Czy lubisz amerykanów?

22.08.01, 20:57
Ja ich raczej nie lubie. To potomkowie emigrantów z europejskich wsi. Denerwuje
mnie to ich trzymanie łapy w kieszeni kiey z kimś rozmawiają, a Ciebie?

pozdrowy
    • Gość: Mirek Re: Czy lubisz amerykanów? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.01, 21:48
      Bez przesady.To zależy od człowieka.
      • vladip Re: Czy lubisz amerykanów? 22.08.01, 23:01
        nie znam ich zbyt wielu i byly to raczej przypadkowe spotkania
        ale zawsze mozna z nimi pogadac
        wydaje mi sie ze to poprostu ludzie jak ludzie, tylko mowia troche dziwnym
        jezykiem ;))
    • Gość: Cumella Re: Czy lubisz amerykanów? IP: *.uni.lodz.pl 05.10.01, 02:23
      A ich denerwuje jak przy powitaniu trzęsiemy ręką... :)
      • kropka. Re: Czy lubisz amerykanów? 05.10.01, 02:43
        O-O, następna kobieta zabrała się za nocne odkurzanie!
        Pytanie z gatunku: czy lubisz święta Wielkanocne, czy może Boże Narodzenie?
        Odpowiedź: i tu dobre ciasta, i tu garów do zmywania od czorta!
        HuBar, ogólnie masz rację, ale jest jeszcze gorzej. Amerykanie są potomkami
        więźniów. Sprzed ilu lat? 200? 300? To ma fundamentalne znaczenie dla Johna
        Smitha urodzonego w 1960 roku. Cumella, jak to jest z tymi genami? Czy taki
        J.S. miał szansę, w tak krótkim czasie "wyprać" swoje geny na tyle, żeby wyjąć
        łapę z kieszeni?
        HuBar, wiesz, ze cię lubię, ale czasami jak walniesz, to człowieka zęby bolą!
        Pozdrawiam
        • mac. Re: Czy lubisz amerykanów? 05.10.01, 19:10
          kropka. napisał(a):

          > HuBar, ogólnie masz rację, ale jest jeszcze gorzej. Amerykanie są potomkami
          > więźniów. Sprzed ilu lat? 200? 300? To ma fundamentalne znaczenie dla Johna
          > Smitha urodzonego w 1960 roku. Cumella, jak to jest z tymi genami? Czy taki
          > J.S. miał szansę, w tak krótkim czasie "wyprać" swoje geny na tyle, żeby wyjąć
          >
          > łapę z kieszeni?
          > HuBar, wiesz, ze cię lubię, ale czasami jak walniesz, to człowieka zęby bolą!
          > Pozdrawiam

          Jakich więźniów?!? O ile mi wiadomo to do Ameryki zawsze wyjeżdżali ludzie wolni.
          Biedni, bogaci, praworządni i tacy, którzy byli z prawem na bakier, ale wolni. To
          raczej o Australijczykach można powiedzieć, że są potomkami więźniów. W końcu
          była to przez długi okres kolonia karna.
          • hubar Re: Czy lubisz amerykanów? 05.10.01, 21:08
            Kropka oglądała "Chłopaki nie płaczą"
            a jak zęby bolą to trzeba iść do dentysty

            pozdrowy
    • Gość: qwazzz Re: Czy lubisz amerykanów? IP: 106.22.0.* 05.10.01, 09:53
      Odwazne pytanie. Nie boisz sie o posadzenie przez policje o terroryzm i
      sympatyzowanie z bin Ladenem?
      ja kocham ameryke!i mc donalda! i busha! i dolara! i myszke miki!
      wiwat przyjazn polsko-amerykanska!!!
    • Gość: MarcinK Re: Czy lubisz amerykanów? IP: *.gwarant.lodz.tpnet.pl 05.10.01, 11:11
      A ja lubie Amerykanow. Co prawda wiecej znam Kanadyjczykow niz ludzi USA, ale
      wszyscy sa bardzo mili i grzeczni. I nikt z tych ludzi nie trzyma reki w kieszeni jak z
      toba rozmawia. To chyba kwestia danego czlowieka jak sie zachowuje. Podziwiam
      u nich otwartosc i chec do dzialania. Moja ciotka z Kanady ma prawie 70 lat. W te wakacje
      przyjechala do Polski, codziennie chodzila i zwiedzala wiele godzin. W Kanadzie jest
      wolontariuszem w operze miejskiej w Edmonton - oni tam w operze tez maja malo
      kasy wiec np bileterki to wolontariuszki pracujace za darmo np emerytowane nauczycielki
      (tak jak moja ciotka). Poza tym co roku pomaga organizowac festiwal jazzowy w Edmonton
      (tez jako wolontariuszka), co tydzien idzie do osrodka dla trudnej mlodziezy i tam pomaga.
      Oprocz tego jest zapisana na pare kursow w czyms na ksztalt uniwersytetu trzeciego
      wieku. No i czesto jezdzi do swoich dzieci rozsianych po calej Kanadzie i USA. I nie jest
      to nic nadzwyczajnego, tam ludzie tak zyja. Porownajmy to z naszymi emerytami. Aha po
      powrocie z Polski ciotka zapisala sie na kurs historii Europy srodkowej. I wlasnie to
      bardzo mi sie w Amerykanach podoba - aktywnosc i otwartosc.

      Pozdrawiam, MarcinK
    • ochman Re: Czy lubisz amerykanów? 05.10.01, 11:30
      jedno co mnie w Amerykanach przyprawia o ciarki to ich akcent, brrrrr :-)))
      poza tym ludzie tacy jak inni. Grubi, chudzi, madrzy, glupi, aktywni, leniwi, biali, czarni, wysocy, niscy,
      interesujacy, nudziarze... Wymieniac moznaby dlugo....
      • Gość: shookee Re: Czy lubisz amerykanów? IP: *.gtsgroup.com 05.10.01, 15:47
        no tych grubych statystycznie wiecej ;-) A mowiac powaznie, znam paru milych i
        madrych amerykanow, znam tez kilku absolutnie nie... Ale przyznam ze ci pierwsi
        niezbyt przychylnie odnosza sie do "kultury" amerykanskiej, mimo iz kochaja
        swoj kraj.
    • Gość: zamek Re: Czy lubisz Amerykanów? IP: *.mnc.pl 05.10.01, 14:51
      Ja lubię LUDZI. A ci mogą się znaleźć pośród każdej nacji...
      Pozdrawiam
      • zonk19 Re: Czy lubisz Amerykanów? 06.10.01, 19:18
        Lubie Amerykanow,mniej lubie np.Bialorusinow. Pozdrow.!
    • Gość: Ja Re: Czy lubisz amerykanów? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.01, 19:39
      Jako narodu nie! Dlaczego? Bo to półgłówki, które dają się manipulować i są z
      tego dumni.
      • Gość: Cumella Re: Czy lubisz amerykanów? IP: 212.191.67.* 06.10.01, 16:36
        Gość portalu: Ja napisał(a):

        > Jako narodu nie! Dlaczego? Bo to półgłówki, które dają się manipulować i są z
        > tego dumni.


        Powiedzieć o Amerykanach że to półgłowki, to tak samo jak o Polakach, że to
        złodzieje i alkocholicy. Kto na upoważnił do generalizowania????

        A co się tyczy "prania" genów Kropko. Odpowiedź brzmi: nie wiem. Pewno zależy od
        proszku i temperatury prania.

        Ale jeśli jesteśmy już przy genetyce (tu całkiem serio)... Amerykanie to zlepek
        wszystkich narodowości, a zatem różnorodność genów będzie u nich wielokrotnie
        większa niż u narodowości izolowanych (choćby Polaków). A podstawowa zasada
        ewolucji głosi że: im większa pula genowa, tym większe szanse na przeżycie. To
        tak jak z umiejętnościami - im więcej potrafimy, tym większa szansa że znajdziemy
        pracę (nawet wtedy, gdy rynek pracy ulegnie zmianie).

        Wymrzemy jak dinozaury jeśli nie uelastycznimy swoich horyzontów myślowych.
    • hubar Re: Czy lubisz amerykanów? 11.09.02, 21:11
      Wątek bardzo stary, ale zaczął się rozwijać dopiero po zamachu 11.09
      Dziś mi sie on przypomniał, jak zobaczyłem Prezydenta USA jak tłumaczył że
      zaatakowano WTC bo oni byli Amerykanami. Słuchałem też audycju w której
      zamieszkała w USA pielęgniarka opowiadała o dniu zamachu. Potkreślała że
      dlatego Amerykanie byli tak zszokowani, bo do tej pory nikt w historii nie
      napadł ich zzewnątrz. Na pytanie co ją denerwuje w Amerykanach odpowiedział (z
      czym się w 100% zgadzam) : "Oni uważają że są najlepsi, najmądrzejsi,
      nieomylni, itp. Lubią ludzie z innych państw dotąd, aż nie okażą się lepsi od
      nich"
    • aard Nieszczególnie 12.09.02, 10:03
      Jestem przeciwnikiem generalizowania pt.: ta nacja jest taka, a ta taka. Ale za
      Amerykanami nie przepadam. Przynajmniej jako gremium. Bo poznane przze mnie
      pojedyncze "sztuki" były całkiem OK.
      Pozdrawiam zwłaszcza Justina z Salt Lake City.
    • michal.ch Re: Czy lubisz amerykanów? 12.09.02, 10:34
      Tak sobie. Mnie z kolei denerwuje ich butność i poczucie jacy to oni są ważni i
      LEPSI od innych, bo są Amerykanami. M.in. ta ich zbytnia pewność siebie
      doprowadziła do wydarzeń z 11 września - oni zlekceważyli przeciwnika. No bo
      przecież któż mógłby być silniejszy niż USA?
      • kropka. Re: Czy lubisz amerykanów? 12.09.02, 18:51
        Znacznie bardziej denerwuje mnie ciągłe powoływanie się naszych organizatorów
        życia na wszystko, co amerykańskie. Argument nie do zbicia - tak jest w USA.
        No to co, że jest? Tam pomarańcze rosną, to u nas też muszą?
        Często mam wrażenie, że to my dostaliśmy fioła na punkcie Ameryki, a Amerykanie
        są zupełnie normalnymi ludźmi. Może bardziej przy kości na tych hotdogach.
        Przynajmniej ci, których znam.
        pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja