co uwazacie o czerwonej fali na lodzkich drogach

22.08.01, 14:42
chodzi o to ze jej wlasciwie nie ma!Kto odpowiada za te glupie swiatla!
Nie ma w Lodzi czegos takiego jak jechanie na zielonych swiatlach.
gdy czlowiek wlasnie podjezdza do skrzyzowania,swiatla jak na zlosc
zmieniaja sie na czerwone!
    • Gość: pepe Re: co uwazacie o czerwonej fali na lodzkich drogach IP: 213.25.90.* 22.08.01, 14:50
      Np. na jednokierunkowych w Łodzi wystepuje tzw. synchronizacja wsteczna. Tzn.
      gdybyś jechała tyłem (pod prąd), to miałabyś szanse przejechać pożądny kawałek
      trasy bez zatrzymywania się. No chyba, ze niebiescy by stali, to mogliby nie
      zrozumieć w lot logiki takiego postępowania.
      • aniapakero Re: co uwazacie o czerwonej fali na lodzkich drogach...do Pepe 22.08.01, 15:44
        ale co za idiota wymyslil zeby trzeba bylo jechac do tylu!Przeciez
        to absurd
        • Gość: M Re: co uwazacie o czerwonej fali na lodzkich drogach...do Pepe IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.01, 19:49
          aniapakero napisał(a):

          > ale co za idiota wymyslil zeby trzeba bylo jechac do tylu!Przeciez
          > to absurd

          Do tyłu , ale w przeciwnym kierunku. Czyżbyś nie zrozumiała idei?
          • aniapakero Re: co uwazacie o czerwonej fali na lodzkich drogach...do M 23.08.01, 13:59
            NIE NIE ROZUMIEM!!!!!!!!!TO BEZ SESU!!!!!!!!!!!!!!
    • hubar Re: co uwazacie o czerwonej fali na lodzkich drogach 22.08.01, 20:38
      Ano wiesz to chyba celowe aby auta wolniej jechały.

      pozrowy
      • aniapakero Re: co uwazacie o czerwonej fali na lodzkich drogach...do Hubara 23.08.01, 14:06
        zeby wolniej jechaly?to paranoja!to tylko tamuje ruch(przez to jest przeciez
        tlok!).zamiast w 5 min. ten sam odcinek przejedziemy w 10min!to ma byc dobre!
        np.taka Wlokniarzy-zamiast jak zwykla przelotowka przeleciec szybciutko,
        trzeba sie 50 razy zatrzymywac!CZY TO JEST USPRAWNIENIE RUCHU?!
        • Gość: pepe Re: co uwazacie o czerwonej fali na lodzkich drogach...do Hubara IP: 213.25.90.* 23.08.01, 15:11
          na każdych światłach możesz się rozprostować, pociągnąć łyk coli, i ugryźć
          kanapkę (albo pasażerkę, jak ktoś ma). Władza myśli o nas.
          • Gość: mac Re: co uwazacie o czerwonej fali na lodzkich drogach...do Hubara IP: *.toya.net.pl 23.08.01, 15:16
            pasażerkę (lub kanapkę) wolę ugryźć gdzieś indziej, a krew mnie zalewa jak
            prosty odcinek drogi pokonuję w tempie trójnogiego żółwia idącego po smole

            pozdr.
        • Gość: mario Re: co uwazacie o czerwonej fali na lodzkich drogach...do Hubara IP: *.g1.pl 24.08.01, 00:17
          aniapakero napisał(a):

          > zeby wolniej jechaly?to paranoja!to tylko tamuje ruch(przez to jest przeciez
          > tlok!).zamiast w 5 min. ten sam odcinek przejedziemy w 10min!to ma byc dobre!
          > np.taka Wlokniarzy-zamiast jak zwykla przelotowka przeleciec szybciutko,
          > trzeba sie 50 razy zatrzymywac!CZY TO JEST USPRAWNIENIE RUCHU?!

