobowym będę płaciła Pani Zdanowskiej 18x4 = 72 zł (ca. 250% drożej)
      przy założeniu metrowym będę płaciła 150x1 = 150 zł (500% drożej)
      gratuluję pomysłów i dziękuję za troskę
      a swoją drogą ciekawe czy konstytucyjne jest zabranianie obywatelom możliwości wyboru
      chyba, że jest to stricte podatek - wtedy d...a zbita
    • azorek33 Reasumując 17.10.12, 15:10
      1. Podatek śmieciowy bezwzględnie trzeba wprowadzić, choćby dlatego, że ustawa sejmowa zobowiązuje (ustawa, przypomnę, lobbowana m.in. przez Włodzimierza Tomaszewskiego, gdy jeszcze był wiceprezydentem Łodzi).
      2. Stawka naliczana od metrażu, nie zaś od osoby jest zwyczajnie niemożliwa w Łodzi do trwałego skutecznego wprowadzenia z dwóch powodów - po pierwsze, zmienia charakter podatku śmieciowego z uzasadnionego ustawą podatku pogłównego na ostry podatek majątkowy, w rażący i niesprawiedliwy sposób obciążąjący ponad miarę bardzo konkretne grupy ludności, zaś zdecydowanie faworyzujący inne, niezależnie od poziomu śmiecenia przez nie, za to zależnie od rodzaju i wielkości posiadanego przez nie majątku - co musi skutecznie zakwestionować w następstwie Trybunał Konstytucyjny. A wcześniej będzie masowo oprotestowywane przez rażąco dyskryminowane grupy mieszkańców w sądach, także, jak przypuszczam, pozwami zbiorowymi. Oczywiście oni nie zapłacą po 100-200-300 złotych na osobę miesięcznie, bo i skąd mają brać?
      3. Jedyny rozsądny zatem sposób opodatkowania śmieciowym przy takich a nie innych podstawach prawnych (ustawa i bat w postaci TK) polegać więc musi na wprowadzeniu konsekwentnie w Łodzi pogłównego rodzaju tego podatku - czyli naliczanego od osoby a nie metrażu.
      4. Wielkość tego podatku należy jednak obliczyć, biorąc pod uwagę nie tylko wartość rynku śmieci w Łodzi rocznie (plus wydatki miasta na usuwania dzikich wysypisk, opróżniania śmietniczek publicznych itd) i dzieląc to na liczbę mieszkańców, ale - wcześniej uwzględniając przy tym łódzkie przedsiębiorstwa (bezwzględnie wymagalny w tym przypadku art. 6c ustawy!). Czyli obliczając, jaki jest udział w rynku łódzkich śmieci -śmieci łódzkich firm i innych podmiotów "niemieszkaniowych", odejmując tę wartość od wartości całego rynku śmieci (i naliczając dla firm ten podatek wg odrębnych zasad), a dopiero potem dzieląc otrzymaną pozostałą wielkość przez liczbę mieszkańców. Co da pewnie 14-16 zł na osobę miesięcznie, obojętnie od wariantu - posortowane czy nie. Góra. Bo tyle maksymalnie wychodzi w innych dużych polskich miastach, które już to przerobiły.
      A na koniec wystarczy wprowadzić mnożniki dotyczący stawki za śmieci posortowane - np. 0,5-07 stawki podstawowej podatku. I odpowiednio podnosząc stawkę za śmieci nieposortowane. Co nam da pewnie około 10 -12 złotych na osobę miesięcznie - gdy ktoś sortuje, a 20-24 - gdy nie sortuje.
      Tu nie ma co zawracać Wisły kijem, tylko trzeba nakłonić pracowników odpowiednich wydziałów UMŁ, by solidnie przeczytali ustawę, może dodatkowo Konstytucję RP(zwłaszcza art 21, 32, 64 w związku z art. 75, art 76, art 77 i 80, ) i przejrzeli dotychczasowe podatkowe orzecznictwo TK a także dotychczasowe decyzje innych samorządów. A potem wybrali jedyny perspektywicznie możliwy konstytucyjnie w Łodzi (czyli nie do obalenia następnie przez sądy, RPO i TK) wariant naliczania a na koniec dokonali wiarygodnych obliczeń, uwzględniając jednak w trakcie tego obliczania art. 6c ustawy, czyli łódzkie firmy.
      Inaczej... biorąc następstwa pod uwagę stricte polityczne... w połowie 2013 roku będziemy mieć w mieście ostry bunt. Ale tym razem prawdziwy, a nie purchawkowy, jak kiedyś.
      A poza tymi drobnymi szczegółami do uwzględnienia przez miasto i radnych... śmieciowy w Łodzi jest OK! Jestem absolutnie za.
    • ylk Nowe opłaty za śmieci. Prezydent: Skonsultujcie... 17.10.12, 21:20
      Pomijam już kwestie sposobu naliczania opłat, które są w moim mniemaniu kuriozalne, ale mogę się zgodzić na podwyżki, pod warunkiem, że będę mógł wystawić przed dom cokolwiek i zostanie to odebrane. Niezależnie czy to będzie pralka, lodówka, gruz po zburzonym domu, odpady nuklearne czy azbest.
    • Gość: O co tu chodzi Nie powinno być drożej (nie dotyczy złodziei) IP: *.adsl.inetia.pl 17.10.12, 22:11
      Rachunek ekonomiczny: miasto przejmie 100% śmieci. Obecnie koszt tych śmieci to suma naszych opłat. Po przejęciu śmieci przez miasto ich wywóz nie powinien być ani o złotówkę droższy. Zmieni się jedynie sposób podziału kosztów. O ile zmiany nie będą mocno absurdalne, to nadal Kowalski zapłaci swoje X, może 5% mniej, może 10% więcej.

      Zmieni się natomiast tym (ZŁODZIEJOM), którzy do tej pory śmieci podrzucali do lasu, do cudzego kosza, czy palili nimi w piecu. Ci ZACZNĄ WRESZCIE PŁACIĆ.

      A teraz druga sprawa - sposób podziału kosztów, kryteria.
      Na początek - NIE MA SPRAWIEDLIWEJ METODY! Nie ma. Nawet opłaty od kosza nie uwzględniają stopnia zapełnienia, wagi, rodzaju śmieci. Gdyby chcieć to rozliczać dokładnie, to koszty rozliczeń byłyby większe od kosztów wywozu śmieci. A w lasach byłyby hałdy od tych, którzy nie chcą płacić i już.
      I o tych ostatnich tu przede wszystkim chodzi!
      Powiedzmy sobie jasno: NIE UPILNUJEMY ŚMIECIARZY LEŚNYCH! Nie da się.
      W efekcie przyjmujemy pewną urawniłowkę, która opiera się na niegłupim założeniu, że każdy trochę śmieci. Każdy. Jeden więcej, inny mniej. Jak to zmierzyć? NIE MIERZYĆ, OSZACOWAĆ!

      Ktoś pisze, że dziecko mniej śmieci. A pampersy?
      Ktoś inny, że bogaci więcej śmiecą. Bogaci nie palą węglem i nie wyrzucają popiołu.
      Takie rozważania można by mnożyć, ale nic mądrego z nich nie wyjdzie.
      Najrozsądniejszym jest ustaleni opłaty per capita, bo jest to najlepsze oszacowanie z najprostszych. A w gminach, w których to już działa (np. Legionowo) opłaty nie wzrosły.

      • janu5 łyknałeś propagandę naiwniaku. 22.10.12, 12:27
        >Zmieni się jedynie sposób podziału kosztów. O ile zmi
        > any nie będą mocno absurdalne, to nadal Kowalski zapłaci swoje X, może 5% mniej
        > , może 10% więcej.
        >
        > Zmieni się natomiast tym (ZŁODZIEJOM), którzy do tej pory śmieci podrzucali do
        > lasu, do cudzego kosza, czy palili nimi w piecu. Ci ZACZNĄ WRESZCIE PŁACIĆ.
        Piszesz bzdury bo uwierzyleś cwaniakom z rządu.
        Minister środowiska zapowiedział ,że po rewolucji śmieciowej będzie przynajmniej 100% drożej.
        W Łodzi wyliczyli ,że pięc razy wzrosnie , z 7 zł na 36zł na osobę na miesiąc.
        Chwila chwila ,jeżeli jacyś złodzieje nie płacili i to były istotne pieniądze i teraz rewolucja śmieciowa zmusi złodziej do zaplaty to normalny porządny człowiek powinien mieć znacząco taniej. Prawda. No chyba ,ze złodziei z domków zastapią złodzieje z rządu z urzędu miast i gmin. A ty naiwniaku wierzysz ,że są jakieś tony śmieci w lasach . To mit uknuty na potrzeby cwaniaków,żeby cię oskubac ijeszcze wpuścic tu zagraniczne firmy.
      • pandzl Re: Nowe opłaty za śmieci. Prezydent: Skonsultujc 18.10.12, 10:10
        10 zł za segregowane śmieci to akceptowalna cena przy wysokiej ściągalności kasy będzie dużo, niesegregowane 30 zł (wtedy też w blokach sąsiedzi przypilnują tych o nie segregują). I jak pisałem powyżej dużo punktów odbioru dla określonych odpadów (np. świetlówki, baterie, płyny eksploatacyjne pojazdów, trawa/liście, elektrozłom oraz wprowadzenie zwrotnych opakowań zamiast jednorazowych.
        Chciałbym aby było czysto i ekologicznie, a nie pokazówka z biznesem dla wybranych w tle.
    • grastep00 Nowe opłaty za śmieci. Prezydent: Skonsultujcie... 19.10.12, 09:51
      Jak radni postąpią ? Mieszkam w prywatnym domku. Jestem osoba samotną.Emeryt-późna jesień zycia. Segreguję śmieci.Umowę z MPO podpisałem na mały pojemnik. Śmieci w/g umowy mam zabierane 2 razy w miesiącu i tak pojemnik często jest zapełniony tylko do połowy.
      Może RADNI przeczytają ten wpis i zastanowią się jak rozwiazać problem wywozu smieci ,od takich osób jak ja!
    • Gość: Gordi Powiedzmy NIE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.12, 22:55
      Trzeba oprotestować sposób przeprowadzania konsultacji społecznych! Wybierając jeden ze sposobów rozliczenia wybieracie i akceptujecie też stawkę - absurdalnie wysoką. To nie jest powiedziane wprost, ale potem będą mówić, że przecież zaakceptowaliśmy.

