Palarnia w liceum

04.04.02, 17:37
W piątkowej Gazecie piszemy, że w jednym z łódzkich liceów dyrektor chce otworzyć palarnię dla uczniów. Co
Ty na to?
    • unikorn Re: Palarnia w liceum 04.04.02, 17:55
      Według mnie to całkiem niezły pomysł (na pewno spodoba się osobom niepalącym,
      których ubrania po wyjściu z toalety są przesiąknęte zwietrzałym dymem i kadzą
      na kilometr*)

      *wiem to z autopsji :(

      Swoją drogą, dziwi mnie to, że będąc np. w pubie nigdy nie przeszkadza mi
      przeważnie panujący tam dym papierosowy... W szkole za to cholernie mnie wkurza
      jak za każdym razem po wyjściu z WC, gdy już jestem na lekcji, zawsze któryś
      nauczyciel przyczepia się, że czuć ode mnie papierosami - nauczycielom się to
      specjalnie nie podoba... ale to już tylko 2 tygodnie! :))
      • Gość: JS Re: Palarnia w liceum IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 06.04.02, 15:49
        Ludzie skonczylem to liceum kilka lat temu i zapewniam was ze walka o takie
        miejsce trwala od wielu lat, sam palilem w toaletach, ciemni fotograficznej,
        wyskakiwalem do klatek schodowych okolicznych blokow. Konczylo sie to licznymi
        naganami, ale od palenia mnie nie odzwyczailo. Jesli ktos pali to nie da rady
        aby go tego oduczyc poprzez zakazy, a utworzenie takiego miejsca spowoduje ze
        osoby ktore nie pal nie beda narazone na przebywanie w pomiszczeniach czarnych
        i smierdzacych od dymu. Jednym slowem jestem ZA. A tak na marginesie to sam
        rzucilem palenie ponad dwa lata temu
        • tulka Re: Palarnia w liceum 06.04.02, 16:12
          Trudno zgodzić się z twierdzeniem, że "to wszystko dla dobra niepalących".
          Skoro wiadomo, ze z palarni będą mogli ewentualnie korzystac tylko pełnoletni
          uczniowie, wobec pozostałych wciąż obowiązywać będzie zakaz. Młodsi palacze
          będą jednak palić nadal, mimo zakazów. A gdzie? Tam, gdzie dotąd. I co? W
          dalszym ciągu twierdzisz, że to świetne rozwiązanie, bo niepalący nie będą
          narażeni na przebywanie w śmierdzących dymem pomieszczeniach?
          • geograf Re: Palarnia w liceum 06.04.02, 18:17
            Chwila, chwila... tego już Tulko nie rozumiem. Skowo, jak sama mówisz, z palarni beda korzystac tylko osoby pełnoletnie, a nieletni beda pailc tam gdzie dotad, to nasuwa mi się tylko jedno zstwierdzenia: NIC SIĘ NIE ZMIENI. No, może za wyjatkiem tego, że będzie mniej palaczy w miejscach ogólnodostepnych....
            A to juz chyba jest plus.....
            • Gość: tulka Re: Palarnia w liceum IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 06.04.02, 19:31
              No własnie, nic się nie zmieni. O to mi chodziło. W dalszym ciągu będzie się
              paliło w ubikacji. I nie sądzę, żeby ilość dymu zdecydowanie sie zmniejszyła,
              bo iles tam osób przeniesie sie do palarni. Chodzi mi tylko o to, że różnica
              dla niepalących będzie praktycznie niezauważalna, więc nie ma sensu
              argumentowanie, że to oni na tym skorzystają.
              • geograf Re: Palarnia w liceum 06.04.02, 19:48
                ale jezeli urzadzenie takiej palarni właściwie nic nie kosztuje, to co nam szkodzi??? A może jeszcze zdziwilibysmy się z efektów???
        • Gość: tourka Re: Palarnia w liceum IP: *.g1.pl 18.04.02, 11:01
          Sama też skonczyłam to liceum (XXX) i palarnia w tym miejscu już jest, tylko że
          dla nauczycieli. Poza tym pomysł stworzenia tam palarni dla uczniow ma juz
          kilka lat i zapewniam, że i tym razem nic z tego nie wyjdzie. Czy to dobrze czy
          nie....
    • saper_ Re: Palarnia w liceum 04.04.02, 18:02
      Choć sam palę (fajkę) to pomysł zupełnie mi się nie podoba. Może jeszcze w
      szkolnym sklepiku uczniowie będą mogli kupić papierosy? To ich na pewno
      uszczęśliwi.
      Pozdrawiam 8-?
      • unikorn Re: Palarnia w liceum 04.04.02, 18:17
        Ok, może rzeczywiście nie ma sensu ta palarnia - ale tylko wtedy, gdy wogóle
        przestrzegano by zakazu palenia w szkole!!! Ale jak palący wysiadują w kiblach
        i nikt tego nie pilnuje (przynajmniej u mnie w szkole) to już lepiej palarnie
        by zorganizowali!

        Podobno w którymś LO (zanik pamięci nie pozwala mi przypomnieć sobie w którym)
        zrobiono tak - przy wejściu do WC siedzi przy stoliczku woźna i każdy, kto chce
        skorzystać, musi oddać jej swoją legitymację. W ten sposób raczej nikt tam nie
        zapali, a zwłaszcza niczego nie pomaże czy też zniszczy. Woźna po każdej
        przerwie sprawdza stan toalety i jak coś jest zniszczone to od razu wie kogo
        ścigać! (Nie wiem tylko co jest, gdy ktoś zapomni legitki... ;))
    • Gość: Ixtlilto Re: Palarnia w liceum IP: *.tvsat364.lodz.pl 04.04.02, 18:15
      Ha ha ha!!! że się zaśmieję!
      U mnie w szkole by ten pomysł 2 lata temu- podczas wyborów do samorządu. Potem
      odbyła się debata na ten temat i co się okazało?
      1) palarnia musi znajdować się w osobnym pomieszczeniu
      2) (wiele innych dotyczących problemów w mojej szkole)
      3) palić mogliby w niej tylki uczniowie pełnoletni- więc to i tak nie
      rozwiązuje problemu zadymionych toalet.

      A co z młodszymi uczniami- czy ten dyro przewiduje jakieś karteczki od rodziców
      pozwalające na wejście do palarni?
      A tak całkowicie prywatnie uważam, że to jest "lekko" nie wychowawcze...

      Ixtlilto, niepaląca
    • geograf Re: Palarnia w liceum 04.04.02, 19:37
      Chwila, chwila... To media, organizacje pozarzadowe, rzad zaczynaja i kontynuujas akcję polegajaca na nalepianiu naklejek na kiosku/punktu sprzedaży z informacja, ze nie sprzedaje się papierosów osobom niepełnoletnim (równiez ta pamietna reklama w TV: "TO ON NIE MIAŁ 18-tu LAT??!!").
      Czegoś tu nie rozumiem... w liceum jest tylko jeden rocznik osób pełnoletnich- rozumiem, ze ktoś bedzie pilnował zeby nie korzystały z palarni osoby poniżej granicy wieku...ale kto? Uwierzcie mi- woźna w większości szkół nie jest dobra "strażniczka", ani tym bardziej autorytetu... NNauczyciele to tez ginacy autoryte... czyli palarnia stanie się ogólnodostepna, a szkoła bedzie łamała prawo, a przy okazji EDUKOWAŁA O ZDROWYM TRYBIE ŻYCIA (bo w końcu Łódx uczestniczy w pragramie "Zdrowe miasta")
      Brawo!
      • Gość: Ixtlilto Re: Palarnia w liceum IP: *.tvsat364.lodz.pl 04.04.02, 19:52
        podpisuje sie jeszcze raz pod geografem!

        ps. co to za LO? Bo może bierze przykłąd z XXI LO i chcą się dostać do Księgi
        Rekordów G.- jako najbardziej postępowa szkoła? ;)
        • geograf Re: Palarnia w liceum 04.04.02, 19:57
          hmm.. wiesz, tak sobie myślałem co z tym postepem i liberalizacja zrobic...

          Właściwie, jeżeli to byłoby gdzie iondziej, nie w szkole, to bym sie zgodził... Liberalizacja jest dobra. Tam gdzie prawa pozwala na dużo "zakazanych" rzeczy, jak np. u nas (np. aborcję, narkotyki, gdzie otwarcie mówi się o antykoncepji, homoseksualiźmie itp itd...) nie ma takich dużych problemów z tym zwioazanych- nagle okazało się, ze nie było masowego pędu do "zabijania nienarodzonych", nie zgłosiło się nagle miliony chętnych do poddania się autanazji... spadła ilośc urodszeń, a i przy okazji chorób (no i uświadomieni nastolatkowie nie równaja się 16-latce z dzieckiem)...hmm.. goóle po co ja to pisze....

          Liberalizacja tak, ale nie wszędzie ;)
          • geograf Re: Palarnia w liceum 04.04.02, 20:00
            już wiem jaki miałem watek przewodni, który zaginał gdzieś w połowie pisania poprzedniego posta-
            na zdrawy umysł, jak pozwolimy uczniom legalnie palic, nie bedzie to już szpan, nie bedzie to popisywanie się, ani tym bardziej pokazywanie, że "nauczyciel mi i tak nic nie zrobi". Może spadłyby przypadki palenia, w końcu po co to robic jak wszyscy moga (owoc dozwolony podobno jest gorzki;). Jednak czy to jest dobra metoda wychowawcza???
            • Gość: Ixtlilto Re: Palarnia w liceum IP: *.tvsat364.lodz.pl 04.04.02, 20:07
              Geo- czyli idąc dalej twoim tokiem myslenia:
              pozwolić mazać na murach obraźliwe hasła? pozwolić pić i chodzić pijanej
              młodzieży po ulicach? zezwolić na ćpanie w pasażu Schillera?

              Masz może po cześci rację: nieliczni palą dla szpanu i Ci (może) przestaliby
              sie truć; reszta niestety nadal będzie się nikotnizować! A udostępnienie im
              osobnych pomieszczeń do tego, spowoduje, że Ci, który popalali "od czasu do
              czasu"- zaczną to robić cześciej, legalnie i co za tym idzie bezkarnie!

              Ixtlilto, niepaląca
              • geograf Re: Palarnia w liceum 04.04.02, 20:12
                hmm... przeciwstawiajac się Twojemu tokowi myślenia:

                czy wzrosła ilośc eutanazji po jej legalizacji (w końcu było wiadomo, ze sa one wykonywane- w porównianiu z danymi nieoficjalnymi)
                ???
                Czy wzrosła nagle liczba aborcji po jej zalegalizowaniu (w porównaniu z danymi nieoficjalnymi)?? (np. w Holandii)

                Moim zdaniem- NIE i zawsze NIE!!! takim pomysłom w szkole i wśród młodzieży (chodzi oczywiście o palarnie i alkohol ;)
                • Gość: Ixtlilto eutanazja, aborcja i inne... IP: *.tvsat364.lodz.pl 04.04.02, 20:22
                  Eutanazja: to, że ją zalegalizowano- nie znaczy, że więcej osób chciało odebrać
                  sobie życie tą drogą, bo jak ktoś już chce zejśc z tego świata- to sobie
                  strzeli lub się powiesi. Poza tym eutanazji nie możemy porównywać do palenia
                  papierosów przez licealistów. To pierwsze pozwala skrócić cierpienie, i nie
                  jest wykonywane ot tak na zawołanie- ale poprzedzone wieloma badaniami. Drugie
                  natomiast: to jawne kpienie z przepisów i wszelkiech zasad panujących w szkole.
                  Przecież co niektórzy uczniowie paliliby "na złość" psorom, żeby im pokazać
                  jacy to oni nie są!
                  A co do aborcji: to że ją zalegalizowano- również nie znaczy, że nagle matki
                  zechciały pozbywać się swoich dzieci. A i ten zabieg poprzedzony jest
                  badaniami. No chyba, że w tym łódzkim LO palacze przechodziliby rutynowe
                  prześwietlenia płuc, badania poziomu substancji smolistych w organizmie itp.
                  • geograf Re: eutanazja, aborcja i inne... 04.04.02, 20:30
                    abstrachujac znacznie od tematu chciałem tylko porównac podstawy tych zjawisk/ograniczeń. Kiedyś były niedozwolone i społecnzie potępione (i czego to się nie mówiło, że bedzie jak dopuszcza), a teraz nic...

                    Oczywiście nie popieram czegoś takiego....

                    ale jak sama Ixtlilto przyznałaś- dopóki jest zabronione, beda oni kpis i pokazywac, ze im wszystko wolno.... jednak nie sadzę, że to powinno się zmienic...

                    Nie popieram palarni w szkole i tyle;) Tamten mail o liberalizacji był tylko rpzebłyskiem mojej inteligencji...tak mi się jakoś skojarzyło... to tyle:))))

                    pozdrawiam i palaczom mówimy nie!
                    • Gość: Ixtlilto Re: eutanazja, aborcja i inne... IP: *.tvsat364.lodz.pl 04.04.02, 20:39
                      Ja przepraszam, że jeszcze cięgnę temat, ale się nie zrozumieliśmy :)

                      geograf napisał(a):

                      > abstrachujac znacznie od tematu chciałem tylko porównac podstawy tych zjawisk/o
                      > graniczeń. Kiedyś były niedozwolone i społecnzie potępione (i czego to się nie
                      > mówiło, że bedzie jak dopuszcza), a teraz nic...
                      Bo tamte zjawiska nie dotyczą młodych, niewykształconych organizmów. Eutanazja
                      dotyczy tylko człowieka, który będzie poddany temu zabiegowi, aborcja tylko
                      niedoszełej matki i jej nienarodzonego dziecka, a w przypadku palenia: chodzi o
                      palacza i jego całe otoczenie.

                      > ale jak sama Ixtlilto przyznałaś- dopóki jest zabronione, beda oni kpis i poka
                      > zywac, ze im wszystko wolno.... jednak nie sadzę, że to powinno się zmienic...
                      Nie! Nie oto mi chodziło! Móiwłam o tym, że własnie jeśli się zalegalizuje
                      palenie młodocianych/ nie będzie wracać na to uwagi a nawet dostępni się im
                      palarnię- to będą palić oni bardziej- czując się bezkarnymi i będą dopiero teraz
                      kpić sobie z np. nauczycieli. Bo, do tej poru psorzy ich gonili z papierosami,
                      młodociani palacze się jakoś kryli z tym, a tu nagle bbedą mieli LEGALNĄ palanię,
                      w której nikt im złego słowa nie powie. Przecież wymarzona sytuacja każdego
                      niedorozwiniętego ucznia!

                      pozdroofka, Ixtlilto, niepaląca
                      • geograf Re: eutanazja, aborcja i inne... 04.04.02, 20:50
                        ja się poddaję...
                        po cow ogóle zaczynałem;)


                        (ostatnio zauważyłem, ze źle partykuuje swoje myśli:(((

                        PEACE!!!;)
                        • Gość: Ixtlilto (geograf) IP: *.tvsat364.lodz.pl 04.04.02, 20:54
                          geograf napisał:

                          > ja się poddaję...
                          > po cow ogóle zaczynałem;)
                          hihihiihhihiiihiiiiihihihihi
                          Jak za dawnych czasów :)P

                          pozdroofka, Ixtlilto, pokojowo nastawiona (ale bez fajki pokoju)
                • kropka. Re: Palarnia w liceum 04.04.02, 20:43
                  Czy brak palarni w szkołach powoduje, że młodzież nie pali? Jeśli nie potrafimy
                  przekonać młodych ludzi do niepalenia, to przestańmy udawać, że jest O.K. i
                  bądźmy przynajmniej uczciwi. Jest palarnia, bo jest młodzież, która pali. Niech
                  pali w miejscu do tego przeznaczonym, a nie w toaletach, po bramach i po
                  kątach. Palarnia spowduje, że palacze nie będą truć niepalących, nie spowodują
                  pożaru, a mądrzy nauczyciele będą mogli wykorzystać zaduch i smród palarni jako
                  argument przeciw paleniu.
                  Młodzież w wieku licealnym ma cechę, którą można tu wykorzystać: jak coś jest
                  zabronione, to kusi. Jak już wolno - to przestaje być atrakcją.
                  Popieram palarnię. Tylko z oknem, proszę!!!
                  • Gość: Ixtlilto Re: Palarnia w liceum IP: *.tvsat364.lodz.pl 04.04.02, 20:48
                    Pozwoliłabyś swojemu 15 letniemu dziecku palić w szkole?
                    • geograf Re: Palarnia w liceum 04.04.02, 20:53
                      to 15-latkowie chodza do liceum???

                      a poza tym- bardzo cześto rodzice nic o tym nie wiedza...:((
                      Jakby np. taki syn kropki jechał z jakiegoś tam LO ze Śródmieścia na Rude, a tylko w szkole by palił (no wiesz...dla szpanu), to już by dawno wywietrzał... Uwierzcie mi, wiem co mówię.....niestety...:(((
                      • tulka Re: Palarnia w liceum 04.04.02, 20:56
                        Oj, nie , Geo. To tak łatwo nie wietrzeje. Ja tez wiem co mówię ;-)
                        • geograf Re: Palarnia w liceum 04.04.02, 21:04
                          zależy gdzie się pali ...:/
                      • Gość: Ixtlilto Re: Palarnia w liceum IP: *.tvsat364.lodz.pl 04.04.02, 20:57
                        geograf napisał(a):

                        > to 15-latkowie chodza do liceum???
                        No tak, teraz do LO idzie się mając 16 :)P

                        > a poza tym- bardzo cześto rodzice nic o tym nie wiedza...:((
                        > Jakby np. taki syn kropki jechał z jakiegoś tam LO ze Śródmieścia na Rude, a ty
                        > lko w szkole by palił (no wiesz...dla szpanu), to już by dawno wywietrzał... Uw
                        > ierzcie mi, wiem co mówię.....niestety...:(((
                        Aha: czyli w domu grzeczne dziecko, a w szkole popala dla szpanu? Legalnie!
                        Niepełnoletni...?
                        • mac. Re: Palarnia w liceum 04.04.02, 21:01
                          O czym w ogóle jest ta dyskusja? Przecież w każdej szkole znajduje się
                          palarnia. Zazwyczaj legalna, bo wszyscy - łącznie z dyrekcją - wiedzą co i jak.
                          Takie jest przynajmniej moje doświadczenie (choć osobiście nie palę)
                          • Gość: Ixtlilto Re: Palarnia w liceum IP: *.tvsat364.lodz.pl 04.04.02, 21:06
                            Chodzi o to czy stworzyć licealistom "godne" warunki do palenia czy nie i jak
                            to ma się do ochrony zdrowia... Czy pomagać wpadać w nałóg? Czy ułatwić
                            zdobywanie papierosów? Czy zamiast tępić zanikotyzowane łepki- dać im miejsce
                            do oddania się nałogowi?
                            • geograf Re: Palarnia w liceum 04.04.02, 21:09
                              a czy widujecie czasami takie nalepki na szybce w kiosku z zawiniętym papierosem dookoła "osiemnastki" ???
                              A pamiętacie ta reklamę TV???
                              I po co wyrzucac pieniadze w błoto.....
                            • mac. Re: Palarnia w liceum 04.04.02, 21:11
                              Godne warunki... Cóż, jak już pisałem takie warunki istnieją, tak samo jak
                              istnieją miejsca oddawania się nałogowi. A że na drzwiach jakiegoś
                              pomieszczenia umieści się napis "palarnia" - to co z tego?
                          • geograf Re: Palarnia w liceum 04.04.02, 21:07
                            te palarnie sa legalne ale nieoficjalne.... niestety nauczyciele nie maja jak wyplenic ze szkół papierosów....
                        • kropka. Re: Palarnia w liceum 04.04.02, 21:16
                          Ixtlilto, nie mieszaj pojęć. Palarnia w szkole nie oznacza NAKAZU palenia.
                          Palarnia to miejsce, gdzie osoby palące MOGĄ palić. Drobna, ale różnica.
                          Jak przeczytałam w GW, z palarni będzie mogła korzystać młodzież, której
                          rodzice wyrażą na to zgodę. W ten sposób wiadomo, kto pali, a kto nie. Skończą
                          się tłumaczenia, że "ja nie paliłem, ja tylko byłem w ubikacji".
                          Jeszcze raz zapytam: czy brak palarni w szkołach oznacza, że młodzież nie pali?
                          pozdrawiam
                          • geograf Re: Palarnia w liceum 04.04.02, 21:26
                            A ja się pytam- kto i przez jak długi okres będzie pilnował tej ubikacji i "listy pozwoleń"....

                            Niestety takie rzeczy i akcje istnieja w szkołach przez miesiac...później wszyscy traca zapał, a napis "palarnia" zostaje....
                          • Gość: Ixtlilto Re: Palarnia w liceum IP: *.tvsat364.lodz.pl 04.04.02, 21:28
                            kropka. napisała:

                            > Ixtlilto, nie mieszaj pojęć. Palarnia w szkole nie oznacza NAKAZU palenia.
                            > Palarnia to miejsce, gdzie osoby palące MOGĄ palić. Drobna, ale różnica.
                            No i o to małe "móc" palić się rozchodzi...
                            Może tylko ja mam taki wstręt do papierosóow, jestem konserwatywna i uważam, ze
                            ułatwianie palenia młodzieży w LO jest niepoprane i kłoci się z moimi poglądami.

                            > Jeszcze raz zapytam: czy brak palarni w szkołach oznacza, że młodzież nie pali?
                            Nie, oczywiście, że nie oznacza, bo młodzież pali w szkołach; ale powstaje
                            pytanie: czy im na to pozwalać czy podjąć jakieś działania mające na celu
                            powstrzymanie powiększania się grona nieletnich palaczy?
                            • geograf Re: Palarnia w liceum 04.04.02, 21:36
                              Ja tez potępiam palenie!! ja też:)
                              A Ixik (i inni)- jesteś konserwatywna raczej we wszystkim czy taylko w tym ??(takie maksymalnie odstajace od reszty pytanie ;))
                    • p8 Re: Palarnia w liceum 04.04.02, 21:10
                      Tak - zachowywać pozory tylko dlatego że piętnastolatek pali, to hipokryzja i
                      oszukiwanie samego siebie. Zacząłbym raczej pracę nad
                      odciągnięciem "swojego:))" piętnastolatka od nałogu. Gdy zerwie zakazany owoc
                      nie będzie już on tak bardzo apetyczny:))) (sorki za mało oryginalną
                      metaforę:))


                      panBozia
                      • Gość: Ixtlilto Re: Palarnia w liceum IP: *.tvsat364.lodz.pl 04.04.02, 21:17
                        p8 napisał(a):

                        > Tak - zachowywać pozory tylko dlatego że piętnastolatek pali, to hipokryzja i
                        > oszukiwanie samego siebie.
                        Zgadzam się, ale znów ułatwianie palenie tez nie jest dobre. Trzeba pomyślec nad
                        tym w jaki sposób uświadomić młodym ludziom, że palenie nie jest mądre, nie
                        dodaje powagi...

                        > Zacząłbym raczej pracę nad
                        > odciągnięciem "swojego:))" piętnastolatka od nałogu.
                        No jasne, Ty będziesz odciągał swoje dziecko od nałogu a ono w szkole będzie
                        miało legalne miejsce do palenia... (przepraszam za ironie). Zależy tez ofc. jak
                        wychowasz swoje dziecko!

                        Ixtlilto
                        • p8 Re: Palarnia w liceum 04.04.02, 21:22

                          > Zgadzam się, ale znów ułatwianie palenie tez nie jest dobre. Trzeba pomyślec na
                          > d
                          > tym w jaki sposób uświadomić młodym ludziom, że palenie nie jest mądre, nie
                          > dodaje powagi...
                          I o to własnie chodzi - skoro już jako dziecko będzie wiedziało czym są i co
                          mogą z nim zrobić papierosy (alkohol, narkotyki, itp), będzie wiedziało, że nie
                          jest to żaden synonim dorosłości tylko coś co MOŻNA ale NIE TRZEBA używać.



                          > No jasne, Ty będziesz odciągał swoje dziecko od nałogu a ono w szkole będzie
                          > miało legalne miejsce do palenia... (przepraszam za ironie). Zależy tez ofc. ja
                          > k
                          > wychowasz swoje dziecko!
                          Ixik - założyłem hipotetyczną sytuację że moje dziecko (in spe) już zaczęło
                          palić w tajemnicy przedemną i stąd takie przedstawienie sprawy:))))))))))))))))

                          greetz

                          panBozia
                          • Gość: Ixtlilto Re: Palarnia w liceum IP: *.tvsat364.lodz.pl 04.04.02, 21:30
                            p8 napisał(a):

                            > I o to własnie chodzi - skoro już jako dziecko będzie wiedziało czym są i co
                            > mogą z nim zrobić papierosy (alkohol, narkotyki, itp), będzie wiedziało, że nie
                            > jest to żaden synonim dorosłości tylko coś co MOŻNA ale NIE TRZEBA używać.
                            Ale tego im się nie uświadomi poprzez legalną palarnię: dopiero w takim miejcu-
                            do tej pory zarezerwowanym dla dorosłych nastolatek poczuje się "dorosły"

                            pozdroofka, Ixtlilto
                            • geograf Re: Palarnia w liceum 04.04.02, 21:39
                              w takim razie jak zrobic, zeby własne dziecko nie paliło papierosów?? (czyżby niemozliwe??:((

                            • p8 Re: Palarnia w liceum 04.04.02, 21:40

                              > Ale tego im się nie uświadomi poprzez legalną palarnię:
                              Dlatego "uświadamianie" powinni zacząć rodzice i to jak najwcześniej - najlepiej
                              nie paląc przy dzieciaku, a jeszcze lepiej nie paląc wcale!!!



                              > dopiero w takim miejcu-
                              >
                              > do tej pory zarezerwowanym dla dorosłych nastolatek poczuje się "dorosły"

                              Fakt - ale czy nie sądzisz, że jeśli dziecko nie jest traktowane podmiotowo w
                              kręgu domowego ogniska, to chociaż jarając szlugi w szkolnym kiblu chce poczuć
                              się dorosłym??? A ja zostaję przy swoim zdaniu, że własnemu dziecku mozna
                              przekazać pewne wartości i uświadomić mu wszystkie zagrożenia aby nie było
                              palenia, palarni itp. itd. Trzeba tylko chcieć - a to większość rodziców
                              poprostu przerasta. Do wychowywania dzieci trzeba dojrzeć, a niektórzy nie
                              dojrzeją nigdy ( a dzieci mają!!) i koło się zamyka... Ale to temat na zupełnie
                              inną rozmowę:)))))))))))


                              greetz

                              panBozia


                        • geograf Re: Palarnia w liceum 04.04.02, 21:24
                          niestety- w 3/4 przypadków, w wieku 15-17 lat większym autorytetem i "wyrocznia" jest szkoła i towarzystwo.....
                          Niestety rodzice...hm.... już sami nie wiedza co robic...niestety ta różnica pokoleń jest dabielna....
                          ("A niech se zapali, a mi da święty spokój..." :((
    • blenda Re: Palarnia w liceum 04.04.02, 21:15
      a ja jestem za i jednocześnie przeciw.
      za: - ludzie palacy nie truli by innych
      - dym i smród papierosowy nie goscił by już w toaletach
      - wychodzac z toalety nie pachnielibyśmy jak po wypaleniu 10 paczek
      - podobno jak cos nie jest zakazane to juz tak ie pociaga

      przeciw:
      - kłóci sie to ze wszystkimi przyjetymi normami na temat papierosów i osób
      nieletnich
      - nadmiar wolności wcale nie jest najlepszy
      - wątpie aby palono tam tylko papierosy [palarnia - nie jest przeciez
      powiedziane ze palic w owym miejscu mozna tylko papieroski]


      znalazło byc sie jeszcze pare rzeczy

      pozdrowki
      • Gość: cumella Re: Palarnia w liceum IP: *.uni.lodz.pl 05.04.02, 16:33
        Dla mnie to całkowicie chory pomysł! Urządzić palarnię, to znaczy przyzwolić na
        palenie! Oczywiście nie jesteśmy w stanie ZABRONIĆ młodzieży palenia, ale
        możemy to UTRUDNIĆ, a przez to (po części) ZNIECHĘCIĆ. Żaden argument (palenie
        szkodzi zdrowiu, śmierdzi, zatruwasz innych, puszczasz z dymem własne
        pieniądze, karmisz raka) nie przemówi do palacza. Można prowadzić p8 wie jakie
        kampanie antyreklamowe, wypruwać z siebie flaki. Bez skutku. Ale każ wyjść na
        korytarz czy na balkon jeśli chce zapalić. Wyjdzie, owszem. Ale czy będzie
        palił mniej? Zapewniam, że tak. I podobnie jest z palarniami w szkołach.

        Pozdrawiam, Cumella
        • mac. Re: Palarnia w liceum 05.04.02, 16:36
          Uwierz mi, że brak palarni w szkole to jest praktycznie żadne utrudnienie.
          • Gość: cumella Re: Palarnia w liceum IP: *.uni.lodz.pl 05.04.02, 16:54
            mac. napisał(a):

            > Uwierz mi, że brak palarni w szkole to jest praktycznie żadne utrudnienie.

            Jeśli musisz wyjść na zewnątrz, szczególnie przy mało zachęcającej aurze, to
            jest. Niewielkie, ale jest.

            • geograf Re: Palarnia w liceum 05.04.02, 21:21
              zaprawdę powiadam Ci- nikotyna potrafi wygonic za papierosem nawet na dwudziestostoponiwy mróz....
              • Gość: cumella Re: Palarnia w liceum IP: *.uni.lodz.pl 06.04.02, 12:50
                Zgoda! Masz rację! Ale organizując palarnię UŁATWIASZ palaczom życie!
                Sczególnie takim młodym palaczom, którzy mają jeszcze daleko do prawdziwego
                nałogu.
                I nie o hipokryzje tu chodzi...bo, jak słusznie skwitowała Ixtlitka - to jest
                niewychowawcze.
                • geograf Re: Palarnia w liceum 06.04.02, 13:04
                  Powtórzę się!
                  Dajac istawowa możliwoiśc korzystania z zabiegu aborcji UŁATWIASZ zabijanie dzieci.
                  Dajac pełnoletniej młodziezy palarnię UŁATWIASZ jej palenie.

                  I nie porównujcie mi tu, że aborcja- to dla dorosłych, którzy sa świadomi swoich czynów, a palenie papierosów to szczeniacki wybryk. Częśc z tych ludzi, którzy pala już w tak młodym wieku, już JEST NAŁOGOWCAMI. Nie wszyscy, ale częśc.
                  Aborcji tez żałuje kilkanaście procent kobiet po jej wykonaniu.
                  Ale lepiej, żeby palili i dokonywali aborcji w jakiś ciemncyh, brudnych, niehigienicznych zakamarkach, czy lepiej żeby było kuturalnie, w wyznaczonym miejscu. A jak takie palacz pokaże, że pali, to czym bedzie szpanował???

                  Pamiętajmy, że zakazany owoc smakuje najlepiej...
                  Może to i niewychowacze, ale 18-latkowie teoretycznie stanowia już o samych sobie i moga robic co chca...więc TEORETYCZNIE moga palic, po co maja to robic w jednym pomieszczeniu z 16-latkami?? Po co maja pokazywac "jacy to oni wielcy" ???
    • vishna Re: Palarnia w liceum 05.04.02, 19:22
      U nas palarnia jest tuż przy szkole w bramie. W trakcie lekcji i przerw nie
      pali się. Toalety są źle skonstułowane. Ewentualnie w szatni. Tak więc głównie
      przed i po lekcjach spalane jest nikotynowe badziewie.
    • bruno11 Re: Palarnia w liceum 05.04.02, 19:30
      Większej bzdury dawno nie słyszałem. Może jeszcze pijalnię obok zrobić, w
      następnym pokoju opiumiarnię, a w szkolnym sklepiku papierosy, wóda i dragi. I
      osobne piętro z pokojami wolnej miłości (w każdym automat z prezerwatywami) -
      wszak uczniowie już się niewątpliwie pieprzą.
      • aniapakero Re: Palarnia w liceum 06.04.02, 21:05
        Ja jestem za...przede wszystkim dlatego ze lubie w WC normalnie oddychac, a nie
        cwiczyc wstrzymywanie oddechu!
        A co do prezerwatyw to wcale nie przesadziles...powinny byc dostepne i nie
        mozna powiedziec-oni sa na to za mlodzi i nie bedziemy jeszcze bardziej
        udostepniac prezerwatyw!A to jest bzdura! Ale to juz zupelnie inny temat...
    • Gość: bakaja Re: Palarnia w liceum IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 06.04.02, 22:27
      Hmm. Szczerze mówiąc to... ten pomysł jest poroniony. Nie twierdzę tak dlatego,
      iż sama nie palę. Nie mam nic przeciwko paleniu, ale takie postępowanie wcale
      nie zmniejszy problemu palących w szkołach. Raczej palący uczniowie poczują się
      w pewien sposób bezkarni. Szkoła powinna raczej odciągać od nałogu niż do niego
      zachęcać. Taka jest, moim zdaniem, jej powinność...
    • Gość: ELVIZ Re: Palarnia w liceum IP: *.mipro.pl 18.04.02, 11:33
      Niech otworzy taką bez przewiewu. Przynajmniej palacze tam sie będa dusić, a
      niepalący spokojnie będą mogli wejść do toalety.
    • geograf Re: Palarnia w liceum 19.04.02, 09:20
      Pytanie do zorientowanych- została otwarta ta palarnia, czy nie??
      • Gość: tourka Re: Palarnia w liceum IP: 2.3.STABLE* / *.g1.pl 26.04.02, 12:26
        geograf napisał(a):

        > Pytanie do zorientowanych- została otwarta ta palarnia, czy nie??

        Nie i jeszcze dlugo nie zostanie otwarta.......
        pozdrawiam:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja