W Łodzi wreszcie można zjeść angielskie śniadan...

12.11.12, 12:13
Panie zapomniały, że nie jesteśmy w Anglii, tylko w Polsce, gdzie nadal większość ludzi zaczyna swój dzień o 8 (a nie o 9 jak w Anglii właśnie), więc zapraszanie na śniadanie na godzinę, na którą trzeba być już w pracy/szkole/na uczelni jest co najmniej nieroztropne. ;)
    • Gość: PO co? ty wiesz co na zielonej wyspie ceny z dupy IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.11.12, 12:52
      OK, cena angielskiego śniadania w Łodzi tyle co na Greenwich w Londynie. Pytanie tylko czy my zarabiamy te minimum 6 funtów (30zł) na godzinę? Pewnie, że nie! Ale koszty życia prawie już te same. Oto zielona wyspa i cud Donka i całej hołoty z PO.
      • Gość: za_drogo Re: na zielonej wyspie ceny z dupy IP: 194.42.116.* 12.11.12, 13:05
        amen, bracie!
    • Gość: Icek a ja chcem koszerne IP: 212.160.172.* 12.11.12, 13:28
      dlaczego w Łodzi mieście żydowskim nigdzie nie mogę zjeść koszrenego śniadania.
      S k a n d a l....
      • Gość: Mordechaj Re: a ja chcem koszerne IP: *.toya.net.pl 12.11.12, 13:38
        Ponieważ się łódzcy Żydzi skundlili i nie przestrzegają już kodeksów, Tory nie znają, nie znają ani hebrajskiego ani też jidysz. O tym, że są Żydami pamiętają najlepiej gdy wyciągają pieniądze z gminy albo żerują na układach. Nie ma restauracji, nie ma porządnego sklepu z . Przynajmniej ja im nie wierzę. Szalom.
        • Gość: iaaron Re: a ja chcem koszerne IP: 212.160.172.* 12.11.12, 13:45
          i ciekawe, że strasznie się obrażają kiedy ich nazywa się żydami !
      • lodzermensch7 Była kiedyś knajpka Cafe Tuwim 12.11.12, 21:49
        Prowadzący ją sympatyczny Żyd robił przepyszną rybę.

        Niestety, knajpka już nie istnieje... Szkoda, bo jedzenie było pyszne.
        • Gość: benio Re: a co z Zydem IP: *.pools.arcor-ip.net 14.11.12, 20:02
          gdzie Zyd - szalom
    • Gość: normalny 30 PLN na miesiąc a nie na jedno śniadanie !!! IP: 212.160.172.* 12.11.12, 13:34
      Autorowi kretynowi proponuję wizytę w pierwszej lepszej szkole podstawowej gdzie 80% dzieci wychodzi z domu bez śniadania. Ponieważ....... ich rodzice siedzą w domu bez pracy i nie stać ich na normalny posiłek !!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: michał Re: 30 PLN na miesiąc a nie na jedno śniadanie !! IP: 91.221.144.* 12.11.12, 15:20
        TAk tak 80% a może 100 albo 150%?????? RZeczywiscie jesteś bardzo normalny jak uważasz, ze nie można już serwować śniadań. A teraz powiedz dlaczego?
    • Gość: Żulio Śleszyński wreszcie .... Noż kamień z serca ... IP: *.204.94.51.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 12.11.12, 13:48
      Jak mogliśmy dotąd ż(r)yć - niepojęte ...
      • Gość: bukew Re: wreszcie .... Noż kamień z serca ... IP: *.toya.net.pl 13.11.12, 20:19
        A paszoł won jak cię to nie interesuje. Po cholerę się w ogóle odzywasz? Żryj sobie swoje płatki z mlekiem do usranej śmierci.
    • kiszkoteusz W Łodzi wreszcie można zjeść angielskie śniadan... 12.11.12, 15:01
      Dopóki w Polsce przetworzona żywność będzie tak kretyńsko droga, dopóty takie inwestycje to fanaberie... Pamiętam knajpki w Niemczech czy Holandii, w których za zjedzony posiłek nie płacę dużo więcej niż w domu. Tam całe rodziny chodzą np. na śniadanie do knajpki, bo odpadają koszty zmywania, detergentów i prądu...
      A TU??? Jajecznica z trzech jaj za 11 zeta??? Ja doskonałej klasy jajka zerówki kupuję po 1,50 za szt. w detalu... 3 jajka to 4, 50 zeta. W jajecznicy jeszcze łyżka masła... za ile? nawet nie chce mi się liczyć. Plus kromka chleba. Całość może 5 zeta. CHYBA ICH POWALIŁO!!! Nawet tam nie wejdę...
      • Gość: Bartek Re: W Łodzi wreszcie można zjeść angielskie śniad IP: *.toya.net.pl 12.11.12, 17:02
        No pewnie, jajka smażą się na energii pochodzącej prosto z serc klienteli, światło pewnie wpada przez wyrąbane w dachu świetliki, a wodę lokal czerpie z deszczu. Potrawy przyrządzają wolontariusze, a właściciel prowadzi cały interes non-profit.

        Załóż restaurację, tudzież bar z taką samą jajecznicą za 5pln, to będziesz mieć tabuny klientów.
        • Gość: gosc Re: W Łodzi wreszcie można zjeść angielskie śniad IP: *.dynamic.chello.pl 12.11.12, 17:34
          Nie przesadzaj. Koleś podał za jaka 0 klasy cenę 1,50 za sztukę, ale to cena sklepowa. Knajpa si e tam w towar nie zaopatruje, w hurtowni jeszce taniej, no i wat odliczają. Z tym prądem też nie przedsadzaj, bo takie jaj robi się kilkanaście sekund. 200% marży, to nie przyjazna knajpa, tylko zdzierstwo. Jaka rodzina pójdzie tam na śniadanko? Jak mam iść tam z dzieckiem i zapłacić za "anglika" 30 zł + jakiejś 15-19 za omlet dla dzieciaka + kawa i mleko, to ja dziękuję bardzo, strzelę sobie cos w domu, a wezmę dzieciaka na dobry obiad za 30 zł na dwoje, np. zupa gulaszowa "ze stojącą łyżką" + mały deser. W takim wystroju z papendekla ceny mają jak w eleganckim hotelu. Dziękuję, nie pójdę.
          • Gość: Bartek Re: W Łodzi wreszcie można zjeść angielskie śniad IP: *.toya.net.pl 12.11.12, 19:04
            Jak zrobisz ten dobry obiad w domu, to wyjdzie jeszcze taniej, tylko nie o to tutaj chodzi. Vat knajpa odliczy od zakupu, ale musi doliczyć do ceny sprzedaży, prąd zużywa się nie tylko do smażenia jaj, ale także do ich przechowywania (z tego co się orientuję, to osobno jaja, warzywa, wędliny, itd.), zasilania kasy, wyciągu i wentylacji i wielu innych urządzeń. Tak, jak napisałem w poście powyżej: każdy może założyć podobny lokal i kosić kilkuset procentowe marże na każdym towarze.
            A na marginesie, to przecież nie ma obowiązku chodzenia na śniadanie za 30 złotych.
            • Gość: marek Re: W Łodzi wreszcie można zjeść angielskie śniad IP: *.warszawa.mm.pl 12.11.12, 21:40
              Dokładnie. CZy ktos kogoś zmusza do pójscia na śniadanie do knajpy? Nie ale oczywiście w Polsce zawsze muszą się znaleźc tacy, którym nie waidomo dlaczego i z jakich powodów coś wiecznie przeszkadza. Nawet głupie śniadanie. Są w stanie wyciągnąc wszelkie mozliwe absurdalne argumenty o tym, ze dzieci niedozywione (jakby to państwo fundowało w tych knajpach te śniadania), że bezrobocie (owszem jest ale to nie powód do wytaczania dział przeciw śniadaniom), niesmiertelny jest rowniez argument że ludzie zarabiaja 1200 a tu śniadania serwują. Normalnie skandal. Powiesić śniadania!!! Natychmiast!!!!
            • Gość: gosc Re: W Łodzi wreszcie można zjeść angielskie śniad IP: *.dynamic.chello.pl 12.11.12, 22:48
              Tu nie chodzi po obowiązek chodzenia, ale o knajpiane życie w mieście. To nie super restauracja, tylko mała knajpka z ciulatym wystrojem, a ceny mają jak w luksusowym, dużym przybytku. Właśnie oto chodzi, zęby takie knajpki serwowały pysznie, tanio, i tam zaczynało się dzień. Nie ma siły, żeby dobrze nie zarobili. Śniadanie to szybkie jedzenie, bo trzeba iść do pracy, więc fajnie wpaść do knajpki pachnącej kawą i świeżymi bułeczkami, i zjesć wspólne śniadanie. Tak zaczyna sie życie we Francji, ale tam nikt nie zdziera. Można ohgraniczyć ilość dań, przygotować twarogi, sałatki, pasty - nic z tego nie trzeba podgrzewać, smażyć, gotować. Alre pewnie tez by cene dpowalili, bo tak działają, wiec taka śnaidaniówka traci sens. Nie ma klimatu, tylko puste ściany....
              • Gość: łodzianin Re: W Łodzi wreszcie można zjeść angielskie śniad IP: *.toya.net.pl 13.11.12, 20:11
                Stary załóż taką knajpkę. Będę jadał u Ciebie. Póki co wybieram Sofę.
          • Gość: xxx Re: W Łodzi wreszcie można zjeść angielskie śniad IP: *.b-ras1.rtd.sligo.eircom.net 12.11.12, 20:29
            Widzisz kolego, z tym pradem to zupelnie nie masz racji... Generalnie, to jajka najlepiej robic na gazie, ale jesli o prad chodzi, to w lokalach gastronomicznych rachunki zwykle sa bardzo grube. Najzwyczajniej caly sprzet musi chodzic na okraglo, w czasie godzin pracy. Coz z tego, ze danego dnia upieczesz buleczki tylko dla czterech klientow - piec musi byc wlaczony non-stop, bo zawsze moze przyjsc klient piaty. 200% narzutu (marza to nie to co myslisz) w gastronomii uwazasz za zdzierstwo? Juz Ci donosze, ze jesli ktos ma mniejsze narzuty, to nie zadomowi sie w tym biznesie :) Narzuty siegaja do 500%. To podobnie jak z pieczywem czy kwiatami. Widzisz, zywnosc ma to do siebie, ze sie psuje i czasem trzeba ja wyrzucic. Wiec Twoj talerz w knajpie musi pokryc takze to, co poleci do kosza. Podobnie jest z kwiatami. Jesli kupisz swej kobiecie wiechec badylkow, to w jego cenie sa tez te, ktore kwiaciarka nastepnego dnia wywali do kosza, bo wiedna.
            Faktem jednak jest to, ze 7,5 euro za angielskie sniadanie, to zdzierstwo. Tyle placi sie na Wyspach. A paniom z Sofy polecam dodac jeszcze pieczarki i puddingi (bialy udanie zastepuje pasztetowa, a czarny kaszanka w batonie, obie na glebokim tluszczu), bo tak, to sniadanie angielskim jest tylko z nazwy. Ach, no i parowki... W dobie globalizacji i szybkiego transportu, nalezaloby zamowic angielskie kielbaski, bo parowki... No...same panie wiecie...
            • Gość: gość Re: W Łodzi wreszcie można zjeść angielskie śniad IP: *.dynamic.chello.pl 12.11.12, 22:38
              Masz rację, ale przecież tak funkcjonują wszystkie knajpy, to jak to jest, ze jednym sie opłaca tanio i smacznie,. a innym nie. To o czym mówisz, trozumiem w przypadku dyużej restauracji. jak chce sie mieć świerze jedzenie prosto z pieca, to m,usi być wyższa cena. nie ma zmiłuj, bo koszty itp. Ale my mówimy o malutkiej knajpce, z bardziej niż oszczędnym "wystrojem", a cenami z kosmosu. Mówi kjtoś, że można nie iść, ale nie oto chodzi przecież, ale oto, zęby było dużo takich małych knajpek, z dobrym jedzeniem, gdzie sie wpada na śaniadnaie nie od świetya ale nawet codziennie, gdzie poczytam gazetę i gdzie ze mnie nie zwedrą. jakoś wszedzie jest to możliwe, tylko nie u nas. Bo jak w P{oslce sie coś robi, to przede wszystkim trzeba sie nachapać. Niech przyjdzie jeden klient, ale za to go skubniemy. Jakby było tanio i pysznie, to ludzi byłoby ful, kasy tez, tyle że roboty wiecej, więc lepiej mniej osób, za to za duzą cenę. W wielu krajach takie knajpki, to codzienność, rodzinne nasiadówy, pogaduchy, "żywe" uliczki, u nas mamy markety i sieciówki. Fuj.
              No i z tymi prówkami masz racje, kasują jak za zboże, nazywają angielskim śnaidaniem, a to jakieś popłuczyny. Wkurza mnie to, bo po przeczytaniu tytyułu myślę sobie, gfajnie, a tu czapa.
              • Gość: becky Re: W Łodzi wreszcie można zjeść angielskie śniad IP: *.toya.net.pl 13.11.12, 10:09
                Rozumiem Twój żal, też uważam, że 30 zł za śniadanie to nie mało. Ale idź najpierw, poświęć się, wydaj te 30 zł i sprawdź. Jeśli rzeczywiście przykładają się, tak jak deklarują (chleb, wędliny, jaja od radosnych kur) , to może warto. Nie sądzę, że są to zwykłe parówki z mięsa oddzielanego mechanicznie. To jest przyzwoita restauracja, raczej nie pozwoliliby sobie na taką wtopę.
    • Gość: 107 W Łodzi wreszcie można zjeść angielskie śniadan... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.12, 15:41
      To Adam
    • Gość: mikke W Łodzi wreszcie można zjeść angielskie śniadan... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.12, 16:25
      Młodzieżowy wystrój, bo meble z płyty OSB? Po kosztach to raczej takie meble się stawia w klubokawiarniach dla hipsterów. Co się porobiło, żeby się chwalić niskiej jakości meblami?
    • Gość: gosc W Łodzi wreszcie można zjeść angielskie śniadan... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.12, 17:21
      a gdzie tytulowa sofa? kiedys na gorze bylo klimatycznie, a teraz nawet sofy nie ma...
    • Gość: sara W Łodzi wreszcie można zjeść angielskie śniadan... IP: 172.25.252.* 12.11.12, 17:26
      Ludzie, przestancie narzekac!
      Zapewniam, ze sa lodzianie, ktorzy moga wydac 30 zl na sniadanie w restauracji. Wystarczylo byc w sobote w Manufakturze, zeby sie o tym przekonac - parkingi wypchane do ostatniego miejsca, knajpy pelne, trudno przecisnac sie w alejce handlowej. W niedziele na Piotrkowskiej tez byl spory ruch - sklepy zamkniete, to sobie ludzie przypomnieli o waznej ulicy w Lodzi.
      Ja tez zajrze do Sofy na sniadanie, szczegolnie te omlety mnie kusza. Na pewno nie bede stolowac sie tam codziennie, ale raz na jakis czas, na leniwne niedzielne sniadanko czemu nie :D
      • Gość: Uć krłóje W Łodzi wreszcie można zrobić kupę IP: *.toya.net.pl 12.11.12, 18:11
        Gazeto! Slutformo! Dzięki ci! To jest lokal dla młodych wykształconych z dużych miast, albo koleżków jedynej słusznej partii, albo starych urzędasów co koszą hajs. Za co? Ano nikt nie wie. Chyba za to, że po prostu są. Gazeta Wodbytorcza lansuje, że u nas w Łodzi wszystko spoko i fajnie. Jak jest, każdy widzi...
        • Gość: marek Re: W Łodzi wreszcie można zrobić kupę IP: *.warszawa.mm.pl 12.11.12, 21:43
          Przerób się na mlodego wyksztalconego z wielkich maist i przestań stękać. Zajmij sie troche sobą. To, ze ty nie mozesz nie znaczy, z ewszyscy nie mogą. Wbrew pozorom jest sporo takich co mogą. Zyczę dużych zasrobków i zaprzestania wiecznego marudzenia i przelewania swojej frustarcji na wszytsko dookoła. wtedy moze los się usmiechnie a losowi trzeba pomóc.
          • Gość: uć Re: W Łodzi wreszcie można zrobić kupę IP: *.toya.net.pl 13.11.12, 07:16
            1. marku mam prawo do marudzenia nawet 24/7 więc nie mów mi przestań bo odbierasz mi prawo do mojej wolności:) chociaż wiem że na siłę bardzo chętnie byś mnie uszczęśliwił
            2. myślisz że jeszcze jest miejsce w platformie?
            • Gość: marek Re: W Łodzi wreszcie można zrobić kupę IP: *.warszawa.mm.pl 13.11.12, 23:08
              Nie mam ochoty uszczęśliwiać cię na siłę. Uszczęśliwić to się sam możesz. Jest wielu w tym kraju co nie sa w Platformie i innych organizacjach a jakoś sobie radzą i też nieźle. Cały czas mowi przez ciebie frustracja a z frustaracja to często jest tak, z ewynika ona wyłacznie z wlasnej winy. No cóż pozostan w swoim przekonaniu bycia najnieszcęsliwszym najbardziej poszkodowanym na ziemi. W koncu to twoja wolna wola szkodzić sobie samemu. Tylko na Boga zostaw innym te śniadania skoro masz wolną wolę i prawo zostaw równiez prawa innym.
    • sowa_46 M. Rej w grobie się przewraca. 13.11.12, 03:40
      Angielskie śniadania, francuska moda ale chamstwo zawsze POlskie.
      XXI wiek a Polska nadal nie oderwała się od wschodniego brata, niedługo panie będą stroiły się w halki jako suknie sylwestrowe, to już kiedyś było przerabiane w państwie ZweiPutina.
      Qr..., co za wstyd!!!
      • Gość: zemun Re: M. Rej w grobie się przewraca. IP: *.toya.net.pl 14.11.12, 07:39
        > Angielskie śniadania, francuska moda ale chamstwo zawsze POlskie.

        Co widać między innymi po twoich wypowiedziach, ambasadorze dobrego wychowania i dobrego smaku.
    • Gość: rem W Łodzi wreszcie można zjeść angielskie śniadan... IP: *.pl.177.41.31.in-addr.arpa 13.11.12, 11:01
      Kiedyś jadałem w Sofie i na plus zawsze był smak, na minus czas oczekiwania. Teraz stołuję się w Szafie na Rewolucji 10, gdzie podają najlepsze moim zdaniem w Łodzi domowe pierogi (z bobem i łososiem).
      • Gość: ewakulacja Re: W Łodzi wreszcie można zjeść angielskie śniad IP: *.pools.arcor-ip.net 14.11.12, 09:05
        no to potych pierogach i bobie masz niezle pierdzenie i to raczej rusko zydowskie tony a nie lordowskie
        • Gość: gosć Pudło IP: *.dynamic.chello.pl 14.11.12, 13:13
          Na dworach, kolego, pierdzono, bekano do woli. Nawet Wersal miał obsrany każdy kąt i częściej kąpała się chołota niż jaśnie państwo. Kowadełka na wszy, to był najczęsciej używany element stroju, a królweskie i lordowskie mości padały na syfilzm jak muchy. Polecam więcej edukacji, a mniej powierzchownych opinii.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja