Gość: xx Re: Dziś studiują nawet dresiarze. Dyskusja o ucz IP: *.adsl.inetia.pl 19.10.12, 23:30 Szanowni Państwo, jako beneficjent tego systemu powiem Państwu prosto jak to działa. Jest zapotrzebowanie, więc pojawia się produkt, który spełnia oczekiwania. Działa to dokładnie tak samo jak z produktami Apple. Po co ludzie kupują produkty za trzykrotność ich realnej wartości? Pytanie zupełnie analogiczne do bezsensownych studiów. Od wielu lat obserwuje się irracjonalny, owczy pęd do posiadania papierka w wyższym wykształceniem. Ten masowy pęd jest od początku do końca spowodowany próżnością i głupotą ludzi. Jest całkowicie oczywiste i powszechnie wiadomo, że denne studia nie mają absolutnie żadnego związku z przyszła pracą. Cały system kręci się ponieważ wszyscy jego uczestnicy są usatysfakcjonowani. Studenci, bo zaspokajają swoją próżność, zaś wykładowcy zarabiając realną kasę. Całość się skończy w momencie jak ludzie zmądrzeją, czyli nigdy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tuskospawacz Re: Dziś studiują nawet dresiarze. Dyskusja o ucz IP: *.cable.smsnet.pl 20.10.12, 01:22 ale my to wiemy, szkoda tylko potencjalnych absolwentów (bezrobotnych) - im to powiedz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Studentka Re: Dziś studiują nawet dresiarze. Dyskusja o ucz IP: *.toya.net.pl 20.10.12, 00:19 Niet, nie duju. Odpowiedz Link Zgłoś
alegad1306 Dziś studiują nawet dresiarze. Dyskusja o uczel... 20.10.12, 01:50 To prawda,ze student dzisiaj nie rózni się od nie-studenta. Ale chyba jest tak,że to nie-studenci dogonili studentów, poprzez obniżenie poziomu nauczania na studiach. Dawniej też na studia przychodzili podobni do dzisiejszych (może troche lepiej rachowali z matematyki i fizyki); tylko, że dawniej po dwóch latach student stawał się inna osobą; dzisiaj nawet po pieciu jest tą samą osobą - studia przestały rozwijac, bo nauczayciele akademiccy sa beznadziejni; z dresiarza można zrobić studenta; ale trzeba być dobrym nauczycielem, a takich nie ma; większośc młodych doktorów, to najzwyklejsi dresiarze i dresiary (oczywiście pod wzgledem mentalności; bo na powierzchni doktorzy-dresiarze mają garsonki lub błyszczace gajery i lepsze samochody; ale w gowach to samo) Zapraszam do doskonałych felietonów na ten temat prof. Krysztofiaka (on nie jest dresiarzem): blogi.newsweek.pl/Tekst/spoleczenstwo/648483,wieszanie-psow-na-studentach.html blogi.newsweek.pl/Tekst/spoleczenstwo/644020,katastrofalna-kondycja-polskiej-pedagogiki.html blogi.newsweek.pl/Tekst/spoleczenstwo/640735,lumpen-wyksztalcenie-w-polsce-na-tle-europy.html blogi.newsweek.pl/Tekst/spoleczenstwo/639811,uniwersytety-polskie-naga-smutna-prawda.html W felietonach tych myślę,że jest jasno zaprezentowana diagnoza dresiarstwa polskich szkół wyższych. Przede wszystkim pracownicy akademiccy dyscyplin humanistycznych przejawiają (oczywiście, nie wszyscy), cechy dresiarstwa. w zwiazku z tym nie są w stanie "przeformować" dresiarzy-studentów na cywilizowanych ludzi, zainteresowanych wartosciami, dyskursem publicznym, chętnie uczestniczących w nim. Odpowiedz Link Zgłoś
net_friend Dziś studiują nawet dresiarze. Dyskusja o uczel... 22.10.12, 10:42 Na studia idzie folklor, ale kończy je niewielu. Tu się nic nie zmieniło. Odpowiedz Link Zgłoś
pawelekok Z tą prostytucją to może być prawda 22.10.12, 11:21 30 lat temu też około 20% studentek z akademika, w ktorym mieszkałem było zarejestrowanych przez milicję jako prostytutki. Wtedy nie było legalnych agencji towarzyskich, ale one nie stały bynajmniej pod latarnią. Z reguły były to ładne sympatyczne zadbane dziewczyny w akademiku prowadzące się bardzo moralnie. Dorabiały na ciuchy i kosmetyki jako tzw. panie do towarzystwa dla dewizowych biznesmenów przyjeżdżających do Polski. O ich profesji w akademiku i na studiach z reguły nie wiedział prawie nikt. Chociaż jedna przeżyła tragedię. Ktoś, podobnoż bez jej wiedzy, zrobił jej zdjęcia, które później jakiś jej znajomy przywiózł do Polski w pisemku pornograficznym. Rzucił ją chłopak, rodzina wyklęła i wyrzuciła z domu (była ze wsi, a w tamtych czasach wieś podchodziła do takich spraw inaczej niż dziś), wyrzucono ją ze studiów i oczywiście z akademika. Koledzy, a zwłaszcza koleżanki nie chciały znać. Nie wiem co się z nią później stało. Nie znałem jej osobiście, tylko z widzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H2O Dziś studiują nawet dresiarze. Dyskusja o uczel... IP: *.dynamic.chello.pl 22.10.12, 12:03 Poziom ABSOLWENTÓW uczelni zależy WYŁĄCZNIE od kadry dydaktycznej. To WYKŁADOWCY ustalają kryteria zdania egzaminów. Jeśli macie pretensje o poziom intelektualny absolwentów, to kierujcie go do właściwego adresata. W końcu skończyliście studia i umiecie myśleć :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mal Re: Dziś studiują nawet dresiarze. Dyskusja o ucz IP: *.dynamic.chello.pl 22.10.12, 13:19 Kierujemy, kierujemy i co z tego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Dziś studiują nawet dresiarze. Dyskusja o uczel... IP: *.adsl.inetia.pl 22.10.12, 14:17 Może to zabrzmi prowokacyjnie ale czy tytuł magistra nie jest porównywalny poziomem z przedwojenną maturą? Gdyby jednak, któryś ze studentów miał potrzebę rozwoju to polecam coaching studentów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inżynier Dziś studiują nawet dresiarze. Dyskusja o uczel... IP: *.i06-31.onvol.net 22.10.12, 16:41 Należę do ostatniego rocznika, który musiał coś umieć i mieć wyniki, aby dostać się na studia dzienne na uczelnie publiczne w takich miastach jak Warszawa, Wrocław, Kraków czy Poznań. W tamtym czasie nie było możliwości, aby ktoś bez zdania matematyki dostał się na politechnikę albo mając tróję z biologii dostał się na medyczną. Słabiaki nie miały szans dostać się na uczelnie w tych miastach. Na studia szli tylko ludzie po ogólniakach i czasami po technikum, a nie tak jak dzisiaj po jakiś g*wnianych liceach profilowanych. Uczelnie obniżyły próg dramatycznie. I niech nie zwalają winę na młodych. Jeśli uczelnie chcą mieć poziom i renomę, to niech przestaną traktować studentów jak biznes: "Przyjmiemy w tym roku 300 studentów zamiast 100 i sobie zarobimy na opłatach rekrutacyjnych a potem bedziemy narzekać, jacy to ci studenci są słabi". Uczelnie prywatne to już totalne dno, ale publiczne są nie lepsze - one już nie uczą i nie przygotowują specjalistów, one zamieniły się w fabryki magistrów. Zobaczyły, że można na naiwności młodych ludzi zarobić i to wykorzystują. W tej chwili o polskiej nauce mam najgorsze zdanie. Przez tę masową produkcję magistrów straciły renomę. Za otwarcie kolejnego g*wnianego kierunku łapią kasę z unii... Często na tych kierunkach studiują fikcyjni studenci. Wszyscy o tym wiedzą. A Ministerstwo siedzi i pierdzi w stołek. Mogliby tak przetrzepać uczelnie i zobaczyć, jakie tam się oszustwa odbywają. Połowa profesorów pracuje na kilkunastu pozycjach, blokując drogę młodym doktorom i doktorantom. I tak ma się rozwijać u nas nauka? Śmiechu warte! Śmieszy mnie ogólne oburzenie publicznych uczelni. Ciągle krzyczą, aby zamknąć szkoły prywatne. Ale nie robią tego w obronie poziomu nauczania. Robią to dlatego, że prywatne uczelnie podkradają im studentów (czyli zarobek!). Bo jak sobie potem taki młody człowiek obliczy, że na prywatnej uczelni zrobi to samo mniejszym wysiłkiem i jeszcze będą wokół niego biegać (bo jak zapłacisz za studia, to Cię zaczynają traktować jak człowieka), to olewa uczelnię publiczną - przesiąkniętą komuną, biurokracją i kolesiostwem. Nie obwiniajcie młodych, że chcą się uczyć i zdobyć wykształcenie! Obwiniajcie siebie, że robicie na tym interes!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Dziś studiują nawet dresiarze. Dyskusja o uczel... IP: *.40.55.203.threembb.co.uk 22.10.12, 20:30 chamstwo! to dobrze, ze dresy studiują. a komu to przeszkadza. Wredne, nadete pajace Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: patat Jest dla nich specjalny kierunek IP: *.8-4.cable.virginmedia.com 22.10.12, 22:09 Zarządzanie zasobami ludzkimi w ochronie czy coś takiego, i potem mogą zostać starszym ochroniarzem w agencji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daria Dziś studiują nawet dresiarze. Dyskusja o uczel... IP: *.31.113.121.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 24.10.12, 20:09 Studentki z dziećmi nie starają się o indywidualny tok? Starają, przynajmniej ja, ale nie spotkałam się z przychylnością. Na UWr albo się jest matką albo studentką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Silent Dziś studiują nawet dresiarze. Dyskusja o uczel... IP: *.ip.jarsat.pl 20.12.12, 00:39 [url=http://www.actionmag.pl/index.php?i=content&sid=9f1e4c6bee57df78c03040ba1b56ab59&mode=articles&t=1491]Tematy dyżurne: uczelnie[/url] Pod linkiem znaleziony przeze mnie tekst, który może być uważany za głos w dyskusji. Unikatowy dlatego, że: nie opowiada się po żadnej ze stron nie moralizuje nie lamentuje To raczej taka diagnoza z elementami świadectwa. Polecam. Odpowiedz Link Zgłoś