Gość: Slon
IP: 217.97.129.*
22.07.04, 10:28
W tym roku o wiele częściej natykam się na rowerzystów na przejściach dla
pieszych.
Niestety również częściej wyprzedzają mnie z prawej strony, przeciskają się
kiedy stoję przed światłami i ... kuriozum!!!
wyprzedzają mnie z prawej strony, kiedy stoję z włączonym migaczem w prawo
przy przejściu dla pieszych!!! STOJĘ JUŻ ZA KRAWĘDZIĄ JEZDNI, a rowerzysta
ługiem w bok i obok mnie!!!!!
W ubiegłym roku jakaś rowerzystka uważała, że nadjeżdżając chodnikiem z mojej
prawej strony ma PIERWSZEŃSTWO i kiedy walnęła mnie w drzwi ..... UWAGA!!!
ZAPROPONOWAŁA SPISANIE PROTOKOŁU WYPADKU, BO ONA JECHAŁA Z PRAWEJ !!!!
kiedy zaproponowałem wezwanie policji i panienka trochę oprzytomniała,
potulnie oddaliła się.
Aby nie było wątpliwości, wyjechałem z bramy, stałem przy krawędzi jezdni
czekając na możliwość włączenia się do ruchu, jezdnia jednokierunkowa,
rozglądałem się czy nic się nie dzieje, a rowerzystka chcąc mnie wyminąć
wjechała na jezdnię pod prąd i uderzyła w mój samochód na wysokości drzwi
(już ruszyłem). Poruszała się na tyle szybko, że nie mogłem zauważyć, że
nadjeżdża!
Staram się trzymać z daleka od rowerzystów, nie chcę nikogo zabić, ani
zranić. Ale ich zachowania w ruchu są coraz bardziej kuriozalne!!!
Slon