Błąd czy przeciek na egzaminie?

IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.04, 23:38
BRAVO!!!! DZIEKI TEJ OSOBIE,KTORA TO ZGLOSIŁA, NIE STRACE PRZEZ TO ROKU
NAUKI. YOOOOOO
    • Gość: Myszka Re: Błąd czy przeciek na egzaminie? IP: *.lodz.dialog.net.pl 08.07.04, 23:58
      Ty nie masz straconego roku, a ja zszarpane nerwy, bo przez takich jak Ty (
      farciarzy) - Ci ktorzy naprawde chca studiowac prawo beda mieli dodatkowe klody
      pod nogami
      • barracuda7110 Re: Błąd czy przeciek na egzaminie? 11.07.04, 20:29
        Spokojnie. Po pierwszym roku odleci sporo osób, które nazwałaś farciarzami.
    • Gość: asdq Re: Błąd czy przeciek na egzaminie? IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 09.07.04, 00:26
      gdzie moge znalesc jakies informacje jak to sie stalo??
    • paniprawnik Re: Błąd czy przeciek na egzaminie? 09.07.04, 08:13
      witam WAS SERDECZNIE-jstem studentką prawa wieczorwego 2 roku.Rozumiem osoby
      które były nad kreską że są wkurzone bo na bnk wlożyliście w to dużo pracy.Nie
      rozumiem jednakdlaczego mówicie że inny będą Wam kłody podkładać.Pamiętam moje
      egzaminu-na początku każdy się obawia i próbuje zaklimatyzować-będzie cięzko na
      1 sesji bo do zdania jest LOGIKA-HISTORIA USTROJU I POLSKIEGO PRAWA ORAZ WSTĘP
      DO NAUK PRAWNYCH.Radzę iść na ostatni wykład z logiki bo "Pszczoła" robi listę
      i Ci któzy na niej są mają lepiej.Proszę nie nastawiajcie się od razu
      negatywnie-Wasza wiedza jest ogromna i jeśli na prawdę Wam zależy-dacie radę
      bez względu an to ile osób będzie na 1 roku.Powodzenia-3mam kciuki za wszystkich
      • Gość: een Re: Błąd czy przeciek na egzaminie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.04, 09:19
        Nie mnie oceniać czy nie był to przeciek. Można z dużym prawdopodobieństwem to
        ustalić. Władze uczelni mogły zrezygnować z uwzględnienia wyników egzaminu z
        geografi i odpowiednio przeliczyć punkty. Wybrano chyba najgorsze, bo właściwie
        jest to przeniesienie egzaminu na pierwszą sesję. Czyli jednak potencjalni
        kombinatorzy "weszli" na uczelnię a dalej to może jakieś korepetycje, itd.
        Śmiem twierdzić, że większość zdających nie szukała zależności w układzie
        graficznym odpowiedzi a starała się rozwiązać test i na tym skupiła swoją
        energię. Metoda podpowiedzi - trzeba przyznać wyśmienita! Dziwię się braku
        reakcji Władz Uczelni czyli Senatu i Rektora. Ta sprawa nie poprawia wizerunku
        uczelni. Jeżeli Władze Wydziału chcą uczciwie potraktować wszystkich przyjetych
        to powinni im zagwarantować, że zwiększą o blisko 130 % limity studentów na
        kolejnych latach studiów tego nadzwyczajnego rocznika. Tylko czy Uczelnia jest
        przygotowana na zorganizowanie zajeć dla takiej rzeszy studentów, bez
        uszczerbku w jakości kształcenia? BOję się, że nie bo skąd nagle wezmą 130%
        więcej pracowników dydaktycznych?
        Zastanawiam się kto z odpowiadających za ten bałagan wstanie ze swojego krzesła
        i odejdzie. Może Władze Uczelni coś z tym zrobią. Na razie większość wzięła na
        przeczekanie. Szanowny Panie Rektorze proszę o Pana głos w tej sprawie.
    • Gość: Michal_igor Re: Błąd czy przeciek na egzaminie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.04, 08:17
      To jest paranoja, ja dostalem sie normalnie i nie zauwazylem zadnej roznicy w
      geografi, trzeba bylo albo powtorzyc egzamin lub niezaliczac geografii. A
      ciekaw jestem ile z tych 466 osob pojdzie na drugi lub dalsze lata prawa??
      • paniprawnik Re: Błąd czy przeciek na egzaminie? 09.07.04, 08:27
        najgorzej jest na 1 roku-wtedy jest największy odsiew.Gdzię połowa do 2 roku
        odpadnie.Na drugim natomiast cywilne/karne/europejskie i międzynarodowe też
        dadzą w kość.Radzę WAM świeżo upieczeni studenci -ZACNZIJCIE sesję jak możecie
        najszybciej.Później jest łatwiej.Aha-nie idźcie w żadnym wypadku na pisemny z
        historii Polski bo jest dużo gorszy-na ustnym jest troszkę lżej bo mneij
        szczegółowo.pozdrawiam
        • Gość: Ja Re: Błąd czy przeciek na egzaminie? IP: *.pkobp.pl 09.07.04, 09:47
          Kochana, najgorsze to jeszcze przed Tobą. Poczekaj jak zdasz zobowiązania.A na
          5 roku-międzynarody prywatne.Jeden i drugi egzamin- moze za 3, moze za 5 razem.
          Teraz już takich pogromów na wieczorowych nie ma /moja koleżnka zdawała 18 razy-
          na wieczorowych i na dziennych łącznie, niegłupia koleżanka-świadectwo
          maturalne z czerwonym paskiem z "jedynki"/, ale i tak jest niełatwo.
      • Gość: cola Re: Błąd czy przeciek na egzaminie? IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.04, 16:47
        466 osób? to ponad dwa razy wiecej niż planowano! Profesorze Zirk-Sadowski
        (dziekan wpia)przecież to jest głupota! co wy teraz zrobicie z tymi ludźmi?
        jest to ewidentne oszustwo, a nie jakiś 'błąd techniczny"! a tak w ogóle uważam
        że powinno to zostać zauważone w trakcie egzaminu a nie kilka dni po...
    • Gość: Maria Re: Błąd czy przeciek na egzaminie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.04, 12:08
      Skandal! niech odrzucą w takim wypadku geografie i przelicza punkty ponownie.
    • Gość: zbulwersowana Re: Błąd czy przeciek na egzaminie? IP: *.biol.uni.lodz.pl 09.07.04, 14:22
      Niesamowite! Żeby uczelnia wyszła z twarzą po czymś takim to egzamin powinien
      być KONIECZNIE powtórzony albo testu z geografii nie powinni uwzględniać!
      To skandal!Wydział Prawa!Coś takiego!
      Był przeciek w liceum w Opolu i maturę powtarzali a WYDZIAŁ PRAWA tego nie
      uczyni!Niemożliwe!!!
    • Gość: Michal_igor Re: Błąd czy przeciek na egzaminie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.04, 16:25
      Zgadzam się powinni uwzglednic sama historię. Roznie mozna to rozpatrywać ale w
      sumie to na samej geografii nikt by daleko nie zajechał, wiec przyjęci zostali
      by napewno najlepsi, ale nie ma co płakac nad rozlanym mlekiem, tylko trzeba
      wyciągnąc wniosi i to teraz bo w przyszłości nie będzie już egzaminu tylko nowa
      matura.
    • Gość: xxx Re: Błąd czy przeciek na egzaminie? IP: 80.51.47.* 09.07.04, 16:40
      Chyba nie mozna uniewaznic egzaminu juz po ogloszeniu wynikow. Ale rzeczywiscie
      powinni uwzglednic sama historie
      • Gość: szatynka Re: Błąd czy przeciek na egzaminie? IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.04, 16:51
        powinni powtórzyc test i wszystko byloby ok! ale nikt o tym nie pomyśli
        oczywiscie. za pół roku 1/3 z tych prawie 500 osob wroci do domu z płaczem i po
        co wam to było? skoro był limit miejsc to powinni sie byli tego trzymać a nie!
        na turystyke przyjeli 38 osób a tutaj 466 grrrrrrr
      • Gość: Just4 Re: Błąd czy przeciek na egzaminie? IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 09.07.04, 17:09
        Jutro jade napisze odwołanie, bo ja nie zdalam. Wydaje mi sie ze powinni
        powtorzyc egzamin. Im bedzie wiecej takich odwołan tym moze zmienia zdanie...
        Chcemy sprawiedliwosci !!
        Moze ktos juz skladał i wie co tam napisac??
        • Gość: saasdasd Re: Błąd czy przeciek na egzaminie? IP: *.vline.pl 09.07.04, 22:59
          Współczuję wszystkim którzy się dostali, na 1.roku będziecie mieli pogrom.
        • Gość: arcx Re: Błąd czy przeciek na egzaminie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.04, 11:51
          I co Ci to da jak sie odwolasz? Skoro nie zdalas to znaczy ze nie umialas na
          tyle zeby sie dostac na te studia. A one sa naprawde ciezkie. Osoba przecietna
          sobie nie poradzi. Wyleci po pierwszym roku i bedzie placz. O jaka
          sprawiedliwosc Ci chodzi? Myslisz ze lepiej ie przygotujesz do nastepnego
          testu? Skoro nir zrobilas tego przez 4 lata liceum, to juz niewiele pomoze.
          • Gość: Just4 Re: Błąd czy przeciek na egzaminie? IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 10.07.04, 12:26
            Ale pomysl troszke...ze ktos mogł sie dostac np miec 81 pkt dlatego ze mial 50
            z gegry ( bo wiedzial o przekrecie ) i zdobyc musiał zaledwie 31 z histry, co
            nie jest zadna sztuka...wszyscy powinni miec rowne szanse , to jest moje
            zdanie .
            Po drugie nie chce juz studiowac prawa bo stracilo to dla mnie sens
            • Gość: Rozkminiacz Re: Błąd czy przeciek na egzaminie? IP: *.pai.net.pl 10.07.04, 16:19
              musisz sie wyluzowac
            • Gość: sweet Re: Błąd czy przeciek na egzaminie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.04, 20:33
              ja się dostałam naprawdę uczciwie, ciężką pracą, bez rodziców prawników.Całe 4
              lata liceum, szczególnie ostatni rok! Dostałam się też na administrację i na
              socjologię, byłam w czołówce, podobnie jak na prawo. Dopisuję się: straciło to
              już dla mnie sens. Zatem jednak nie warto nawet wierzyć w sprawiedliwość, skoro
              jej nie ma! Prawo: teraz są przekręty, zaniedbania tudzież szukanie furtki
              przez cwaniaczków, ciekawe co będzie za kilka lat, jeśli szczęśliwie uda nam
              się skończyć te studia... Jak można mówić o powtórzeniu egzaminu??? Jak można
              było przyjąć osoby, które w zyciu nie miałyby szans by się dostać, gdyby nie ta
              sytuacja? Ja czuję się uznana za oszustkę, wszyscy mają gdzieś naszą pracę.
              Przeraża mnie mysl o pierwszym roku, gdy będą tak kosic, że lepiej nie mówić.
              Solidaryzuję się z tymi, którzy czyją się tak jak ja. Do zobaczenia w
              październiku.
    • Gość: Magda Re: Błąd czy przeciek na egzaminie? IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.04, 23:39
      Te osoby, które nie zdały egzaminu nie powinny żądać jego powtórzenia. Zawsze
      jest ktoś pokrzywdzony i trzeba się z tym pogodzić tak jak ja musiałam to
      zrozumieć uzyskując w tamtym roku na wstępnym 101 punktów(przyjmowano od 105).
    • Gość: nowastud Re: Błąd czy przeciek na egzaminie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.04, 20:19
      Zdawałam na prawo, ciężko pracowałam cały rok. Moi rodzice wydali kasę na
      dodatkowe lekcje, ja siedziałam i po prostu się uczyłam. Szłam na egzamin pewna
      swojej wiedzy, moja radość była ogromna gdy zobaczyłam, że miałam ponad 120pkt.
      Po kilku dniach zaczęła się cała afera. Obecnie czuję się oszukana, tak jakbym
      te punkty zdobyła za nic, bo zapewne doszukałam się jakichś spacji przed
      odpowiedziami! 460 osób przyjęto, dla mnie jest to po prostu kompromitująca dla
      UŁ decyzja. Nie mogę zrozumieć czemu osoby, które dostały sporo poniżej 100pkt,
      nagle doszukują się oszustwa. Jeszcze chyba nigdy nie doszło do tego by
      przyjmowano osoby poniżej 100pkt! To jest zaledwie 50 pkt, lecz nikt teraz nie
      patrzy na pozostałe 100, które można było zdobyć z historii, a szczerze mówiąc
      nie wierzę by wiekszość z nas zauważyła coś dziwnego w teście. Doprawdy, czuję
      się tak jakby moja praca poszła na nic, a ja zostałam uznana za oszustkę.
      Zapewne cieszą się osoby, które w normalnej sytuacji nie miałyby szans by się
      dostać. Moja radość maleje na myśl o pierwszym roku, gdy będzie trzeba
      kilkakrotnie bardziej walczyć o utrzymanie się. Jest to totalna paranoja!!!
      Może zabrzmiało to egoistycznie, ale taka jest prawda.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja