Łódź po obchodach likwidacji łódzkiego getta

31.08.04, 17:34
Brawo!!!
Wreszcie cos pozytywnego było słychać o Łodzi i to na całym świecie! Co
ważniejsze, było to za sprawą prezydenta, który dotychczas zaliczał raczej te
nagatywne "wpadki".
Mam nadzieję, że to początek normalnienia obaczyjów ludzi i normalnienia
Łodzi. Nie wolno nam zapomnieć o przeszłości. Co wazne, wreszcie mówi sie
głośno o przeszłosci naszego miasta, mam nadzieje, że uroczystości sprawią,
że więcej osób doceni potencjał Łodzi.
Barwo!
    • Gość: pp Re: Łódź po obchodach likwidacji łódzkiego getta IP: *.toya.net.pl 31.08.04, 22:25
      A co to za uroczystosci,jak zwykli lodzianie nie mogli w nich wziasc
      udzialu,jak jednak pojawialy sie napisy antysemickie,a sluzby je szybko
      zamalowywaly jak by ich nie bylo.Toz to hipokryzja,jak za komuny kiedy
      udawano,ze czegos nie bylo jak bylo.Nalezalo pokazac Lodz i jej mieszkancow
      naprawde takimi jakimi sa i jakie jest ich miasto.Lepiej zeby antysemityzmu nie
      bylo,ale skoro zabezpiczono ekipy do zamalowywania napisow nie na topie,a ci
      mieli co robic to nie mozna udawac,ze wszystko w Lodzi i w polsce sie zmienilo.
      Przeciez to falsz.
      W uroczystoscich nie bralem udzialu,bo wiedzialem,ze mi to nie bedzie
      dane.Dobrze zrobilem,ze wyjechalem z miasta.Wladza sama sie bawila.
      • Gość: karoolka Re: Łódź po obchodach likwidacji łódzkiego getta IP: 5.5.* / 80.58.35.* 31.08.04, 23:32
        Nie rozumiem tej negatywnej postawy.
        Wyjechales z miasta bo wiedziales ze nie bedzie mozna dostac sie na wybrane
        uroczystosci, a moze moznaby bylo sie dostac tylko ze wczesniej nalezaloby sie
        postarac.
        aaa trudno jest zmienic mentalnosc pewnych mlodych ludzi ktorzy maluja na
        murach hasla, poza tym jest to czesc spoleczenstwa, z checia uzylabym tu
        okreslenia "marginalna"
    • avatary Ja jestem dumny z tego jak przyjęliśmy ocalonych 01.09.04, 01:06
      w wiekszości ówczesnych Łodzian - My współczesni. Byłem we wszystkich tych
      opisywanych miesjcach. Na stacji, na cmentarzu, na staromiejskim rynku podczas
      wczorajszego koncertu. Jak większośc miałem problemy z wejsciem tam w czasie
      obchodów, ale...byłem tam już wielokrotnie więc jakoś mnie to nie zabolało.
      Od dawna interesuję się historia naszego miasta więc i większość
      przypominanych wydarzeń jest mi znana. Te obchody były dla mnie raczej
      uroczystośćią zewnętrzną.Dla ocalonych i ich rodzin. Tak je odebrałem.I
      rozumiem tę intencję. Nie My wywołaliśmy wojnę, nie My zbudowaliśmy getto i
      nie My przeprowadzalismy to masowe ludobójstwo. Moja babcia i prabacia
      bezinteresownie przechowywały w czasie wojny żydowskie dzieci dlatego pisze te
      słowa z czystym sumieniem. Nie ma we mnie poczucia winy,żalu za niepopełnione
      zbrodnie, a jedynie żal za bezpowrotną utratą wielokulturowej Łodzi i
      wspólczucie wobec ofiar niemieckiego porządku, którego wszak bylismy
      współofiarami...rzezi jakią zaplanowała a potem tak metodycznie przeprowadzała
      jedna kultura na pozostałych kulturach.
      Uważam, że przez tych kilka dni wykonanalismy wiele otwartych ,
      przyjacielskich, sąsiedzkich gestów w stosunku do tych którzy kiedyś
      współtworzyli nasze miasto. Nie od nas już zalezy, czy nasze gesty i intencje
      zostaną docenionie, czy zamilkną głosy propagandy oskarżających nasze miasto o
      czołowy antysemityzm. Jeśli komuś wystarczy pretekst w postaci napisu na murze
      to świadczyć może o jego małostkowości a nie o naszej małości. To były ważne
      wydarzenia na drodze do pojednania. Pokłon i wyciągnięcie ręki dla tak okrutnie
      przez los pokrzywdzonych. Czy pokłon zostanie odwzajemniony - pokaze czas.
      Dziekuję wszystkim którzy wzieli udział w tych uroczystościach, a
      nierozumiejących o co szło, obrazonych "niegodnym" potraktowaniem, prosze o
      cierpliwość. Niektóre procesy są bardzo długofalowe zatem cięzko juz teraz
      zaobserwowac ich wyniki...
    • Gość: M Re: Łódź po obchodach likwidacji łódzkiego getta IP: *.union01.nj.comcast.net 01.09.04, 01:54
      Pytanie -> Wydaje mi sie ze wiecej czasu jest spedzanego nad tym co sie stalo i
      co bylo itd. niz nad tym co bedzie w przyszlosci. Ja nie mowie ze nalezy
      zapomniec o tym co bylo ale wydaje mi sie ze wiecej energi powinno byc
      spedzonej nad przyszloscia.

      M
    • Gość: Seba Re: Łódź po obchodach likwidacji łódzkiego getta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 06:31
      Jakbysmy byli bogatym miastem to mozna byloby robic takie "iprezy" a tak sobie kropiwnicki rozpoczal kampanie... pewnie pozazdroscil prezydentowi warszawy obchodow powstania warszawskiego... zenada.
      • Gość: Ingo Re: Łódź po obchodach likwidacji łódzkiego getta IP: 213.17.170.* 01.09.04, 07:38
        Nie widzę tu żadnej żenady. Niektórzy jak Seba zabiliby miasto dechami pod
        pretekstem, że jest bieda i nic nie mozna robic bo jest bieda. A prawda jest
        taka, że niektórzy z tą bieda przesadzają. Sęk w tym, że jak będziemu mieli PKB
        na poziomie najbogatszych państw świata a bezrobocie marginalne to niektórzy
        tradycyjnie po polsku nadal będą mówili, że jest bieda.
    • Gość: Ingo Re: Łódź po obchodach likwidacji łódzkiego getta IP: 213.17.170.* 01.09.04, 07:33
      Mam nadzieję, że nie była to jednorazowa akcja i za miesiąc juz nikt nie będzie
      pamiętał. Liczę, że wśród samych Łodzian wzrośnie zainteresowanie przeszłością
      swojego miasta.
    • Gość: Jan Re: Łódź po obchodach likwidacji łódzkiego getta IP: 212.191.169.* 01.09.04, 07:56
      a gdzie artysci tej naszej Lodzi ? cos tam dlubia i nic wiecej...byla okazja na
      wspolprace i nic ...
    • Gość: jmaes Re: Łódź po obchodach likwidacji łódzkiego getta IP: *.makolab.pl / 193.28.230.* 01.09.04, 08:18
      szkoda ,że pan prezydent nie zadbał o taką reklamę w media zagraniczzych np. z
      okazji pobicia aktorów teatru nowego w łódzi w wielki piątek/18.04.2003/,pa
      • Gość: S.Leder Re: Łódź po obchodach likwidacji łódzkiego getta IP: *.lodz.dialog.net.pl 01.09.04, 15:21
        Szkoda także, że p.prezydent Kropiwnicki doprowadził do sytuacji, że
        mieszkaniec Łodzi nie mógł wejść nigdzie - nawet posiadacz zaproszenia
        pobranego z Biura Promocji UMŁ.Nie wszedł na cmentarz, na stacje, do teatru,
        gdziekolwiek. Dla mieszkańca zainteresowanego wzięciem udziału były telebimy.
        Nie powino zatem nikogo dziwić, że dość często można było usłyszeć: "z nowu dla
        gojów sa tylko ulice".
        Szkoda, że o łódzkim getcie nie mówi się całej prawdy. To, że w minionych
        latach, poprzedni prezydenci miasta, nie organizowali obchodów kolejnej
        rocznicy wynika także z tego, że sami Żydzi nie chcą o tym mowić. Musieli by
        bowiem mówić o swojej wręcz kolaboracji z oprawcami. W żadnym polskim, i nie
        tylko, mieście gdzie utworzono getto nie było czegośc takiego jak: żydowska
        mennica bijąca odrębna walutę, żydowska policja,, sądownictwo i więziennictwo,
        żydowska administracja i gazeta "Getto Zeitung" Nie było tutaj wśród Żydów
        takich postaw, jak w Warszawie czy Białymstoku. Zamiast Czerniakowa z Warszawy
        albo przewodniczacych Judenratów z Biłgoraju, Nowego Sącza, Zduńskiej Woli i
        wielu innych miast był Chaim I Rumkowski. Nikt w łodzkim gettcie nie zdobył się
        na odwagę przeciwstawienia się oprawcom. Nie broni sie też teza, że dzięki temu
        wiele osób przeżyło. Z warszawskiegi getta ocalało wcale nie mniej. Dlaczego o
        tych faktach dziś się nie chce pamiętać.
        To, że p.Kropiwnicki - mimo, że mieszka w Łodzi jak sam mówi już 35 lat - nic o
        gettcie nie wie, to jego kompromitacja. Materiały dotyczące tego okresu miasta
        były i sa dostępne w BUŁ, w bibliotece im.Piłsudskiego, w Muzeum Historii
        m.Łodzi, gdzie jest stała wystawa o łodzkim gettcie. Takich żenujacych
        wypowiedzi obecnego mera miasta było więcej. Odniosłem wrażenie, że tak na
        prawdę bardziej się dla niego liczyło przywitanie panów Buzka i Kaczorowskiego
        oraz chełpienie się znajomością z p.Bartoszewskim, który był zresztą nieobecny.
        • kropka Re: Łódź po obchodach likwidacji łódzkiego getta 01.09.04, 20:02
          a co ma piernik do wiatraka?
          Co ma postawa Żydów do rocznicy likwidacji Getta?
          Co nam do tego? Nam, urodzonym po wojnie i znającym wojnę jedynie z opowiadań i
          podręczników?
          Pomyślałeś, że może ci ludzie byli zbyt sparaliżowani upokorzeniem i strachem,
          żeby się bronić? A może wiara im nie pozwalała? A może wierzyli w
          człowieczeństwo gatunku ludzkiego? A może po prostu mieli nadzieję?
          Łatwo jest krytykwać siedząc sytym i bezpiecznym w wygodnym fotelu.
          Tylko jeszcze trzeba mieć prawo do tego.
      • Gość: blenda Re: Łódź po obchodach likwidacji łódzkiego getta IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 01.09.04, 15:23
        wydaje mi sie ze mieszanie tych dwoch rzeczy jest bezpodstawne...

        Te obchody dotyczyly tragicznej historiiktora doknela wielu ludzi, to oczym
        piszesz jest zwyklym incydentem z Kopiwnickim w roli glownej i nic wiecej....
    • gray Re: Łódź po obchodach likwidacji łódzkiego getta 01.09.04, 16:52

      tha, w sumie fajnie tylko mógłby się jakoś po ludzku ubrać ;-)

      szczególnie podobała mi się relacja z sadzenia drzewek w parku ocalałych. pewna
      staruszka opowiadała, że mieszkała kiedyś na pomorskiej 5. na pytanie czy
      odwiedziła swoją kamienicę odpowiedziała, że nie bo nie wie czy byłaby gotowa na
      przypomnienie sobie utraconych młodych lat itd. kobieta niewątpliwie uratowała
      sobie zycie bo gdyby zobaczyła jak teraz wygląda kamienica na pomorskiej 5 to
      chyba krew albo łzy by ją zalały.

      słyszałem również, że któryś z gości był zaskoczony tym z jaką łatwością
      rozpoznał dom, w którym dawno temu mieszkał. opowiadał, że bardzo pomogła mu w
      tym... klatka schodowa nie odmalowana od tamtych czasów.

      no ale rozumiem, że zastaw się się a postaw się itp. itd. - uroczystości były
      fajne i w ogóle. szkoda tylko, że nie zapytam już przyjezdnych jak maszerowało
      się ulicą zagajnikową bo jak jedzie się nią autobusem to plomby z zembów wypadają...
    • Gość: Lidka Lodz ma rzeczywiscie bardzo dobra prase ! IP: *.cybernet.ch 01.09.04, 16:55
      Dajmy na to Niemcy: Der Spiegel, Die Zeit, TAZ

      itp. itd...

      Opiniotworcze gazety wrecz przescigaja sie w opisywaniu Lodzi jako miasta wyjatkowego,
      miasta otwartych, sympatycznych i serdecznych ludzi.

      Przy okazji wiele pisze sie o Festiwalu 4 Kultur i pazdziernikowym biennale.

      Jednym slowem: Europa ?!

      "Theo, wir fahr'n nach Lodz" !

      • jasam Re: Lodz ma rzeczywiscie bardzo dobra prase ! 01.09.04, 19:37
        Gość portalu: Lidka napisał(a):

        > Dajmy na to Niemcy: Der Spiegel, Die Zeit, TAZ
        > Opiniotworcze gazety wrecz przescigaja sie w opisywaniu Lodzi jako miasta
        wyjatkowego, miasta otwartych, sympatycznych i serdecznych ludzi.
        >
        > Jednym slowem: Europa ?!
        >
        > "Theo, wir fahr'n nach Lodz" !

        Ale równocześnie prawie wszystkie gazety wciąż piszą o żadaniach wypedzonych
        wobec Polski.
        Więc i w Łodzi kilka takich spraw bedzie. Wtedy nie będziemy przyjaznym miastem.

        pozdr.
        • Gość: Lidka Nie rozumiem tej mentalnosci !!! IP: *.cybernet.ch 01.09.04, 21:56
          Pisze o czyms pozytywnym,
          dobrym dla was i waszego miasta.

          Widocznie nie ma to absolutnie sensu !!!

          Nie rozumiem tej dziwnej mody na wyszukiwanie
          i robienie sobie wszedzie i ze wszyskich wroga !

          Nie rozumiem tej dziwnej mody na zniechecanie przyjaciol !

          Nie rozumiem tej mentalnosci !!!

          P. S.
          Na temat nierealnych zadan chorych oszolomow
          z Pruskiego Powiernictwa sie nie wypowiadam.



          • avatary Nie zniechęcaj się Lidziu 01.09.04, 22:02
            dzięki za to o czym doniosłać. Smęcenie to dość popularny model na życie w
            naszym kraju...ale na szczęscie idze mu na odwrót.Pozdrawiam i dziekuję
          • jasam Re: Nie rozumiem tej mentalnosci !!! 01.09.04, 23:39
            Gość portalu: Lidka napisał(a):

            > Pisze o czyms pozytywnym, dobrym dla was i waszego miasta.
            > Widocznie nie ma to absolutnie sensu !!!
            > Nie rozumiem tej dziwnej mody na wyszukiwanie i robienie sobie wszedzie i ze
            wszyskich wroga !
            >
            > Nie rozumiem tej dziwnej mody na zniechecanie przyjaciol !
            > Nie rozumiem tej mentalnosci !!!
            >
            > P. S.
            > Na temat nierealnych zadan chorych oszolomow z Pruskiego Powiernictwa sie nie
            wypowiadam.

            Cieszy kazda pozytywna informacja ale nie popadam w huraoptymizm.
            Tak jak cieszy mnie że UE daje nam dotacje - ale bardzo denerwuje brak
            przygotowania polskiej gospodarki do korzystania z nich. I samo stwierdzenie że
            sa dotacje - jest bardzo niepełną informacją.
            Czy to jest szukanie dziury w całym czy dążenie do mówienia prawdy.

            Więc wiadomość że o Łodzi piszą dzis pozytywnie - to dobra wiadomość ale jeśli
            ktoś nie wie co od tygodni zaprząta niemiecką prasę - tworzy to zniekształcony
            obraz.
            Tak - dzis napisano coś pozytywnego ale w całym kontekście przewalającej się
            przez niemcką prasę dyskusji Niemcy - Polska. I o tym należy wspomnieć.

            Podczas wizyty w Polsce na uroczystościach upamiętniających rocznicę wybuchu
            Powstania Warszawskiego kanclerz Schroeder odrzucił żądania roszczeniowe
            wypędzonych dotyczące posiadanych przez nich uprzednio majątków. Wypowiedź
            Schroedera jest postrzegana jako zachowanie sprzeczne z konstytucją polegające
            na odmowie ochrony dyplomatycznej własnym obywatelom. Przeciwko temu mogą
            wystąpić poszkodowani. Z drugiej strony z wystąpienia kanclerza nie można
            wnioskować żadnej ostatecznej rezygnacji z roszczeń. Rząd niemiecki odmawia
            tylko poparcia dla istniejących żądań. Na mocy majestatu państwa Niemcy mogą
            zrezygnować z praw swoich obywateli. Do tego potrzebne jest jednak ostateczne
            oświadczenie, które jasno to wyraża. A tego brak.

            Więc nie zamierzam tworzyć wrogów - oni sami do tego dążą. I cieszy że piszą o
            wydarzeniach w Łodzi. Oto przykład :

            "Z największej gminy żydowskiej został tylko cmentarz", Thomas
            Roser "Frankfurter Rundschau" z 27.08.
            Autor pisze o zbliżających się 28-29 sierpnia obchodach 60-lecia likwidacji
            getta w Łodzi, w którym zginęło 200 tys. osób głównie żydowskiego pochodzenia.
            Autor opisuje całą historię getta, które założono jako pierwsze w Polsce,
            zlikwidowano zaś jako ostatnie, między innymi ze względu na rolę, jaką getto
            pełniło dla niemieckiego przemysłu. Gmina żydowska w Łodzi liczyła przed wojną
            235 tys. osób, teraz liczy 250 osób. Autor stwierdza, że w Łodzi w czasie
            okupacji mieszkało od 70 do 100 tys. Niemców, z których następnie część uciekła
            przed zbliżającą się Armią Czerwoną, część zginęła w więzieniach sowieckich.
            Autor stwierdza, że pozostali łodzianie niemieckiego pochodzenia, do końca lat
            40-tych zostali wygnani ze swojego miasta rodzinnego.


            Mozna napisac - że ciekawa informacja o Łodzi, ale to ostatnie zdanie jakoś
            zmienia nastój. Czy to ja wymyślam problemy ?

            pozdr.
            • Gość: Lidka Re: Nie rozumiem tej mentalnosci !!! IP: *.cybernet.ch 02.09.04, 16:31
              Moim skromnym zdaniem.

              Widocznie po stronie Polskiej i Niemieckiej jest nacjonalistyczny margines,
              ktory ma chore absurdalne i nierealne pomysly ?!

              Nacjonalistyczny margines,
              ktory ma interes w dezintegracji Europy ?!

              Nacjonalistyczny margines,
              ktoremu obecnosc Polski w Unii Europejskiej jest "sola w oku" ?!

              To szkodzi przede wszystkim zdewastowanej i ubogiej Polsce, ktora i tak,
              dla nadal wielu Europejczykow to kraj popapranych oszolomow "z innej planety" ?!

              P. S.
              Co do Wypedzonych...

              Wlasnie o to chodzi, by chore dziady z Pruskiego Powiernictwa
              jak najszybciej zlozyly skarge w Trybunale w Strasburgu !!!

              (...jezeli skarge wogole zloza, bo mowia o tym do znudzenia od paru ladnych lat...)

              Od Europy dostana solidna nauczke !

              Dostana porzadnie po ryju i tyle !

              Wlasnie o to chodzi !





    • Gość: oz Re: Łódź po obchodach likwidacji łódzkiego getta IP: *.avenel01.nj.comcast.net 03.09.04, 03:39
      hubar napisał:
      "Nie wolno nam zapomnieć o przeszłości. Co wazne, wreszcie mówi sie
      głośno o przeszłosci naszego miasta, mam nadzieje"

      cenzorze i moderatorze forum łódzkiego. czemu częstujesz nas tymi kłamstwami.
      usunąłeś mój wątek z forum, ponieważ zawieraał haniebną prawdę o
      prohitlerowskiej funkcji i roli getta łódzkiego oraz jego władz. przestań
      kłamać.
Pełna wersja