plazaj
07.12.12, 12:14
A może powalczylibyśmy o Euro 2020:
Mamy przynajmniej 4 atuty:
1. Nie mieliśmy Euro 2012 w Łodzi. Jesteśmy takimi samymi Polakami jak Warszawianie, Wrocławianie, Poznaniacy czy Gdańszczanie, a Łódź to trzecie co do liczby mieszkańców miasto w Polsce. W przeciwieństwie do Krakowa nie jesteśmy miastem zbyt często odwiedzanym przez turystów więc możemy dać im impuls do zobaczenia czegoś nowego, prawdziwego i mniej cukierkowego, paradoksalnie bardziej polskiego. Skoro ideą UE i Polski jest polityka zrównoważonego rozwoju, Rząd mógłby w końcu nas tę zostawioną samą sobie metropolię (upadek przemysłu lekkiego) wesprzeć.
2. Do 2020 będziemy najlepiej skomunikowanym miastem w Polsce (autostrady A1 i A2, S8, szybka kolej do Warszawy) z nowoczesnym Dworcem Fabrycznym i rozbudowanym lotniskiem oraz częściowo zrewitalizowanym centrum miasta.
3. I tak musimy wybudować stadion/y.
Myślę, że atutów jest więcej. Organizacja Euro byłaby bodźcem do rozwoju miasta. Jestem pewien, że Pani Prezydent Zdanowska i jej zespół sprosta temu zadaniu, tak jak władze innych miast poradziły sobie przy Euro 2012.