      Obecnie dla czteroosobowej rodziny śmieci to koszt 20-36 zł miesięcznie.

      Nowa - w przypadku naliczania od osoby do 72,48 - 144 zł. Rocznie daje to kwoty odpowiednio 869,76 zł 1728 zł. W przypadku naliczania od metra, dla właściciela domku jednorodzinnego o powierzchni 200 m kw. będzie to kosz 210 - 400 zł. Rocznie 2520 - 4800 zł.

      Trochę uśredniając, przez przynajmniej jeden miesiąc w roku jeden z członków Waszej rodziny będzie musiał pracować tylko i wyłącznie na wywóz śmieci. A ile czasu potrzebujecie, aby odłożyć taką kwotę?

      Na jakiej podstawie są te wyliczenia? Gdzie konkurencja i wolny rynek? Gdzie logika i rozsądek?

      W jakim celu są te konsultacje? Nie wysyłajcie sms-ów (na nich też chcą zarobić). Nie wypełniajcie ankiety w Internecie. Zamiast tego piszcie i proponujcie alternatywne rozwiązania. Piszcie mailami, piszcie listy. Poinformujcie rodziny i znajomych. Nie pozwólmy im na taką bezczelność.
      • Gość: wiola Re: Powiedzmy NIE! IP: *.retsat1.com.pl 30.10.12, 20:35
        Racja. Nie możemy pozwolić na narzucanie kosmicznych podwyżek. Czy ktoś wziął pod uwagę rosnące bezrobocie, niskie wynagrodzenia za pracę. Czy nam rośnie pensja w takim tempie jak te wszystkie podwyżki: śmieci, prąd, woda, czynsz. Niedługo zabraknie nam pensji, żeby opłacić świadczenia. Będą wyrzucać ludzi na bruk , tym którzy są w lokalach kwaterunkowych dokwaterowywać inne osoby, a właścicielom mieszkań do drzwi zapuka komornik.
        Do tej pory płaciłam za śmieci 10 zł na osobę - zaakceptuję podwyżkę góra 30 %.
        Powiedzmy NIE tym co chcą na Nas zarobić!
    • Gość: Młodzieżowa Sp.Mie mydlenie oczu IP: *.134.rev.vline.pl 28.10.12, 14:51
      Już widzę jak te urzędasy to wszystko ogarną.Najbardziej zorientowani w produkcji śmieci są sami mieszkańcy,wspólnoty mieszkaniowe oraz spółdzielnie mieszkaniowe.Na moim osiedlu lokatorzy segregują śmieci.Płacimy po 12 zł.od osoby.Jest czysto,po kradzieży zamków do pomieszczeń gdzie stoją pojemniki na śmieci,śmieci trochę przybyło.Na wiosnę spółdzielnia zorganizowała zbiórkę elektro-śmieci ,później był czas na opróżnianie komórek.Na pewno jeżeli tak drastycznie wzrośnie wywóz śmieci -z naszej spółdzielni będzie pozew zbiorowy.Z tego co wiem to Spółdzielnia nie dopłacała do tego interesu
    • Gość: wiola Nowe opłaty za śmieci. Prezydent: Skonsultujcie... IP: *.retsat1.com.pl 30.10.12, 20:48
      Racja. Nie możemy pozwolić na narzucanie kosmicznych podwyżek. Czy ktoś wziął pod uwagę rosnące bezrobocie, niskie wynagrodzenia za pracę. Czy nam rośnie pensja w takim tempie jak te wszystkie podwyżki: śmieci, prąd, woda, czynsz. Niedługo zabraknie nam pensji, żeby opłacić świadczenia. Będą wyrzucać ludzi na bruk , tym którzy są w lokalach kwaterunkowych dokwaterowywać inne osoby, a właścicielom mieszkań do drzwi zapuka komornik.
      Do tej pory płaciłam za śmieci 10 zł na osobę - zaakceptuję podwyżkę góra 30 %.
      Powiedzmy NIE tym co chcą na Nas zarobić!
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka