Kłopoty zdających w łódzkim WORD

IP: 128.249.205.* 10.08.04, 20:40
Cala Polska, cala Lodz jedno wielkie dziadostwo
    • Gość: marpol Re: Kłopoty zdających w łódzkim WORD IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 10.08.04, 23:32
      Jablonski to najblizszy kolega Peczaka. Ladnie go ustawil, ten podobno sie w
      ogole nie zna na robocie ale kase bierze. Nic dziwnego 15 tys zl kazdy by
      chcial brac. Jestem ciekaw czy byl zamieszany w WFOSiGW, przeciez byl wtedy
      sekretarzem Peczaka!!!
      • tuti Re: Kłopoty zdających w łódzkim WORD 11.08.04, 13:15
        no no, podobno..
        A Ty na czym sie znasz? Podobno? Na pisaniu komentarzy? OJ to i tak nienajlepiej
        Ci wychodzi. Ale przynajmniej Ty to w czynie społecznym !

        Gość portalu: marpol napisał(a):
        > Jablonski to najblizszy kolega Peczaka. Ladnie go ustawil, ten podobno sie w
        > ogole nie zna na robocie ale kase bierze. Nic dziwnego 15 tys zl kazdy by
        > chcial brac. Jestem ciekaw czy byl zamieszany w WFOSiGW, przeciez byl wtedy
        > sekretarzem Peczaka!!!
    • barracuda7110 Re: Kłopoty zdających w łódzkim WORD 11.08.04, 07:40
      Im wystarczy, że ludzie płacą za egzaminy. Im więcej razy obleją tym lepiej.

      Jeżeli nawet egzaminatorzy będą pracować do 20 to napewno odbiją to sobie na
      zdających. Jeszcze mniej osób niż teraz będzie zdawać na prawko... :-/
    • Gość: RPTor Re: Kłopoty zdających w łódzkim WORD IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 11.08.04, 11:29
      ..."Chcieliśmy zapytać o łamanie ustawy i rozwiązanie problemu z egzaminami
      Wojciecha Jabłońskiego, dyrektora łódzkiego WORD. Dyrektor nie znalazł czasu na
      rozmowę z "Gazetą" i poprosił o przysłanie pytań faksem. Odpowiedzi, mimo
      obietnicy, nie otrzymaliśmy."

      Widać ile warte są obietnice p. Jabłońskiego.
    • Gość: micin Re: Kłopoty zdających w łódzkim WORD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 11:46
      24-letnia Katarzyna: "(...) Znów będę musiała wkuwać testy i płacić za
      egzamin."

      No cóż, pani Kasia jest dość mocno żałosna, wypowiadając się w ten sposób i
      nawet jeśli uda jej się jakimś cudem w końcu zdać na prawo jazdy, to mam
      nadzieję, że nie spotkam jej na swojej drodze. Znowu będzie musiała wkuwać
      testy! Nie, no trzymajta mnie! Rozumiem, że inteligentna inaczej pani Katarzyna
      wkuwa testy na pamięć i zaraz po opuszczeniu sali egzaminacyjnej- cała wiedza
      wyparowuje z jej główki z prędkością światła?! Żenada.
      • dziad_borowy Re: Kłopoty zdających w łódzkim WORD 11.08.04, 12:07
        Micin, to Ty jeszcze pamietasz co to za znak, taki trojkat zolty w czerwonej
        obwodce i do gory nogami???? Mi juz wylecialo, znow musze zakuc:-))))))))
        Dzierżbór niezłe zakuwaneczko!!!!!
        • zamek Dziaduniu... 11.08.04, 13:43
          ...a od kiedy trójkąty mają nogi? Ja rozumiem małżeńskie, ale takie przydrożne?
          Dzierżbórprzezlewąpachwinępodkątem60°!
      • prawy Teoria 11.08.04, 17:04
        Gość portalu: micin napisał(a):
        > 24-letnia Katarzyna: "(...) Znów będę musiała wkuwać testy i płacić za
        > egzamin."
        > No cóż, pani Kasia jest dość mocno żałosna, wypowiadając się w ten sposób i
        > nawet jeśli uda jej się jakimś cudem w końcu zdać na prawo jazdy, to mam
        > nadzieję, że nie spotkam jej na swojej drodze...
        A ja muszę powiedzieć, że poniekąd rozumiem panią Kasię.
        Jestem młodym kierowcą, teorię zdałem w grudniu ubiegłego roku a praktyczny w
        kwietniu i od m-ca jeżdżę samochodem, ale do teoretycznego musiałem ZAKUĆ.
        Tak, zakuć na pamięć pewne rozwiązania.
        Bo to co w testach nie zawsze zgadza się z tym czego można się spodziewać na
        drodze.
        Dlatego, zamiast wyśmiewać lepiej starajcie się zrozumieć.
        • zamek Re: Teoria 11.08.04, 18:47
          Witam Prawego niewidzianego od dawna :)
          A co z testów nie potwierdziło Ci się na drodze?
          Ja zdawałem teorię dwukrotnie (ze względu na przekroczenie normy czasu po
          pierwszym egzaminie) i każdorazowo przygotowując się starałem się odnieść
          pytanie do konkretnej sytuacji na drodze. A zatem przede wszystkim - zrozumieć.
          Przyznaję, że musiałem się nauczyć na pamięć zasad pierwszej pomocy, ale jak w
          przypadku każdej wiedzy medycznej, raczej nie da się tego inaczej zrobić.
    • Gość: bzykus Re: Kłopoty zdających w łódzkim WORD IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.04, 14:01
      A wiecie, że są tacy co nie zaliczają testów - jak ostatnio przy okazji
      widziałem to na 9 osób zdało 6 - pewnie te co zakuły
    • Gość: Ewa Re: Kłopoty zdających w łódzkim WORD IP: *.gsi.gov.uk 11.08.04, 14:18
      Ach polscy malkolmenci. W UK na praktyczny to sie czeka minimum dwa miesiace.
      Pozdrawiam
      • kawu Re: Kłopoty zdających w łódzkim WORD 11.08.04, 15:37
        A to, że gdzieś jes jeszcze gorzej idealnie usprawiedliwia łamanie prawa...
Pełna wersja