          Rozumiem Twoją gorycz i zażenowanie. To co się dzieje na polskich drogach to
          jedno wielkie piekło. Łódź na szczęście jest jeszcze znośna w porównaniu z innymi
          większymi miastami. Nie narzekaj :-)). Owszem, usprawnienie (synchronizacja)
          sygnalizacji jest pewnym rozwiązaniem. Po obserwacjach jak to się robi na
          Zachodzie (Skandynawia), dochodzę do wniosku, że musi się zmienić mentalność
          polskich kierowców. A na to na razie nie ma co liczyć! W Skandynawii poruszam się
          szybciej ponieważ: 1. kierowcy tranzytowi przez miasta są kierowani na szybkie
          obwodnice; 2. kierowcy jeżdżą JEDNAKOWO; 3. kierowcy mają podobną moc pod maską
          (szybkie rozwinięcie płynnej prędkości 50-80 km w mieście, poza miastem 100/110-
          km prędkości nie sprawia nikomu problemu - więc rzadko ktoś tam wyprzedza). W
          Polsce 300 km trasę przejeżdża się średnio w 4 godziny, w Szwecji w 3 godziny
          jadąc o wiele bezpieczniej, bez szaleństw jak to niektórzy u nas 130-140km/h. Tam
          wszyscy jadą 100/110 km/h (wcale nie na autostradach!). A u nas? Tranzytowy
          transport ciężarowy + osobowy porusza się przez Łódź; Kierowcy nie jeżdżą
          jednakowo bo mają zróżnicowany sprzęt. Krew mnie zalewa gdy widzę człapiące
          maluchy, inne 20-letnie postsocjalistyczne rzęchy, stary, jelcze, nysy i żuki
          wlekące się niekiedy 40-60 km/h. Pozostali muszą więc je wyprzedzać. Ruch jest
          rwany, nerwowy, totalna blokada. Ile cennych sekund traci się ruszając na
          zielonym świetle zanim szanowny maluch przetoczy się przez skrzyżowanie? To ma
          być jednakowa, płynna jazda? Drogi są wąskie, więc jak się trafi jakaś fujara,
          tworzą się korki. Łódź zmieni się po przebudowie (coś tam próbują robić) dróg,
          wybudowaniu prawdziwej szybkiej obwodnicy, wyrównaniu się zawartości portfeli
          mieszkańców (he, he) - znikną zawalidrogi, wtedy zmieni się sposób jazdy na
          zdecydowanie płynniejszy, bezpieczniejszy, szybszy, ale też ekonomiczniejszy.
          Precz z rzęchami, ale też i z ... chamskimi piratami drogowymi, szpanerami,
          pijakami, bo przez nich jest tyle nieszczęść na polskich drogach! Pozdrawiam, a
          jutro? Kolejna mordęga...
          • aniapakero Re: co uwazacie o czerwonej fali na lodzkich drogach...do mario 24.08.01, 18:26
            ale dlaczego tylko w Lodzi nie ma zielonej fali?np.jedziesz
            przez Gdansk jest fala,jedziesz przez inne polskie miasta jest
            fala-a w Lodzi?pisales,ze w skandynawi wszyscy jada jednakowa
            szybkoscia,ale np.w niemczech nie jezdza jednakowa,a zielona
            fala jest i usprawnia ruch!!!!!
            • gray Re: co uwazacie o czerwonej fali na lodzkich drogach...do mario 24.08.01, 19:02
              może to po prostu taki nasz łódzki fenomen :))

              pozdr.
    • vladip Re: co uwazacie o czerwonej fali na lodzkich drogach 23.08.01, 15:02
      to jeden z 2 moich ulubionych polskich wynalazkow (czerwona fala)
      drugim sa nieruchome ruchome schody ;))
    • gray Re: co uwazacie o czerwonej fali na lodzkich drogach 23.08.01, 15:55
      jadąc autobusem czy tramwajem muszę ponieść większe koszty za przejazd bo ten
      trzęsący się gruchot stoi na każdym skrzyżowaniu.
      osoby jeżdżące własnymi pojazdami czekając na zmianę świateł zużywają więcej
      paliwa - teraz już wiecie po co jest czerwona fala.

      pozdr.
    • hubar Re: co uwazacie o czerwonej fali na lodzkich drogach 23.08.01, 21:50
      A może ręce maczał UMŁ ? Wiecie promocja miasta itp. , jak się wolno jedzie to
      można porozglądać się , pozwiedzać wodząc oczami po ... no właśnie po czym ,
      przecież wzdłuż Włókniarzy(krajowa 1) nie ma co "zwiedzać".

      pozdrowy
    • Gość: żółw Re: co uwazacie o czerwonej fali na lodzkich drogach IP: 10.0.210.* / *.toya.net.pl 24.08.01, 15:24
      Jak tym półgłówkom z Wydziału Usprawniania Ruchu Drogowego Urzędu m.Łodzi odało
      się stworzyć czerwoną falę,to teraz powinni popracować nad falą zieloną.Ale po
      co,przecież i tak pensyjka leci.Inny przykład,to długość palenie się światła
      zielonego dla dwupasmówki i dobiegaącej do niej drogi podrzędnej.Traktowane są
      po równo.Np skrzyżowanie ul. Łagiewnickiej i Sowińskiego.Dochodzę czasem do
      wnisku,że ci "fachowcy" od świateł jeżdżą do pracy tramwajami i nie mają
      pojęcia o płynności ruchu.
      • hubar Re: co uwazacie o czerwonej fali na lodzkich drogach 24.08.01, 18:07
        Niestety, masz rację!
    • vladip Re: co uwazacie o czerwonej fali na lodzkich drogach 24.08.01, 21:10
      mam pewna propozycje , chyba warta nowego wontku , zapraszam na czerwona fala --
      apel
      pozdro
      vladip
      • aniapakero Re: co uwazacie o czerwonej fali na lodzkich drogach 26.08.01, 21:55
        Juz pedze(hi,hi),trzeba to rozruszac...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja